A skoro dołek na PKB był w I kwartale 2009:-) to jakie PKB w III i IV q oraz w 2009? (czyli +2% w III, +3% w IV i około +1,7% w całym 2009)
sierpień 28, 2009 1 Ciekawe, 2 Analiza makro, Giełda i PKB 13 CommentsNo i jednak miałem rację co do PKB za II kwartał:-), pisałem o tym początkiem czerwca 2009 w tym artykule: Zależności łączące GPW, PKB, produkcję przemysłową oraz sprzedaż detaliczną, czyli dlaczego dołek na PKB Polski był prawdopodobnie w I kwartale 2009 r. oraz tutaj: Giełda i PKB lipiec 2009 oraz PKB za II kwartał 2009 Jednak “logiczne myślenie” i oparcie się praktycznie na jednej zmiennej (dynamika produkcji przemysłowej) wystarczyło, aby przewidzieć, że dołek na PKB Polski był w I kwartale 2009 :-) Właśnie dzisiaj GUS podał dane, PKB wyniosło +1,1% r/r, czyli więcej niż za pierwszy kwartał 2009, kiedy było +0,8% r/r ( średnia oczekiwań ekonomistów dla PKB z II q była +0,5% r/r, a jeszcze kilka tygodni temu było to “zero plus”).
A co najlepsze, do przewidzenia dołka na PKB nie trzeba było używać skomplikowanych modeli ekonometrycznych i sztabu ludzi, wystarczyło zauważyć prostą zależność: dynamika produkcji przemysłowej porusza się w takich samych trendach jak PKB (plik z wykresem od 1998 r znajduje się w cytowanym artykule), a skoro dołek na dynamice produkcji przemysłowej był w I kwartale 2009 to i również mieliśmy dołek na PKB:-)
Zresztą giełda ponownie okazała się “najszybszym i najlepszym analitykiem”:-) bo mocno rosła już od marca 2009: Giełda i PKB (1996/2010)
Na podstwie powyższej zależności i mając PKB za II kwartał, można postawić diagnozę na temat PKB Polski w III i IV kwartale 2009 a przez to można też powiedzieć co wydarzy się z PKB w całym 2009 roku:
Przy założeniu:
- że w III kwartale dynamika produkcji przemysłowej wyniesie -2 % r/r a sprzedaży detalicznej +3% r/r, PKB za III kwartał wyniesie około + 2% r/r
- że w IV kwartale dynamika produkcji przemysłowej wyniesie +3 % r/r a sprzedaży detalicznej +5 % r/r, PKB za IV kwartał wyniesie około + 3 % r/r
- Powyższe założenia co do dynamik nie są jakoś bardzo optymistyczne po danych za lipiec a po drugie końcówka 2008 była już słaba, więc będzie występował efekt “niskiej bazy”
- A w takim układzie PKB w 2009 roku wyniosłoby około +1,7% r/r, bo (0,8+1,1+2+3)/4 = 1,7%,
- Podobną diagnozę można też wyciągnąć na podstawie rocznych zmian indeksów giełdowych: Giełda i PKB (1996/2010), bo już niedługo roczna procentowa zmiana WIGu będzie dodatnia, a to historycznie wskazywało na PKB Polski powyżej 3 % r/r w kolejnych kwartałach:-)
Oczywiście w takim układzie nie sprawdzą się pesymistyczne prognozy recesji w Polsce, zamiast recesji -1,7 % będzie wzrost +1,7% a może nawet lepiej, bo poszczególne dane o produkcji i sprzedaży mogą być lepsze:-)
A co najlepsze, taką diagnozę można było postawić już w czerwcu, o czym pisałem w cytowanym artykule:-)
Ponadto, skoro dołek na PKB był w I kwartale 2009, moja diagnoza, że bezrobocie nie powinno już specjalnie wzrosnąć ma również szanse na realizację, bo jest to jeden z 15 powodów, dlaczego uważam, że bezrobocie już nie wzrośnie. Pisałem o tym tutaj: Jak niskie bezrobocie w Polsce w 2009/2010?. Może się nawet okazać, że na koniec 2009 roku jak i 2010 bezrobocie nie wyniesie nawet tych wspomnianych 12%:-)
Oczywiście bezrobocie trochę jeszcze wzrośnie do końca roku, bo od października zawsze wzrasta sezonowo. Według moich obliczeń, z obecnych poziomów (za lipiec było to 10,8%), “coroczny średni sezonowy wzrost” na koniec grudnia powinien w sumie dać bezrobocie w wysokości 11,4%. Tak więc widać, że jest jeszcze trochę zapasu na bezrobocie “cykliczne” do wspomnianych 12%:-)
