Analiza fundamentalna i wybory do Parlamentu Europejskiego czyli wpływ polityków na gospodarkę i giełdę
maj 10, 2009 12:13 pm 1 CiekaweZbliżają się wybory do Parlamentu Europejskiego. W Polsce odbędą się one w niedzielę 7 czerwca . Mottem tego artykułu chciałem uczynić ten tekst (nie pamiętam już kto to powiedział): ” To że możemy zrobić niewiele nie znaczy że możemy nic nie robić”.
Poniżej piszę o:
- Wpływie polityków na gospodarkę na przykładzie “cyklu prezydenckiego” w USA
- Podaję przykład wpływu decyzji polskich polityków na obecny brak spadku cen mieszkań przez dopłaty do odsetek
- O tym, że warto wziąć udział w wyborach, bo 60% prawa obowiązującego w Polsce to regulacje UE
Warto odpowiedzieć sobie na pytanie, czy politycy mają wpływ na gospodarkę a przez to na to, co dzieje się na giełdzie…
Oczywiście, że wyborcy a przez to politycy mają ogromny wpływ na gospodarkę. Wystarczy przytoczyć np. “cykl prezydencki” w USA. Historycznie kupno akcji na dwa lata przed wyborami prezydenckimi w USA dawało znacznie wyższą stopę zwrotu niż kupno akcji zaraz po wyborach (również na dwa lata).
Dlaczego? Bo zazwyczaj przed wyborami zwiększano wydatki państwowe, aby zdobyć głosy wyborców, co powodowało czasowo wyższe PKB a przez to większe zyski spółek i wyższe krusy giełdowe.
Oczywiście po wyborach zaczynało się albo ”zaciskanie pasa” albo podnoszenie podatków, aby spłacić wcześniejsze zadłużenie (oczywiście zazwyczaj podnosi się podatki najmniej widoczne, czyli np. VAT czy akcyzę na paliwo).
Znaczenie też ma “efekt wypychania”, o kórym pisałem w tym artykule: Czynniki wpływające na kurs walutowy, czyli co decyduje o sile/słabości złotówki cz.2: rząd i Bank Centralny. Po prostu zadłużanie się państwa powoduje wyższe koszty obsługi długu publicznego, czyli wyższe oprocentowanie np. obligacji skarbowych. A przez to mniejszy i droższy dostęp do kapitału dla firm i osób indiwidulanych.
Na powyższym przykładzie widać, że politycy mają wpłwy na gospodarkę a przez to na giełdę. Paradoksem jest to, że wyborcy zazwyczaj nie zdają sobie sprawy, że działania polityków widoczne są w gospodarce dopiero po paru kwartałach (czyli w praktyce po roku czy dwóch), bo tyle trwa “transmisja” decyzji politycznych (lub ich braku) na realną gospodarkę .
To tak jak z zarządem spółki. Jego dobre ruchy lub zaniechania widoczne są dopiero po jakimś czasie a zazwyczaj prawdziwy test fachowości zarządu to okres spowolniena/recesji, o czym można się przekonać obserwując np. ostatnie wyniki wielu spółek giełdowych.
Ceny mieszkań w Polsce i zwrot odsetek od kredytu hipotecznego:
Z kolei ostatnio można obserwować ciekawy przykład wpływu działań polityków na ceny mieszkań w Polsce. Od jakiegoś czasu ceny mieszkań przestały spadać, bo ceny m2 weszły w poziom, gdzie państwo zwraca część odsetek od kredytu hipotecznego. Gdyby nie to, ceny mieszkań prawdopodobnie spadłyby znacznie mocniej, co spowodowałoby, że nabywcy mieszkań zyskaliby znacznie więcej niż na zwrocie części odsetek od kredytu hipotecznego.
Oczywiście nie wspominając już, że ludzie którzy kupują mieszkanie “za gotówkę” nie mają zwrotu odsetek a i tak tracą na wyższych cenach mieszkań, czy wogóle faktu, że aby ktoś mógł dostać zwrot odsetek, każdy z nas musi zrzucić się na to z własnej kieszenie… bo dochody budżetu Polski pochodzą przecież głównie z naszych podaktów.
Jak widać na tym prostym przykładzie, decyzje polityków wpływają na nasze życie nawet w takiej prostej sprawie jak ceny mieszkań. Być może i czasem intencje polityków wpływania na gospodarkę są dobre, ale skutki niestety zazwyczaj opłakane. Zresztą jest to zgodne z tym artykułem: Warto widzieć świat takim jakim jest czy takim, jakim chcielibyśmy aby był?.
Wybory do Parlamentu Europejskiego:
Warto w nich uczestniczyć, bo jest to obowiązek każdego Polaka i członka Unii Europejskiej. A czy politycy europejscy mają wpływ na to, co dzieje się w Polsce? W jednym z wczorajszych programów informacyjnych usłyszałem, że 60% obecnego prawa obowiązującego w Polsce to prawo stanowione przez Parlament Europejski. Tak więc wybory te są bardzo ważne.
Zresztą wybory jest to część analizy makrootoczenia, czyli otoczenie polityczne i prawne a analizując spółki giełdowe jest wiele przykładów, gdzie jednym z kluczowych czynników sukcesu (lub porażki) są właśnie regulacje prawne UE.
Jeżeli ktoś uważa, że jego głos niewiele znaczy, to warto przytoczyć motto z początku tego artykułu: ” To że możemy zrobić niewiele nie znaczy że możemy nic nie robić”. Oczywiście nie usprawiedliwia też nikogo wymówka, że nie ma na kogo głosować. W takim wypadku i tak warto pójść i po prostu oddać “pusty głos”. W efekcie przynajmniej frekwencja byłaby na przyzwoitym poziomie, bo jak na razie zanosi się, że udział w wyborach weźmie kilnanaście procent Polaków…
