Giełda, PKB i zatrudnienie październik 2009

1 Ciekawe, Giełda i PKB No Comments

NAJBLIŻSZE SZKOLENIE Z ANALIZY FUNDAMENTALNEJ: więcej info tutaj: SZKOLENIA
a tu znajdują się moje najciekawsze historyczne wpisy w PDF: WPISY W PDF

Właśnie uaktualniłem zakładkę: Giełda i PKB (1996/2010)

W październiku giełda lekko wzrosła, ale co najważniejsze, przez to, że rok temu były bardzo mocne spadki, roczna procentowa zmiana WIGu osiągnęła przedział +40/+60%, co oczywiście dobrze świadczy o PKB  w kolejnych miesiącach (jak i zatrudnieniu/bezrobociu).

Patrząc na historyczne roczne zmiany procentowe giełdy można zauważyć ciekawą rzecz. Historycznie dynamika procentowa giełdy osiągała maksimum na poziomie około +70/+80%. Już niedługo taka zmiana będzie również obecnie, przy założeniu, że nie będzie bardzo mocnych  i szybkich spadków.

A to oznaczałoby, że albo tym razem historia się nie powtórzy i jeżeli giełda wzrosłaby dalej, to roczna zmiana przekroczy +100%. Może to jednak też oznaczać, że… niedługo czeka nas maksimum na dynamice PKB r/r.

Taką tezę możnaby postawić między innymi na podstawie tego artykłu: Dlaczego analiza fundamentalna to klucz do sukcesu cz.2 na przykładzie kwartalnych dynamik kursu euro i PKB Polski. Maksimum dynamiki kursu EURo było  II kwartale 2009, więc maksimum PKB powinno być na przełomie 2009/2010 (np. w I kwartale 2010).

Rozumowanie to zastosowałem już raz z bardzo dobrym skutkiem, o czym pisałem w cytowanym powyżej artykule, gdzie pisałem dlaczego dołek na PKB był właśnie w I kwartele 2009.

Z danych makro produkcja przemysłowa wyszła trochę powyżej oczekiwań a sprzedaż detaliczna oraz produkcja budowlana trochę poniżej. Ale i tak były to całkiem przyzwoite dane jak na obecny kryzys i pewnie będą jeszcze lepsze w kolejnych miesiącach.

Stwarzanie warunków to klucz do sukcesu? cz. 1

1 Ciekawe 4 Comments

NAJBLIŻSZE SZKOLENIE Z ANALIZY FUNDAMENTALNEJ: więcej info tutaj: SZKOLENIA
a tu znajdują się moje najciekawsze historyczne wpisy w PDF: WPISY W PDF

Na wiosnę 2008 roku napisałem artykuł: “Szczęście czy fart ?”, czyli co liczy się w inwestowaniu. Co prawda sama książka dotyczy sposobu jak odnieść sukces w biznesie, jednak zasady w niej opisane można zastosować również w inwestowaniu, ale nie tylko bo też w innnych sferach życia:-)

Jaki wniosek płynie dla mnie z tej książki?

W inwestowaniu, biznesie czy też innych sferach życia można stworzyć takie warunki, że będzie się w stanie wykorzystywać nadarzające się możliwości. A możliwości pojawiają się zawsze, niezależnie od czynników zewnętrznych (na które nie mamy wpływu). Innymi słowy, aby wykorzystać możliwości trzeba stwarzać warunki (a to już zależy od nas samych).

Myślę, że wiedzę na temat tego jak funkcjonuje gospodarka, biznesy czy szerzej-otaczający nas świat, można wykorzystać we własnym życiu. Wystarczy tylko… na podstawie tej wiedzy zbudować własną strategię, dzięki której można osiągnąć w życiu to, co każdy z nas chce osiągnąć.

Poniżej:

  • Przytaczam ponownie dziesiąty sekret szczęścia, czyli piszę o stawarzaniu warunków
  • Piszę na temat “piłkarza”, czyli opisuję spostrzeżenie mojego kolegi Marcina Gierasińskiego. Dzięki “efektowi piłkarza” czynniki zewnętrzne jak np. cykle w gospodarce nie mają dla nas specjalnego znaczenia.
  • Podaję kilka wybranych artykułów, które być może będą pomocne w “stwarzaniu warunków”.

Myśli zawarte w książce podsumowane są w “dziesiątym sekrecie szczęścia”:

“Tworzenie szczęścia to przygotowywanie warunków dla
możliwości. Ale możliwości nie mają nic wspólnego z fartem czy
szczęśliwym trafem: możliwości są zawsze”

Innymi słowy to od nas samych zależy gdzie będziemy za parę lat (jaką przyjęlismy strategię).
A to, gdzie jesteśmy teraz jest konsekwencją tego, co zrobiliśmy w ciągu ostatnich paru lat (lub zrobienie czego zaniechaliśmy).

Read the rest…

Bezrobocie sezonowe w Polsce w latach 1992/2009 czyli dlaczego warto widzieć świat takim jakim jest cz.2

1 Ciekawe, 2 Analiza makro 2 Comments

NAJBLIŻSZE SZKOLENIE Z ANALIZY FUNDAMENTALNEJ: więcej info tutaj: SZKOLENIA
a tu znajdują się moje najciekawsze historyczne wpisy w PDF: WPISY W PDF

Jaki czas temu napisałem artykuł: Warto widzieć świat takim jakim jest czy takim, jakim chcielibyśmy aby był?, dzisiaj postanowiłem podać kolejny przykład dotyczący powyższego zagadnienia.

Od jakiejgoś czasu wiele osób w Polsce straszy społeczeństwo perspektywą dużego wzrostu bezrobocia. Jako, że moje zdanie na ten temat było całkowicie inne (i nadal jest), w końcu “nie wytrzymałem”:-) słuchąjąc takich wypowiedzi i w lipcu 2009 utworzyłem zakładkę: Jak niskie bezrobocie w Polsce w 2009/2010? a ostanio w październiku 2009 napisałem ten artykuł: Zależności pomiędzy giełdą, PKB oraz zatrudnieniem (bezrobociem) czyli dlaczego bezrobocie już nie wzrośnie cz. 2

Poniżej:

  • Obalam mit, że bezrobocie na przełomie każdego roku musi wzrastać z powodu bezrobocia sezonowego (koniec września-koniec marca). Jak pokazują polskie dane od 1992 r. to czy w IV i I kartale bezrobocie wzrasta czy też spada zależy tylko od fazy cyklu w jakim znajduje się gospodarka
  • Na podstawie powyższego wniosku stawiam tezę, że w 2009 i w 2010 nie zobaczymy bezrobocia z “dwójką” po jedynce czyli 12% lub więcej, chociaż wiele obecnych prognoz mówi o bezrobociu w wysokości 13 czy 14% w 2010 (że nie wspomnę, że jeszcze parę miesięcy temu mówiło się o bezrobociu w wysokości 15% czy 16%)

Poniżej plik  excel:

Read the rest…

Nowa zakładka na temat wprowadzenia euro w Polsce

1 Ciekawe No Comments

NAJBLIŻSZE SZKOLENIE Z ANALIZY FUNDAMENTALNEJ: więcej info tutaj: SZKOLENIA
a tu znajdują się moje najciekawsze historyczne wpisy w PDF: WPISY W PDF

Właśnie utworzyłem nową zakładkę na, moim zdaniem, bardzo ważny temat: Kiedy EURo w Polsce?. Zapraszam do zapoznania się i komentowania:-)

Czyżby PKB Polski za III kwartał 2009 wyniosło nawet coś pomiędzy +2% a +3% r/r?

1 Ciekawe, 2 Analiza makro 4 Comments

NAJBLIŻSZE SZKOLENIE Z ANALIZY FUNDAMENTALNEJ: więcej info tutaj: SZKOLENIA
a tu znajdują się moje najciekawsze historyczne wpisy w PDF: WPISY W PDF

Dzisiejsze dane o produkcji przemysłowej w Polsce za wrzesień 2009 potwierdziły tezę, która postawiłem w tym artykule: A skoro dołek na PKB był w I kwartale 2009:-) to jakie PKB w III i IV q oraz w 2009? czyli że PKB za III kwartał wyniosło coś koło +2% r/r. A może nawet było to prawie +3%? :-), dlaczego tak mogło być poniżej (na podstawie artykułu Zależności łączące GPW, PKB, produkcję przemysłową oraz sprzedaż detaliczną, czyli dlaczego dołek na PKB Polski był prawdopodobnie w I kwartale 2009 r.):

  • Dynamika produkcji przemysłowej za III kwartał wyniosła -1,9% r/r (średnia za lipiec/sierpień/wrzesień: -4,6%+0,1%-1,3%=-1,9%). Różnica dynamiki produkcji w stosunku do II kwartału 2009 to aż: 7,3%-1,9%=+5,7%!
    Gdyby oprzeć się w 100% na produkcji przemysłowej PKB w III kwartale 2009 powinno być wyższe od tego z II kwartału o: +5,7%*0,28=+1,6%, czyli wynieść aż: 1,1%+1,6%=+2,7%!
    Co ciekawe w historii kwartalnego PKB Polski (od 1998 r., druga zakładka w cytowanym artykule) kwartalna różnica rocznej produkcji przemysłowej 26 razy była powyżej +/- 2% i za każdym razem PKB r/r poruszało się  dokładnie w tą samą stronę co produkcja przemysłowa (czyli skoro obecnie mamy różnice w III kwartale wspomniane +5,7%, to i PKB powinno być znacznie lepsze niż te +1,1% w II kwartale 2009)
  • Co prawda nie ma jeszcze danych za wrzesień o sprzedaży detalicznej, ale konsensus jest na poziomie +3,7% r/r, co oznacza, że sprzedaż detaliczna za III kwartał 2009 wzrośnie o około +4,8%. Jest to różnica do II kwartału w wysokości: -1+4,8%=+3,8%.
    Gdyby oprzeć się w 100% tylko na sprzedaży detalicznej to PKB w III kwartale powinno być wyższe niż w II kwartale o:+3,8%*0,16=+0,6%, czyli wynieść +1,7%
  • Biorąc udział 60% produkcji przemysłowej oraz 40% sprzedaży detalicznej (pisałem o tym w cytowanym już artykule: Zależności łączące GPW, PKB, produkcję przemysłową oraz sprzedaż detaliczną, czyli dlaczego dołek na PKB Polski był prawdopodobnie w I kwartale 2009 r.) otrzymujemy PKB w III kwartale wyższe niż to z II kwartału o: 0,6*5,7%+0,4%*3,8%=+1,2%
    czyli PKB za III kwartał= +1,1% za II q +1,2%=+2,3%!
  • Ale mało tego, mamy też dane o produkcji budowlanej, która wyniosła +9,1% r/r, czyli jest to +8,6% więcej niż w II kwartale. Co prawda historycznie korelacja pomiędzy PKB a produkcją budowalną nie była aż tak duża jak pomiędzy produkcją przemysłowa czy sprzedażą detaliczną, ale tak duży roczny wzrost produkcji budowlanej w relacji do II kwartału powinien przyczynić się dodatkowo do wyższego PKB za III kwartał i wzmocnić jeszcze efekt produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej i sprawić, że PKB za III kwartał mogło wynieść naweto coś poniżej 3% r/r:-)!

Wydaje się to niewiarygodne, ale po pierwsze “cyferki” nie kłamią a po drugie tezę taką potwierdzałyby też mocne wzrosty na giełdzie od lutego 2009 jak i mocno dodatnia roczna zmiana giełdy: Giełda i PKB (1996/2010) (obecnie jest to już +36,%!, można to zobaczyć np. tutaj: bieżąca roczna zmiana WIGu)

Niestety jakie było PKB w III kwartale dowiemy się dopiero po publikacji GUSu pod koniec listopada 2009:-(

Zależności pomiędzy giełdą, PKB oraz zatrudnieniem (bezrobociem) czyli dlaczego bezrobocie już nie wzrośnie cz. 2

1 Ciekawe, 2 Analiza makro 5 Comments

NAJBLIŻSZE SZKOLENIE Z ANALIZY FUNDAMENTALNEJ: więcej info tutaj: SZKOLENIA
a tu znajdują się moje najciekawsze historyczne wpisy w PDF: WPISY W PDF

Zanosi się na to, że byłem zbyt pesymistyczny w swoim optymiźmie:-) i bezrobocie na koniec 2009 i 2010 nie wzrośnie nawet do tych 12 %, o których pisałem w lipcu w tej zakładce: Jak niskie bezrobocie w Polsce w 2009/2010?. (na koniec września bezrobocie wyniosło 11%).
A w 2010 roku powstanie jakieś kilkaset tysięcy nowych miejsc pracy…
Dlaczego?

W zakładce: Giełda i PKB (1996/2010) dorzuciłem w pliku excel wykres: “3 zmiana % WIG i zatrudnienie”, gdzie widać bardzo ładną zależność pomiędzy roczną zmianą procentową WIGu oraz dynamiką zatrudnienia (roczną procentowa zmianą miejsc pracy). Sprowadza się ona do tego, że roczna dynamika WIGu wyprzedza dokładnie o 3 kwartały to co wydarzy się z miejscami pracy
(UWAGA:
1) chodzi o roczną zmianę procentową giełdy a nie o same dołki/szczyty na giełdzie, bo te nie pokrywają się z rocznymi zmianami % na giełdzie
2) dynamika to nie to samo co bezwzględne poziomy indesku czy miejsc pracy, np. giełda w jednym roku może spaść -30% a w drugim tylko -10%, czyli na wykresie dynamiki będzie dołek przy -30% i dynamika spadku będzie coraz mniejsza chociaż poziom indesku nie wzrośnie w tym czasie)
Dlaczego roczne procentowe zmiany giełdy dyskontują dynamikę zatrudnienia? Skoro kursy akcji np. rosną (albo coraz wolniej spadają w procentach niż w poprzednim okresie), bo inwestorzy przewidują, że będa wyższe zyski (spowodowane np. wyższymi zamówieniami) to jak już po paru miesiącach te zamówienia są realizowane, firmy po prostu muszą zwiększyć zatrudnienie (i na odwrót w okresie spowolnienia).

Na wspomnianym wykresie bieżąca dynamika miejsc pracy r/r to kolor brązowy, a kolor żółty to dynamika zatrudnienia przeunięta właśnie o 3 kwartały wstecz.

Na wykresie widać bardzo ładnie, że przesunieta “wstecz” dynamika miejsc pracy pokrywa się dosyć ładnie z roczną zmianą procentową WIGu.
Do 2000 roku przesunięcie wynosiło 4 kwartały, a od 2000 roku już tylko 3 (od 2000 r. pewnie związane to jest z pojawieniem się internetu na szerszą skalę jak i większa liczbą spółek na giełdzie, co lepiej pokazywało “realną gospodarkę”)

Jaki wniosek można obecnie wyciągnąć na podstawie historycznego zachowania giełdy?

Read the rest…

A skoro dołek na PKB był w I kwartale 2009:-) to jakie PKB w III i IV q oraz w 2009? (czyli +2% w III, +3% w IV i około +1,7% w całym 2009)

1 Ciekawe, 2 Analiza makro, Giełda i PKB 13 Comments

NAJBLIŻSZE SZKOLENIE Z ANALIZY FUNDAMENTALNEJ: więcej info tutaj: SZKOLENIA
a tu znajdują się moje najciekawsze historyczne wpisy w PDF: WPISY W PDF

No i jednak miałem rację co do PKB za II kwartał:-), pisałem o tym początkiem czerwca 2009 w tym artykule: Zależności łączące GPW, PKB, produkcję przemysłową oraz sprzedaż detaliczną, czyli dlaczego dołek na PKB Polski był prawdopodobnie w I kwartale 2009 r. oraz tutaj: Giełda i PKB lipiec 2009 oraz PKB za II kwartał 2009 Jednak “logiczne myślenie” i oparcie się praktycznie na jednej zmiennej (dynamika produkcji przemysłowej) wystarczyło, aby przewidzieć, że dołek na PKB Polski był w I kwartale 2009 :-) Właśnie dzisiaj GUS podał dane, PKB wyniosło +1,1% r/r, czyli więcej niż za pierwszy kwartał 2009, kiedy było +0,8% r/r ( średnia oczekiwań ekonomistów dla  PKB z II q była +0,5% r/r, a jeszcze kilka tygodni temu było to “zero plus”).

A co najlepsze, do przewidzenia dołka na PKB nie trzeba było używać skomplikowanych modeli ekonometrycznych i sztabu ludzi, wystarczyło zauważyć prostą zależność: dynamika produkcji przemysłowej porusza się w takich samych trendach jak PKB (plik z wykresem od 1998 r znajduje się w cytowanym artykule), a skoro dołek na dynamice produkcji przemysłowej był w I kwartale 2009 to i również mieliśmy dołek na PKB:-)
Zresztą giełda ponownie okazała się “najszybszym i najlepszym analitykiem”:-) bo mocno rosła już od marca 2009: Giełda i PKB (1996/2010)

Na podstwie powyższej zależności i mając PKB za II kwartał, można postawić diagnozę na temat PKB Polski w III i IV kwartale 2009 a przez to można też powiedzieć co wydarzy się z PKB w całym 2009 roku:

Przy założeniu:

  • że w III kwartale dynamika produkcji przemysłowej wyniesie -2 % r/r a sprzedaży detalicznej +3% r/r, PKB za III kwartał wyniesie około + 2% r/r
  • że w IV kwartale dynamika produkcji przemysłowej wyniesie +3 % r/r a sprzedaży detalicznej +5 % r/r, PKB za IV kwartał wyniesie około + 3 % r/r
  • Powyższe założenia co do dynamik nie są jakoś bardzo optymistyczne po danych za lipiec a po drugie końcówka 2008 była już słaba, więc będzie występował efekt “niskiej bazy”
  • A w takim układzie PKB w 2009 roku wyniosłoby około +1,7% r/r, bo (0,8+1,1+2+3)/4 = 1,7%,
  • Podobną diagnozę można też wyciągnąć na podstawie rocznych zmian indeksów giełdowych: Giełda i PKB (1996/2010), bo już niedługo roczna procentowa zmiana WIGu będzie dodatnia, a to historycznie wskazywało na PKB Polski powyżej 3 % r/r w kolejnych kwartałach:-)

Oczywiście w takim układzie nie sprawdzą się pesymistyczne prognozy recesji w Polsce, zamiast recesji -1,7 % będzie wzrost +1,7% a może nawet lepiej, bo poszczególne dane o produkcji i sprzedaży mogą być lepsze:-)

A co najlepsze, taką diagnozę można było postawić już w czerwcu, o czym pisałem w cytowanym artykule:-)

Ponadto, skoro dołek na PKB był w I kwartale 2009, moja diagnoza, że bezrobocie nie powinno już specjalnie wzrosnąć ma również szanse na realizację, bo jest to jeden z 15 powodów, dlaczego uważam, że bezrobocie już nie wzrośnie. Pisałem o tym tutaj: Jak niskie bezrobocie w Polsce w 2009/2010?. Może się nawet okazać, że na koniec 2009 roku jak i 2010 bezrobocie nie wyniesie nawet tych wspomnianych 12%:-)

Oczywiście bezrobocie trochę jeszcze wzrośnie do końca roku, bo od października zawsze wzrasta sezonowo. Według moich obliczeń, z obecnych poziomów (za lipiec było to 10,8%), “coroczny średni sezonowy wzrost” na koniec grudnia powinien w sumie dać bezrobocie w wysokości 11,4%. Tak więc widać, że jest jeszcze trochę zapasu na bezrobocie “cykliczne” do wspomnianych 12%:-)

“Najgorszym wrogiem wiedzy nie jest niewiedza, lecz wiedza połowiczna”?, Enrico Fermi, noblista

1 Ciekawe, 7 Pozostałe 7 Comments

NAJBLIŻSZE SZKOLENIE Z ANALIZY FUNDAMENTALNEJ: więcej info tutaj: SZKOLENIA
a tu znajdują się moje najciekawsze historyczne wpisy w PDF: WPISY W PDF

Ostatnio w komentarzu nr. 25 pod tym artykułem: Jak znaleźć pracę jako analityk akcji? padł poniższy cytat: “(…) W tym miejscu przypomina mi się anegdota dotycząca rozmowy dwóch analityków giełdowych gdzie jeden mówi do drugiego: “Zaraz Ci wytłumaczę dlaczego mamy spadki”, na co ten drugi odpowiada ” wytłumaczyć to ja też potrafię” (…)”. Cytat ten zmotywował mnie do napisania poniższego wpisu, który jest również nawiązaniem do jednego z cytatów, które umieściłem w zakładce o mnie: Autor

Uważam, że paradoksalnie nie jest wcale tak łatwo wytłumaczyć (zrozumieć) wiele rzeczy które już się wydarzyły:-) A co dopiero umieć przewidzieć, co wydarzy się na tej podstawie w przyszłości.

Jedną z tych rzeczy jest np. zachowanie dynamiki sprzedaży detalicznej w latach 2001/2002, o czym pisałem w zakładce Dane makro (1992/obecnie)

Jakiś czas temu w Parkiecie ukazał się artykuł, gdzie autor wskazywał na bardzo mocne powiązanie, prawie liniowe, dynamiki sprzedaży detalicznej z dynamiką funduszu płac (fundusz płac=liczba miejsc pracy pomnożone przez przeciętne wynagrodzenie).

Na pierwszy rzut oka zależność wydaje sie logiczna. Problem w tym, że autor cytowanego artykułu wyciągnął taki wniosek na podstawie “połowicznej wiedzy”, gdyż dynamika funduszu płac dotyczyła tylko kilku ostatnich kwartałów. Jeżeli zobaczyć na zachowanie dynamiki sprzedaży detalicznej i funduszu płac od 2001 roku, ta zależność nie wydaje się już taka oczywista, żeby nie powiedzieć, że praktycznie nie istniała przez dłuższy czas:

Sprzedaż detaliczna+PKB+fundusz płac

Read the rest…

Zakładka dane makro dla lat 1992 – obecnie

1 Ciekawe, 2 Analiza makro No Comments

NAJBLIŻSZE SZKOLENIE Z ANALIZY FUNDAMENTALNEJ: więcej info tutaj: SZKOLENIA
a tu znajdują się moje najciekawsze historyczne wpisy w PDF: WPISY W PDF

Właśnie utworzyłem zakładkę, w której zebrałem dane fundamentalne, których używałem w różnych wpisach na moim blogu (ale nie tylko): Dane makro (1992/obecnie) . Wrzuciłem też kilka ciekawych wykresów.

  • Z czasem powiększę bazę danych o kolejne dane z Polski i reszty świata.
  • Na końcu zakładki podałem artykuły, gdzie wykorzystywałem poniższe dane.

Dane podzieliłem (na razie) na:

  • Dane w ujęciu miesięcznym
  • Dane w ujęciu kwartalnym

Na razie w pliku znajduje się:

  • Wskaźnik optymizmu konsumentów w Polsce od 1992 roku
  • Wskaźnik bezrobocia w Polsce według metodologii GUS od 1992 roku
  • Liczba miejsc pracy w Polsce według metodologii BAEL od 1995 roku
  • Dynamika produkcji przemysłowej w Polsce r/r od 1993 roku
  • Dynamika produkcji budowlanej w Polsce r/r od 1994 roku
  • Dynamika sprzedaży detalicznej w Polsce r/r od 1998 roku
  • Dynamika kursu euro r/r od 2000 roku
  • Kwartalne zamknięcia indeksu giełdowego WIG od 1997 roku

Giełda i PKB lipiec 2009 oraz PKB za II kwartał 2009

1 Ciekawe, Giełda i PKB 2 Comments

NAJBLIŻSZE SZKOLENIE Z ANALIZY FUNDAMENTALNEJ: więcej info tutaj: SZKOLENIA
a tu znajdują się moje najciekawsze historyczne wpisy w PDF: WPISY W PDF

Ponownie uaktualniłem dane dla WIGu w zakładce Giełda i PKB , tym razem za lipiec. Lipiec był bardzo dobry dla polskiej giełdy.
Po pierwsze WIG mocno wzrósł o prawie +16% a po drugie tak silne wzrosty spowodowały, że roczny spadek giełdy zmienił się pozytywnie z -26% na -17%:-).
Oczywiście ponownie jest to bardzo dobry prognostyk dla PKB  w kolejnych kwartałach:-)

Patrząc na prawie “pionową” kreskę na indeksie od dołka w lutym 2009 (wzrost +64%), bardzo przypomina ona sytuację, jaka miała miejsce w 1998/1999 r. Wtedy, jak widać na wykresie pierwszym w cytowanej zakładce, na PKB było szybkie odbicie i formacja “V”, PKB z minimum +1,6% r/r w I kwartale 1999 przyspieszyło do aż +6,2% r/r w IV kwartale 1999 (zajęło to zaledwie 3 kwartały!, giełda wzrosła od dołka na jesieni 1998 do szczytu, przed mocniejszą korektą na jesieni 1999 o +66%).
W odróżnieniu od roku 2001/2002, kiedy to PKB było słabe przez kilka kolejnych kwartałów: w minimum w IV kwartale 2001  z +0,2%  r/r PKB przyspieszyło do zaledwie +2,3% r/r w I kwartale 2003 (zajęło to aż 5 kwartałów). O  słabym PKB w latach 2001/2002 ostrzegały właśnie ”słabe” wzrosty na giełdzie, bo od dołka na jesieni 2001 do szczytu na wiosnę 2002 giełda wzrosła “zaledwie” +42%.

Teorię, dlaczego w poprzednim spowolnieniu PKB było słabe przez kilka kwartałów  opisałem tutaj: Dlaczego analiza fundamentalna to klucz do sukcesu cz.2 na przykładzie kwartalnych dynamik kursu euro i PKB Polski (i dlaczego tym razem formacja “V” ma szansę na realizację)

Ciekawa sprawa wydarzyła się, jeżeli chodzi o dane makro za czerwiec… Były one drugi miesiąc z rzędu powyżej oczekiwań, szczególnie produkcja. Produkcja przemysłowa wyszła -4,3% (oczekiwania -6,3%) a sprzedaż detaliczna wyszła +0,9% (oczekiwania +0,2%).

Ciekawie wyglądają też dane o produkcji i sprzedaży za cały II kwartał a przez to dane o PKB… Dane były i tak trochę lepsze niż optymistycznie założyłem w tym artykule (nie było jeszcze danych za maj i czerwiec): Zależności łączące GPW, PKB, produkcję przemysłową oraz sprzedaż detaliczną, czyli dlaczego dołek na PKB Polski był prawdopodobnie w I kwartale 2009 r.

Produkcja przemysłowa spadła r/r o -7,3% (założyłem -7,6%) a sprzedaż detaliczna wzrosła r/r o +1% (dla bezpieczeństwa dla wyliczeń dla PKB za II kwartał, założyłem w artykule spadek sprzedaży podobny jak w I kwartale, czyli o -0,4%).

W konsekwencji zmiana rocznej produkcji wzrosła q/q o + 3,3% (bo -7,3% za drugi kwartał +10,6% za pierwszy kwartał) a sprzedaży detalicznej o +1,4% (bo +1%+0,4%), co zgodnie z historycznymi zależnościami sugerowałoby dołek na PKB już w I kwartale 2009.
Ciekawe jakie dane poda GUS końcem sierpnia, tym bardziej, że np. Ernest Pytlarczyk z DIBRE pisał, że PKB za drugi kwartał może być właśnie większe niż w I kwartale 2009 (w granicach 1%-1,5%), o czym pisałem w komentarzu nr. 3 pod tym artykułem: Jak wykorzystać wiedzę o tendencjach w gospodarce na podstawie zmian indeksów giełdowych?

Zresztą nawet jeżeli dołek na PKB nie był w I kwartale, to już na pewno w drugim, bo w III kwartale produkcja przemysłowa powinna spaść jakieś -2% rok do roku, co dałoby zmianę do I kwartału aż o +8,6% (bo -2%+10,6%). A różnica w wysokości +8,6% powinna dać PKB w III kwartale 2009 wyższe o jakieś +2% niż w I kwartale (czyli aż +2,8%, bo 2%+0,8%). Oczywiście usługi trochę odejmą od PKB, ale musiałoby być ogromne załamanie na usługach, aby PKB za III kwartał było niższe niż te 0,8% za I kwartał.

W tym kontekście dziwią mnie prognozy ekonomistów spadku PKB o -0,2% za III kwartał (oczekiwania z ankiety opublikowanej przez Parkiet początkiem lipca).

« Previous Entries Next Entries »