Zależności pomiędzy giełdą, PKB oraz zatrudnieniem (bezrobociem) czyli dlaczego bezrobocie już nie wzrośnie cz. 2

1 Ciekawe, 2 Analiza makro 5 Comments

Zanosi się na to, że byłem zbyt pesymistyczny w swoim optymiźmie:-) i bezrobocie na koniec 2009 i 2010 nie wzrośnie nawet do tych 12 %, o których pisałem w lipcu w tej zakładce: Jak niskie bezrobocie w Polsce w 2009/2010?. (na koniec września bezrobocie wyniosło 11%).
A w 2010 roku powstanie jakieś kilkaset tysięcy nowych miejsc pracy…
Dlaczego?

W zakładce: Giełda i PKB (1996/2010) dorzuciłem w pliku excel wykres: “3 zmiana % WIG i zatrudnienie”, gdzie widać bardzo ładną zależność pomiędzy roczną zmianą procentową WIGu oraz dynamiką zatrudnienia (roczną procentowa zmianą miejsc pracy). Sprowadza się ona do tego, że roczna dynamika WIGu wyprzedza dokładnie o 3 kwartały to co wydarzy się z miejscami pracy
(UWAGA:
1) chodzi o roczną zmianę procentową giełdy a nie o same dołki/szczyty na giełdzie, bo te nie pokrywają się z rocznymi zmianami % na giełdzie
2) dynamika to nie to samo co bezwzględne poziomy indesku czy miejsc pracy, np. giełda w jednym roku może spaść -30% a w drugim tylko -10%, czyli na wykresie dynamiki będzie dołek przy -30% i dynamika spadku będzie coraz mniejsza chociaż poziom indesku nie wzrośnie w tym czasie)
Dlaczego roczne procentowe zmiany giełdy dyskontują dynamikę zatrudnienia? Skoro kursy akcji np. rosną (albo coraz wolniej spadają w procentach niż w poprzednim okresie), bo inwestorzy przewidują, że będa wyższe zyski (spowodowane np. wyższymi zamówieniami) to jak już po paru miesiącach te zamówienia są realizowane, firmy po prostu muszą zwiększyć zatrudnienie (i na odwrót w okresie spowolnienia).

Na wspomnianym wykresie bieżąca dynamika miejsc pracy r/r to kolor brązowy, a kolor żółty to dynamika zatrudnienia przeunięta właśnie o 3 kwartały wstecz.

Na wykresie widać bardzo ładnie, że przesunieta “wstecz” dynamika miejsc pracy pokrywa się dosyć ładnie z roczną zmianą procentową WIGu.
Do 2000 roku przesunięcie wynosiło 4 kwartały, a od 2000 roku już tylko 3 (od 2000 r. pewnie związane to jest z pojawieniem się internetu na szerszą skalę jak i większa liczbą spółek na giełdzie, co lepiej pokazywało “realną gospodarkę”)

Jaki wniosek można obecnie wyciągnąć na podstawie historycznego zachowania giełdy?

Read the rest…

A skoro dołek na PKB był w I kwartale 2009:-) to jakie PKB w III i IV q oraz w 2009? (czyli +2% w III, +3% w IV i około +1,7% w całym 2009)

1 Ciekawe, 2 Analiza makro, Giełda i PKB 13 Comments

No i jednak miałem rację co do PKB za II kwartał:-), pisałem o tym początkiem czerwca 2009 w tym artykule: Zależności łączące GPW, PKB, produkcję przemysłową oraz sprzedaż detaliczną, czyli dlaczego dołek na PKB Polski był prawdopodobnie w I kwartale 2009 r. oraz tutaj: Giełda i PKB lipiec 2009 oraz PKB za II kwartał 2009 Jednak “logiczne myślenie” i oparcie się praktycznie na jednej zmiennej (dynamika produkcji przemysłowej) wystarczyło, aby przewidzieć, że dołek na PKB Polski był w I kwartale 2009 :-) Właśnie dzisiaj GUS podał dane, PKB wyniosło +1,1% r/r, czyli więcej niż za pierwszy kwartał 2009, kiedy było +0,8% r/r ( średnia oczekiwań ekonomistów dla  PKB z II q była +0,5% r/r, a jeszcze kilka tygodni temu było to “zero plus”).

A co najlepsze, do przewidzenia dołka na PKB nie trzeba było używać skomplikowanych modeli ekonometrycznych i sztabu ludzi, wystarczyło zauważyć prostą zależność: dynamika produkcji przemysłowej porusza się w takich samych trendach jak PKB (plik z wykresem od 1998 r znajduje się w cytowanym artykule), a skoro dołek na dynamice produkcji przemysłowej był w I kwartale 2009 to i również mieliśmy dołek na PKB:-)
Zresztą giełda ponownie okazała się “najszybszym i najlepszym analitykiem”:-) bo mocno rosła już od marca 2009: Giełda i PKB (1996/2010)

Na podstwie powyższej zależności i mając PKB za II kwartał, można postawić diagnozę na temat PKB Polski w III i IV kwartale 2009 a przez to można też powiedzieć co wydarzy się z PKB w całym 2009 roku:

Przy założeniu:

  • że w III kwartale dynamika produkcji przemysłowej wyniesie -2 % r/r a sprzedaży detalicznej +3% r/r, PKB za III kwartał wyniesie około + 2% r/r
  • że w IV kwartale dynamika produkcji przemysłowej wyniesie +3 % r/r a sprzedaży detalicznej +5 % r/r, PKB za IV kwartał wyniesie około + 3 % r/r
  • Powyższe założenia co do dynamik nie są jakoś bardzo optymistyczne po danych za lipiec a po drugie końcówka 2008 była już słaba, więc będzie występował efekt “niskiej bazy”
  • A w takim układzie PKB w 2009 roku wyniosłoby około +1,7% r/r, bo (0,8+1,1+2+3)/4 = 1,7%,
  • Podobną diagnozę można też wyciągnąć na podstawie rocznych zmian indeksów giełdowych: Giełda i PKB (1996/2010), bo już niedługo roczna procentowa zmiana WIGu będzie dodatnia, a to historycznie wskazywało na PKB Polski powyżej 3 % r/r w kolejnych kwartałach:-)

Oczywiście w takim układzie nie sprawdzą się pesymistyczne prognozy recesji w Polsce, zamiast recesji -1,7 % będzie wzrost +1,7% a może nawet lepiej, bo poszczególne dane o produkcji i sprzedaży mogą być lepsze:-)

A co najlepsze, taką diagnozę można było postawić już w czerwcu, o czym pisałem w cytowanym artykule:-)

Ponadto, skoro dołek na PKB był w I kwartale 2009, moja diagnoza, że bezrobocie nie powinno już specjalnie wzrosnąć ma również szanse na realizację, bo jest to jeden z 15 powodów, dlaczego uważam, że bezrobocie już nie wzrośnie. Pisałem o tym tutaj: Jak niskie bezrobocie w Polsce w 2009/2010?. Może się nawet okazać, że na koniec 2009 roku jak i 2010 bezrobocie nie wyniesie nawet tych wspomnianych 12%:-)

Oczywiście bezrobocie trochę jeszcze wzrośnie do końca roku, bo od października zawsze wzrasta sezonowo. Według moich obliczeń, z obecnych poziomów (za lipiec było to 10,8%), “coroczny średni sezonowy wzrost” na koniec grudnia powinien w sumie dać bezrobocie w wysokości 11,4%. Tak więc widać, że jest jeszcze trochę zapasu na bezrobocie “cykliczne” do wspomnianych 12%:-)

“Najgorszym wrogiem wiedzy nie jest niewiedza, lecz wiedza połowiczna”?, Enrico Fermi, noblista

1 Ciekawe, 7 Pozostałe 7 Comments

Ostatnio w komentarzu nr. 25 pod tym artykułem: Jak znaleźć pracę jako analityk akcji? padł poniższy cytat: “(…) W tym miejscu przypomina mi się anegdota dotycząca rozmowy dwóch analityków giełdowych gdzie jeden mówi do drugiego: “Zaraz Ci wytłumaczę dlaczego mamy spadki”, na co ten drugi odpowiada ” wytłumaczyć to ja też potrafię” (…)”. Cytat ten zmotywował mnie do napisania poniższego wpisu, który jest również nawiązaniem do jednego z cytatów, które umieściłem w zakładce o mnie: Autor

Uważam, że paradoksalnie nie jest wcale tak łatwo wytłumaczyć (zrozumieć) wiele rzeczy które już się wydarzyły:-) A co dopiero umieć przewidzieć, co wydarzy się na tej podstawie w przyszłości.

Jedną z tych rzeczy jest np. zachowanie dynamiki sprzedaży detalicznej w latach 2001/2002, o czym pisałem w zakładce Dane makro (1992/obecnie)

Jakiś czas temu w Parkiecie ukazał się artykuł, gdzie autor wskazywał na bardzo mocne powiązanie, prawie liniowe, dynamiki sprzedaży detalicznej z dynamiką funduszu płac (fundusz płac=liczba miejsc pracy pomnożone przez przeciętne wynagrodzenie).

Na pierwszy rzut oka zależność wydaje sie logiczna. Problem w tym, że autor cytowanego artykułu wyciągnął taki wniosek na podstawie “połowicznej wiedzy”, gdyż dynamika funduszu płac dotyczyła tylko kilku ostatnich kwartałów. Jeżeli zobaczyć na zachowanie dynamiki sprzedaży detalicznej i funduszu płac od 2001 roku, ta zależność nie wydaje się już taka oczywista, żeby nie powiedzieć, że praktycznie nie istniała przez dłuższy czas:

 Sprzedaż detaliczna+PKB+fundusz płac

Read the rest…

Zakładka dane makro dla lat 1992 – obecnie

1 Ciekawe, 2 Analiza makro No Comments

Właśnie utworzyłem zakładkę, w której zebrałem dane fundamentalne, których używałem w różnych wpisach na moim blogu (ale nie tylko): Dane makro (1992/obecnie) . Wrzuciłem też kilka ciekawych wykresów.

  • Z czasem powiększę bazę danych o kolejne dane z Polski i reszty świata.
  • Na końcu zakładki podałem artykuły, gdzie wykorzystywałem poniższe dane.

Dane podzieliłem (na razie) na:

  • Dane w ujęciu miesięcznym
  • Dane w ujęciu kwartalnym

Na razie w pliku znajduje się:

  • Wskaźnik optymizmu konsumentów w Polsce od 1992 roku
  • Wskaźnik bezrobocia w Polsce według metodologii GUS od 1992 roku
  • Liczba miejsc pracy w Polsce według metodologii BAEL od 1995 roku
  • Dynamika produkcji przemysłowej w Polsce r/r od 1993 roku
  • Dynamika produkcji budowlanej w Polsce r/r od 1994 roku
  • Dynamika sprzedaży detalicznej w Polsce r/r od 1998 roku
  • Dynamika kursu euro r/r od 2000 roku
  • Kwartalne zamknięcia indeksu giełdowego WIG od 1997 roku

Giełda i PKB lipiec 2009 oraz PKB za II kwartał 2009

1 Ciekawe, Giełda i PKB 2 Comments

Ponownie uaktualniłem dane dla WIGu w zakładce Giełda i PKB , tym razem za lipiec. Lipiec był bardzo dobry dla polskiej giełdy.
Po pierwsze WIG mocno wzrósł o prawie +16% a po drugie tak silne wzrosty spowodowały, że roczny spadek giełdy zmienił się pozytywnie z -26% na -17%:-).
Oczywiście ponownie jest to bardzo dobry prognostyk dla PKB  w kolejnych kwartałach:-)

Patrząc na prawie “pionową” kreskę na indeksie od dołka w lutym 2009 (wzrost +64%), bardzo przypomina ona sytuację, jaka miała miejsce w 1998/1999 r. Wtedy, jak widać na wykresie pierwszym w cytowanej zakładce, na PKB było szybkie odbicie i formacja “V”, PKB z minimum +1,6% r/r w I kwartale 1999 przyspieszyło do aż +6,2% r/r w IV kwartale 1999 (zajęło to zaledwie 3 kwartały!, giełda wzrosła od dołka na jesieni 1998 do szczytu, przed mocniejszą korektą na jesieni 1999 o +66%). 
W odróżnieniu od roku 2001/2002, kiedy to PKB było słabe przez kilka kolejnych kwartałów: w minimum w IV kwartale 2001  z +0,2%  r/r PKB przyspieszyło do zaledwie +2,3% r/r w I kwartale 2003 (zajęło to aż 5 kwartałów). O  słabym PKB w latach 2001/2002 ostrzegały właśnie ”słabe” wzrosty na giełdzie, bo od dołka na jesieni 2001 do szczytu na wiosnę 2002 giełda wzrosła “zaledwie” +42%.

Teorię, dlaczego w poprzednim spowolnieniu PKB było słabe przez kilka kwartałów  opisałem tutaj: Dlaczego analiza fundamentalna to klucz do sukcesu cz.2 na przykładzie kwartalnych dynamik kursu euro i PKB Polski (i dlaczego tym razem formacja “V” ma szansę na realizację)

Ciekawa sprawa wydarzyła się, jeżeli chodzi o dane makro za czerwiec… Były one drugi miesiąc z rzędu powyżej oczekiwań, szczególnie produkcja. Produkcja przemysłowa wyszła -4,3% (oczekiwania -6,3%) a sprzedaż detaliczna wyszła +0,9% (oczekiwania +0,2%).

Ciekawie wyglądają też dane o produkcji i sprzedaży za cały II kwartał a przez to dane o PKB… Dane były i tak trochę lepsze niż optymistycznie założyłem w tym artykule (nie było jeszcze danych za maj i czerwiec): Zależności łączące GPW, PKB, produkcję przemysłową oraz sprzedaż detaliczną, czyli dlaczego dołek na PKB Polski był prawdopodobnie w I kwartale 2009 r. 

Produkcja przemysłowa spadła r/r o -7,3% (założyłem -7,6%) a sprzedaż detaliczna wzrosła r/r o +1% (dla bezpieczeństwa dla wyliczeń dla PKB za II kwartał, założyłem w artykule spadek sprzedaży podobny jak w I kwartale, czyli o -0,4%).

W konsekwencji zmiana rocznej produkcji wzrosła q/q o + 3,3% (bo -7,3% za drugi kwartał +10,6% za pierwszy kwartał) a sprzedaży detalicznej o +1,4% (bo +1%+0,4%), co zgodnie z historycznymi zależnościami sugerowałoby dołek na PKB już w I kwartale 2009.
Ciekawe jakie dane poda GUS końcem sierpnia, tym bardziej, że np. Ernest Pytlarczyk z DIBRE pisał, że PKB za drugi kwartał może być właśnie większe niż w I kwartale 2009 (w granicach 1%-1,5%), o czym pisałem w komentarzu nr. 3 pod tym artykułem: Jak wykorzystać wiedzę o tendencjach w gospodarce na podstawie zmian indeksów giełdowych?

Zresztą nawet jeżeli dołek na PKB nie był w I kwartale, to już na pewno w drugim, bo w III kwartale produkcja przemysłowa powinna spaść jakieś -2% rok do roku, co dałoby zmianę do I kwartału aż o +8,6% (bo -2%+10,6%). A różnica w wysokości +8,6% powinna dać PKB w III kwartale 2009 wyższe o jakieś +2% niż w I kwartale (czyli aż +2,8%, bo 2%+0,8%). Oczywiście usługi trochę odejmą od PKB, ale musiałoby być ogromne załamanie na usługach, aby PKB za III kwartał było niższe niż te 0,8% za I kwartał.

W tym kontekście dziwią mnie prognozy ekonomistów spadku PKB o -0,2% za III kwartał (oczekiwania z ankiety opublikowanej przez Parkiet początkiem lipca).

Jak niskie będzie bezrobocie w Polsce w 2009 i 2010? czyli dlaczego analiza fundamentalna to klucz do sukcesu cz.3

1 Ciekawe, 2 Analiza makro, 7 Pozostałe No Comments

Właśnie utworzyłem zakładkę:  Jak niskie bezrobocie w Polsce w 2009/2010?. Jest to kolejny artykuł, dlaczego uważam, że analiza fundamentalna to klucz do sukcesu. Poprzednie to Dlaczego analiza fundamentalna to klucz do sukcesu cz.1 na przykładzie kursu giełdowego dewelopera, rynku nieruchomości oraz stóp procentowych oraz Dlaczego analiza fundamentalna to klucz do sukcesu cz.2 na przykładzie kwartalnych dynamik kursu euro i PKB Polski.
W pierwszym artykule pokazałem jak można było “przewidzieć” załamanie na rynku nieruchomości w Polsce w 2008 roku a w drugim wpisie przedstawiłem sposób na “przewidzenie” prawdopodobnego dołka na PKB Polski w I kwartale 2009, czas pokaże czy wniosek jest słuszny:-).

Co prawda najpierw planowałem napisanie tylko artykułu na temat bezrobocia, ale jakoże jest to bardzo ważna kwestia dla większości osób postanowiłem utworzyć zakładkę na ten temat na stronie głównej.
A wnioski płynące z moich przemyśleń są dosyć zaskakujące, bo najprawdopodobniej berobocie już jakoś specjalnie nie wzrośnie a nawet zostaną utworzone nowe miejsca pracy w 2010 r.:-)
Bieżące dane dotyczące bezrobocia oraz liczby miejsc pracy można ”sprawdzić” w zakładce: Dane makro (1992/obecnie)

Temat bezrobocia w Polsce jest o tyle ciekawy, że jeszcze w 2008 roku mało kto mówił, że może ono wzrosnąć (ja pisałem o tym na wiosnę 2008 o czym wspominam w cytowanej zakładce), to teraz w połowie 2009  wiele osób wieści “katastrofę” dla pracowników.

Co prawda rozumiem, że te opinie są spowodowane “emocjami” i trwającym właśnie światowym kryzysem (jak i zapewne nie bez znaczenia są rozgrywki polityczne), uważam jednak, że ponownie, stosując analizę fundamentalną (i logiczne myślenie), można dojśc do wniosku, że bezrobocie w latach 2009-2010 nie powinno już jakoś mocno wzrosnąć, czyli na koniec grudnia 2009 i 2010 bezrobocie nie powinno wynieść więcej niż 12%.
15 argumentów (aż 15 :-)), dlaczego tak uważam, umieściłem we wspomnianej zakładce.

Paradoks cyklu na giełdzie i w gospodarce czyli im coś jest droższe i gorszej jakości, tym większy pojawia się popyt a wszystkiemu winne są błędne oczekiwania…

1 Ciekawe, 2 Analiza makro 11 Comments

Kiedyś przeczytałem, że akcje  spółek giełdowych to jedyny taki paradoksalny “produkt”, na który zapotrzebowanie jest coraz większe im wyższe są ceny akcji a  z kolei gdy ceny są coraz niższe, zainteresowanie akcjami maleje.
Jest to dokładne przeciwieństwo “prawa podaży i popytu” znanego z ekonomii, które mówi, że im wyższa cena, tym niższe powinno być zainteresowanie tym produktem i na odwrót.

Obserwując jednak procesy zachodzące w gospodarce i w firmach dochodzę do wniosku, że takie paradoksalne zachowanie ludzi jest czymś bardzo często spotykanym i jest powodem występowania cykli zarówno na giełdzie jak i w gospodarce.
Takie zachowanie jest wynikiem po prostu walki pomiędzy strachem i chciwością ludzi. Tak naprawdę jest to czysta spekulacja i próba przewidywania przyszłości. Szczególnie dużą zasługę ma tutaj słuchanie “wszelkiej maści  ekspertów”, którzy niby potrafią przewidzieć tą przyszłość. A skutki takiego działania są zazwyczaj opłakane:-(

(Co prawda do poniższych przemyśleń doszedłem podczas ostatnich zaledwie dziesięciu lat, kiedy zajmuję się giełdą, ale potwierdzenie tej tezy znalazłem ostatnio w bardzo ciekawej książce “Księga bessy”, gdzie autor opisuje historię różnych rynków niedźwiedzia na świecie w ciągu ostatnich kilkuset lat, w wolnej chwili napiszę parę słów o tej książce)

Poniżej kilka takch przykładów:

  • Rynek pracy
  • Inwestycje firm i zachowanie osób indywidualnych
  • Kupno nieruchmości przez osoby indwydualne i firmy
  • Kredyty w bankach
  • Ceny najmu biur i powierzchni handlowych

Na końcu robię podsumowanie, gdzie podaję przykład cyklicznego ( i nielogicznego) zachowania farmerów uprawiających truskawki. Co ciekawe takie nielogiczne zachowanie można odnaleźć również wśród ludzi próbujących przewidzieć przyszłe PKB…

  1. Read the rest…

Dlaczego analiza fundamentalna to klucz do sukcesu cz.2 na przykładzie kwartalnych dynamik kursu euro i PKB Polski

1 Ciekawe 5 Comments

Dzisiaj postanowiłem podać drugi przykład dotyczący tezy, że analiza fundamentalna to klucz do sukcesu (jest to kontynuacja tego artykułu: Dlaczego analiza fundamentalna to klucz do sukcesu cz.1 na przykładzie kursu giełdowego dewelopera, rynku nieruchomości oraz stóp procentowych).

Poniższy wpis to nawiązanie do artykułu: Wzrost gospodarczy Polski zależy od PKB Niemiec czy może jednak od kursu EUR/PLN?, gdzie pisałem, że paradoksalnie PKB Polski historycznie nie zależało jakoś specjalnie od tego, co działo się z PKB Niemiec (dane 2000-2008) bo kluczowy był kurs euro w relacji do złotówki.
Poniższy artykuł w dużym stopniu tłumaczy też zależności opisane w tym artykule: Zależności łączące GPW, PKB, produkcję przemysłową oraz sprzedaż detaliczną, czyli dlaczego dołek na PKB Polski był prawdopodobnie w I kwartale 2009 r., jednak tak naprawdę pokazuje i tłumaczy bezpośrednie zależności pomiędzy PKB Polski oraz kursem euro.

Innymi słowy poniższy wpis tłumaczy, dlaczego PKB Polski przez kilka kolejnych kwartałów powinno być, wbrew opinii większości, relatywnie przyzwoite. Odpowiedź jest dosyć prosta (argumenty poniżej): Mocne osłabienie złotówki wpływa na każdy segment gospodarki, nie tylko na eksport, ale też na import, produkcję a także na usługi.

Poniżej:

  • Pokazuję plik z kwartalnym PKB Polski oraz dynamiką euro rok do roku
  • Piszę, dlaczego kurs euro ma tak ogromny wpływ na PKB Polski
  • Dzielę historyczny wpływ euro na PKB Polski na dwa okresy
  • Piszę, jakie wnioski można obecnie wyciągnąć na podstawie zmian kursu euro w ciągu ostatnich kilku kwartałów
  • Na końcu robię podsumowanie, czyli piszę o PKB Polski w 2009 i 2010 roku

Plik:

Read the rest…

Dlaczego analiza fundamentalna to klucz do sukcesu cz.1 na przykładzie kursu giełdowego dewelopera, rynku nieruchomości oraz stóp procentowych

1 Ciekawe 17 Comments

Dzisiaj postanowiłem napisać parę słów na temat tego, dlaczego uważam, że analiza fundamentalna, czyli znajomość różnych zależności zachodzących w gospodarce, to klucz do sukcesu i to nie tylko w inwestowaniu na giełdzie ale również w przypadku właścicieli firm czy pracowników. Np. pracownicy na podstawie 5 sił Portera mogą przeanalizować sytuację potencjalnego pracodawcy i na tej podstawie zmniejszyć szansę na zwolnienie w czasie spowolnienia w gospodarce. Parę innych użytecznych rzeczy opisałem też w tym artykule: Jak wykorzystać wiedzę o tendencjach w gospodarce na podstawie zmian indeksów giełdowych?

Tezę na temat tego, że analiza fundamentalna to klucz do sukcesu postanowiłem pokazać na przykładzie zmian stóp procentowych i kursu spółki giełdowej Dom Development (deweloper), czyli sytuacji na rynku nieruchomości (zresztą o tym przykładzie częściowo pisałem w tym artykule na początku: Giełda dyskontuje wydarzenia w realnej gospodarce?). 
Poniższy przykład dotyczy kwestii w jaki sposób “fundamenty” wpływają na realną gospodarkę a przez to na kursy spółek giełdowych, które zazwyczaj “dyskontują” wydarzenia w realnej gospodarce.

Uważam, że w realnym świecie można znaleźć bardzo wiele podobnych, bardzo ciekawych zależności. Oczywiście po pierwsze trzeba chcieć:-)  szukać tych zależności fundamentalnych. Po drugie potrzeba dużo ciężkiej pracy i wieloletniego doświadczenia aby umieć stosować te zależności w praktyce, czyli potrafić zrobić dobrą analizę uwzględniającą różne, nieraz przeciwstawnie działające czynniki fundamentalne.

Poniżej na wykresie:

nieruchomosci-i-stopy-procentowe-2006-2009

  • Dom i stopy procentowe” notowania dewelopera giełdowego Dom Dewelopment (czerwona linia, lewa skala, dane od października 2006, skala logartymiczna, czyli taka, gdzie np. każdy 1 cm to taka sama zmiana procentowa kursu, uważam, że taka skala lepiej oddaje zależności fundamentalne. Dlaczego? Bo na kursy spółek wpływają zmiany procentowe oczekiwanych zysków, co teoretycznie powinno się przekładać na podobne procentowe ruchy na spółce) oraz poziom stóp procentowych w Polsce w tym samym okresie (niebieska linia, prawa skala) 
  • Jak widać kurs spółki porusza się przeciwnie do trendu na stopach procentowych.
  • Jednak co najbardziej zaskakujące, maksimum kursu tej spółki było 18 kwietnia 2007 (około 180 zł) a pierwsza podwyżka stóp procentowych… 26 kwietnia 2007.
  • Natomiast minimum (około 15 zł) 20 listopada 2008 a pierwsza obniżka stóp procentowych… 27 listopada 2008

Nie muszę mówić, że ceny nieruchomości były najwyższe zaraz po tym, jak kurs dewelopera ustanowił szczyt w 2007 roku, a co się potem wydarzyło, każdy wie.

Read the rest…

Zależności łączące GPW, PKB, produkcję przemysłową oraz sprzedaż detaliczną, czyli dlaczego dołek na PKB Polski był prawdopodobnie w I kwartale 2009 r.

1 Ciekawe, 2 Analiza makro, Giełda i PKB 17 Comments

Jakiś czas temu utworzyłem zakładkę “Giełda i PKB“, gdzie pokazałem, że historyczne tendencje na polskiej Giełdzie Papierów Wartościowych wskazywały co będzie działo się z polską gospodarką i PKB w przyszłości.

Idea “dyskontowania” procesów zachodzących w gospodarce przez indeksy giełdowe nie jest niczym nowym, bo w USA zależność taką zaobserwowano już bardzo dawno temu. Na przykład kiedyś napisałem ten artykuł: Ciekawa książka “Wspomnienia gracza giełdowego” Edwina Lefevre. Ostatnio kolega, który właśnie przeczytał tą książkę ( po raz pierwszy została wydana w 1923 r. czyli prawie 100 lat temu!) wspomniał, że zapamiętał z niej fragment, gdzie główny bohater książki wspomina, że “gracze” inwestujący na giełdzie dobrze wiedzą, że giełda wyprzedza procesy zachodzące w gospodarce o jakieś sześć miesięcy…

Oczywiście nie chodzi o jakiś “dziwny, niezrozumiały proces” ale po prostu o bardzo mocne powiązanie PKB z zyskami spółek oraz zależności pomiędzy PKB a danymi makro, o czym piszę poniżej.

Poniżej:

  • Pokazuję kilka wykresów w excel, na jednym z nich nałożyłem wykres PKB, produkcji przemysłowej oraz sprzedaży detalicznej a na tej podstawie można dojść do ciekawych wniosków…
  • opisuję zależności łączące poszczególne dane fundamentalne łącznie z korelacjami pomiędzy PKB oraz produkcją i sprzedażą
  • zastanawiam się jakie wnioski obecnie można wyciągnąć na podstawie historyczny zależności i obecnych danych fundamentalnych, czyli odpowiadam na pytanie dlaczego dołek na PKB był prawdopodobnie właśnie w I kwartale 2009, a jeżeli tak rzeczywiście by było to prognozy recesji w Polsce w 2009 roku można “włożyć między bajki”-:)

Read the rest…

« Previous Entries Next Entries »