lipiec 19, 2009
1 Ciekawe, 2 Analiza makro, 7 Pozostałe
No Comments
NAJBLIŻSZE SZKOLENIE Z ANALIZY FUNDAMENTALNEJ: więcej info tutaj: SZKOLENIA
a tu znajdują się moje najciekawsze historyczne wpisy w PDF: WPISY W PDF
Właśnie utworzyłem zakładkę: Jak niskie bezrobocie w Polsce w 2009/2010?. Jest to kolejny artykuł, dlaczego uważam, że analiza fundamentalna to klucz do sukcesu. Poprzednie to Dlaczego analiza fundamentalna to klucz do sukcesu cz.1 na przykładzie kursu giełdowego dewelopera, rynku nieruchomości oraz stóp procentowych oraz Dlaczego analiza fundamentalna to klucz do sukcesu cz.2 na przykładzie kwartalnych dynamik kursu euro i PKB Polski.
W pierwszym artykule pokazałem jak można było “przewidzieć” załamanie na rynku nieruchomości w Polsce w 2008 roku a w drugim wpisie przedstawiłem sposób na “przewidzenie” prawdopodobnego dołka na PKB Polski w I kwartale 2009, czas pokaże czy wniosek jest słuszny:-).
Co prawda najpierw planowałem napisanie tylko artykułu na temat bezrobocia, ale jakoże jest to bardzo ważna kwestia dla większości osób postanowiłem utworzyć zakładkę na ten temat na stronie głównej.
A wnioski płynące z moich przemyśleń są dosyć zaskakujące, bo najprawdopodobniej berobocie już jakoś specjalnie nie wzrośnie a nawet zostaną utworzone nowe miejsca pracy w 2010 r.:-)
Bieżące dane dotyczące bezrobocia oraz liczby miejsc pracy można ”sprawdzić” w zakładce: Dane makro (1992/obecnie)
Temat bezrobocia w Polsce jest o tyle ciekawy, że jeszcze w 2008 roku mało kto mówił, że może ono wzrosnąć (ja pisałem o tym na wiosnę 2008 o czym wspominam w cytowanej zakładce), to teraz w połowie 2009 wiele osób wieści “katastrofę” dla pracowników.
Co prawda rozumiem, że te opinie są spowodowane “emocjami” i trwającym właśnie światowym kryzysem (jak i zapewne nie bez znaczenia są rozgrywki polityczne), uważam jednak, że ponownie, stosując analizę fundamentalną (i logiczne myślenie), można dojśc do wniosku, że bezrobocie w latach 2009-2010 nie powinno już jakoś mocno wzrosnąć, czyli na koniec grudnia 2009 i 2010 bezrobocie nie powinno wynieść więcej niż 12%.
15 argumentów (aż 15 :-)), dlaczego tak uważam, umieściłem we wspomnianej zakładce.
lipiec 4, 2009
1 Ciekawe, 2 Analiza makro
11 Comments
NAJBLIŻSZE SZKOLENIE Z ANALIZY FUNDAMENTALNEJ: więcej info tutaj: SZKOLENIA
a tu znajdują się moje najciekawsze historyczne wpisy w PDF: WPISY W PDF
Kiedyś przeczytałem, że akcje spółek giełdowych to jedyny taki paradoksalny “produkt”, na który zapotrzebowanie jest coraz większe im wyższe są ceny akcji a z kolei gdy ceny są coraz niższe, zainteresowanie akcjami maleje.
Jest to dokładne przeciwieństwo “prawa podaży i popytu” znanego z ekonomii, które mówi, że im wyższa cena, tym niższe powinno być zainteresowanie tym produktem i na odwrót.
Obserwując jednak procesy zachodzące w gospodarce i w firmach dochodzę do wniosku, że takie paradoksalne zachowanie ludzi jest czymś bardzo często spotykanym i jest powodem występowania cykli zarówno na giełdzie jak i w gospodarce.
Takie zachowanie jest wynikiem po prostu walki pomiędzy strachem i chciwością ludzi. Tak naprawdę jest to czysta spekulacja i próba przewidywania przyszłości. Szczególnie dużą zasługę ma tutaj słuchanie “wszelkiej maści ekspertów”, którzy niby potrafią przewidzieć tą przyszłość. A skutki takiego działania są zazwyczaj opłakane:-(
(Co prawda do poniższych przemyśleń doszedłem podczas ostatnich zaledwie dziesięciu lat, kiedy zajmuję się giełdą, ale potwierdzenie tej tezy znalazłem ostatnio w bardzo ciekawej książce “Księga bessy”, gdzie autor opisuje historię różnych rynków niedźwiedzia na świecie w ciągu ostatnich kilkuset lat, w wolnej chwili napiszę parę słów o tej książce)
Poniżej kilka takch przykładów:
- Rynek pracy
- Inwestycje firm i zachowanie osób indywidualnych
- Kupno nieruchmości przez osoby indwydualne i firmy
- Kredyty w bankach
- Ceny najmu biur i powierzchni handlowych
Na końcu robię podsumowanie, gdzie podaję przykład cyklicznego ( i nielogicznego) zachowania farmerów uprawiających truskawki. Co ciekawe takie nielogiczne zachowanie można odnaleźć również wśród ludzi próbujących przewidzieć przyszłe PKB…
- Read the rest…
czerwiec 27, 2009
1 Ciekawe
5 Comments
NAJBLIŻSZE SZKOLENIE Z ANALIZY FUNDAMENTALNEJ: więcej info tutaj: SZKOLENIA
a tu znajdują się moje najciekawsze historyczne wpisy w PDF: WPISY W PDF
Dzisiaj postanowiłem podać drugi przykład dotyczący tezy, że analiza fundamentalna to klucz do sukcesu (jest to kontynuacja tego artykułu: Dlaczego analiza fundamentalna to klucz do sukcesu cz.1 na przykładzie kursu giełdowego dewelopera, rynku nieruchomości oraz stóp procentowych).
Poniższy wpis to nawiązanie do artykułu: Wzrost gospodarczy Polski zależy od PKB Niemiec czy może jednak od kursu EUR/PLN?, gdzie pisałem, że paradoksalnie PKB Polski historycznie nie zależało jakoś specjalnie od tego, co działo się z PKB Niemiec (dane 2000-2008) bo kluczowy był kurs euro w relacji do złotówki.
Poniższy artykuł w dużym stopniu tłumaczy też zależności opisane w tym artykule: Zależności łączące GPW, PKB, produkcję przemysłową oraz sprzedaż detaliczną, czyli dlaczego dołek na PKB Polski był prawdopodobnie w I kwartale 2009 r., jednak tak naprawdę pokazuje i tłumaczy bezpośrednie zależności pomiędzy PKB Polski oraz kursem euro.
Innymi słowy poniższy wpis tłumaczy, dlaczego PKB Polski przez kilka kolejnych kwartałów powinno być, wbrew opinii większości, relatywnie przyzwoite. Odpowiedź jest dosyć prosta (argumenty poniżej): Mocne osłabienie złotówki wpływa na każdy segment gospodarki, nie tylko na eksport, ale też na import, produkcję a także na usługi.
Poniżej:
- Pokazuję plik z kwartalnym PKB Polski oraz dynamiką euro rok do roku
- Piszę, dlaczego kurs euro ma tak ogromny wpływ na PKB Polski
- Dzielę historyczny wpływ euro na PKB Polski na dwa okresy
- Piszę, jakie wnioski można obecnie wyciągnąć na podstawie zmian kursu euro w ciągu ostatnich kilku kwartałów
- Na końcu robię podsumowanie, czyli piszę o PKB Polski w 2009 i 2010 roku
Plik:
Read the rest…
czerwiec 19, 2009
1 Ciekawe
17 Comments
NAJBLIŻSZE SZKOLENIE Z ANALIZY FUNDAMENTALNEJ: więcej info tutaj: SZKOLENIA
a tu znajdują się moje najciekawsze historyczne wpisy w PDF: WPISY W PDF
Dzisiaj postanowiłem napisać parę słów na temat tego, dlaczego uważam, że analiza fundamentalna, czyli znajomość różnych zależności zachodzących w gospodarce, to klucz do sukcesu i to nie tylko w inwestowaniu na giełdzie ale również w przypadku właścicieli firm czy pracowników. Np. pracownicy na podstawie 5 sił Portera mogą przeanalizować sytuację potencjalnego pracodawcy i na tej podstawie zmniejszyć szansę na zwolnienie w czasie spowolnienia w gospodarce. Parę innych użytecznych rzeczy opisałem też w tym artykule: Jak wykorzystać wiedzę o tendencjach w gospodarce na podstawie zmian indeksów giełdowych?
Tezę na temat tego, że analiza fundamentalna to klucz do sukcesu postanowiłem pokazać na przykładzie zmian stóp procentowych i kursu spółki giełdowej Dom Development (deweloper), czyli sytuacji na rynku nieruchomości (zresztą o tym przykładzie częściowo pisałem w tym artykule na początku: Giełda dyskontuje wydarzenia w realnej gospodarce?).
Poniższy przykład dotyczy kwestii w jaki sposób “fundamenty” wpływają na realną gospodarkę a przez to na kursy spółek giełdowych, które zazwyczaj “dyskontują” wydarzenia w realnej gospodarce.
Uważam, że w realnym świecie można znaleźć bardzo wiele podobnych, bardzo ciekawych zależności. Oczywiście po pierwsze trzeba chcieć:-) szukać tych zależności fundamentalnych. Po drugie potrzeba dużo ciężkiej pracy i wieloletniego doświadczenia aby umieć stosować te zależności w praktyce, czyli potrafić zrobić dobrą analizę uwzględniającą różne, nieraz przeciwstawnie działające czynniki fundamentalne.
Poniżej na wykresie:
nieruchomosci-i-stopy-procentowe-2006-2009
- “Dom i stopy procentowe” notowania dewelopera giełdowego Dom Dewelopment (czerwona linia, lewa skala, dane od października 2006, skala logartymiczna, czyli taka, gdzie np. każdy 1 cm to taka sama zmiana procentowa kursu, uważam, że taka skala lepiej oddaje zależności fundamentalne. Dlaczego? Bo na kursy spółek wpływają zmiany procentowe oczekiwanych zysków, co teoretycznie powinno się przekładać na podobne procentowe ruchy na spółce) oraz poziom stóp procentowych w Polsce w tym samym okresie (niebieska linia, prawa skala)
- Jak widać kurs spółki porusza się przeciwnie do trendu na stopach procentowych.
- Jednak co najbardziej zaskakujące, maksimum kursu tej spółki było 18 kwietnia 2007 (około 180 zł) a pierwsza podwyżka stóp procentowych… 26 kwietnia 2007.
- Natomiast minimum (około 15 zł) 20 listopada 2008 a pierwsza obniżka stóp procentowych… 27 listopada 2008
Nie muszę mówić, że ceny nieruchomości były najwyższe zaraz po tym, jak kurs dewelopera ustanowił szczyt w 2007 roku, a co się potem wydarzyło, każdy wie.
Read the rest…
czerwiec 10, 2009
1 Ciekawe, 2 Analiza makro, Giełda i PKB
17 Comments
NAJBLIŻSZE SZKOLENIE Z ANALIZY FUNDAMENTALNEJ: więcej info tutaj: SZKOLENIA
a tu znajdują się moje najciekawsze historyczne wpisy w PDF: WPISY W PDF
Jakiś czas temu utworzyłem zakładkę “Giełda i PKB“, gdzie pokazałem, że historyczne tendencje na polskiej Giełdzie Papierów Wartościowych wskazywały co będzie działo się z polską gospodarką i PKB w przyszłości.
Idea “dyskontowania” procesów zachodzących w gospodarce przez indeksy giełdowe nie jest niczym nowym, bo w USA zależność taką zaobserwowano już bardzo dawno temu. Na przykład kiedyś napisałem ten artykuł: Ciekawa książka “Wspomnienia gracza giełdowego” Edwina Lefevre. Ostatnio kolega, który właśnie przeczytał tą książkę ( po raz pierwszy została wydana w 1923 r. czyli prawie 100 lat temu!) wspomniał, że zapamiętał z niej fragment, gdzie główny bohater książki wspomina, że “gracze” inwestujący na giełdzie dobrze wiedzą, że giełda wyprzedza procesy zachodzące w gospodarce o jakieś sześć miesięcy…
Oczywiście nie chodzi o jakiś “dziwny, niezrozumiały proces” ale po prostu o bardzo mocne powiązanie PKB z zyskami spółek oraz zależności pomiędzy PKB a danymi makro, o czym piszę poniżej.
Poniżej:
- Pokazuję kilka wykresów w excel, na jednym z nich nałożyłem wykres PKB, produkcji przemysłowej oraz sprzedaży detalicznej a na tej podstawie można dojść do ciekawych wniosków…
- opisuję zależności łączące poszczególne dane fundamentalne łącznie z korelacjami pomiędzy PKB oraz produkcją i sprzedażą
- zastanawiam się jakie wnioski obecnie można wyciągnąć na podstawie historyczny zależności i obecnych danych fundamentalnych, czyli odpowiadam na pytanie dlaczego dołek na PKB był prawdopodobnie właśnie w I kwartale 2009, a jeżeli tak rzeczywiście by było to prognozy recesji w Polsce w 2009 roku można “włożyć między bajki”-:)
Read the rest…
czerwiec 1, 2009
1 Ciekawe, Giełda i PKB
5 Comments
NAJBLIŻSZE SZKOLENIE Z ANALIZY FUNDAMENTALNEJ: więcej info tutaj: SZKOLENIA
a tu znajdują się moje najciekawsze historyczne wpisy w PDF: WPISY W PDF
Jakiś czas temu utworzyłem zakładkę Giełda i PKB, gdzie postanowiłem śledzić poczynania naszej giełdy i obserwować, czy nadal zachodzą historyczne zależności, na podstawie których można było wnioskować, co wydarzy się z polską gospodarką i PKB w przyszłości.
Właśnie uaktualniłem powyższą zakładkę danymi za maj.
W maju nic specjalnego się nie wydarzyło na giełdzie. W tym roku na wykresie był trend boczny (wykres 1), a na procentowej zmianie rocznej (wykres 2) nadal jest spadek -37% rok do roku, bo w maju 2008 również było płasko.
Maj należałoby jendak… uznać za wyjątkowy ciekawy. Dlaczego? Bo po tak mocnych wzrostach w marcu i kwietniu 2009 (+50% od dołka w lutym) w maju nie nastąpiła spadkowa korekta jaka miała miejsce po początkowych wzrostach w 1998 oraz 2001… Co moim zdaniem jest oznaką dużej siły rynku i prawdopodobnie świadczy o tym, że dołek na PKB rok do roku jest teraz w II kwartale 2009 albo, co również możliwe był już w I kwartale 2009 (PKB r/r +0,8%). A II kwartał 2009 będzie porównywalny z I kwartałem 2009 a może nawet lepszy…! Teza taka potwierdzi się, jeżeli rzeczywiście prognozy spadku produkcji przemysłowej za maj zrealizują się (-6,7%) a w czerwcu będzie jeszcze trochę lepiej…
Wskazywałaby na to analiza dynamiki produkcji przemysłowej, ale o tym napiszę za jakiś czas, po egzaminie CFA. Dzisiaj w skrócie: jeżeli przyjąć, że w I kwartale 2009 dynamika produkcji była -10,6 % r/r (średnia dla danych miesięcznych) a dla II kwartału będzie to np. -6,6%, to z moich analizy wychodzi, że różnica w wysokości każdych +/- 4% daje statystycznie wyższe/niższe PKB o około 1% niż to opublikowane w poprzednim kwartale (korelacja 84%), czyli np. dla II kwartału byłoby to 1,8% (0,8+1).
Nawet jeżeli pozostałe składowe PKB zachowają się gorzej, to przy tak dużym udziale produkcji w PKB Polski, PKB nie powinno być gorsze niż w I kwartale a nawet może trochę lepsze.
maj 10, 2009
1 Ciekawe
No Comments
NAJBLIŻSZE SZKOLENIE Z ANALIZY FUNDAMENTALNEJ: więcej info tutaj: SZKOLENIA
a tu znajdują się moje najciekawsze historyczne wpisy w PDF: WPISY W PDF
Zbliżają się wybory do Parlamentu Europejskiego. W Polsce odbędą się one w niedzielę 7 czerwca . Mottem tego artykułu chciałem uczynić ten tekst (nie pamiętam już kto to powiedział): ” To że możemy zrobić niewiele nie znaczy że możemy nic nie robić”.
Poniżej piszę o:
- Wpływie polityków na gospodarkę na przykładzie “cyklu prezydenckiego” w USA
- Podaję przykład wpływu decyzji polskich polityków na obecny brak spadku cen mieszkań przez dopłaty do odsetek
- O tym, że warto wziąć udział w wyborach, bo 60% prawa obowiązującego w Polsce to regulacje UE
Read the rest…
kwiecień 30, 2009
1 Ciekawe, Giełda i PKB
3 Comments
NAJBLIŻSZE SZKOLENIE Z ANALIZY FUNDAMENTALNEJ: więcej info tutaj: SZKOLENIA
a tu znajdują się moje najciekawsze historyczne wpisy w PDF: WPISY W PDF
Właśnie utworzyłem zakładkę “Giełda i PKB“. Plik, który tam wrzuciłem będę uaktualniał raz w miesiącu, aby na bieżąco śledzić poczynania naszej giełdy:-) Innymi słowy będę obserwował, czy nadal zachodzą historyczne zależności, na podstawie których można było wnioskować co wydarzy się w polskiej gospodarce w przyszłości.
A ostatnio, od dwóch miesięcy na giełdzie dzieją się bardzo ciekawe rzeczy bo giełda (WIG) wzrosła od dołka już ponad 40%, co jezeli założyć, że historyczne zależności będą miały miejsce i tym razem, może sugerować koniec spowolnienia/recesji w Polsce w II kwartale 2009, a jeżeli za jakiś czas roczna zmiana WIGu “wyjdzie na zero” wskazywałoby to, że PKB r/r na przełomie 2009/2010 wyniesie 2 lub 3%:-)
Treść tej zakładki poniżej, natomiast plik znajduje się tutaj: Giełda i PKB (na dole) :
” Jakiś czas temu napisałem dwa artykuły, gdzie starałem się przeanalizować co jest konsekwencją stosowania analizy fundamentalnej: Giełda dyskontuje wydarzenia w realnej gospodarce? oraz dlaczego tak się dzieje: Dlaczego giełda dyskontuje wydarzenia w realnej gospodarce?. Z kolei tutaj pisałem jak można wykorzystać powyższe zależności: Jak wykorzystać wiedzę o tendencjach w gospodarce na podstawie zmian indeksów giełdowych?
Wnioski płynące z tych artukułów są bardzo ciekawe:
- Historyczne szczyty Warszawski Indeks Giełdowy ustanawiał około kwartał po tym jak kwartalne PKB Polski (liczone rok do roku) również ustanawiało szczyt (następnie rozpoczynało się spowolnienie co było sygnalizowane spadkami giełdy).
Było tak w I q 1997, I q 2000, II q 2004 oraz II q 2007 (wykres 1. poniżej).
- Co ciekawe, z kolei dołki na WIG były ustanawiane około jednego kwartału przed dołkiem na PKB r/r.
Było tak w IV q 1997 r. (kryzys rosyjski) oraz w III q 2001 (wykres 1. poniżej) (następnie PKB wzrastało coraz szybciej, o czym świadczyły wzrosty na giełdzie).
Może z podobną sytuacją mamy do czynienia teraz (kwiecień 2009). Dlaczego miałoby tak być, czyli o podstawowych czynnikach fundamentalnych, pisałem w kolejnych komentarzach na blogu Pana Wojtka Białka pod tym artykułem: Read the rest…
kwiecień 2, 2009
1 Ciekawe
32 Comments
NAJBLIŻSZE SZKOLENIE Z ANALIZY FUNDAMENTALNEJ: więcej info tutaj: SZKOLENIA
a tu znajdują się moje najciekawsze historyczne wpisy w PDF: WPISY W PDF
Ostatnio w komentarzu nr. 70 do artykułu Egzamin CFA (Chartered Financial Analyst)-informacje obiecałem napisać parę słów na temat tego jak szybko przygotować się do tego egzaminu. (Zresztą ze względu na egzamin czerwcowy zawieszam pisanie artykułów na blogu do połowy czerwca 2009)
Poniżej piszę o:
- Przygotowaniach do CFA
- Ustanowieniu celu zdania egzaminu
- Strategii zgodnej z celem
- Na końcu robię podsumowanie
Patrząc na statystyki odwiedzin mojego bloga powyższy artykuł odwiedziło do tej pory prawie 5 tyś. osób. Zakładam więc, że spośród ponad 800 osób, które będą zdawały egzamin w Warszawie w czerwcu 2009, jest trochę czytelników mojego bloga:-) (liczba odnosi się do wszystkich poziomów, rok wcześniej było około 500 osób, podobno Polska ma największą dynamikę przyrostu kandydatów zaraz po Chinach:- ) Co ciekawe w 2009 roku podobno generalnie na świecie jest mniej zdających osób niż w 2008…
Mam nadzieję, że poniższe uwagi przydadzą się szczególnie osobom podchodzącym do Levelu I, który pewnie warto zdać chociażby ze względu na trudniejszą sytuację na rynku pracy. I to niezależnie, który wariant wzrostu bezrobocia będzie miał miejsce:
- Wzrost tak szybki jak np. w Hiszpanii, gdzie od połowy 2007 wzrosło z 8% do obecnych 15% (7 kwartałów), czyli generalnie bardzo ciężkie czasy dla pracowników, czy też jednak…
- Z bezrobociem nie będzie tak źle, jak wiele osób sądzi (oczywiście mogę się mylić, ale dla mnie sytuacja w obu krajach jest całkowicie odmienna: Hiszpania już dawno weszła do UE + głównie załamanie rynku nieruchomości i konsekwencje z tym związane, a w Polsce powinny działać czynniki, o których pisałem w Wzrost gospodarczy Polski zależy od PKB Niemiec czy może jednak od kursu EUR/PLN? ( podsumowanie pkt. 3: ożywienie gospodarki ze względu na zależność EUR/PLN, wydajność pracy, piramida demograficzna)
Ponadto w Polsce jest coraz więcej osób z doświadczeniem związanym z rynkiem kapitałowym, które zakładają i będą zakładały firmy (PE, VC, TFI, firmy doradcze). Dlatego też nie spodziewam się akurat w tej branży w dłuższym terminie jakiegoś bardzo mocnego załamania, jak np. było w latach 2000-2004 (rynek był totalnie “martwy”), a powodem była po prostu bardzo ograniczona liczba instytucji zatrudniających analityków (kilka TFI, biur maklerskich i PTE).
Przygotowania do CFA:
Read the rest…
marzec 27, 2009
1 Ciekawe, 2 Analiza makro, 4 Analiza sytuacji firmy
14 Comments
NAJBLIŻSZE SZKOLENIE Z ANALIZY FUNDAMENTALNEJ: więcej info tutaj: SZKOLENIA
a tu znajdują się moje najciekawsze historyczne wpisy w PDF: WPISY W PDF
Od jakiegoś czasu słyszy się coraz gorsze informacje dotyczące gospodarki polskiej oraz światowej. Konsekwencją tego są coraz słabsze prognozy dotyczące PKB Polski w 2009 roku. Np. ostatnio prognoza BNP Paribas zakłada spadek polskiego PKB w 2009 r. o -1,8%. Oficjalny konsensus prognoz ekonomistów obecnie wynosi około +0,4 % (pisał o tym Puls Biznesu 26 marca), ale tak naprawdę większość oczekuje gorszego PKB niż ich “oficjalne” prognozy, które były wydawane , zanim pojawiły się bardzo złe dane (np. spadek eksportu Japonii prawie o -50% r/r w lutym).
(jeżeli chodzi o czarne wizje PKB Polski w 2009 w wysokości np. -3%, odsyłam do mojego komentarza nr. 9 poniżej tego artykułu: raczej tak nie powinno być, bo pojawi się dodatni eksport netto)
Poniżej piszę o:
- Przypominam mój artykuł z jesieni 2008, gdzie pisałem, że ruchy na giełdzie generalnie wyprzedzają to, co będzie działo się w gospodarce a na jesieni 2008 giełda “dyskontowała” mocne spowolnienie/recesję w polskiej gospodarce
- Stawiam tezę, że jak wskazują dane z poprzedniego spowolnienia w latach 2001-2002, wbrew temu, co słyszy się w mediach, słabe PKB Niemiec, czy nawet recesja, nie miało specjalnego wpływu na polski wzrost gospodarczy, a nawet było korzystne dla polskiej gospodarki ( Niemcy to największy odbiorca polskiego eksportu (25%), który z kolei w ich imporcie stanowi niecałe 2%), a kluczowe znaczenie ma…
- Kurs złotówki w relacji do euro, ta zależność była po prostu wprost niewiarygodnie zadziwiająca, kierunek dynamiki PKB był taki sam jak ruch na euro. Dlaczego? Bo przy wzroście kursu EUR/PLN z jednej strony nasz eksport jest bardziej konkurencyjny (tańszy dla zagranicy) a z drugiej import jest droższy i więcej jest kupowanych produktów wytworzoych w naszym kraju
- To wszystko można zobaczyć na kilku wykresach w pliku excel ponizej
- Jak widać, ponownie warto przytoczyć mój artykuł Warto widzieć świat takim jakim jest czy takim, jakim chcielibyśmy aby był?… o czym pisałem również przy próbie odpowiedzi na pytanie dlaczego złotówka tak mocno się osłabiła : Czynniki wpływające na kurs waluty cz.4: ważne są stopy procentowe czy PKB? a tym samym jaki docelowy kurs PLN/EUR w 2009?
- No i wreszcie chyba najważniejsze:-) na koniec I kwartału 2009 roczny spadek WIGu będzie najprawdopodobnej mniejszy niż ten z IV kwartału 2008, co jeżeli historyczne zależności i tym razem się potwierdzą, świadczy o tym, że dołek na Polskim PKB będzie coś koło III kwartału 2009:-)
- Na końcu robię podsumowanie, stawiam tezę na temat PKB Polski w 2009 i 2010 r. oraz podaję argumenty, dlaczego nie spodziewam się, wbrew niektórym opiniom, bardzo mocnego wzrostu bezrobocia (oczywiście musi ono wzrosnąć, ale bardziej będzie to “zdrowy”, oczyszczający (dla gospodarki) wzrost bezrobocia niż wariant hiszpański, gdzie bezrobocie wzrosło z 8% w połowie 2007 do prawie 15% początkiem 2009 r.)
To co się dzieje i będzie działo w polskiej gospodarce nie jest dla mnie jakimś specjalny zaskoczeniem. Indeksy giełdowe zaczęły dyskontować spowolnienie już prawie dwa lata temu, np. WIG (Warszawski Indeks Giełdowy) ustanowił szczyt hossy 7 lipca 2007 r. i od tego czasu zaczął trend spadkowy.
Read the rest…