<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu 'Czynniki wpływające na kurs waluty cz.4: ważne są stopy procentowe czy jednak PKB? a tym samym jaki docelowy kurs PLN/EUR w 2009 r.?'</title>
	<atom:link href="http://www.michalstopka.pl/czynniki-wplywajace-na-kurs-waluty-cz4-wazne-sa-stopy-procentowe-czy-jednak-pkb-a-tym-samym-jaki-docelowy-kurs-plneur-w-2009-r/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.michalstopka.pl/czynniki-wplywajace-na-kurs-waluty-cz4-wazne-sa-stopy-procentowe-czy-jednak-pkb-a-tym-samym-jaki-docelowy-kurs-plneur-w-2009-r/</link>
	<description>Michał stopka - Analiza fundamentalna</description>
	<lastBuildDate>Wed, 25 Aug 2010 19:13:08 +0200</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.1</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>By: Michał Stopka</title>
		<link>http://www.michalstopka.pl/czynniki-wplywajace-na-kurs-waluty-cz4-wazne-sa-stopy-procentowe-czy-jednak-pkb-a-tym-samym-jaki-docelowy-kurs-plneur-w-2009-r/comment-page-1/#comment-16560</link>
		<dc:creator>Michał Stopka</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 03 Sep 2009 20:54:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.michalstopka.pl/?p=531#comment-16560</guid>
		<description>Witam

Zgadza się, w krótszym okresie czasu (miesiące/kwartały) kurs waluty zależy od PKB, z tym, że od oczekiwanego PKB. Np. ostatnie parę miesięcy polepszyły się oczekiwania co do PKB Polski i zgodnie z tą teorią ostatnie umocnienie PLN tak właśnie można tłumaczyć. 

Korelacja nie musi być na tych samych danych z tego samego okresu (trzebaby przesuwać szeregi czasowe), bo jak pisałem chodzi o oczekiwania a oczekiwania mogą się zmieniać się w czasie. Innymi słowy do pewnych zależności stosowanie statystyki nie ma sensu, bo zależności nie są liniowe (bo ludzie podejmują decyzje z różnym opóźnieniem czasowym). 

Np. liczenie korelacji ma sens dla danych o PKB i produkcji przemysłowej, co zrobiłem tutaj: &lt;a href=&quot;http://www.michalstopka.pl/zaleznosci-laczace-gpw-pkb-produkcje-przemyslowa-oraz-sprzedaz-detaliczna-czyli-dlaczego-dolek-na-pkb-polski-byl-prawdopodobnie-w-i-kwartale-2009-r/&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;Zależności łączące GPW, PKB, produkcję przemysłową oraz sprzedaż detaliczną, czyli dlaczego dołek na PKB Polski był prawdopodobnie w I kwartale 2009 r.&lt;/a&gt;

Jednak liczenie korelacji nie ma sensu w tym wypadku: &lt;a href=&quot;http://www.michalstopka.pl/dlaczego-analiza-fundamentalna-to-klucz-do-sukcesu-cz2-na-przykladzie-kwartalnych-dynamik-kursu-euro-i-pkb-polski/&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;Dlaczego analiza fundamentalna to klucz do sukcesu cz.2 na przykładzie kwartalnych dynamik kursu euro i PKB Polski&lt;/a&gt; bo kurs euro działa różnie na gospodarkę w różnych momentach cyklu w gospodarce (o czym pisałem w cytowanym artykule, gdzie wpływ euro dzielę na dwa okresy). Ktoś policzy korelację i powie, że jest słaba, co jednak byłoby błędne, bo kurs euro bardzo mocno wpływa na PKB Polski, o czy mieliśmy właśnie możliwość przekonać się w II kwartale 2009 i zapewne w III i IV kwartale 2009:-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam</p>
<p>Zgadza się, w krótszym okresie czasu (miesiące/kwartały) kurs waluty zależy od PKB, z tym, że od oczekiwanego PKB. Np. ostatnie parę miesięcy polepszyły się oczekiwania co do PKB Polski i zgodnie z tą teorią ostatnie umocnienie PLN tak właśnie można tłumaczyć. </p>
<p>Korelacja nie musi być na tych samych danych z tego samego okresu (trzebaby przesuwać szeregi czasowe), bo jak pisałem chodzi o oczekiwania a oczekiwania mogą się zmieniać się w czasie. Innymi słowy do pewnych zależności stosowanie statystyki nie ma sensu, bo zależności nie są liniowe (bo ludzie podejmują decyzje z różnym opóźnieniem czasowym). </p>
<p>Np. liczenie korelacji ma sens dla danych o PKB i produkcji przemysłowej, co zrobiłem tutaj: <a href="http://www.michalstopka.pl/zaleznosci-laczace-gpw-pkb-produkcje-przemyslowa-oraz-sprzedaz-detaliczna-czyli-dlaczego-dolek-na-pkb-polski-byl-prawdopodobnie-w-i-kwartale-2009-r/" rel="nofollow">Zależności łączące GPW, PKB, produkcję przemysłową oraz sprzedaż detaliczną, czyli dlaczego dołek na PKB Polski był prawdopodobnie w I kwartale 2009 r.</a></p>
<p>Jednak liczenie korelacji nie ma sensu w tym wypadku: <a href="http://www.michalstopka.pl/dlaczego-analiza-fundamentalna-to-klucz-do-sukcesu-cz2-na-przykladzie-kwartalnych-dynamik-kursu-euro-i-pkb-polski/" rel="nofollow">Dlaczego analiza fundamentalna to klucz do sukcesu cz.2 na przykładzie kwartalnych dynamik kursu euro i PKB Polski</a> bo kurs euro działa różnie na gospodarkę w różnych momentach cyklu w gospodarce (o czym pisałem w cytowanym artykule, gdzie wpływ euro dzielę na dwa okresy). Ktoś policzy korelację i powie, że jest słaba, co jednak byłoby błędne, bo kurs euro bardzo mocno wpływa na PKB Polski, o czy mieliśmy właśnie możliwość przekonać się w II kwartale 2009 i zapewne w III i IV kwartale 2009:-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Pawel</title>
		<link>http://www.michalstopka.pl/czynniki-wplywajace-na-kurs-waluty-cz4-wazne-sa-stopy-procentowe-czy-jednak-pkb-a-tym-samym-jaki-docelowy-kurs-plneur-w-2009-r/comment-page-1/#comment-16559</link>
		<dc:creator>Pawel</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 03 Sep 2009 19:51:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.michalstopka.pl/?p=531#comment-16559</guid>
		<description>Witam, nie do konca rozumiem wniosek z artykulu. Tresc do mnie przemawia, ale jesli sprawdzic korelacje pomiedzy danymi, to juz sie gubie.

Wniosek jak dobrze rozumiem jest taki, ze kurs walut zalezy od PKB. Zatem PKB i kurs np PLNEUR powinien byc w scislej korelacji. A tutaj:

COR(PKB, PLNEUR) = -0,1 (praktycznie brak korelacji)
COR(STOPA%, PLNEUR) = 0,5 (lepiej)

Ewentualnie w okresie od 2005 COR(PKB, PLNEUR) = -0,7, czyli tutaj juz jakas korelacja jest. Ale co z wczesniejszym okresem?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam, nie do konca rozumiem wniosek z artykulu. Tresc do mnie przemawia, ale jesli sprawdzic korelacje pomiedzy danymi, to juz sie gubie.</p>
<p>Wniosek jak dobrze rozumiem jest taki, ze kurs walut zalezy od PKB. Zatem PKB i kurs np PLNEUR powinien byc w scislej korelacji. A tutaj:</p>
<p>COR(PKB, PLNEUR) = -0,1 (praktycznie brak korelacji)<br />
COR(STOPA%, PLNEUR) = 0,5 (lepiej)</p>
<p>Ewentualnie w okresie od 2005 COR(PKB, PLNEUR) = -0,7, czyli tutaj juz jakas korelacja jest. Ale co z wczesniejszym okresem?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Michał Stopka</title>
		<link>http://www.michalstopka.pl/czynniki-wplywajace-na-kurs-waluty-cz4-wazne-sa-stopy-procentowe-czy-jednak-pkb-a-tym-samym-jaki-docelowy-kurs-plneur-w-2009-r/comment-page-1/#comment-15280</link>
		<dc:creator>Michał Stopka</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 11 Jul 2009 09:03:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.michalstopka.pl/?p=531#comment-15280</guid>
		<description>Oj pytania na temat kursów walut należą do tych &quot;najtrudniejszych&quot;, bo tutaj odpowiedź zależy głównie od czynnika ludzkiego, który jest bardzo trudny do przewidzenia. Innymi słowy kurs USD (w dłuższym terminie) zależy od przyszłych decyzji politycznych, czyli czy właśnie USA będzie prowadziło politykę &quot;inflacyjną&quot;. 
A po drugie trzeba odpowiedzieć na pytanie czy wogóle im się to uda (wykreować inflację), bo jeżeli transmisja (kreowanie) pieniądza przez banki nie zaskoczy, to jest też możliwa deflacja (czyli spłata starego zadłużenia i brak nowego a przez to mniej $ w gospodarce). A skoro $ byłoby mniej wykreowaniego to dolar by się musiał umocnić (nastąpiłby efekt przeciwny do inflacji, czyli nadmiernego pompowania pieniądza w gospodarkę).

Natomiast w krótszym terminie kurs $, zgodnie z teorią o PKB, zależy od odpowiedzi o oczekiwaną różnicę pomiędzy PKB USA i reszty świata. Jeżeli oczekiwania będą, że PKB będzie relatywnie lepsze w kolejnych latach, to nastąpi napływ kapitału do USA i umocni to dolara w krótszym terminie, jeżeli nie, to dolar się osłabi.

Na temat dlugoterminowego kursu $ pisał kiedyś Wojciech Białek &lt;a href=&quot;http://wojciechbialek.blox.pl/2009/04/Perspektywy-amerykanskiego-dolara-1.html&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;tutaj&lt;/a&gt; Niestety miał być jeszcze artykuł o $ w średnim i krótkim terminie, ale na razie jeszcze się nie ukazał.

Wiem, że ta odpowiedź może nie wydać się wystarczająca, ale przynajmniej nakreśla pewne warianty rozwoju sytuacji, a to już jest coś:-)

Zresztą jeżeli już zadłużać się nie w PLN (chociaż jest to ryzykowne, ze względu na zmiany kursu) to EUR wydaje się znacznie ciekawsze. Dlaczego?
1) PLN w większym stopniu podąża za EUR niż za USD, czyli teoretycznie mniejsze ryzyko kursowe (rynek dyskontuje wejście do strefy euro)
2) Bank europejski (ECB) prowadzi chyba jednak mniej inflacyjną politykę niż FED (USA), więc w przyszłości jest relatywnie mniejsze ryzyko dużej inflacji a przez to wysokich stóp procentowych.
3) Kiedyś Polska wejdzie do strefy euro, więc i ryzyko kursowe zniknie

Innymi słowy w takim wypadku mniej się &quot;spekuluje&quot; na zarobek na kursie, np. że USD spadnie, bo jak wzrośnie, to dużo się straci na takiej spekulacji. A z drugiej strony, w relacji do kredytu w PLN, zyskuje się na niższym oprocentowaniu EUR.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Oj pytania na temat kursów walut należą do tych &#8220;najtrudniejszych&#8221;, bo tutaj odpowiedź zależy głównie od czynnika ludzkiego, który jest bardzo trudny do przewidzenia. Innymi słowy kurs USD (w dłuższym terminie) zależy od przyszłych decyzji politycznych, czyli czy właśnie USA będzie prowadziło politykę &#8220;inflacyjną&#8221;.<br />
A po drugie trzeba odpowiedzieć na pytanie czy wogóle im się to uda (wykreować inflację), bo jeżeli transmisja (kreowanie) pieniądza przez banki nie zaskoczy, to jest też możliwa deflacja (czyli spłata starego zadłużenia i brak nowego a przez to mniej $ w gospodarce). A skoro $ byłoby mniej wykreowaniego to dolar by się musiał umocnić (nastąpiłby efekt przeciwny do inflacji, czyli nadmiernego pompowania pieniądza w gospodarkę).</p>
<p>Natomiast w krótszym terminie kurs $, zgodnie z teorią o PKB, zależy od odpowiedzi o oczekiwaną różnicę pomiędzy PKB USA i reszty świata. Jeżeli oczekiwania będą, że PKB będzie relatywnie lepsze w kolejnych latach, to nastąpi napływ kapitału do USA i umocni to dolara w krótszym terminie, jeżeli nie, to dolar się osłabi.</p>
<p>Na temat dlugoterminowego kursu $ pisał kiedyś Wojciech Białek <a href="http://wojciechbialek.blox.pl/2009/04/Perspektywy-amerykanskiego-dolara-1.html" rel="nofollow">tutaj</a> Niestety miał być jeszcze artykuł o $ w średnim i krótkim terminie, ale na razie jeszcze się nie ukazał.</p>
<p>Wiem, że ta odpowiedź może nie wydać się wystarczająca, ale przynajmniej nakreśla pewne warianty rozwoju sytuacji, a to już jest coś:-)</p>
<p>Zresztą jeżeli już zadłużać się nie w PLN (chociaż jest to ryzykowne, ze względu na zmiany kursu) to EUR wydaje się znacznie ciekawsze. Dlaczego?<br />
1) PLN w większym stopniu podąża za EUR niż za USD, czyli teoretycznie mniejsze ryzyko kursowe (rynek dyskontuje wejście do strefy euro)<br />
2) Bank europejski (ECB) prowadzi chyba jednak mniej inflacyjną politykę niż FED (USA), więc w przyszłości jest relatywnie mniejsze ryzyko dużej inflacji a przez to wysokich stóp procentowych.<br />
3) Kiedyś Polska wejdzie do strefy euro, więc i ryzyko kursowe zniknie</p>
<p>Innymi słowy w takim wypadku mniej się &#8220;spekuluje&#8221; na zarobek na kursie, np. że USD spadnie, bo jak wzrośnie, to dużo się straci na takiej spekulacji. A z drugiej strony, w relacji do kredytu w PLN, zyskuje się na niższym oprocentowaniu EUR.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Marek M.</title>
		<link>http://www.michalstopka.pl/czynniki-wplywajace-na-kurs-waluty-cz4-wazne-sa-stopy-procentowe-czy-jednak-pkb-a-tym-samym-jaki-docelowy-kurs-plneur-w-2009-r/comment-page-1/#comment-15255</link>
		<dc:creator>Marek M.</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 10 Jul 2009 15:46:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.michalstopka.pl/?p=531#comment-15255</guid>
		<description>Z innej beczki ale też o o walucie. Na obecnym spotkaniu G8 mają być rozmowy czym zastąpić dolara, wcześniej o tym wspominali Chińczycy, narzekali Rosjanie, podobno Iran zaczął sprzewawać ropę nie w USD tylko w innej walucie. 
Z drugiej strony USA swój dług publiczny mogliby zredukować przez rozkręcenie inflacji. Jednak kiedy USD przestanie być walutą światową to może rząd USA zacznie dbać o dolara i nie pozwoli na inflację.
Innymi słowy: czy istnieje ryzyko wzrostu kursu dolara?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Z innej beczki ale też o o walucie. Na obecnym spotkaniu G8 mają być rozmowy czym zastąpić dolara, wcześniej o tym wspominali Chińczycy, narzekali Rosjanie, podobno Iran zaczął sprzewawać ropę nie w USD tylko w innej walucie.<br />
Z drugiej strony USA swój dług publiczny mogliby zredukować przez rozkręcenie inflacji. Jednak kiedy USD przestanie być walutą światową to może rząd USA zacznie dbać o dolara i nie pozwoli na inflację.<br />
Innymi słowy: czy istnieje ryzyko wzrostu kursu dolara?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
