<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu 'Dlaczego analiza fundamentalna to klucz do sukcesu cz.1 na przykładzie kursu giełdowego dewelopera, rynku nieruchomości oraz stóp procentowych'</title>
	<atom:link href="http://www.michalstopka.pl/dlaczego-analiza-fundamentalna-to-klucz-do-sukcesu-cz1-na-przykladzie-kursu-gieldowego-dewelopera-rynku-nieruchomosci-oraz-stop-procentowych/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.michalstopka.pl/dlaczego-analiza-fundamentalna-to-klucz-do-sukcesu-cz1-na-przykladzie-kursu-gieldowego-dewelopera-rynku-nieruchomosci-oraz-stop-procentowych/</link>
	<description>Michał stopka - Analiza fundamentalna</description>
	<lastBuildDate>Wed, 25 Aug 2010 19:13:08 +0200</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.1</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>By: admin</title>
		<link>http://www.michalstopka.pl/dlaczego-analiza-fundamentalna-to-klucz-do-sukcesu-cz1-na-przykladzie-kursu-gieldowego-dewelopera-rynku-nieruchomosci-oraz-stop-procentowych/comment-page-1/#comment-15995</link>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 13 Aug 2009 20:12:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.michalstopka.pl/?p=910#comment-15995</guid>
		<description>@ 4) Niekoniecznie powyżej 10 lat. Jeżeli zobaczysz znowu:-) np. na Warrena Buffeta to zauważ, że i owszem ma bardzo dobre wyniki długoterminowe, ale jednocześnie pobijał indeks S&amp;P przez znaczną część okresów rocznych/kalendarzowych:-)

Zadawałem sobie pytanie jak to możliwe. I wydaje mi się, że to kwestia firm, w które inwestuje. Są to po prostu bardzo dobre biznesy, które praktycznie rok w rok generują bardzo dobre zyski, co przekłada się na relatywnie dobre zachowanie kursów giełdowych. Na temat powiązania kursów giełdowych i zysków pisałem tutaj: http://www.michalstopka.pl/zachowanie-sie-kursu-spolki-gieldowej-a-analiza-fundamentalna/ . Zresztą podobnie PKB to w przybliżeniu zyski spółek, stąd też nic dziwnego, że ruchy na giełzie wyprzedzają oficjalne dane o PKB, o czym pisałem tutaj:&lt;a href=&quot;http://www.michalstopka.pl/gielda-i-pkb/&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;Giełda i PKB (1996/2010)&lt;/a&gt;

Podsumowując już mój przydługi wywód:-) generalnie uważam, że przyzwoite stopy zwrotu można osiągnąć zarówno w dłuższym terminie ale i również w średnim, czyli powyżej roku czy dwóch. Oczywiście trzeba być naprawdę dobrym w takim inwestowaniu i trzeba wiele ciężkiej pracy do tego, po drodze są nieuniknione niepowodzeania, co jest zgodne z tym artykułem: http://www.michalstopka.pl/sukces-zaczyna-sie-tam-gdzie-inni-sie-poddaja/ </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ 4) Niekoniecznie powyżej 10 lat. Jeżeli zobaczysz znowu:-) np. na Warrena Buffeta to zauważ, że i owszem ma bardzo dobre wyniki długoterminowe, ale jednocześnie pobijał indeks S&amp;P przez znaczną część okresów rocznych/kalendarzowych:-)</p>
<p>Zadawałem sobie pytanie jak to możliwe. I wydaje mi się, że to kwestia firm, w które inwestuje. Są to po prostu bardzo dobre biznesy, które praktycznie rok w rok generują bardzo dobre zyski, co przekłada się na relatywnie dobre zachowanie kursów giełdowych. Na temat powiązania kursów giełdowych i zysków pisałem tutaj: <a href="http://www.michalstopka.pl/zachowanie-sie-kursu-spolki-gieldowej-a-analiza-fundamentalna/" rel="nofollow">http://www.michalstopka.pl/zachowanie-sie-kursu-spolki-gieldowej-a-analiza-fundamentalna/</a> . Zresztą podobnie PKB to w przybliżeniu zyski spółek, stąd też nic dziwnego, że ruchy na giełzie wyprzedzają oficjalne dane o PKB, o czym pisałem tutaj:<a href="http://www.michalstopka.pl/gielda-i-pkb/" rel="nofollow">Giełda i PKB (1996/2010)</a></p>
<p>Podsumowując już mój przydługi wywód:-) generalnie uważam, że przyzwoite stopy zwrotu można osiągnąć zarówno w dłuższym terminie ale i również w średnim, czyli powyżej roku czy dwóch. Oczywiście trzeba być naprawdę dobrym w takim inwestowaniu i trzeba wiele ciężkiej pracy do tego, po drodze są nieuniknione niepowodzeania, co jest zgodne z tym artykułem: <a href="http://www.michalstopka.pl/sukces-zaczyna-sie-tam-gdzie-inni-sie-poddaja/" rel="nofollow">http://www.michalstopka.pl/sukces-zaczyna-sie-tam-gdzie-inni-sie-poddaja/</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: jarekk</title>
		<link>http://www.michalstopka.pl/dlaczego-analiza-fundamentalna-to-klucz-do-sukcesu-cz1-na-przykladzie-kursu-gieldowego-dewelopera-rynku-nieruchomosci-oraz-stop-procentowych/comment-page-1/#comment-15992</link>
		<dc:creator>jarekk</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 13 Aug 2009 18:47:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.michalstopka.pl/?p=910#comment-15992</guid>
		<description>Nie jestem maniakiem Warrena B., podałem to co o nim słyszałem, albo słyszałem z jego ust poprzez media. 

ad 3) Takie samo jest moje zdanie, zwłaszcza, że każdy chce sprzedać akcje jak najlepiej i tak tworzony te raporty analityczne.

ad 4) No tak jeśli chodzi o inwestorów, to by sie zgadzało, ale jesli mówimy o traderach, to chyba jednak AT / A Ilościowa rządzą. Jesli mowa o inwestorach, to chyba masz na mysli takich co mja horyzont &gt;10 lat itp?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie jestem maniakiem Warrena B., podałem to co o nim słyszałem, albo słyszałem z jego ust poprzez media. </p>
<p>ad 3) Takie samo jest moje zdanie, zwłaszcza, że każdy chce sprzedać akcje jak najlepiej i tak tworzony te raporty analityczne.</p>
<p>ad 4) No tak jeśli chodzi o inwestorów, to by sie zgadzało, ale jesli mówimy o traderach, to chyba jednak AT / A Ilościowa rządzą. Jesli mowa o inwestorach, to chyba masz na mysli takich co mja horyzont &gt;10 lat itp?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Michał Stopka</title>
		<link>http://www.michalstopka.pl/dlaczego-analiza-fundamentalna-to-klucz-do-sukcesu-cz1-na-przykladzie-kursu-gieldowego-dewelopera-rynku-nieruchomosci-oraz-stop-procentowych/comment-page-1/#comment-15985</link>
		<dc:creator>Michał Stopka</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 13 Aug 2009 16:12:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.michalstopka.pl/?p=910#comment-15985</guid>
		<description>1) Ostatnio przeczytałem bardzo ciekawą książkę Glena Arnolda &lt;a href=&quot;http://www.abe.pl/html/english/details.php?id=0273724525&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;&quot;Value Investing&quot;&lt;/a&gt; (zresztą ma&lt;a href=&quot;http://www.michalstopka.pl/tytul-cfa/&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt; on również tytuł CFA)&lt;/a&gt;, mam nadzieję, że książka szybko zostanie wydana w Polsce, bo wiem że trwają właśnie nad tym prace. 

W pierwszej części książki pisze o filozofii inwestowania kilku inwestorów, między innymi &lt;a href=&quot;http://www.michalstopka.pl/warren-buffet-i-analiza-fundamentalna/&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;Buffecie&lt;/a&gt; (również np. &lt;a href=&quot;http://en.wikipedia.org/wiki/Peter_Lynch&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;Petera Lyncha&lt;/a&gt;) a w drugiej podaje praktyczne wskazówki jak analizować firmę. Jeżeli interesuje Cię w jaki sposób inwestuje Buffet i inni podobni inwestorzy gorąco polecam tą książkę. 
Na jej podstawie można wyciągnąć wniosek, że wcale ani nie trzeba pracować w funduszu ani mieć kogoś w zarządzie, aby osiągać przyzwoite stopy zwrotu. &lt;strong&gt;Wystarczy po prostu wiedzieć na co zwracać uwagę no i trzeba włożyć w to dużo pracy.&lt;/strong&gt;
Zresztą nie wydaje mi się aby Buffet &quot;miał kogoś&quot; np. w zarządzie Coca Coli, w której na koniec 2008 roku miał prawie 20% zainwestowanych środków, czy w pozostałych pierwszych 7 spółkach, gdzie miał w sumie zainwestowane ponad 70% środków:-). Więcej info na temat inwestycji Buffeta jest tutaj: http://buffett.pl/wb.html (na dole strony)

2) Dlaczego to ja mam zarządzać firmami? Wystarczy, że będę miał kompetentny i uczciwy zarząd w spółkach, które odpowiednio wybiorę

3) Tak jak pisałem, moim zdaniem w inwestowaniu warto polegać tylko na własnej analizie, raporty analityków mogą się jendak przydać do poznania &lt;a href=&quot;http://www.michalstopka.pl/spis-artykulow/&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;makrootoczenia/sektora/ spółki&lt;/a&gt;. Pisałem o tym tutaj: &lt;a href=&quot;http://www.michalstopka.pl/linki-i-strony-www-do-analizy-fundamentalnej-spolek-gieldowych/&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;Linki i strony www do analizy fundamentalnej spółek giełdowych&lt;/a&gt;. A odrabiając już to zadanie i mając właściwe dane wejściowe, prostą wycenę DCF może sobie zrobić każdy (oczywiście rozumiejąc &quot;główne drivery&quot; &lt;a href=&quot;http://www.michalstopka.pl/narzedzie-do-wyceny-dcf-na-przykladzie-firmy-luksus/&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;wartośći firmy wyliczanej przy pomocy DCF&lt;/a&gt;)

4) Myślę, że inwestorom indywidualnym &quot;brakuje czasu&quot; bo po prostu &quot;szukają świętego grala&quot; na zbyt wielu rynkach. Po co mieć wiele rynków, jak wystarczy np. tylko rynek akcji? I po co analizować wszystkie akcje, skoro większość z nich nie przechodzi &quot;wstępnej selekcji&quot; spółek, które mogą być dobrymi inwestycjami?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>1) Ostatnio przeczytałem bardzo ciekawą książkę Glena Arnolda <a href="http://www.abe.pl/html/english/details.php?id=0273724525" rel="nofollow">&#8220;Value Investing&#8221;</a> (zresztą ma<a href="http://www.michalstopka.pl/tytul-cfa/" rel="nofollow"> on również tytuł CFA)</a>, mam nadzieję, że książka szybko zostanie wydana w Polsce, bo wiem że trwają właśnie nad tym prace. </p>
<p>W pierwszej części książki pisze o filozofii inwestowania kilku inwestorów, między innymi <a href="http://www.michalstopka.pl/warren-buffet-i-analiza-fundamentalna/" rel="nofollow">Buffecie</a> (również np. <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Peter_Lynch" rel="nofollow">Petera Lyncha</a>) a w drugiej podaje praktyczne wskazówki jak analizować firmę. Jeżeli interesuje Cię w jaki sposób inwestuje Buffet i inni podobni inwestorzy gorąco polecam tą książkę.<br />
Na jej podstawie można wyciągnąć wniosek, że wcale ani nie trzeba pracować w funduszu ani mieć kogoś w zarządzie, aby osiągać przyzwoite stopy zwrotu. <strong>Wystarczy po prostu wiedzieć na co zwracać uwagę no i trzeba włożyć w to dużo pracy.</strong><br />
Zresztą nie wydaje mi się aby Buffet &#8220;miał kogoś&#8221; np. w zarządzie Coca Coli, w której na koniec 2008 roku miał prawie 20% zainwestowanych środków, czy w pozostałych pierwszych 7 spółkach, gdzie miał w sumie zainwestowane ponad 70% środków:-). Więcej info na temat inwestycji Buffeta jest tutaj: <a href="http://buffett.pl/wb.html" rel="nofollow">http://buffett.pl/wb.html</a> (na dole strony)</p>
<p>2) Dlaczego to ja mam zarządzać firmami? Wystarczy, że będę miał kompetentny i uczciwy zarząd w spółkach, które odpowiednio wybiorę</p>
<p>3) Tak jak pisałem, moim zdaniem w inwestowaniu warto polegać tylko na własnej analizie, raporty analityków mogą się jendak przydać do poznania <a href="http://www.michalstopka.pl/spis-artykulow/" rel="nofollow">makrootoczenia/sektora/ spółki</a>. Pisałem o tym tutaj: <a href="http://www.michalstopka.pl/linki-i-strony-www-do-analizy-fundamentalnej-spolek-gieldowych/" rel="nofollow">Linki i strony www do analizy fundamentalnej spółek giełdowych</a>. A odrabiając już to zadanie i mając właściwe dane wejściowe, prostą wycenę DCF może sobie zrobić każdy (oczywiście rozumiejąc &#8220;główne drivery&#8221; <a href="http://www.michalstopka.pl/narzedzie-do-wyceny-dcf-na-przykladzie-firmy-luksus/" rel="nofollow">wartośći firmy wyliczanej przy pomocy DCF</a>)</p>
<p>4) Myślę, że inwestorom indywidualnym &#8220;brakuje czasu&#8221; bo po prostu &#8220;szukają świętego grala&#8221; na zbyt wielu rynkach. Po co mieć wiele rynków, jak wystarczy np. tylko rynek akcji? I po co analizować wszystkie akcje, skoro większość z nich nie przechodzi &#8220;wstępnej selekcji&#8221; spółek, które mogą być dobrymi inwestycjami?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: jarekk</title>
		<link>http://www.michalstopka.pl/dlaczego-analiza-fundamentalna-to-klucz-do-sukcesu-cz1-na-przykladzie-kursu-gieldowego-dewelopera-rynku-nieruchomosci-oraz-stop-procentowych/comment-page-1/#comment-15982</link>
		<dc:creator>jarekk</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 13 Aug 2009 06:54:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.michalstopka.pl/?p=910#comment-15982</guid>
		<description>Warren Buffet wchodzac w spolki przejmowal stery. Wchodzil w to na czym sie znal. 

Indywidualny drobny inwestor nie ma takich mozliwosci.

Widze, ze piszesz z pkt widzenia funduszy. Ale czy macie w funduszach osoby, ktore niczym Private Equity , czy vc moga w sposob managerski podejsc do tematu i jak Aniol Biznesu poprowadzic firme?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Warren Buffet wchodzac w spolki przejmowal stery. Wchodzil w to na czym sie znal. </p>
<p>Indywidualny drobny inwestor nie ma takich mozliwosci.</p>
<p>Widze, ze piszesz z pkt widzenia funduszy. Ale czy macie w funduszach osoby, ktore niczym Private Equity , czy vc moga w sposob managerski podejsc do tematu i jak Aniol Biznesu poprowadzic firme?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: jarekk</title>
		<link>http://www.michalstopka.pl/dlaczego-analiza-fundamentalna-to-klucz-do-sukcesu-cz1-na-przykladzie-kursu-gieldowego-dewelopera-rynku-nieruchomosci-oraz-stop-procentowych/comment-page-1/#comment-15981</link>
		<dc:creator>jarekk</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 13 Aug 2009 06:44:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.michalstopka.pl/?p=910#comment-15981</guid>
		<description>Jak pisałem, ani AT ani AF nie powinny być uznawane za jedynie słuszne rozwiązanie. To tylko metody probujace opisac rynek lub pomagajace antycypowac wartosci spolek, itp, wartosci dyskontowane.

Zgadzam się z Twoimi wnioskami,tudzież gdybaniami.

A jako praktyczny przykład podam fakt z mojego doświadczenia w AM. Kupiłem Kolastynę po ok 1zł w czasie pre-IPO, a sprzedałem na IPO po 4 zł. Dziś kosztuje ona poniżej 1 zł, a zaliczyła już &quot;smieciową karierę&quot;.
Wg wycen analityka z tego co pamietam to srednio z DCF i porowanwczej wyszlo mu 4,12zł za akcję &lt;a&gt;, a rynkowo doszło nawet do ok 7zł.

Mozna sie skupic na szukaniu perelek jak sie jest jednym z wielu w funduszu, ale jak sie jest jednym na wielu rynkach indywidualnym, to po prostu czasu braknie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jak pisałem, ani AT ani AF nie powinny być uznawane za jedynie słuszne rozwiązanie. To tylko metody probujace opisac rynek lub pomagajace antycypowac wartosci spolek, itp, wartosci dyskontowane.</p>
<p>Zgadzam się z Twoimi wnioskami,tudzież gdybaniami.</p>
<p>A jako praktyczny przykład podam fakt z mojego doświadczenia w AM. Kupiłem Kolastynę po ok 1zł w czasie pre-IPO, a sprzedałem na IPO po 4 zł. Dziś kosztuje ona poniżej 1 zł, a zaliczyła już &#8220;smieciową karierę&#8221;.<br />
Wg wycen analityka z tego co pamietam to srednio z DCF i porowanwczej wyszlo mu 4,12zł za akcję <a>, a rynkowo doszło nawet do ok 7zł.</p>
<p>Mozna sie skupic na szukaniu perelek jak sie jest jednym z wielu w funduszu, ale jak sie jest jednym na wielu rynkach indywidualnym, to po prostu czasu braknie.</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Michał Stopka</title>
		<link>http://www.michalstopka.pl/dlaczego-analiza-fundamentalna-to-klucz-do-sukcesu-cz1-na-przykladzie-kursu-gieldowego-dewelopera-rynku-nieruchomosci-oraz-stop-procentowych/comment-page-1/#comment-15975</link>
		<dc:creator>Michał Stopka</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 12 Aug 2009 20:23:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.michalstopka.pl/?p=910#comment-15975</guid>
		<description>To zależy jak rozumisz analizę fundamentalną. Ja osobiście coraz bardziej skłaniam się do podejścia Buffeta, czyli kupić część biznesu (czyli akcje) i być jego właścicielem wiele lat.  A wtedy żaden z pięciu punktów, które przytoczyłeś nie ma najmniejszego znaczenia.

Zobacz np. na LPP. Jeżeli byś zainwestował w tą spółkę 10 tyś zł zaraz po wejściu na giełdę (w 2001 roku kupowałbyś akcje po około 50 zł), teraz miałbyś jakieś 300 tyś. zł (kurs to około 1500 zł). Chociaż i tak od szczytu kurs LPP spadł o 50%... 

Oczywiście aby &quot;odkryć&quot; takie LPP trzeba mieć odpowiednią wiedzę i doświadczenie. Pewnie takich spółek jest kilka czy kilkanaście z tych 400 notowanych na naszej giełdzie. No ale chyba warto włożyć dużo wysiłku, aby odkryć takie perełki. Zresztą nawet nie trzeba mieć aż takich dobrych strzałów jak LPP, żeby mieć przyzwoite wyniki inwestycyjne. 

Nie bardzo widzę, jak wykryć takie spółki za pomocą AT?

Tak naprawdę pytanie sprowadza się do odpowiedzi, jakich powtarzalnych stóp zwrotu można spodziewać się w długim terminie, pisałem o tym tutaj: &lt;a href=&quot;http://www.michalstopka.pl/dlaczego-analiza-fundamentalna/&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;Dlaczego analiza fundamentalna?&lt;/a&gt; 
 
A z AT jest taki &quot;mały problem&quot;, że nawet jeżli ktoś jest w stanie osiągać przyzwoite stopy zwrotu na małym kapitale, to nie jest to za bardzo realne inwestując powyżej kilkudziesięciu milionów zł (w polskich realiach). 
Wystarczy np. zrobić takie małe zadanko: jeżeli założyć, że zaczynasz od 100 tyś. zł i masz stopę zwrotu 100% rocznie, to po 20 latach masz  ponad 104 mld zł, czyli  prawie 10% polskiego PKB:-)
Możemy obniżyć stopę zwrotu do 50% rocznie, co wydawałoby się &quot;w zasięgu ręki&quot;, wtedy po 20 latach masz 332 mln zł. 
Nie znam nikogo, kto stosowałby AT i ze 100 tyś. zł zrobił takie pieniądze... no ale może to dlatego, że nie znam wielu osób:-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To zależy jak rozumisz analizę fundamentalną. Ja osobiście coraz bardziej skłaniam się do podejścia Buffeta, czyli kupić część biznesu (czyli akcje) i być jego właścicielem wiele lat.  A wtedy żaden z pięciu punktów, które przytoczyłeś nie ma najmniejszego znaczenia.</p>
<p>Zobacz np. na LPP. Jeżeli byś zainwestował w tą spółkę 10 tyś zł zaraz po wejściu na giełdę (w 2001 roku kupowałbyś akcje po około 50 zł), teraz miałbyś jakieś 300 tyś. zł (kurs to około 1500 zł). Chociaż i tak od szczytu kurs LPP spadł o 50%&#8230; </p>
<p>Oczywiście aby &#8220;odkryć&#8221; takie LPP trzeba mieć odpowiednią wiedzę i doświadczenie. Pewnie takich spółek jest kilka czy kilkanaście z tych 400 notowanych na naszej giełdzie. No ale chyba warto włożyć dużo wysiłku, aby odkryć takie perełki. Zresztą nawet nie trzeba mieć aż takich dobrych strzałów jak LPP, żeby mieć przyzwoite wyniki inwestycyjne. </p>
<p>Nie bardzo widzę, jak wykryć takie spółki za pomocą AT?</p>
<p>Tak naprawdę pytanie sprowadza się do odpowiedzi, jakich powtarzalnych stóp zwrotu można spodziewać się w długim terminie, pisałem o tym tutaj: <a href="http://www.michalstopka.pl/dlaczego-analiza-fundamentalna/" rel="nofollow">Dlaczego analiza fundamentalna?</a> </p>
<p>A z AT jest taki &#8220;mały problem&#8221;, że nawet jeżli ktoś jest w stanie osiągać przyzwoite stopy zwrotu na małym kapitale, to nie jest to za bardzo realne inwestując powyżej kilkudziesięciu milionów zł (w polskich realiach).<br />
Wystarczy np. zrobić takie małe zadanko: jeżeli założyć, że zaczynasz od 100 tyś. zł i masz stopę zwrotu 100% rocznie, to po 20 latach masz  ponad 104 mld zł, czyli  prawie 10% polskiego PKB:-)<br />
Możemy obniżyć stopę zwrotu do 50% rocznie, co wydawałoby się &#8220;w zasięgu ręki&#8221;, wtedy po 20 latach masz 332 mln zł.<br />
Nie znam nikogo, kto stosowałby AT i ze 100 tyś. zł zrobił takie pieniądze&#8230; no ale może to dlatego, że nie znam wielu osób:-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: jarekk</title>
		<link>http://www.michalstopka.pl/dlaczego-analiza-fundamentalna-to-klucz-do-sukcesu-cz1-na-przykladzie-kursu-gieldowego-dewelopera-rynku-nieruchomosci-oraz-stop-procentowych/comment-page-1/#comment-15973</link>
		<dc:creator>jarekk</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 12 Aug 2009 18:03:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.michalstopka.pl/?p=910#comment-15973</guid>
		<description>AF to dobra sprawa dla poznania tła, ale jak ktoś chce być w zgodzie z zasadą, że skoro żyjemy, pracujemy na pewnej skali czasu, to chyba nic lepszego do timingu jak analiza techniczna czy też kwantytatywna nie wymyślono.

AF ma pewne wady m.in. tak po krótce:
1)tzw. survivor bias widoczne wmetodach i  w zmianach kalkulacji różnych wskaźników makro np. casus LEI, zmiany w indeksach bluechipów, tak zeby najlepsi tam byli, a slabi wylatywali
2) pewien lag między publikacją danych, a  faktyczną obserwacją, do tego liczne rewizje, co także sie tyczy sprawozdań finansowych,
3)pamietajmy o przypadkach kreatywnej ksiegowosci i probach pokazania innego obrazu spolek, niz bylo w rzeczywistosci,
4)dla pojedynczego inwestora doglebna znajomosc chocby czesci spolek nawet z GPW to zadanie fizycznie bardzo trudne do wykonania, 
5) slabe rozdrobnienie danych np. raporty pokazujace sie co miesiac (wiec mniej okazji do transakcji gdyby bazowaly tylko na fundamentach, problemy ze statystyczna oceną małej próbki danych), a przeciez notowania co tick, co pol godziny, co dzien, co miesiac moga wykazywawac naprawde spora wolatywnosc, jak takie dane makro do systemu dopasowac?

Rodzace sie z tych czesciowo wymienionych minusów watpliwosci moga przeszkadza w budowie metodologii lub systemów, a takze w ich statystycznej walidacji.

I są to opinie na podstawie zdań autorów wielu ksiązek, profesorów uniwersyteckich i CFA z US.

Analiza ilosciowa bazujaca na zwiazkach z AT , z AF itp, z pewnoscią daje jeszcze lepszy obraz rynku.
Nie mozna zapomniec o tym, ze to wlasnie ceny, wolumen pokazują nam efekty zachowań uczestników rynku.
Jak to prawie 2000 lat temu KTOS powiedział : &quot;Po owocach ich poznacie&quot;.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>AF to dobra sprawa dla poznania tła, ale jak ktoś chce być w zgodzie z zasadą, że skoro żyjemy, pracujemy na pewnej skali czasu, to chyba nic lepszego do timingu jak analiza techniczna czy też kwantytatywna nie wymyślono.</p>
<p>AF ma pewne wady m.in. tak po krótce:<br />
1)tzw. survivor bias widoczne wmetodach i  w zmianach kalkulacji różnych wskaźników makro np. casus LEI, zmiany w indeksach bluechipów, tak zeby najlepsi tam byli, a slabi wylatywali<br />
2) pewien lag między publikacją danych, a  faktyczną obserwacją, do tego liczne rewizje, co także sie tyczy sprawozdań finansowych,<br />
3)pamietajmy o przypadkach kreatywnej ksiegowosci i probach pokazania innego obrazu spolek, niz bylo w rzeczywistosci,<br />
4)dla pojedynczego inwestora doglebna znajomosc chocby czesci spolek nawet z GPW to zadanie fizycznie bardzo trudne do wykonania,<br />
5) slabe rozdrobnienie danych np. raporty pokazujace sie co miesiac (wiec mniej okazji do transakcji gdyby bazowaly tylko na fundamentach, problemy ze statystyczna oceną małej próbki danych), a przeciez notowania co tick, co pol godziny, co dzien, co miesiac moga wykazywawac naprawde spora wolatywnosc, jak takie dane makro do systemu dopasowac?</p>
<p>Rodzace sie z tych czesciowo wymienionych minusów watpliwosci moga przeszkadza w budowie metodologii lub systemów, a takze w ich statystycznej walidacji.</p>
<p>I są to opinie na podstawie zdań autorów wielu ksiązek, profesorów uniwersyteckich i CFA z US.</p>
<p>Analiza ilosciowa bazujaca na zwiazkach z AT , z AF itp, z pewnoscią daje jeszcze lepszy obraz rynku.<br />
Nie mozna zapomniec o tym, ze to wlasnie ceny, wolumen pokazują nam efekty zachowań uczestników rynku.<br />
Jak to prawie 2000 lat temu KTOS powiedział : &#8220;Po owocach ich poznacie&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Michał Stopka</title>
		<link>http://www.michalstopka.pl/dlaczego-analiza-fundamentalna-to-klucz-do-sukcesu-cz1-na-przykladzie-kursu-gieldowego-dewelopera-rynku-nieruchomosci-oraz-stop-procentowych/comment-page-1/#comment-14743</link>
		<dc:creator>Michał Stopka</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 23 Jun 2009 21:14:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.michalstopka.pl/?p=910#comment-14743</guid>
		<description>Już rozumiem:-) w tym kontekście rzeczywiście stopy % podążają za gospodarką. Jak gospodarka się szybciej rozwija pojawia się inflacja, stopy % są podwyższane. Gospodarka zwalnia, iflacja spadai stopy % spadają.
Tak było, przynajmniej do tej pory:-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Już rozumiem:-) w tym kontekście rzeczywiście stopy % podążają za gospodarką. Jak gospodarka się szybciej rozwija pojawia się inflacja, stopy % są podwyższane. Gospodarka zwalnia, iflacja spadai stopy % spadają.<br />
Tak było, przynajmniej do tej pory:-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Marek M</title>
		<link>http://www.michalstopka.pl/dlaczego-analiza-fundamentalna-to-klucz-do-sukcesu-cz1-na-przykladzie-kursu-gieldowego-dewelopera-rynku-nieruchomosci-oraz-stop-procentowych/comment-page-1/#comment-14739</link>
		<dc:creator>Marek M</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 23 Jun 2009 18:59:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.michalstopka.pl/?p=910#comment-14739</guid>
		<description>No tak. Powinienem napisać, że stopy powinny podążać, regulując inflację. Zgadza się?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No tak. Powinienem napisać, że stopy powinny podążać, regulując inflację. Zgadza się?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Michał Stopka</title>
		<link>http://www.michalstopka.pl/dlaczego-analiza-fundamentalna-to-klucz-do-sukcesu-cz1-na-przykladzie-kursu-gieldowego-dewelopera-rynku-nieruchomosci-oraz-stop-procentowych/comment-page-1/#comment-14705</link>
		<dc:creator>Michał Stopka</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Jun 2009 16:54:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.michalstopka.pl/?p=910#comment-14705</guid>
		<description>@ Marek M

Dlaczego stopy procentowe podążają za gospodarką? Przecież Bank centralny ma &quot;monopol&quot; na koszt pieniądza i jak chce obniżyć stopy procentowe po prostu pompuje pieniądze w gospodarkę (&quot;drukuje je&quot;). A skoro pieniądza jest więcej w obiegu, to jego cena spada. Ceną jest właśnie stopa procentowa, np tutaj jest &lt;a href=&quot;http://www.bankier.pl/fo/kredyty/components/elw/index.html?what=3M&amp;zakladka=wibor&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;wibor ostatni rok&lt;/a&gt; To załamanie na jesieni to pierwsze obniżki stóp % przez RPP: &lt;a href=&quot;http://www.bankier.pl/inwestowanie/notowania/macro/profil.html?id=55&amp;size=small&amp;type=1&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;obniżka&lt;/a&gt;. 

Zresztą to paradoks w gospodarce kapitalistycznej, gdzie mówi się, że powinna być wolna konkurencja a monopole się zwalcza. No ale to wynalazek wyborców i polityków. Dawniej były cykliczne wzrosty i szybkie (ale ostre) &quot;spowolnienia&quot; w gospodarce, więc politycy postanowili obiecać wyborcom &quot;ciągły wzrost gospodarczy&quot;. No i mieliśmy na świecie przez ostanie 20 lat w miarę stabilny, szybki wzrost gospodarczy, tylko problem w tym, że była to konsumpcja przyszłości, czyli życie na kredyt. A teraz przez najbliższe kilka lat trzeba będzie to oddać:-) </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ Marek M</p>
<p>Dlaczego stopy procentowe podążają za gospodarką? Przecież Bank centralny ma &#8220;monopol&#8221; na koszt pieniądza i jak chce obniżyć stopy procentowe po prostu pompuje pieniądze w gospodarkę (&#8221;drukuje je&#8221;). A skoro pieniądza jest więcej w obiegu, to jego cena spada. Ceną jest właśnie stopa procentowa, np tutaj jest <a href="http://www.bankier.pl/fo/kredyty/components/elw/index.html?what=3M&amp;zakladka=wibor" rel="nofollow">wibor ostatni rok</a> To załamanie na jesieni to pierwsze obniżki stóp % przez RPP: <a href="http://www.bankier.pl/inwestowanie/notowania/macro/profil.html?id=55&amp;size=small&amp;type=1" rel="nofollow">obniżka</a>. </p>
<p>Zresztą to paradoks w gospodarce kapitalistycznej, gdzie mówi się, że powinna być wolna konkurencja a monopole się zwalcza. No ale to wynalazek wyborców i polityków. Dawniej były cykliczne wzrosty i szybkie (ale ostre) &#8220;spowolnienia&#8221; w gospodarce, więc politycy postanowili obiecać wyborcom &#8220;ciągły wzrost gospodarczy&#8221;. No i mieliśmy na świecie przez ostanie 20 lat w miarę stabilny, szybki wzrost gospodarczy, tylko problem w tym, że była to konsumpcja przyszłości, czyli życie na kredyt. A teraz przez najbliższe kilka lat trzeba będzie to oddać:-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
