<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu 'Giełda i PKB sierpień 2009'</title>
	<atom:link href="http://www.michalstopka.pl/gielda-i-pkb-sierpien-2009/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.michalstopka.pl/gielda-i-pkb-sierpien-2009/</link>
	<description>Michał stopka - Analiza fundamentalna</description>
	<lastBuildDate>Thu, 02 Feb 2012 21:11:06 +0100</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.1</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>By: Investor</title>
		<link>http://www.michalstopka.pl/gielda-i-pkb-sierpien-2009/comment-page-1/#comment-16851</link>
		<dc:creator>Investor</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 18 Sep 2009 08:07:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.michalstopka.pl/?p=1179#comment-16851</guid>
		<description>giełda dyskontuje wszystko ale za tym stoją inwestorzy którzy posiadają wiedzę i informacje i to oni tak naprawde ustalają kierunek, PPKB jest tylko narzędziem w rękach tych co mają władze może nie bezpośrednio ale to oni wpływają na przedsiębiorców firmy uregulowania itd. no i nie można zapomnieć o bankach które mają najpotężniejsze narzędzie do kreowania rzeczywistości, a mianowicie pieniądze i możliwość ich pożyczania</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>giełda dyskontuje wszystko ale za tym stoją inwestorzy którzy posiadają wiedzę i informacje i to oni tak naprawde ustalają kierunek, PPKB jest tylko narzędziem w rękach tych co mają władze może nie bezpośrednio ale to oni wpływają na przedsiębiorców firmy uregulowania itd. no i nie można zapomnieć o bankach które mają najpotężniejsze narzędzie do kreowania rzeczywistości, a mianowicie pieniądze i możliwość ich pożyczania</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Michał Stopka</title>
		<link>http://www.michalstopka.pl/gielda-i-pkb-sierpien-2009/comment-page-1/#comment-16704</link>
		<dc:creator>Michał Stopka</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 10 Sep 2009 16:04:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.michalstopka.pl/?p=1179#comment-16704</guid>
		<description>Ciekawy link i strona, szczególnie ten artykuł: http://www.cxoadvisory.com/blog/internal/blog1-08-09/ , gdzie autor neguje &quot;dyskontowanie&quot; PKB przez giełdę na podstawie obliczeń statystycznych. Na temat użycia statystyki w inwestowaniu pisałem w komentarzu nr. 4. pod tym artykułem: http://www.michalstopka.pl/czynniki-wplywajace-na-kurs-waluty-cz4-wazne-sa-stopy-procentowe-czy-jednak-pkb-a-tym-samym-jaki-docelowy-kurs-plneur-w-2009-r/#comment-16560. 
Podsumowując, statystyka jest tylko narzędziem, które moim zdaniem, czasem warto używać w inwestowaniu a czasem nie (jak każde inne narzędzie). W przypadku giełdy i PKB, gdzie zależności nie są liniowe (bo np. w grę wchodzą emocje, które mogą być rózne w poszczególnych etapach rynku byka/niedźwiedzia czy też np. czasem błędne a czasem nie oczekiwania co do rozwoju sytuacji za parę miesięcy),  moim zdaniem używanie statystyki jest &quot;błędem&quot;. W tym wypadku wystarczy zdrowy rozsądek i &quot;logiczne myślenie&quot;.

Wystarczy zobaczyć na drugą zakładkę w pliku gdzie wrzucam roczne dynamiki PKB i giełdy: &lt;a href=&quot;http://www.michalstopka.pl/gielda-i-pkb/&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;WIG i PKB&lt;/a&gt; (&quot;2 Roczna  zmiana % WIG i PKB&quot;), . 
Jak widać roczne zmiany PKB i WIGu czasem pokrywają się a czasem są przesunięte o jakiś czas, więc liczenie korelacji nie ma jakiegoś specjalnego sensu.
Nie zmienia to jednak faktu, że trendy na PKB były sygnalizowane przez trendy na giełdzie, co jest wyraźnie widoczne i nie widzę sensu udawadniania czegokolwiek &quot;na siłę&quot; przy użyciu statystyki. 
Zresztą w najbliższych kwartałach będziemy mieli możliwość przekonać się, czy historyczna zależność pomiędzy WIGiem i PKB Polski sprawdzi się i tym razem:-)

Używanie statystyki w niektórych przypadkach można porównać do teorii o &quot;efektywności rynków finansowych&quot;: Oczywiste jest dla mnie, że są co najmniej okresy, kiedy rynki nie są efektywne. Pisza o tym nawet materiały CFA. 
Można to opisać anegdotą, którą nie pamietam już gdzie słyszałem:
Profesor uniwersytetu, gorący zwolennik efektywności rynku idzie ze swoimi studentami ulicą.
W pewnym momencie jeden ze studentów zauważył leżące na ziemi 100 $. Zapytał profesora, czy może podnieść te 100 $. Na co profesor odpowiedział:
&quot;Gdyby naprawdę na ulicy leżało to 100 $, to już dawno by je ktoś podniósł&quot; :-)

Tak więc rynki byłyby efektywne, gdyby wszyscy inwestorzy postępowali racjonalnie i mieli odpowiednią wiedzę. Oczywiste jest dla mnie, że inwestorzy znacznie różnią się od siebie i jest wśród nich wielu takich &quot;profesorów&quot;.
Zresztą autor tego artykułu, gdzie negowane są zależności pomiędzy giełdą a PKB, na podstawie statystyki,  może być właśnie uznany za takiego &quot;profesora&quot;:-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ciekawy link i strona, szczególnie ten artykuł: <a href="http://www.cxoadvisory.com/blog/internal/blog1-08-09/" rel="nofollow">http://www.cxoadvisory.com/blog/internal/blog1-08-09/</a> , gdzie autor neguje &#8220;dyskontowanie&#8221; PKB przez giełdę na podstawie obliczeń statystycznych. Na temat użycia statystyki w inwestowaniu pisałem w komentarzu nr. 4. pod tym artykułem: <a href="http://www.michalstopka.pl/czynniki-wplywajace-na-kurs-waluty-cz4-wazne-sa-stopy-procentowe-czy-jednak-pkb-a-tym-samym-jaki-docelowy-kurs-plneur-w-2009-r/#comment-16560" rel="nofollow">http://www.michalstopka.pl/czynniki-wplywajace-na-kurs-waluty-cz4-wazne-sa-stopy-procentowe-czy-jednak-pkb-a-tym-samym-jaki-docelowy-kurs-plneur-w-2009-r/#comment-16560</a>.<br />
Podsumowując, statystyka jest tylko narzędziem, które moim zdaniem, czasem warto używać w inwestowaniu a czasem nie (jak każde inne narzędzie). W przypadku giełdy i PKB, gdzie zależności nie są liniowe (bo np. w grę wchodzą emocje, które mogą być rózne w poszczególnych etapach rynku byka/niedźwiedzia czy też np. czasem błędne a czasem nie oczekiwania co do rozwoju sytuacji za parę miesięcy),  moim zdaniem używanie statystyki jest &#8220;błędem&#8221;. W tym wypadku wystarczy zdrowy rozsądek i &#8220;logiczne myślenie&#8221;.</p>
<p>Wystarczy zobaczyć na drugą zakładkę w pliku gdzie wrzucam roczne dynamiki PKB i giełdy: <a href="http://www.michalstopka.pl/gielda-i-pkb/" rel="nofollow">WIG i PKB</a> (&#8221;2 Roczna  zmiana % WIG i PKB&#8221;), .<br />
Jak widać roczne zmiany PKB i WIGu czasem pokrywają się a czasem są przesunięte o jakiś czas, więc liczenie korelacji nie ma jakiegoś specjalnego sensu.<br />
Nie zmienia to jednak faktu, że trendy na PKB były sygnalizowane przez trendy na giełdzie, co jest wyraźnie widoczne i nie widzę sensu udawadniania czegokolwiek &#8220;na siłę&#8221; przy użyciu statystyki.<br />
Zresztą w najbliższych kwartałach będziemy mieli możliwość przekonać się, czy historyczna zależność pomiędzy WIGiem i PKB Polski sprawdzi się i tym razem:-)</p>
<p>Używanie statystyki w niektórych przypadkach można porównać do teorii o &#8220;efektywności rynków finansowych&#8221;: Oczywiste jest dla mnie, że są co najmniej okresy, kiedy rynki nie są efektywne. Pisza o tym nawet materiały CFA.<br />
Można to opisać anegdotą, którą nie pamietam już gdzie słyszałem:<br />
Profesor uniwersytetu, gorący zwolennik efektywności rynku idzie ze swoimi studentami ulicą.<br />
W pewnym momencie jeden ze studentów zauważył leżące na ziemi 100 $. Zapytał profesora, czy może podnieść te 100 $. Na co profesor odpowiedział:<br />
&#8220;Gdyby naprawdę na ulicy leżało to 100 $, to już dawno by je ktoś podniósł&#8221; :-)</p>
<p>Tak więc rynki byłyby efektywne, gdyby wszyscy inwestorzy postępowali racjonalnie i mieli odpowiednią wiedzę. Oczywiste jest dla mnie, że inwestorzy znacznie różnią się od siebie i jest wśród nich wielu takich &#8220;profesorów&#8221;.<br />
Zresztą autor tego artykułu, gdzie negowane są zależności pomiędzy giełdą a PKB, na podstawie statystyki,  może być właśnie uznany za takiego &#8220;profesora&#8221;:-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: torv</title>
		<link>http://www.michalstopka.pl/gielda-i-pkb-sierpien-2009/comment-page-1/#comment-16687</link>
		<dc:creator>torv</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 09 Sep 2009 18:11:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.michalstopka.pl/?p=1179#comment-16687</guid>
		<description>http://www.cxoadvisory.com/blog/readerqa/blog9-07-09/</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.cxoadvisory.com/blog/readerqa/blog9-07-09/" rel="nofollow">http://www.cxoadvisory.com/blog/readerqa/blog9-07-09/</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: admin</title>
		<link>http://www.michalstopka.pl/gielda-i-pkb-sierpien-2009/comment-page-1/#comment-16613</link>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 05 Sep 2009 21:03:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.michalstopka.pl/?p=1179#comment-16613</guid>
		<description>Ok, już rozumiem, chodziło o mały kapitał.

Nic to nie zmienia wobec tych dwóch pkt. Nie ważne czy ma się mały czy duży kapitał. To jakby powiedzieć, że skoro ma się mały kapitał, to wszystko można postawić w &quot;totka&quot;. 

Podobnie ze spekulowaniem. Wielu próbuje, jednak mało komu wychodzi to na dobre:-)
Dla mnie jest to bez sensu, bo prawdopodobieństwo, że się wygra jest bardzo małe.Zabijają prowizje, podatki i co najgorsze, niepotrzebne emocje.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ok, już rozumiem, chodziło o mały kapitał.</p>
<p>Nic to nie zmienia wobec tych dwóch pkt. Nie ważne czy ma się mały czy duży kapitał. To jakby powiedzieć, że skoro ma się mały kapitał, to wszystko można postawić w &#8220;totka&#8221;. </p>
<p>Podobnie ze spekulowaniem. Wielu próbuje, jednak mało komu wychodzi to na dobre:-)<br />
Dla mnie jest to bez sensu, bo prawdopodobieństwo, że się wygra jest bardzo małe.Zabijają prowizje, podatki i co najgorsze, niepotrzebne emocje.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: jarek</title>
		<link>http://www.michalstopka.pl/gielda-i-pkb-sierpien-2009/comment-page-1/#comment-16608</link>
		<dc:creator>jarek</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 05 Sep 2009 18:04:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.michalstopka.pl/?p=1179#comment-16608</guid>
		<description>Ale  z czym się kolega nie zgadza?

Nie pisałem, że mały ma gorzej, tylko, że inwestowanie na długi termin to jest domena dużych z racji takich jak sam Pan napisał, a jak ktoś chce mały kapitał szybko pomnożyć, to musi być bardziej aktywnym, no chyba, że złapie perełkę. Ale jak ma odróżnić perełkę od nie perełki - dopiero za pare lat się coś może okazać, a on - mały nie zmieścił czegoś do portfela, właśnie tej perełki. Za to miał w portfelu śmieci.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ale  z czym się kolega nie zgadza?</p>
<p>Nie pisałem, że mały ma gorzej, tylko, że inwestowanie na długi termin to jest domena dużych z racji takich jak sam Pan napisał, a jak ktoś chce mały kapitał szybko pomnożyć, to musi być bardziej aktywnym, no chyba, że złapie perełkę. Ale jak ma odróżnić perełkę od nie perełki &#8211; dopiero za pare lat się coś może okazać, a on &#8211; mały nie zmieścił czegoś do portfela, właśnie tej perełki. Za to miał w portfelu śmieci.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Michał Stopka</title>
		<link>http://www.michalstopka.pl/gielda-i-pkb-sierpien-2009/comment-page-1/#comment-16598</link>
		<dc:creator>Michał Stopka</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 05 Sep 2009 11:22:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.michalstopka.pl/?p=1179#comment-16598</guid>
		<description>Niestety znowu pozwolę się nie zgodzić:-)

Inwestor indywidualny ma wiele &quot;przewag&quot;, wystarczy wymienić dwie: 

1) Wielkość inwestowanego kapitału.

Wielu finansowych nie zajmuje się małymi spółkami, gdzie mogą być &quot;perełki&quot;, bo nawet jeżeli dana spółka mocno wzrośnie, to przy dużych aktywach taka inwestycja praktycznie nie wpłynie na wynik.
(z tych samych względów takie spółki nie są pokrywane przez &quot;sell side&quot;).

2) Osoba indywidualna może mieć kompetencje (wiedzę, doświadczenie) do których nie ma dostępu analityk z instytucji finansowej. I dzięki temu może dokonać lepszej oceny atrakcyjności inwestycji w daną spółkę...

Zresztą gdybym mnie ktoś zapytał, w co zainwestować kilkaset złotych miesięcznie, bo na więcej mnie nie stać, odpowiedziłbym że warto te pieniądze zainwestować w dobre książki o biznesach oraz inwestowaniu, parę propozycji znajduje się tutaj:-) &lt;a href=&quot;http://www.michalstopka.pl/ksiazki/&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;Książki&lt;/a&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Niestety znowu pozwolę się nie zgodzić:-)</p>
<p>Inwestor indywidualny ma wiele &#8220;przewag&#8221;, wystarczy wymienić dwie: </p>
<p>1) Wielkość inwestowanego kapitału.</p>
<p>Wielu finansowych nie zajmuje się małymi spółkami, gdzie mogą być &#8220;perełki&#8221;, bo nawet jeżeli dana spółka mocno wzrośnie, to przy dużych aktywach taka inwestycja praktycznie nie wpłynie na wynik.<br />
(z tych samych względów takie spółki nie są pokrywane przez &#8220;sell side&#8221;).</p>
<p>2) Osoba indywidualna może mieć kompetencje (wiedzę, doświadczenie) do których nie ma dostępu analityk z instytucji finansowej. I dzięki temu może dokonać lepszej oceny atrakcyjności inwestycji w daną spółkę&#8230;</p>
<p>Zresztą gdybym mnie ktoś zapytał, w co zainwestować kilkaset złotych miesięcznie, bo na więcej mnie nie stać, odpowiedziłbym że warto te pieniądze zainwestować w dobre książki o biznesach oraz inwestowaniu, parę propozycji znajduje się tutaj:-) <a href="http://www.michalstopka.pl/ksiazki/" rel="nofollow">Książki</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: jarek</title>
		<link>http://www.michalstopka.pl/gielda-i-pkb-sierpien-2009/comment-page-1/#comment-16593</link>
		<dc:creator>jarek</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 05 Sep 2009 08:13:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.michalstopka.pl/?p=1179#comment-16593</guid>
		<description>Inwestować to sobie można jak sie ma &quot;milijony&quot; ;-). A jak się ma mało, to albo się umie lawirować miedzy wielkimi a glupszymi, albo nalezy sobie dac spokoj  z handlem.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Inwestować to sobie można jak sie ma &#8220;milijony&#8221; ;-). A jak się ma mało, to albo się umie lawirować miedzy wielkimi a glupszymi, albo nalezy sobie dac spokoj  z handlem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: admin</title>
		<link>http://www.michalstopka.pl/gielda-i-pkb-sierpien-2009/comment-page-1/#comment-16579</link>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 04 Sep 2009 19:33:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.michalstopka.pl/?p=1179#comment-16579</guid>
		<description>Ależ oczywiśćie jak najbardziej biorę to pod uwagę:-)

Spekulujący są bardzo ważni dla funkcjonowania rynków kapitałowych, bo:

1) Zapewniają płynność na rynku

2) Gdyby nie było spekulacji rynki byłyby o wiele bardziej efektywne, a tak można coś kupić/sprzedać po okazyjnch cenach przy wykorzystaniu analizy fundamentalnej i relatywnie niewielkim ryzyku. 
Ludzie zamiast inwestować właśnie spekulują, co sprowadza się do faktu, że dokonują nierozsądnych transakcji w pogoni za wirtualnymi i szybkimi zyskami. 

Jakby ten rynek wyglądał, gdyby wszyscy podchodzili do inwestowania jak Buffet...? 
Na rynku nie byłoby tak silnych trendów i przechodzenia z fazy mega optymizmu do mega pesymizmu. Dzięki temu na poszczególnych spółkach ruchy sa rzędu kilkudziesięciu/kilkuset procent i ogromne okazje inwestycyjne:-)

Na przkład jest masa spółek, które bardzo mocno wzrosły w ciągu ostatnich kilku lat(nawet kilkaset procent), ale wśród akcjonariuszy są śladowe ilości indywidualnych inwestorów. Dlaczego? bo oni &quot;spekulując&quot; sprzedali akcje jak tylko zarobili kilkanaście/kilkadziesiąt procent, a potem &quot;szkoda&quot; im było odkupić po wyższych cenach. A Tylko patrzyli jak kurs idzie coraz i coraz wyżej... 
Gdyby zamiast spekulować inwestowali, wyszliby na tym znacznie lepiej.

Oczywiście nie mówię, że inwestować jest łatwo i nauczyć się wybierać takie dobre spółki, ale to jak ze wszystkim w życiu, w czym chce się być dobrym:-) Trzeba w to włożyć dużo ciężkiej pracy, mam nadzieję, że mój blog naprowadzi na kilka ciekawych wniosków i &quot;zaoszczędzi&quot; trochę czasu:-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ależ oczywiśćie jak najbardziej biorę to pod uwagę:-)</p>
<p>Spekulujący są bardzo ważni dla funkcjonowania rynków kapitałowych, bo:</p>
<p>1) Zapewniają płynność na rynku</p>
<p>2) Gdyby nie było spekulacji rynki byłyby o wiele bardziej efektywne, a tak można coś kupić/sprzedać po okazyjnch cenach przy wykorzystaniu analizy fundamentalnej i relatywnie niewielkim ryzyku.<br />
Ludzie zamiast inwestować właśnie spekulują, co sprowadza się do faktu, że dokonują nierozsądnych transakcji w pogoni za wirtualnymi i szybkimi zyskami. </p>
<p>Jakby ten rynek wyglądał, gdyby wszyscy podchodzili do inwestowania jak Buffet&#8230;?<br />
Na rynku nie byłoby tak silnych trendów i przechodzenia z fazy mega optymizmu do mega pesymizmu. Dzięki temu na poszczególnych spółkach ruchy sa rzędu kilkudziesięciu/kilkuset procent i ogromne okazje inwestycyjne:-)</p>
<p>Na przkład jest masa spółek, które bardzo mocno wzrosły w ciągu ostatnich kilku lat(nawet kilkaset procent), ale wśród akcjonariuszy są śladowe ilości indywidualnych inwestorów. Dlaczego? bo oni &#8220;spekulując&#8221; sprzedali akcje jak tylko zarobili kilkanaście/kilkadziesiąt procent, a potem &#8220;szkoda&#8221; im było odkupić po wyższych cenach. A Tylko patrzyli jak kurs idzie coraz i coraz wyżej&#8230;<br />
Gdyby zamiast spekulować inwestowali, wyszliby na tym znacznie lepiej.</p>
<p>Oczywiście nie mówię, że inwestować jest łatwo i nauczyć się wybierać takie dobre spółki, ale to jak ze wszystkim w życiu, w czym chce się być dobrym:-) Trzeba w to włożyć dużo ciężkiej pracy, mam nadzieję, że mój blog naprowadzi na kilka ciekawych wniosków i &#8220;zaoszczędzi&#8221; trochę czasu:-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: jarek</title>
		<link>http://www.michalstopka.pl/gielda-i-pkb-sierpien-2009/comment-page-1/#comment-16578</link>
		<dc:creator>jarek</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 04 Sep 2009 18:00:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.michalstopka.pl/?p=1179#comment-16578</guid>
		<description>Gdzieś zapomniał Pan w tym całym wnioskowaniu o jednym. Spekulacja to znaczny odsetek wszystkich transakcji na rynkach finansowych. Proszę to uwzględniać w swoich analizach ;).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Gdzieś zapomniał Pan w tym całym wnioskowaniu o jednym. Spekulacja to znaczny odsetek wszystkich transakcji na rynkach finansowych. Proszę to uwzględniać w swoich analizach ;).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

