<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu '(Nasz) budżet (Polski)'</title>
	<atom:link href="http://www.michalstopka.pl/nasz-budzet-polski/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.michalstopka.pl</link>
	<description>Michał stopka - Analiza fundamentalna</description>
	<lastBuildDate>Thu, 22 Jul 2010 19:24:17 +0200</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.1</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>By: admin</title>
		<link>http://www.michalstopka.pl/nasz-budzet-polski/comment-page-1/#comment-19974</link>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 16 May 2010 10:53:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.michalstopka.pl/?page_id=1340#comment-19974</guid>
		<description>Nic dodać nic ująć:-)

Ostatnio sam nawet złapałem się, że mam tylko bardzo ogólne pojęcie na te tamaty i tematy związane np. z reformami (bo co dokładniej trzebaby zrobić w poszczególnych sferach, ile to by kosztowało, ile przyniesie to korzyści?). 

W mediach brak rzeczowych analiz i debat na podstawie danych. Wystarczy zobaczyć jak prowadzone są programy przez dziennikarzy. Tematy poruszane są ogólnikowo, nie padają konkretne liczby. Zresztą czasem mam wrażenie, że sam dziennikarz nie jest przygotowany do prowadzenia programu, nie zna odpowiednich danych, więc i rozmowa jest ogólnikowa.

Inna sprawa, że może i są np. jakieś fundacje poruszające te zagadnienia, ale ich działalność nie jest kompletnie widoczna w mediach.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nic dodać nic ująć:-)</p>
<p>Ostatnio sam nawet złapałem się, że mam tylko bardzo ogólne pojęcie na te tamaty i tematy związane np. z reformami (bo co dokładniej trzebaby zrobić w poszczególnych sferach, ile to by kosztowało, ile przyniesie to korzyści?). </p>
<p>W mediach brak rzeczowych analiz i debat na podstawie danych. Wystarczy zobaczyć jak prowadzone są programy przez dziennikarzy. Tematy poruszane są ogólnikowo, nie padają konkretne liczby. Zresztą czasem mam wrażenie, że sam dziennikarz nie jest przygotowany do prowadzenia programu, nie zna odpowiednich danych, więc i rozmowa jest ogólnikowa.</p>
<p>Inna sprawa, że może i są np. jakieś fundacje poruszające te zagadnienia, ale ich działalność nie jest kompletnie widoczna w mediach.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Jakub Danilewicz</title>
		<link>http://www.michalstopka.pl/nasz-budzet-polski/comment-page-1/#comment-19971</link>
		<dc:creator>Jakub Danilewicz</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 15 May 2010 18:32:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.michalstopka.pl/?page_id=1340#comment-19971</guid>
		<description>Owszem, ale jednym z podstawowych problemów jest całkowita niewiedza wyborców na temat sposobu działania państwa. W mediach próżno szukać jakichkolwiek opracowań, więc nawet ludzie od lat śledzący polską politykę (jak ja) nie dysponują żadną konkretną wiedzą. W ten sposób każda debata czy spór sprowadza się do teczek, krzeseł, krzyży, biografii dziadków, pustych lodówek, ceny ziemniaków, itp. Bardziej mi to przypomina przepychanki w domu Wielkiego Brata niż poważną konfrontację programów.

Zbliżają się debaty kandydatów, ale bądźmy szczerzy, jakie to ma znaczenie, skoro nikt nie potrafi zadać sensownych pytań? Oczywiście, zawsze można zapytać o obiecane niegdyś gruszki na wierzbie, na przykład ordynację opartą na JOW (PO), pełne otwarcie IPNu (PiS), czy zaprzestanie finansowania Kościoła na rzecz dobrowolnego podatku wyznaniowego (SLD), ale przyznajmy - nie są to tematy pierwszorzędne.

Powyższe zestawienie to bodaj pierwsza próba przybliżenia szerszej publiczności problematyki zarządzania państwem, na podstawie której można zacząć poruszać fundamentalne kwestie, czyli jak przyszli decydenci zamierzają zarządzać państwem. Zestawione kwoty wydatków z przeszłości są wymowne - polscy politycy nie panują nad finansami.

Jak wcześniej wspomniałem, aż się prosi o bliższe przyjrzenie się wydatkom, rozbicie ich na bazowe kategorie, które mogą wskazać, gdzie wyciekają pieniądze podatników. Fascynujące byłoby móc porównać, średni wzrost płac i zmianę liczby beneficjentów (zatrudnionych, emerytów, etc) z całkowitym wzrostem kosztów w danym sektorze. Zobaczylibyśmy wówczas, czy te podwyżki dla pielęgniarek, emerytów i nauczycieli są rzeczywiście przyczyną powstawania kolejnych deficytów, jak to zawsze sugerują nam media. :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Owszem, ale jednym z podstawowych problemów jest całkowita niewiedza wyborców na temat sposobu działania państwa. W mediach próżno szukać jakichkolwiek opracowań, więc nawet ludzie od lat śledzący polską politykę (jak ja) nie dysponują żadną konkretną wiedzą. W ten sposób każda debata czy spór sprowadza się do teczek, krzeseł, krzyży, biografii dziadków, pustych lodówek, ceny ziemniaków, itp. Bardziej mi to przypomina przepychanki w domu Wielkiego Brata niż poważną konfrontację programów.</p>
<p>Zbliżają się debaty kandydatów, ale bądźmy szczerzy, jakie to ma znaczenie, skoro nikt nie potrafi zadać sensownych pytań? Oczywiście, zawsze można zapytać o obiecane niegdyś gruszki na wierzbie, na przykład ordynację opartą na JOW (PO), pełne otwarcie IPNu (PiS), czy zaprzestanie finansowania Kościoła na rzecz dobrowolnego podatku wyznaniowego (SLD), ale przyznajmy &#8211; nie są to tematy pierwszorzędne.</p>
<p>Powyższe zestawienie to bodaj pierwsza próba przybliżenia szerszej publiczności problematyki zarządzania państwem, na podstawie której można zacząć poruszać fundamentalne kwestie, czyli jak przyszli decydenci zamierzają zarządzać państwem. Zestawione kwoty wydatków z przeszłości są wymowne &#8211; polscy politycy nie panują nad finansami.</p>
<p>Jak wcześniej wspomniałem, aż się prosi o bliższe przyjrzenie się wydatkom, rozbicie ich na bazowe kategorie, które mogą wskazać, gdzie wyciekają pieniądze podatników. Fascynujące byłoby móc porównać, średni wzrost płac i zmianę liczby beneficjentów (zatrudnionych, emerytów, etc) z całkowitym wzrostem kosztów w danym sektorze. Zobaczylibyśmy wówczas, czy te podwyżki dla pielęgniarek, emerytów i nauczycieli są rzeczywiście przyczyną powstawania kolejnych deficytów, jak to zawsze sugerują nam media. :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: admin</title>
		<link>http://www.michalstopka.pl/nasz-budzet-polski/comment-page-1/#comment-19969</link>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 15 May 2010 08:57:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.michalstopka.pl/?page_id=1340#comment-19969</guid>
		<description>Zresztą w kolejnych miesiącach (wybory prezydenckie, potem samorządowe i parlamentarne) będziemy mieli okazję słyszeć wiele razy ile to każdy z nas dostanie kasy/ lub zyska w jakiejś innej formie, jeżeli zagłosuje na tą partię czy danego kandydata. 

A czy ktoś zadaje wtedy pytanie jak znajdzie na to pieniądze?

Bo wtedy albo trzeba się znowu jeszcze więcej zadłużyć albo trzeba komuś zabrać, aby dać komuś innemu. Nie ma innego sposobu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zresztą w kolejnych miesiącach (wybory prezydenckie, potem samorządowe i parlamentarne) będziemy mieli okazję słyszeć wiele razy ile to każdy z nas dostanie kasy/ lub zyska w jakiejś innej formie, jeżeli zagłosuje na tą partię czy danego kandydata. </p>
<p>A czy ktoś zadaje wtedy pytanie jak znajdzie na to pieniądze?</p>
<p>Bo wtedy albo trzeba się znowu jeszcze więcej zadłużyć albo trzeba komuś zabrać, aby dać komuś innemu. Nie ma innego sposobu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Michał Stopka</title>
		<link>http://www.michalstopka.pl/nasz-budzet-polski/comment-page-1/#comment-19967</link>
		<dc:creator>Michał Stopka</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 14 May 2010 18:19:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.michalstopka.pl/?page_id=1340#comment-19967</guid>
		<description>:-)

Te 18 mld przed 2000 jest z tego samego powodu, co odsetki po 2000 r., czyli my jako państwo wywadaliśmy co roku więcej niż zarabialiśmy:-( 

Przecież co chwiala są jakieś wybory parlamentarne, prezydenckie, samorządowe... A większość wyborców nie akceptuje trudnych i bolesnych w krótszym okresi reform.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>:-)</p>
<p>Te 18 mld przed 2000 jest z tego samego powodu, co odsetki po 2000 r., czyli my jako państwo wywadaliśmy co roku więcej niż zarabialiśmy:-( </p>
<p>Przecież co chwiala są jakieś wybory parlamentarne, prezydenckie, samorządowe&#8230; A większość wyborców nie akceptuje trudnych i bolesnych w krótszym okresi reform.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Jakub Danilewicz</title>
		<link>http://www.michalstopka.pl/nasz-budzet-polski/comment-page-1/#comment-19965</link>
		<dc:creator>Jakub Danilewicz</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 14 May 2010 16:47:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.michalstopka.pl/?page_id=1340#comment-19965</guid>
		<description>Rewelacyjne zestawienie, które dalej rozpropagowałem. Bardzo wymowne są liczby pokazujące zadłużanie się Polski w latach 2001-04 (ukłony dla SLD) oraz lawinowy (50%!) wzrost kosztów funkcjonowania państwa w okresie 2006-09 (PO-PiSowe &quot;tanie państwo&quot;).

Zastanawia mnie kwestia poprzedniej dekady i pochodzenia owych 18 mld złotych odsetek, które już w roku 2000 mieliśmy na minusie (analogiczny Excel byłby mile widziany). Warto też byłoby spróbować wgłębić się nieco w koszty funkcjonowania państwa (podział na edukację, służbę zdrowia, administrację, itp), co jak sądzę rzuciłoby wiele światła na działalność kolejnych rządów.

Tak czy inaczej - wspaniała robota!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Rewelacyjne zestawienie, które dalej rozpropagowałem. Bardzo wymowne są liczby pokazujące zadłużanie się Polski w latach 2001-04 (ukłony dla SLD) oraz lawinowy (50%!) wzrost kosztów funkcjonowania państwa w okresie 2006-09 (PO-PiSowe &#8220;tanie państwo&#8221;).</p>
<p>Zastanawia mnie kwestia poprzedniej dekady i pochodzenia owych 18 mld złotych odsetek, które już w roku 2000 mieliśmy na minusie (analogiczny Excel byłby mile widziany). Warto też byłoby spróbować wgłębić się nieco w koszty funkcjonowania państwa (podział na edukację, służbę zdrowia, administrację, itp), co jak sądzę rzuciłoby wiele światła na działalność kolejnych rządów.</p>
<p>Tak czy inaczej &#8211; wspaniała robota!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Michał Stopka</title>
		<link>http://www.michalstopka.pl/nasz-budzet-polski/comment-page-1/#comment-18015</link>
		<dc:creator>Michał Stopka</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Nov 2009 19:17:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.michalstopka.pl/?page_id=1340#comment-18015</guid>
		<description>No proszę, człowiek uczy się całe życie:-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No proszę, człowiek uczy się całe życie:-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: MSS</title>
		<link>http://www.michalstopka.pl/nasz-budzet-polski/comment-page-1/#comment-17999</link>
		<dc:creator>MSS</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 22 Nov 2009 16:47:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.michalstopka.pl/?page_id=1340#comment-17999</guid>
		<description>Bardzo dobry wpis, ale mam jedną uwagę. ZUS powstał w 1936 i istniał cały czas z przerwą między 1954-1960. Wtedy, na kilka lat, jego funkcje przejęły związki zawodowe oraz Rady Narodowe. W 1960 reanimowano ZUS, natomiast w latach 70-tych pojawił się deficyt na rachunkach Zakładu i budżet zaczął dopłacać do ZUS.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo dobry wpis, ale mam jedną uwagę. ZUS powstał w 1936 i istniał cały czas z przerwą między 1954-1960. Wtedy, na kilka lat, jego funkcje przejęły związki zawodowe oraz Rady Narodowe. W 1960 reanimowano ZUS, natomiast w latach 70-tych pojawił się deficyt na rachunkach Zakładu i budżet zaczął dopłacać do ZUS.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Michał Stopka</title>
		<link>http://www.michalstopka.pl/nasz-budzet-polski/comment-page-1/#comment-17955</link>
		<dc:creator>Michał Stopka</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 Nov 2009 20:11:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.michalstopka.pl/?page_id=1340#comment-17955</guid>
		<description>Bardzo ciekawy pomysł. Penie gdybym ja sam to zrobił efekt nie byłby duży, ale gdyby wiele osób tak zrobiło to mogłoby coś zmienić:-)

Zreztą ostatni utworzyłem zakładkę, w której napisąłem co moim zdaniem warto zrobić: &lt;a href=&quot;http://www.michalstopka.pl/co-mozemy-zrobic/&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;Co możemy zrobić…&lt;/a&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo ciekawy pomysł. Penie gdybym ja sam to zrobił efekt nie byłby duży, ale gdyby wiele osób tak zrobiło to mogłoby coś zmienić:-)</p>
<p>Zreztą ostatni utworzyłem zakładkę, w której napisąłem co moim zdaniem warto zrobić: <a href="http://www.michalstopka.pl/co-mozemy-zrobic/" rel="nofollow">Co możemy zrobić…</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: www.e-biznes24.eu</title>
		<link>http://www.michalstopka.pl/nasz-budzet-polski/comment-page-1/#comment-17886</link>
		<dc:creator>www.e-biznes24.eu</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 15 Nov 2009 22:05:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.michalstopka.pl/?page_id=1340#comment-17886</guid>
		<description>Szkoda, że Twoich wpisów nie czytują politycy i inni, którzy decydują o naszym państwie. A może warto byś wysyłał swoje teksty wszystkim posłom ? Ich adresy internetowe chyba są ogólnie dostępne na stronach Sejmu. Albo przynajmniej pomęcz (a może my wszyscy powinniśmy) swoich posłów i senatorów ?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Szkoda, że Twoich wpisów nie czytują politycy i inni, którzy decydują o naszym państwie. A może warto byś wysyłał swoje teksty wszystkim posłom ? Ich adresy internetowe chyba są ogólnie dostępne na stronach Sejmu. Albo przynajmniej pomęcz (a może my wszyscy powinniśmy) swoich posłów i senatorów ?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Michał Stopka</title>
		<link>http://www.michalstopka.pl/nasz-budzet-polski/comment-page-1/#comment-17829</link>
		<dc:creator>Michał Stopka</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 10 Nov 2009 21:01:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.michalstopka.pl/?page_id=1340#comment-17829</guid>
		<description>Dziękuję:-)

Jednym z celów pisania mojego bloga było dzielenie się wiedzą, zachęcenie ludzi do samodzielnego zgłębiania rzeczy związanych z gospodarką/biznesem/finansami osobistymi/naszym państwem.

Przyszedł jednak czas, kiedy postanowiłem przestać pisać bloga, powód podam w przyszłym tygodniu, więc pomysł o pisaniu opinnii jest ciekawy, jednak niezgodny z moją strategią:-) Zapraszam więc na mojego bloga za tydzień...

Pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dziękuję:-)</p>
<p>Jednym z celów pisania mojego bloga było dzielenie się wiedzą, zachęcenie ludzi do samodzielnego zgłębiania rzeczy związanych z gospodarką/biznesem/finansami osobistymi/naszym państwem.</p>
<p>Przyszedł jednak czas, kiedy postanowiłem przestać pisać bloga, powód podam w przyszłym tygodniu, więc pomysł o pisaniu opinnii jest ciekawy, jednak niezgodny z moją strategią:-) Zapraszam więc na mojego bloga za tydzień&#8230;</p>
<p>Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
