<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu '(Nasz) budżet (Polski)'</title>
	<atom:link href="http://www.michalstopka.pl/nasz-budzet-polski/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.michalstopka.pl</link>
	<description>Michał stopka - Analiza fundamentalna</description>
	<lastBuildDate>Thu, 02 Feb 2012 21:11:06 +0100</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.1</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>By: Michał Stopka</title>
		<link>http://www.michalstopka.pl/nasz-budzet-polski/comment-page-1/#comment-20607</link>
		<dc:creator>Michał Stopka</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 15 Sep 2010 19:23:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.michalstopka.pl/?page_id=1340#comment-20607</guid>
		<description>Pewnie stopniowo tak będzie się działo. 

Problem jest jednak z tym, że w Polsce cały czas mamy relatywnie wysokie opodatkowanie/oskładkowanie, np. pracy, co powoduje, że relacja pomiędzy płaceniem podatków/składek a byciem w &quot;szarej strefie&quot; działa dla wielu na korzyść &quot;szarej strefy&quot;.

Dla przykładu, przy obecnych kosztach miejsca pracy, aby pracownik dostał &quot;na rękę&quot; 3 tyś. PLN miesięcznie &quot;legalnie&quot;, czyli na umowę o pracę, firma wykłada prawie 5 tyś zł. Tak więc &quot;pracując na czarno&quot; pracownik może dostać np. 4 tyś. PLN a pracodawca i tak jest do przodu 1 tyś. PLN. 

Można to przeliczyć w skali roku (wartości przybliżone):
Pracownik &quot;na rękę&quot; ma 12*3 tyś = 36 tyś PLN

Koszty dla pracodawcy 12*5 tyś.: (100%)=60 tyś PLN, na co składa się:
(60%)=36,000 pracownik &quot;legalnie na rękę&quot; 
(16%)=9,850 ZUS składka Emerytura 
(5%)=3.031 ZUS składka na rentę
(6%)=3,435 ZUS pozostałe składki (chorobowe+wypadkowe+fundusz pracy+gwarantowany fundusz świadczeń pracowniczych)
(7%)=3,923 składka zdrowotna (służba zdrowia)
(6%)=3,641 podatek do Urzędu Skarbowego

Innymi słowy około 24 tyś. PLN to koszty funkcjonowania państwa

(można zobaczyć to sobie na podstawie tej strony: http://www.firma.egospodarka.pl/niezbednik-firmowy/Skladki-ubezpieczeniowe-z-tytulu-umowy-o-prace.html )

Od strony formalnej pracownik &quot;brutto&quot; widzi na wydruku wypłaty około 4200 PLN, pozostałe 800 PLN opłaca dodatkowo na poszczególne składki pracodawca.

Jak widać do Urzędu Skarbowego oddajemy tak naprawdę zaledwie tylko 6% kosztów miejsca pracy.

Moim zdaniem tutaj warto zastanowić się na co idzie kasa, jak jest wydawana a przede wszystkim jak zmniejszyć te koszty dla pracodawców...

Przecież np. gdyby zwiększyć &quot;legalne&quot; zatrudnienie o 1 mln osób (bezrobocie spadłoby o połowę z obecnych 11%) to do systemu wpłynęłoby &quot;tak po prostu&quot; dodatkowe 20 mld PLN (1 mln * 20 tyś PLN), bo przecież i do ZUS i do NFZ dopłaca się z budżetu państwa. 
Nie mówiąc już, że wydawanoby mniej na różnego rodzaju &quot;pomoc społeczną&quot;.

Oczywiście chodzi o realne tworzenie miejsc pracy, takich, które są potrzebne w gospodarce a nie o &quot;dopłacanie&quot; do tworzenia miejsc pracy, bo na dłuższą metę nic to nie daje. 

Jedynym sposobem na stworzenie tylu miejsc pracy jest promowanie zakładania firm, przedsiębiorczości ale również zainteresowania inwestowaniem i wprowadzaniem firm na GPW oraz New Connect. 
Aby to z kolei miało sens powinno się również obniżać koszty tworzenia miejsc pracy.

Zresztą zaraz (wreszcie) ruszam z moimi szkoleniami o analizie fundamentalnej, do czego założyłem właśnie działalność gospodarczą, więc trochę się przyczynię do zwiększenia wpływów do naszego budżetu:-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pewnie stopniowo tak będzie się działo. </p>
<p>Problem jest jednak z tym, że w Polsce cały czas mamy relatywnie wysokie opodatkowanie/oskładkowanie, np. pracy, co powoduje, że relacja pomiędzy płaceniem podatków/składek a byciem w &#8220;szarej strefie&#8221; działa dla wielu na korzyść &#8220;szarej strefy&#8221;.</p>
<p>Dla przykładu, przy obecnych kosztach miejsca pracy, aby pracownik dostał &#8220;na rękę&#8221; 3 tyś. PLN miesięcznie &#8220;legalnie&#8221;, czyli na umowę o pracę, firma wykłada prawie 5 tyś zł. Tak więc &#8220;pracując na czarno&#8221; pracownik może dostać np. 4 tyś. PLN a pracodawca i tak jest do przodu 1 tyś. PLN. </p>
<p>Można to przeliczyć w skali roku (wartości przybliżone):<br />
Pracownik &#8220;na rękę&#8221; ma 12*3 tyś = 36 tyś PLN</p>
<p>Koszty dla pracodawcy 12*5 tyś.: (100%)=60 tyś PLN, na co składa się:<br />
(60%)=36,000 pracownik &#8220;legalnie na rękę&#8221;<br />
(16%)=9,850 ZUS składka Emerytura<br />
(5%)=3.031 ZUS składka na rentę<br />
(6%)=3,435 ZUS pozostałe składki (chorobowe+wypadkowe+fundusz pracy+gwarantowany fundusz świadczeń pracowniczych)<br />
(7%)=3,923 składka zdrowotna (służba zdrowia)<br />
(6%)=3,641 podatek do Urzędu Skarbowego</p>
<p>Innymi słowy około 24 tyś. PLN to koszty funkcjonowania państwa</p>
<p>(można zobaczyć to sobie na podstawie tej strony: <a href="http://www.firma.egospodarka.pl/niezbednik-firmowy/Skladki-ubezpieczeniowe-z-tytulu-umowy-o-prace.html" rel="nofollow">http://www.firma.egospodarka.pl/niezbednik-firmowy/Skladki-ubezpieczeniowe-z-tytulu-umowy-o-prace.html</a> )</p>
<p>Od strony formalnej pracownik &#8220;brutto&#8221; widzi na wydruku wypłaty około 4200 PLN, pozostałe 800 PLN opłaca dodatkowo na poszczególne składki pracodawca.</p>
<p>Jak widać do Urzędu Skarbowego oddajemy tak naprawdę zaledwie tylko 6% kosztów miejsca pracy.</p>
<p>Moim zdaniem tutaj warto zastanowić się na co idzie kasa, jak jest wydawana a przede wszystkim jak zmniejszyć te koszty dla pracodawców&#8230;</p>
<p>Przecież np. gdyby zwiększyć &#8220;legalne&#8221; zatrudnienie o 1 mln osób (bezrobocie spadłoby o połowę z obecnych 11%) to do systemu wpłynęłoby &#8220;tak po prostu&#8221; dodatkowe 20 mld PLN (1 mln * 20 tyś PLN), bo przecież i do ZUS i do NFZ dopłaca się z budżetu państwa.<br />
Nie mówiąc już, że wydawanoby mniej na różnego rodzaju &#8220;pomoc społeczną&#8221;.</p>
<p>Oczywiście chodzi o realne tworzenie miejsc pracy, takich, które są potrzebne w gospodarce a nie o &#8220;dopłacanie&#8221; do tworzenia miejsc pracy, bo na dłuższą metę nic to nie daje. </p>
<p>Jedynym sposobem na stworzenie tylu miejsc pracy jest promowanie zakładania firm, przedsiębiorczości ale również zainteresowania inwestowaniem i wprowadzaniem firm na GPW oraz New Connect.<br />
Aby to z kolei miało sens powinno się również obniżać koszty tworzenia miejsc pracy.</p>
<p>Zresztą zaraz (wreszcie) ruszam z moimi szkoleniami o analizie fundamentalnej, do czego założyłem właśnie działalność gospodarczą, więc trochę się przyczynię do zwiększenia wpływów do naszego budżetu:-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Pawel</title>
		<link>http://www.michalstopka.pl/nasz-budzet-polski/comment-page-1/#comment-20606</link>
		<dc:creator>Pawel</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 15 Sep 2010 14:56:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.michalstopka.pl/?page_id=1340#comment-20606</guid>
		<description>Od jakiegos czasu nie słucham poliktyków i komentarzy do komentarzy a staram się analizować dane pierwotne.

Obecnie zapowiadane są zmiany podatku VAT ktore mają przynieść jakieś 5 mld PLN, moim zdaniem jednak rząd powinien się pochylić nad innymi aspektami finansowania struktur Panstwa

Analizowałem przychody podatków pośrednich ktore sa o 50% wyższe od podatkow CIT i PIT a więc oznacza że jeszcze duża częśc dochodow usyskiwana jest poza systemem czyli &quot;na czarno&quot; uszczelnienie systemu i odpowiednie akty moglyby przyniesc wedlug ostroznych szacunkow okolo 20 mld PLN</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Od jakiegos czasu nie słucham poliktyków i komentarzy do komentarzy a staram się analizować dane pierwotne.</p>
<p>Obecnie zapowiadane są zmiany podatku VAT ktore mają przynieść jakieś 5 mld PLN, moim zdaniem jednak rząd powinien się pochylić nad innymi aspektami finansowania struktur Panstwa</p>
<p>Analizowałem przychody podatków pośrednich ktore sa o 50% wyższe od podatkow CIT i PIT a więc oznacza że jeszcze duża częśc dochodow usyskiwana jest poza systemem czyli &#8220;na czarno&#8221; uszczelnienie systemu i odpowiednie akty moglyby przyniesc wedlug ostroznych szacunkow okolo 20 mld PLN</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: admin</title>
		<link>http://www.michalstopka.pl/nasz-budzet-polski/comment-page-1/#comment-19974</link>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 16 May 2010 10:53:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.michalstopka.pl/?page_id=1340#comment-19974</guid>
		<description>Nic dodać nic ująć:-)

Ostatnio sam nawet złapałem się, że mam tylko bardzo ogólne pojęcie na te tamaty i tematy związane np. z reformami (bo co dokładniej trzebaby zrobić w poszczególnych sferach, ile to by kosztowało, ile przyniesie to korzyści?). 

W mediach brak rzeczowych analiz i debat na podstawie danych. Wystarczy zobaczyć jak prowadzone są programy przez dziennikarzy. Tematy poruszane są ogólnikowo, nie padają konkretne liczby. Zresztą czasem mam wrażenie, że sam dziennikarz nie jest przygotowany do prowadzenia programu, nie zna odpowiednich danych, więc i rozmowa jest ogólnikowa.

Inna sprawa, że może i są np. jakieś fundacje poruszające te zagadnienia, ale ich działalność nie jest kompletnie widoczna w mediach.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nic dodać nic ująć:-)</p>
<p>Ostatnio sam nawet złapałem się, że mam tylko bardzo ogólne pojęcie na te tamaty i tematy związane np. z reformami (bo co dokładniej trzebaby zrobić w poszczególnych sferach, ile to by kosztowało, ile przyniesie to korzyści?). </p>
<p>W mediach brak rzeczowych analiz i debat na podstawie danych. Wystarczy zobaczyć jak prowadzone są programy przez dziennikarzy. Tematy poruszane są ogólnikowo, nie padają konkretne liczby. Zresztą czasem mam wrażenie, że sam dziennikarz nie jest przygotowany do prowadzenia programu, nie zna odpowiednich danych, więc i rozmowa jest ogólnikowa.</p>
<p>Inna sprawa, że może i są np. jakieś fundacje poruszające te zagadnienia, ale ich działalność nie jest kompletnie widoczna w mediach.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Jakub Danilewicz</title>
		<link>http://www.michalstopka.pl/nasz-budzet-polski/comment-page-1/#comment-19971</link>
		<dc:creator>Jakub Danilewicz</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 15 May 2010 18:32:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.michalstopka.pl/?page_id=1340#comment-19971</guid>
		<description>Owszem, ale jednym z podstawowych problemów jest całkowita niewiedza wyborców na temat sposobu działania państwa. W mediach próżno szukać jakichkolwiek opracowań, więc nawet ludzie od lat śledzący polską politykę (jak ja) nie dysponują żadną konkretną wiedzą. W ten sposób każda debata czy spór sprowadza się do teczek, krzeseł, krzyży, biografii dziadków, pustych lodówek, ceny ziemniaków, itp. Bardziej mi to przypomina przepychanki w domu Wielkiego Brata niż poważną konfrontację programów.

Zbliżają się debaty kandydatów, ale bądźmy szczerzy, jakie to ma znaczenie, skoro nikt nie potrafi zadać sensownych pytań? Oczywiście, zawsze można zapytać o obiecane niegdyś gruszki na wierzbie, na przykład ordynację opartą na JOW (PO), pełne otwarcie IPNu (PiS), czy zaprzestanie finansowania Kościoła na rzecz dobrowolnego podatku wyznaniowego (SLD), ale przyznajmy - nie są to tematy pierwszorzędne.

Powyższe zestawienie to bodaj pierwsza próba przybliżenia szerszej publiczności problematyki zarządzania państwem, na podstawie której można zacząć poruszać fundamentalne kwestie, czyli jak przyszli decydenci zamierzają zarządzać państwem. Zestawione kwoty wydatków z przeszłości są wymowne - polscy politycy nie panują nad finansami.

Jak wcześniej wspomniałem, aż się prosi o bliższe przyjrzenie się wydatkom, rozbicie ich na bazowe kategorie, które mogą wskazać, gdzie wyciekają pieniądze podatników. Fascynujące byłoby móc porównać, średni wzrost płac i zmianę liczby beneficjentów (zatrudnionych, emerytów, etc) z całkowitym wzrostem kosztów w danym sektorze. Zobaczylibyśmy wówczas, czy te podwyżki dla pielęgniarek, emerytów i nauczycieli są rzeczywiście przyczyną powstawania kolejnych deficytów, jak to zawsze sugerują nam media. :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Owszem, ale jednym z podstawowych problemów jest całkowita niewiedza wyborców na temat sposobu działania państwa. W mediach próżno szukać jakichkolwiek opracowań, więc nawet ludzie od lat śledzący polską politykę (jak ja) nie dysponują żadną konkretną wiedzą. W ten sposób każda debata czy spór sprowadza się do teczek, krzeseł, krzyży, biografii dziadków, pustych lodówek, ceny ziemniaków, itp. Bardziej mi to przypomina przepychanki w domu Wielkiego Brata niż poważną konfrontację programów.</p>
<p>Zbliżają się debaty kandydatów, ale bądźmy szczerzy, jakie to ma znaczenie, skoro nikt nie potrafi zadać sensownych pytań? Oczywiście, zawsze można zapytać o obiecane niegdyś gruszki na wierzbie, na przykład ordynację opartą na JOW (PO), pełne otwarcie IPNu (PiS), czy zaprzestanie finansowania Kościoła na rzecz dobrowolnego podatku wyznaniowego (SLD), ale przyznajmy &#8211; nie są to tematy pierwszorzędne.</p>
<p>Powyższe zestawienie to bodaj pierwsza próba przybliżenia szerszej publiczności problematyki zarządzania państwem, na podstawie której można zacząć poruszać fundamentalne kwestie, czyli jak przyszli decydenci zamierzają zarządzać państwem. Zestawione kwoty wydatków z przeszłości są wymowne &#8211; polscy politycy nie panują nad finansami.</p>
<p>Jak wcześniej wspomniałem, aż się prosi o bliższe przyjrzenie się wydatkom, rozbicie ich na bazowe kategorie, które mogą wskazać, gdzie wyciekają pieniądze podatników. Fascynujące byłoby móc porównać, średni wzrost płac i zmianę liczby beneficjentów (zatrudnionych, emerytów, etc) z całkowitym wzrostem kosztów w danym sektorze. Zobaczylibyśmy wówczas, czy te podwyżki dla pielęgniarek, emerytów i nauczycieli są rzeczywiście przyczyną powstawania kolejnych deficytów, jak to zawsze sugerują nam media. :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: admin</title>
		<link>http://www.michalstopka.pl/nasz-budzet-polski/comment-page-1/#comment-19969</link>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 15 May 2010 08:57:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.michalstopka.pl/?page_id=1340#comment-19969</guid>
		<description>Zresztą w kolejnych miesiącach (wybory prezydenckie, potem samorządowe i parlamentarne) będziemy mieli okazję słyszeć wiele razy ile to każdy z nas dostanie kasy/ lub zyska w jakiejś innej formie, jeżeli zagłosuje na tą partię czy danego kandydata. 

A czy ktoś zadaje wtedy pytanie jak znajdzie na to pieniądze?

Bo wtedy albo trzeba się znowu jeszcze więcej zadłużyć albo trzeba komuś zabrać, aby dać komuś innemu. Nie ma innego sposobu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zresztą w kolejnych miesiącach (wybory prezydenckie, potem samorządowe i parlamentarne) będziemy mieli okazję słyszeć wiele razy ile to każdy z nas dostanie kasy/ lub zyska w jakiejś innej formie, jeżeli zagłosuje na tą partię czy danego kandydata. </p>
<p>A czy ktoś zadaje wtedy pytanie jak znajdzie na to pieniądze?</p>
<p>Bo wtedy albo trzeba się znowu jeszcze więcej zadłużyć albo trzeba komuś zabrać, aby dać komuś innemu. Nie ma innego sposobu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Michał Stopka</title>
		<link>http://www.michalstopka.pl/nasz-budzet-polski/comment-page-1/#comment-19967</link>
		<dc:creator>Michał Stopka</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 14 May 2010 18:19:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.michalstopka.pl/?page_id=1340#comment-19967</guid>
		<description>:-)

Te 18 mld przed 2000 jest z tego samego powodu, co odsetki po 2000 r., czyli my jako państwo wywadaliśmy co roku więcej niż zarabialiśmy:-( 

Przecież co chwiala są jakieś wybory parlamentarne, prezydenckie, samorządowe... A większość wyborców nie akceptuje trudnych i bolesnych w krótszym okresi reform.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>:-)</p>
<p>Te 18 mld przed 2000 jest z tego samego powodu, co odsetki po 2000 r., czyli my jako państwo wywadaliśmy co roku więcej niż zarabialiśmy:-( </p>
<p>Przecież co chwiala są jakieś wybory parlamentarne, prezydenckie, samorządowe&#8230; A większość wyborców nie akceptuje trudnych i bolesnych w krótszym okresi reform.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Jakub Danilewicz</title>
		<link>http://www.michalstopka.pl/nasz-budzet-polski/comment-page-1/#comment-19965</link>
		<dc:creator>Jakub Danilewicz</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 14 May 2010 16:47:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.michalstopka.pl/?page_id=1340#comment-19965</guid>
		<description>Rewelacyjne zestawienie, które dalej rozpropagowałem. Bardzo wymowne są liczby pokazujące zadłużanie się Polski w latach 2001-04 (ukłony dla SLD) oraz lawinowy (50%!) wzrost kosztów funkcjonowania państwa w okresie 2006-09 (PO-PiSowe &quot;tanie państwo&quot;).

Zastanawia mnie kwestia poprzedniej dekady i pochodzenia owych 18 mld złotych odsetek, które już w roku 2000 mieliśmy na minusie (analogiczny Excel byłby mile widziany). Warto też byłoby spróbować wgłębić się nieco w koszty funkcjonowania państwa (podział na edukację, służbę zdrowia, administrację, itp), co jak sądzę rzuciłoby wiele światła na działalność kolejnych rządów.

Tak czy inaczej - wspaniała robota!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Rewelacyjne zestawienie, które dalej rozpropagowałem. Bardzo wymowne są liczby pokazujące zadłużanie się Polski w latach 2001-04 (ukłony dla SLD) oraz lawinowy (50%!) wzrost kosztów funkcjonowania państwa w okresie 2006-09 (PO-PiSowe &#8220;tanie państwo&#8221;).</p>
<p>Zastanawia mnie kwestia poprzedniej dekady i pochodzenia owych 18 mld złotych odsetek, które już w roku 2000 mieliśmy na minusie (analogiczny Excel byłby mile widziany). Warto też byłoby spróbować wgłębić się nieco w koszty funkcjonowania państwa (podział na edukację, służbę zdrowia, administrację, itp), co jak sądzę rzuciłoby wiele światła na działalność kolejnych rządów.</p>
<p>Tak czy inaczej &#8211; wspaniała robota!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Michał Stopka</title>
		<link>http://www.michalstopka.pl/nasz-budzet-polski/comment-page-1/#comment-18015</link>
		<dc:creator>Michał Stopka</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Nov 2009 19:17:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.michalstopka.pl/?page_id=1340#comment-18015</guid>
		<description>No proszę, człowiek uczy się całe życie:-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No proszę, człowiek uczy się całe życie:-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: MSS</title>
		<link>http://www.michalstopka.pl/nasz-budzet-polski/comment-page-1/#comment-17999</link>
		<dc:creator>MSS</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 22 Nov 2009 16:47:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.michalstopka.pl/?page_id=1340#comment-17999</guid>
		<description>Bardzo dobry wpis, ale mam jedną uwagę. ZUS powstał w 1936 i istniał cały czas z przerwą między 1954-1960. Wtedy, na kilka lat, jego funkcje przejęły związki zawodowe oraz Rady Narodowe. W 1960 reanimowano ZUS, natomiast w latach 70-tych pojawił się deficyt na rachunkach Zakładu i budżet zaczął dopłacać do ZUS.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo dobry wpis, ale mam jedną uwagę. ZUS powstał w 1936 i istniał cały czas z przerwą między 1954-1960. Wtedy, na kilka lat, jego funkcje przejęły związki zawodowe oraz Rady Narodowe. W 1960 reanimowano ZUS, natomiast w latach 70-tych pojawił się deficyt na rachunkach Zakładu i budżet zaczął dopłacać do ZUS.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Michał Stopka</title>
		<link>http://www.michalstopka.pl/nasz-budzet-polski/comment-page-1/#comment-17955</link>
		<dc:creator>Michał Stopka</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 Nov 2009 20:11:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.michalstopka.pl/?page_id=1340#comment-17955</guid>
		<description>Bardzo ciekawy pomysł. Penie gdybym ja sam to zrobił efekt nie byłby duży, ale gdyby wiele osób tak zrobiło to mogłoby coś zmienić:-)

Zreztą ostatni utworzyłem zakładkę, w której napisąłem co moim zdaniem warto zrobić: &lt;a href=&quot;http://www.michalstopka.pl/co-mozemy-zrobic/&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;Co możemy zrobić…&lt;/a&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo ciekawy pomysł. Penie gdybym ja sam to zrobił efekt nie byłby duży, ale gdyby wiele osób tak zrobiło to mogłoby coś zmienić:-)</p>
<p>Zreztą ostatni utworzyłem zakładkę, w której napisąłem co moim zdaniem warto zrobić: <a href="http://www.michalstopka.pl/co-mozemy-zrobic/" rel="nofollow">Co możemy zrobić…</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

