<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu 'Paradoks cyklu na giełdzie i w gospodarce czyli im coś jest droższe i gorszej jakości, tym większy pojawia się popyt a wszystkiemu winne są błędne oczekiwania&#8230;'</title>
	<atom:link href="http://www.michalstopka.pl/paradoks-cyklu-na-gieldzie-i-w-gospodarce-czyli-im-cos-jest-drozsze-i-gorszej-jakosci-tym-wiekszy-pojawia-sie-popyt-a-wszystkiemu-winne-sa-oczekiwania/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.michalstopka.pl/paradoks-cyklu-na-gieldzie-i-w-gospodarce-czyli-im-cos-jest-drozsze-i-gorszej-jakosci-tym-wiekszy-pojawia-sie-popyt-a-wszystkiemu-winne-sa-oczekiwania/</link>
	<description>Michał stopka - Analiza fundamentalna</description>
	<lastBuildDate>Wed, 25 Aug 2010 19:13:08 +0200</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.1</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>By: admin</title>
		<link>http://www.michalstopka.pl/paradoks-cyklu-na-gieldzie-i-w-gospodarce-czyli-im-cos-jest-drozsze-i-gorszej-jakosci-tym-wiekszy-pojawia-sie-popyt-a-wszystkiemu-winne-sa-oczekiwania/comment-page-1/#comment-15950</link>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 10 Aug 2009 19:56:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.michalstopka.pl/?p=968#comment-15950</guid>
		<description>Właśnie w Parkiecie ukazał się artykuł powiązany z moim wpisem: http://www.parkiet.com/artykul/7,838753_Banki_centralne_sa_winne_kryzysu.html</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Właśnie w Parkiecie ukazał się artykuł powiązany z moim wpisem: <a href="http://www.parkiet.com/artykul/7,838753_Banki_centralne_sa_winne_kryzysu.html" rel="nofollow">http://www.parkiet.com/artykul/7,838753_Banki_centralne_sa_winne_kryzysu.html</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Michał Stopka</title>
		<link>http://www.michalstopka.pl/paradoks-cyklu-na-gieldzie-i-w-gospodarce-czyli-im-cos-jest-drozsze-i-gorszej-jakosci-tym-wiekszy-pojawia-sie-popyt-a-wszystkiemu-winne-sa-oczekiwania/comment-page-1/#comment-15281</link>
		<dc:creator>Michał Stopka</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 11 Jul 2009 09:15:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.michalstopka.pl/?p=968#comment-15281</guid>
		<description>Jeżeli rzeczywiście właśnie mieliśmy dołek na PKB, i w kolejnych kwartałach PKB Polski będzie lepsze, to i banki powinny spojrzeć bardziej przychylnie na potencjalnych kredytobiorców. A jeżeli tak będzie, pojawi się konkurencja między bankami i marże spadną. Ale do tego czasu musi upłynąć parę miesięcy, żeby w mediach zaczeło się mówić, że z gospodarką nie jest tak źle, jak się &quot;jeszcze wydawało w pierwszej połowie 2009&quot;:-)

Zresztą podobna historia była w 2001/2002. Wtedy banki też się bały udzielać kredytów, bo &quot;przecież prognozy PKB są takie pesymistyczne&quot;...

Co do USD, to odpisałem w komentarzu nr. 2 w tym artykule: &lt;a href=&quot;http://www.michalstopka.pl/czynniki-wplywajace-na-kurs-waluty-cz4-wazne-sa-stopy-procentowe-czy-jednak-pkb-a-tym-samym-jaki-docelowy-kurs-plneur-w-2009-r/&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;Czynniki wpływające na kurs waluty cz.4: ważne są stopy procentowe czy jednak PKB? a tym samym jaki docelowy kurs PLN/EUR w 2009?&lt;/a&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jeżeli rzeczywiście właśnie mieliśmy dołek na PKB, i w kolejnych kwartałach PKB Polski będzie lepsze, to i banki powinny spojrzeć bardziej przychylnie na potencjalnych kredytobiorców. A jeżeli tak będzie, pojawi się konkurencja między bankami i marże spadną. Ale do tego czasu musi upłynąć parę miesięcy, żeby w mediach zaczeło się mówić, że z gospodarką nie jest tak źle, jak się &#8220;jeszcze wydawało w pierwszej połowie 2009&#8243;:-)</p>
<p>Zresztą podobna historia była w 2001/2002. Wtedy banki też się bały udzielać kredytów, bo &#8220;przecież prognozy PKB są takie pesymistyczne&#8221;&#8230;</p>
<p>Co do USD, to odpisałem w komentarzu nr. 2 w tym artykule: <a href="http://www.michalstopka.pl/czynniki-wplywajace-na-kurs-waluty-cz4-wazne-sa-stopy-procentowe-czy-jednak-pkb-a-tym-samym-jaki-docelowy-kurs-plneur-w-2009-r/" rel="nofollow">Czynniki wpływające na kurs waluty cz.4: ważne są stopy procentowe czy jednak PKB? a tym samym jaki docelowy kurs PLN/EUR w 2009?</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Marek M.</title>
		<link>http://www.michalstopka.pl/paradoks-cyklu-na-gieldzie-i-w-gospodarce-czyli-im-cos-jest-drozsze-i-gorszej-jakosci-tym-wiekszy-pojawia-sie-popyt-a-wszystkiemu-winne-sa-oczekiwania/comment-page-1/#comment-15267</link>
		<dc:creator>Marek M.</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 10 Jul 2009 22:01:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.michalstopka.pl/?p=968#comment-15267</guid>
		<description>A ja właśnie staram się o kredyt i bank już 2 razy podniósł mi oprocentowanie, zaczynam szukać najlepszej oferty od nowa. 

Z innej beczki, o walucie. Na obecnym spotkaniu G8 mają być rozmowy czym zastąpić dolara, wcześniej o tym wspominali Chińczycy, narzekali Rosjanie, podobno Iran zaczął sprzewawać ropę nie w USD tylko w innej walucie.
Z drugiej strony USA swój dług publiczny mogliby zredukować przez rozkręcenie inflacji. Jednak kiedy USD przestanie być walutą światową to może rząd USA zacznie dbać o dolara i nie pozwoli na inflację.
Innymi słowy: czy istnieje ryzyko wzrostu kursu dolara?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A ja właśnie staram się o kredyt i bank już 2 razy podniósł mi oprocentowanie, zaczynam szukać najlepszej oferty od nowa. </p>
<p>Z innej beczki, o walucie. Na obecnym spotkaniu G8 mają być rozmowy czym zastąpić dolara, wcześniej o tym wspominali Chińczycy, narzekali Rosjanie, podobno Iran zaczął sprzewawać ropę nie w USD tylko w innej walucie.<br />
Z drugiej strony USA swój dług publiczny mogliby zredukować przez rozkręcenie inflacji. Jednak kiedy USD przestanie być walutą światową to może rząd USA zacznie dbać o dolara i nie pozwoli na inflację.<br />
Innymi słowy: czy istnieje ryzyko wzrostu kursu dolara?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Michał Stopka</title>
		<link>http://www.michalstopka.pl/paradoks-cyklu-na-gieldzie-i-w-gospodarce-czyli-im-cos-jest-drozsze-i-gorszej-jakosci-tym-wiekszy-pojawia-sie-popyt-a-wszystkiemu-winne-sa-oczekiwania/comment-page-1/#comment-15151</link>
		<dc:creator>Michał Stopka</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 06 Jul 2009 19:16:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.michalstopka.pl/?p=968#comment-15151</guid>
		<description>@http://epp.eurostat.ec.europa.eu/portal/page/portal/eurostat/home 
Rzeczywiście na pierwszy rzut oka wygląda ciekawie, będę musiał się tym &quot;pobawić&quot;:-)
Zresztą wrzucę ją do ciekawych linków na moim blogu (po prawej stornie na dole)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@http://epp.eurostat.ec.europa.eu/portal/page/portal/eurostat/home<br />
Rzeczywiście na pierwszy rzut oka wygląda ciekawie, będę musiał się tym &#8220;pobawić&#8221;:-)<br />
Zresztą wrzucę ją do ciekawych linków na moim blogu (po prawej stornie na dole)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Michał Stopka</title>
		<link>http://www.michalstopka.pl/paradoks-cyklu-na-gieldzie-i-w-gospodarce-czyli-im-cos-jest-drozsze-i-gorszej-jakosci-tym-wiekszy-pojawia-sie-popyt-a-wszystkiemu-winne-sa-oczekiwania/comment-page-1/#comment-15145</link>
		<dc:creator>Michał Stopka</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 06 Jul 2009 16:11:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.michalstopka.pl/?p=968#comment-15145</guid>
		<description>@ http://epp.eurostat.ec.europa.eu/cache/ITY_PUBLIC/3-02072009-AP/EN/3-02072009-AP-EN.PDF 
Fajne dane:-)
Co do &quot;efektu euro&quot;, to prędzej czy później (mam nadzieję, że prędzej) powinno poprawić się w gospodarce światowej i to powinno, przy kursie euro powyżej 4 PLN dać kolejny impuls naszej gospodarce.
Do tego rzeczywiście dochodzą środki z UE, też większ, bo kurs euro wyższy niż rok temu:-) no i oczywiście obniżki stóp %.

Jeżeli chodzi  bezrobocie to rzeczywiście jest to czynnik ryzyka.
Chociaż tak naprawdę to i może nie... Proszę zauważyć, że: &lt;a href=&quot;http://www.bankier.pl/inwestowanie/notowania/macro/profil.html?id=68&amp;size=big&amp;type=max&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;bezrobocie&lt;/a&gt; w ciągu roku wzrosło z 13% na koniec 1999 do 15% na koniec 2000 (+2%). 
W tym samym okresie dynamika sprzedaży detalicznej (fajny jej wykres podałem w &lt;a href=&quot;http://www.michalstopka.pl/zaleznosci-laczace-gpw-pkb-produkcje-przemyslowa-oraz-sprzedaz-detaliczna-czyli-dlaczego-dolek-na-pkb-polski-byl-prawdopodobnie-w-i-kwartale-2009-r/&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;tym artykule&lt;/a&gt;) spadła z +21% rok do roku w 4 kwartale 1999 do -3% rok do roku w 4 kwartale 2000. 

A co się stało dalej? Bezrobocie bardzo mocno wzrosło w ciągu roku z wspomnianych 15% na koniec 2000 r. do prawie 20% na koniec 2001 (+5%), a dynamika sprzedaży detalicznej z -3% r/r w 4 kwartale 2000... wzrosła do +3% r/r w 4 kwartale 2001

Dlatego też ja bym podzielił reakcję na bezrobocie na dwie części:
1) Mocne cięcie konsumpcji
Jak ludzie nie spodziewają się bezrobocia i pojawia się spowolnienie w gospodarce, to konsumpcja relatywnie mocno spada (tak było też w ciągu ostatniego roku: z +21% w I kwartale 2008 sprzedaż detaliczna spadła do -0,4% r/r w I kwartale 2009)
2) Stabilizację na konsumpcji
Jak już w mediach trąbią o bezrobociu, to już nie ma za bardzo miejsca na &quot;cięcie konsumpcji&quot; bo już wszyscy porobili takie ruchy w obawie właśnie przed bezrobociem. 
Dane z II kwartał 2009 wskazują, że jesteśmy chyba jednak już w drugiej części, bo będzie to jakieś +1% rok do roku, czyli już lepiej niż w I kwartale 2009 (było -0,4% r/r).

A że sprzedaż detaliczna porusza się podobnie jak trend na dynamice produkcji (też jest na tamtym wykresie razem ze sprzedażą), to i ze sprzedażą nie powinno być tak źle, bo produkcja ustanowiła dołek w 1 q 2009(1 q -10,6% r/r). A pod koniec roku produkcja może być nawet dodatnia r/r, więc i na sprzedaży detalicznej może być pozytywne zaskoczenie...

Wiem, że to się wydaje trochę niewiarygodne, ale jak to się mówi &quot;liczby nie kłamią&quot;:-)

A tak wogóle to temat bezrobocia napiszę za jakiś czas artykuł, bo oczywiście mogę się mylić, ale moim zdaniem, bezrobocie, wbrew oczekiwaniom, na koniec 2009 wzrośnie zaledwie do 12%, a na koniec 2010... też wyniesie 12%:-)
Ale dlaczego tak uważam, czyli czynniki fundamentalne, opiszę we wspomnianym artykule:-)

Zresztą za jakiś czas o Polse będzię się mówiło &quot;tygrys Europy&quot; i stawiało za wzór, oczywiście o ile się nie mylę z tym relatywnie niskim bezrobociem i coraz lepszym PKB w kolejnych kwaratałach:-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ <a href="http://epp.eurostat.ec.europa.eu/cache/ITY_PUBLIC/3-02072009-AP/EN/3-02072009-AP-EN.PDF" rel="nofollow">http://epp.eurostat.ec.europa.eu/cache/ITY_PUBLIC/3-02072009-AP/EN/3-02072009-AP-EN.PDF</a><br />
Fajne dane:-)<br />
Co do &#8220;efektu euro&#8221;, to prędzej czy później (mam nadzieję, że prędzej) powinno poprawić się w gospodarce światowej i to powinno, przy kursie euro powyżej 4 PLN dać kolejny impuls naszej gospodarce.<br />
Do tego rzeczywiście dochodzą środki z UE, też większ, bo kurs euro wyższy niż rok temu:-) no i oczywiście obniżki stóp %.</p>
<p>Jeżeli chodzi  bezrobocie to rzeczywiście jest to czynnik ryzyka.<br />
Chociaż tak naprawdę to i może nie&#8230; Proszę zauważyć, że: <a href="http://www.bankier.pl/inwestowanie/notowania/macro/profil.html?id=68&amp;size=big&amp;type=max" rel="nofollow">bezrobocie</a> w ciągu roku wzrosło z 13% na koniec 1999 do 15% na koniec 2000 (+2%).<br />
W tym samym okresie dynamika sprzedaży detalicznej (fajny jej wykres podałem w <a href="http://www.michalstopka.pl/zaleznosci-laczace-gpw-pkb-produkcje-przemyslowa-oraz-sprzedaz-detaliczna-czyli-dlaczego-dolek-na-pkb-polski-byl-prawdopodobnie-w-i-kwartale-2009-r/" rel="nofollow">tym artykule</a>) spadła z +21% rok do roku w 4 kwartale 1999 do -3% rok do roku w 4 kwartale 2000. </p>
<p>A co się stało dalej? Bezrobocie bardzo mocno wzrosło w ciągu roku z wspomnianych 15% na koniec 2000 r. do prawie 20% na koniec 2001 (+5%), a dynamika sprzedaży detalicznej z -3% r/r w 4 kwartale 2000&#8230; wzrosła do +3% r/r w 4 kwartale 2001</p>
<p>Dlatego też ja bym podzielił reakcję na bezrobocie na dwie części:<br />
1) Mocne cięcie konsumpcji<br />
Jak ludzie nie spodziewają się bezrobocia i pojawia się spowolnienie w gospodarce, to konsumpcja relatywnie mocno spada (tak było też w ciągu ostatniego roku: z +21% w I kwartale 2008 sprzedaż detaliczna spadła do -0,4% r/r w I kwartale 2009)<br />
2) Stabilizację na konsumpcji<br />
Jak już w mediach trąbią o bezrobociu, to już nie ma za bardzo miejsca na &#8220;cięcie konsumpcji&#8221; bo już wszyscy porobili takie ruchy w obawie właśnie przed bezrobociem.<br />
Dane z II kwartał 2009 wskazują, że jesteśmy chyba jednak już w drugiej części, bo będzie to jakieś +1% rok do roku, czyli już lepiej niż w I kwartale 2009 (było -0,4% r/r).</p>
<p>A że sprzedaż detaliczna porusza się podobnie jak trend na dynamice produkcji (też jest na tamtym wykresie razem ze sprzedażą), to i ze sprzedażą nie powinno być tak źle, bo produkcja ustanowiła dołek w 1 q 2009(1 q -10,6% r/r). A pod koniec roku produkcja może być nawet dodatnia r/r, więc i na sprzedaży detalicznej może być pozytywne zaskoczenie&#8230;</p>
<p>Wiem, że to się wydaje trochę niewiarygodne, ale jak to się mówi &#8220;liczby nie kłamią&#8221;:-)</p>
<p>A tak wogóle to temat bezrobocia napiszę za jakiś czas artykuł, bo oczywiście mogę się mylić, ale moim zdaniem, bezrobocie, wbrew oczekiwaniom, na koniec 2009 wzrośnie zaledwie do 12%, a na koniec 2010&#8230; też wyniesie 12%:-)<br />
Ale dlaczego tak uważam, czyli czynniki fundamentalne, opiszę we wspomnianym artykule:-)</p>
<p>Zresztą za jakiś czas o Polse będzię się mówiło &#8220;tygrys Europy&#8221; i stawiało za wzór, oczywiście o ile się nie mylę z tym relatywnie niskim bezrobociem i coraz lepszym PKB w kolejnych kwaratałach:-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: adam</title>
		<link>http://www.michalstopka.pl/paradoks-cyklu-na-gieldzie-i-w-gospodarce-czyli-im-cos-jest-drozsze-i-gorszej-jakosci-tym-wiekszy-pojawia-sie-popyt-a-wszystkiemu-winne-sa-oczekiwania/comment-page-1/#comment-15139</link>
		<dc:creator>adam</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 06 Jul 2009 10:33:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.michalstopka.pl/?p=968#comment-15139</guid>
		<description>ntb. fajna zabawka - Business Cycle Clock:
http://epp.eurostat.ec.europa.eu/portal/page/portal/eurostat/home

ciekawie pokazuje np. skalę różnic w konsumpcji i inwestycjach w PL vs EU27 ostatnimi czasy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>ntb. fajna zabawka &#8211; Business Cycle Clock:<br />
<a href="http://epp.eurostat.ec.europa.eu/portal/page/portal/eurostat/home" rel="nofollow">http://epp.eurostat.ec.europa.eu/portal/page/portal/eurostat/home</a></p>
<p>ciekawie pokazuje np. skalę różnic w konsumpcji i inwestycjach w PL vs EU27 ostatnimi czasy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: adam</title>
		<link>http://www.michalstopka.pl/paradoks-cyklu-na-gieldzie-i-w-gospodarce-czyli-im-cos-jest-drozsze-i-gorszej-jakosci-tym-wiekszy-pojawia-sie-popyt-a-wszystkiemu-winne-sa-oczekiwania/comment-page-1/#comment-15137</link>
		<dc:creator>adam</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 06 Jul 2009 10:28:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.michalstopka.pl/?p=968#comment-15137</guid>
		<description>Co do perspektywy kilku kwartałów, to pewnie bezrobocie będzie mieć duży wpływ. Prognozy są mało zachęcające, a to powodować będzie spadek konsumpcji, ale także inwestycji.
Ciekawe dane:
http://epp.eurostat.ec.europa.eu/cache/ITY_PUBLIC/3-02072009-AP/EN/3-02072009-AP-EN.PDF
Z innego źródła - MFin Irlandii spodziewa się szczytu bezrobocia na koniec 2010 w okolicach 16% (sic!).

Z drugiej strony względnie mała otwartość polskiej gospodarki i duży popyt wewnętrzny połączone z zastrzykiem środków z UE oraz niskimi stopami powinien nas jakoś trzymać przy powierzchni nawet jak skończy się &quot;efekt euro&quot;, czyż nie?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Co do perspektywy kilku kwartałów, to pewnie bezrobocie będzie mieć duży wpływ. Prognozy są mało zachęcające, a to powodować będzie spadek konsumpcji, ale także inwestycji.<br />
Ciekawe dane:<br />
<a href="http://epp.eurostat.ec.europa.eu/cache/ITY_PUBLIC/3-02072009-AP/EN/3-02072009-AP-EN.PDF" rel="nofollow">http://epp.eurostat.ec.europa.eu/cache/ITY_PUBLIC/3-02072009-AP/EN/3-02072009-AP-EN.PDF</a><br />
Z innego źródła &#8211; MFin Irlandii spodziewa się szczytu bezrobocia na koniec 2010 w okolicach 16% (sic!).</p>
<p>Z drugiej strony względnie mała otwartość polskiej gospodarki i duży popyt wewnętrzny połączone z zastrzykiem środków z UE oraz niskimi stopami powinien nas jakoś trzymać przy powierzchni nawet jak skończy się &#8220;efekt euro&#8221;, czyż nie?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Michał Stopka</title>
		<link>http://www.michalstopka.pl/paradoks-cyklu-na-gieldzie-i-w-gospodarce-czyli-im-cos-jest-drozsze-i-gorszej-jakosci-tym-wiekszy-pojawia-sie-popyt-a-wszystkiemu-winne-sa-oczekiwania/comment-page-1/#comment-15126</link>
		<dc:creator>Michał Stopka</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 05 Jul 2009 20:08:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.michalstopka.pl/?p=968#comment-15126</guid>
		<description>Teoretycznie tak:-) jednak jak zawsze jest ale... i to nie jedno. Na przykład na pewno niepokoi mocno zmniejszający się handel międzynarodowy, bo to, co dobre teraz dla PKB Polski, przynajmniej w krótkim terminie, czyli mocniejszy spadek importu niż eksportu, w dłuższym okresie powoduje, że jak My teraz nie kupimy czegoś za granicą, to ktoś będzie miał mniej pieniędzy i w przyszłości nie kupi czegoś od nas. 
Jak to się mówi, konia z rzędem komuś, kto dobrze przewidzi, jak się to wszystko potoczy za parę kwartałów:-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Teoretycznie tak:-) jednak jak zawsze jest ale&#8230; i to nie jedno. Na przykład na pewno niepokoi mocno zmniejszający się handel międzynarodowy, bo to, co dobre teraz dla PKB Polski, przynajmniej w krótkim terminie, czyli mocniejszy spadek importu niż eksportu, w dłuższym okresie powoduje, że jak My teraz nie kupimy czegoś za granicą, to ktoś będzie miał mniej pieniędzy i w przyszłości nie kupi czegoś od nas.<br />
Jak to się mówi, konia z rzędem komuś, kto dobrze przewidzi, jak się to wszystko potoczy za parę kwartałów:-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: aisakpr</title>
		<link>http://www.michalstopka.pl/paradoks-cyklu-na-gieldzie-i-w-gospodarce-czyli-im-cos-jest-drozsze-i-gorszej-jakosci-tym-wiekszy-pojawia-sie-popyt-a-wszystkiemu-winne-sa-oczekiwania/comment-page-1/#comment-15123</link>
		<dc:creator>aisakpr</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 05 Jul 2009 17:56:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.michalstopka.pl/?p=968#comment-15123</guid>
		<description>przy historycznie niskich stopach procentowych,kierunek dla akcji powinnien być północny( ale opinii tyle co internautów:)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>przy historycznie niskich stopach procentowych,kierunek dla akcji powinnien być północny( ale opinii tyle co internautów:)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Michał Stopka</title>
		<link>http://www.michalstopka.pl/paradoks-cyklu-na-gieldzie-i-w-gospodarce-czyli-im-cos-jest-drozsze-i-gorszej-jakosci-tym-wiekszy-pojawia-sie-popyt-a-wszystkiemu-winne-sa-oczekiwania/comment-page-1/#comment-15115</link>
		<dc:creator>Michał Stopka</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 05 Jul 2009 13:19:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.michalstopka.pl/?p=968#comment-15115</guid>
		<description>Rzeczywiście nie jest łatwo nie ulegać &quot;presji tłumu&quot;. 

Myślę, że to kwestia braku odpowiedniej wiedzy i uświadomienia sobie procesów zachodzących w gospodarce. 
W Polsce jest to szczgólnie widoczne. Na przykład jeżeli chodzi o wpływ stóp procentowych na rynek nieruchomości (pisałem o tym tutaj: &lt;a href=&quot;http://www.michalstopka.pl/dlaczego-analiza-fundamentalna-to-klucz-do-sukcesu-cz1-na-przykladzie-kursu-gieldowego-dewelopera-rynku-nieruchomosci-oraz-stop-procentowych/&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;Dlaczego analiza fundamentalna to klucz do sukcesu cz.1 na przykładzie kursu giełdowego dewelopera, rynku nieruchomości oraz stóp procentowych&lt;/a&gt; ) pamiętam, że kiedyś oglądałem jeden z odcinków komediowego serialu &quot;Friends&quot;. Jeden z bohaterów planował w przyszłości kupno domu, postanowił jendak przyspieszyć zakup tego domu, bo właśnie FED obniżył stopy procentowe, a bohaterowie serialu zdawali sobie sprawę, że spowoduje to wzrost popytu na nieruchomości.

Tak więc wiedza o wpływie stóp procentowych na rynek nieruchomości w USA jest powszechna w społeczeństwie, a w Polsce? W mediach pełno informacji i analiz, ile to jeszcze ceny nieruchomości spadną i jaka to będzie apokalipsa na rynku nieruchomości:-( Znowu warto przytoczyć słowa: Dlaczego niby tak miałoby być?Bo przecież prognozy PKB są takie pesymistyczne:-)
 
Oczywiście stopy procentowe to nie jedyny czynnik wpływający na rynek nieruchomości, ale kluczowy, nawet &quot;w dobie kryzysu za granicą&quot;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Rzeczywiście nie jest łatwo nie ulegać &#8220;presji tłumu&#8221;. </p>
<p>Myślę, że to kwestia braku odpowiedniej wiedzy i uświadomienia sobie procesów zachodzących w gospodarce.<br />
W Polsce jest to szczgólnie widoczne. Na przykład jeżeli chodzi o wpływ stóp procentowych na rynek nieruchomości (pisałem o tym tutaj: <a href="http://www.michalstopka.pl/dlaczego-analiza-fundamentalna-to-klucz-do-sukcesu-cz1-na-przykladzie-kursu-gieldowego-dewelopera-rynku-nieruchomosci-oraz-stop-procentowych/" rel="nofollow">Dlaczego analiza fundamentalna to klucz do sukcesu cz.1 na przykładzie kursu giełdowego dewelopera, rynku nieruchomości oraz stóp procentowych</a> ) pamiętam, że kiedyś oglądałem jeden z odcinków komediowego serialu &#8220;Friends&#8221;. Jeden z bohaterów planował w przyszłości kupno domu, postanowił jendak przyspieszyć zakup tego domu, bo właśnie FED obniżył stopy procentowe, a bohaterowie serialu zdawali sobie sprawę, że spowoduje to wzrost popytu na nieruchomości.</p>
<p>Tak więc wiedza o wpływie stóp procentowych na rynek nieruchomości w USA jest powszechna w społeczeństwie, a w Polsce? W mediach pełno informacji i analiz, ile to jeszcze ceny nieruchomości spadną i jaka to będzie apokalipsa na rynku nieruchomości:-( Znowu warto przytoczyć słowa: Dlaczego niby tak miałoby być?Bo przecież prognozy PKB są takie pesymistyczne:-)</p>
<p>Oczywiście stopy procentowe to nie jedyny czynnik wpływający na rynek nieruchomości, ale kluczowy, nawet &#8220;w dobie kryzysu za granicą&#8221;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
