Statystyka jest nieubłagana, czyli jeżeli strategia ma błędy, prędzej czy później nieunikniona jest duża strata

8:17 pm 1 Ciekawe, 7 Pozostałe

Ostatnio głośno jest na rynku finansowym na temat dwóch spraw:

  1. Listu do akcjonariuszy jednego z prywatnych TFI, który w samym IV kwartale 2008 roku stracił na wartości ponad -50% oraz
  2. na temat opcji walutowych, na których straciło wiele firm, między innymi również spółki giełdowe.

Pierwszy przypadek dotyczy strategii “absolute return” a drugi strategii “spekulacji na rynku walutowym”

  1. Strategia “absolute return” :Pierwsza sprawa idealnie nadaje się do wytłumaczenia, dlaczego kiedyś napisałem artykuł Dlaczego analiza fundamentalna?. W artykule tym piszę, dlaczego w praktyce tak trudno dostaraczyć dobre stopy zwrotu dla strategii “absolute return”. Strategia taka pojawia się, jeżeli ktoś chce osiągać ponadprzeciętne stopy zwrotu niezależnie od koniunktury, między innymi na rynku akcji (a o takiej polityce była mowa we wspomnianym funduszu).

    Pierwsza sprawa to oczywiście kwestia wspomnianego procentu składanego i problemu, że wraz z powiększającym się kapitałem coraz trudniej znaleźć bardzo dobre okazje inwestycyjne.Na to nakłada się drugi problem. W inwestowaniu trzeba się liczyć, z rzeczami, które chociaż rzadko mają miejsce to statystycznie występują, czyli np. z procesami i informacjami gospodarczymi, jakie napływały na rynek w ciągu ostatnich kilku miesięcy. To przełożyło się na tak silne ruchy na giełdzie i innych rynkach.
    A to z kolei spowodowało, że na takim rynku zarządzający ponieśli ogromne straty.

    Dlaczego? Bo statystyka jest nieubłagana. Nawet jeżeli przez jakiś okres czasu (nawet kilku lat) pewne posunięcia inwestycyjne wydają się być dochodowe, ale tak naprawdę w swej naturze są bardzo ryzykowne, to w pewnym momencie, przy pewnych warunkach zewnętrznych, takich jak np. ostatnie kilka miesięcy, musi wydarzyć się to co nieuchronne, czyli ogromna strata.

    Przy odpwiedniej liczbie transakcji i choryzoncie czasowym, jeżeli coś negatywnego może się wydarzyć, to się prędzej czy później wydarzy. I w tym wypadku nie ważne czy wydarzy się to przy dziesiątej czy setnej transakcji. Liczy się efekt końcowy, czyli duża wtopa. A strategia powinna uwzględniać taką możliwość i nie dopuścić do tak dużych strat. Oczywiście powinna uwzględniać maksymalne dopuszczalne ryzyko (”zarządzanie pozycją”).
    .

  2. “Spekulacja na rynku walutowym”:Podobnie z opcjami wystawianymi przez firmy (przypadek drugi). Większość z tych firm po prostu spekulowała, wierząc w raporty, które wskazywały na dalsze umacnianie się złotówki w połowie 2008 roku. Na to nałożył się brak podstawowej wiedzy na temat tego, co to jest opcja (na pewno taką wiedzę powinna mieć osoba odpowiedzialna za finanse, która powinna wiedzieć, że ten kto wystawia opcję potencjalnie może dużo stracić).

    A wszystko zazwyczaj ma swój początek w… braku strategii “zabezpieczania” przepływów pieniężnych niezależnie od prognoz i analiz. W wielu przypadkach firmy te nie zabezpieczyły się w momencie podbisywania kontraktów kilka miesięcy czy kwartałów wcześniej. Po znacznym umocnieniu złotówki nagle zarządzajacy tych firm przestraszyli się, że kontrakty będą nierentowne. Co gorsza zawarli transakcje opcyjne, które dopuszczały możliwość poniesienia ogromnych strat. A statystyka jest nieubłagana, a prognozy przyszłości są tylko prognozami.

    Zresztą jakiś czas temu napisałem artykuł, w którym obiecałem opisać, co mówi teoria na temat kursu walutowego: Czynniki wpływające na kurs walutowy, czyli co decyduje o sile/słabości złotówki cz.1. W wolnej chwili powrócę do tego zagadnienia i postaram się wytłumaczyć, dlaczego raczej należało się spodziewać mocnego osłabienia złotówki a nie dalszego umacniania i dlaczego sytuacja była podobna do tej z 2001 r, kiedy złotówka również mocno się osłabiła. Piszę o tym tutaj: Czynniki wpływające na kurs walutowy, czyli co decyduje o sile/słabości złotówki cz.2: rząd i Bank Centralny

Leave a Comment

Your comment

You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Please note: Comment moderation is enabled and may delay your comment. There is no need to resubmit your comment.