W jakich warunkach działają firmy w okresie spowolnienia/recesji?

12:00 pm 1 Ciekawe, 4 Analiza sytuacji firmy

Zanim opiszę trzy grupy inwestorów, o których pisałem w poprzednim artykule: Giełda dyskontuje wydarzenia w realnej gospodarce? warto napisać parę słów na temat warunków, z którymi muszą się zmierzyć firmy podczas spowolnienia gospodarczego. Trzeba tutaj zaznaczyć, że zazwyczaj za recesję uważa się okres dwóch kwartałów o ujemnej dynamice PKB, natomiast mianem spowolnienia uważa się dodatnią dynamikę PKB, nawet jeżeli jest ona bardzo niska. Stąd też, według tej definicji, w latach 2001-2002 w Polsce nie było recesji, chociaż dynamika PKB była bardzo niska. Widać to na wykresie pierwszym w cytowanym artykule.

W tym artykule opisuję mechanizmy, które mają miejsce na mniejszą lub większą skalę w każdym sektorze, chociaż czas ich wystąpienia może być różny w zależności od tego, gdzie dany sektor znajduje się w “cyklu gospodarczym”. Oczywiście mechanizmy te będą bardziej widoczne w sektorach cyklicznych (np. budowlany, chemia, handel, media) oraz tam, gdzie konkurencja jest duża. To właśnie między innymi te mechanizmy powodują, że zyski firm zmieniają się, co wpływa na wycenę tych firm. Pisałem o tym tutaj: Zachowanie się kursu spółki giełdowej oraz zysku netto przypadajacego na akcję, czyli dlaczego kursy akcji spadają/wzrastają

Poniżej piszę, dlaczego podczas spowolnienienia/recesji sytuacja na rynku jest trudna, co prowadzi nawet do bankructw niektórych firm. Piszę o tym, jak spowolnienie wpływa na przychody i marże firmy a przez to na zapasy, należności i zobowiązania a w konsekwencji na koszty finansowe.

Dlaczego poniższe mechanizmy występują?

Częściowo jest to wynik tego, że firmy podejmują decyzje prognozując, co w przyszłości wydarzy się w gospodarce. A prognozowanie przyszłości nie jest łatwym zadaniem.
Drugi czynnik to po prostu podejmowanie nierozważnych decyzji, wynikających np. z braku doświadczenia i wiedzy.

Sytuacja rynkowa w czasie boomu gospodarczego:

Najpierw trzeba zacząć od tego, że po okresie spowolnienia/recesji firmy nieufnie oceniają perspektywy rozwoju. Kontrolują koszty, inwestycje są ograniczone. Na początku boomu popyt na dane produkty czy usługi jest “skromny”, rynek jest zrównoważony, co przejawia się w stabilnych cenach.

Wraz z rozpędzaniem się gospodarki strona popytowa w danym sektorze jest coraz mocniejsza. Powoduje to, że w gospodarce następują turbulencje. Firmy nie są w stanie zaspokoić całego bieżącego popytu. Jest to spowodowane, np. ograniczonymi możliwościami produkcyjnymi, aby je zwiększyć potrzeba nowych inwestycji oraz czasu. Nie jest to jednak proste, bo wydłuża się okres np. oczekiwania na maszyny czy też fachowców, którzy mogą zbudować nowe fabryki. Szwankować może również np. transport, jeżeli np. ktoś importuje produkty z innych części świata, trzeba dłużej czekać na zamówione towary. Również rynek pracy jest łatwiejszy dla pracowników, przez co zwiększa się rotacja praconików i powstają nieobsadzone wakaty. Generalnie wydajność pracy spada, bo np. firmy zatrudniają coraz mniej doświadczonych pracowników, lub awansują innych, którzy jednak będą potrzebowali czasu na zdobycie doświadczenia na nowych stanowiskach.

Strona przychodowa:

Powyższe czynniki powodują, że w pewnym momencie popyt jest znacznie silniejszy niż podaż produktów i usług. W efekcie zapasy produktów szybko się zmniejszają i może pojawić się presja na szybki wzrost cen.
Mechanizmy te widoczne są szczególnie w sektorach, gdzie występuje sezonowść ze względu na porę roku.
W efekcie, w pewnym momencie, w szczycie sezonu, zarządzający firmami stają przed taką sytuacją, że mogliby wszystko sprzedać, ale nie mają produktów. Dlatego też obiecują sobie, że w kolejnym sezonie znacznie lepiej się przygotują i np. zrobią duże zapasy.

Warto tutaj podkreślić, że w takim okresie, dynamiki sprzedaży dla poszczególnych sektorów są znacznie powyżej średniej dla kilku poprzednich lat i prawdopodobnie nie są do utrzymania na dłuższą metę. Dlaczego ? W momencie, gdy popyt jest tak silny, prawdopodobnie gospodarka jest już w fazie “chłodzenia” przez podwyżki stóp procentowych przez banki centralne. W efekcie polityka kredytowa banków robi się coraz bardziej rygorystyczna. Również firmy mniej chętnie zadłużają się, gdyż koszt kredytu jest coraz wyższy.

W konsekwencji w kolejnych kwartałach strona przychodowa (popytowa) jest znacznie słabsza, niż oczekiwali zarządzający firmami. Dodatkowo sytuację utrudniają nowe moce produkcyjne/nowi konkurenci, którzy niedawno weszli na rynek. Odczuwają to wszystkie firmy, ale szczególnie te, które zakładały, że kolejne kwartały będą jeszcze lepsze.

Zapasy, należności i zobowiązania:

Bardzo często firmy “mniej rozważne” mocno się zadłużyły, aby zwiększyć zapasy a dodatkowo “rozlużniły” politykę wobec odbiorców. W efekcie nagle okazuje się, że mogą stracić płynność finansową, gdyż gotówka jest uwięziona w zapasach oraz należnościach, które coraz gorzej są spłacane (bo cała gospodarka zwalnia).

W efekcie, aby nie stracić płynności finansowej firmy takie zmuszone są do znacznych obniżek cen na swoje produkty. Szczególnie widoczne jest to np. w branżach, gdzie ceny produktów znacznie uzależnione są od cen surowców. Konkurencyjne firmy w momencie niższych cen surowców oferują produkty po nowych, znacznie niższych cenach. Inne firmy, które “narobiły” zapasów po wyższych cenach muszą sprzedawać je poniżej kosztu produkcji lub zakupu.

W efekcie przychody firm są coraz niższe jak i marża brutto na sprzedaży jest coraz niższa(gorsze ceny sprzedaży), co przy w miarę stałych kosztach funkcjonowania firmy w krótkim okresie, powoduje spadek zysków generowanych przez firmę. Oczywiście odbija się to na kursie giełdowym.

W pewnym momencie również dostawcy wprowadzają ograniczenia co do tego, kogo i jak długo kredytują. W połączneniu z coraz droższym kredytem i ograniczaniem limitów w bankach powoduje to, że firmy, które podjęły nieprzemyślane działania mają coraz większe problemy. W momencie zaawansowanego spowolnienia/recesji kończy się to albo układami z wierzycielami albo po prostu bankructwem.

Podsumowanie:

W celu obserwacji powyższych mechanizmów warto obserwować cykl rotacji zapasów, należności i zobowiązań. W uproszczeniu można powiedzieć, że udział procentowy zapasów i należności w przychodach spółki wzrasta, a zobowiązań handlowych maleje, co powoduje wzrost zapotrzebowania na kapitał obrotowy netto. Powoduje to zwiększenie zapotrzebowania na finansowanie zewnętrzne, np. kredyt bankowy, co dodatkowo powoduje mniejsze zyski firmy (pojawiają się koszty finansowe).

Leave a Comment

Your comment

You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Please note: Comment moderation is enabled and may delay your comment. There is no need to resubmit your comment.