Jak zarobić kilka mln złotych lub więcej?
Po publikacji poprzedniego wpisu, na grupie kilkanaście tysięcy miesięcznie na FB pytaliście mnie czy mam koncepcję jak sprawić aby zarabiać w Polsce kilkanaście tysięcy złotych (jes już ponad 500 600 osób, pojawiła się też pierwsza fajna oferta pracy tutaj oraz ciekawa dyskusja jak szybko nauczyć się dobrze mówić po angielsku tutaj). Oczywiście, że mam! Jeżeli znacie moje podejście do analiz/historię bloga, to wiecie, że moje analizy/przemyślenia są zawsze kompleksowe. Koncepcja jest mocno rozbudowana i wielopoziomowa. Potrzeba kilkunastu wpisów oraz upływu czasu abyście w pełni zrozumieli na czym polega moja wizja. Dzisiaj kolejny wpis wgłębiający się w to zagadnienie. Opowiem Wam o moim Profesjonalnym trójkącie. I o tym jak zarobić kilka mln złotych w życiu (lub więcej). Jest to drugi obszar, po kilkunastu tysiącach miesięcznie, który jest ważny w mojej inicjatywie i co ważne mocno z nim powiązany. Zainteresowany? Zainteresowana? No to zapraszam do zapoznania się z wpisem.
Wpis kilkanaście tysięcy złotych zakopany na wykopie
Od czasu do czasu wrzucam moje wpisy na wykop. Czasem wchodzą na główną. A czasem nie. Ale chyba nie zdarzyło mi się aby został zakopany. Zawsze musi być ten pierwszy raz. I stało się tak ostatnio jak opisałem Wam koncepcję zarobków w Polsce na poziomie kilkunastu tysięcy złotych miesięcznie: link. To moim zdaniem dobrze pokazuje komunistyczną mentalność która niestety pozostała po poprzednim systemie: „nie da się” „nie da rady” „oszukujo” „Polska to dno”. I to wszystko w ramach powiedzenia „Polak Polakowi Polakiem”.
Dlatego dzisiaj opowiem Wam o mojej koncepcji. Moim marzeniu. Nad realizacją którego myślę już od jakiegoś czasu. I im więcej myślę, tym więcej osób pojawia się, które dziwnym trafem podsuwają mi pomysły/popychają moją inicjatywę ciągle do przodu. Najpierw mały kroczek, potem trochę większy. Kolejny krok. I kolejny krok. I tak krok po kroku. Dlatego jak ostatnio na grupie kilkanaście tysięcy miesięcznie napisałem jak poniżej. To głęboko wierzę w to co napisałem. Że wspólnymi siłami jesteśmy w stanie do tego doprowadzić. Odwrócić to przeklęte powiedzenie „Polak Polakowi Polakiem”. Po prostu musi przyjść ktoś, kto nie wie, że to niemożliwe. I to zrobi. I właśnie ktoś taki się znalazł:

To jest wpis z cyklu edukacyjnego:
„IniJOB: Od start-upu do globalnej firmy giełdowej.
Zmieńmy razem rynek pracy!”
Składa się on z następujących artykułów
- Jak zarobić kilka mln złotych lub więcej w życiu? Mój Profesjonalny trójkąt <<< jesteś tutaj
- Jak inwestować w start-upy? Zmieńmy razem rynek pracy w Polsce!
- Wywiad: Trudne pytania do Prezesa iniJOB Bartka Michałka. I jego szczere odpowiedzi
- GPW akcelerator dla startupów dla iniJOB! Equity crowdfunding: jak zrobiliśmy udaną akcję crowdfundingową na 400 tysi
- Akcjonariusze iniJOB: spotkania/webinary. Krok po kroku śledzenie co dalej dzieje się z Naszymi pieniędzmi w celu zdobycia praktycznego doświadczenia jak inwestować w start-upy/rozwijać biznes/analizować spółki giełdowe:
- Wrzesień 2017: rozwój produktu dla pracodawców – triger sprzedaży
- Styczeń 2018: rozwój funkcjonalności dla pracowników – ruch na stronie
- Styczeń 2018: wstępne omówienie wyników finansowych w 2017 roku. Ze szczególnym uwzględnieniem co i jak można księgować konserwatywnie lub agresywnie aby podrasować wyniki spółki nienotowanej/giełdowej
- Czerwiec 2018: uruchomienie usługi w USA
- Jak robimy startup – jak ograniczamy ryzyka i maksymalizujemy szanse (ustalimy dokładny termin)
- Akcjonariusze ambasadorami spółki: ważni kreatorzy tworzenia biznesu na przykładzie iniJOB
- Case study: zaangażowanie w spółkę nienotowaną/giełdową przez partnerów/pracowników firmy w formie otrzymanych akcji. Szanse i ryzyka dla akcjonariuszy mniejszościowych/indywidualnych
- Członek rady nadzorczej jako próba zabezpieczenia interesów inwestorów mniejszościowych/indywidualnych w spółce nienotowanej/giełdowej
- Statut spółki jako ważny element zabezpieczenia inwestorów mniejszościowych/indywidualnych w spółce nienotowanej/giełdowej
- Transakcje z podmiotami powiązanymi jako główne ryzyko dla inwestorów mniejszościowych/indywidualnych w spółce nienotowanej/giełdowej
- Uczciwie zachowujący się zarząd/właściciel: biznes zostaje w spółce. Sedno kreowania wartości dla akcjonariuszy mniejszościowych/indywidualnych
- Kluczowe czynniki sukcesu dla udanego start-upu/rozwoju dobrego biznesu
Jak zarobić kilka mln złotych. Profesjonalny trójkąt: moja koncepcja
Co to jest Profesjonalny trójkąt? Poniżej macie grafikę jak rozumiem tę koncepcję:

Już kilka razy Wam o tym pisałem, jednak Bartek z www.warsztatanalityka.pl przekonał mnie, że warto to ubrać w grafikę. W poprzednim wpisie opisałem Wam pierwszą część z powyższej inicjatywy, czyli „kilkanaście tysięcy miesięcznie”: Oferta pracy: zarobki kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie! W Polsce można dobrze zarabiać!
Jak dobrze w Polsce zarabiać? Tworzymy silną klasę średnią
(…) Cobyśmy w życiu nie robili, wszystko potrzebuje finansowania. I to zazwyczaj sporego. Bez kasy (inwestorzy) nie ma możliwości rozwoju biznesu (przedsiębiorcy) a przez to przyzwoitego zarabiania w Polsce (pracownicy). I tak naprawdę o tym piszę Wam już od długiego czasu. Między innymi po to jest cykl edukacyjny: „Jak zrobić z Polski drugi Londyn i podwoić wynagrodzenia?”
Jest to cykl edukacyjny który pokazuje/dąży do tego aby w Polsce stworzyć silną klasę średnią. Silna klasa średnia jest bardzo ważna z trzech powodów:
Jeżeli kogoś interesuje idea „kilkanaście tysięcy miesięcznie”, dla przypomnienia info, które pisałem w tym zakresie i jak jest rozwijana ta inicjatywa:
Kilkanaście tysięcy miesięcznie: grupa na FB, newsletter, ankieta
W związku z tematyką poruszaną w tym wpisie mam dla Was kilka pomysłów. Jak widzicie po tematyce mojego bloga, jakie tematy poruszam (też ten wpis), w jakim kierunku to się rozwija (ekosystem w trzech obszarach). Jestem pewien, że z czasem część z Was może mocno skorzystać tworząc ze mną ten ekosystem. Dlatego:
- Stworzyłem na Facebooku grupę „Kilkanaście tysięcy miesięcznie” gdzie osoby zainteresowane tematyką tego wpisu mogą dołączyć. Grupa ma kilka celów. Między innymi doprowadzić do tego aby osoby z grupy zarabiały kilkanaście tysięcy miesięcznie. Druga kwestia: pomóc mi doprowadzić do sytuacji gdzie wiele osób w Polsce może zarabiać kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie.
>>> Link do grupy jest tutaj <<<- Z kolei tutaj jest ankieta, gdzie możecie napisać co sądzicie o tym co napisałem w tym wpisie. Pewnie część z Was chciałaby podzielić się Waszymi przemyśleniami/potrzebami bezpośrednio ze mną. Przede wszystkim co możemy razem zrobić abyście Wy jako moi czytelnicy zarabiali kilkanaście tysięcy miesięcznie.
Piszcie co Wam przyjdzie do głowy. Na przykład:
- Jesteście zainteresowani taką tematyką jak zarabiać kilkanaście tysięcy miesięcznie?
- Jesteście na początku swojej kariery zawodowej? A może już w trakcie?
- Ile teraz zarabiacie? A może już zarabiacie kilkanaście tysięcy miesięcznie?
- A może do Twojej firmy chciałbyś zatrudnić pracowników którzy teraz/kiedyś mogliby zarabiać kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie?
- Dowolne Wasze uwagi dodatkowe
>>> Link do ankiety jest tutaj <<<- Z kolei poniżej jest newsletter, który stworzyłem tylko i wyłącznie dla osób, które chciałyby otrzymać w kolejnych miesiącach informację jak rozwija się dalej inicjatywa „kilkanaście tysięcy miesięcznie”. I jak osobiście możecie na tym skorzystać. Jest to tylko i wyłącznie newsletter dedykowany w tej sprawie (nie będzie tutaj informacji jakie zazwyczaj wysyłam co tydzień czytelnikom mojego bloga):
[wysija_form id=”11″]
Polak Polakowi Polakiem: ekonomia współpracy
No więc inicjatywa „kilkanaście tysięcy miesięcznie” już się rozwija i będzie żyła swoim życiem. Jednocześnie stanowi ona bardzo ważną część która będzie się przenikała z pozostałymi dwoma elementami Profesjonalnego trójkąta. Dlaczego?
Nieraz słyszy się narzekanie, jeżeli jest się pracownikiem, że firmy słabo płacą. Z kolei, jeżeli jest się przedsiębiorcą, że wielu pracowników chciałoby wiele zarabiać ale nie mają odpowiednich kompetencji/podejścia/niewiele wnoszą do firmy.
No więc trzeba ze sobą współpracować. Podnosić kompetencje pracowników ale i przedsiębiorców aby tworzyli/zarządzali lepiej biznesami. Do tego profesjonalni inwestorzy, którzy przy pomocy „niewidzialnej ręki rynku” decydują które biznesy powinny otrzymywać finansowanie a które nie (oni też muszą podnosić swoje kompetencje). Do tego jeden czynnik, który opisałem poniżej. I mamy wybuchową mieszankę.
[WP-Coder id=”2″]
Jak zarobić kilka mln złotych lub więcej: kto ile może zarobić
Wśród osób, które włączą się do inicjatywy kilkanaście tysięcy miesięcznie, część osób będzie zainteresowana poniższą grafiką. Ale nie tylko bo część czytelników mojego bloga też zapewne będzie tym zainteresowana:

Powyższa grafika pokazuje, że w Polsce potrzebujemy profesjonalistów w każdym z tych trzech obszarów bo to tylko prowadzi Nas do sukcesu. I tych kilkunastu tysięcy miesięcznie dla wielu Polaków. Mając Profesjonalnych przedsiębiorców, pracowników i inwestorów będziemy tworzyli coraz lepsze biznesy/będą się coraz lepiej rozwijały biznesy które już funkcjonują. Jak to najlepiej zrobić? Gdy przedsiębiorca, pracownik, partner biznesowy czy inwestor są jednocześnie wspólnikami. Wtedy wszystko się zmienia bo wszyscy dążymy do jednego celu. Stajemy się jednością bo mamy wspólny interes. Każdemu zależy na osiągnięciu sukcesu. Czyli to jest ekonomia współpracy która rozwija się tez mocno dzięki nowym technologiom.
Powyższa grafika pokazuje też potencjał kto ile może zarobić, jeżeli zrealizuje się pozytywny scenariusz rozwoju firmy:
- Oczywiście najwięcej przedsiębiorca bo to on tworzy biznes.
- W dalszej części pracownicy/partnerzy biznesowi. Z tym, że w Polsce jest to mało popularne, ale to zmienimy: część z nich może po prostu objąć akcje w biznesie. I w ten sposób zarobić spore pieniądze. Jednocześnie zmniejszając odpływ środków finansowych w początkowych etapach rozwoju firmy.
- I na końcu relatywnie mniej mogą zarobić inwestorzy ale cały czas przyzwoicie: mogą zostać milionerami.
Z tym, że warto tutaj zaznaczyć, że inwestorzy mogą dywersyfikować swój portfel inwestycji więc i mniejsze ryzyko ponosić z punktu widzenia całych oszczędności.
Mniej to jest dostępne dla pracowników/partnerów biznesowych. A w przypadku przedsiębiorcy, jeżeli biznes napotka trudności, przedsiębiorca może stracić dorobek życia.
Podsumowując powyższe spostrzeżenia. Wielkość potencjalnego zarobku zależy od:
- Kto wnosi jaką wartość w tworzeniu biznesu
- Jakie ryzyko ponosi ten kto jest akcjonariuszem względem całego majątku
Jak zarobić kilka mln złotych: od kilkudziesięciu spółek do prawie tysiąca
Jeżeli komuś z Was przyszło w tym momencie na myśl, ale co ten Michał opowiada. Przecież to jakieś bajki. To powiem tak. Jak dwadzieścia lat temu rozpoczynałem przygodę z giełdą (1999 rok). Jak patrzyłem na spółki notowane na giełdzie to było ich w sumie kilkadziesiąt (!) Teraz jest prawie tysiąc. I to są ludzie, wspólnicy, pracownicy, inwestorzy, którzy na tym bardzo mocno skorzystali. Po prostu zrobili to co opisałem powyżej.
No więc można? Można. W dalszej części tego wpisu pokazuję Wam case study na przykładzie iniJOB. Że to już się dzieje. Po to między innymi podjąłem się tego cyklu edukacyjnego z iniJOB. Już zdobywam/zdobywamy z czytelnikami doświadczenie w zakresie tematyki tego wpisu. Innymi słowy budujemy kompetencje abyśmy mogli na większą skalę wcielić tę koncepcję w życie. Jaką koncepcję? Dla przypomnienia Profesjonalny trójkąt:

Mi osobiście w tym zakresie procentują też mocno trzy obszary:
- Moja wiedza i doświadczenie wyniesiona z pracy zawodowej gdzie pracowałem jako analityk akcji/zarządzający
- Wiedza którą zdobyłem/zdobywam rozwijając mój biznes (www.michalstopka.pl)
- Wiedza, którą zdobywam współpracując z blogerami/przedsiębiorcami. Czy po prostu poznając opinie wielu mądrych osób, które są moimi czytelnikami/znam te osoby osobiście i utrzymuję z nimi kontakt
W związku z tematyką poruszaną w tym wpisie mam dla Was znowu kilka pomysłów. Tym razem są to pomysły dla osób, które:
- Są lub chciałyby/zastanawiają się czy kiedyś założyć własny biznes
- Chciałyby zostać pracownikami/partnerami w firmach, które wyemitują dla nich akcje jako program motywacyjny
- Chciałyby zostać inwestorami w nowo tworzonych/istniejących już firmach
Dlatego:
- Stworzyłem na Facebooku grupę „Kilka milionów w życiu” gdzie osoby zainteresowane tematyką tego wpisu mogą dołączyć. Grupa ma kilka celów. Między innymi doprowadzić do tego aby osoby z grupy zarobiły kilka milionów w życiu. Druga kwestia: pomóc mi doprowadzić do sytuacji gdzie wiele osób w Polsce może zarobić kilka milionów. No i przede wszystkim przybliżyć Nas do celu aby w Polsce wiele osób zarabiało kilkanaście tysięcy miesięcznie.
>>> Link do grupy jest tutaj <<< - Z kolei tutaj jest ankieta, gdzie możecie napisać co sądzicie o tym co napisałem w tym wpisie. Pewnie część z Was chciałaby podzielić się Waszymi przemyśleniami/potrzebami bezpośrednio ze mną. Przede wszystkim co możemy razem zrobić abyście Wy jako moi czytelnicy zarobili kilka milionów złotych? Piszcie co Wam przyjdzie do głowy. Jak możemy się razem wesprzeć?
>>> Link do ankiety jest tutaj <<< - Z kolei poniżej jest newsletter, który stworzyłem tylko i wyłącznie dla osób, które chciałyby otrzymać w kolejnych miesiącach informację jak rozwija się dalej inicjatywa „kilka milionów w życiu”. I jak osobiście możecie na tym skorzystać. Jest to tylko i wyłącznie newsletter dedykowany w tej sprawie (nie będzie tutaj informacji jakie zazwyczaj wysyłam co tydzień czytelnikom mojego bloga):
[wysija_form id=”13″]
Jak zarobić kilka mln złotych: 90% firm/startupów upada
Oczywiście inwestowanie w biznesy. Czy po prostu budowanie biznesów tak aby były coraz większe/coraz bardziej zyskowne/mogły płacić coraz wyższe wynagrodzenia pracownikom. To jest poważne wyzwanie. Trzeba tutaj mieć, podobnie jak w inwestowaniu na giełdzie oraz pracy na etacie, gdzie dużo się zarabia, odpowiedni know how oraz doświadczenie.
Bo trzeba sobie zadać pytanie dlaczego biznesy sobie radzą lub nie radzą? Tym się zajmujemy chociażby w tym cyklu edukacyjnym. I po to jest inicjatywa „kilka milionów w życiu”. Cały czas staram się budować/budujemy razem solidną wiedzę w tym zakresie. Już sporo się dowiedzieliśmy na ten temat, wystarczy prześledzić wpisy które są w tym cyklu edukacyjnym. A szczególnie komentarze moje/Bartka z iniJOB. Oraz czytelników. Bo to jest kopalnia wiedzy w tym zakresie.
Co decyduje o sukcesie lub porażce w biznesie?
Między innymi widać jak na dłoni, że kluczowi są ludzie, zespół który buduje firmę. Ostatnio byłem na spotkaniu biznesowym dotyczącym budowy sturtupów w USA. Utkwiło mi w głowie jedno zdanie rozmówcy:
Sturtupy w USA, które odnoszą duży sukces biznesowy średnio robią sześć piwotów
Sześć piwotów (!). Piwot to jest zmiana koncepcji dojścia do celu. Cel oczywiście jest taki aby dany biznes odniósł sukces jako biznes.
To dlatego, już o tym pisałem gdzieś w komentarzach, na jednym szkoleniu z buisness angels usłyszałem:
Pomysł na biznes jest wart 1 zł + VAT
Nieraz słyszy się, że ktoś ma pomysł na biznes. I boi się powiedzieć co to jest bo ktoś ukradnie pomysł. Nawet jeżeli taki pomysł jest genialny, co rzadko się zdarza bo niby dlaczego ktoś miałby dostrzec nagle coś co nie dostrzegł wcześniej ktoś inny? To prawda jest taka, że i tak po pierwsze pomysł musi być dobrze przemyślany. A tutaj po prostu wiele zyskuje się słysząc opinie różnych osób na ten temat. A na końcu liczą się i tak ludzie którzy realizują pomysł. Bo po drodze na pewno pojawi się wiele problemów/ograniczeń.
Bardzo ważne jest też finansowanie. Bo tak jak pisałem. Bez kasy pomysł, dobry zespół daleko nie zajdzie.
I z tych powyższych powodów tworzę inicjatywę „kilka milionów w życiu”. Czy szerzej Profesjonalny trójkąt. Buduję ekosystem wymiany know how, doświadczenia, spostrzeżeń, obrabiania pomysłów na biznes. A potem ich prowadzenia, rozwoju, aż po globalny wymiar.
Profesjonalny trójkąt stworzy jednorożca
Mam nadzieję, że to co Razem tworzymy spowoduje, że w przyszłości zbudujemy jednorożca. Jednorożec to startup który osiągnął wartość powyżej jednego mld USD. A może będzie cała masa takich jednorożców? Tego sobie, Wam, pracownikom i Polsce życzę!
Jak zarobić kilka mln złotych: Jak w jeden rok zbudować startup wart 4 mln zł?
Bartek z iniJOB od samego początku prowadzi bloga, gdzie krok po kroku opisuje jak rozwija iniJOB. W kontekście tematyki tego wpisu jest to nieoceniona kopalnia praktycznej wiedzy. Jak budować biznes od zera. W tym zakresie ukoronowaniem jego wysiłków jest tytuł i treść tego wpisu: Jak w jeden rok zbudować startup wart 4 mln zł? Praktyczne porady jak stworzyć firmę od zera i osiągnąć sukces.
Strategicznie ważna umowa na dystrybucję abonamentów iniJOB
Pod koniec tego wpisu macie list do akcjonariuszy iniJOB. Szczególnie warto zwrócić uwagę na ten fragment:
Dnia 26 lipca podpisaliśmy strategicznie ważną umowę na dystrybucję abonementów iniJOB i budowę sieci sprzedaży z zewnętrzną firmą szkoleniowo – doradczą – 4P http://czteryp.pl/. Pokładamy spore nadzieje w rozwoju sprzedaży w ramach tej umowy.
Powyższa informacja dobrze pokazuje jak myśli i co robi osoba która ma spore doświadczenie biznesowa jak Bartek z iniJOB. To dlatego Wam pisałem w czasie akcji crowdfundingowej, że doświadczenie Bartka jest dla mnie bardzo ważne w projekcie iniJOB
Partnerzy biznesowi akcjonariuszem iniJOB: brak nowej emisji akcji
Oczywiście powyższa umowa jest ważna z punktu widzenia inwestorów mniejszościowych jeżeli chodzi o potencjalny sukces biznesowy iniJOB. Ale to nie jedyny powód bo konstrukcja umowy jest bardzo ważna z punktu widzenia inwestorów mniejszościowych. I pokazuje mój wkład w rozwój iniJOB. W trakcie rozmów z Bartkiem na temat tej umowy dystrybucyjnej wyszła kwestia, że Bartek chce zmotywować partnera biznesowego poprzez akcje iniJOB.
I tutaj pojawia się ważna kwestia. Potencjalnie program motywacyjny miał pochodzić z nowej emisji akcji iniJOB. Jeżeli akcje pochodziłyby z nowej emisji, dotychczasowi akcjonariusze po akcji crowdfundingowej zostaliby rozwodnieni. Nie będę się tutaj rozpisywał dlaczego to jest niebezpieczne dla akcjonariuszy mniejszościowych. Będę to omawiał szczegółowo w ramach tego cyklu edukacyjnego w punkcie:
Case study: zaangażowanie w spółkę nienotowaną/giełdową przez partnerów/pracowników firmy w formie otrzymanych akcji. Szanse i ryzyka dla akcjonariuszy mniejszościowych/indywidualnych
To co jest jednak teraz ważne z punktu widzenia Nas, akcjonariuszy mniejszościowych. Poruszyłem ten temat w rozmowie z Bartkiem. I Bartek od raz zaproponował, że skoro z punktu widzenia akcjonariuszy mniejszościowych to rozwiązanie budzi wątpliwości. Program motywacyjny stworzymy w ten sposób, że Bartek odda część swoich akcji (!)
To bardzo dobry przykład jakie kroki podejmuję aby działać w interesie Nas akcjonariuszy mniejszościowych. Jest to też dobry przykład jak Bartek podchodzi do Nas, akcjonariuszy mniejszościowych. Tak jak Wam pisaliśmy, to jest właśnie sposób na budowanie zaufania na linii twórca iniJOB – akcjonariusze mniejszościowi.
I powiem Wam, że ten gest Bartka jest dla mnie mega pozytywny. Nawet nie wiecie jak spółki giełdowe mogą robić złe rzeczy na linii spółka – akcjonariusze mniejszościowi w zakresie rozwodnienia dotychczasowych akcjonariuszy (a może wiecie jak macie większe doświadczenie na giełdzie). Dlatego tak ważne jest zaufanie na linii spółka – akcjonariusze mniejszościowi.
iniJOB. Komunikacja z akcjonariuszami: list do akcjonariuszy
Tak jak Wam pisaliśmy razem z Bartkiem z iniJOB, projetkem iniJOB chcemy też Wam pokazać jak powinny wyglądać wzorowe relacje na linii właściciel startupu i inwestorzy mniejszościowi. Do tego ma służyć między innymi comiesięczny list wysyłany do akcjonariuszy. Treść najnowszego listu do akcjonariuszy macie poniżej:
iniJOB – informacje dla akcjonariuszy
Szanowni Państwo,
Zgodnie z obietnicą pozwalam sobie niniejszym przesłać do Państwa wiadomości (jako akcjonariuszy spółki) krótkie podsumowanie sytuacji w iniJOB za miesiąc lipiec. Przechodząc do rzeczy:
1) KOMUNIKACJA
– W nawiązaniu do wcześniejszych deklaracji potwierdzam, że zamierzamy trzymać się reżimu comiesięcznego przesyłania do Państwa wiadomości e-mail zawierającej krótkie podsumowanie z poczynań spółki. Jeżeli ktoś z Państwa nie chce otrzymywać podsumowania w tej formule – bardzo proszę o wiadomość.
2) EMISJA AKCJI
– Nie otrzymali Państwo dokumentów akcji wraz z należnymi bonifikatami, których rodzaj zależał od wielkości nabywanego pakietu akcji. Powyższe wynika z faktu, że sąd rejestrowy do dnia dzisiejszego nie zarejestrował podwyższenia kapitału w spółce, pomimo odpowiednio złożonego wniosku ze strony spółki. Spodziewamy się, że rejestracja podwyższenia kapitału nastąpi w miesiącu sierpniu. W konsekwencji, bezzwłocznie zrealizujemy przesyłki do Państwa.
3) POSTĘPY W SPÓŁCE I NAJBLIŻSZE PLANY
– Jesteśmy na finalnym etapie produkcji pakietu nowych funkcjonalności dla pracodawców. Mają one zupełnie unikatowy charakter, w szczególności na rynku polskim. Ich przygotowanie przebiegało we współpracy z doświadczonymi coachami, a także przy merytorycznym wsparciu Wydziału Psychologii UW, jak również z uwzględnieniem głosu potencjalnych klientów i branży. Wierzymy, że produkt zostanie ciepło przyjęty, a wdrożenie nowych funkcjonalności umożliwi realizację aktywnej sprzedaży abonamentów iniJOB. Zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami planujemy rozpocząć aktywną sprzedaż z początkiem września.
– Pracujemy nad jednoczesnym wdrożeniem programu partnerskiego
(afiliacyjnego) iniJOB. Zastosujemy technologię, dzięki której będziemy mogli śledzić efekty sprzedażowe każdego partnera, który zarejestruje się w naszym programie. W efekcie już od września będzie możliwe uzyskiwanie dodatkowych dochodów przez każdego, kto poleci nasze narzędzie służące realizacji misji #ZróbSobieLepsząPracę. O szczegółach programu, w tym szczególnej ofercie dla akcjonariuszy poinformujemy po uruchomieniu programu.
– Dnia 26 lipca podpisaliśmy strategicznie ważną umowę na dystrybucję abonementów iniJOB i budowę sieci sprzedaży z zewnętrzną firmą szkoleniowo – doradczą – 4P http://czteryp.pl/. Pokładamy spore nadzieje w rozwoju sprzedaży w ramach tej umowy.
– iniJOB jest uczestnikiem programu akceleracyjnego GPW. Liczymy na efekty tego programu w postaci dostępu do nowej grupy klientów.
Konsumpcja potencjału wynikającego z uczestnictwa w programie GPW będzie możliwa po dokończeniu procesu rozwoju produktu i uruchomieniu sprzedaży.
4) PODSUMOWANIE
– Rozwój spółki przebiega zgodnie z poczynionymi wcześniej założeniami.
Liczymy, że już w czwartym kwartale bieżącego roku, w wyniku podjętych do tego czasu działań w zakresie rozwoju produktu i sprzedaży, będziemy mogli pochwalić się efektami w postaci bazy płacących klientów. We wrześniu planujemy rozpocząć aktywną sprzedaż korzystając również z Państwa wsparcia – jako akcjonariuszy. Wykorzystamy w tym celu program afiliacyjny iniJOB, którego start nastąpi zaraz po wdrożeniu nowych funkcjonalności w ramach iniJOB. Jesień będzie bardzo ważnym etapem w rozwoju spółki. W dużej mierze dojdzie do weryfikacji naszych wcześniejszych założeń.
Z pozdrowieniami,
Bartosz Michałek
CEO iniJOB
Jak zarobić kilka mln złotych lub więcej w życiu: podsumowanie
Uff, znowu się rozpisałem :) Sporo myśli do przekazania. Mam nadzieję, że teraz lepiej rozumiecie moją koncepcję co chcę zrobić aby można było w Polsce zarabiać kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie. Co chcę zrobić aby ludzie w Polsce mogli zarobić kilka milionów w życiu. W tym kontekście niezmiernie się cieszę, że mamy okazję nauczyć się wielu cennych rzeczy/ja mogę Wam przekazać cenne spostrzeżenia w związku z cyklem edukacyjnym dotyczącym projektu iniJOB.
W kolejnych tygodniach/miesiącach opowiem Wam kolejne elementy mojej wizji bo to co poruszyłem w tym wpisie to dopiero początek. Najlepsze dopiero przed nami :) Gorąco zachęcam do śledzenia mojego bloga. I oczywiście do dołączenia do inicjatyw „kilkanaście tysięcy miesięcznie” oraz „kilka milionów w życiu”.






36 komentarzy “Jak zarobić kilka mln złotych lub więcej w życiu? Mój Profesjonalny trójkąt”
09/08/2017
Bartek: WarsztatAnalitykaJak dojdzie do momentu, że komunikacja pomiędzy inwestorami, przedsiębiorcami i pracownikami znajdzie się na profesjonalnym poziomie. To będziemy naprawdę w stanie zrobić świetne rzeczy w Polsce. A potem zacząć konkurować z firmami globalnymi.
Tylko nie wystarczy nam zaangażowanie jednej osoby, dwóch. Tylko każdy z nas musi wrzucić kamyczek do tego ogródka. Żeby potem móc czerpać wspólne profity.
Pamiętajcie, wielkie rzeczy zaczynają się o idei. A potem czeka nas tylko ciężka i wartościowa praca.
Dobry wpis Mentorze ;)
09/08/2017
Michał StopkaDziękuję uczniu :)
09/08/2017
SzymonMichał, czytam Twojego bloga bardzo sporadycznie, właściwie tylko wtedy kiedy nagłówek artykułu szczególnie mnie zaciekawił.
Od artykułu „kilkanaście tysięcy” mam zamiar czytać regularnie. I tu nasuwa mi się jedno pytanie.
Chcesz edukować ludzi jak zarobić kilka mln złotych, ale czy sam zarobiłeś takie kwoty?
Pozdrawiam!
09/08/2017
Michał Stopka@ Szymon
@ Michał, czytam Twojego bloga bardzo sporadycznie, właściwie tylko wtedy kiedy nagłówek artykułu szczególnie mnie zaciekawił.
Od artykułu „kilkanaście tysięcy” mam zamiar czytać regularnie.
Dziękuję. Postaram się nie zawieść oczekiwań :)
@ I tu nasuwa mi się jedno pytanie.
Chcesz edukować ludzi jak zarobić kilka mln złotych, ale czy sam zarobiłeś takie kwoty?
Oczywiście, że jeszcze nie zarobiłem w życiu kilku milionów złotych ale mam zamiar to z Wami zrobić.
Kilka milionów złotych można zarobić tylko na trzy sposoby:
1) na giełdzie: mając kilka milionów złotych
2) tworząc z sukcesem większy biznes, który wejdzie na giełdę, zostanie sprzedany do branżowego (lub po prostu wygeneruje tyle zysku)
3) zostając udziałowcem/współudziałowcem w innym biznesie/innych biznesach
Zostaje jeszcze praca na etacie, ale tutaj trudno zarobić kilka milionów. Można ale to trzeba długo pracować na tym etacie. I jeszcze być w grupie „kilkanaście tysięcy złotych”
Natomiast oczywiście zrobiłem to co opisuję w inicjatywie „kilkanaście tysięcy miesięcznie”. Więc to z autopsji jestem w stanie pokazać ścieżkę jak to się robi. Lub pomysły jak to zrobić na kilka sposóbów.
W pracy zawodowej obserwowałem z bliska jak inni zarabiali nie tylko kilka ale i kilkadziesiąt mln zł. Albo i więcej. Bartek z iniJOB też wprowadził firmę na giełdę i zarobił kilka mln złotych. Więc myślę, że i ja będę w stanie to prędzej czy później zrobić. Najfajniej byłoby gdyby to było razem z Wami. Mam kilka pomysłów w tym zakresie które stopniowo będą się pojawiały u mnie na blogu w przyszłości. Więc są na to szanse.
09/08/2017
PiotrZakładając start poważnej kariery od 30 wystarczy zarabiać 8,5 tys. aby zarobić miliony. To nie takie trudne. Ale pytanie ile z tego zaoszczędzimy. Ja mam plan miec co najmniej 4 mln na emeryturze.
09/08/2017
Michał StopkaMożesz rozwinąć? W skali roku wychodzi 100 tys. zł. Czyli milion po 10 latach, 2 po 20, 3 po 30 latach.
Jeżeli polowe z tego odłożysz to milion jest po 20 latach a 2 mln po 40.
09/08/2017
Michał StopkaNie. Co ja piszę. Widać, że nie nie pracuję już na etacie :)
8,5 brutto to około 6 na rękę. A nawet nie wiem czy nie mniej bo się chyba wchodzi w drugi próg podatkowy
Czyli na milion zarobków (netto) trzeba pracować prawie 15 lat. na 2 mln 30.
A odłożenie miliona złotych to już w ogóle kosmos :(
10/08/2017
Adam KZa 6 tysięcy to pracuje złodziej, albo idiota. A za 10 tysięcy to można żyć dobrze tylko na prowincji ;)
Widzę, że apetyt rośnie w miarę jedzenia.
10/08/2017
Piotr@Michał
Pisałeś o zarobieniu kilku milionów. 100 tys rocznie = 8,3 tys. miesięcznie. 30 lat i masz 3 miliony = kilka milionów. To dosyć łatwe. A więc cel nie jest zbyt ambitny. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że w życiu zarobi miliony.
Ale kwestią ważniejszą jest to, ile z tego zaoszczędzimy. Niektórzy im więcej zarabiają, tym więcej wydają. I nigdy nie wychodzą z długów.
10/08/2017
MichałOczywiście, że jeszcze nie zarobiłem w życiu kilku milionów złotych ale mam zamiar to z Wami zrobić
serio? Nawet jak pracowałeś na etacie, to nie zarobiłeś kilku milionów? Oczywiście nie dla siebie, a dla pracodawcy? (i tak, wiem, łatwiej operuje się cudzymi pieniędzmi ;)).
Bardzo podoba mi się Twoje zaangażowanie w INIJOB. Gdyby faktycznie Bartek zrobił nową emisję, to bardzo by mnie zawiódł, jako „partner biznesowy”, a tak i wilk syty i owca cała ;). Gratuluje Bartku mądrej decyzji.
10/08/2017
AdamekLubie Michale gdy piszesz o Inijob, bo sam kupiłem ich kilka akcji z ciekawości.
Trzeba przyznać, że z tymi akcjami Bartek (CEO Inijob), zyskuje duży szacunek.
Jak mniejszościowi akcjonariusze w Polsce są dymani, to chyba nigdzie indziej w Europie.
Do tego mają oni krótką pamięć i zapominają, że powinno się już nigdy nie inwestować w spółkę, której założyciel raz zachował się na niekorzyść udziałowców mniejszościowych. Mam tu na myśli, rozwodnienia, emisje prywatne tylko dla założycieli, wezwania na akcje, po uprzednim uwaleniu kursu, itd. itp.
10/08/2017
bartTo ja zrobię jeszcze jedną wrzutkę (ideę). Kiedyś o tym pisałem. Uważam, że wiele talentów jest marnowanych, nie tylko przez „Polak Polakowi Polakiem”, ale i przez strach / nieśmiałość do zmian. I nie chodzi tu nawet o otwieranie firmy, ale o przechodzenie na etat do innych. A to może być przecież bardzo istotne w kontekście optymalnej alokacji zasobów intelektualnych w kraju. Może to socjalistyczna wizja, ale osobiście uważam, że gdyby „bezrobotne” wypłacano przez np. 3 miesiące jako ~80% pensji, którą rzeczywiście się zarabia, a nie grosze to o wiele więcej osób byłoby odważnych i w negocjacjach płacowych, i w zmianie pracy. Szczególnie w okresie gdy stopa bezrobocia nie szoruje po podłodze.
10/08/2017
LukaszMichał.
Wracam do Ciebie sporadycznie i niestety znowu sie rozczarowuję :( Skuszony tytułem spodziewałem się efektu wow a tymczasem… Chociaż może w skrócie Ci napiszę co przeczytałem w tym wpisie:
1. Spis treści, jakiś wstęp – ok
2. Dygresja o innym spisie plus wzmianka o jakimś ogłoszeniu – po co??
3. Jakaś agenda o całej serii wpisów – po co??
4. Opis koncepcji – OK w końcu! Ale zaraz, zaraz – zmieniasz zdanie i piszesz o jakiejś grupie na FB, ankiecie, newsletterze – WTF??
5. OK. Znowu wracasz do opisu koncepcji. Jest „mięsko” – czytam, czytam i co? I znowu nagle zaczynasz o FB, ankiecie, newsletterze!?!?!?! O co chodzi??
6. I znowu wracasz do „mięska” ale po raz kolejny przechodzisz do innego tematu (iniJOB)
7. Potem nagle podsumowanie. A mam wrażenie, że nie znalazłem nigdzie treści artykułu, który zapowiada tytuł :(
8. No i slynny apel.
Nie wiem jak innym ale dla mnie taka strutkura artykułu jest kompletnie niezrozumiała.
10/08/2017
Michał Stopka@ Lukasz
@ Nie wiem jak innym ale dla mnie taka strutkura artykułu jest kompletnie niezrozumiała.
Już odpowiadam. Jak coś robię w życiu to robię to po to aby coś osiągnąć. Nie po to aby sobie popisać ot tak po prostu. Ile znasz takich blogów jak moje? Albo w ogóle ilu znasz blogerów, którzy piszą już (prawie) od 10 lat?
Tak samo każdy wpis piszę tak aby osiągnąć założone cele. Cele mogą być różne. W jednym artykule może być jeden cel. Lub osiągam nim kilka celów jednocześnie.
Na przykład po to są te grupy na facebooku, ankiety, newslettery, że dzięki temu uzyskuję kilka celów. Między innymi testuję jakie jest zainteresowanie tematyką danego wpisu. Przy iniJOB w komentarzach padło bardzo wiele wartościowych opinii/spostrzeżeń/wniosków. Między innymi jak za coś się zabieramy to warto przetestować czy Nasze pomysły nie są bez sensu. Czy jest na nie po prostu popyt.
Bo inaczej taki przedsiębiorca zmarnuje zasoby (czas, energia, pieniądze, zasoby pracowników, partnerów). I po jakimś czasie okaże się, że ten sam pomysł można było wcześniej przetestować. I co najważniejsze. Praktycznie bezkosztowo. Tylko trzeba mieć know how w tym zakresie. Że akurat ten obszar tak się powinno robić. I tak jest z każdym elementem rozwoju biznesu. Takich elementów jest cała długa lista. Jakie błędy popełniają przedsiębiorcy co potem kończy się porażką. A co robią z listy przedsiębiorcy sukcesu.
Dzięki tym dwom wpisom o inicjatywie „kilkanaście tysięcy złotych” i „kilka milionów w życiu” mam już z grubsza to co chciałem osiągnąć. Nie będę się tutaj rozpisywał co dokładnie, jak i dlaczego robię bo konkurencja nie śpi. Napiszę tylko, że:
1) W grupie „kilkanaście tysięcy miesięcznie” jest już prawie 600 osób na co wystarczyło kilka dni:
https://www.facebook.com/groups/139742156615632/
2) Natomiast w grupie kilka milionów zaledwie 20 osób: https://www.facebook.com/groups/262299157608804/
Dla zobrazowania. Jak stworzyłem grupę kilkanaście tysięcy miesięcznie w pierwszym dniu było w grupie prawie 200 osób
I to już wiele pokazuje. Daje mi bazę pod przyszłe działania w zakresie obu grup. Co, gdzie i jak dokładnie będę robił. Weź też pod uwagę (chociaż, jeżeli nie jesteś stałym czytelnikiem to nie wiesz), że powiększyła mi się rodzina. I mam bardzo mało czasu co do zasady na wiele rzeczy. Więc muszę optymalizować to co robię. I na co poświęcam czas oraz zasoby: Cytat
(…) Flash note: Skąd pomysł?
Tak jak Wam pisałem. Ze względu na ograniczenia czasowe spowodowane powiększeniem rodziny. Rozbudowane analizy których przygotowanie zajmuje mi sporo czasu, nieraz nawet kilka dni. Będą ukazywały się u mnie od czasu do czasu (raz na tydzień/dwa tygodnie). Za to często będą ukazywały się krótsze wpisy. Po propozycji jednego z czytelników nazwałem je „flash notes” (dziękuję za pomysł na nazwę cyklu!). Dzięki „flash notes” mogę zwrócić uwagę na wiele ciekawych rzeczy które do tej pory po prostu nam uciekały. A Wy możecie je od czasu do czasu skomentować/mieć wkład własny w to co dzieje się na moim blogu. Tak abyśmy mogli Razem rozwijać ideę podwojenia zarobków/zrobienia drugiego Londynu w Polsce: Zróbmy z Polski drugi Londyn (!) Warsztat Analityka.
(…)
To jest takie krótkie pokazanie, że każdym wpisem jak go piszę, piszę go tak bo chce osiągnąć to, to i to. Przechodząc na wyższy poziom, tak samo jest z tym apelem na końcu. Już kiedyś kilka razy to tłumaczyłem dlaczego jest w każdym wpisie.
To, że Ty nie rozumiesz, co chcę osiągnąć, nie ma znaczenia. Bo niby dlaczego miałbym się komuś tłumaczyć co każdym wpisem chcę osiągnąć? Osoby które regularnie czytają mojego bloga. I komentarze które często wrzucam pod wpisami. Z grubsza pewnie odczytują co i dlaczego robię. Jakie cele chcę osiągnąć. A reszta to jest warsztat blogera. Co pisać, jak pisać aby artykuły były klikalne. Lub dobrze pozycjonowały się w google. I tak dalej i tak dalej, ale to już jest typowy know how mnie jako blogera.
No i na zakończenie jedna ważna rzecz. Moje analizy czy wpisy wyglądają też tak bo tematy których się podejmuję są złożone, skomplikowane. I nie ma możliwości poruszenia w jednym wpisie tego co mam w głowie w zakresie moich analiz/koncepcji. Dlatego w tym celu tworzone są cykle edukacyjne. W cyklu edukacyjnym kompleksowo poruszam dany obszar.
To jest to samo co już pisałem kiedyś w komentarzach, że są ludzie którzy potrzebują prostych odpowiedzi na przykład „co kupić”. Życie nie składa się z prostych odpowiedzi. I tak samo mój blog nie jest prowadzony w celu udzielania prostych odpowiedzi. Nie będę tutaj rozwijał tego wątku. Jeżeli jesteś zainteresowany, kilkadziesiąt komentarzy w tym zakresie jeżeli nie czytałeś możesz doczytać sobie pod tym cyklem edukacyjnym:
Czy warto kupić akcje banku ING? Cykl edukacyjny analiz banków notowanych w Polsce
http://www.michalstopka.pl/czy-warto-kupic-akcje-banku-ing/
10/08/2017
Michał Stopka@ Adam K
@ Za 6 tysięcy to pracuje złodziej, albo idiota. A za 10 tysięcy to można żyć dobrze tylko na prowincji ;)
Panie Adamie jak za parę lat osiągnę to co chcę osiągnąć to rzeczywiście powyższe stwierdzenia będą miały bardzo głęboki sens :)
10/08/2017
Michał Stopka@ Piotr
@ Pisałeś o zarobieniu kilku milionów. 100 tys rocznie = 8,3 tys. miesięcznie. 30 lat i masz 3 miliony = kilka milionów. To dosyć łatwe. A więc cel nie jest zbyt ambitny. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że w życiu zarobi miliony.
Ale kwestią ważniejszą jest to, ile z tego zaoszczędzimy. Niektórzy im więcej zarabiają, tym więcej wydają. I nigdy nie wychodzą z długów.
To prawda. Tylko ważne jest czy te 8 tysi miesięcznie to jest netto czy brutto?
Zresztą może można zrobić wpis jak zostać milionerem pracując na etacie. Uwzględniając w tym dodatkowo jakieś reinwestowanie środków? Na różne stopy zwrotu?
10/08/2017
Michał Stopka@ Michał
@ Oczywiście, że jeszcze nie zarobiłem w życiu kilku milionów złotych ale mam zamiar to z Wami zrobić
serio? Nawet jak pracowałeś na etacie, to nie zarobiłeś kilku milionów? Oczywiście nie dla siebie, a dla pracodawcy?
Nie no, nie zrozumiałem sugestii :) No tak, tylko tam to były nie kilka milionów tylko grube pieniądze
Tylko to nie ma czego porównywać. Zarabianie grubych pieniędzy dla innych gdy potem otrzymujesz z tego ułamek, promil tego co wypracowałeś. Śmieszny promil wersus to co wnosisz jako wartość
Dlatego jak teraz robię to co robię dla Was, to też robiąc to dla siebie, każdy może dużo zyskać. Bardzo dużo. A nie być wyciśniętym jak cytryna na etacie bo teraz mamy wspólny interes. Duży interes.
@ (i tak, wiem, łatwiej operuje się cudzymi pieniędzmi ;)).
No właśnie ze mną jest chyba coś nie tak. Bo znowu to słyszę. Dla mnie to były pieniądze od których zależą przyszłe emerytury dlatego mi się tym znacznie trudniej zarządzało niż moimi. Dla mnie to były bardzo poważne decyzje. Bo 10 czy sto milionów złotych ot tak można było stracić. I nie byłem w zawodowej pracy osobą, która nawalała 10 rekomendacji tygodniowo. Każda rekomendacja była przemyślana przez dłuższy czas bo zdawałem sobie sprawę, że to są ludzkie pieniądze.
Napisałem, że znowu bo to było poruszane też w wywiadzie
Michał Stopka: Skuteczne inwestycje wymagają pasji
http://www.equitymagazine.pl/wywiad-michal-stopka/
Wiem, że dla wielu osób może się to wydawać dziwne ale takie mam po prostu podejście do życia i innych.
10/08/2017
Michał Stopka@ Michał
@ Adamek
@ Lubie Michale gdy piszesz o Inijob, bo sam kupiłem ich kilka akcji z ciekawości.
@ Trzeba przyznać, że z tymi akcjami Bartek (CEO Inijob), zyskuje duży szacunek.
@ Bardzo podoba mi się Twoje zaangażowanie w INIJOB. Gdyby faktycznie Bartek zrobił nową emisję, to bardzo by mnie zawiódł, jako „partner biznesowy”, a tak i wilk syty i owca cała ;). Gratuluje Bartku mądrej decyzji.
Tak. Dla mnie to też jest mega pozytywne. I dlatego mam głęboką wiarę w Bartka. Że to co robimy w ramach iniJOB będzie miało mega wpływ na wiele rzeczy.
Wiele rzeczy w ramach tego co ja rozwijam razem z Wami. I wiele rzeczy które zdarzą się w Polsce
10/08/2017
Michał Stopka@ bart
@ To ja zrobię jeszcze jedną wrzutkę (ideę). Kiedyś o tym pisałem. Uważam, że wiele talentów jest marnowanych, nie tylko przez „Polak Polakowi Polakiem”, ale i przez strach / nieśmiałość do zmian. I nie chodzi tu nawet o otwieranie firmy, ale o przechodzenie na etat do innych. A to może być przecież bardzo istotne w kontekście optymalnej alokacji zasobów intelektualnych w kraju.
Mega wartościowe spostrzeżenia. Dokładnie tak samo to widze. I tym co chcę zrobić w ramach cyklu edukacyjnego iniJOB, inicjatywą kilkanaście tysięcy i kilka milionów w życiu, chcę też na to wpłynąć.
@ Może to socjalistyczna wizja, ale osobiście uważam, że gdyby „bezrobotne” wypłacano przez np. 3 miesiące jako ~80% pensji, którą rzeczywiście się zarabia, a nie grosze to o wiele więcej osób byłoby odważnych i w negocjacjach płacowych, i w zmianie pracy. Szczególnie w okresie gdy stopa bezrobocia nie szoruje po podłodze.
Właśnie moim zdaniem niestety nie tędy droga. Bo to ma poważne konsekwencje negatywne. Problem ugryziemy z innej strony bez tych negatywnych konsekwencji. Po to są te inicjatywy powyżej.
10/08/2017
LukaszMichał.
Dzięki za odpowiedź. Oczywiście rozumiem, że masz swoje cele. Co prawda zaskoczyło mnie, że jest ich więcej niż np. zainteresowanie artykułem na blogu ale to jest Twoja sprawa.
Zastanawiam się też czy bardziej Ci zależy na utrzymaniu „kółka” stałych czytelników czy jednak rozszerzeniu swojego zasięgu. Tytuł i treść posta wskazywałby na to drugie chociaż po odpowiedzi na mój komentarz nabrałem wątpliwości.
Ja nie twierdzę, że elementów nawiązujących do grupy na FB, ankiety i innych prób zwiększenia ruchu nie powinno być – rozumiem czemu służą. Ale wg mnie nie kosztem czytelności artykułu.
I żeby była jasność – nie szukam prostych wskazówek co i jak zrobić. W wielu momentach Twoje artykuły (piszę w liczbie mnogiej bo np przeczytałem kilka z serii „czy warto kupić akcje…”) dawały mi podstawę czego i gdzie szukać/uczyć się dalej.
Jednak jak główna treść jest pocięta wstawkami nie związanymi z tematem to trochę jak z filmem na polsacie – po drugim bloku reklamowym przełączam kanał i szukam innego źródła tego samego filmu ;) rozumiesz porównanie? ;)
Pozdrawiam
10/08/2017
Michał Stopka@ Jednak jak główna treść jest pocięta wstawkami nie związanymi z tematem to trochę jak z filmem na polsacie – po drugim bloku reklamowym przełączam kanał i szukam innego źródła tego samego filmu ;) rozumiesz porównanie? ;)
Tak rozumiem :) I doceniam każdą uwagę, opinie moich czytelników. I często je biorę pod uwagę, tam, gdzie uważam, ze nie kolidują z moimi celami
@ Co prawda zaskoczyło mnie, że jest ich więcej niż np. zainteresowanie artykułem na blogu
To jest ważny cel. Gdyby to było jednak jedynym celem to pisałbym w kółko jak w pięć minut tygodniowo zarobić duże pieniądze. I się jeszcze przy tym nie narobić.
Prawda jest jednak taka, że to kłamstwo ale wiele osób się na to daje nabierać. Aż nieraz łapię się za głowę jak ludzie są naiwni.
Ale to nie moja sprawa. Ja piszę rzetelnie, uczciwie, pokazuję wiele rzeczy bo wierzę, że na dłuższą metę uczciwość ma sens. Że budowanie zaufania ma sens. I że to będzie procentowało.
A dwa, nie mam serca kogoś wpuścić kogoś w maliny a potem niech sobie biedak sam radzi. I mieć to w dupie.
Dlatego to co robię, to co robimy razem to jak budowa domu. Kładziemy fundamenty. Solidne fundamenty. Pod Naszą wspólną przyszłość. Rozumianą na wielu różnych płaszczyznach.
10/08/2017
Przemysław@Michał Stopka
„To moim zdaniem dobrze pokazuje komunistyczną mentalność która niestety pozostała po poprzednim systemie: „nie da się” „nie da rady” „oszukujo” „Polska to dno”. I to wszystko w ramach powiedzenia „Polak Polakowi Polakiem”.”
Nie rozumiem, czemu wszystko co złe w Polsce obwinia się komunizmem? Akurat Panie Michale te cytaty słyszę przez cały okres III RP. Właśnie, dlatego niemożliwe, bo Polska jest krajem na dorobku (Czyli robisz, robisz i niczego się nie dorobisz). Bo Polska ma w ofercie tylko tanią siłę roboczą, bo była u nas wojna, komuna, itp. Więc prognozowana mediana na poziome 10000zł w niedalekim czasie, wywołało reakcję, jaką wcześniej widzieli u czołowych ekonomistów prasowych III RP.
„Newsweek: A czy pani wie, że według GUS na trzech pracujących Polaków tylko jeden zarabia co najmniej średnią krajową brutto? Reszta ma mniej.
Henryka Bochniarz: Nie mam pretensji do ludzi, którzy chcą żyć lepiej i zarabiać więcej. Pretensje mam do wszystkich, którzy opowiadają bzdury, że Polska może szybko i bezboleśnie zrównać się płacami z zachodem Europy, podnieść pensję minimalną do 2,5 tys. zł albo obniżyć znowu wiek emerytalny. Do polityków. Do związkowców.
Jak widać, w Polsce nie brak również ludzi gotowych w takie bajki uwierzyć. Dlatego każdemu, kto tak plecie, powinno się prosto w twarz powiedzieć, że oszukuje ludzi. Nadal żyjemy w kraju na dorobku, więc nie porównujmy się, na Boga, z Niemcami. Ich gospodarka ma takie atuty jak BMW, Audi czy Mercedes. A co miała Polska na początku wolnorynkowej drogi? Wyłącznie tanią siłę roboczą.”
http://www.newsweek.pl/biznes/zarobki-polska-i-reszta-europy-polskie-place-jak-na-zachodzie,artykuly,363515,1.html
10/08/2017
Michał StopkaPanie Przemysławie akurat tutaj się zgadzam w 100 procentach. Proszę zauważyć ile osob w Polsce wierzy w takie bzdury jak ze można by podnieść płace minimalna np do tyć 2 500. Albo ze obniżenie wieku emerytalnego nie jest szkodliwe. Winni temu wszystkiemu są politycy którzy mamią ludzi ze oni im coś dadzą.
10/08/2017
Michał StopkaPrawda jest brutalna. Politycy nic nie mogą dać bo nic nie maja. Móga tylko dać komuś coś co zabrali komuś innemu. I to wszystko.
Natomiast moja inicjatywa jest dlatego realna ze to ludzie sami musza zapracować ciężka praca na swoje lepsze jutro. W mojej inicjatywie nie ma słowa o polityce czy rządzie. Bo to utopia. Najgorsze jest jak bardzo politycy i państwo niszczy ludzi, gospodarkę, przedsiębiorców. Zreszta gdyby wysłać polityków na księżyc byłoby o wiele łatwiej. Szybciej moglibyśmy osiągnąć dobrobyt w Polsce
10/08/2017
Przemysław„Panie Przemysławie akurat tutaj się zgadzam w 100 procentach. Proszę zauważyć ile osob w Polsce wierzy w takie bzdury jak ze można by podnieść płace minimalna np do tyć 2 500. Albo ze obniżenie wieku emerytalnego nie jest szkodliwe. Winni temu wszystkiemu są politycy którzy mamią ludzi ze oni im coś dadzą.”
No Panie Michale, tylko niech się Pan nie dziwi, że ludzie medianę na poziome 10000 też sprowadzają do mamienia ludzi.
10/08/2017
Michał StopkaAle Panie Przemysławie ile zarobki w Polsce wynosiły 10 lat temu? A ile teraz? Proszę znaleźć u mnie wykres np. Średniej krajowej. I napisać w komentarzu ponizę o ile poszła procent średnia krajowa do góry.
10/08/2017
Michał StopkaA ostatnie kilka lat była deflacja dodatkowo
10/08/2017
Michał StopkaTo da Panu punkt odniesienia jak podszedłem do analizy. Skąd wzięła się moja analiza.
10/08/2017
Michał StopkaTo samo pisałem z cyklem dziesięcioletnim na rynku pracy. Tez to nie były mzonki tylko solidna analiza. Pisałem o rynku pracownika kilka lat temu jak było bezrobocie 15%?
To, ze większości to się wydawało bredniami wtedy nie miało wtedy znaczenia. Znaczenie ma tylko czy moja analiza opiera się na faktach i logicznych zalozeniach.
Zazwyczaj większość nie ma racji. Odnosi się to szczególnie do inwestowania ale i wielu kategorii życiowych jak trendy w gospodarce. Czy chociażby rynek nieruchomości. Kilka lat temu ludzie spodziewali się załamania rynku nieruchomości. I co mamy teraz?
Większość ludzi nie robi analiz. Opiera się na opiniach. Taka jest natura człowieka. Emocje. Kto by tam coś analizował. I to perfidnie tez wykorzystują politycy.
10/08/2017
Bartek@Michal: Bardzo podoba mi się Twoje zaangażowanie w INIJOB. Gdyby faktycznie Bartek zrobił nową emisję, to bardzo by mnie zawiódł, jako „partner biznesowy”, a tak i wilk syty i owca cała ;). Gratuluje Bartku mądrej decyzji.
Odpowiadam:
1. W poprzedniej firmie (którą założyłem, w której mielismy wiodących inwestorów, i która trafiła na GPW) stosowaliśmy praktykę wynagradzania menadżerów akcjami w ramach kolejnych, nowych emisji. Czerpiąc z tego doświadczenia miałem przekonanie, że to jedyna słuszna droga. Michał długo przekonywał mnie, że nie mam racji. Ostatecznie przyznałem mu rację – stąd taka decyzja.
2. iniJOB nie jest zwykłą firmą. Będzie budowana przy aktywnym udziale akcjonariuszy. Ale oni zaangażują sie tylko jezeli będzie zaufanie do działań zarządu. Dlatego z wielką skrupulatnością podejmujemy wszelkie korporacyjne decyzje i super, że jest Michał, który nam w tym pomaga
3. Testujemy tutaj nowy model budowania firmy. Chcemy zbudować coś dużego, razem i przy założeniu, że nasz główny kapital to nie pieniądze tylko ludzie zaangażowani w projekt. Jezeli ta decyzja o przyjętym trybie wynagradzania akcjami buduje większe zaufanie i potencjał do współpracy z akcjonariuszami to jest to dla mnie osobiście duzy sukces :)
10/08/2017
Przemysław@Michał Stopka
„Ale Panie Przemysławie ile zarobki w Polsce wynosiły 10 lat temu? A ile teraz? Proszę znaleźć u mnie wykres np. Średniej krajowej. I napisać w komentarzu ponizę o ile poszła procent średnia krajowa do góry.”
Nie musiałem długo szukać, wykres na wykopie :P
2007 – 3000
2017 – 4600
To w którym roku mediana 10000zł? 2027-2030?
Moim zdaniem warto mówić o jakiej perspektywie czasowej jest mowa. Bo większość ludzi mogła pomyśleć, o 3 lub 4 latach.
Jednak główną intencją mojego komentarza było pokazanie, że przedstawione przez Pana cytaty „nie da się” „nie da rady” „oszukujo” „Polska to dno”, bardziej tyczą się mentalności 3RP niż komuny. Ja się teraz boję tego, że i za sto lat intelektualiści będą usprawiedliwiać komuną wszelakie mankamenty życia w Polsce.
11/08/2017
Michał Stopka@ To w którym roku mediana 10000zł? 2027-2030?
Moim zdaniem warto mówić o jakiej perspektywie czasowej jest mowa. Bo większość ludzi mogła pomyśleć, o 3 lub 4 latach.
No ale Panie Przemysławie to nie moja wina, że ludzie mogli myśleć to czy tamto. Oczywiście, że nie za 3 lub 4 lata 50% miałaby zarabiać minimum 10 tysi brutto. Gdzie głowa? To znowu to samo obrazuje, że ludzie nie myślą, nie analizują bo to fizycznie nie jest możliwe.
Moja inicjatywa kilkanaście tysięcy miesięcznie ma mocne umocowanie w rzeczywistości. I patrzę na to tak. W dziesięć lat jest to w zasięgu ręki. Wyzwanie ale do zrobienia. Bo w przeciwnym wypadku, jeżeli politycy dalej będą się zajmowali czym zajmują a nie takim wyzwaniem jak zarabiać kilkanaście tysięcy miesięcznie. Że w Polsce nie będziemy tak zarabiali za dziesięć lat ale za dwadzieścia lub trzydzieści.
I to jest problem. Że, tak jak Pan napisał, ludzie mogli myśleć, że za 3 lub 4 lata. Co jest oczywistą nieosiągalną rzeczą. Zamiast pomyśleć, że zróbmy to aby za dziesięć lat tak zarabiać. Bo jak nie będziemy tak myśleli to może tak będziemy zarabiali w Polsce około 2040 lub 2050 roku.
11/08/2017
Michał Stopka@ Bartek
@ 1. W poprzedniej firmie (którą założyłem, w której mielismy wiodących inwestorów, i która trafiła na GPW) stosowaliśmy praktykę wynagradzania menadżerów akcjami w ramach kolejnych, nowych emisji. Czerpiąc z tego doświadczenia miałem przekonanie, że to jedyna słuszna droga. Michał długo przekonywał mnie, że nie mam racji. Ostatecznie przyznałem mu rację – stąd taka decyzja.
Bartek, bardzo się cieszę, że rozmawialiśmy w tym zakresie tyle razy. I że ostatecznie uwierzyłeś razem ze mną, że możemy wprowadzać nowe standardy na rynek kapitałowy w Polsce. Czy na giełdę.
Bo, tak jak rozmawialiśmy, jest wiele rzeczy, które mogą być potencjalnie niekorzystne z punktu widzenia akcjonariuszy mniejszościowych. A w części po prostu właściciele biznesów nawet nie do końca mogą sobie z tego zdawać sprawę. Bo niby jak, skoro mają doświadczenie w biznesie. A nie jak to wszystko wygląda z punktu widzenia akcjonariusza mniejszościowego. Tym bardziej, że część rzeczy jest naprawdę mocno specjalistyczna i wymaga niszowej wiedzy. A tej wiedzy w Polsce nie ma bo giełda jest bardzo młoda. Te trzydzieści lat w porównaniu z kilkuset latami nieraz w krajach zachodnich.
Stąd jest wiele do zrobienia w Polsce. I myślę, że projektem iniJOB ustanowimy wiele dobrych standardów w Polsce. Na czym skorzystają akcjonariusze, przedsiębiorcy i Polska.
11/08/2017
BartekW odpowiedzi na: Trzeba przyznać, że z tymi akcjami Bartek (CEO Inijob), zyskuje duży szacunek.
Jak mniejszościowi akcjonariusze w Polsce są dymani, to chyba nigdzie indziej w Europie.
Do tego mają oni krótką pamięć i zapominają, że powinno się już nigdy nie inwestować w spółkę, której założyciel raz zachował się na niekorzyść udziałowców mniejszościowych. Mam tu na myśli, rozwodnienia, emisje prywatne tylko dla założycieli, wezwania na akcje, po uprzednim uwaleniu kursu, itd. itp.
ODPOWIEDŹ
Moze jest tak, ze jezeli rynek pozwala na to, zeby „nadwyrężać” zaufanie akcjonariuszy to zainteresowani po prostu z tego korzystają? Po co trzymać wysokie standardy, jezeli wykorzystywanie nainwnosci „małych” akcjonariuszy daje większe profity?
Osobiście wyznaję wyższe wartości. Uważam, ze uczciwość i dobra energia dają zdrowy zwrot. Dlatego nie interesuje mnie zerowanie na czyjejkolwiek naiwności. Mam wiele dowodów na to, ze takie podejście jest rozsądne rownież z finansowego punktu widzenia. iniJOB na pewno nie wpisze sie w standard na wielu frontach, a w szczególności w obszarze korporacyjnym. Zycie pokaże, czy takie podejście przynosi zwrot ślą akcjonariuszy. Jestem przekonany, ze owszem.
12/08/2017
PiotrRównież uważam, że w życiu warto być uczciwym – często dzięki temu ludzie wokół odwzajemnili mi taką uczciwośc, ale do drogi do kilku milionów jeszcze mi bardzo daleko :P
16/08/2017
Maciejczołem
ja wtrącając swoje 3 grosze powiem, że problem polega u większości z nas (jak już Michał to zauważył) na analizowaniu ,ale też prognozowaniu naszego budżetu domowego (naszych aktywów, naszych inwestycji) na przestrzeni dłuższej niż 1 rok. takiej prawdziwej prognozy naszych możliwości systematycznego oszczędzania z ołówkiem w ręku.
zastanówcie się ile osób planuje swoje budżety/inwestycje (nie mówię o pojedynczych akcjach) w okresie 5, 10, 20 lat.
kto planuje swoją emeryturę z własnych oszczędności.
Michał ma dużo racji, to nie jest wzięte z księżyca odłożenie nawet miliona złotych. Na warsztat analityka było kiedyś ile możemy zarobić odkładając 100, 500, 1000 zł miesięcznie. i warto wrócić do tego artykułu.
Michał pokazał w tym wpisie jak podejść do bogacenia się – że to nie tylko praca zawodowa, ale i inwestycje i planowanie długoterminowe, zabrakło mi jedynie przypomnienia, że planując, analizując długoterminowo można to osiągnąć.
Michał takie wpisy są równie ważne co tematy dotyczące gospodarki, tak dalej
P.S. faktycznie bardzo dużo odnośników w tym wpisie.