listopad 17, 2009
1 Ciekawe
12 Comments
Ostatnio Postanowiłem zaprzestać pisania bloga, bo właśnie zmieniłem pracę na analityka akcji w ING Powszechnym Towarzystwie Emerytalnym.
Mam nadzieję, że baza wiedzy dotycząca inwestowania oraz procesów zachodzących w gospodarce i znajdująca się w zakładce “Spis artykułów” będzie przydatna dla osób odwiedzających mojego bloga w przyszłości. Starałem się, aby poszczególne zagadnienia były “kompleksowo” opisane i aby było to zrobione przystępnym językiem, tak aby mogły z tego skorzystać również osoby nie związane z finansami.
Szkolenia
Za jakiś czas uruchomię szkolenia z analizy fundamentalnej. Szkolenia będą jednodniowe i będą odbywały się w sobotę (będzie info na blogu). Cena: 999 PLN/os. Będzie można na nich poznać podstawowe metody analizy i wyceny firmy. Mam nadzieję, że uda mi się przedstawić to zagadnienie w przystępny i zrozumiały sposób, tak aby każdy miał możliwość zrozumienia o co w tym chodzi. I to bez wykształcenia z np. finansów czy ekonomii:-)
Mam nadzieję też, że dzięki nim każdy będzie miał możliwość “kupienia” czasu i energii, którą musiałby sam poświęcić na zdobycie wiedzy na temat analizy fundamentalnej. To tak jak z podróżą do np. Nowego Jorku w USA. Można tam polecieć samolotem w 8 godzin za 1000 USD albo popłynąć statkiem za parę USD i zmarnować kilka tygodni, jednocześnie ryzykując “sztorm” na oceanie:-)
Jeżeli ktoś w przyszłości chciałby otrzymać informacje na temat tych szkoleń proszę o skorzystanie z poniższego formularza:
“http://spreadsheets.google.com/embeddedform?formkey=dHNZQzhSb1hrMTVMbEJ3dy1aZHppVGc6MA“
Kolejny etap życia zawodowego
Jak widać rozpoczął się kolejny etap mojego życia zawodowego:-), który jest dla mnie wyzwaniem chociażby ze względu na wielkość aktywów OFE ING, które obecnie wynoszą ponad 40 mld PLN i są to drugie aktywa pod względem wielkości wśród OFE (Pocztylion-Arka PTE zarządzał ponad 3 mld PLN).
Pracę w Pocztylionie rozpocząłem końcem sierpnia 2007. Za mojej “kadencji” było w sumie 5 rankingów dla wyników OFE (na koniec marca i września każdego roku), z czego nie byliśmy powyżej średniej tylko za pierwszym razem, na koniec września 2007 r.
Poniżej dokonania naszego zespołu, myślę, że mam w tym również pewną zasługę:-)
| |
2007-08-28 |
2009-11-13 |
stopa zwrotu |
| Generali |
29,38 |
28,95 |
-1,5% |
| AXA |
28,13 |
27,38 |
-2,7% |
| Allianz |
26,68 |
25,85 |
-3,1% |
| Pocztylion |
26,56 |
25,7 |
-3,2% |
| Bankowy |
27,55 |
26,54 |
-3,7% |
| Aegon |
28,19 |
27,14 |
-3,7% |
| PZU |
28,95 |
27,85 |
-3,8% |
| Nordea |
29,13 |
27,88 |
-4,3% |
| ING NN |
30,7 |
29,18 |
-5,0% |
| Warta |
29,5 |
27,89 |
-5,5% |
| AIG |
27,42 |
25,91 |
-5,5% |
| CU |
28,92 |
27,1 |
-6,3% |
| PEKAO |
27,99 |
26,18 |
-6,5% |
| Polsat |
32,78 |
29,91 |
-8,8% |
| |
|
|
|
| WIG |
59447 |
40786 |
-31,4% |
listopad 16, 2009
1 Ciekawe
2 Comments
Właśnie utworzyłem nowe zakładki, może okażą się interesujące:-)
listopad 14, 2009
1 Ciekawe
1 Comment
Dzisiaj postanowiłem utworzyć zakładkę PKB+bezrobocie 1996-2002=2006-2012???, czyli postawić tezę na temat rozwoju sytuacji gospodarczej w Polsce w ciągu najbliższych 3 lat.
Myślę, że to co najważniejsze, to niezależnie, czy teza jest słuszna czy nie, “stwarzając warunki dla możliwości” zgodnie z artykułem: Stwarzanie warunków to klucz do sukcesu? cz. 1, każdy z nas może uniezależnić się od zamartwiania się, jakie PKB i bezrobocie będzie w przyszłości:-)
listopad 9, 2009
1 Ciekawe, 2 Analiza makro
No Comments
Właśnie utworzyłem nową zakładkę: (Nasz) budżet (Polski)
Poniżej podsumowanie z końca artykułu:
Podsumowanie:
Mnie osobiście uderzyły dwie rzeczy w historii Polskiego budżetu w latach 2000-2009.:
Obecne zadłużenie publiczne Polski wynosi ponad 600 mld PLN (bez uwzględnienia zadłużenia samorządów: ministerstwo finansów/dług publiczny/publikacje). Daje to około 20 tyś. zadłużenia na „przeciętnego”dorosłego Polaka!!!
Skąd mamy takie zadłużenie?
- Sumując koszty odsetek w latach 2000-2009 otrzymujemy kwotę 250 mld PLN, czyli 40% tego zadłużenia!!!
- Sumując koszty budżetu dla ZUS+OFE otrzymujemy 400 mld PLN, czyli ponad 60% długu publicznego…
Z tych 400 mld trochę powyżej 100 mld to wpłaty do OFE (aktywa OFE na koniec X 2009 wynoszą ponad 170 mld PLN), więc można to uznać za „inwstycję”, która w przyszłości się zwróci.
Jednak pozostałe 300 mld PLN to zatrważająca kwota, a demografia zaczyna działać na niekorzyść budżetu Polski (właśnie na emeryturę zaczął przechodzić i będzie przechodził powojenny wyż demograficzny).
W tym kontekście nasuwa mi się taki wniosek:
Jakie programy polityczne/gospodarcze Polacy wybierali/wybierają takie stwarzają sobie “warunki” na przyszłość, zgodnie z tym artykułem: Stwarzanie warunków to klucz do sukcesu? cz. 1 . Odnosi się to również do osób, które np. na wybory nie chodzą. Dlaczego?
Bo zadłużenie trzeba będzie spłacić przez podwyżkę podatków. Dodatkowo aby Polska była w stanie wypłacać emerytury trzeba będzie podnieść wiek emerytalny, oczywiście dla obecnie pracujących. A obie te kwestie dotyczą pratycznie każdego obywatela Polski…
Niestety czasem słyszy się slogany typu: “nasze długi będą spłacały nasze dzieci” czy też “na starość będziemy mieli niskie emerytury”.
Problem w tym, że z wyzwaniem zbyt wysokiego zadłużenia państwa oraz odpowiedzią na pytanie skąd wziąć w budżecie państwa środki na dopłaty do ZUSu będziemy musieli zmierzyć się my sami (obecne pokolenie pracujących Polaków) już w ciągu najbliższych kilku lat…
Pewnie rok 2010 nie będzie jeszcze problemem, bo PKB będzie około 3% lub 4% a więc i strona przychodowa budżetu będzie znacznie lepsza niż w 2009, ale pytanie co będzie w kolejnych latach…
listopad 6, 2009
1 Ciekawe
No Comments
Ostatnio podczas konferencji “Twoja hossa” miałem przyjemność przedstawić prezentację na temat analizy fundamentalnej. Na prezentację zostałem zaproszony przez Koło Naukowe Hossa Procapital z Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu, za co dziękuję:-)
Poniżej moja prezentacja, może będzie przydatna również dla użytkowników mojego bloga. Szczególnie dająca do myślenia może być część dotycząca wrażliwości wyceny DCF na zmianę poszczególnych parametrów. Tak naprawdę zmiana tych (oczekiwanych) parametrów tłumaczy, dlaczego od 2007 do 2009 roku indeksy giełdowe spadły o 60%… (szczególnie chodzi o marże na sprzedaży oraz założenia dotyczące kapitału obrotowego netto)
Prezentacja:
Analiza fundamentalna Wrocław 2009
listopad 1, 2009
1 Ciekawe, Giełda i PKB
No Comments
Właśnie uaktualniłem zakładkę: Giełda i PKB (1996/2010)
W październiku giełda lekko wzrosła, ale co najważniejsze, przez to, że rok temu były bardzo mocne spadki, roczna procentowa zmiana WIGu osiągnęła przedział +40/+60%, co oczywiście dobrze świadczy o PKB w kolejnych miesiącach (jak i zatrudnieniu/bezrobociu).
Patrząc na historyczne roczne zmiany procentowe giełdy można zauważyć ciekawą rzecz. Historycznie dynamika procentowa giełdy osiągała maksimum na poziomie około +70/+80%. Już niedługo taka zmiana będzie również obecnie, przy założeniu, że nie będzie bardzo mocnych i szybkich spadków.
A to oznaczałoby, że albo tym razem historia się nie powtórzy i jeżeli giełda wzrosłaby dalej, to roczna zmiana przekroczy +100%. Może to jednak też oznaczać, że… niedługo czeka nas maksimum na dynamice PKB r/r.
Taką tezę możnaby postawić między innymi na podstawie tego artykłu: Dlaczego analiza fundamentalna to klucz do sukcesu cz.2 na przykładzie kwartalnych dynamik kursu euro i PKB Polski. Maksimum dynamiki kursu EURo było II kwartale 2009, więc maksimum PKB powinno być na przełomie 2009/2010 (np. w I kwartale 2010).
Rozumowanie to zastosowałem już raz z bardzo dobrym skutkiem, o czym pisałem w cytowanym powyżej artykule, gdzie pisałem dlaczego dołek na PKB był właśnie w I kwartele 2009.
Z danych makro produkcja przemysłowa wyszła trochę powyżej oczekiwań a sprzedaż detaliczna oraz produkcja budowlana trochę poniżej. Ale i tak były to całkiem przyzwoite dane jak na obecny kryzys i pewnie będą jeszcze lepsze w kolejnych miesiącach.
październik 29, 2009
1 Ciekawe
4 Comments
Na wiosnę 2008 roku napisałem artykuł: “Szczęście czy fart ?”, czyli co liczy się w inwestowaniu. Co prawda sama książka dotyczy sposobu jak odnieść sukces w biznesie, jednak zasady w niej opisane można zastosować również w inwestowaniu, ale nie tylko bo też w innnych sferach życia:-)
Jaki wniosek płynie dla mnie z tej książki?
W inwestowaniu, biznesie czy też innych sferach życia można stworzyć takie warunki, że będzie się w stanie wykorzystywać nadarzające się możliwości. A możliwości pojawiają się zawsze, niezależnie od czynników zewnętrznych (na które nie mamy wpływu). Innymi słowy, aby wykorzystać możliwości trzeba stwarzać warunki (a to już zależy od nas samych).
Myślę, że wiedzę na temat tego jak funkcjonuje gospodarka, biznesy czy szerzej-otaczający nas świat, można wykorzystać we własnym życiu. Wystarczy tylko… na podstawie tej wiedzy zbudować własną strategię, dzięki której można osiągnąć w życiu to, co każdy z nas chce osiągnąć.
Poniżej:
- Przytaczam ponownie dziesiąty sekret szczęścia, czyli piszę o stawarzaniu warunków
- Piszę na temat “piłkarza”, czyli opisuję spostrzeżenie mojego kolegi Marcina Gierasińskiego. Dzięki “efektowi piłkarza” czynniki zewnętrzne jak np. cykle w gospodarce nie mają dla nas specjalnego znaczenia.
- Podaję kilka wybranych artykułów, które być może będą pomocne w “stwarzaniu warunków”.
Myśli zawarte w książce podsumowane są w “dziesiątym sekrecie szczęścia”:
“Tworzenie szczęścia to przygotowywanie warunków dla
możliwości. Ale możliwości nie mają nic wspólnego z fartem czy
szczęśliwym trafem: możliwości są zawsze”
Innymi słowy to od nas samych zależy gdzie będziemy za parę lat (jaką przyjęlismy strategię).
A to, gdzie jesteśmy teraz jest konsekwencją tego, co zrobiliśmy w ciągu ostatnich paru lat (lub zrobienie czego zaniechaliśmy).
Read the rest…
październik 25, 2009
1 Ciekawe, 2 Analiza makro
2 Comments
Jaki czas temu napisałem artykuł: Warto widzieć świat takim jakim jest czy takim, jakim chcielibyśmy aby był?, dzisiaj postanowiłem podać kolejny przykład dotyczący powyższego zagadnienia.
Od jakiejgoś czasu wiele osób w Polsce straszy społeczeństwo perspektywą dużego wzrostu bezrobocia. Jako, że moje zdanie na ten temat było całkowicie inne (i nadal jest), w końcu “nie wytrzymałem”:-) słuchąjąc takich wypowiedzi i w lipcu 2009 utworzyłem zakładkę: Jak niskie bezrobocie w Polsce w 2009/2010? a ostanio w październiku 2009 napisałem ten artykuł: Zależności pomiędzy giełdą, PKB oraz zatrudnieniem (bezrobociem) czyli dlaczego bezrobocie już nie wzrośnie cz. 2
Poniżej:
- Obalam mit, że bezrobocie na przełomie każdego roku musi wzrastać z powodu bezrobocia sezonowego (koniec września-koniec marca). Jak pokazują polskie dane od 1992 r. to czy w IV i I kartale bezrobocie wzrasta czy też spada zależy tylko od fazy cyklu w jakim znajduje się gospodarka
- Na podstawie powyższego wniosku stawiam tezę, że w 2009 i w 2010 nie zobaczymy bezrobocia z “dwójką” po jedynce czyli 12% lub więcej, chociaż wiele obecnych prognoz mówi o bezrobociu w wysokości 13 czy 14% w 2010 (że nie wspomnę, że jeszcze parę miesięcy temu mówiło się o bezrobociu w wysokości 15% czy 16%)
Poniżej plik excel:
Read the rest…
październik 22, 2009
1 Ciekawe
No Comments
Właśnie utworzyłem nową zakładkę na, moim zdaniem, bardzo ważny temat: Kiedy EURo w Polsce?. Zapraszam do zapoznania się i komentowania:-)
październik 19, 2009
1 Ciekawe, 2 Analiza makro
4 Comments
Dzisiejsze dane o produkcji przemysłowej w Polsce za wrzesień 2009 potwierdziły tezę, która postawiłem w tym artykule: A skoro dołek na PKB był w I kwartale 2009:-) to jakie PKB w III i IV q oraz w 2009? czyli że PKB za III kwartał wyniosło coś koło +2% r/r. A może nawet było to prawie +3%? :-), dlaczego tak mogło być poniżej (na podstawie artykułu Zależności łączące GPW, PKB, produkcję przemysłową oraz sprzedaż detaliczną, czyli dlaczego dołek na PKB Polski był prawdopodobnie w I kwartale 2009 r.):
- Dynamika produkcji przemysłowej za III kwartał wyniosła -1,9% r/r (średnia za lipiec/sierpień/wrzesień: -4,6%+0,1%-1,3%=-1,9%). Różnica dynamiki produkcji w stosunku do II kwartału 2009 to aż: 7,3%-1,9%=+5,7%!
Gdyby oprzeć się w 100% na produkcji przemysłowej PKB w III kwartale 2009 powinno być wyższe od tego z II kwartału o: +5,7%*0,28=+1,6%, czyli wynieść aż: 1,1%+1,6%=+2,7%!
Co ciekawe w historii kwartalnego PKB Polski (od 1998 r., druga zakładka w cytowanym artykule) kwartalna różnica rocznej produkcji przemysłowej 26 razy była powyżej +/- 2% i za każdym razem PKB r/r poruszało się dokładnie w tą samą stronę co produkcja przemysłowa (czyli skoro obecnie mamy różnice w III kwartale wspomniane +5,7%, to i PKB powinno być znacznie lepsze niż te +1,1% w II kwartale 2009)
- Co prawda nie ma jeszcze danych za wrzesień o sprzedaży detalicznej, ale konsensus jest na poziomie +3,7% r/r, co oznacza, że sprzedaż detaliczna za III kwartał 2009 wzrośnie o około +4,8%. Jest to różnica do II kwartału w wysokości: -1+4,8%=+3,8%.
Gdyby oprzeć się w 100% tylko na sprzedaży detalicznej to PKB w III kwartale powinno być wyższe niż w II kwartale o:+3,8%*0,16=+0,6%, czyli wynieść +1,7%
- Biorąc udział 60% produkcji przemysłowej oraz 40% sprzedaży detalicznej (pisałem o tym w cytowanym już artykule: Zależności łączące GPW, PKB, produkcję przemysłową oraz sprzedaż detaliczną, czyli dlaczego dołek na PKB Polski był prawdopodobnie w I kwartale 2009 r.) otrzymujemy PKB w III kwartale wyższe niż to z II kwartału o: 0,6*5,7%+0,4%*3,8%=+1,2%
czyli PKB za III kwartał= +1,1% za II q +1,2%=+2,3%!
- Ale mało tego, mamy też dane o produkcji budowlanej, która wyniosła +9,1% r/r, czyli jest to +8,6% więcej niż w II kwartale. Co prawda historycznie korelacja pomiędzy PKB a produkcją budowalną nie była aż tak duża jak pomiędzy produkcją przemysłowa czy sprzedażą detaliczną, ale tak duży roczny wzrost produkcji budowlanej w relacji do II kwartału powinien przyczynić się dodatkowo do wyższego PKB za III kwartał i wzmocnić jeszcze efekt produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej i sprawić, że PKB za III kwartał mogło wynieść naweto coś poniżej 3% r/r:-)!
Wydaje się to niewiarygodne, ale po pierwsze “cyferki” nie kłamią a po drugie tezę taką potwierdzałyby też mocne wzrosty na giełdzie od lutego 2009 jak i mocno dodatnia roczna zmiana giełdy: Giełda i PKB (1996/2010) (obecnie jest to już +36,%!, można to zobaczyć np. tutaj: bieżąca roczna zmiana WIGu)
Niestety jakie było PKB w III kwartale dowiemy się dopiero po publikacji GUSu pod koniec listopada 2009:-(