Książki
Książek o inwestowaniu jest bardzo wiele. Rzadko trafia się jednak na pozycję, która w przystępny sposób tłumaczy procesy zachodzące w gospodarce czy w firmie, co przekłada się na kursy giełdowe, o czym pisałem w artykule: Zachowanie się kursu spółki giełdowej oraz zysku netto przypadajacego na akcję, czyli dlaczego kursy akcji spadają/wzrastają.
Ponieżej lista książek, które wydają mi się ciekawe. Utworzyłem dwie kategorie.
Pierwsza z nich to książki o biznesie, gdyż inwestor kupując akcje kupuje tak naprawdę kawałek firmy.
Druga kategoria to pozostałe książki.
Niekoniecznie wszystkie z poniższych pozycji związane są bezpośrednio z analizą fundamentalną, ale myśli w nich zawarte być może naprowadzą na ciekawe wnioski. Może są tam gdzieś te “drobne szczegóły”, potrzebne do osiągnięcia sukcesu, zgodnie z szóstym sekretem szczęścia opisanym w książce “Szczęście czy fart”:-)
P.S. Zapraszam do dzielenia się informacjami na temat innych ciekawych książek.
- Książki o biznesie:
- “Szczęście czy fart”; opis: “Sczęście czy fart?”-bajka o białym i czarnym rycerzu, czyli co liczy się w inwestowaniu…
- “Analiza strategiczna przedsiębiorstwa”; Grażyna Gierszewska, Maria Romanowska; PWE Warszawa 2003; napisałem na jej podstawie wiele artykułów, np. Analiza makrootoczenia, Analiza pięciu sił Portera czy Analiza sytuacji spółki: Ogólna charakterystyka
- “Koncentruj się! Strategiczny klucz do przyszłości Twojej firmy”; opis: Analiza fundamentalna i zasada “Koncentracji” firmy na podstawowej działalności oraz 1) Ogranicz pole działania 2) Oferuj szeroki wybór 3) Kupuj tanio 4) Sprzedawaj tanio 5) Zdominuj swoją kategorię
- “22 niezmienne prawa marketingu”; opis: Książka “22 niezmienne prawa marketingu”, czyli dlaczego firmy odnoszą sukces lub ponoszą porażkę”
- “Kwadrant przepływu pieniędzy”, Robert T. Kiyosaki, Sharon L. Lechter, Wydawnictwo IPE, opis: Inwestowanie na giełdzie a książka “Kwadrant przepływu pieniędzy” czyli lepiej być praconikiem, samozatrudnionym, właścicielem biznesu czy inwestorem?
- Pozostałe książki:
- “Ekonomia: Makroekonomia” David Begg, Stanley Fischer, Rudiger Dornbusch; Polskie Wydawnictwo Ekonomiczne; na jej podstawie napiasałem np.: Czynniki wpływające na kurs waluty, czyli co decyduje o sile/słabości złotówki cz.3: krótki okres – oczekiwany dochód
- “Ekonomia: Mikroekonomia” David Begg, Stanley Fischer, Rudiger Dornbusch; Polskie Wydawnictwo Ekonomiczne
- “Wspomnienia gracza giełdowego”; opis: Ciekawa książka “Wspomnienia gracza giełdowego” Edwina Lefevre
- “Metody wyceny spółki-perspektywa klienta i inwestora”; praca zbiorowa pod redakcją Marka Panfila i Andrzeja Szablewskiego; Poltext; Warszawa 2006; napisałem na jej podstawie artykuły związane z metodami wyceny

styczeń 21st, 2009 at 6:17 pm
Ja ze swojej strony polecam książkę: “The Essays of Warren Buffett: Lessons for Corporate America” Lawrenca A.Cunninghama. Jest to zbiór wycinków ze sprawozdań finansowych Berkshire Hathaway napisanych przez Warrena. Książka ta nie doczekała się jeszcze polskiej wersji, ale naprawdę warto się przemęczyć, bo jest tam zawarta cała filozofia inwestycyjna Warrena Buffeta napisana jego własną ręką, czyli bez przekłamań i mylnych interpretacji, które się zdarzają w książkach innych autorów na ten temat. Nawiasem mówiąc, jest to jedyna książka powiedzmy, że “napisana” przez Warrena Buffeta. W którymś z wywiadów sam ją polecał.
styczeń 22nd, 2009 at 6:25 pm
Dzięki za info. W wolnej chwili przejrzę. Chociaż ostatnio trudno znaleźć “wolną chwilę”:-)
luty 18th, 2009 at 3:13 am
Czytam “Kwadrant przepływu pieniędzy”, bardzo motywująca książka. I bije po głowie tych co noszą ją w chmurach: “Praca na etacie wcale nie jest pewniejsza niż prowadzenie biznesu, w czasie dekoniunktury mogą zwolnić każdego i nie mamy na to wpływu, w biznesie mamy wpływ na swoją przyszłość”.
“Inwestorem może zostać tylko biznesmen, tylko on ma wiedzę potrzebną do odróżnienia dobrego od złego biznesu i może w niego inwestować”.
W ogóle książki tego autora zmieniają myślenie, na stałe.
luty 18th, 2009 at 10:18 pm
Rzeczywiście te książki pokazują inny punkt spojrzenia na te sprawy. Całkiem inne niż wynosi się z domu czy szkoły:-)
Trzeba jednak też uważać na trzy “miny”:
1) Założenie biznesu, który będzie odnosił sukces w dłuższym terminie to wcale nie jest łatwa sprawa i trzeba się do tego dobrze przygotować; sczególnie ważne jest aby nie utknąć w ćwiartce “samozatrudniony”, bo im większy sukces tym mniej czasu dla rodziny czy “cieszenie się” sukcesem
2) Nie każdy jest stworzony do prowadzenia biznesu. Myslę, że to bardziej kwestia uświadomienia sobie, że warto być w pewnym stopniu obecnym w każdej ćwiartce (np. pracownik może być jednocześnie akcjonariuszem dobrych spółek giełdowych czy współwłaścicilem jakiegoś aktywa generujacego dochody). Ponadtow warto znać wady i zalety bycia w każdej z ćwiartek.
3) No i wreszcie mając nawet bardzo dobry pomysł na binzes, warto, aby na początek nie trafić na recesję, bo wtedy nawet dobre pomysły mogą nie wypalić (popyt jest słaby a konkurenci “przyciśnięci do ściany” zbijają marże a przez to zyski). Z drugiej strony wiele osób wykłada się, bo przypadkiem trafiło na dobrą koniunkturę z jakimś tam pomysłem. “Połechtany” sukcesem nie myślą, co by było gdyby przyszło spowolnienie/recesja a przez to działa zbyt agresywnie. A przecież cykl boomu i recesji to nieunikniona część cyklu gospodarczego. Na temat tego jak czytać sygnały płynące z giełdy pisałem w tym artykule: Jak wykorzystać wiedzę o tendencjach w gospodarce na podstawie zmian indeksów giełdowych?
luty 19th, 2009 at 10:49 pm
A co myślicie o książce Pana Kołodki “Wędrujący Świat”?
luty 20th, 2009 at 6:06 pm
Nie czytałem, coś ciekawego?
luty 20th, 2009 at 7:51 pm
Dopiero zaczynam (ale to 500 stron i bez obrazków). Podobno przewidział “kryzys”, dla Ciebie to nie nowina ale w kręgu rządzących i polityków to prawie prorok.
luty 22nd, 2009 at 5:20 pm
No to niezła cegła:-) Jeżeli przebreniesz przez nią i będzie coś ciekawego daj znać
marzec 30th, 2009 at 2:21 pm
Przeczytałem “22 niezmienne prawa marketingu”. Krótki opis na stronie nie oddaje wielkości tej książki. Dzięki Michałowi zwróciłem na nią uwagę ale po przeczytaniu streszczenia na stronie nie wszystko było oczywiste, dopiero po “wyłożeniu” na przykładach w książce zaskoczyłem. Efekt: zrezygnowałem z pobocznych działalności, zmieniłem stronę www, zmieniłem strategię reklamową. Dzięki Michał.
marzec 30th, 2009 at 5:25 pm
Cóż mi pozostaje. Tylko życzyć powodzenia:-) Zresztą, jeżeli chodzi akurat o tą książkę, to muszę podziękować mojej żonie, która fascynuje się analizą strategiczną i marketingiem, za to, że mi ją kiedyś podsunęła do przeczytania:-)
Rzeczywiście taka jedna książka jak 22 niezmienne prawa, napisana przez człowieka, który całe życie spędził na “analizie” dlaczego firmy ponoszą sukcesy i porażki, warta jest setki innych:-)
A wogóle co do książek na tej stronie, to nie bez powodu jest ich tak niewiele. Trochę książek już przeczytałem (jeszcze pewnie wiele bedę musiał przeczytać), ale te, które tutaj umieściłem tak opisują poszczególne zagadnienia, że nie trzeba czytać setek innych książek. A jest tak, bo są pisane przez ludzi, którzy fascynują się tymi zagadnieniami. A to ma jeden wielki plus. Nie trzeba samemu dochodzić metodą “prób i błędów” do wniosków, którzy oni “podają na tacy”, czyli jak coś zrobić dobrze a nie zepsuć. W ten sposób oczywiście oszczędza się bezcenny czas i kupę pieniędzy:-)
kwiecień 12th, 2009 at 2:16 am
“22 prawa…” została napisana w 1993 lub 96. Czy jest jakaś kontynuacja tej pozycji opisująca dalsze losy opisanych firm i ich błędów. To niezmiernie ciekawe a cieżko uzyskać dane o polityce marketingowej i wynikach finansowych np: Coka-Coli.
kwiecień 12th, 2009 at 2:14 pm
Dobre pytanie:-) Osobiście z książek tego autora czytałem “koncentruj się…” i “22 niezmienne prawa…” ale pozycji tych autorów jest znacznie więcej (niestety większość po angielsku), być może w poźniejszych książkach można odnaleźć nawiązania do firm stawianych jako przykłady.
Natomiast jeżeli chodzi o praktykę, to osobiście na codzień widzę w mojej pracy przykłady wielu spółek giełdowych, które mają problemy związane właśnie z tym, że albo nie “koncentrują się” albo kiedyś złamały “22 niezmienne prawa marketingu”. Rozbrajają mnie komentarze w mediach dotyczące tych spółek, które za powód ich kłopotów podają właśnie obecny kryzys. Kryzys tylko obnażył ich słabe punkty i przyspieszył to, co było nieuniknione.
Z kolei z drugiej strony są również spółki giełdowe, które bardzo dobrze sobie radzą w obecnej sytuacji. Tutaj również, dla części z nich, za przyczynę sukcesu można podać prowadzenie biznesu w zgodzie z cytowanymi ksiązkami (nie wiem na jakiej zasadzie się to dzieje, może menadżerowie w nich pracujący czytali te pozycji albo po prostu “intuicyjnie” czują te zasady)
Zresztą jest również kilka spółek giełdowych, których losy śledzę z zaciekawniem, bo będzie można zobaczyć w praktyce działanie cytowanych praw (czy działają czy nie). Dobrym przykładem jest tutaj np. Zelmer, który od jakiegoś czasu rozszerza swoją markę na nowe kategorie produktów, co jeżeli wierzyć w prawo zakazu rozszerzania marki (prawo 12) za jakiś czas powinno mieć opłakana skutki (bo w krótkim okresie oczywiście może znacznie zwiększyć przychody, ale w długim “niszczy” markę, czyli kluczowy czynnik sukcesu firmy).
kwiecień 19th, 2009 at 3:19 pm
Co do Kołodki to nie czytałem jego książki ale dużo (bardzo dużo) on mówi o znaczeniu kursu złotówki. Myślę, że ma dość podobne poglądy jak Pan.
Myślę że że sporo Pan ostatnio o tym pisał, warto sobie porównać własne opinie z jego.
kwiecień 19th, 2009 at 7:30 pm
Cóż, jak widać w dzisiejszych czasach trudno wymyśleć coś, czego nie zauważyli inni:-) Chociaż krzepiący jest fakt, że sam również to zauważyłem, bez pomocy innych:-)
W wolnej chwili poczytam jego wypowiedzi.