Dokąd dobrnie giełda za przeciw
Dzisiaj nie będę powtarzał tez z poprzedniego wpisu o roku 2014 ale skupię się na nowych spostrzeżeniach i kontynuacji poprzednich przemyśleń. Jeżeli ktoś nie czytał poprzedniego wpisu warto koniecznie najpierw się z nim zapoznać: „Rok 2014 na giełdzie i w gospodarce: rokiem boomu czy może jednak kryzysu?” Za i przeciw
Na początek mam takie przemyślenie:
W inwestowaniu nie ma co upierać się przy tym, że ma się rację. Jeżeli nowe, napływające informacje wskazują, że nasze analizy nie były właściwe lepiej się do tego przyznać niż iść w zaparte. W inwestowaniu chodzi o to aby zarabiać pieniądze a nie mieć rację.
Nowe spojrzenie na giełdę, gospodarkę czy spółkę może też wynikać po prostu z naszej zbyt małej wiedzy w danym momencie na konkretny temat. W miarę jak zdobywamy kolejne doświadczenia (i elementy do naszej układanki) możemy sobie na przykład uświadomić, że nasza analiza miała braki i czegoś nie wzięliśmy pod uwagę.
Podsumowując: tak czy tak jedynym sposobem aby być coraz lepszym w analizie giełdy czy gospodarki jest po prostu budowanie doświadczenia i bazy wiedzy. Nie ma co też denerwować się, jeżeli czasem nie mamy racji. Bo i tak dzięki temu zyskujemy: zyskujemy kolejne doświadczenie, które wykorzystamy w przyszłości.
Kontynuacja tutaj: Dokąd dobrnie giełda i gospodarka? Za i przeciw luty 2014
Uwaga: powyższy wpis pochodzi z trzymiesięcznego okresu, kiedy testowałem roczne szkolenie dostęp premium.






1 Komentarz “Dokąd dobrnie giełda i gospodarka? Za i przeciw luty 2014”
05/02/2014
Michał StopkaNatomiast tutaj można znaleźć: bieżące materiały szkoleniowe ze szkolenia „Dostęp Premium”.