Mateusz Szczurek Ministrem Finansów!
Niedawno ministrem finansów został Mateusz Szczurek. Poniżej podzielę się z wami moimi przemyśleniami na ten temat.
W ostatnim roku w mediach sporo mówiło się o gospodarce, bezrobociu i demografii. Ja sam sporo pisałem o bardzo wielu ważnych rzeczach: Archiwum. Czytelnicy, którzy śledzą mojego bloga wiedzą, że sporo czasu na to poświęciłem, że bardzo mi na tym zależy. Jest to kluczowe dla przyszłości Polski, tego aby ludzie nie musieli wyjeżdżać z naszego kraju a Ci którzy wyjechali chcieli do Nas wrócić.
Ostatnio pisałem o tym tutaj: Jak rozwiązać wszystkie problemy Polski? Podwoić PKB! Podwoić PKB! Podwoić PKB!
W ciągu tego roku sporo moich idei było też podłapywanych w mediach, w programach dotyczących gospodarki, stronach internetowych dotyczących gospodarki. I bardzo dobrze bo świadomość społeczeństwa dotycząca ważnych kwestii gospodarczych to klucz do zmiany Polski.
Politycy zawsze dawali i będą dawali wyborcom tego, co chcą. Wiele razy podkreślałem, ze w obecnym, medialnym świecie, gdzie informacja rozchodzi się błyskawicznie każdy z Nas ma wpływ na to co będą robili politycy i co nam będą dawali. Przykład Niemiec, obecnego stanu gospodarki i ostatnich wyborów pokazuje, że Politycy z zasady nie zachowują się ani dobrze ani źle. Zachowują się tak, jak chce (i pozwala im) społeczeństwo.
Mianowanie ministrem finansów osoby z rynków kapitałowych, osoby, która przez kilkanaście lat nimi się zajmuje, wie jak przebiegają procesy w gospodarce to rewolucyjne posunięcie Premiera Tuska. Znak, że My jako społeczeństwo i media mamy coraz większy wpływ na zachowanie polityków.
Oczywiście samo mianowanie takiej osoby jeszcze nic nie znaczy. Zobaczymy co będzie dalej, jaką pozycję w rządzie będzie miał Mateusz Szczurek, czy jak zostanie politykiem nie zmieni swoich poglądów. Ktoś może powiedzieć, że inni kandydaci być może odmówili itd.
Ale to pokaże przyszłość. Dzisiaj nie ma to znaczenia. Dzisiaj liczy się to, że taka osoba została ministrem finansów, osoba, która ma wieloletnie doświadczenie związane z gospodarką…
Tutaj jest film pokazujący co parę tygodni temu mówił nowy minister finansów:









25 komentarzy “Ale Bomba !!! !!! !!! Ministrem finansów Mateusz Szczurek: główny ekonomista banku ING”
20/11/2013
ConvexityW zasadzie to przedsmak mieliśmy, gdy na wiceministra finansów powołano pana Kowalczyka, który również jest człowiekiem rynku finansowego, specjalistę od bondów :)
Podoba mi się stosowany wywiad ze Szczurkiem na temat OFE – większość obrońców OFE stosuje straszne sofizmaty w jego obronie (zwłaszcza środowiska GG Parkiet oraz FOR). Myślę że Szczurkowi zmieni się teraz optyka na OFE, bo jeżeli jeden z filarów systemu emerytalnego powoduje deficyt w finansach publicznych to oznacza, że coś tu jest nie tak…
Z tej okazji polecam trochę krytyki II filara: http://www.zerobeta.pl/2012/12/czy-ii-filar-w-polsce-mial-kiedykolwiek-ekonomiczny-sens/
20/11/2013
ConvexityPrzepraszam, miało być 'stonowany’, a nie 'stosowany’
20/11/2013
RobertZaskakująca zmiana. Przecież Pan Premier całą swoją osobą popierał Ministra Rostowskiego. Reforma emerytalna /67 moim zdaniem słuszna/, czy też reforma OFE była całkowicie zgodna z polityką rządu i z założeniami Premiera. Nowy minister przecież nie będzie prowadził innej polityki – nie odwróci reformy OFE. Nie sądzę również, aby był za takimi reformami, o których Pan tutaj pisze na blogu. Nowy Minister Finansów nie będzie prowadził innej polityki niż obecny. Dlaczego więc go zmieniono ??? Moim zdaniem tylko z przyczyn marketingowych – i to jest moim zdaniem najsmutniejsze. Miałbym większe zaufanie do Premiera, gdyby Premier pozostawił Ministra Rostowskiego na jego stanowisku. Dla mnie ta zmiana jest nie poważna – i nie ma znaczenia, czy zgadzam się z polityką Ministra Rostowskiego, czy nie. Zmiana ta ma jedynie poprawić wizerunek rządu i poprawić jego notowania, ma zbić negatywny argument, którym się posługuje opozycja. Przez najbliższy czas nie będzie na kim „wieszać psów”. Prof. Rybiński już nie będzie pisał o „Ministrze Sami Wiecie Którym” :).
Moim zdaniem to był jedyny cel tej zmiany i to jest przykre:(
20/11/2013
AdamGratulacje dla Pana Mateusza !!! Trudne zadanie przed nowym ministrem … wygrać przyszłe wybory i utrzymać stanowisko.
p.s. Panie Michale a mógł to być Pan :)
Pozdrawiam Adam.
20/11/2013
PiotrJak się wsłuchać, to rozmówca nie przedstawił własnej opinii na żaden temat – tylko „jest wiele opinii”, „są różne warianty”, „to zależy”, czyli generalnie bedzie wygodny dla pana Tuska. Nie wróżę żadnej istotnej zmiany w polityce MF na lepsze: dalszy brak jakichkolwiek reform (ile to już lat 5-6?), wzrost długu, wzrost podatków. Niestety nie pomoże to PKB.
20/11/2013
RobertProszę również zauważyć, że Ministrowi Rostowskiemu również nie można odmówić kompetencji. Skoro ludzie tacy jak ja, którzy nie mają ekonomicznego wykształcenia i doświadczenia czytają Pana bloga i starają się zrozumieć zagadnienia makroekonomii oraz inne zagadnienia przez Pana poruszane, które miałyby pozytywnie wpłynąć na gospodarkę, to również taka osoba jak Minister Rostowski to rozumie. Liczy się jednak tylko polityka i słupki poparcia, ewentualnie określone grupy interesu. Naiwnym moim zdaniem jest myślenie, że teraz Premier Tusk dokonał niesamowitego odkrycia i powołał super kompetentnego ministra i to zmieni politykę rządu.
20/11/2013
NINOWreszcie, po 6 latach ktoś z doktoratem ;)
Jestem ciekaw jak wyglądały negocjacje z tym Panem?
Obawiam się, że zostanie po prostu wykorzystany do PR’owego firmowania demontażu OFE a zaraz po tym dostanie kopniaka (jest zdaje się zbyt inteligentny jak na to towarzystwo – proszę spróbować sobie wyobrazić treść merytorycznej rozmowy w temacie finansów na linii Szczurek-Tusk).
Na jego miejscu, pierwszą decyzją byłaby optymalizacja zatrudnienia w ministerstwie tzn. z 2400 osób zostało by 400 i ta reszta dostała by do napisania list motywacyjny na 400 znaków tekstu pod tytułem „Co ja robie tu?” (tzn. w ministerswie).
20/11/2013
ktosOsoby używające więcej niż 3 wykrzykników lub pytajników to osoby z zaburzeniami własnej osobowości. – Terry Pratchett
20/11/2013
Convexity@ktos: każdy wybitny finansista jest w pewien sposób szalony :)
20/11/2013
ŁukaszJa jako politolog nie mam żadnych obiekcji, co do odwołania ministra Rostowskiego.
Co do nowego ministra, to jego kompetencje wydają się być odpowiednie.Dobrze się stało,że nowy minister jest młody i dobrze wykształcony(za granicą) i ma pewne doświadczenie praktyczne w finansach.Myślę, iż nazwiska ewentualnych następców, kreowane w mediach, nie były zbyt porywające.
Pytanie tylko, jakie plenipotencje zaofiarował nowemu ministrowi premier??
I tu mam duże wątpliwości, co do przełomowej roli tego
ministra, w polskiej gospodarce.
20/11/2013
ArturTusk to jednak mąż stanu. Polska jest uratowana:)
20/11/2013
Artur„Politycy zawsze dawali i będą dawali wyborcom tego, co chcą.”
„(…) każdy z Nas ma wpływ na to co będą robili politycy i co nam będą dawali.”
„Zachowują się tak, jak chce (i pozwala im) społeczeństwo.”
Pan naprawdę w to wierzy?
21/11/2013
AutorRostowski musi się szybko zawinąć, bo jak zagrozi nam widmo Grecji to Vincent będzie pierwszy na wieszaku. W związku z tym Vincent jedzie do GB, a Boni do Brukseli.
Szczurek ma znajomości w kręgach finansowych, więc jeszcze trochę wyciśnie cytrynę. Wszakże twierdzi, iż deficyt nie ma znaczenia, a jeno wzrost. Dokładnie tak samo myśleli Hiszpanie, Grecy i Portugalczycy.
21/11/2013
nowyhttp://innemedium.pl/wiadomosc/giganci-istnieli-w-afryce-40-tysiacami-lat
W szóstym komentarzu pod artykułem jest zdjęcie kompletu rządu po zmianach.
21/11/2013
Michał StopkaTo wszystko co napisano w komentarzach to prawda.
Tylko to wszystko są argumenty za tym jak by to wyglądało gdyby to jakiś polityk został ministrem finansów. Byłyby albo wielkie oczekiwania, że coś zmieni a skończyło by się jak zawsze.
Albo bałby się cokolwiek powiedzieć bo zaraz wybory i sam i „koledzy z partii” drżeliby o głosy wyborców.
A Pan Mateusz ani nie zajmuje się polityką, nie drży o głosy wyborców ani nic nie musi.
Na pewno nie przyjął to stanowisko dla kasy bo to co do tej pory zarabiał było to kilka razy więcej niż teraz dostanie.
Ponadto nie musi się bać o pracę jakby grozili, że go odwołają, będzie miał od razu kilka ofert pracy.
I to co bardzo ważne ma wiedzę i doświadczenie więc będzie mógł przedstawiać merytoryczne propozycje co warto a czego nie wolno robić. Będzie autorytetem dla wszystkich osób z rządu jak i partii rządzących.
e
To bardzo poważne narzędzie.
Oczywiście wszystko zależy od tego jakie są intencje Pana Mateusza, czy chce coś zmienić czy nie.
Ale to jest ciekawy temat na wpis, bo mam jeszcze sporo przemyśleń na temat obecnej strategii Tuska przed wyborami za dwa lata. Jeżeli mam rację, to potwierdzałoby tezę, że jednak coś się zmieni w Polsce. Pytanie tylko na jaką skalę. Więc zapraszam w przyszłości albo zapisanie się na newsletter
P.S. @ Adam
Wolę obecną formę wywierania wpływu na to co dzieje się w Polsce:-) Bo jestem ponad podziałami, piszę o rzeczach, które każdy poprze niezależnie od preferencji wyborczych. A tak przyszyto by mi „łatkę” jakiejś partii.
21/11/2013
ArturMoim zdaniem każdy ekonomista wchodzący do polityki, przestaje być ekonomistą i staje się po prostu politykiem. Z resztą większość ekonomistów, nawet bez wchodzenia do polityki zachowuje się jak politycy.
A w polityce racjonalność ekonomiczna zawsze musi ustąpić miejsca racjonalności politycznej. A wtedy nawet zdeklarowany liberał staje się „trochę” socjaldemokratą:)
W systemie, w którym jedni mają władze nad innymi, zawsze jest taki finał. Wszyscy ekonomiści stają się w końcu keynesistami:)
21/11/2013
AgnieszkaTrochę z dystansem odnoszę się do tego, iż ministrem finansów został osoba dość blisko związana z sektorem bankowym. Pytanie które mnie nurtuje to czyje interesy będą dla niego ważniejsze? Kowalskiego czy raczej instytucji finansowych. niemniej jednak cieszy fakt, że osoba o bogatym zapleczu merytorycznym i praktycznym.
25/11/2013
JohnMi się osobiście bardzo podoba fakt, że Pan Szczurek jest człowiekiem z „zewnątrz”. Spoza układu. Rodzi to pewne komplikacje – kompletny brak zaplecza politycznego. Niemniej wydaje mi się, że jego kontakty biznesowe szybko pozwolą mu takowe zaplecze pozyskać!
27/11/2013
Michał StopkaPierwszy wywiad ministra gospodarki dla telewizji stricte o gospodarce…
Początek wywiadu: (…) wiele dobrego można zrobić dla Polski (…)
23/24 minuta:
„Kazimierze Marcinkiewicz twierdzi, że nie da się za Taką pensję być ministrem finansów dłużej niż dwa lata (…) Przyjmuję to z wielkim niepokojem, przyznam, że nie wiem jaka jest to pensja (…) Ja nie przyjąłem tej pozycji dla pieniędzy (…)
Bardzo ciekawy wywiad z nowym ministrem finansów Mateuszem Szczurkiem…
http://www.tvncnbc.pl/nowy-minister-finansow,373815.html#autoplay
27/11/2013
AdamPanie Michale czy mógłby Pan zrobić chociaż mini artykuł na temat złota?
27/11/2013
Michał StopkaPanie Adamie ja nie znam się na wszystkim. Znam się tylko na inwestowaniu w akcje. Nie bardzo zadaje sobie pytanie co stanie się z cenami złota, nieruchomościami, cenami obligacji, cenami ropy itd.
Musiałbym się sklonować i to parę razy :-)
27/11/2013
AdamDoskonale Pana rozumiem ale musiałem spróbować :)
Pozdrawiam :)
02/12/2013
pilkingtona co jeśli został zaangażowany tylko przez swoje doświadczenie na rynku długu… Na odcinku długu premier Tusk ma olbrzymie doświadczenie (przewyższające wszystkich byłych premierów) i podejrzewam, że wraz z Vincentem i Bieleckim tylko kombinują jakby tu utrzymując dobry rating nachapać jeszcze paręset miliardów euro, przecież to wszystko „inwestycje” – już niedługo zaczynamy bój o zimową olimpiadę… a kto wie co potem… polski program Apollo?
04/12/2013
JakubPanie Michale- prosze bez podniety.Ob teżjest za i przeciw. Osoba małego kalibru z łapanki będzie siedział cicho i PO cichu POpierał POpulistów.
Jakub
16/06/2014
ArturFajnie, że mogliśmy choć odrobinę poznać kulisy powołania na stanowisko tego „technicznego” ministra:) Ale bomba…