Co ty możesz zrobić aby w Polsce było lepiej?
Dwa tygodnie temu przedstawiłem ambitne plany dotyczące rozwoju mojego serwisu: Jak inwestować, gospodarka i finanse osobiste: plan 100 tys. UU miesięcznie w 2015 r. Zaraz potem rozchorowała się moja córeczka i w efekcie ostatnie dwa tygodnie jestem z nią w szpitalu. Na szczęście już jest lepiej ale niestety zostałem wyłączony z mojej aktywności blogowej i realizacji planów, które miałem do zrobienia w styczniu. W dzisiejszym artykule odpowiem na pytanie: co ty możesz zrobić aby w Polsce było lepiej. Z uwagi na fakt, że zadawaliście mi sporo pytań tego typu w komentarzach.
To zresztą pokazuje też jak się mają plany do ich realizacji ale co najważniejsze, w takich momentach człowiek uczy się na nowo co tak naprawdę jest ważne w życiu, uświadamia sobie, że problemy, trudy życia codziennego są niczym, jeżeli zderzymy je z martwieniem się o najbliższych.
Przy okazji, od paru dni próbowałem też pracować nad obiecanym artykułem/raportem na temat sytuacji w polskim górnictwie ale niestety nie jest to łatwe, jak się nie śpi w nocy. Ostatecznie uznałem, że nie ma co robić tego na siłę, szczególnie, że temat okazał się skomplikowany.
Dodatkowo zaangażowało się w niego paru czytelników mojego bloga wskazując mi kilka ciekawych aspektów tego zagadnienia, które wymagają czasu aby je dokładniej zbadać. Między innymi koresponduję mailowo z górnikiem, który pracuje w Kompanii Węglowej. Jego spojrzenie na obecną sytuację KW też jest dla mnie bardzo pomocne i sporo wnosi do tego jak będzie wyglądał raport.
Co ty możesz zrobić aby w Polsce było lepiej: raport o górnictwie
Temat jest bardzo ważny dla przyszłości Polski dlatego uznałem, że oprócz zwykłego artykułu na blogu, będzie on dodatkowo dostępny w formacie PDF. Będzie go można pobrać w PDF, jak pozostałe ebooki, czyli po zapisaniu się na newsletter.
Ponadto mam prośbę, aby w komentarzach poniżej wrzucać linki, które mogą być dla mnie pomocne w przygotowaniu powyższego raportu.
Parę takich linków wrzuciliście już na Facebooku, ale być może ktoś ma jeszcze coś ciekawego do dodania. Oczywiście linki jak to linki i informacje w mediach, są różnej jakości. Część tych artykułów, delikatnie mówiąc, nie ma nic wspólnego z rzeczywistością i są bardzo stronnicze, niemniej jednak zawsze warto wysłuchać opinii drugiej strony a następnie skonfrontować to z konkretnymi danymi.
W związku z powyższym, dzisiaj postanowiłem podzielić się z Wami spostrzeżeniami, którymi miałem zamiar podzielić się z Wami w kolejnych tygodniach.
Przygotowanie tego artykułu zajęło mi znacznie mniej czasu w porównaniu do czasu, który potrzebuję na przygotowanie powyższego raportu.
W ostatnich tygodniach, wrzucając na Facebooka: Michał Stopka Inwestor Profesjonalny moje artykuły i inne ciekawe rzeczy dotyczące gospodarki czy szerzej Polski, często pojawiały się pytania co w takim razie robić? Przecież nikt z nas nie może nic zmienić. Nasi znajomi, nieraz rodzina wyjechała już za granicę i co niby na to można poradzić?
Szczególnie po tego rodzaju rzeczach, o których pisałem na przykład tutaj: W matni: krach polskiej gospodarki w ciągu kilkunastu lat? Podatki + wyjazdy = bankructwo państwa i ZUS pojawiały się komentarze, że nic już nie da się zrobić i może jedynym wyjściem jest spakować walizki i również wyjechać z Polski?
Co ty możesz zrobić aby w Polsce było lepiej: moja odpowiedź
Na obecną sytuację w Polsce składa się bardzo wiele elementów:
- Oczywiście mamy historię jaką mamy. Dwieście lat zaborów, zaszłości, których nie da się zmienić w rok czy dwa. Mamy klasę polityczną jaką mamy itd.
- Ale ponadto mamy też bardzo wiele drobnych rzeczy, rzeczy które często są niby nie znaczące, ale zebrane wszystkie razem powodują, że w Polsce jest jak jest.
To wszystko razem zebrane powoduje, że na przykład w Polsce PKB na osobę jest jakie jest a to z kolei warunkuje poziom wynagrodzeń co bardzo ładnie widać na wykresie poniżej:
Źródło: obliczenia własne na podstawie GUS, wordbank.org, forsal.pl
(więcej na temat powyższego wykresu można przeczytać tutaj)
Ktoś kiedyś na Facebooku napisał, że jedyne co może zrobić to brać udział w wyborach. Tak to prawda, to prawdziwy moment, kiedy mamy jakiś realny wpływ na punkt pierwszy powyżej.
Ale to nie jest jedyne na co mamy wpływ. Tak naprawdę mamy wpływ na coś znacznie bardziej poważnego, znacznie bardziej silnego. Na te drobne rzeczy. Rzeczy które sami robimy czy też rzeczy które dzieją się dookoła nas.
To właśnie te drobne rzeczy składają się na Polskę, na to w jakim kraju żyjemy, w jakim będziemy żyli i jaki kraj stworzymy dla naszych dzieci…
To właśnie te drobne rzeczy mogą sprawić, że w Polsce bardzo wiele się zmieni.
Co ty możesz zrobić aby w Polsce było lepiej: czego potrzebuje Polska?
Jeden z czytelników napisał coś takiego na Facebooku:
„Nie ma w Polsce koncepcji na to aby nam/mi się chciało. Mój brat od kilku dobrych lat jest w UK i nie ma zamiaru wracać tylko dlatego, że tam żyje normalnie i w miarę spokojnie. W Polsce tak nie jest i pewnie długo nie będzie.”
Co ty możesz zrobić aby w Polsce było lepiej: główne cele na przyszłość
A na to masz już wpływ. Masz wpływ na to czy coś Tobie się chce czy nie. Mało tego masz też wpływ na innych, czy im się chce czy nie.
Wiem o czym piszę, bo sam zaobserwowałem to pracując jeszcze w ING OFE. Zespół był zgrany i każdemu chciało się walczyć o performence dla przyszłych emerytów, pracując nieraz po kilkanaście godzin dziennie. Po prostu nam się chciało. A jakieś dodatkowe wynagrodzenie za dobre wyniki pojawiało się przy okazji. Po prostu wszystkim chciało się pracować, bo była taka atmosfera, ludzie się nakręcali nawzajem.
A czy ja teraz (jest pierwsza w nocy) muszę siedzieć i pisać ten artykuł? Przecież mógłbym iść spać bo ostatniej nocy niewiele spałem… Nie nie muszę nad nim siedzieć, ale go piszę bo tak chcę, bo chce mi się pisać dla Ciebie! Bo wierzę, że to ma sens, mało tego wiem, że to ma sens. Wiem, że mam wpływ na to co dzieje się w Polsce, pisałem o tym kiedyś tutaj: 2 lata od rezygnacji z pracy w ING OFE. Przemyślenia blogera, inwestora i przedsiębiorcy
Jak powróciłem do pisania bloga dwa lata temu, jeden artykuł czytało dwieście, trzysta osób. Teraz jeden artykuł czyta nawet parę tysięcy osób. Oczywiście każdy ma inne dary, inne talenty. Ja mam taki a Ty masz pewnie inne. Ale na pewno masz. Masz wpływ właśnie na te drobne, z pozoru nieistotne rzeczy, które razem wzięte mogą bardzo zmienić nasz kraj. Szczególnie, jeżeli tak będzie robiło coraz więcej osób w Polsce.
Jesteś blogerem? Dziennikarzem? Politykiem? W dobie internetu wszystko jest możliwe. Masz wpływ na tysiące ludzi, którzy Cię czytają. A może w przyszłości będziesz miał wpływ na setki tysięcy lub nawet miliony?
Co ty możesz zrobić aby w Polsce było lepiej: każdy może pomóc
Niezależnie kim jesteś, na pewno masz wpływ na poniższe rzeczy, to są bardzo ważne rzeczy:
- Na siebie, co robisz, co sobą reprezentujesz, czy się rozwijasz, edukujesz itd.
- Jeżeli jesteś pracownikiem, masz wpływ na to jak wykonujesz swoje zadania, ile zarabiasz itd.
- Jeżeli jesteś przedsiębiorcą, masz wpływ na to jak rozwija się Twój biznes, jeżeli zatrudniasz pracowników, jak oni się rozwijają, jak będą się rozwijali dzięki Twoim strategicznym działaniom biznesowym.
- Jeżeli masz dzieci, masz wpływ na ich wychowanie.
- Jeżeli masz rodziców, masz również wpływ na nich, co mówią, jak myślą i co robią
- Masz wpływ na Twoją wiedzę ekonomiczną i o gospodarce, możesz na przykład promować wiedzę z mojego bloga, jak chociażby tą zawartą w ostatnim ebooku: Ebook giełda, gospodarka i finanse publiczne: spostrzeżenia ponadczasowe 2007-2015, możesz też promować inne ciekawe blogi, media internetowe
- Itd. ; wiele innych rzeczy zależy już tylko od Twojej indywidualnej sytuacji, kim jesteś, skąd pochodzisz i… CO Z TYM ZROBISZ. CZY BĘDZIE CI SIĘ CHCIAŁO?
Ktoś może powiedzieć, że tak naprawdę może zrobić niewiele. W takiej sytuacji warto przytoczyć jeden z moich ulubionych cytatów:
„To, że możemy zrobić niewiele nie znaczy, że możemy nic nie robić” autor nieznany
Co ty możesz zrobić aby w Polsce było lepiej?
I na zakończenie, co ja jeszcze mogę zrobić? Mogę opisać moje przemyślenia i doświadczenia z NFZ i państwową opieką zdrowotną.
W ciągu ostatnich kilku lat miałem dwa razy styczność z NFZ bo najpierw moja żona rodziła a ostatnio moja córeczka jest leczona w szpitalu. I za każdym razem muszę wystawić NFZ piątkę z plusem.
- Przy porodzie metodą naturalną okazało się, że trzeba zrobić szybko cesarskie cięcie bo coś szło nie tak. Zabieg był bardzo poważny, ale lekarze byli naprawdę bardzo profesjonalni i wszystko zakończyło się dobrze.
- Podobnie było ostatnio z moją córeczką. Super lekarze, profesjonalni, bardzo mili i uśmiechnięci. Podobnie pielęgniarki i cała obsługa szpitala. Szacunek tutaj za to, że zostali w Polsce, że nie wyjechali za granicę, chociaż pewnie mogliby tam więcej zarabiać.
Okazało się nawet, że Pani Małgorzata, która prowadzi leczenie mojej córeczki, jakiś czas temu dostała nagrodę Tuska (żona znalazła ostatnio w internecie), nawet już nie pamiętam za co, ale prowadzi jakieś ważne badania w swojej dziedzinie.
A co najlepsze, parę dni temu okazało się, że na sali obok spotkaliśmy… lekarza, który przyjmował poród mojej żony. Niedawno urodziły mu się bliźniaki: dwie dziewczynki i niestety mają zapalenie płuc. Złapały je najprawdopodobniej od dwóch starszych sióstr, które chodzą do przedszkola. To tak w kwestii demografii o której wiele piszę na blogu czy na Facebooku: czwórka dzieciaków… Swoją drogą: pięć kobiet w domu i jeden facet. Niezła mieszanka :-)
Co ty możesz zrobić aby w Polsce było lepiej: podsumowanie
Oczywiście to są tylko moje spostrzeżenia i mój osobisty kontakt z NFZ.
Nie wiem, może akurat tak się zdarzyło, że jestem zadowolony z opieki NFZ. Może to kwestia dużego miasta jakim jest Warszawa. Trudno mi powiedzieć, bo nieraz słyszy się w mediach różne historie.
A może właśnie w mediach słyszy się negatywne opinie o publicznej służbie zdrowia bo przecież nikt by nie chciał słuchać pozytywnych opinii o służbie zdrowia jak w moim przypadku. Nie byłoby oglądalności takich newsów i przychodów z reklam. Kiedyś szczegółowo na temat tego dlaczego kontent w mediach jest jaki jest pisałem tutaj: Analiza sektora media: rynek reklamy
Masz wpływ na te drobne rzeczy, które razem wzięte sprawiają, że w Polsce może się bardzo wiele zmienić. To właśnie te drobne rzeczy mogą sprawić, że ileś osób nie wyjedzie z Polski a może nawet część tych, które wyjechały wróci do nas za jakiś czas… A czy już wiesz, co ty możesz zrobić aby w Polsce było lepiej? Ja tak i realizuje to z każdym dniem.










27 komentarzy “Co Ty możesz zrobić aby w Polsce było lepiej?”
15/01/2015
MarcinSzybkiego powrotu do zdrowia dla Pańskiej córeczki!
15/01/2015
AdamWitam
Ładnych parę lat temu wpadła mi w oko myśl autorstwa Bernarda Shaw która brzmi:
„Demokracja to taka rzecz
która gwarantuje, że żaden naród
nie będzie lepiej zarządzany
niż na to ZASŁUGUJE ”
Od tego czasu analizuję wszelkie wydarzenia w naszym kraju przez pryzmat tej maksymy. Okazuje się, że doskonale tłumaczy wszystkie poczynania wszelkich instytucji naszego państwa, i samych obywateli.
A na pytanie postawione t tytule artykułu odpowiadam. Postępujmy tak aby ZASŁUGIWAĆ. Ale czy to możliwe ????
15/01/2015
Michał Stopka@ Marcin
Dziękuję bardzo! Może już na weekend wyjdziemy do domu :-)
@ Adam
Bardzo dobre spostrzeżenie. TAK TO MOŻLIWE. WIERZĘ W TO GŁĘBOKO. Razem możemy zmienić Polskę.
15/01/2015
Darek "M"Możemy kupować polskie produkty tworząc miejsca pracy. Nie spowoduje to może masowych powrotów z zagranicy, ale może chociaż jakieś niewielkie?
Drugi to zakładanie biznesów i zdobywanie kontrahentów zagranicą. W obecnej firmie (startup) taki proces się udał. Szkoda tylko, że zysk zgarniają wyłącznie właściciele firmy a nie wszyscy pracownicy :)
15/01/2015
Karol NCOczywiście, prowadząc biznes mogę się starać o wiele różnych rzeczy – o to by generować co raz większy dochód (a tym samym odprowadzać większe podatki do Państwa), zatrudniać nowych pracowników (tym samym opłacając więcej składek do ZUS) tylko szkoda że nasze Państwo i to co się w nim dzieje w żadnym stopniu mnie do tego nie motywuje! Co raz większe składki do ZUS, na każdym kroku jakieś nowe podatki, zaostrzenia przepisów i bóg wie co jeszcze nowego się narodzi? Z taką pomocą ze strony naszego rządu i Państwa niestety ale duża część firm w naszym kraju padnie o zostaną tylko Ci którzy dobrze kombinują (nie zawsze zgodnie z prawem) a reszta najzwyczajniej wyjedzie jak zrobiło już wielu..
15/01/2015
Michał Stopka@ Karol NC
Moja żona kiedyś powiedziała, że kocha się nie za coś ale pomimo czegoś. I coś w tym jest…
Zmieniajmy Polskę i te drobne rzeczy wokół Nas, pomimo…
15/01/2015
ktośZ niecierpliwością czekam na pierwszy rzetelny artykuł w kwestii górnictwa. Tylko Michale nie idź hejtersko-trolowatą drogą jaką objął appfunds i jemu podobni.
15/01/2015
PassengerCo do NFZ mam mieszane uczucia, bo z jednej strony leczenie dzieci szło zawsze sprawnie (w tym zabieg szpitalny itp.), przy lekarzu pierwszego kontaktu zależy wszystko od człowieka na jakiego się trafi, a nie od systemu. Z drugiej strony jak żona poszła się zapisać na operację żylaków, to powiedzieli jej że musi poczekać 2 lata!
Co do Pana celów, proponuję nie rozpraszać ruchu na FB na dwa profile, a przekierować cały ruch na jeden profil, ten częściej odwiedzany i częściej komentowany.
powodzenia :)
15/01/2015
IgaKażdy może codziennie robić coś dobrego dla Polski na zakupach: wystarczy nabywać polskie produkty w polskich sklepach. Niestety wielu z nas na co dzień wybiera zagraniczne sieci zamiast wspierać własne, choćby Społem. Warto zdać sobie sprawę z pewnego mechanizmu: obcy właściciel niepolskiej sieci zyski transferuje do siebie natomiast jeśli damy zarobić lokalnemu właścicielowi małego sklepu to ten swoje zyski wyda u lokalnego mechanika, hydraulika, fryzjera, piekarza, kuriera itd. wspierając tym samym polskie miejsca pracy. Gdy jest więcej miejsc pracy rosną zarobki, rosną wpływy podatkowe i wtedy wszystkim żyje się lepiej.
15/01/2015
Michał Stopka@ Iga @ Darek „M”
Z tym kupowniem polskich produktów nie do końca tak jest. Dlaczego? Bo jak kupujemy coś zagranicznego, to później ten ktoś za granicą ma pieniądze aby kupić polski eksport (np.polskie meble). Dlatego w ogóle istnieje wymiana handlowa (import-eksport). Innymi słowy jeżeli nie kupimy np. niemieckiego samochodu, to później Niemiec nie ma pieniędzy np. na kupno polskiej żywności czy mebli. Itd. Ale o tym dokładnie będę pisał w kolejnych tygodniach
16/01/2015
PrzemysławChyba w zeszłym tygodniu trafiłem na ciekawy artykuł o gminie w której niema sklepów dyskontowych.
http://forsal.pl/artykuly/845950,sierakowice-o-gminie-co-biedronki-nie-chciala-czy-mozna-zyc-bez-dyskontow.html
Jeśli chodzi o polepszenie Polski, to przede wszystkim trzeba popierać inicjatywy mające na celu poprawienie bytu w kraju. Niestety dotychczas sukces miały inicjatywy o charakterze socjalnym. Szkoda, że w mediach lub internecie niema mowy o kontrmanifestacjach dotyczących zaprzestania finansowania nierentownych kopalń. Innym przykładem jest bardzo cichy protest drobnych przedsiębiorców
http://natemat.pl/120181,przedsiebiorcy-chca-palic-opony-przed-sejmem-male-i-srednie-firmy-to-67-procent-polskiego-pkb
16/01/2015
PassengerJa podczas zakupów staram się dokonywać wyborów zakupowych w następującej kolejności:
– producenci lokalni (wielkopolska)
– producenci polscy
– producenci z Europy Środkowo Wschodniej
– producenci z pozostałych krajów UE
– producenci z pozostałych krajów Europy
– reszta świata
Warto też podpowiadać ludziom, którzy prowadzą własne firmy podpowiadać co z naszego punktu widzenia mogli by zrobić lepiej, bez narzucania się oczywiście :) Każdy z nas ma unikalną wiedzę i doświadczenie i każdy z nas może być źródłem inspiracji dla innych, albo chociażby katalizatorem jakiegoś pomysłu przeradzającego się w działanie :)
18/01/2015
clsleasing.plChciałbym napisać, że to jak nam się będzie żyło zależy tylko od nas. Coś w tym jest, ale czy ja wiem czy w Polsce może, mimo naszych starań, być dobrze. Bo gdy mamy jakiś pomysł kopią nas wszystkie urzędy. Wiadomo jak to wszystko wygląda. A jeśli rząd się nie zmieni to chyba nic się nie zmieni.
20/01/2015
MarcinDodatkowo myślę, aby była taka „rewolucja” bardzo dużo ludzi musiało by wyjść z domów, i po prostu obalić rząd. Pozwolę sobie zamieścić taki filmik https://www.youtube.com/watch?v=QsW5QPap38Q .
20/01/2015
Michał StopkaPanie Marcinie, obali Pan rząd i co? Myśli Pan, że to coś zmieni? Tak jak napisał powyżej Adam, mamy taką klasę polityczną na jaką zasługujemy jako społeczeństwo. Przecież już każda partia była u władzy w ciągu ostatnich 25 lat.
Dlatego jedyną drogą do tego, aby w Polsce było lepiej jest edukacja ekomnoczna i reformy. Między innymi tak aby podwoić polskie PKB: Jak rozwiązać wszystkie problemy Polski? Podwoić PKB! Podwoić PKB! Podwoić PKB! bo to oznacza znaczny wzrost wynagrodzeń w Polsce. Ludzie przestaną wtedy wyjeżdżać z Polski.
Proszę zobaczyć na przykład co ostatnio dzieje się z kopalniami. Przecież to jakaś paranoja. Wczoraj widziałem w TV jak prezes Kompanii Węglowej mówił, że nie mają pieniędzy na czternastą wypłatę ale może rozłożą to na raty. Firma bankrutuje a oni będą wypłacali czternastą pensję w ratach? W jakim my kraju żyjemy. Przecież ta czternasta pensja pójdzie z naszych podatków. Z moich i Pana.
Na temat sytuacji w górnictwie zrobię bardzo szczegółowy raport, tak aby uwzględnić w nim wiele różnyc rzeczy. I spojrzeć na polskie górnictwo z różnych stron. Ale zanim to zrobię prosze na przykład zobaczyć na ten artykuł: Jak oszukują w kopalniach: spowiedź górnika
Tak jak pisałem powyżej, jakie społeczeństwo, tacy politycy i taka sytuacja gospodarcza w Polsce.
23/01/2015
PassengerPolecam nową inicjatywę łącząca ludzi, którzy działają pozytywnie i chcą coś zmienić w Polsce:
https://1polska.pl/
https://www.youtube.com/watch?v=P4o2w70A8OM
https://www.youtube.com/watch?v=bfiEu4e3MOw
27/01/2015
TomekWitam. Kupowanie polskich produktów, to bardzo dobry plan na poprawę sytuacji gospodarczej Polaków i nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że Niemiec nie będzie miał za co kupić polskich produktów. Niemcy to znacznie bardziej rozwinięty gospodarczo kraj i dużo zamożniejszy. Ważniejszym punktem, który poprawi nasz byt jest: UWAGA: OMIJANIE MARKETÓW I DYSKONTÓW SZEROKIM ŁUKIEM,KUPOWANIE TYLKO W POLSKICH SKLEPACH, NA TARGACH, W POLSKICH FIRMACH. Pisałeś Michał, kiedyś o efektywności pracy i zarobkach, podsumowując swoją wypowiedź, że Polacy pracują nieefektywnie i dlatego mniej zarabiamy, kluczem nie jest również zwiększenie PKB – ponieważ nasz kapitał odpływa do innych krajów, pracujemy na Niemców, Francuzów, Portugalczyków, Duńczyków. Proszę zauważcie, że nie mamy obecnie żadnej polskiej sieci spożywczej, która sprzedawałaby z dużą przewagą polskie produkty, a dodatkowo posiadałaby placówki w całej Europie. Wygryzł nas zachodni kapitał i przez to stanęliśmy w martwym punkcie, przestajemy się rozwijać. Spójrzmy na taką Biedronkę, z którą małe firmy nie są w stanie współpracować, ze względu na małe moce produkcyjne i b. niekorzystne umowy, które przy najdrobniejszym poślizgu spowodują upadłość takiej firmy. Kryteria narzucanych warunków cenowych sprawiają, że przedsiębiorcy chcąc sprostać oczekiwaniom dyskontów wyzyskują pracowników maksymalnie, wysokie koszty pracy i niskie ceny rynkowe powodują, że jedna osoba musi wykonywać pracę za dwie, a czasem za trzy godząc się na pensję niewiele wyższą od najniżej krajowej. Polacy swoją efektywnością dorównują europejczykom, ale właśnie zachodnie sieci robią tu u nas taką robotę, że tego nie widać. To oni na nas żerują i zbijają ceny, żeby Polak za półdarmo oddawał im swoje produkty. Źle zrobiliśmy, że otworzyliśmy drzwi szeroko bez żadnych regulacji, dla tak potężnego kapitału zachodniego, który -jeśli ludzie nie odwrócą się świadomie od dyskontów, -może nas zniszczyć. Dlaczego od początku nie było jakichś ustaw, które regulowałyby w Polsce powstawanie takich sklepów. Następny punkt to zakładanie małych firm – jest to ważne, ale właśnie często skazane na niepowodzenie. Jakie firmy mogą zakładać ludzie, którzy posiadają najczęściej mały kapitał, a po drugie narażone na walkę z dużymi konkurentami z zachodu ? Niestety statystyki pokazują, że większość takich firm zwija się po kilku latach z rynku.
27/01/2015
Tomekhttp://forsal.pl/artykuly/845950,sierakowice-o-gminie-co-biedronki-nie-chciala-czy-mozna-zyc-bez-dyskontow.html
28/01/2015
TomekCiekawe artykuły potwierdzające moją tezę:
http://forsal.pl/artykuly/749177,inwestycje-zagraniczne-moga-szkodzic-ciemna-strona-obcego-kapitalu.html
http://forsal.pl/artykuly/839775,ha-joon-chang-kraje-zacofane-nie-rozwina-sie-nigdy-jezeli-maksymalnie-otworza-swoje-gospodarki.html
02/02/2015
plusultraJa też trafiam na wspanialych specjalistów – ludzi w NFZ i to od samych narodzin: Śp. prof. Andrzej Cretti, prof. Walkonowska, dr hipertensjolog Agnieszka Major – Gołuch, lekarz rodzinny Stanisław Wróbel – znakomite osobowości, wobec których odczuwa się niewymuszoną wdzięczność i zarazem samemu chce się chcieć! To postawa zaraźliwa, mam nadzieję, że o wiele mocniej zakaźna niż narzekanie. I uwaga na to co się mówi do młodych ludzi, można im podciąć skrzydła! Pozdrawiam serdecznie i wbrew malkontentom: róbmy swoje;)
16/02/2015
Michał Stopka@ Tomek
Tomku nie chodzi o to, że Niemiec nie będzie miał za co kupować.
To co miałem na myśli tyczy się konkretnej wymiany handlowej (przy założeniu, że inne czynniki są niezmienione).
Zobacz na przykładzie:
Jeżeli Rosja wprowadziła embargo na polską żywność, polski rolnik ma mniej pieniędzy z tego tytułu. Jeżeli taki rolnik kiedyś kupował jakieś produkty z Rosji (może to być cokolwiek, nawozy, węgiel, olej napędowy, nawet kawior, cokolwiek) to teraz przez to, że ma mmniej pieniędzy, mniej kupi też tych rosyjskich produktów.
Oczywiście, że taki rolnik zazwyczaj nie sprzedaje 100% swojej produkcji do Rosji, więc i nie utraci 100% swojego dochodu. Dlatego do takiego polskiego rolnika możnaby powiedzieć to samo, co Ty Tomku napisałeś o Niemcu:
„(…) nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że Niemiec nie będzie miał za co kupić polskich produktów (…)
Tutaj też mógłbyś napisać, że nie zgadzasz się, że Polak nie będzie miał za co kupować. Pewnie będzie miał, ale tych środków przez brak wymiany handlowej jest po prostu znacznie mniej niż gdyby ta wymiana handlowa była…
W Rosji też ktoś powie, super, że Putin wprowadził embargo, teraz Rosjanie będą kupowali rosyjskie jabłka.
No tak, tylko po pierwsze, tak jak pokazałem powyżej, jest też druga strona tego równiania, taki rolnik jeżeli nie sprzeda do Rosji to kupi też mniej z Rosji, więc Rosja zyska na produkcji krajowej żywności ale straci w innych segmentach eksportowych
A po drugie istnieja przecież jakieś konkrente, pewnie ważne powody, dlacego Rosjanie kupują polskie jabłka… Gdyby to Rosjanie produkowali takie super jabłka, to przecież po co by je sprowadzali z Polski? Przecież dodatkowo trzeba zapłacić koszty transportu, co przy jabłkach pewnie jest to sporo wyższy koszt, biorąc pod uwagę koszt kilograma jabłek i koszt transportu jednego kilograma towaru…
28/03/2015
MilenaNowakStatystyki wskazują, że znacznie ponad 1/3 przedsiębiorców nie zna instytucji, które mogłyby udzielić im pomocy w prowadzeniu biznesu. Oznacza to, że w razie niepowodzeń nie będą wiedzieli gdzie szukać wsparcia, prawdopodobnie nie są oni też zainteresowani optymalizacją i ulepszeniem swojej działalności, gdyż aktywnie nie poszukują zewnętrznych bodźców sprzyjających rozwojowi i budowaniu konkurencyjnej pozycji na rynku.
28/03/2015
Michał StopkaTo ja jestem wśród tych 1/3 przedsiębiorców :-) Gdzie można uzyskać taką pomoc?
31/03/2015
AdamGłosować na PIS. Może zamknął złodziei z PO.
31/03/2015
AlkaW Polsce nie żyje się łatwo, to prawda, sporo pomysłów na biznes nie ma szans nawet na start ze względu na skomplikowane procedury, szczególnie te małe.
Swego czasu chciałam być opiekunką do dziecka tak jak w UK działa Childminder (mam swoje dzieci ale opiekuję się też innymi we własnym domu). Oczywiście legalnie chciałam to robić (płacić podatki, ZUS). Na pomyśle się skończyło. Okazało się, że muszę spełnić kosmiczne wymagania. Nie wiem jak jest teraz bo nie śledzę tego tematu.
Myślę, że my Polacy (w sporej części) mamy taką mentalność, że nam się należy ale kiedy mamy coś dać od siebie to już gorzej. Narzekamy na wszystko wokół zamiast próbować coś zmienić w swoim życiu. Chwalimy wszystko co nie jest polskie, bo niby lepsze. Dopóki tak będzie nic się w naszym kraju nie zmieni.
13/05/2015
Roman MajcherA ja się angażuję w zachęcaniu obcokrajowców do osiedlania się w Polsce i podejmowania tu ciekawej pracy… Na razie udało się zachęcić 2 osoby, a pracuję nad 3-cią :)
26/06/2015
RosaRÓB CO MOŻESZ, TAM GDZIE JESTEŚ I Z TEGO CO MASZ!!
Theodore Roosevelt
Dziękuję za ciepłe słowa pod adresem medyków. To chyba pierwsze takie miejsce.
Pozdrawiam