Płatne konsultacje: inwestowanie, biznes, ceny nieruchomości, jak rozwijać karierę zawodową: Flash note
Dzisiaj kolejny krok dużych zmian w zakresie tego co robię w związku ze spostrzeżeniami z wpisu: Dlaczego w Polsce rodzi się mało dzieci? Bo dzieci to jedna wielka masakra. Po ograniczeniu moich komentarzy na blogu o 90%. Wprowadzam płatne konsultacje. Krótkie wyjaśnienie mojego toku rozumowania dlaczego warto + moje dodatkowe bonusy w formie szkoleń online z inwestowania oraz dostępu do Klubu Giełdowego poniżej. Ciekaw jestem Waszej opinii w tym zakresie.
To jest wpis z serii wpisów:
„Jak realizuję marzenie mojego życia”
- Realizuję marzenie mojego życia. Buduję moje „COŚ”
- Dlaczego w Polsce rodzi się mało dzieci? Bo dzieci to jedna wielka masakra
- Od zera do zarobków kilkanaście tysięcy miesięcznie w trzy lata jako współodpowiedzialny za wyniki portfela akcji w OFE ING
- Płatne konsultacje: inwestowanie, biznes, ceny nieruchomości, jak rozwijać karierę zawodową <— jesteś tutaj
- Moim wielkiem marzeniem jest zrobienie czegoś fajnego wspólnie tak aby to wpłynęło pozytywnie na chociaż osoby które czytają mojego bloga
- Walczmy o Nasz interes! Setki inwestorów na walnych: bezpłatna rejestracja w DM BOŚ dla moich czytelników!
- Cykl dziesięcioletni a historia 20 lat mojego życia. Zadziwiające punkty zwrotne: 1998, 2002, 2007, 2012, 2017
- 60 tysięcy czytelników w styczniu 2018 (UU GA). Wzrost 100 % r/r: Wow. Dziękuję! Plany rok 2018 oraz 2019
- Droga Inwestora Profesjonalnego: od młodszego analityka do zarządzającego akcjami
- Życie blogera: jak podchodzimy do tego co robimy z Wami z Bartkiem z warsztatanalityka.pl
- Buduję zespół współpracowników: dlaczego i jaką mega wartość każdy może zyskać
- Dlaczego networking jest bardzo, bardzo ważny
- Odświeżam stare znajomości Klubu Inwestora. Ludzie porobili kariery: szanse Profesjonalnego Trójkąta rosną
- Szkoła Główna Inwestorów Profesjonalnych Michała Stopki: roczny kurs z inwestowania
Pytanie jak pomyślnie przejść rekrutację
Poniżej macie print screen przykładowego maila jaki otrzymałem ostatnio. Dotyczy on rekrutacji do jednej z firm:
(kliknij aby powiększyć)
Pytanie o inwestora
A tutaj inny obszar know how. Drugi przykład print screen z Facebooka:
(kliknij aby powiększyć)
Odpisywanie na pytania to czas. I zazwyczaj zero wdzięczności
Jak więc widzicie otrzymuję rożne maile. A odpisywanie na nie wymaga czasu. No i oczywiście podzielenia się moim know how. Zawsze chętnie odpowiadałem na maile. Ale co przykre. Pomimo tego, że nieraz sporo czasu na to poświęcam. W większości przypadków nawet dziękuję ktoś później nie napisze (!) Może nic by się w tym zakresie nie zmieniło. Ale ostatnio rozmawiałem z Bartkiem z www.warsztatanalityka.pl. I powiedział mi, że do niego wiele osób pisze, czegoś chce, a później to samo. Też nawet dziękuję nie usłyszysz. No więc to się właśnie skończyło.
Lekarz, prawnik, mechanik
Ten temat jest szerszy. Jak masz pytanie do lekarza, prawnika czy mechanika. Idź do niego i zrób tak samo jak z przykładów powyżej/napisz maila. I poczekaj na efekty.
To samo w pracy. Jak pracujesz. To pod koniec miesiąca nie przychodzi do Ciebie szef aby poklepać Ciebie po plecach. W podziękowaniu, że cały miesiąc przychodziłeś do pracy. I fajnie, że im w firmie pomagałeś. Jak nie zobaczysz przelewu na koncie. W kolejnym miesiącu palcem nie kiwniesz aby coś zrobić w firmie.
Szczytne inicjatywy pro publico bono
Więc dlaczego My z Bartkiem mielibyśmy mieć inne podejście? Bo co? To nic nie kosztuje? Koszty mojego biznesu to kilkadziesiąt tysięcy złotych rocznie. Bartek tak samo ponosi koszty jego biznesu. A życie też kosztuje. Fajnie robić coś pro publico bono. Tylko ile jest takich osób w Polsce? I jak długo to można robić pro publico bono? Coś za coś. Rozwijanie szczytnych inicjatyw. Tak. Ale nie pro publico bono. Szczególnie gdy już na to poświęciłem kilka lat. A teraz mam masakrę z czasem.
Nie ma darmowego obiadu. Co ma wartość ma swoją cenę
Kolejna rzecz. Stare prawidło ekonomii mówi, że nie ma darmowego obiadu. Jak wmawiano ludziom bądź też sami ludzie się na to łapali (wybrać odpowiednią wersję). Że kredyty mieszkaniowe to tylko we frankach bo przecież są praktycznie za darmo. To później mogliśmy się przekonać czy rzeczywiście jest taki „darmowy obiad”.
Zmierzam do tego, że jak się za coś płaci to ma to swoją wartość. Jestem jedną z niewielu osób, które dało tyle wartościowej wiedzy na moim blogu ot tak po prostu. I to się właśnie kończy. A właściwie tak naprawdę rozpoczyna nowy rozdział. I to ma sens. Bo inaczej motywacja do pisania dla samego pisania po jakimś czasie po prostu siada.
Konsultacje: zakres i cena
Jeżeli chcecie do mnie napisać maila/na Facebooku/porozmawiać przez telefon czy na Skype. I dowiedzieć się coś wartościowego/rozwiązać Wasz problem. Nie ma sprawy. Cena konsultacji wynosi 500 – 1000 zł 2 999 zł. 3 999 zł. Dlaczego tyle proszę przeczytać w komentarzu na końcu wpisu.
Konsultacje mogą dotyczyć poniższych obszarów:
Giełda/InwestowanieJak płacić legalnie jak najniższe podatkiBiznes/startupyFinansowanie biznesuCeny nieruchomościJak rozwijać karierę zawodowąJakiś temat poruszany na moim blogu szczególnie Cię interesuje? Chcesz poznać moje przemyślenia w tym zakresie? Nie ma sprawy. Wypełnij formularz konsultacji.
Konsultacje to dodatkowa rzecz, oprócz kursu z inwestowania nad którym pracuję: Roczny kurs stacjonarny „Michał Stopka: praktyczna analiza gospodarki, spółek i wycena firm”. Niestety od dłuższego czasu szkoleń nie ma bo właśnie nie wiedziałem jak to rozwinąć. Przy braku czasu nie chciałem składać deklaracji które będą trudne do spełnienia. I te kolejne kroki które podejmuję mają tak to wszystko ustawić aby wreszcie ruszyć z tym kursem. Coś za coś.
I tutaj uwaga: jeżeli ktoś z Was zdecyduje się na konsultacje. A później na kurs z inwestowania. To cena kursu zostanie pomniejszona o cenę konsultacji.
Dopisano po napisaniu artykułu: obecnie nie ma już możliwości konstulatacji. Jest tylko możliwość udziału w mojej szkole: Szkoła Główna Inwestorów Profesjonalnych Michała Stopki: roczny kurs z inwestowania. Cena najbliższego, drugiego, prawie dwuletniego kursu. Czyli Level 1 i Level 2 to 3 999 zł (na dzień 13 listopada 2017, w przyszlości cena znowu wzrośnie). Szczegółowe informacje na temat kursu są pod powyższym linkiem (jest też formularz zgłoszeniowy na kurs).
Konsultacje formularz zgłoszeniowy
Jeżeli jesteś zainteresowany/zainteresowana konsultacjami proszę wypełnić poniższy formularz zgłoszeniowy (jest tutaj też dla zainteresowanych osób opcja wyboru szkoleń online z inwestowania + dostępu do Klubu Giełdowego):
>>> Formularz konsultacje <<<
Po wypełnieniu formularza:
Zdecyduję czy jestem w stanie rozwiązać problem/podzielić się moimi spostrzeżeniami w danym zakresieJeżeli tak: napiszę w mailu jak dokładnie będą przebiegały konsultacje i jaka będzie ich ostateczna cenaPrześlę fakturę do opłacenia z podanym numerem kontaPo opłaceniu faktury zadam pytania które pomogą mi jak najlepiej przygotować się do konsultacji (jeżeli będzie to potrzebne). I ewentualnej rozmowy na Skype/telefonicznej
Bezpłatne szkolenia z inwestowania i Klub Giełdowy
Każdy kto skorzysta z moich konsultacji, i wyrazi taką chęć, otrzyma też dodatkowy bonus : bezpłatne szkolenia z inwestowania. Szkolenia online składają się z pięciu modułów i zawierają 51 zagadnień. Całą listę znajdziecie tutaj oraz na końcu tej strony. Jest to kilkanaście godzin zegarowych nagrań prezentacji z głosem omawiające poszczególne slajdy. Cała wiedza jest usystematyzowana. Tłumaczy krok po kroku co warto wiedzieć na temat inwestowania.Dodatkowo każdy chętny może też dołączyć do Naszego Klubu Giełdowego, czyli do tajnej grupy na Facebooku. Pisałem o nim tutaj Klub Giełdowy: Kolejny krok po Naszych spotkaniach w różnych miastach Polski (jest już ponad 40 200 osób).
Od zera do zarobków kilkanaście tysięcy miesięcznie w trzy lata jako współodpowiedzialny za wyniki portfela akcji w OFE ING
Na zakończenie zachęcam do śledzenia nowego cyklu wpisów: Od zera do zarobków kilkanaście tysięcy miesięcznie w trzy lata jako współodpowiedzialny za wyniki portfela akcji w OFE ING.
Dowiecie się w nim wielu ciekawych rzeczy tylko będzie to trwało kilka miesięcy (czas). Jeżeli chcielibyście już teraz więcej wiedzieć na ten temat. Bądź poznać szczegóły jak dokładnie doszedłem do takich zarobków. Zapraszam na konsultacje.
Czy warto? Sami musicie ocenić. Moim zdaniem tak. Zobaczcie chociażby na komentarze pod powyższym wpisem. Ktoś myśli, że mając tytuł CFA zawojuje szybko rynek kapitałowy. Kiedyś pewnie tak. Ale obecnie? Mam wątpliwości. Dlaczego pisałem w komentarzach powyżej.
To pokazuje, dlaczego moim zdaniem warto korzystać z moich konsultacji bo po prostu mam w wielu dziedzinach spory know how. Jak osiągnąć to co się chce osiągnąć/jakie są odpowiedzi na nurtujące Was pytania.
A temat rozwoju zawodowego to już w ogóle temat rzeka. Jaki zawód wybrać? Jakie są szanse ale i ryzyka z nim związane?
Czy też bardziej przyziemne ale też ważne sprawy. Na przykład co i jak napisać w CV? Lub co i jak mówić na rozmowie kwalifikacyjnej? Wydaje się banalne? Dziesięć lat temu wysłałem setki CV, odbyłem też trochę rozmów kwalifikacyjnych. I nic. Ale się nie poddawałem. To tylko dzięki temu rozpocząłem pracę w OFE Pocztylion. Uwierzcie mi. Gdyby nie to, moje samozaparcie, główkowanie jak osiągnąć to co osiągnąłem. Pewnie byście tutaj nie czytali mojego wpisu. Bo na moim blogu nie byłoby o czym pisać.
Podsumowanie
Tak jak Wam napisałem ostatnio. Wiele musi się zmienić. Powyżej drugi krok w tym zakresie. Jedną z kolejnych rzeczy będzie przygotowanie rozbudowanej ankiety z pytaniami do Was. Gdzie razem zastanowimy się jak dalej będziemy rozwijali to co rozwijamy.
Napiszcie też w komentarzach jaka jest Wasza opinia w zakresie tego co napisałem powyżej? Powinienem poświęcić godzinę czy dwie (lub więcej) a następnie po prostu komuś napisać: trzeba zrobić to, to i to, uważaj na to, to i to, a w statucie spółki warto zawrzeć to, to i to?
Albo jak ktoś pisze: panie Michale mam 100 tysięcy złotych. Co najlepiej teraz z tym zrobić. Powinienem po prostu bardziej zbadać sprawę poświęcając na to mój czas. A następnie odpisać takiej osobie. Że najlepiej aby zrobiła to, to i to. I liczyć, że chociaż później napisze w mailu magiczne słowo „dziękuję”?










22 komentarze “Płatne konsultacje: inwestowanie, biznes, ceny nieruchomości, jak rozwijać karierę zawodową”
27/08/2017
KrystianWitam Panie Michale
Chciałbym Panu podpowiedzieć w jaki sposób zachęcić ludzi do skorzystania z Pańskich płatnych konsultacji. Po prostu wystarczy przedstawić efekty zastosowania własnej wiedzy.I tak np:
1. Giełda inwestycje: wyciąg z rachunku maklerskiego za ostatnie lata.
2. Biznes start- upy : sprawozdanie z własnej działalności
Do pozostałych zagadnień się nie odnoszę, gdyż znajdują się one w jednym zbiorze, który nazywam „laniem wody’ lub „nawijaniem makaronu na uszy”.
Tak się dobrze składa, że świadomość ludzi wzrasta i coraz częściej zadawanym pytaniem jest: czy to będzie działać?
Pozdrawiam
27/08/2017
Michał StopkaWitam Panie Krystianie.
Nic nikomu nie muszę udowadniać na siłę w zakresie poszczególnych punktów, które wymieniłem. Ktoś śledzi mojego bloga. Albo komuś się podoba to co robię, to co piszę, jak piszę, o czym mówię (też na nagraniach online do których w prosty sposób można uzyskać bezpłatny dostęp: http://www.michalstopka.pl/bezplatne-szkolenia-z-inwestowania/). I to do niego trafia. Że wiem o czym mówię/że mam w tym zakresie spore doświadczenie i że to jest wartość. I wtedy korzysta z tego co robię (czy to bezpłatnie czy odpłatnie bo jest szerokie spektrum tego co pokazuję).
Albo nie. I nie korzysta.
28/08/2017
Michał StopkaNa Facebooku Fanpage padł taki komentarz:
„Te 500 zl to jest za 5h czy za rozwiazane sprawe? No bo jezeli ja ide do lekarza to za 100-200zl mam po problemie. Jesli ty jednym mailem rozwiazesz sprawe i wystawisz rachunek na 500zl…no dla mnie dużo. Ot moja opinia. Ale absolutnie rozumiem przejście na ten tryb.”
Odpisałem coś takiego:
„To zależy od konkretnego przypadku. Ale generalnie tak, rozmowa ma pomóc wprost/lub naprowadzić na rozwiązanie problemu. Tematyka jest bardzo szeroka więc nie można jednoznacznie napisać jak dokładnie to wygląda. Natomiast nawiązując do lekarza. Ja jestem od poważnych chorób i poważnego know how :-) To nie jlekarz, który na przeziębienie przepisze kropelki. Ja jestem lekarzem, który robi poważne zabiegi jak np. przeszczepy serca ;-) A to nie kosztuje 100 – 200 zł. Natomiast zawsze można wypełnić formularz to odpisze, czy jestem w stanie rozwiązać problem czy nie. Tak jak napisałem w warunkach, tylko wtedy dochodzi do konsultacji”
Na co padło pytanie:
„rozumiem. To teraz pytanie – czy bedziesz dalej dawał za free kropelki na przeziebienie a dopiero pobieral oplaty za przeszczepy? :)”
Na co odpisałem tak:
Taki jest plan :-) Kropelki na przeziębienie podaję na moim blogu od 10 lat i będzie tak dalej, przynajmniej w na razie tak to widzę ;-) Jak chcesz się nauczyć zrobić przeszczep serca/mieć dostęp do ludzi którzy to dobrze robią to wtedy jest odpowiednia opłata.
Wracając czy to dużo czy mało 500 zł. Kiedyś popsuł mi się samochód. Zadzwoniłem do kolesia po hol. Ten mi zadał kilka pytań. I mówi, że przyjedzie ale ma propozycję. Za 300 zł naprawi mi na miejscu samochód. A jeżeli tego nie zrobi to zawiezie mi za 300 zł do zaufanego mechanika tylko to jest trochę dalsza wyprawa pod Warszawę. Z rozmowy wynikało, że jest raczej przekonany, że za 300 złotych załatwi sprawę na miejscu.
Więc myślę sobie tak: 300 zł hol i tak trzeba zapłacić. Potem mechanik nie wiadomo co zrobi i pewnie za znacznie więcej. I do tego czas trzeba tracić. Nie wiadomo ile dni to będzie trwało. Więc mówię tak, jest umowa 300 zł.
Chłopak przyjechał. 15 minut pogrzebał. Odpalił samochód. Pokazał co następnym razem trzeba zrobić jak będzie to samo. A ja zadowolony z przyjemnością dałem mu do ręki te 300 zł. Za to co zrobił to i zapłaciłbym nawet więcej bo wartość usługi i oszczędność czasu była dla mnie znacznie większa niż 300 zł.I ja jestem takim mechanikiem. Na większość problemów/pytań moich czytelników mam w głowie know how jak ten mechanik. Nie ma znaczenia, że w 15 minut rozwiązał problem. Jego know how był wart co najmniej 300 zł. Bo w przeciwnym razie trafiłbym na innego od holowania. Który skasowałby 300 zł. A potem mechanik zerżnąłby mnie nie wiadomo na ile. Ile czasu by to zajęło. A co najgorsze jakie mam zaufanie, że mechanik by mi to dobrze zrobił? I tak jest w tematyce którą poruszam na moim blogu. Ktoś ma do wybory zapłacić stałą opłatę 500 zł. Albo bujać się ze swoimi problemami, tracić kasę i czas na jego rozwiązanie. A na końcu jeszcze może trafić do mechanika szarlatana. Co w mojej branży jest moim zdaniem czymś bardzo częstym.”
28/08/2017
Michał StopkaI kolejny, uzupełniający komentarz do tego co napisałem na Facebooku
„Jeszcze zapomniałem dodać, że 500 zł to nie tylko konsultacje (do 5 godzin rozmów to wychodzi ze 100-200 zł za godzinę) ale i np. ten pakiet ponad 50 szkoleń online z inwestowania. To jest prawie 15 godzin zegarowych nagrań. Spotykałem się z bardzo dobrym odbiorem tych nagrań. Że wszystko dobrze wytłumaczone, krok po kroku omówione. Więc już to, te kilkanaście godzin zegarowych jest moim zdaniem sporo warte. Ja osobiście kilkanaście lat temu. Za wiedzę w tych nagraniach zapłaciłbym naprawdę grube pieniądze. Żeby wiedzieć to co tam omawiam. Z perspektywy czasu to myślę, że zapłaciłbym kilka tysięcy złotych bo znam wartość, ile na to poświęciłem czasu i kasy aby dojść do tych rzeczy co omawiam. Oczywiście to są podstawy, ale bardzo solidne podstawy. Dlatego uważam, że nagrania online z inwestowania plus do 5 godzin konsultacji ze mną to te 500 zł jest z mojego punktu widzenia fair.
Ale te konsultacje to i tak szczerze to coś co jest częścią większego planu. Właśnie pracuję nad wpisem który wytłumaczy trochę więcej na ten temat. Jeżeli dobrze pójdzie. Za jakiś czas konsultacje albo znikną całkiem. Albo ich cena poszybuje do góry :-)”
28/08/2017
TomekBardzo dobry pomysl. Ukryta forma doradztwa inwestycyjnego. To moze byc rozeiazanue obejscia niewygodnej ustawy. Czyli doradztwo spod lady.
Bo rozumiem ze dobor spolek do portfela wchodzi w sklad tej rozmowy edukacyjnej?
28/08/2017
Michał StopkaNie Tomku :) Nie mam zamiaru łamać ustawy i obowiązującego prawa. Mój blog jest prowadzony w celach edukacyjnych.
Nie muszę komuś mówić jakie spółki ma wybrać do portfela ale mogę go tego nauczyć. Tak jak jest nauczyciel w szkole językowej. On uczy ludzi jak mówić w obcym dla nich języku.
Ale jest też tłumacz który musi tłumaczyć co ktoś mówi w innym języku bo dana osoba nie kuma tego języka.
I ja jestem takim nauczycielem. A nie tłumaczem, który za każdym razem musi być przy danej osobie (rekomendacje) bo inaczej ta osoba nie wie co ma robić.
Tak jak napisałem w tekście, konsultacje są wsparciem do rocznego kursu, który przygotowuję. Ale to szersza koncepcja bo to będzie szkoła Michała Stopki: inwestorzy + pracownicy + przedsiębiorcy.
Ponadto więcej na temat konsultacji pisałem też właśnie w dzisiejszym wpisie:
Jak realizuję marzenie mojego życia: mój Profesjonalny Trójkąt: cykl wpisów
http://www.michalstopka.pl/realizuje-marzenie-zycia-moj-profesjonalny-trojkat-cykl-wpisow/
Robię to tak, żeby był wilk syty i owca cała
28/08/2017
Michał StopkaModel z mówieniem co kto ma zrobić się nie sprawdza w praktyce.
Modele są dwa. Albo edukacja. Żeby ktoś wiedział jak może zrobić i dlaczego akurat tak.
Albo samemu branie odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne. I wtedy nikomu się z niczego nie tłumaczę, nie wyjaśniam. Robię jak uważam bo chcę robić performance. Tak jak robiłem to w pracy zawodowej w ING OFE. Nawet nie w Pocztylion OFE. Bo tam analityk jest tylko pomagierem i na nic nie ma wpływu. I takie coś się po prostu nie sprawdza w praktyce. Są słabe wyniki.
Będę o tym pisał przy okazji opisywania jak doszedłem do kilkunastu tysięcy miesięcznie w ING OFE.
28/08/2017
Michał StopkaI jeszcze. Nie. Nie za 500 zł komuś powiem jakie spółki ma dokładnie wybrać do portfela. Nie po to siedzę w tym 20 lat abym za śmieszne 500 zł komuś mówił jakie dokładnie ma wybrać spółki. I zero wkładu z jego strony.
Zazwyczaj to co mówię ma bardzo wysoką skuteczność. Zobacz co pisałem o JSW w maju
Dlaczego JSW urósł? Rekomendacja/wycena 111,5 zł Dom Maklerski BOŚ
http://www.michalstopka.pl/dlaczego-jsw-urosl/
I JSW jest już powyżej stu złotych. a był około 80
28/08/2017
PrzemekWitam serdecznie.
Jako osoba zapracowana i cierpiąca na niedobór czasu chciałbym zadać pytanie: Ile czasu średnio zajmuje nauka inwestowania do stopnia pozwalającego nie tracić pieniędzy? Wiadomo, że są jednostki mniej i bardziej zdolne, ale w każdej dziedzinie wiedzy są schematy, które trzeba po prostu opanować i przećwiczyć. Stąd moje pytanie :)
28/08/2017
JiggaZ tym JSW to niech sie Pan nie ośmiesza. Jedyne co Pan zrobił to przeczytał na glos rekomendację.
29/08/2017
Michał Stopka@ Przemek
Przemku dziękuję za pytanie, bardzo wartościowe.
Nauka składa się z dwóch ważnych obszarów
1) Wiedza
2) Praktyczne wykorzystanie wiedzy
1) Wiedza: trochę tutaj zależy czy ktoś już ma pojęcie między innymi o:
* analizie makro
* sprawozdaniach finansowych
* metodach wyceny
* biznesie
Jeżeli ktoś w tych obszarach ma już wiedzę to będzie mu łatwiej. Jeżeli zaczyna od zera to będzie musiał więcej czasu poświęcić
2) Mając powyższą wiedzę trzeba ją wykorzystywać w praktyce. W konkretnych sytuacjach rynkowych, na konkretnych spółkach. Bo dopiero wtedy maksymalizuje się efekt uczenia i wchodzenia na coraz wyższe poziomy umiejętności
Sumując punkt jeden i dwa. Myślę, że potrzebne jest około jednego roku.
Oczywiście wiele zależy też od indywidualnej sytuacji danej osoby. Jeżeli ktoś ma 8 godzin dziennie to zrobi to wszystko szybciej niż osoba, która pracuje zawodowo. I nie ma tyle czasu (szybciej niż rok).
Z tym, że i tak moim zdaniem musi upłynąć ten rok. Bo bardzo ważne jest praktyczne wykorzystanie wiedzy. Obserwowanie co się dzieje. Jakie napływają informacje, wyniki finansowe, rekomendacje itp.
To co napisałem powyżej to oczywiście przy założeniu, że robi się to pod okiem osoby, która ma już powyższą wiedzę. I przekazuje ją w prosty sposób osobie, która jej nie ma ( to też trzeba umieć przekazać bo nie każdy kto ma know how w danej dziedzinie będzie dobrym mentorem. tutaj znowu liczy się doświadczenie w przekazywaniu wiedzy).
Jeżeli ktoś chciałby to co napisałem powyżej zrobić sam. To raz potrzebny czas się zdecydowanie wydłuża. A dwa to myślę, że do wielu rzeczy większość osób sama i tak nie dojdzie. Bo to jak z programistami. Jak jesteś w tym środowisku to się wielu rzeczy po prostu masz od kogo nauczyć. Ale samemu wymyśleć jaki się robi kod to jednak raczej jest trudno.
To jest pierwsza część odpowiedzi.
Druga jest taka. Że mówi się, że prawdziwym inwestorem zostaje się po pełnych dwóch cyklach hossy i bessy.
I dużo w tym prawdy. Po prostu po takim czasie pewne rzeczy stają się tak oczywiste, że aż się wydają banalne. Pewne rzeczy zauważa się już wtedy automatycznie. I robi się wiele rzeczy też automatycznie.
I na zakończenie. Jest jeszcze moim zdaniem jedna ważna kwestia. Po tym co jest napisane powyżej.
Warto otaczać się osobami z którymi można po prostu porozmawiać na powyższe tematy. Oczywiście one też muszą wejść na kolejne etapy umiejętności. Dopiero wtedy ma to sens. Bo inaczej to rozmowa jak z małym dzieckiem.
Ale jeżeli rozmawia się jak równy z równym to dodatkowo rośnie wartość wymiany wiedzy. I jej wykorzystania w praktyce.
29/08/2017
Michał Stopka@ Jigga
@ Jedyne co Pan zrobił to przeczytał na glos rekomendację.
Nie jedyne ale aż. Z rzeszy rekomendacji, które statystycznie w przypadku większości biur maklerskich tak sobie się realizują. Moją uwagę zwróciła jedna, która dała taki performance w trzy miesiące. Nie robię czegoś takiego na moim blogu ot tak po prostu. Zresztą nie robiłem tego przed ani po. Ani nie będę tego robił w przyszłości. To był przykład dla czytelników jakie narzędzia może mieć w swoim arsenale inwestor. I, że warto też śledzić rekomendacje biur maklerskich. Ale do tego trzeba nałożyć własny know how.
Jest to jedna z lepszych spółek w ostatnim okresie ale nie tylko jest ważne, to, że urosło bo żaden wyczyn jak rośnie wszystko. Ale jaki performance względem benchamrku to wygenerowało. Kilkadziesiąt procent przykładając to do jakiegokolwiek indeksu:
29/08/2017
TomekJa rowniez jestem zdania ze powinienes pokazac swoje statystyki za okres np 5 lat.
Oraz pokazac na przykladach konkretnych papierow kiedy kupowales, kiedy sprzedawales. Proces rozumowania mozesz juz na korepetycjach objasnic. Np pisales kiedys o RainbowTours. Miales pecha trafic wpisem w lokalny szczyt. Obecnie spolka jest znacznie wyzej. Mysle ze pochwalenie sie procesem myslowym na tym konkretnym przykladzie moze byc obok JSW celnym trafieniem w oczekiwania potencjalnej klienteli. Nawet jesli zrobiles blad i sprzedales, moze to buc swietny przyklad.
Twoj blog traktuje o demografii, gospodarce, teorii inwestowania, u zarania o CFA. Nie jest to blog inwestorski a ekonomiczny. Doswiadczenie w funduszach i performance tych funduszy super brzmia ale inwestowanie na wlasny rachunek bez zasad dywersyfikacji oraz komitetu inwestycyjnego wyglada zupelnie inaczej. Na znaczeniu zyskuja timing i zarzadzanie ryzykiem. Celne wytypowanie papierow to jest powiedzialbym 1/3 sukcesu. Mi tez sie zdarzalo celnie przeprowadzic caly proces analityczny a mimo to ponosilem kleske inwestycyjna (kleska moze byc rowniez zrealizowanie 20% zysku i patrzenie jak papier odjezdza w 3-cyfrowe rejony). Tak mialem np z Kernelem.
Albo wejscie w papier wczesnie, a potem z braku cierpliwosci i z powodu innych kuszacych okazji wyjscie (nawet ze strata!). Tutaj moj przyklad CIG. Mozliwosci poniesienia porazki jest mnostwo. Celne wytypowanie dobrze rokujacej spóły to 1/3 sukcesu. Dla mnie inwestowanie to nauka unikania porazek. Zgodnie z zasada zeby nie tracic. Poczatkujacy inwestor latwo sie lapie na pojedyncze przyklady spektakularnego sukcesu. Doswiadczony wie ze o dlugoterminowym wyniku decyduje unikanie porazek. Czesto lepiej stac z boku niz zajmowac pozycje.
29/08/2017
Michał Stopka@ Mysle ze pochwalenie sie procesem myslowym na tym konkretnym przykladzie moze byc obok JSW celnym trafieniem w oczekiwania potencjalnej klienteli. Nawet jesli zrobiles blad i sprzedales, moze to buc swietny przyklad.
Oczywiście że tak. Człowiek sam. Ale i inni może się najwięcej nauczyć na błędach. Problem w tym, że pochwalenie się procesem myślowym to jest sedno mojego know how. Co i dlaczego robię. Dlaczego i kiedy zrobiłem coś dobrze. A szczególnie dlaczego coś zrobiłem źle. I jakie z tego wnioski płyną dla mnie i dla innych.
To jest ten know how za który ktoś płaci. Może nie tylko ale jest to 50% wartości.
Jeżeli chodzi o Rainbow. Nie, nie trzymałem go później już tak długo żeby skorzystać na tym ruchu obecnym. Sprzedałem rainbow w okolicach 23,50 24,00 w połowie lipca. Potem kurs jeszcze spadł do września do 19-20 zł. Do końca roku powrócił w okolice 25 zł : https://stooq.pl/q/?s=rbw&c=1y&t=c&a=lg&b=0 A ostatnio poszedł wyżej.
I nie odnawiałem potem pozycji. Oczywiście wiem dlaczego sprzedałem, wiem dlaczego kurs spadł potem do 19-20 zł. Dlaczego potem do końca roku bujał się w okolicach 25 zł. A ostatnio poszedł do góry. I to jest mój know how który przekazuję też na moich szkoleniach. Bo większość ludzi nie rozumie tych rzeczy. Nie potrafi tego wytłumaczyć. A co dopiero mówić na tej podstawie starać się przewidzieć co może się wydarzyć
Mówimy o tym wpisie: http://www.michalstopka.pl/rainbow-plus-25-rr-selekcja-spolek-na-gieldzie-kluczowa/
29/08/2017
Michał Stopka@ Celne wytypowanie dobrze rokujacej spóły to 1/3 sukcesu. Dla mnie inwestowanie to nauka unikania porazek
Tak to prawda dlatego tych spółek musi być więcej niż jedna. W tym kontekście celne typowanie spółek to jednak zdecydowanie więcej niż to co podałeś.
Oczywiście nietracenie pieniędzy to podstawowa zasada. Może nawet to wziąłeś z mojego wpisu
http://www.michalstopka.pl/poznaj-biznes-inwestowanie-na-gieldzie-zasada-nr-1-nigdy-nie-trac-pieniedzy-zasada-nr-2-nigdy-nie-zapominaj-o-zasadzie-nr-1-warren-buffet/
29/08/2017
Michał StopkaNie no o czym my rozmawiamy. Jakie 500 zł. 2 999 zł. To jest cena na jaką oceniam wartość mojego know how. Będzie roczny kurs z inwestowania. Który będzie początkiem czegoś nowego. Tyle będzie kosztował na początek. Tracę niepotrzebnie czas na komentarze.
Większość osób zna mojego bloga od dłuższego czasu. Albo docenia to co robię. I widzi wartość mojego know how. Albo nie. Trudno.
Buduję coś co będzie unikatowe na skalę Polski. A to się opiera między innymi na zaufaniu. Zaufaniu do mnie. Albo ktoś czuje to samo co ja albo nie. Chce być ze mną na pokładzie albo nie.
Miał być zjazd czytelników na jesieni. Ale po co mam na to tracić mój cenny czas. Jeszcze się z tym użerać z całą organizacją. Dużo energii i zachodu z tym będzie. Nie mam czasu na komentarze. Nie mam czasu na organizację tego.
Będzie tylko kurs. I coś większego z tego wyjdzie. Albo ktoś chce być ze mną albo nie. I tyle.
29/08/2017
TomekTez uwazam ze 500 zl to za malo. Tyle mozna brac za jednorazowe doradztwo. Jesli chcesz prowadzic ludzi, dac im swoj nr tel i pozwolic im do siebie dzwonic i konsultowac na biezaco, spotykac sie itd. to raczej jakis abonament. Kwartalnie 1000zl na przyklad. Bo jednorazowa konsultacja ani nie wystarcza klientowi ani nie buduje relacji. Tylko abonament. Wtedy wystarczy Ci 30 klientow i masz fajny „etat” i staly cash flow.
Tylko to trzeba dobrze policzyc ile kto ma kasy i jaka rentownosc na kapitale zyskuje dzieki konsultacjom z Toba. Jesli ma placic np 4000 rocznie, to ile musi miec kapitalu zeby mu sie to oplacilo? Najlepiej oczywiscie byloby wprowadzic doradztwo w roznych cenach dla roznych klientow. Ale niestety nie znasz zasobnosci tych ludzi. Wiec musi byc stawka stala… 4000 rocznie to jest 8% od 50 000. Nie ma duzo ludxi wiecej trzymajacych na gieldzie. Skoro zarabiaja w dlugim terminie i sobie radza, maleje szansa ze przyjda na konsultacje do Ciebie. To rodzi pytania o ilosc potencjalnych klientow i zysk dla nich jak i dla Ciebie.
Ja trzymam kciuki. Uwazam ze zaslugujesz na te kase. Tylko nie wiem czy jest wystarczajaca ilosc potencjalnych rybek w tym łowisku zeby z tego sie zywic.
29/08/2017
TomekPrzepraszam ze spamuje.
Naszla mi mysl, ze jednym z najwiekszych problemow jest dla indywidualnego inwestora dywersyfikacja. Uwazam ze minimum wiedzy zeby korzystac z know-how Michala to znac podstawy inwestycji takie jak teoria portfela, CAPM, wybrane zagadnienia statystyki jak wariancja, odchylenie standardowe, rozklad normalny, miary oceny inwestycji, wskazniki, metody wyceny… itd itp
Szczerze to nalezy przeczytac te ksiazke:
https://ksiegarnia.pwn.pl/Inwestycje,68736511,p.html
Czyli najpierw rzetelna praca domowa!
Bo wiedza Michala to jest poziom ekspercki i zeby to mialo sens to baza musi byc.
Jesli czlowiek ma te wiedxe to czytanie rekomendacji tez wyglada zupelnie inaczej. Nalezy zdac sobie sprawe ze w rekomendacjach sa pewne subiektywne zalozenia. To nie sa prace naukowe! Tam sa elementy zmienne i oczekowania autorow. I na tym polega umiejetnosc czytania rekomendacji zeby umiec zidentyfikowac skad wg autora plynie wartosc i ocenic prawdopodobienstwo ze autor dobrze ocenil te czynniki. A zeby to umiec to niestety trzeba miec wiedze z ksiazki :) jesli ktos nie rozumie co to wartosc rezydualna i od jakoch czynnikow zalezy, to nie ma po co czytac rekomendacji.
Uwazam ze jesli ktos chce placic za doradztwo Michala, to musi byc gotowy na ten wysilek intelektualny i samoksztalcenie. Na pewno z Michalem to bedzie latwiejsze i przyjemniejsze! I mozna sie nauczyc wszystkiego bez nabywania blednych nawykow i nie marnowac czasu na bladzenie i chaotyczne analizowanie.
29/08/2017
Bartek: WarsztatAnalitykaCześć Tomek,
po 1. nie spamujesz bo wypowiadasz się merytorycznie, więc wprowadzasz wartość :)
Napisałeś:
„podstawy inwestycji takie jak teoria portfela, CAPM, wybrane zagadnienia statystyki jak wariancja, odchylenie standardowe, rozklad normalny, miary oceny inwestycji, wskazniki, metody wyceny… itd itp”
Z teoriami z pewnością warto się zapoznać, chociaż przypuszczam, że przy książce prof. Jajugi wiele osób albo zwariuje albo zaśnie. Tam brakuje emocji i trzeba bardzo dużego zaangażowania.
Z tego co powyżej wypisałeś to bardzo mocno przydaje się:
-metoda wyceny: gdzie wiele z w.w rzeczy zawiera się w niej. Bete potrzebujemy do CAPM, do portfela potrzebujemy sigme (odchylenie itd).
– tylko jeżeli chodzi o miary statystyczne to oczywiście warto je znać. Bo wtedy zrozumiemy, że nie ma zysku bez ryzyka itd.
Chociaż przypuszczam, że Michał mógłby się podjąć nauki młodszych adeptów inwestowania. I dlatego ten kurs powinien trwać co najmniej rok. Tak żeby można było dobrze przyswoić wiedzę i obyć się z nią w praktyce.
31/08/2017
Marcin d.Michal.
Napewno wkrotce zrobisz wpis o strukturze PKB za II kw.
Czy tylko mi sie wydaje ze zapasy rosna juz za dlugo. Dotychczas cykle zamykaly sie po 6 kwartalach, po wzrostowych byly wyrazne spadkowe. Obecnie od konca 2013 jest wyrazna przewaga wzrostu zapasow, od tego czasu tylko dwa wyraznie spadkowe kwartaly, cztery w okolicach zera i 9 wzrostowych. Ostatnie 9 kwartalow bez spadku zapasow. Czy sa jakies dane o poziomie zapasow do PKB, bo wiele wskazuje na to ze sa one teraz rekordowe. Niepokoi sam fakt ze za blisko polowe wzrostu odpowiadaja zapasy, przeciez w IV kw. 2016 dawaly nawet wiekszosc wzrostu. Dlaczego przy rekorsowych nastrojach konsumentow nie daje sie sprzedac wszystkiego, albo na co licza przedsiebiorcy mnozac zapasy. Jesli mam racje, to zapasy moga wkrotce malec, rownowazac a nawet przekraczajac wplyw konsupcji do PKB, a wtedy nie wykrecimy znaczacego wzrostu.
01/09/2017
Michał StopkaJest http://www.michalstopka.pl/jsw-rekomendacji-bosia-maja-powyzej-100-zl-struktura-pkb-kalendarz-makro-wrzesien-szkolenia-online-inwestowania/
A z zapasami to dobre pytanie. Bartek robi solidny cykl edukacyjny o makro http://warsztatanalityka.pl/makro-ekonomiczne-wskazniki-dla-inwestora/
Gdzie poruszy Struktore PKB. I będzie to dobra okazja do głębokiego poruszenia tego obszaru. Co jest dobre. A co złe w strukturze dynamiki PKB.
Wbrew pozorom temat jak liczy się PKB jest sam w sobie fascynujący. Dlatego dobre zrozumienie tego obszaru jest bardzo, bardzo wazne
13/11/2017
Michał StopkaDopisano po napisaniu artykułu: obecnie nie ma już możliwości konstulatacji. Jest tylko możliwość udziału w mojej szkole: Szkoła Główna Inwestorów Profesjonalnych Michała Stopki: roczny kurs z inwestowania.
http://www.michalstopka.pl/szkola-glowna-inwestorow-profesjonalnych-michala-stopki-roczny-kurs-inwestowania/
Cena najbliższego, drugiego, prawie dwuletniego kursu. Czyli Level 1 i Level 2 to 3 999 zł (na dzień 13 listopada 2017, w przyszlości cena znowu wzrośnie). Szczegółowe informacje na temat kursu są pod powyższym linkiem (jest też formularz zgłoszeniowy na kurs).