Od czego zależą ceny nieruchomości? Nagranie online
We wpisie z końca 2014 roku Jak inwestować, gospodarka i finanse osobiste: plan 100 tys. UU miesięcznie w 2015 r. obiecałem Wam bardzo wysokiej jakości treści dla Was na mojej stronie. Oprócz listy tematów, który ja podałem, w komentarzach pisaliście, abym podzielił się moimi spostrzeżeniami na temat: od czego zależą ceny nieruchomości w Polsce?
Dlatego dzisiaj postanowiłem opublikować nagranie numer 40 z moich szkoleń, które do tej pory było dostępne tylko w ramach płatnych szkoleń. Zatytułowane jest: „Od czego tak naprawdę zależą ceny nieruchomości?”
Nagranie trwa ponad trzydzieści minut, ale myślę, że warto dotrwać do końca bo dzielę się w nim, moim zdaniem, kilkoma ciekawymi przemyśleniami na tytułowy temat. Na przykład tłumaczę dlaczego w Polsce trzeba dłużej pracować na mieszkanie niż gdzie indziej czy też opisuję jak ceny mieszkań zależą od dochodu (tłumaczę co to jest stopa kapitalizacji). Ale w nagraniu poruszam też kilka innych, dających do myślenia rzeczy.
Od czego zależą ceny nieruchomości: rozwinięcie
To jeszcze nie wszystko, co moim zdaniem warto wiedzieć na temat tego od czego zależą ceny nieruchomości ale i tak nagranie daje sporo do myślenia.
Oczywiście nagranie, tradycyjnie znajduje się w zakładce „Edukacja online”, razem z pozostałymi bezpłatnymi nagraniami online. Warto się z nimi zapoznać przed obejrzeniem tego nagrania, a szczególnie przypomnieć sobie nagranie numer dwa, gdzie wytłumaczyłem jak wycenić złotówkę zysku.
Na ten moment nagrania z powyższej sekcji podzielone są na dwa tematy. Nagrania są tak przygotowane i pomyślane, że warto zapoznać się z nimi po kolei. Dzięki temu układają się w jedną całość. I łatwiej zrozumieć mój tok rozumowania w kolejnych nagraniach z kolejnymi numerami.
- O inwestowaniu: nagrania numer:
2. Wstęp do wyceny: jak wycenić złotówkę zysku?
3. Dlaczego giełda rośnie długoterminowo? - O rynku nieruchomości: nagrania numer:
40. Od czego tak naprawdę zależą ceny nieruchomości?
Oczywiście pamiętam, że we wpisie Giełda i gospodarka w 2015 roku: cz. 1 obiecałem Wam artykuł na temat samej giełdy w 2015 roku. Cały czas nad nim pracuję, tylko znowu, podobnie jak przy pierwszej części, moje przemyślenia na temat giełdy rozrosły się i potrzebuję jeszcze trochę czasu aby go dopracować.
Od czego zależą ceny nieruchomości: podsumowanie
I na zakończenie mam prośbę: Mój ostatni artykuł o tym, jak stopy procentowe i Rada Polityki Pieniężnej wpływa na gospodarkę i polskie PKB, trafił na wykop. Byłbym wdzięczny, jeżeli pomoglibyście aby ten artykuł trafił na pierwszą stronę wykopu. Myślę, że jest to wartościowy artykuł, szczególnie że dodatkowo pojawiły się pod nim ciekawe komentarze czytelników i moje odpowiedzi na te komentarze. Są one idealnym dopełnieniem samego artykułu.
Artykuł z wykopu jest pod tym linkiem: Obniżki stóp procentowych: wpływ na PKB Polski 2015. Ma już 26 wykopów, więc jest szansa, że się dostanie na główną stronę. Oczywiście, jak zwykle, wszystko w Waszych rękach :-) A może lepiej napisać Waszych myszkach :-)
Uwaga: początkowo nagranie było w tym wpisie, ale ze względu na ewentualne pojawiające się komentarze i moje odpowiedzi, uznałem, że wszystkie nagrania online powinny być umieszczone tylko w jednym miejscu czyli w „Edukacja online”.








6 komentarzy “Nagranie online: Od czego zależą ceny nieruchomości?”
13/03/2015
nikoOstatnio z kolegą rozmawiałem na temat mieszkań uznalismy ze wiekszosć dzieci a jest ich coraz mniej odziedziczy po swoich dziadkach czy rodzicach dosyc fajne spadki wiec banki juz na kredytach skory zdzierac nie bedą a co za tym sadze ze kredyty powoli bedą odchdzić do lamusa zreszta ja w zyciu tylko 1 kredyt mialem na tv w wieku 19 lat reszte kupuje za gotowke lacznie z mieszkaniem wedlug nmnie lokata w mieszkania to jest temat przeszlosci ,kolega stwierdzil ze do 40 lat sie do rabiasz a po 40 oddajesz systematycznie lekarzowi :-) wiec nie ma co szalec i trzeba zachować zdrowy rozsądek.
13/03/2015
Michał StopkaTak, przy naszej strukturze demograficznej i zmniejszającej się liczbie urodzeń, to najmłodsze pokolenie które obecnie się rodzi będzie miało od strony dziedziczenia bardzo dobrą pozycję :-)
Tylko będzie miało też jednocześnie dwa problemy:
1) Będzie musiało utrzymywać na emeryturze dwa razy więcej osób niż obecnie rodzi się dzieci
2) Do tego czasu wprowadzą u nas podatek katastraflny oraz podniosą podatki, również aby było z czego płacić emerytury. Więc aby coś odziedziczyć te osoby będą musiały wyczarować najpierw gotówkę do zapłacenia podatków.
17/03/2015
JanuszNawet niekoniecznie najmłodsze pokolenie. To starsze także może się załapać. Po co przepłacać za mieszkanie w dużym mieście, jak można wynajmować i przenosić się za pracą z miejsca do miejsca. Gdy przyjdzie czas emerytury, to zawsze będzie można się przenieść do nieruchomości na wsi/w małym mieście odziedziczonych po rodzicach.
09/04/2015
Jandom 100 metrowy z 1931 roku z 4 arowa działką na prowincji Ślaska mozna kupic za 1000 zł/m^2.
Przy zalozeniu ze trzeba z tego domu zrobic stan surowy otwarty i wykonczyć ( no za taką cene to na bank do remontu ) to za 200 tyś zl mozemy mieć 100 metrowy domu wykończony wg wlasnego uznania z 4 arowa działką.
Trzeba pamiętać ze to co w ogłoszeniu nie ma sie ni jak co ceny faktycznej sprzedaży, zadko konczy się na utargowaniu tylko końcówki.
Z tego co widzę w Tychach 3 lata temu super oferta na mieszkanie do remontu to było 2,800 zl/m^2
dzisiaj to poniżej 2,5 tyś. Ceny będą jeszcze spadać bo skonczyły się doplaty do kredytow na rynku wtornym.
23/04/2015
Karol P24Nie zdziwię się specjalnie jeśli w niedalekim czasie ceny mieszkań pójdą w górę tym bardziej że sytuacja ku temu jest niemal optymalna – rekordowo niskie stopy procentowe a do tego spadek stawki WIBOR.
04/01/2016
Jan@Karol P24
Ale weź pod uwagę że aby dostać kredyt na dzień dzisiejszy musisz mieć wkład własny.
Kiedyś byle kto szedł do banku i brał kredyt na 110 % wartości mieszkania, dzisiaj dostanie tylko 85% wartości.
Oczywiście są fachowcy co biorą w banku kredyt konsumpcyjny żeby mieć na wkład własny. :)
Teraz są dopłaty ale kwoty jakie są ustalane są mało realne, szczególnie w województwie Śląskim.
Takie Gliwice nie sąsiadują z Katowicami i są traktowane jak Kłobuck, Myszków czy Krzanowice