Logo

Navigation
  • Główna
  • Bezpłatne ebooki: 8
  • Cykle edukacyjne
    • 1. Kiedy hossa/ bessa, boom/ recesja i inflacja/ dezinflacja? Kiedy kupić akcje, obligacje lub surowce? Zależność inflacja i PKB!
    • 2. Narzędzie/case study w Excel. Umowa o pracę/działalność gospodarcza: co wybrać IKE czy IKZE?
    • 3. Co warto wiedzieć inwestując w ETF na polskie obligacje skarbowe?
    • 4. Kurs Excel w finansach: praktyczne wykorzystanie wiedzy inwestora.”.
  • Grupa FB
  • Dane excel
  • Broker + IKE/IKZE
    • 1. Najlepsze IKE/IKZE + wszystko o IKE/IKZE + lista pytania i odpowiedzi IKE i IKZE
    • 2. IKZE jest mega opłacalne! Case study brak podatku belki nawet przed emeryturą a do tego kwota wolna 30 tysięcy!
    • 3. Najlepszy rachunek maklerski
  • Kontakt
    • Kontakt czytelnicy
    • Kontakt współpraca

Polska potęgą, jak Niemcy: już jesteśmy eksporterem netto…!

By Michał Stopka | on 10/06/2015 | 32 komentarze
Gospodarka Gospodarka wybrane Jak podwoić zarobki (PKB) w Polsce? Jak zmienić Polskę

Spis treści:

Toggle
  • Jesteśmy eksporterem netto: historia eksportu i importu Polski
  • Jesteśmy eksporterem netto: dwa kluczowe wykresy eksportu i importu Polski
  • Jesteśmy eksporterem netto: 12 miesięczny eksport netto
  • Tak jak pisałem prawie dwa lata temu, pozytywną tendencję w polskim handlu zagranicznym można było zobaczyć już kilka lat temu.
  • Jesteśmy eksporterem netto: wartość polskiego eksportu i importu za 12 mies.

Jesteśmy eksporterem netto: historia eksportu i importu Polski

Prawie dwa lata temu, w 2013 roku, jako jeden z pierwszych zauważyłem, że jesteśmy eksporterem netto. Dokładna analiza na ten temat była tutaj: Jak podwoić PKB? Polska, jak Niemcy, będzie eksporterem netto (a nawet już jest)? Jak to możliwe???. Było to zaraz po tym, jak GUS po raz pierwszy w nowej historii Polski podał dane o dodatnim saldzie wymiany handlowej. Zobaczmy więc co stało się od tamtego czasu, bo jest na co…

Ten wpis to również odpowiedź na Wasze pytania pod ostatnim artykułem: Polska wyzyskuje Niemcy: mamy sporą… nadwyżkę handlową!, gdzie pytaliście między innymi jak wygląda polska sytuacja nie tylko w przypadku Niemiec ale i całego polskiego eksportu. Odpowiedź na Wasze pozostałe pytania będzie w kolejnych wpisach (między innymi pytanie o rachunek obrotów bieżących).

Uwaga: dla przypomnienia, jak zwykle, poniższe wykresy są na podstawie danych GUS: dane miesięczne dla gospodarki można znaleźć tutaj: znajdują się tutaj pliki excel z danymi w ujęciu miesięcznym, kwartalnym oraz roczny. Bardzo fajna baza danych o Polsce i polskiej gospodarce.

Jesteśmy eksporterem netto: dwa kluczowe wykresy eksportu i importu Polski

Pierwszy z nich to miesięczne dane o eksporcie netto Polski od 2000 roku (eksport minus import za dany miesiąc). Widzimy na nim, że już od kilkunastu miesięcy mamy sporo miesięcy, gdzie Polska była eksporterem netto (miała większy eksport niż import). I ta nadwyżka cały czas poprawia się:

Eksport netto polski dane miesięczne gus

Z kolei na tym wykresie pokazałem eksport netto za ostatnie dwanaście miesięcy. Poniższy wykres powstaje w ten sposób, że sumuję saldo eksportu netto za ostatnie dwanaście miesięcy.

Jesteśmy eksporterem netto: 12 miesięczny eksport netto

To co warto szczególnie zwrócić uwagę, to fakt, że za luty i marzec 2015 roku po raz pierwszy w historii mieliśmy dodatnie saldo polskiego eksportu netto: prawie 7 mld zł.

W poprzednich latach ujemne saldo w handlu zagranicznym wynosiło nawet po minus kilkadziesiąt mld zł w skali dwunastu miesięcy! Stanowiło to nawet wysokie kilka procent polskiego PKB (PKB Polski to około 1 700 mld zł obecnie):

eksport-netto-Polska-ostanie-12-miesięcy-dane-GUS

Tak jak pisałem prawie dwa lata temu, pozytywną tendencję w polskim handlu zagranicznym można było zobaczyć już kilka lat temu.

Pokazywałem to na wykresie, odpowiadając na pytanie, ile historycznie stanowił polski eksport w polskim imporcie. Jeszcze kilkanaście lat temu polski eksport był znacznie niższy niż import (nawet o około minus 30/40%):

polski eksport do polski import wykres

Ale z roku na rok, przez te kilkanaście lat, dziura w polskim handlu zagranicznym zmniejszała się, co również widać na poniższych dwóch wykresach:

Na pierwszym z nich przedstawiłem dane w mld złotych o polskim eksporcie i imporcie oraz dynamiki w skali roku dla tych danych (dane w mld zł w ujęciu miesięcznym):

eksport polski i import dane miesięczne oraz dynamiki w skali roku

Jak widać powyżej, w ostatnich kilkunastu latach, dynamika polskiego eksportu była zdecydowanie wyższa niż importu (dla większości czasu).

Jesteśmy eksporterem netto: wartość polskiego eksportu i importu za 12 mies.

Z kolei na poniższym wykresie pokazałem ile wynosi polski eksport i import w skali roku (krocząco za ostatnie dwanaście miesięcy, dane w mld zł):

eksport i import polski w skali roku dwanaście miesięcy

Jesteśmy eksporterem netto: dlaczego z roku na rok jest coraz lepiej 

  1. Po upadku komunizmu bardzo wiele produktów importowaliśmy i relatywnie niewiele byliśmy w stanie eksportować bo nie mieliśmy co. Jednak z czasem polskie produkty zaczęły wypierać wiele produktów importowanych a z kolei coraz lepiej radzimy sobie w eksporcie.
    Na przykład jeszcze dwadzieścia lat temu importowaliśmy prawie 100% płytek ceramicznych (głównie Włochy i Hiszpania). Obecnie nie tylko produkujemy na własne potrzeby, krajowe, ale i jesteśmy eksporterem netto płytek za granicę (na rynki wschodnie oraz do Niemiec).
  2. W poprzednich latach przeniesiono wiele produkcji do Azji, ale teraz jest to nieopłacalne dla części produktów: wzrost kosztów produkcji plus brak możliwości zarządzania na bieżąco popytem: czas transportu z Azji to miesiące.
    Dlatego Polska staje się centrum produkcji, która jest przenoszona z Chin do Polski (robią tak zarówno polskie firmy ale i koncerny z Europy Zachodniej).
  3. To co też kluczowe: wiele produktów coraz lepiej radzi sobie na rynkach zagranicznych. I nie są to tylko przysłowiowe jabłka, bo mamy coraz więcej przetworzonych produktów, które dobrze nam się sprzedają za granicą. Co dokładnie można zobaczyć tutaj. Ale nawet bez tego linku, wystarczy zobaczyć jak dobrze radzą sobie takie firmy jak CDR, Amica, Forte, Selena, Stomil Sanok, Kęty itd…
Ale o takich rzeczach nie usłyszycie w najpopularniejszych mediach, bo one zajmują się tym, czym się zajmują…

I na zakończenie warto też dodatkowo zwrócić uwagę, że w ostatnich kilku miesiącach płacimy trochę mniej za import ropy naftowej z Rosji, bo jej ceny się załamały.

Ile to może być w skali roku? Cały import z Rosji to około 50/60 mld zł w skali roku, z czego pewnie około połowy to ropa naftowa. Jeżeli uwzględnić spadek cen ropy naftowej a z drugiej strony wzrostu kursu dolara do 3,70, w skali roku powinno to być około minus 20/30%. Daje to nam kilka mld zł mniejsze koszty importu w skali roku.

Z drugiej jednak strony trzeba też zwrócić uwagę, że w poprzednich latach saldo polskiej wymiany handlowej poprawiało się z roku na rok, pomimo wzrostu cen ropy naftowej i innych surowców. A nie jest łatwo poprawiać bilans handlu zagranicznego, jeżeli za surowce (import) musieliśmy płacić coraz więcej z roku na rok…

Poniżej wykres cen ropy naftowej w złotówkach:

cena ropy naftowej w złotówkach

Podsumowując, są rzeczy, ogromne wyzwania, przed którymi stoi Polska, pisałem o tym między innymi tutaj: 

  • W matni: krach polskiej gospodarki w ciągu kilkunastu lat? Podatki + wyjazdy = bankructwo państwa i ZUS czy tutaj:
  • Polska katastrofa demograficzna: prognoza demografii GUS 2014 a 2002 i 2007

Ale i są też pozytywne trendy, które warto zauważać, jak na przykład ten opisany powyżej… czy też ten z Niemcami o ktorych pisałem ostatnio: Polska wyzyskuje Niemcy: mamy sporą… nadwyżkę handlową!

Share this story:
  • tweet

Tags: 12 miesięczny eksport towarów12 miesięczny import towarówdlaczego Polska eksporterem nettodlaczego Polska wyzyskuje Niemców?eksporteksport nettoeksport netto PolskiGUSGłówny Urząd statystycznyhandel zagranicznyimportjak analizować dane makrojak analizować eksportjak analizować importjak analizować wymianę handlowąjak wygląda eksport netto Polskijak wygląda handel zagranicznyjak wygląda handel zagraniczny w Polscenadwyżka handlowa Polskiprodukt krajowy bruttorelacja importu do eksportusprzedaż detalicznawymiana handlowa Polska Niemcywymiana handlowa Polskiwynagrodzeniazatrudnienie

Recent Posts

  • Kiedy kupić akcje, obligacje, surowce a kiedy trzymać gotówkę/obligacje indeksowane inflacją? Cykl rotacji klas aktywów

    03/01/2025 - 0 Comment
  • Narzędzie w Excel! Działalność gospodarcza co wybrać IKE czy IKZE? Podatek liniowy, ryczałt, strata na działalności oraz skala podatkowa

    27/12/2024 - 0 Comment
  • Narzędzie w Excel! Umowa o pracę wypłata przed emeryturą co wybrać IKE czy IKZE? Zwrot PIT 12% a wypłata: kwota wolna, 12% lub 32%

    19/12/2024 - 0 Comment

Related Posts

  • Dynamika PKB pierwszy kwartał 2017 według GUS +4,1% r/r! :)

    16/05/2017 - 32 komentarze
  • Jakie PKB Polski w 2017? PMI a słabe CLI i struktura PKB 4 kwartał 2016

    02/05/2017 - 15 komentarzy
  • Kalendarz makro Polska i świat maj 2017

    01/05/2017 - 23 komentarze

Author Description

Biografia Michała

32 komentarze “Polska potęgą, jak Niemcy: już jesteśmy eksporterem netto…!”

  1. 10/06/2015

    tulipan

    https://www.youtube.com/watch?v=LZt9jQDBqRs

  2. 10/06/2015

    Piotr

    Panie Stopka, ale to nie jest polski eksport, tylko eksport z Polski.

    Za uprzemysłowienie Polski odpowiadają w przeważającej mierze zachodnie firmy i montownie (chwilowo) ulokowane w Polsce. Najbardziej lukratywne miejsca pracy pozostają jednak w ojczyznie tych firm. W ostatnich latach ponad połowa (52 proc.) eksportu i importu dokonane zostało przez przedsiębiorstwa zagraniczne w Polsce. http://szczesniak.pl/2612 Wielkich zysków Polska z tego nie ma, bo są transferowane do kasy obcych państw.

  3. 10/06/2015

    Michał Stopka

    @ Piotr

    Panie Piotrze, to aż prawie 50% polskiego eksportu/importu zostało dokonane przez polskie firmy? Myślałem, że jest pod tym względem znacznie gorzej, bo w mediach można usłyszeć, że wszystko w Polsce zostało sprzedane i 100% jest w rękach zagranicy.

    Proszę zwrócić uwagę, że od około 1650 roku, czyli od kilkuset lat jesteśmy tak naprawdę pod zaborami w tej czy innej formie. Po drodze Nasz kraj był dewastowany przez kolejne wojny. Ostatatnie dwadzieścia pięć lat było jakie było. A pomimo tego aż 50% firm jest w polskich rękach! A z roku na rok będzie coraz lepiej pod tym względem bo mamy coraz więcej łebsikich przedsiębiorców i młodą kadrę…

    I TO WSZYSTKO POMIMO TAKIEJ A NIE INNEJ KLASY POLITYCZNEJ JAKĄ MIELIŚMY PRZEZ OSTATNIE 26 LAT…

    Proszę sobie w takim razie wyobrazić co będzie, jeżeli zmienimy Polskę… Bo tak jak już wiele razy pisałem na mojej stronie, RAZEM ZMIENIAMY POLSKĘ… Nie ja zmieniam Polskę, ale te dziesiątki tysiące czytelników, które odwiedzają mój serwis co miesiąc. Wy zmieniacie Polskę razem ze mną…

  4. 11/06/2015

    ToJa

    Panie Michale, Facebook Panu responsywny interfejs bo rozwala:
    http://i60.tinypic.com/121x5l5.png

    Warto coś z tym zrobić, treść wartościowa, ale ciężko się przewija :). Pozdrawiam

  5. 11/06/2015

    Uhu8

    Dzień dobry,
    zwracam uwagę na błąd w tytule i początkowych tezach.
    Taka sytuacja bilansu w handlu i uslugach miała także miejsce w kwartałach obejmujących koniec 1995r. oraz cały 1996 r.
    Nie jest więc to teraz „pierwszy raz w historii” a jedynie „pierwszy raz w tym wieku”, „pierwszy raz od 19 lat”, „pierwszy raz po wstąpieniu do UE”.
    pozdrawiam,
    Uhu8

  6. 11/06/2015

    uszczelka

    To mamy fajną bazę do rozwoju. Ciekawe co by było gdyby po tyle nie spieprzyło. Czas na zmiany, żeby jeszcze efektywniej wykorzystać dla dobra wszystkich naszą pracę.

  7. 11/06/2015

    Michał

    Wszystko ładnie, pięknie, tylko co to jest ten „tyś” na wykresie?

  8. 11/06/2015

    Grzegorz

    Panie Michale, porównując dane o dochodach (albo wynagrodzeniu/płacach – to nie to samo w końcu) samo sprowadzenie ich do wspólnej waluty i przeliczenie per capita nie pokazuje pełnej informacji, bo nie uwzględnione są jeszcze różnice w cenach czyli siła nabywcza pieniądza w danym kraju. Lepsze byłoby porównanie PKB per capita PPP w wybranej walucie.

  9. 11/06/2015

    Adam

    Pan to chyba prowadzi kampanię wyborczą dla PO. Jak wiadomo w Polsce mamy zjawiska zarówno pozytywne jak i negatywne. Nie będę ich wymieniał bo są powszechnie znane. Natomiast u Pana są same sukcesy. Nie sądzi Pan, że to jest mocno podejrzane?
    Już raz Panu zwracałem uwagę, że opiera się Pan na fałszywych danych wejściowych. Biorąc takie spreparowane dane otrzymuje Pan błędne wyniki. Ale Panu to nie przeszkadza. Czy to jest uczciwe?
    Mieliśmy wyniki kwartalne za 1 kwartał 2015 roku. Wystarczy je porównać do danych sprzed roku i widać gdzie jesteśmy. Ale to wymaga pracy a Panu zwyczajnie się nie chce bo to trzeba przerzucić wyniki ponad 400 spółek. Znacznie prościej jest wziąć spreparowane dane z GUS-u. A dlaczego spreparowane? Bo stoją w sprzeczności z faktami, czyli z tym co podają firmy w swoich sprawozdaniach.

  10. 11/06/2015

    Michał Stopka

    @ ToJa

    Co to znaczy, że Facebook mi rozwala? Bo nie jestem w temacie.

    @ Adam

    Pannie Adamie:

    1) Proszę wrzucić w takim razie Pana zestawienie dla tych 400 spółek, bo z tych spółek, które ja śledze, a część z nich trzymam w portfelu, rok do roku widać wyraźną poprawę
    2) Same suckesy? Pan w ogóle czyta moje artykuły? A te na przykład to niby co?

    a) Marzy mi się lepsza, piękna Polska

    b) W matni: krach polskiej gospodarki w ciągu kilkunastu lat? Podatki + wyjazdy = bankructwo państwa i ZUS

    c) Gdzie są moje pieniądze!? Katastrofa w ZUS pomimo podniesienia wieku emerytalnego?

    d) Rok 2013: najlepsze za nami, katastrofa przed nami: tsunami demograficzne zbiera w Polsce żniwo a to dopiero początek…

    e) Polska katastrofa demograficzna: prognoza demografii GUS 2014 a 2002 i 2007

    3) Nie będę pisał tylko samych negatywów, jak w powyższych wpisach, bo byłoby to nieuczciwe skoro są też pozytywy. Ponadto nie jestem tubą propagandową tej czy innej partii, która widzi w Polsce tylko beznadzieję.

    Skoro są też pozytywy, to nie widzę powodu dlaczego miałbym o tym nie pisać, jak na przykład to co opisałem w dzisiejszym artykule czy też na przykład cykl dziesięcioletni w polskiej gospodarce:

    Bezrobocie spadnie w Polsce do 5% a wynagrodzenia wzrosną o +30% do 2018 roku!? Cykl dziesięcioletni w gospodarce i na rynku pracy

    @ Grzegorz

    Tak PKB w sile nabywczej jest znacznie lepszym wskaźnikiem do ogólny porównań. Ale akurat ten wykres ma tłumaczyć dlaczego w Polsce zarabiamy znacznie mniej procentowo niż na zachodzie. I to właśnie tłumaczy świetnie PKB na osobę. Nominalne PKB na osobę. Bo odnosimy się też do nominalnych wynagrodzeń na zachodzie.

    @ Uhu8

    Tak, rzeczywiście, dziękuję za zwrócenie uwagi

  11. 11/06/2015

    Wojciech

    Z faktami się nie dyskutuje i osiągnięty wynik eksportu netto jest i budzi szacunek. Inna sprawa co „robi” ten eksport, jaka jest struktura (na ile to sprzęt HITECH na ile surowce czy żywność)jak i kto stoi za firmami eksportującymi. Tu niestety jest już dużo gorzej, nikt mi nie powie że to co sprzedajemy jak i fakt kto jest właścicielem kapitału firm nie robi różnicy na tym, która gospodarka narodowa finalnie zarabia najwięcej, obawiam się że nie nasza.

  12. 11/06/2015

    Radek

    Warto dodać, że od połowy tego roku powinniśmy mniej płacić z gaz Rosji o jakieś 10-20%, a to przełoży się na około 1 mld PLN mniejszym imporcie z Rosji.

    Jednak trzeba tutaj zaznaczyć, że i tak najważniejsze w naszej sytuacji, czyli kraju drenowanego przez kapitał spekulacyjny, jest bilans płatniczy, który na szczęście odbija od dna.

  13. 11/06/2015

    BartoszW

    Co do danych Polski to wg CIA PKB na osobę to ponad 20 000 USD czyli coś koło 75 000 PLN. Proszę sprawdzić wyliczenia na wykresie nr 2 bo tam wygląda jakby to było 40 000 PLN

  14. 13/06/2015

    Piotr

    Witam.

    Czy słyszał Pan o inicjatywie NowoczesnaPl? Jakiś komentarz ?

    Pozdrawiam
    Ps. Nie jestem spam botem.

  15. 14/06/2015

    Michał Stopka

    @ BartoszW

    75 000 to zapewne są przeliczenia dla PKB Polski ale w sile nabywczej czyli uwzględniającej koszty życia w danym państwie (PPP Purchasing Power Parity), na tomiast na powyższym wykresie jest PKB na osobę nominalne, czyli bez uwzglęnienia siły nabywczej. Dla Polski dzielimy 1700 mld zł PKB przez liczbę mieszkańców. Oba wskaźniki dla różnych państw może Pan znaleźć w wikipedii

    @ Piotr

    1) Nie interesują mnie konkretne partie a jedynie wprowadzanie rozwiązań dobrych dla Polski. Nie obchodzi mnie czy te dobre rozwiązania wprowadzi partia X, Y czy Z.
    Kluczem do sukcesu w Polsce jest wyedukowane ekonomicznie społeczeństwo. Bez tego nic się nie zmieni a poszczególne partie i politycy będą opowiadały ludziom głupoty i gruszki na wierzbie. A naiwni ludzie to będą łykali jak do tej pory. A potem ludzie dziwią się, że w Polsce jest jak jest…

    2) Jeżeli już chodzi o samą partię Nowoczesna.pl, na razie mają tylko kilka sloganów. Nie widziałem bowiem, aby podali jakieś konkretne propzycje, czyli wpisują się w to co napisałem ostatnio w tym artkule: Marzy mi się lepsza, piękna Polska, dla przypomnienia kluczowy cytat z powyższego wpisu w zakresie polityków:

    (…)
    Po pierwsze marzy mi się polityk, który wyjdzie i powie:

    Słuchajcie. Przychody z podatków i pseudopodaktów w Polsce to:

    X mld zł: ZUS
    X mld zł: VAT
    X mld zł: Akcyza
    X mld zł: NFZ
    X mld zł: CIT
    X mld zł: PIT
    X mld zł: Samorządy
    X mld zł: reszta
    Razem daje to „Z” mld zł.

    Z kolei koszty są takie:

    Emerytury
    Renty
    Wynagrodzenia
    Wydatki socjalne
    Pozostałe koszty administracji
    Inwestycje
    Itd.
    Itd.
    Dodatkowo zadłużenie publiczne państwa i samorządów jest takie i takie. Koszt obsługi długu to tyle i tyle.

    W efekcie powyższych danych dziura budżetowa wynosi kilkadziesiąt mld zł.

    W związku z tym mam takie i takie pomysły wyborcze:

    W roku 2016 zrobię to i to, efekt na powyższe liczby powinien być taki i taki
    W roku 2017 zrobię to i to, efekt na powyższe liczby powinien być taki i taki
    W roku 2018 zrobię to i to, efekt na powyższe liczby powinien być taki i taki
    Niestety po ostatniej kampanii prezydenckiej jeszcze bardziej utwierdziłem się w przekonaniu, że politycy i generalnie wszyscy kandydaci na prezydenta (co do jednego) nie mają zielonego pojęcia o czym mówią jeżeli chodzi o gospodarkę i państwo.

    Założę się, że mało który kandydat na prezydenta byłby w stanie poprawnie wymienić chociaż kilka powyższych danych: jakie to są obecnie konkretne liczby? Ile mld zł? A co dopiero powiedzieć co i jak konkretnie chce zrobić krok po kroku w kolejnych latach. I żeby to jeszcze miało sens ekonomiczny.

    Chodzi mi o to abym miał poczucie, że ktoś kuma o co w tym wszystkim chodzi. Że przynajmniej podjął próbę ogarnięcia tego wszystkiego.

    Jeżeli jest inaczej, to znaczy, jeżeli któryś z kandydatów przedstawił szczegółowe wyliczenia wpływu jego propozycji wyborczych na poszczególne dane liczbowe dotyczące Polski w latach 2016-2018, proszę o źródło w komentarzu. Jeżeli nie ma takich linków z takimi informacjami, potwierdza to tylko to co napisałem powyżej.
    (…)

  16. 15/06/2015

    Adam K

    @Michał Stopka
    „Nie interesują mnie konkretne partie a jedynie wprowadzanie rozwiązań dobrych dla Polski”

    Może jestem trochę naiwny, ale każda partia chce realizować dobre pomysły. Problemem jest to, że to co jest dobre dla mnie może nie być dobre dla Pana. Wszystko zależy jaki benchmark dobrobytu społecznego zastosujemy. Dla przykładu podam dwie bardzo proste funkcje pomiaru dobrobytu. Pierwsza utylitarna gdzie maksymalizacja dobrobytu polega na zwiększaniu sumy dochodów wszystkich obywateli. W tym przypadku podział dochodu jest nieistotny, jeżeli transfer środków od biednych do bogatych zwiększa dochód to jest to dobre rozwiązanie. Całkowicie po przeciwnej stronie jest funkcja Rawlsa, gdzie dobrobyt wyliczamy na podstawie dochodu najbiedniejszego osobnika w społeczeństwie. Tutaj maksymalizacja dobrobytu opiera się na zwiększeniu transferu od bogatych do biednych. W tym przypadku „dobre” rozwiązania są całkiem inne.

  17. 15/06/2015

    Michał Stopka

    @ Adam K

    1) W ciągu iluś tam lat mojego życia, mieszkając od jakiegoś czasu w Warszawie, spotkałem parę osób, które dosyć dobrze znały z czasów sudenckich kilka osób, które potem poszły do polityki (różne partie). Z tego co mi opowiadały, te osoby już na studiach robiły niezłe przekręty więc potem jak poszły do tej polityki domyślam się, że było tylko gorzej. Szczególnie, że mówimy już o prawdziwej władzy i ogromnych pieniądzach.

    Panie Adamie, kto pcha się do polityki i po co? Proszę zobaczyć na zeznania majątkowe posłów: zdecydowana większość z nich to osoby bardzo mocno zadłużone. Jak takie osoby mają podejmować dobre decyzje polityczne, pod presją różnych grup interesu, i nie w swoim prywatnym interesie?
    A Ci politycy, którzy mają jakiś przyzwoity majątek, zdobyli go zazwyczaj bo dana partia wystawiła ich na listę wyborczą do parlamentu UE, gdzie dorobiły się kroci/dorabiają się kroci.

    To się oczywiście pomału będzie zmieniało bo jesto coraz więcej osób, które własną pracą coś w życiu osiągnęły, zbudowały majątek i ich sytuacja finansowa nie jest taka słaba. Ale na razie historia jest jaka jest.

    2) Natomiast co do dzielenia produktów gospdoarki to trochę Pan teoretyzuje. Mamy konkretny przypadek Polski, gdzie tort do podziału jest bardzo mały. PKB na osobę jest bardzo niskie i rozwodzenie się, czy więcej powinny korzystać z tej gospodarki osoby biedne czy bogate nie ma dla mnie specjalnego sensu na ten moment. Proszę zestawić zarobki w Polsce i na zachodzie. Osoby, które w Polsce niby dużo zarabiają i wchodzą w drugi próg podatkowy (dochodhy powyżej 85 tys. zł) to znikomy odsetek. Mało teg, te osoby na zachodzie byłyby uważane za biedne i nawet nie klasyfikowano by je jako zarobki klasy średniej.

    Najpierw trzeba się skoncentrować na znacznym wzroście naszej gospodarki, polskie PKB powinno urosnąć kilka razy. A dopiero potem można się zastanawiać jak dzielić owoce naszej pracy pomiędzy bogatych i biednych. Niech ten tort do podziału będzie kilka razy większy to ludzie, społeczeństwo niech określa jak to dzielić wszystko. Czy chce bardziej państwa socjalnego czy wprost przeciwnie. Na razie to jakby zapytać osobę zarabiającą minimalną krajową co ma zamiar robić ze sowimi pieniędzmy, czy chce sam podróżować kilka razy w roku na egzotyczne wycieczki czy też chce zabirać na te wyjazdy znajomych i im to sponsorować. Przecież on ledwo wiąże koniec z końcem…

  18. 15/06/2015

    Adam K

    @Michał Stopka

    1) Bardzo łatwo kogoś w polityce obsmarować plotkami, do tego nie jest to zawód cieszący się największym zaufaniem. Dlatego trochę z przymrużeniem oka traktuje te wszystkie przecieki. Na pewno też trafia do polityki sporo cwaniaków, którzy chcą się dorobić. Ja bardziej miałem na myśli całe partie polityczne niż pojedyncze osoby. Bo szczerze mówiąc nie mam nadziei na jakąś wielką poprawę jednostek o której Pan napisał. Obserwując politykę w USA, kraju znacznie bardziej od nas rozwiniętego politycznie i gospodarczo, to zmienia się tylko skala „przekrętów”. Proszę zerknąć na listę dotacji dla przyszłej pani prezydent USA Hillary Clinton https://www.opensecrets.org/politicians/contrib.php?cycle=Career&cid=n00000019 Jak Pan myśli w czyim interesie będzie działać?

    2) Tylko, że to samo mówimy ludziom od 25 lat. Nawet w najbogatszym USA mówią to samo. Problem polega na tym, że żyjemy tu i teraz. Co da mojej 92-letniej prababci to, że za 10 lat będzie super. Co to da tysiącom młodych ludzi, którzy parę lat tracą będąc na bezrobociu, co ma ogromny wpływ na ich dalsze życie. Rozbitym rodzinom nic to nie da, że będzie lepiej tylko jeszcze troszkę muszą poczekać. Proszę zobaczyć, że nadal w Polsce tracimy mnóstwo pieniędzy na specjalne przywileje silnych grup (wcześniejsze emerytury, KRUS), wydajemy miliardy na nowe zabawki dla armii, urzędnicy budują aquaparki i inne pierdoły, a biednych ludzi się olewa. Ja nie mówię, żeby każdemu dać 5 tysięcy zasiłku do ręki i będzie super. To jest populizm partii lewicowych. Mnie denerwuje populizm partii prawicowych, które od lat mówią, że to „jeszcze nie czas na podział tortu, niech jeszcze trochę urośnie, a później się zastanowimy jak to podzielić”. Tylko, że na przykład dyskusja o obniżaniu podatków to co to jest? Bogaci już teraz chcą mieć większe udziały w „torcie” pod przykrywką rozwoju gospodarki. Tylko, że chyba chodzi im o gospodarkę niemiecką patrząc po ilości kupowanych nowych limuzyn ;)

    Podstawowa zasada w ekonomii to analiza kosztów i korzyści. Jak korzyści przewyższają koszty to powinniśmy to robić. Niby prosta zasada, ale w zależności od poglądów umiejętnie się pomija korzyści lub koszty, żeby uwiarygodnić swoje działania. To jest największy problem dzisiejszej polityki.

    Żeby nie było za bardzo off-topicowo, wymiana handlowa przynosi obopólne korzyści obu krajom. Podnosi bogactwo ludzi nawet bez zwiększania produkcji. Tylko, to nie jest tak, że każdy obywatel na tym korzysta. Są wygrani i są przegrani takiej wymiany. Na przykład sadownicy niemieccy nie są pewnie super zadowoleni z importu tanich jabłek z Polski. W długim terminie pewnie nawet oni odczują pozytywne skutki takiej wymiany. Ale ich straty powinny być zrekompensowane przez wygranych teraz, a nie za X lat.

  19. 15/06/2015

    Michał Stopka

    @ Adam K

    1) (…)Proszę zerknąć na listę dotacji dla przyszłej pani prezydent USA Hillary Clinton https://www.opensecrets.org/politicians/contrib.php?cycle=Career&cid=n00000019 Jak Pan myśli w czyim interesie będzie działać?(…)

    Tak, też to kiedyś zauważyłem. Dlatego zastanawiam się, czy zniesienie finansowania partii z budżetu Polski nie jest jednak dla Polski strzałem w kolano. Bo to rozwiązanie może miec bardzo ważne konsekwencje dla przyszłości Polski. Tym bardziej, że parę dni temu widziałem mapkę Europy, gdzie brak finansowania partii z budżetu państwa. Między innymi tak jest na Ukrainie i dookoła Morza Śródziemnego. A wiemy jakie problemy mają te państwa. Natomiast na północ od Morza Śródziemego raczej domnuje finansowanie z budżetu państwa.

    2) (…) Tylko, że to samo mówimy ludziom od 25 lat. Nawet w najbogatszym USA mówią to samo. Problem polega na tym, że żyjemy tu i teraz. Co da mojej 92-letniej prababci to, że za 10 lat będzie super. Co to da tysiącom młodych ludzi, którzy parę lat tracą będąc na bezrobociu, co ma ogromny wpływ na ich dalsze życie. Rozbitym rodzinom nic to nie da, że będzie lepiej tylko jeszcze troszkę muszą poczekać. Proszę zobaczyć, że nadal w Polsce tracimy mnóstwo pieniędzy na specjalne przywileje silnych grup (wcześniejsze emerytury, KRUS), wydajemy miliardy na nowe zabawki dla armii, urzędnicy budują aquaparki i inne pierdoły, a biednych ludzi się olewa (…)

    Panie Adamie:

    a) To nie jest tak, że nie ma podziału to co wytwarza polska gospodarka.

    Po pierwsze na pomoc społeczną wydajemy w skali roku, o ile dobrze pamiętam, jakieś 50 mld zł obecnie, dziesięć lat temu było to znacznie, znacznie mniej. I to przy uwzględnieniu inflacji a nie tylko nominalnie.

    Po drugie na przykład, jak Pan zobaczy na ostatnie 25 lat, ile osób brało renty? Jeszcze kilkanaście lata temu było to kilka mln osób rocznie! Czy to nie jest socjal? A skąd na te osoby niby brały się pieniadze? No z gospodarki, trzeba było zabrać innym, aby było na te renty. I niestety też z długu. A to najgorsze.

    Po trzecie, nawet jeżeli zobaczy Pan na tą nieszczęsną płace minimalną, Przez ostatnie kilkanaście lat poszła do góry prawie 100%, a po uwzględnieniu inflacji kilkadziesiąt. Po prostu kiedyś te osoby zarabiały bardzo, bardzo mało. A teraz zarabiają nadal mało, ale jest to zdecydowanie więcej niż było kiedyś.

    Po czwarte to samo dotyczy służby zdrowia. Wydatki też wzrosły.

    Dlaczego Pan mówi, że ciągle trzeba czekać? Takich przykładów są dziesiątki i można je mnożyć. Tylko problem w tym, że ten nasz rozwój gospodarczy cały czas jest za słaby i zbyt wolny.

    Jak ja mówię o wzroście gospodarczym, to mówię o prawdziwym, dynamicznym wzroście gospodarczym, podwojeniu polskiego PKB w szybkim tempie, coś na co rzeczywiście warto by było poczekać aby tego socjala nie rozdawać na prawo i lewo jak było do tej pory w Polsce.

    Jeszcze raz podkreślę, jakie społeczeństwo, tacy politycy. Jacy politycy i społeczeństwo, taki wzrost gospodarki. I tego tortu, którym się dzielimy cały czas. Jak tort malutki, i cały czas ktoś dzieli (cały czas się to dzieje jak pokazałem powyżej) to potem skutki są jakie są…

    I na zakóńczenie: (…)Tylko, że to samo mówimy ludziom od 25 lat. Nawet w najbogatszym USA mówią to samo. Problem polega na tym, że żyjemy tu i teraz. Co da mojej 92-letniej prababci to, że za 10 lat będzie super. Co to da tysiącom młodych ludzi, którzy parę lat tracą będąc na bezrobociu, co ma ogromny wpływ na ich dalsze życie(…)

    Po Pana komentarzach widzę, że jest Pan inteligentną osobą, więc nie napiszę Panu to co napisałbym komuś innemu po takim zdaniu, czyli: „No to niech Pan da tej babci w wieku 92 lat, te kilka tys. emerytury miesięcznie, czy też pracę dla młodych, każdemu mieszkanie itd.”

    No bo na to wszystko trzeba zapracować. Zapracować jako społeczeństwo, państwo, politycy, standardy etyczne itd. To wszystko z czasem możemy mieć w Polsce, ale do tego trzeba dojść. Już coś tam osiągnęliśmy, ale aby było tego znacznie więcej, bez pracy tego nie osiągniemy. No po prostu tak jest. A politycy, którzy mówią, że mają patent jak w rok czy dwa zrobić aby w Polsce ludzie mieli jak na zachodzie po prostu kłamią. Albo nie zdają sobie sprawy z tego, że mówią głupoty, albo robią to w żywe oczy aby dostać się do żłoba.

  20. 15/06/2015

    Michał Stopka

    @ Adam K

    (…) Żeby nie było za bardzo off-topicowo, wymiana handlowa przynosi obopólne korzyści obu krajom. Podnosi bogactwo ludzi nawet bez zwiększania produkcji. Tylko, to nie jest tak, że każdy obywatel na tym korzysta. Są wygrani i są przegrani takiej wymiany. Na przykład sadownicy niemieccy nie są pewnie super zadowoleni z importu tanich jabłek z Polski. (…)

    Korzyści dla niemieckich sadowników są też natychmiastowe, tylko mogą sobie nie zdawać z tego sprawy.

    Na przykład jak ten polski rolnik sprzeda te jabłka, to potem kupi jakiś niemiecki produkt, bo będzie miał za co ( z tych jabłek, na przykład jakąś maszynę, ale to może być cokolwiek), a dzięki temu Niemcy zyskują np. przez większe wpływy budżetowe z podatków (z wyprodukowania tych maszyn).

    A skoro mają większe wpływy budżetowe, to ten niemiecki rolnik nie musi płacić wyższych podatków. Albo na przykład budżet centralny ma kasę na dobre drogi w Niemczech. I z tych dróg korzysta niemiecki rolnik jadąc na wakacje.

    Tylko pytanie jest, czy ten niemiecki rolnik będzie chciał zauważyć te pośrednie efekty, czy też skoncentruje się tylko na tym, że sprzedał mniej jabłek.

    Czyli znowu dochodzimy do… pytania o poziom edukacji ekomnomicznej tego rolnika…

  21. 15/06/2015

    Adam K

    @Michał Stopka

    Ja wiem, że moje komentarze mają bardzo populistyczny wydźwięk. Głównie dlatego, że zawsze staram się grać adwokata diabła. Uważam, że bardzo ważne jest zrozumienie drugiej strony, żeby wyrobić sobie własne zdanie na dany temat. Jak rozmawiam z moimi lewicowymi kolegami to jestem uważany za wyznawcę ultra-kapitalizmu ;)

    Tak na szybko:

    – zakaz finansowania partii z budżetu to jest właśnie przykład takiego prawicowego populizmu, koszty demokracji mogą pokryć obywatele, albo może zająć się tym biznes. Poprawiłbym tylko formę wspierania ugrupowań pozaparlamentarnych, żeby trochę odbetonować scenę polityczną.

    – bardziej miałem na myśli sposób wydawania obecnych środków, bo emerytury 40-letnich policjantów, KRUS, górnicy, lewe renty i wydawanie 30 mln na niedokończone aquaparki to nie jest mój pomysł pomocy społecznej. Propozycja prawicy to polikwidować wszystko i zaoszczędzone środki „zainwestować”.

    – płaca minimalna to nie jest najlepszy sposób na walkę z biedą. Istnieją lepsze pomysły, o tym bym chętnie podyskutował. Czy wie Pan, że w obecnym systemie przy pomocy polityki monetarnej specjalnie utrzymuje się pewien poziom bezrobocia, żeby przeciwdziałać inflacji i to nie jest jakaś teoria spiskowa https://en.wikipedia.org/?title=NAIRU . Propozycja prawicy to wolny rynek i płacić każdemu tyle ile jest wart. Pamięta Pan schładzanie gospodarki? ;)

    – ja też jestem za wzrostem gospodarczym, niech będzie jak największy. Proszę tylko nie zapominać o kosztach (bezrobocie wśród młodych, dostęp do tanich mieszkań, dzietność, emigracja), które ponosimy dzisiaj i odbiją się nam w przyszłości.

    Z tym sadownikiem to trochę Pan przekoloryzował. Bardziej prawdopodobne jest, że jabłka będzie musiał sprzedać o wiele taniej niż zakładał, pewnie ma kredyt inwestycyjny, więc zbankrutuje i będzie się musiał przebranżowić. Nie chce mówić, gdzie on ma tą Pańską nową drogę. Naprawdę Pan myśli, że te protesty przeciw imigracji i strefach wolnego handlu wynikają z braku edukacji? Nie, to są realne straty tych ludzi, które w długim terminie może i im wyjdą na dobre. Jak dożyją i się przystosują.

  22. 16/06/2015

    Robert O.

    Michale zrobiłem sobie te same wykresy na podstawie pliku z GUSu, który podałeś i wyszły mi rozbieżności. O tyle znaczące rozbieżności, że na drugim wykresie nie mamy 7mld nadwyżki lecz 0,3mld. Podsyłam Ci na meila. niestety nie dopatrzyłem się u mnie nigdzie błędu a widać też rozbieżność danych w 1 wykresie pod koniec.

  23. 16/06/2015

    Michał Stopka

    Ostatnio musiała być jakaś korekta, bo rzeczywiście dane trochę się różnią. Właśnie patrzę na to co mam w moim excelu jak kopiowałem dane z GUS i widzę, że część danych jest na czerwono. A dodatkowo niektóre dane z poszczególnych miesięcy są trochę inne.

    Pewnie trochę trwa zanim do GUSu miesiąc po miesiącu spływają dane ze wszystkich firm. To nie są jednak jakieś bardzo duże różnice. Zauważ, że mi wyszło te 7 mld zł a teraz jest 300 mln na plusie, czyli różnica niecały 1% naszym eksporcie/imporcie w wysokości 700 mld zł (suma za ostatnie 12 miesięcy).

    Ale to każdy urząd statystyczny publikuje dane ostateczne, które zazwyczaj trochę różnią się od tych wstępnych, zobacz np. jak w USA mogą różnić się dane chociażby o PKB.

  24. 18/06/2015

    Gabriel

    Panie Michale ma Pan jak najlepsze intencje, ale tzw. „pracodawcy” wcale to a w cale nie czują się zmotywowani podnoszeniem pensji nawet przy najlepszych wskaźnikach GUS-owskich: PKB w górę, spadek bezrobocia itp. Byłem właśnie na Podkarpaciu, w Sanoku, Przemyślu! Mnóstwo Ukraińców i Rosjan! Tam, gdzie jest nadwyżka siły roboczej pensje nie pójdą w górę, a ceny są takie jak u nas w zachodniej Polsce. Znowu we Wrocławiu, w którym mieszkam pensje podnoszą tylko firmy zagraniczne i to tylko w grupie poszukiwanych specjalistów oraz urzędy miejskie i państwowe. Reszta ludzi: handel, usługi, transport zarabiają około „1400 zł netto” góra, as w tzw. strefach ekonomicznych, które inaczej można nazwać „Obozami Skoncentrowanej Pracy” mój syn zarabia „1380 z neto” z nadgodzinami (240 godzin) dostał 1780 zł netto!!!! Teraz po fatalnym audycie zabrano im premię (nie z ich winy) Jest rozczarowany i zniechęcony, ale nie chce wyjeżdżać! Tak jak i jego koledzy, tyle tylko, że chłopaki radykalizują swoje poglądy (twarda prawica) i chcą walczyć o sprawiedliwość. Polska to tykająca bomba społeczna, władza tego tematu unika
    unika, ale liczba osób „wykluczonych” czyli takich, którzy pracują, ale nie mogą utrzymać za swoje zarobione pieniądze stale rośnie, wbrew oficjalnym statystykom, a z drugiej strony rośnie „klasa próżniacza”, głównie urzędnicy a administracji miejskiej, państwowej itp, którzy zarabiają powyżej krajowej nic nie robią – konsumują nic nie wytwarzając (szacuję ich liczbę na jakieś 3 – 4 mln) Stąd nawet ten wzrost PKB jest natychmiast niwelowany przez biurokratyczne struktury władzy i gospodarki (koszt obsługi utrzymania Państwa to 25 – 29 mld miesięcznie plus obsługa długu zagranicznego ( 47 – 50 mld m-cznie i wewnętrznego (ok, 100 mld zł) daje nam sumę, która nie wchodzi do gospodarki, nie pobudza rozwoju, nie wpływa na wzrost zatrudnienia itp.

  25. 18/06/2015

    Maciek86

    Gdyby nie to, że cena ropy i gazu w ostatnim roku spadła prawie o połowę, wynik byłby zupełnie inny – wg mnie ten czynnik w dużym stopnu zniekształca realna przewagę polskiego eksportu nad importem

  26. 08/07/2015

    Marcin Dąbrowski

    Fabryka Jaguar/Land Rover w Polsce? Można się naprawdę rozmarzyć odnośnie przyszłych dodatnich bilansów handlowych jak i bieżących (bo i te po takiej inwestycji byłyby już dodatnie). Ciekawe wyglądałby eksport z fabryki o docelowej produkcji 350 tyś sztuk rocznie, której modele w cenie już od 150 tyś, ze średnią zdecydowanie ponad 200 tyś zł. Oczywiście doszedłby import podzespołów, ale z tą inwestycją wiązałyby się również inwestycje dostawców części itp.

    http://biznes.newsweek.pl/czy-jaguar-otworzy-fabryke-w-polsce-trwa-6-runda-negocjacji,artykuly,366386,1.html

    Ciężko uchwycić dane z pierwszej ręki ze Słowacji -koszty pracy średnie wyższe o około 15%-20% jako minus, za to stabilne euro jako plus. W Polsce plusem koszty pracy, minusem ryzyko walutowe (przy dużym eksporcie może rosnąć wartość zł). Czyli odwrotność Słowacji. Lokalnie czujemy także, że dla takiej inwestycji jest także ryzyko polityczne. Chociaż do wyborów raczej nie będzie decyzji o tej inwestycji. Za to mamy opinię dużego sukcesu i trochę lepszej marki jakości niż Słowacja. O Polsce się mówi w Hiszpanii jako wzór gospodarki (własne doświadczenie), dla Niemców jesteśmy sprawdzonym partnerem. Bliskość rynku Niemieckiego też może grać rolę, potencjalna lokalizacja to Legnica -100km od Niemiec. Dodatkowym atutem porty -chociaż głównym rynkiem ma być Europa, ale część produkcji pewnie uda się w świat, poza tym np. do UK, Norwegii i Szwecji taniej bezpośrednio morzem.

  27. 15/08/2015

    ASkov

    Rozumiem oba punkty widzenia i autora teksu i powyższe komentarze pana Adama K. Mamy antypolski rząd od 25 lat. Tutaj jest całe sedno naszego problemu. Polska ma ogromny potencjał i gdyby nie działania rządu(sprzedaż polskiego przemysłu zamiast modernizacji, nietrafione inwestycje, korupcja, przerost biurokracji) mielibyśmy tutaj Eldorado.

    Mam wrażenie, że zarobki są trzymane na niskim poziomie żeby ludzie nie myśleli o niczym innym tylko o tym jak przetrwać do następnej wypłaty a politycy kręcą lody gdzie popadnie za nasze podatki.

    Płaca minimalna wzrosła o 100%? Tak ale cena chleba też wzrosła o 100%, więc dalej ludzie zarabiający minimalną kupują tyle ile mogli 10 lat temu.

  28. 16/08/2015

    Marcin Dąbrowski

    ASkov

    Pokaż jeden przykład modernizacji państwowego przedsiębiorstwa bez oporów społecznych i bez dotacji z budżetu Państwa. Z jednej strony piszesz o niepotrzebnej sprzedaży, a z drugiej o nietrafionych inwestycjach. Jakie masz gwarancje, że niesprzedane przedsiębiorstwa inwestowały by dobrze? Ja powiem więcej -mamy gwarancje że przedsiębiorstwa państwowe będą podejmowały nieefektywne decyzje ze względów politycznych. Tak już było, tak jest obecnie, gdy górnictwo ratuje się na siłę coraz większymi siłami, tak naprawdę wraz z górnictwem topiąc kolejne przedsiębiorstwa.
    Co do zarobków, to przeczytaj więcej artykułów autora bloga. Polskie płace do PKB nie odstają od większości rozwiniętych i rozwijających się krajów świata. Za to kraje ubogie odstają wyraźnie w dół.

    Jedynym wrogiem gospodarki jest niewyedukowane społeczeństwo.

  29. 19/08/2015

    andrzej

    http://niewygodne.info.pl/artykul5/02431-Wrogie-przejecie-KGHM-wisi-na-wlosku.htm

    ciekawy artykuł.

  30. 12/12/2015

    Łukasz W.

    http://forsal.pl/artykuly/910652,polski-eksport-rosnie-dwa-razy-szybciej-od-importu-gus-podal-najnowsze-dane.html

  31. 12/12/2015

    Michał Stopka

    :) :) :)

  32. 12/12/2015

    Adam K

    Proszę pamiętać, że nadwyżka handlowa oznacza odpływ kapitału z kraju. Nie wiem, czy to Polacy postanowili inwestować za granicą. Czy bardziej prawdopodobnie inwestorzy zagraniczni kierują się na bezpieczniejsze rynki. Albo to przez te wyprowadzanie zysków z kraju, o którym politycy tak lubią mówić. Tak czy inaczej mamy piękny przykład samo balansowania się handlu zagranicznego, na początku Polska miała duże inwestycje co musiało prowadzić do dużego deficytu handlowego. Zakupy maszyn i umacniająca się złotówka czyniła import bardziej atrakcyjnym. Teraz mamy sytuację odwrotną, osłabiająca się złotówka czyni nasz eksport bardziej atrakcyjnym od importu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola wymagane oznaczono *


*
*

➡️ Analityk akcji/ współodpowiedzialny za wyniki inwestycyjne części portfela akcyjnego w ING OFE: O autorze

➡️ Zobacz analizy z cyklu edukacyjnego: „Kiedy hossa/ bessa, boom/ recesja i inflacja/ dezinflacja? Kiedy kupić akcje, obligacje lub surowce? Zależność inflacja i PKB!" >> kliknij tutaj <<

Zastrzeżenie prawne

Serwis Michał Stopka Inwestor Profesjonalny prowadzony jest w celach edukacyjnych.

Informacje przedstawione na tej stronie internetowej są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715).

Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie materiałów zawartych na tej stronie a czytelnik podejmuje decyzje inwestycyjne na własną odpowiedzialność.

➡️ Otrzymuję pytania rodzaju: "Jak rozpocząć inwestowanie? Co najpierw przeczytać lub zrobić?". Co zawsze odpisuję? >>> KLIKNIJ TUTAJ <<<

➡️ Odbierz bezpłatne hasła dostępu do kursu poziom pierwszy: "Excel w finansach: praktyczne wykorzystanie wiedzy inwestora.". Dołącz do 1757 osób, które budują kompetencje razem z nami!
>>> KLIKNIJ TUTAJ <<<



➡️ Znajdziesz mnie też tutaj:
Forum Inwestora Profesjonalnego. Grupa FB: jest już kilkanaście tysięcy osób!
Fanpage blog:
RSS Feed Reader michalstopka.pl
➡️ Moje profile kanały społecznościowe:


  • Strona główna
  • #10302 (bez tytułu)
  • #24221 (bez tytułu)
  • #27845 (bez tytułu)
  • 11 Bit Studio: webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • Analiza fundamentalna spółki Grajewo, listy prezesa, relacje inwestorskie, rekomendacje, wiadomości i wyniki finansowe
  • Archiwum
  • Autor
  • Bankructwo ZUSu i Polski: krach polskiej gospodarki i finansów publicznych w ciągu kilkunastu lat
  • Benefit: webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • Biomed Lublin: webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • Bogdanka: webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • BRAND24: webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • CD Projekt: webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • CELON PHARMA: webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • Chaty, webinary, telekonferencje, wywiady, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • Columbus: webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • CreativeForge Games: webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • CREEPY JAR: webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • Dlaczego tak mało zarabiamy??? Dlaczego w mediach jest taki kontent jaki jest? Dlaczego w Polsce jest jak jest?
  • DM BOŚ i bossafund partnerem serwisu Michał Stopka Inwestor Profesjonalny
  • Edukacja Online: nagrania z inwestowania
  • Forever Entertainmant: webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • Formularz zgłoszeniowy oraz warunki uczestniczenia w szkoleniu
  • Forum Inwestora Profesjonalnego (w skrócie FIP)
  • Giełda/Gospodarka
  • Gospodarka głupcze!
  • Historia dla lat 1992-2013: analiza inflacji w Polsce i jej perspektywy na lata 2014-2016
  • Jak analizować giełdę: Proces inwestycyjny
  • Jak inwestować
  • Jak rozpocząć inwestowanie? Co najpierw przeczytać lub zrobić?
  • Jeden obraz jest wart więcej niż tysiąc słów!
  • KGHM: webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • Kino Polska: webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • Kruk: webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • Książka Michał Stopka
  • Liczy się jedno pytanie: kupić czy sprzedać?
  • Lug: webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • MEDIACAP: webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • MEDINICE: webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • Mennica Skarbowa: webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • ML System: webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • Moje spostrzeżenia
  • MOVIE GAMES: webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • Najlepsze lokaty bankowe
  • NANOGROUP: webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • Narzędzia w excel
  • Newsletter: materiały do pobrania
  • Ovid Works: webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • PHOTON ENERGY: webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • Plantwear SA: webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • PLAYWAY: webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • Początkujący? Pierwszy raz? Od czego zacząć?
  • Pointpack: webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • Portfel i benchmark OFE za 2013 rok: jakie ciekawe wnioski można wyciągnąć na ich podstawie na rok 2014?
  • Praktyczna analiza gospodarki i giełdy z elementami wyceny
  • Praktyczna analiza spółki i wycena firmy metodą DCF oraz porównawczą
  • Praktyka, praktyka i jeszcze raz praktyka: co warto wiedzieć o…
  • R22: webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • Rekomendacje biur maklerskich
  • Rok 2014 na giełdzie i w gospodarce: rokiem boomu czy może kryzysu? Za i przeciw
  • Sektory
    • Branża mediowa: analiza rynku reklamy
  • Spółki
    • Analiza fundamentalna spółki Amica: historia, listy prezesa, relacje inwestorskie, rekomendacje, wiadomości i wyniki finansowe
    • Analiza fundamentalna spółki Forte: historia, listy prezesa, relacje inwestorskie, rekomendacje, wiadomości i wyniki finansowe
    • Analiza fundamentalna spółki Selena: historia, listy prezesa, relacje inwestorskie, rekomendacje, wiadomości i wyniki finansowe
  • STARWARD INDUSTRIES: webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • Szkolenia stacjonarne: terminy
  • Szkolenia: zakres tematyczny
  • Szkolenie na zamówienie
  • Szkolenie stacjonarne: bieżąca analiza: gospodarki, giełdy, sektorów i spółek
  • Szkolenie stacjonarne: miejsce
  • Szkoła Główna Inwestorów Profesjonalnych czwarta edycja
  • Szkoła Główna Inwestorów Profesjonalnych druga edycja
  • Szkoła Główna Inwestorów Profesjonalnych pierwsza edycja
  • Tauron: : webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • Unimot: webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • VIGO SYSTEM: webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • Warunki uczestniczenia oraz formularz zgłoszeniowy: spotkania w różnych miastach Polski
  • Wiadomości: gospodarka i spółki giełdowe
  • Witam serdecznie na stronie mojego sklepu!
  • Witamy serdecznie! Gorąco zachęcamy do kontaktu!
  • Wyniki finansowe spółek giełdowych
  • XTB: webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • XTPL: webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • Zastrzeżenie prawne
  • Zostałaś/eś dodany do newslettera: materiały + ankieta!
  • Zostałeś usunięty z listy subskrybentów. Dlaczego?! Ankieta:
  • Szkolenia: opinie uczestników
  • #96 (bez tytułu)
    • Tytuł CFA
    • DEMOGRAFIA: ZAPLANUJ FINANSE OSOBISTE!!!
    • Jak niskie bezrobocie w Polsce w 2009/2010?
    • PKB+bezrobocie 1996-2002=2006-2012?
    • (Nasz) budżet (Polski)
    • Giełda i PKB/bezrobocie 1996/2010
    • Analiza fundamentalna
  • Prezentacje
  • Dane makro w excel z wykresami
  • Witam serdecznie na stronie moich 8 bezpłatnych ebooków!
  • Książki
  • Kiedy EURo w Polsce?
  • Gospodarka a giełda
  • #98 (bez tytułu)
  • Polecane strony
© Michał Stopka. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Zamknij
Informacja o cookies

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT