Masakra na wielu spółkach: punktowa masakra…
Tak sobie myślałem co warto napisać o poniższych wykresach ale nic sensownego nie przychodzi mi do głowy. No po prostu ręce opadają :( Zobaczcie sami, to jakaś masakra…
Masakra na spółkach energetycznych
Tak od wiosny wyglądają spółki energetyczne, spadki nawet ponad minus 50% (!):
Energa
Tauron
Enea
Tak z kolei wygląda wykres KGHm
Tak wygląda wykres PZU
Nawet PKN po wzrostach już leci:
Masakra na bankach
Tak z kolei wygląda wykres: banki, tylko one już lecą od dłuższego czasu bo już wcześniej wiszą nad nimi kredyty frankowe
Getin Noble
Millenium
MBank
PKO BP
Pekao
A WIG 20, który głównie składa się ze społek w których mocno miesza PiS, wygląda tak:
Udziały powyższych spółek w indeksie WIG 20 wyglądają tak:
Jak widać podatek bankowy robi swoje a w kolejce przewalutowanie kredytów we frankach. Nie lepiej jest też z energetyką powiązaną z tym co robiło PO a teraz co zrobi PiS w górnictwie. No i takie spółki jak KGHm gdzie podatek miał być zniesiony a na razie nie jest, PZU gdzie jest podatek od firm ubezpieczeniowych no i PKN.
Szczęście w nieszczęściu, że sama gospodarka radzi sobie na razie całkiem całkiem, może nie jakoś super, ale jednak cały czas mamy wzrost gospodarczy. Cały czas jesteśmy w dobrej fazie cyklu dziesięcioletniego, który powinien potrwać do 2018 roku:
- Bezrobocie spadnie do 5% w 2018 roku!: Cykl dziesięcioletni w gospodarce i na rynku pracy
- Jednocyfrowe bezrobocie w Polsce :) Czekałem na ten wpis trzy lata! Cykl dziesięcioletni w gospodarce i na rynku pracy
Biorąc to pod uwagę nie dziwi, że małe i średnie spółki radzą sobie nie najgorzej bo weszły w trend boczny. W powyższej sytuacji trudno oczekiwać aby mniejsze spółki zachowywały się inaczej, to i tak sukces:
Jedyny plus jest taki, że przynajmniej na razie nie wprowadzono podatku od transakcji na giełdzie ale nie wiem czy to jakaś duża pociecha przy tym co dzieje się ostatnio. Ciekaw jestem co Wy o tym wszystkim myślicie?

























87 komentarzy “Masakra na energetyce, bankach, KGHm, PZU i PKN…”
04/12/2015
Adam KIMHO okazja do kupna. Zobaczymy jak na tym wyjdę.
04/12/2015
podtworcaCiekawe czy matołki z PiSu wkalkulowały w koszty banków zrzutki na BFG po upadku kolejnych banków. Wystarczy, że przewali się jakiś Getin czy BOS balansujący na granicy rentowności i system się przewróci. Na razie idą jak barany na rzeź.
04/12/2015
NINOTo jeszcze nie koniec ;) … spadków.
Jedno trzeba im (PiS) przyznać – mają rozmach. Tylko mogą nie być w pełni świadomi tego co robią. Ktoś miał pomysł w stylu zjeść ciastko i mieć ciastko (czyli nie być właścicielem i czerpać zyski). To długo nie potrwa, bo banki zaczną sie odchudzać – zmniejszać aktywa i gospodarka stanie.
Natomiast licząc od tego wpisu:
http://www.michalstopka.pl/frankowicze-gora-na-bankach-pogrom/
banki i energetyka były rynkowo warte 233mld PLN, natomiast na dziś jest to już 187mld PLN => 47mld poszło w komin.
04/12/2015
NyenZmieniają system podatkowy zwiększając opodatkowanie kapitału względem pracy. Nie ma co się dziwić, że zdominowany przez banki indeks spada. Nie oznacza to wcale, że jest to złe posunięcie i nie oznacza, że spadnie pkb. Po prostu zmienia się redystrybucja, więc są wygrani i przegrani. Na Węgrzech właściwie wszystkie planowane przez pis podatki już funkcjonują i urośli w tym roku o 35% jeden z najlepszych wyników na świecie. Nie mówiąc już o tym co u nas.
04/12/2015
NINO@Nyen
Tak się składa że Węgrzy właśnie redukują ten podatek:
http://www.bloomberg.com/news/articles/2015-11-25/hungary-amends-bank-tax-law-as-government-offers-lending-reward
kiedy w Polsce się go wprowadza (0,39%).
04/12/2015
Adam KNo i w 2 godziny +3% na wig20 :)
Panika i irracjonalność mediów oraz jak widać rynków finansowych po zwycięstwie PiSu jest naprawdę śmieszna.
http://cdn.shopify.com/s/files/1/0060/6102/products/book_buy_sell_sell_new_1024x1024.jpg
04/12/2015
KamilPanie Michale,
polecam przeczytać:
http://www.economist.com/news/leaders/21679470-new-government-poland-has-made-awful-start-europes-new-headache?zid=307&ah=5e80419d1bc9821ebe173f4f0f060a07
Pozdrawiam
04/12/2015
nyen@nino
Gospodarka się od podatku nie zawaliła, zmniejszyli deficyt i teraz mogą zmniejszać kolejne podatki. Pis dopiero przejmuje syf po po i jeśli wzorują się na Węgrach to też za parę lat będą obniżać.
04/12/2015
gregJuż po dzisiejszym umocnieniu PLN przed południem było widać, że w trakcie sesji na GPW akcje będą mocno kupowane przez zagranicę. Sam dokupiłem trochę Energi, PZU i KGHM.
04/12/2015
Sławekbanki w Polsce każdego roku zarabiają od kilkunastu do kilkudziesięciu MILIARDÓW złotych. I w większości przewalutowują i transferują kasę do swoich firm matek poza Polską. Tym samym to ciekawy pomysł, by doprowadzić do uwalenia systemu, by znacjonalizować wszystkie banki i prowadzić swoją własną politykę bankową a zyski wkładać do budżetu albo inwestować w gospodarkę Polski. Dodam że wszystkie wyemitowane ZŁOTÓWKI zostały wyemitowane przez NBP. Nie ma żadnych powodów ani potrzeb, by za obrót kasą NBP banksterzy czerpali kolosalne zyski. A że wartość giełdowa banków była napompowana jak balon to już inna sprawa. Skończyło się POwskie eldorado zasiane przez balcerowicza i bieleckiego. Natomiast jeśli chodzi o KGHM, wystarczy zobaczyć jak kształtują się ceny miedzi w ostatnich latach. Przecena miedzi o 50% oznacza spadek rentowności poniżej kosztów wydobycia. I nic nie wskazuje na to, by sytuacja miała się zmienić.
05/12/2015
KrzysztofDziwi mnie, że Szanownemu Autorowi udzieliło się…
Chciałbym zapytać, a gdzie się podziały twierdzenia „polskich” ekonomistów o tym, że pozytywne efekty poprzedniego rządu utrzymują się przez dwa lata?
Czy to PiS wydoił KGHM przez ostatnie lata? Czy to PiS emitował obligacje w $, na których właśnie płyniemy? Czy PiS zawalił cenę miedzi, węgla etc? Czy to PiS nakazał przejąć Tauronowi kopalnię Brzeszcze oraz stworzył plan łączenia górnictwa i energetyki? Czy PiSowscy ministrowie wydali, najprawdopodobniej, 1 mld złotych na „studia, analizy” i ośmiorniczki w czasie prac nad elektrownią atomową? Czy to PiS doprowadził do tego, że na zielonej wyspie nie można podnieść kwoty wolnej od podatku, do poziomu równego co najmniej minimum egzystencji na każdą osobę w rodzinie, bo inaczej budżet się zawali? Etc
05/12/2015
martinGiełda to papierek lakmusowy nie tylko gospodarki ale i polityki gospodarczej, powolna rezygnacja z obietnic wyborczych opócz podatku bankowego, jakieś prowizoryczne propozycje rozwiązania problemu górnictwa przez zakup węgla ulamkowych ilości …slabnaca złotówka, za dwa lata nastąpi podniesienie podatków, aby załatać dziurę chociaż za te 500 zl, ktore niczego same nie zmienia, abstrahując od sufitowych prognoz ściągalności vat. To jest tzw nowe otwarcie….to zapewne nie koniec spadków ….ich cyrk , ale nasze małpy ..
05/12/2015
krzysztofProszę moderatora o usunięcie prostackiego i obraźliwego wpisu podtwórcy
06/12/2015
Michał Stopka@ krzysztof
Na mojej stronie nie ma cenzury. Jeszcze mi się nie zdarzyło żebym usunął jakiś komentarz. Nawet jeżeli był mi nieprzychylny. I tak pozostanie.
Aby w Polsce wiele się zmieniło każdy musi miec prawo do wyrażenia opinii. Nawet jeżeli komuś ta opinia się nie podoba bo popiera tą czy inną opcje polityczną.
Nie musimy się we wszystkim zgadzać. Ba, gdybyśmy się we wszystkim zgadzali bylibyśmy tacy sami jak członkowie obecnych partii politycznych, gdzie każdy boi się coś powiedzieć bo wódz nie wstawi go na listę wyborczą podczas wyborów.
Możliwość wypowiadania się bez żadnej cenzury: tylko dzięki temu jest możliwa dyskusja. A dzięki dyskusji zmiana myślenia i Polaków i polityków. I podwojenie polskiego PKB.
06/12/2015
PawełPanie Michale.
Akurat podatek bankowy można opisać mniej więcej tak. Straci kilku zyska kilkudziesięciu. Doprawdy nie ma na co narzekać kiedy zyska kilka mln ludzi w zamian za nieco mniejsze transfery kapitału do spółek matek. Poza tym jest nadziej, że być może niektóre banki wrócą w polskie ręce.
Poza tym bez kredytu człowiek może żyć (banki i tak chętniej udzielały je osobom fizycznym, a nie firmom, więc trudno mówić o tym, że pomagały w rozwoju). Doprawdy to jeden z niewielu podatków, w którym zyska większość, a straci mniejszość.
W pewnym sensie banki są same sobie. Kto im kazał transferować zyski za granicę?
06/12/2015
Michał Stopka@ Paweł
Panie Pawle świat w którym żyjemy jest bardziej skoplikowany, niż Panu się wydaje. Szczególnie gospodarka czy działanie biznesu. Dostrzega Pan jedną stronę równania ale nie widzi drugiej, która może mieć skutki znacznie gorsze niż to co Pan dostrzega.
Trochę na ten temat pisałem tutaj: Podatek bankowy + bezpłatne szkolenia/spotkania i nagrania online!
Ale co najgorsze. Nasza gospodarka traci konkurecyjność, jest to kolejny element dodatkowy do górnictwa. Proszę zobaczyć tutaj: Problem górnictwa: główny temat Naszego spotkania/szkolenia w Katowicach :(
06/12/2015
RadekFilm o Polskich prywaciarzach ( byznesmenach , prosze ogladac od 1:56 min. I teraz wiemy dlaczego mamy taką emigracje.
https://www.youtube.com/watch?v=RmNlJS3ZbcU
06/12/2015
RadekFilm o brytyjskich pracodawcach, i wszystko jasne o emigracji.
Pamiętajcie ze polski wyjezdzaja ludzie którzy głównie mają prace a nie bezrobotni.
https://www.youtube.com/watch?v=DbSCtyu78rA
06/12/2015
PawełPanie Michale.
Obniżanie podatków ma sens, lecz tylko i wyłącznie dla POLSKIEGO KAPITAŁU.
Inaczej to musielibyśmy zejść do poziomu raju podatkowego.
W przypadku naszego kraju, gdzie zagranica ma większościowe udziały w bankowości i handlu detalicznym i bawi się w optymalizację podatkową ile tylko ma ochoty wprowadzenie podatków od obrotu jest jedynym rozwiązaniem aby zatrzymać część wygenerowanych zysków w naszym kraju.
06/12/2015
Michał StopkaPanie Pawle:
1) W optymalizację podatkową bawi się większy kapitał bo ma na to zasoby (kapitał i ludzi). Nie ma znaczenia czy kapitał jest polski czy zagraniczny. Proszę np. zobaczyć chociażby na giełdowe firmy jak LPP czy Amica. Stosowały chociażby taką konstrukcję jak wytworzenie marki we własnym zakresie i wypożyczenie jej od samej sobie. A to jest koszt podatkowy i płacą przez to znacznie niższy CIT.
Tak więc problem otpymalizacji nie leży tak naprawdę w własności kapitału, ale w tym, że duży kapitał to po prostu robi.
2) Jeżeli mówimy o faktach, nie ma czegoś takiego jak banki w rękach zagranicznych co do zasady. Prosze zobaczyć na strukturę akcjonariatu. Jest to bardzo proste bo to prawie w 100 % banki giełdowe.
Akcjonariuszami tych banków jest w dużej mierze polski kapitał: OFE, polskie TFI, akcjonariusze indywidualni.
Zobaczmy na dwa najwięsze banki w Polsce, które mają w sumie 50% około udziału rynkowego (po 25%)
Poniżej linki do zestawień ile akcji mają polskie OFE, ale te zestawienia nie pokazują ile akcji mają polskie TFI i Polacy jako inwestorzy indywidualni:
Największy z nich PKO BP, który w zdecydowanej większości jest w rękach polskiego kapitału: Proszę zobaczyć tutaj: http://stooq.pl/q/h/?s=pko
Drugim bankiem jest bank PEKAO: Prosze zobaczyć na strukturę akcjonariuszy: http://stooq.pl/q/h/?s=peo
Jeżeliby zrobić taką szczegółową analizę struktury właścicielskiej sektora bankowego pod względem struktury udziału w rynku bankowym w Polsce to pewnie wyszłoby, że około połowy to kapitał owszem zagraniczny, ale druga połowa to kapitał Polski.
Jaki wniosek z tego? że nie doś, że ceny produktów pojdą do góry no bo tak na pewno będzie (przynajmniej w znacznej części) to jeszcze pogarszamy konkurencyjność naszej gospdoarki, proszę zobaczyć tutaj:
Problem górnictwa: główny temat Naszego spotkania/szkolenia w Katowicach :(
http://www.michalstopka.pl/problem-gornictwa-glowny-temat-naszego-spotkaniaszkolenia-w-katowcach/
A na wisienkę mamy, że jeszcze opodatkowujemy kapitał polski, który w znacznej mierze jest właścicielem banków
Przyzna Pan Panie Pawle, że jak się wchodzi w szczegóły analizy to wszytko nie wygląda już tak prosto, że wyłącznie kilka osób czy podmiotów traci?
06/12/2015
PawełPanie Michale. Do kogo należą niektóre z naszych OFE? Co do banku Pekao UniCredit ma pow. 50% głosów, więc reszta w wielu sytuacjach nie ma nic do powiedzenia. Przy okazji tego banku proszę zapoznać się historią Malmy oraz umową Chopin.
Nawet jeśli polskie firmy stosują techniki optymalizacji to robi to POLSKI zarząd i to my decydujemy czy w Polsce czy nie płacimy podatki MY decydujemy w co zainwestujemy i nikt nam niczego z góry nie narzuca.
06/12/2015
Michał Stopka@ Paweł
Jak to do kogo należą OFE? Do kilkunastu milionów Polaków! Do mnie do Pana, Pana rodziny, Pana znajomych. Nawet o tym dokładnie pisałem ostatnio tutaj w jednym z kilkunastu zagadnień które poruszałem: Jaka emerytura z ZUS? Jak na własnym przykładzie policzyłem jaką będę miał emeryturę z ZUS?
Ja na przykład pracowałem w OFE ING, najwięszym OFE, gdzie jest 25% przyszłych emerytów. I cały zespół walczył o każdą złotówkę performencu dla przyszłych emerytów: Rezygnacja z pracy w ING OFE, czyli zrobiłem to co większość osób chciałaby zrobić, ale nie ma odwagi:-)
06/12/2015
PawełŹle postawiłem pytanie. Gdzie idą prowizję pobierane przez OFE w momencie otrzymywania środków (teraz są na znacznie bardziej rynkowych poziomach, na początku działania OFE sięgała ona 10%)?
Odnośnie Pańskiej pracy. Do kogo należy Grupa ING (czy też NN w tej chwili)? Nie słyszałem aby to była polska grupa kapitałowa z większościowym polskim udziałem.
Dla OFE nie ma dużego znaczenia czy ma zyski czy straty. Ważne aby był dopływ środków, od których zależą prowizje.
06/12/2015
Michał StopkaPanie Pawle oczywiście, że zgadzam się, że kiedyś prowizje jak były bardzo wysokie to było od czapy. Swoją drogą nie wiem kto przy zdrowych zmysłach zgodził się aż na takie prowizje.
Ale co do meritum akurat prowizje nie mają znaczenia w Naszej dyskusji dotyczącej tego artykułu. Rozmawiamy bowiem o tym kto jest właścicielem akcji notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych. Innymi słowy kto cierpi na wprowadzeniu podatku bankowego: czy to jest kapitał zagraniczny czy też polski.
Jakoże właścicielami środków w OFE jest kilkanaście mln osób (a nie PTE: Powszechne Towarzystwo Emerytalne, które tylko zarządza tymi środkami), to właśnie Polacy, przyszli emeryci, ponoszą konsekwencję wprowadzenia podatku bankowego.
A samo PTE ING czy jakiekolwiek inne nie (które zarządza środkami w OFE) nie ma związku z podatkiem bankowym.
Innymi słowy wprowadzono opodatkowanie banków na giełdzie, których w znacznej części właścicielami są Polacy (akcji)
a takie PTE OFE ING, zgodni z tym co Pan napisał, jego właścicielem jest zagraniczny kapitał, z tego powodu nie ponosi kosztu ani nawet jedej złotówki. Bo opodatkowano kapitał Polski (akcje) a nie opodatkowan PTE ING czyli kapitał zagraniczny.
O to właśnie mi chodziło
06/12/2015
Michał StopkaPanie Pawle już rozumie Pan paradoks że ludzie w Polsce cieszą się, że wprowadzono podatek bankowy? Ma Pan jakieś środki w OFE? Albo ktoś z Pana rodziny? Albo z Pana znajomych?
No to jeżeli cieszy się Pan z tego, że PiS opodatkował banki to znaczy, że cieszy się Pan, że dzięki temu będzie Pan miał lub ktoś inny z tych powyższych osób mniejsza emeryturę. Bo to Wy (i ja) płacimy ten podatek jako właściciele akcji w OFE.
To jest majstersztyk: opodatkować Polaków a Polacy bija brawo i si jeszcze cieszą że są opodatkowani :)
06/12/2015
Michał StopkaŻe już nie wspomnę o załamaniu kursów akcji jak banki. Ale i energetyka bo np kto jest właścielem akcji energetyki? A kto jest właścielem PZU? A kto jest właścicielem KGHM?
No właśnie: OFE…
06/12/2015
Adam R@Radek
Nie lubię słuchać jak porównuje się głupio-prosto, jak dobrze jest na zachodzie a jak źle jest u nas. Słysze wtedy puste argumenty ludzi nieświadomych tego, skąd wzięło się historyczne bogactwo wielu krajów Europy. Ten filmik, który podesłałeś, tam koleś mówi o funtach, czyli pracuje na Wyspach. adze sobie przypomnieć, kto okradał swego czasu kolonie w różnych częściach świata. Masz rację, że w Polsce pracodawcy mało płacą. Ale nie TYLKO dlatego, że są sk…lami ale między innymi dlatego, bo sami muszą prowadzić firmy w biedniejszym kraju, który nie czerpie ze złodziejskiego dorobku!!!
EOS
06/12/2015
michPatrząc na całokształt tych spadków, odpowiadają za nie zarówno PO jak i PIS ( oraz czynniki od nich niezależne jak cena miedzi ). PO odpowiada np. za transfer pieniędzy z energetyki do dziury bez dna w postaci polskiego górnictwa i za podatek nałożony na KGHM. PIS za podatek bankowy ( zapewne też ubezpieczeniowy ) no i jak na razie za obietnice wobec frankowiczów . Trudno więc obwiniać za powyższą sytuację tylko PIS. Niestety obserwując działania aktualnie rządzących, jak dokonywane właśnie zmiany personalne w spółkach skarbu państwa ( przywodzące na myśl czystki bez merytorycznej oceny dokonań poszczególnych osób )oraz chaos decyzyjny ( w sumie nie wiemy ma być podatek miedziowy czy nie i od kiedy, czy ma być pomoc dla kredytobiorców czy nie i kiedy ) , który może świadczyć o braku jakiejkolwiek spójnej wizji polityki gospodarczej, mam obawy że jeszcze zatęsknimy za rządami PO. Trochę tak jak w dowcipie o Żydzie któremu było za ciasno w domu ( rządy PO ) i dostał poradę od rabina by dokupić kozę ( rządy PIS-u ). Mam nadzieję że się mylę i aktualny rząd sprawi nami miłą niespodziankę.
06/12/2015
Michał Stopka@ mich
Tak, rzeczywiście, w artykule nie dodałem, że wina jest też po stronie PO. Ale wynika to z tego, że mentalnie mam w głowie, że rządzi teraz PiS i trzeba im patrzeć na ręce. Zauważać i pochwalać dobre rzeczy. I jednocześnie punktować słabe zachowania
07/12/2015
nyen@Michał stopka
A ja mam np. w ofe 4000 zł. A może dostanę przez najbliższe lata 500 zł miesięcznie na dziecko. Nadal Pan będzie twierdził, że źle na tym wyjdę?
Proszę zrozumieć. Podatki na transfery socjalne nakłada się dokładnie w takim celu, żeby część w założeniu bogatszych osób straciło, a zyskali mniej zamożni. Nie wydaje się kontrowersyjne stwierdzenie, że to się uda, bo właściciele banków raczej do najbiedniejszych nie należą.
07/12/2015
Michał Stopka@ nyen
Pan naprawdę wierzy w to co napisał? Ile Pan płaci podatków i składek w skali roku? ZUS/PIT, VAT, akcyza? Naprawdę myśli Pan, że Panu ktoś daje 500 zł, ze politycy mają w budżecie jakieś pieniadze? Oni maja tylko Pana pieniądze. I Pana rodziny i znajomych. Najpierw Panu zabiorą X a potem oddadzą Panu ułamek tego X w postaci 500 zł. A Pan się cieszy, że niby te 500 zł poszło z jakiegoś podatku bankowego. To po pierwsze.
A po drugie OFE to tylko jedna z cegiełek w tej układance. Jedna z cegiełek, gdzie Pan płaci. Używa Pan jaiegokolwiek ubezpieczenia? Ma Pan samochód? Płaci Pan OC od samochodu? Ubezpieczyciele też płać kolejy podatek od aktywów itd.
Natomiast co do samego podatku bankowego i jego wpływu na Pana życie, już trochę pisałem na ten temat tutaj:
Podatek bankowy + bezpłatne szkolenia/spotkania i nagrania online!
http://www.michalstopka.pl/podatek-bankowy-bezplatny-ror-4-100-zl-55-zl-bezplatne-spotkania-i-szkolenia-online/
i tutaj
Problem górnictwa: główny temat Naszego spotkania/szkolenia w Katowicach :(
http://www.michalstopka.pl/problem-gornictwa-glowny-temat-naszego-spotkaniaszkolenia-w-katowcach/
P.S
A jeżeli chce Pan opodatkować bogatszych to dlaczego akurat taki dziwny podatek jak bankowy? Przecież wystarczy wprowadzić dodatkową skalę np. 50% podatku PIT czy podatek katastralny. Jak najbardziej ma Pan prawo mieć opinię na temat tego czy opodatkowac bogatszych czy nie. Pana prawo. Ale akurat uzywanie do tego podatku bankowego to wydaje mi się dosyć pokrętna droga i bardzo ryzykowna jeżeli chodzi o wpływ na polską gospdarkę.
07/12/2015
Adam 222Jako fundamentalista powinien pan przeprowadzić dogłębną analizę a nie wykręcać się wykresami, które i tak niczego nie wyjaśniają. Ja natomiast policzyłem o ile spadną zyski banków na skutek podatku, następnie oszacowałem jakie powinny mieć wtedy kursy a następnie biorąc pod uwagę skład portfela WIG20 wyliczyłem jego wartość. Wyszło 2200 punktów. Oznacza to, że po ustąpieniu bezzasadnej paniki indeks tyle wzrośnie. Potwierdza to również średnia 200 sesyjna, która jest obecnie na poziomie 2250 punktów.
Podatki popieram ale tylko te, które są powiązane z zyskami firmy. Podatek od aktywów jest nieuczciwy bo nie wiąże się z zyskami. To tak jakby pobierać podatek od liczby zwiedzających sklep a nie od tego co kupili. To po prostu nieuczciwe.
Sądzę, że giełda wyznaczyła dno w okolicach 1800 punktów i teraz będzie rosła, najpierw do 2000 punktów a w drugim etapie do 2200 punktów.
Podatek dla KGHM-u jest słuszny, ponieważ surowce są całego narodu a nie kliki z KGHM-u.
Co do energetyki to jest to obecnie najbardziej niedowartościowana branża i na niej będzie największy wzrost w przyszłości. Obawy przed górnictwem są nieuzasadnione, ponieważ dużych firm energetycznych mamy 4 a kopalni ze 40. Dwie już przejęły po kopalni. PGE podało straty, więc nie ma za co a Energa stawia na wiatr a nie na węgiel. Czyli część kopalń musi zbankrutować. Oby jak najszybciej.
07/12/2015
MarekKiedy PO przejmowało rządy w Polsce byliśmy „zieloną wyspą” w Europie. Nie była to zasługa PO ale tego w jakim stanie PiS zostawił gospodarkę inaczej popłynęlibyśmy jeszcze bardziej niż pozostałe kraje europejskie. Teraz mamy scenariusz całkiem odwrotny, gospodarka już sobie nie radziła od słynnego przelew z OFE, a w tym roku z każdym miesiącem problem spadków się nasilał. Zatem sytuacja ta była nie do uniknięcia.
Repolonizacja banków, repolonizacja mediów, zatrzymywanie kapitału transferowanego za granicę, rozwiązanie problemu kredytów frankowych – to są priorytety na liście zmian.
07/12/2015
MarekPanie Michale,
Podatek katastralny? Polaków nie stać na ten podatek, a jeżeli ktokolwiek go wprowadzi to będzie to kolejny skok, tym razem w postaci przejęcie nieruchomości, należących do mniej zamożnej części społeczeństwa.
Będziemy patrzeć PiS’owi na ręce i punktować albo chwalić? Na razie Pan tylko punktuje i to za to, co pozostawiła poprzednia ekipa rządząca. W moim odczuciu, wszystko co do tej pory zrobił PiS jest właściwe i zgodne z tym czego oczekiwali od nowego rządu wyborcy. Pod kątem gospodarczym przykładem może być chociażby ponowne przyjrzenie się ofertom na dozbrojenie polskiej armii. Już w momencie wyboru oferentów pojawiły się wątpliwości co do jakości sprzętu oraz przede wszystkim offsetu – problem wtedy został zamieciony pod dywan…
Kraje zachodnie budują świadomość swoich obywateli, my powinniśmy robić to samo i stawiać na nasze rodzimy firmy i produkty.
07/12/2015
PawełPanie Michale.
Nie mam w OFE pieniędzy, gdyż przede mną jest większość wyżu lat 80, więc pozostawanie na giełdzie w okresach zwiększonej podaży ze strony OFE to skrajna głupota.
Poza tym jedyne co nas może w tej chwili ratować to podejście proeksportowe dla naszych firm. Wtedy jest szansa, że WIG nie będzie przypominał obecnego wykresu Nikkei. Niestety wiąże się to ze zwrotami podatku VAT do czego rząd zbyt chętny nie będzie.
07/12/2015
ZbyszekWiele komentarzy jest trudnych do zrozumienia zwłaszcza dla kogoś kto żył w komunizmie gdzie wszystkie „dobre” pomysły PISu były w 100% wdrożone. Nie było bogatych, wszystko było zrepolonizowane (głównie w celu wprowadzenia cenzury). Wszyscy byli biedni, dzięki czemu najbardziej ukryte w naszej świadomości potrzeby (przywary) tj. zazdrość, że ktoś ma więcej lub mu się udało, pseudo duma narodowa narodu wybranego były zaspokojone. Ale skoro nikomu przedsiębiorczemu/inteligentnemu/z kapitałem nie opłacało się w Polsce nic robić to wszyscy biednieliśmy aż osiągnęliśmy dno w 1981 roku.
Wiem, wiem, że dziś jest przecież inaczej – są „barany” na zachodzie (Niemcy/W.Brytania/Francja itp), które łożą na nasze drogi i inne zachcianki (port lotniczy w każdej wsi). Oczywiście, to my robimy im łaskę bo oni na nas zarabiają sprzedając nam swoje towary.
Ale… to potrwa do roku 2020 i już budzą się ruchy narodowe w tych krajach, które doprowadzą do upadku EU.
Czy Polacy przestaną wtedy kupować produkty z EU/Chin/USA bo nie dostajną dotacji? Oczywiście mogą, jak będą chcieli używać proszku IXI, jeździć fiatem 126p itd.
Tak niestety jest: albo pozwalamy na „niesprawiedliwe” bogacenie się w/w ludziom i razem się rozwijamy albo biedniejemy a oni robią swoje interesy gdzie indziej. I gdyby ktoś z nas był owym przedsiębiorcą również zrobiłby to samo, bo punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Mądre słowa powiedział wczoraj Kołodko. Obecny rząd PIS pożyczy pieniądze od naszych dzieci by dać im po 500zł teraz, a które owe dzieci będą musiały spłacić w przyszłości.
I przestańmy licytować się czy coś jest winą PO czy PIS, bo nie o to tutaj chodzi!!!
Chodzi o pełzający powrót do czasów komuny (tj. tzw. sprawiedliwości społecznej), izolacji na świecie (któremu nie pozwolimy się szantażować). Świat ma wybór i chętnie zostawi nas samych sobie w kleszczach między Niemcy i Rosję, biednych ale równych i dumnych (tylko ch..j za kilka lat będzie wiedział z czego).
07/12/2015
ZbyszekWarto też pochylić się nad powszechnym poczuciu niesprawiedliwości dot. wyprowadzania/ transferowania kapitału z Polski. Gdyby to dotyczyło np. surowców jak w przypadku KGHM to racja (tu mamy słuszny także wg. mnie podatek). Ale czy banki/sieci handlowe wyprowadzają z Polski NASZ kapitał??? Żeby coś wyprowadzić to trzeba to najpierw mieć. Jaki kapitał był w Polsce w 1989r? Żaden. Przez ostatnie 25 lat wytwarzaliśmy kapitał głownie korzystając z know-how/technologi tzw. świata zachodniego. Podniecamy się drobnymi sukcesami np. grafenem, które jednak w skali kraju nic nie znaczą.
Nam powinno właśnie zależeć, aby firmy zachodnie przychodziły do Polski z własnymi technologiami/know-how i pogodzić się, że będą z tego czerpać zyski. Dlaczego w Szwajcarii płaca średnia to 17tys. złotych? Czy dlatego, że są oni bardziej wydajni w sensie ilości wykonanej pracy na godzinę? Nie, zarabiają więcej bo przykręcają śrubkę w zegarku sprzedawanym za 100tys. złotych. My przykręcamy ową przysłowiową śrubkę w czymś co sprzedawane jest za kilkaset złotych więc zarabiamy grosze za ten sam wysiłek.
Więc, albo sami wytworzymy podobne dobra jak w Szwajcarii albo pozostaniemy biedni na kolejne stulecia. Ale jak wcześniej napisałem, jest mało prawdopodobne abyśmy sami stworzyli podobne dobra, bo u nas tępi się tych co zarabiają.
Pozostanie nam więc duma z oglądania w TV, że Amerykanin/Niemiec/Francuz polskiego pochodzenia właśnie odkrył nowy lek lub technologię.
07/12/2015
Adam K„Najpierw Panu zabiorą X a potem oddadzą Panu ułamek tego X w postaci 500 zł”
Dlaczego sugeruje Pan, że każdemu wzrośnie podatek o ponad 500 zł? Jest wiele osób, które netto nie płaci żadnego podatku. Czy biedna rodzina z czwórką dzieci zapłaci ponad 2000 zł podatku? Bo tyle dostanie od państwa. Przecież to jest zwykły transfer od jednych do drugich. Jedni zyskają inni stracą. Pan z uporem maniaka twierdzi, że wszyscy stracą.
„Ale akurat uzywanie do tego podatku bankowego to wydaje mi się dosyć pokrętna droga i bardzo ryzykowna jeżeli chodzi o wpływ na polską gospdarkę.”
Też mi się wydaję, że ten podatek bankowy jest trochę bez sensu, ale raczej nie przewiduje tutaj żadnego negatywnego wpływu na gospodarkę. Jakąś dziwną drogą może mieć nawet pozytywny wpływ. Zobaczymy, ale te krzyki w mediach są zupełnie nieuzasadnione.
Poza tym podatek bankowy łatwiej można „sprzedać” społeczeństwu niż np. katastralny ;)
Proszę zobaczyć ile jest krzyku przy podatku „Belki”, który jest dobrym podatkiem.
07/12/2015
Adam KDo tego bardzo niepokojący jest ten nacjonalizm ekonomiczny w komentarzach. Niech ludzie w końcu zrozumieją, że dla firmy liczy się zysk, a nie jakieś dobro kraju. Nie ma tutaj znaczenia narodowość.
Niektórym komentującym umyka też fakt, że spory napływ inwestycji zagranicznych musi doprowadzić do zwiększenia importu. Napływ kapitału zagranicznego jest równoważny zwiększeniu deficytu handlowego. I na odwrót.
07/12/2015
Zbyszek„„Najpierw Panu zabiorą X a potem oddadzą Panu ułamek tego X w postaci 500 zł”
Dlaczego sugeruje Pan, że każdemu wzrośnie podatek o ponad 500 zł? Jest wiele osób, które netto nie płaci żadnego podatku. Czy biedna rodzina z czwórką dzieci zapłaci ponad 2000 zł podatku? Bo tyle dostanie od państwa. Przecież to jest zwykły transfer od jednych do drugich. Jedni zyskają inni stracą. Pan z uporem maniaka twierdzi, że wszyscy stracą.”
Tak by było gdyby te 500zł pochodziło z pieniędzy, które mamy, a nie z dodatkowego długu.
Ponadto, niedługo okaże się, że najlepszy bat na takie rozwiązania wprowadził Tusk likwidując część obligacyjną w OFE. Teraz, ten dodatkowy dług musi być sprzedany zagranicy (zamiast OFE). Niech więc teraz każdy puści wodze wyobraźni i pomyśli ile potencjalnie będzie kosztować nas wszystkich będzie dług zaciągnięty na dzieci w niedalekiej przyszłości jak zagranica zacznie się masowo pozbywać naszych obligacji podnosząc koszt jego rolowania.
07/12/2015
Michał Stopka@ Adam 222
@ Jako fundamentalista powinien pan przeprowadzić dogłębną analizę a nie wykręcać się wykresami, które i tak niczego nie wyjaśniają. Ja natomiast policzyłem o ile spadną zyski banków na skutek podatku, następnie oszacowałem jakie powinny mieć wtedy kursy a następnie biorąc pod uwagę skład portfela WIG20 wyliczyłem jego wartość. Wyszło 2200 punktów.
Ależ oczywiście, że już dawno to sobie policzyłem. To chyba ozcywiste, że każdy kto zna analizę fundamentalną i przygląda się jakiejś spółce/sektorowi to musi mieć policzone takie rzeczy.
TYlko nie wiem jak Panu wyszło aż 2 200 na WIG 20 bo na przykład po podatku bankowym P/E: średnia dla sektora bankowego to jest obecnie jakieś 17.
A jeszcze czekają Nas kolejne atrakcje jeżeli chodzio o zyski banków, że chociażby wspomnę, że mamy kolejny obietnicę wyborczą: prezent dla frankowiczów przewalutowania kredytów frankowych.
No i spadek akcji kredytowej, pytanie ile, na Węgrzech jest to kilkadziesiąt procent
@ Adam K
@ Czy biedna rodzina z czwórką dzieci zapłaci ponad 2000 zł podatku? Bo tyle dostanie od państwa. Przecież to jest zwykły transfer od jednych do drugich. Jedni zyskają inni stracą. Pan z uporem maniaka twierdzi, że wszyscy stracą.
Panie Adamie Pan z uporem Maniaka nie podchodzi to zagadnień poruszanych na naszym blogu w sposób kompleskowy.
1. Ile jest takich rodzin w skali kraju, że mają czwórkę dzieci?
2. Ale przecież nie chodzi tylko o podatki które ktoś płaci indywidualnei czy ile kasy ma w OFE. Chodzi też o to ile kupi za te 2 tys. zł. Produkty, któr kupi po tym jak dostanie te 2 tys. zł będą droższe bo przynajmniej część tych podatków zostanie przeczucona na produkty/usługi.
Czyli zapłacą i te rodziny które dostaną 2 tys. zła i pozostałe rodziny, który nie mają 4 dzieci.
Ale nie to jest najważniejsze w tym wszystkim.
Pan nie zauważa, że kluczowe jest to co chcemy zrobić „Podwoić PKB”. Co z tego, że ktoś dostanie 2 tys. zł, jak i tak te 2 tys. zł miałby w ciągu paru lat jeżeli podwoimy PKB! ALe nie tylko ta rodzina wielodzietna ale każdy w Polsce!
No chyba, że mamy rodzinę, która nie ma zamiaru w ogóle pracowac i jechać tylko na socjalu. To wtedy nie ma dla nich znaczenia ile zarabiają.
Rozumiem Pan? chcemy zrobić dobrze komuś. I dobrze komuś można zrobić ale jednocześnie robić źle bardzo dużej części pozostałej społeczeństwa.
A można robić komuś dobrze, tak robić dobrze, że wszyscy zyskają. WIN-WIN. Trzeba zmienić myślenie w Polsce na takie myślenie.
07/12/2015
Marcin DWiadomo, że rząd który ma ambicję dużej inflacji pobudzi prędzej czy później rynek finansowy. Inflacja jest oczywiście potrzebna by wydrzeć z ludzi jeszcze większe podatki -głównie VAT.
07/12/2015
michJa akurat na pomysł 500 zł na dziecko patrzę przychylnie, gdyż jest to wprawdzie decyzja obciążająca budżet, jednak mogąca wpłynąć pozytywnie na tendencje demograficzne. Poza tym zapewne wydatek ten przynajmniej częściowo zwróci się z uwagi na zwiększenie konsumpcji. Jednak diabeł tkwi w szczegółach. Jeśli datek ten ma pochodzić np. z podatku bankowego pobieranego od aktywów to może on skutkować dosłownie zarżnięciem akcji kredytowej banków, które ostatnio i tak solidnie dostały po kieszeni. Czyli nie dość że wydamy na socjal to jeszcze zmniejszymy wzrost gospodarczy. Podsumowując, pomysł może i dobry ale wykonanie fatalne. Natomiast za absolutną niedorzeczność uważam pomysł jednoczesnego obniżania wieku emerytalnego.
07/12/2015
mACIEJWitam
podatek 500 zł !
to nie jest tak że w Polsce podatek bankowy trafi na jedno z kont ministerstwa i będzie przekazany konkretnie na dane rodzinę. budżet to jest jeden worek do którego wpływają wszystkie podatki opłaty itp i ten sam worek z którego pieniądze wychodzą na te 500 zł itp.
1) jeżeli wprowadzamy 500 zł – to musimy zatrudnić osoby które będą to nadzorować wypłacać, sprawdzać itp. kolejnie osoby musimy zatrudnić które będą nam sprawdzać podatki (wpływy do tego worka), kontrolować, weryfikować. Morał z bajki o 500 zł taki że musimy wpłacić 700 żeby wypłacić 500
2) to nie jest tak że koszt 500 zł zapłacą osoby które mają dzieci, ten podatek zapłacą wszyscy. cześć w opłatach za bank, część w opłatach za kosmetyki ubrania itp. morał z bajki: za te 500 zł musi zapłacić rodzic i babcia i dziadek i wujek i nawet samo dziecko któremu kupi się ubranka w tym wielkopowierzchniowym sklepie.
3)banki – wszyscy za to już płacimy od jakiegoś czasu marże banków idą w górę. ręka w górę kto przez ostatnie pół roku nie doświadczył zwiększonych opłat w bankach. wypiję flaszkę z tym kto mi powie, że za rok będzie mniej zostawiał w banku pieniędzy za obsługę. i komu urosło oprocentowanie ostatnio na lokatach bankowych ??? morał z bajki jest taki, że marże muszą wzrosnąć dla wszystkich ludzi i firm, które mają rachunek bankowy.
4) podatek sklepowy – a teraz niech krzykną „HURA” ci którzy wierzą ze nie zapłacą więcej za produkty w sklepach, albo że wierzą w to że w firmach podwykonawczych pracownicy dostanę wysoką premię za to że te firmy będą miały niższą marże na produktach ?? albo kto wierzy w to, że tą samą cenę kupimy tyle samo jogurtu, perfum, kremu, masła itp morał z bajki jest taki że wszyscy jak jeden czy płacący czy pracujący dla sklepu trochę się do tego dorzuci.
to ile będzie to nas kosztowało mnie i nas wszystkich: morał jest taki że wprowadzającym dane obciążenia chodzi o to żeby to obciążenie było niezdefiniowane, nienamacalne, nie do wyliczenia jednostkowo. morał z bajki widzę jeden (możemy to rożnie nazywać) „jak się nie odwrócisz dupa zawsze będzie z tyłu” labo jeszcze lepsze: „a teraz drogie dzieci pocałujcie misia w dupę ”
z APOLITYCZNYMI pozdrowieniami
07/12/2015
Adam K„Ile jest takich rodzin w skali kraju, że mają czwórkę dzieci?”
Nie mam takich danych. Nie wiem też ile rodzin jest bezdzietnych, ma dzieci w wieku +18 lat albo czy ma jedno dziecko, ale dochód ponad 800zł na osobę. To nie zmienia faktu, że część rodzin dostanie więcej a część mniej. Ja nie spełniam wymogów tej ustawy, ale wiem, że nie zapłacę za nią ponad 500 zł. Czy neguje pan fakt, że to jest transfer od jednych do drugich? Czy dalej brniemy w twierdzenie, że każdy kto dostanie X będzie musiał zapłacić więcej niż X podatku?
„Chodzi też o to ile kupi za te 2 tys. zł. Produkty, któr kupi po tym jak dostanie te 2 tys. zł będą droższe bo przynajmniej część tych podatków zostanie przeczucona na produkty/usługi.”
Tak, to też uwzględniłem. Ile ktoś musi wydać, żeby zwiększenie ceny o 1% kosztowało go 500zł ekstra podatku? Ile ja muszę wydać, żeby sfinansować komuś ten projekt? Jak to będzie 100zł to będę zaskoczony. Nie zbiednieje. Dalej jesteśmy daleko od twierdzenia, że każdy straci.
„Co z tego, że ktoś dostanie 2 tys. zł, jak i tak te 2 tys. zł miałby w ciągu paru lat jeżeli podwoimy PKB! ALe nie tylko ta rodzina wielodzietna ale każdy w Polsce! ”
Ale to jest nieprawda, bo istnieje coś takiego jak nierówności społeczne. Ktoś będzie miał 4000 więcej inny będzie miał 500 mniej. Przecież ten tekst jest powtarzany od 25 lat. Sporo osób nie dożyło tych lepszych czasów. Żyjemy tu i teraz, a nie za parę lat. Dla tej mitycznej rodziny z czwórką dzieci te 2 tysiące to jest być albo nie być. To jest inwestycja w przyszłość tych dzieci, żeby mogły podwajać te PKB jak dorosną, a nie być klientem pomocy społecznej.
Nie zgadzam się, że to jest robienie na złość społeczeństwu.
07/12/2015
nyen@Michał Stopka
Ale to nie ja argumentowałem, że stracę akurat na podatku od banków. W realnym świecie mamy jakiś budżet i ma zajebiście duże znaczenie KTO akurat na to płaci. Biznes lubuje się w manipulacji, że patrzcie: na nas nakładają podatki, przecież wszyscy je płacimy. Generalnie tak, ale zależy KTO i ILE? Ważne jest też KTO i CO z państwa dostaje. Rozkład obciążeń podatkowy jest istotny i każdy biznesmen to wie i dlatego próbuje manipulować i wmówić ludziom ,że to nie ma znaczenia. Czy to nie sam Buffett pisał, że bardzo dużo zyskał na uważnej lekturze przepisów podatkowych?
A co do straszenia spowolnieniem gospodarczym, to jest to klasyczny non sequitur. Nie ma żadnego wynikania, że większe podatki = wolniejszy wzrost. Nie ma żadnego przełożenia, że to co niewygodne, gdy rozpatrywane dla biznesu pojedynczo jest złe dla gospodarki. Nie ma takiego wynikania. Macie na świecie państwa o różnym udziale wydatków publicznych w pkb na całej skali wartości tego PKB. Co ciekawe na dole tabeli najmniejszych wydatków są wręcz państwa bardzo biedne. https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_tax_revenue_as_percentage_of_GDP
Co do podatków, to ważne żeby one były tanie w pobieraniu (zarówno od strony publicznej jak i prywatnej) i nie krępowały działalności. Podatek bankowy jest mega łatwy w pobieraniu i nie do uniknięcia. Mi się podoba.
07/12/2015
Michał Stopka@ nyen
Milton Friedman:
„Polska nie powinna naśladować bogatych krajów zachodnich, bo nie jest bogatym krajem zachodnim. Polska powinna naśladować rozwiązania, które kraje zachodnie stosowały, gdy były tak biedne, jak Polska.”
https://pl.wikiquote.org/wiki/Milton_Friedman
To jest podstawowy błąd myślenia więszości społeczeństwa w Polsce i większości polityków. Błąd logiczny.
Dlaczego osoba bogatsza może zyć na wysokim pozimie? Bo jest bogata.
A czy osoba biedna może też żyć na takim poziomie? Oczywiście, że może ale nie powinna. Najpierw powinna wejść na wyższy poziom zarobków czy bogactwa i wtedy będzie ją na to stać.
A jak się musi skóńczyć życie osoby biednej jeżeli będzie szastała pieniędzmi, zazwyczaj na kredyt? Samemu proszę sobie odpowiedzieć.
Taki standard wydatków publicznych na zachodzi wynika z tego na jakim poziomie rozwoju gospodarczego jest ten kraj zachodni.
Niech np. teraz Ukraina szasta pieniędzmi na lewo i prawo przy ich stanie gospodarki. Dlaczego tego nie robi? Bo już od ładnych kilku lat jest w stanie agonalnym pod względem gospodarki.
07/12/2015
JarekPanie Michale,
Uważam, że ciekawym pomysłem byłoby zrobienie sondażu: kto pod wpływem nowej ulgi 500zł/dziecko zdecyduje się na dodatkowe dziecko (tj. więcej niż wcześniej planował).
Nie wiem czy tylko ja mam takie przemyślenia, że jak zdecyduje się na dziecko to mam GWARANTOWANE dodatkowe obciążenia na min. 18lat, a efekt ulgi potrwa w najlepszym wypadku 3 lata. Ja mam taką świadomość i dlatego prędzej zdecydowałbym się na dodatkowe dziecko mając ulgę, na którą państwo stać (bo zapewne ona przetrwa) niż taka jaką się proponuje teraz.
Mówi się, że owe 500zł to inwestycja a nie wydatek. Ja uważam, że ulgi na dzieci powinny być, bo rodzic nie może odliczyć wydatków na dzieci od podatku więc jest karany za posiadanie dzieci. Natomiast widziałbym tu rozwiązanie, które jest prawdziwą redystrybucją tj. np. podwyższamy podatek PIT z 18% na 22% i dodajemy ulgi na dzieci.
Dlaczego w PIT a nie powszechny? Bo promuje osoby płacące podatki (nie z szarej strefy), być może też zmotywowałoby to rolników do płacenia podatków itp. – gdzie jak gdzie ale na wsi najłatwiej zaplanować dużą gromadę dzieci, które wyśle się na pole do pracy by zarobiły na chleb.
Wadą tego rozwiązania jest to, że niektórzy nie płacą wystarczająco dużo podatków. To można przemyśleć. Natomiast ulga na dzieci w rodzinach, gdzie nikt nie pracuje to program produkcji dzieci skazanych na egzystencję poniżej minimum. Czy chodzi nam o jak największą ilość czy też ważna jest jakość – wiem, że to brzmi źle. Ale jakość, w postaci dbania o wykształcenie dzieci dzięki czemu będą dobrze przygotowane do życia w skomplikowanym świecie, zapewnia głównie warstwa średnia, a tą chcemy rugować z tych programów limitem wynagrodzenia. A przecież owe 500zł nie ma być socjalem.
07/12/2015
Adam K„To jest podstawowy błąd myślenia więszości społeczeństwa w Polsce i większości polityków. Błąd logiczny.”
Proszę nie mieszać logiki z poglądami politycznymi. Taka sama dyskusja toczy się w USA, które są bardzo bogatym krajem. Transfer od bogatych do biednych to nie jest jeszcze szastanie pieniędzmi. Nikt też bogatym nie zabiera 90% dochodów i nie rekwiruje ich własności prywatnej, więc nie jesteśmy jakimś komunistycznym „rajem”.
Poza tym Polska teraz nie może naśladować krajów zachodnich bo nie żyjemy już w czasach kolonialnych ;)
07/12/2015
Zbyszek@nyen
„Podatek bankowy jest mega łatwy w pobieraniu i nie do uniknięcia. Mi się podoba.”
Haahahahahaha, to Ty chyba niewiele przeżyłeś jak w to wierzysz. Ja już słyszałem, że można to obejść poprzez emisje obligacji lub podobny instrument (ale nie znam szczegółów). To zresztą jest powód dlaczego biznes tak mocno preferuje przewidywalność – podatki mogą być wyższe ale nie mogą się zmieniać bo ktoś coś chce nagle komuś dać by dorwać się do władzy i pieniędzy.
Teraz banki, zamiast skupić się na akcji kredytowej będą inwestować w rozwiązania pozwalające na zmniejszenie podatku.
Ja nie mam jednoznacznie negatywnej opinii nt. opodatkowywania banków. Jeśli faktycznie prawdą jest, że banki zarabiają więcej niż powinny to możnaby wprowadzić regulacje zmuszające banki do ponoszenia dodatkowego ryzyka przy przydzielaniu kredytu lub nawet wprowadzić podatek od aktywów ale bardzo powoli i stopniowo. Będzie można w ten sposób dojść do wysokości podatku, który daje więcej pożytku niż szkód. Drastyczne rozwiązania zabierające od razu lwią część zysku zawsze odnoszą skutek odwrotny od zamierzonego.
07/12/2015
nyen@Zbyszek
Wyemitowane obligacje są w bilansie, więc wątpię, żeby to było tak łatwe jak mówisz. Oczywiście lepszy byłby powszechny podatek od aktywów dotyczących wszystkich spółek, ale to dobry początek.
@Michał Stopka
Fajny cytat, ale nie całkiem zgadza się z danymi. Nie mogę teraz znaleźć artykułu analizującego to zdanie, ale nie wyszło jak pisał Friedman. Zachęcam do własnych obliczeń.
Ale jak się bawimy w cytaty to znalazłem to:
http://www.politifact.com/punditfact/statements/2015/may/17/bill-gates/bill-gates-high-taxes-and-high-growth-can-co-exist/
Lata ; wzrost pkb ; najwyższa stawka podatkowa
1950s ; 3.09 ; 90+
1960s ; 4.36 ; 90+ then 70-77
1970s ; 3.13 ; 70+
1980s ; 3.09 ; 50 then 38.5 then 28
1990s ; 3.56 ; 31 then 39.6
2000s ; 1.72 ; 38.6 then 3
To nie jest takie proste. Dużo ważniejsze jest na co wydajemy te podatki i jak je zbieramy od tego jak są wysokie.
07/12/2015
Michał Stopka@ nyen
Ale co miałoi niby jak wyjść jak w Polsce nie zrobiliśmyu co mówił Friedman??? On między innymi mówił o niskim opodatkowaniu składkami/podatkami pracy.
Oczywiście jest też ważne jak zbieramy podatki i na co je wydajemy. Tylko na liście priorytetów to jes trochę niżej. Chyba lepiej zastanowić się jak zarabiać 10 tys. zł miesięcznie netto niż zastanawiać się na co dokładnie wydać gdy zarabiamy 2 tys. netto miesięcznie. Jest wiele rzeczy na które warto zwracać uwagę tylko pytanie o priorytety
@ Adam K
@ Poza tym Polska teraz nie może naśladować krajów zachodnich bo nie żyjemy już w czasach kolonialnych ;)
No ale to dotyczy strony przychodowej :) A od strony kosztowej jak najbardziej wiele osób chce naśladaowć
Zresztą taśmy prawdy nagrania rozmów rządu Tuska pokzywały ekspansję na Ukrainę więc chyba nie do końca tak było tylko Putin ma podobne plany
Ale kolonie to nie tylko jedyny sposób. Niemcy przespały czas kolonializmu, przegrały dwie wojny, a jednak…
@ Jarek
No pewnie, że wachlarz możliwego fiansnowania 500 + jest znacznie szerszy ale wybrano taki, który społecznie PiS myśli, że da najwięcej głosów :( Przecież każdy prawdziwy Polak nienawidzi tych złych banków :)
07/12/2015
nyenPodstawowa informacja, który chce przekazać to tylko ten, że nie ma mocnych dowodów na to, że niskie podatki = szybszy wzrost. A Ty ciągle w ten sposób argumentujesz jakby to była prawda objawiona. Podnoszenie podatków nie oznacza z automatu upośledzenia wzrostu. Zależy to od bardzo wielu czynników. Wracając do Friedmana to chyba podatek bankowy jest bardzo ok, bo zmniejsza relatywne opodatkowanie pracy do kapitału? W bardzo dużym uproszczeniu podatki dla pracujący po uwzględnieniu transferów socjalnym spadną.
A badania które czytałem prześledziło jak się rozwijały różne kraje i nie było jakiegoś super przełożenia, że niskie podatki = szybki wzrost i odwrotnie.
07/12/2015
Michał Stopka@ nyen
No to zróbmy tak:
Podatek od pracy podwajamy a podatek od aktywów banków 100% podatek od katywów a nie 0,39% jak teraz. Relatywnie jeszcze bardziej praca będzie atrakcyjna względem kapitału. Będziemy mieli eldorado :)
07/12/2015
Michał Stopka@ @ nyen
Jakie badania? Jakieś ciekawe linki do opracowań?
07/12/2015
Zbyszek@nyen
„Wyemitowane obligacje są w bilansie, więc wątpię, żeby to było tak łatwe jak mówisz. Oczywiście lepszy byłby powszechny podatek od aktywów dotyczących wszystkich spółek, ale to dobry początek. ”
To było coś na zasadzie, że firma zamiast dostać pożyczkę z banku, emitowałaby obligacje (chyba obejmowane przez bank).
Tu nie znam szczegółów, ale nie trzeba geniusza aby zauważyć, że da się dużo zaoszczędzić gdy podzieli się bank na mniejsze (idealnie do wartości aktywów poniżej limitu 4mld). Tylko czy o to chodzi by wyrzucać pieniądze w takie rozwiązanie tj. w błoto.
Co do wysokości podatków vs wzrost to wszystko zależy wg. mnie głownie od tego na co idą owe podatki. Jeśli pójdą one na szeroką akcję promocyjną polskiego biznesu na świecie/ wspomaganiem rozwoju eksportu / poprawie funkcjonowania państwa to niekoniecznie musi to wiązać się ze spowolnieniem gospodarczym.
Ale jeśli podatki te pójdą na socjal / obsługę piętrzącego się długu / odprawy i inne przywileje dla wybranych to zawsze doprowadzi to do m.in. stagnacji.
Wszyscy chyba zapominamy, że żyjemy w globalnym świecie. Jak państwo zacznie mi zabierać dużo więcej w postaci podatków na coś co wg. mnie nikomu nie służy to ja zawsze mogę wyjechać i pracować gdzie indziej.
A propos. Pracowałem i mieszkałem w Grecji przez rok w duże firmie międzynarodowej (2009-10). Dziś mam kontakt z tymi Grekami poprzez LinkedIn. Większość z tych osób pracuje dziś w W.Brytanii, Turcji a nawet w Arabii Saudyjskiej. Są wykształceni więc mieli wybór.
Ogromne koszty reform w Grecji ponoszą Ci najsłabsi – tak samo może być w Polsce.
Wyjdziemy wówczas na ulicę i będziemy krzyczeć (jak w Grecji), że my nie wiedzieliśmy, że takie będą skutki działań tych których wybraliśmy do sejmu.
Ale czy faktycznie jakiekolwiek przestrogi osób typy Pan Michała są przez większość z nas brane poważnie pod uwagę?
Żeby coś rozdystrybuować to trzeba najpierw mieć lub „z pustego to nawet Salomon nie naleje”.
07/12/2015
nyenSzukam to konkretne, które mam na myśli analizujące cytat Friedmana niestety nie mogę znaleźć jeszcze.
@Michałstopka
A dlaczego eldorado? Przecież w drugą stronę też to nie działa. Wyższe podatki nie powodują przyspieszenia pkb. A na co chcesz wydać tak zebrane podatki? Dlaczego chcesz znacjonalizować banki? Nie widzę sensu w takich porównaniach.
Przecież ja nie argumentuję, że trzeba ustalić podatki jak najwyżej.
07/12/2015
SławekDo Zbyszka. Nie wiem w jakiej rzeczywistości żyjesz ale z całą pewnością jest to rzeczywistość alternatywna.
1. to PO przeżarło Fundusz Demograficzny i zajumało nam nasze emerytury z OFE, przez co giełda kuleje do dzisiaj. Tym bardziej że nie dość że ukradli nam nasze pieniądze, to jeszcze ustawowo zwiększyli wpływy do ZUSu i zmniejszyli do OFE.
2. To PO zadłużyło nasz kraj na bilion pln. Tego długu nie spłacą nawet nasi wnukowie a Ty z tego powodu nie dostaniesz godnej emerytury.
3. Bez polityki prorodzinnej ostatni zgasi tu światło, więc kasa dla dzieci jest bardzo ważna. Lepiej dać ją teraz, zanim młodzi wyjadą rodzić do Anglii a tu pozostaną sami emeryci i kołodki.
4. Kraje najbiedniejsze na świecie, takie jak Ukraina, gdzie średnia płaca wynosi 100 dolarów miesięcznie, szczycą się najbogatszymi ludźmi na świecie, pokroju Kołomojski, Poroszenko, Ahmetow. Tym samym między bajki należy włożyć opowieści, że jak się promuje oligarchów to ludziom żyje się cudownie i zawsze coś skapnie. Wręcz przeciwnie – tu podać można jako kontr przykład Białoruś. Nie ma obrzydliwie bogatych a wskaźnik Giniego jest bardzo niski, z zerowym bezrobociem i wysokim socjalem. Róbmy to co Białoruś, nie zaś to co Ukraina.
07/12/2015
Adam K@nyan
Nikogo tutaj nie przekonasz argumentami ekonomicznymi. Ludzie „od biznesu” traktuja panstwo jak firme wiec szukaja strategii rozwoju tej firmy. Nie intersuje (?) ich jak dziala gospodarka jako calosc.
07/12/2015
JanJak już tak o tej giełdzie i gospodarce gadacie to mam pytanie do Was
Czy opłaca się wejść w produkt lokatowo ubezpieczeniowy gdzie składka miesięczna to 200 zł
a opłaty miesięczne to 10 zł stała + około 7 zł opłata transferowa i ubezpieczenie ( na 50 tyś ).
Wiem że opłaty wyższe przy składce 500 zł opłaty nie mal identyczne, ale nie chce się deklarować na taką kwotę.
CO sądzicie o takiej ofercie weszli byście w to ?
07/12/2015
ZbyszekSławku
„Nie wiem w jakiej rzeczywistości żyjesz ale z całą pewnością jest to rzeczywistość alternatywna.”
Żyję w tej samej rzeczywistości, ale najwyraźniej inaczej ją interpretuje. Z pewnością żyję w innym środowisku, w takim gdzie myślenie nie boli. Potrafię sam wyciągać wnioski (trochę też sam przeżyłem), nie muszę czekać aż te wnioski podadzą mi w TV/na wiecach abym je zapamiętał i ogłaszał wszędzie jako prawdy objawione.
PO cię okradło to fajnie że teraz PIS odda.
Ba, jak się nauczysz ułamkowych części procentów to może nawet zostaniesz szefem Orlenu i zrobisz z niego światowego giganta.
„Wręcz przeciwnie – tu podać można jako kontr przykład Białoruś. Nie ma obrzydliwie bogatych a wskaźnik Giniego jest bardzo niski, z zerowym bezrobociem i wysokim socjalem. Róbmy to co Białoruś, nie zaś to co Ukraina.”
Może zróbmy eksperyment i otwórzmy granicę z Białorusią i zobaczymy ilu młodych, wykształconych tam zostanie :-)
Wydaje mi się, że nie będziesz musiał stać w kolejce na bilet do Mińska.
Skoro uznałeś, że ja jestem za promowaniem oligarchów to źle zrozumiałeś.
Jestem za polityką długofalową a nie krótkowzroczną. Podoba mi się to co się dzieje w Azji. Tam promuje się własny rozwój. Chiny jako przewagę konkurencyjną wykorzystały niskie koszty pracy – przyciągnęli największe firmy do siebie – pozwolili im produkować i transferować zyski. Dzięki temu poznali know-how i teraz sami napędzają świat swoimi innowacjami.
07/12/2015
SławekZbyszku
„PO cię okradło to fajnie że teraz PIS odda.” No właśnie nikt nic nie odda, bo nic nie ma. Nie dość że zostaliśmy bezczelnie okradzeni bezpośrednio z naszych emerytur, to jeszcze zostaliśmy okradzeni przez PO pośrednio. Za korzyść jaką jest „boisko i lotnisko” w każdej wiosce, PO zafundowało nam i wszystkim przyszłym pokoleniom gigantyczne długi, które teraz PIS i wszystkie kolejne rządy muszą spłacać. A długi są takie, że same odsetki są większe niż deficyt budżetowy.
Co do Ukrainy i Białorusi. Z Ukrainy wyemigrowało grubo ponad 5 milionów ludzi, głównie do Rosji i to jeszcze przed zamieszkami na wschodzie. Białorusini mają otwarte granice i jakoś nie chcą do Rosji uciekać, mimo że Rosja ma wyższy PKB per capita PPP niż Polska. Powiem więcej, oni mają głównie firmy państwowe, które kiedyś będą mogli sprywatyzować, pozyskując setki miliardów na przyszłe emerytury lub inwestycje. Przyszłość należy do nich właśnie. I nie mają żadnego zadłużenia zagranicznego, hamującego skutecznie rozwój i oddające inicjatywę wierzycielom. Na ich tle to u nas jest „chuj dupa i kamieni kupa”. Sporo jeżdżę po kraju. U nas w PL widuję setki ukrainek zbierających jabłka i truskawki, ukr budowlańców itp a Białorusinów jakoś nie ma wśród tych zbieraczy. Za to jak bywam w Białymstoku, to widuję najnowsze mercedesy i audice na białoruskich blachach. Z tych luks aut wychodzą zwykli ludzie i sypią dolarami na bogato. No ale o tym w TV a zwłaszcza w TVn się nie dowiesz, bo jakby to wyglądało, że my tu na „zielonej wyspie” mamy PKB per capita PPP podobne jak Kazachstan i gorsze niż targana wojnami i embargiem Rosja? Dodam Ci jeszcze że nasza granica z Białorusią jest ciągle otwarta a z „zaprzyjaźnioną” Ukrainą zamknięta. Z Białorusi przyjeżdża do nas wielu turystów na wczasy i zakupy… a Ukraińcy nocami w łódkach przeprawiają się nielegalnie i zostają u nas by pracować na czarno.
Ja również jestem za polityką długofalową. Dlatego uważam, że polityka prorodzinna stanowi tu klucz do sukcesu. To nie hektary ziemi stanowią wartość i nie ziemia buduje PKB, tylko ludzie. Ludzie w sile wieku. Obecnie mamy dzietność 1,3 a dodatkowo wielką emigrację. Jak tego nie powstrzymamy, to „długofalowo” będzie w PL więcej emerytów niż ludzi pracujących. Wtedy aby zapewnić jakikolwiek byt emerytom, trzeba będzie podnosić wszelkie podatki. Wyższe podatki =większa bieda= większa emigracja. Zostaną tylko starcy i politycy.
To tyle w kwestii myślenia i czerpania propagandy z mediów.
Jeśli ktokolwiek wierzy belkom i kołodkom, że wprowadzenie podatku od oligarchów/korporacji spowoduje odpływ firm z PL, to zapewniam że tak absolutnie nie będzie. Czy sądzisz że Lidl, Lafarge czy Biedrona spakują walizy i pojadą sobie w cholerę, by nie płacić dziesiątych jednego procenta podatku obrotowego? Sądzisz że banksterzy ogłoszą, że już nie chcą zarabiać netto kilkunastu miliardów złotych każdego roku i się obrażą z powodu symbolicznego podatku obrotowego? :) Takie argumenty są komiczne a taka „logika” niedorzeczna. Nikt stąd nie ucieknie, będą płacić i pozostaną, bo nadal zarabiają ogromne pieniądze. I ta dodatkowa kasa trafiając do ludzi zwiększy popyt w kraju, co spowoduje że będziemy jeszcze bardziej atrakcyjni dla oligarchów jako kraj a przy okazji zwiększymy przychody chociażby z VATu.
07/12/2015
piotrPanie Michale mam prośbę aby Pan założył tabelę różnych zapomóg państwowych, samorządowych i jakie rządy to wprowadzały.np. dodatek mieszkaniowy, energetyczny, darmowe sanatorium co 2 lata, becikowe itp itd ciekawe ile tego nazbieramy jakie to są kwoty – cel jest taki aby uświadomić części osób jaka to jest wartość. Uważam, że ta tabela będzie długa i niekończąca się historia socjalizmu.
07/12/2015
SławekPiotrze, tabela może i długa ale stanowiąca mały ułamek budżetu. Sama tylko kasa przekazana przez Tuska żydowskim mafiom międzynarodowym, wyłudzającym majątki za rzekome straty wojenne, to kwota, która wystarczyłaby na pomoc dla dzieci przez 10 lat.
Znaczną pozycją w budżecie jest ZUS i szeroko rozumiana budżetówka, czyli szkoły, szpitale, policja i wojsko.
A przy okazji, zakup nastu carakali od franców to kwota, za która można wspomagać dzieci przez kolejne 10 lat. Te karaczany są nam potrzebne jak umarłemu kadzidło. jak Rusek będzie chciał na nas napadać to po trzech dniach dojdzie do Odry, z karaczanami czy bez nie mamy szans. Czas szybko leci, karaczany zardzewieją a z dzieci będzie zawsze jakiś pożytek, gdy dorosną, zaczną pracować, budować, kupować, płacić podatki itp.
Tym samym to absolutnie nie jest tak, że pomoc dzieciom rozwali nasz kraj. Wystarczy przełożyć kasę z innego koszyczka i będzie OK.
08/12/2015
tomek@sławek, nyen
Totalnie się zgadzam. To wszystko idzie w dobrym kierunku. Dodam do tego większe uzwiązkowienie z jednoczesnym wspieraniem małej i średniej przedsiębiorczości. Co z tego że kursy akcji chwilowo się załamały? Jest szansa dla rodzimego kapitału skupić te aktywa. Firmy nie opuszczą Polski. Luigi Lovaglio (Pekao) zresztą powiedział, że zaangażowanie UniCredit jest długofalowe i oni się nigdzie nie ruszają. Gdzie mają iść, skoro Pekao odpowiada za 90% zysków grupy UniCredit, bo pozostałe aktywa są pod kreską. Co więcej nie tylko nigdzie się nie ruszają, ale wręcz korzystają z okazji i dokupują aktywa po wychodzącym z polski GE. Polskie banki to najmleczniejsza krowa w Europie i trzeba ją doić.
@Michał
co do tego że Niemcy nie bogaciły się na koloniach to się nie zgodzę. To my byliśmy ich kolonią. Pewnie temat tabu i własna godność nie pozwala na przyznanie się do tego. My pracowaliśmy u nich zawsze w kopalniach w zagłębiu Ruhry i na polach, a potem jako niewolnicy za Führera. Niemcom zabrakło w latach powojennego Wirtschaftswunder ich Hinterlandu (Europy Środkowej) i byli zmuszeni ściągać Turków. Mam podejrzenia że cała szopka na Ukrainie miała na celu m.in. wytrząśnięcie z niej ludzi.
08/12/2015
KubekNieco przeceniana jest tutaj przez niektórych rola banków. Czasem aż jawi się ich obraz niczym jakowychś instytucji charytatywnych, obdarowujących biednych Polaków kredytami.
Tak zwaną „akcję kredytową” banków, czyli tak naprawdę wypłukiwanie pieniędzy z powietrza, z powodzeniem w dużym stopniu przejąć mogą pożyczki społecznościowe. Jest tu jak się okazuje potencjał niespodziewanie duży nawet w rzekomo biednej Polsce. I mówię nie tylko o kilkutysięcznych pożyczkach dla osób prywatnych i małych działalności, ale także o finansowaniu firm i projektów biznesowych sięgających kilkuset tysięcy a nawet ponad miliona złotych, bo i takie zamknięcia widziałem.
08/12/2015
JarekK@Kubek
Jak Ty myślisz, że pożyczki społecznościowe są jakąkolwiek alternatywą do banków to chyba powinieneś zastanowić się gdzie ostatnio bywałeś i tam wrócić poszukać mózgu.
08/12/2015
SławekJakie społecznościowe? O ile mi wiadomo, jedynym emitentem złotówek jest NBP. Tym samym banki komercyjne jedynie pośredniczą w ich obrocie. Nie za darmo, bo zarabiają na tym kilkanaście miliardów pln każdego roku.
Wygląda to tak, że pokazują w NBP kwit hipoteczny od Kowalskiego i dostają na jego poczet przelew z NBP z oprocentowaniem wibor. Do tego doklejają swoją marżę i przekazują kasę dalej. Tym samym banki pożyczają kasę należącą do NBP a nie swoją własną. Dodatkowo banki inwestują kasę z naszych lokat w obligacje skarbu państwa, giełdę i kredyty dla firm. Bez banków prywatnych świat się nie zawali a Polska może dużo zyskać. Przede wszystkim odzyskać kontrolę nad sektorem bankowym i mieć wpływ na realizowaną politykę Państwa. Obecnie zmowa bankierów może pogrążyć kraj w kryzysie. Sądząc po wysokości zysków sektora bankowego to właśnie ma u nas miejsce. Mechanizmy wolnorynkowe ani konkurencyjność nie działają. Przecież to banki obecnie decydują nad kryteriami udzielania pożyczek. Bywa często tak, że te kryteria są takie, że należy dać im dwie hipoteki aby otrzymać kredyt na jedną nieruchomość albo mieć solidny wkład własny. Bywa tez tak, że banki nagle zmniejszają wysokość kredytów inwestycyjnych konkretnym firmom, powodując ich upadek. Banki hamują lub rozdmuchują gospodarkę, zarabiając na tym miliardy … a gwarantem ich wypłacalności i tak jest rząd Polski czyli NBP. To jedna wielka mafia, blisko współpracująca z poprzednim reżimem mafii Tuska, Petru, Bieleckiego i innych parchów. Zbyt wielu Polaków i ich firm, zostało brutalnie zmielonych przez tych bandziorów. Roman Kluska- Optimus, Malma, kredyty niby frankowe, projekt chopin, projekt pirelli, to sztandarowe przykłady, jak działa ten mafijny system. Spadek wartości giełdowej banków to nic innego jak zapowiedź właściwego działania instytucji państwa w najbliższej przyszłości. Ten segment dzięki współpracy założycieli PO z bandytami był niezwykle dochodowy, przez co jego wartość giełdowa była napompowana jak balon.
08/12/2015
JarekK@Slawek
Nie mogę pisać za Michała, ale wydaje mi się, że to nie jest forum dla osób zainteresowanych jedynie szerzeniem agresji i nienawiści pod płaszczykiem dyskusji o gospodarce.
Dawno zrozumiałem, że gdy wchodzi w grę wiara lub kult jednostki, żadne argumenty nie są istotne. Bierzesz jako podstawę coś co w jakimś procencie się zgadza i obudowujesz oparami absurdów (jak to ktoś ładnie ujął).
08/12/2015
Sławek@JarekK Wróć do nas z argumentami w które wierzysz :)
08/12/2015
Michał Stopka@ JarekK @Sławek
Powtórzę co napisałem już w komentarzu zaraz pod artykułem powyżej. Dodam jeszcze, że aby ta dyskusja/debata miała sens, odniosła skutek, trzeba rozmawiać merytorycznie. pochwalać dobre rozwiązania i zachowania, a ganić złe rozwiązania i zachowania. Oczywiście te działania muszą być poparte faktami, danymi, solidnymi analizami. A nie na zasadzie: „Dlaczego nie? bo nie” albo „Dalczego tak? bo tak”. Warto też traktowac się nawzajem z szacunikiem bo to jedyna droga do pozytywnej zmiany.
Poniżej cytaty komentarzy:
1. podtworca
Ciekawe czy matołki z PiSu wkalkulowały w koszty banków zrzutki na BFG po upadku kolejnych banków. Wystarczy, że przewali się jakiś Getin czy BOS balansujący na granicy rentowności i system się przewróci. Na razie idą jak barany na rzeź.
2. krzysztof
Proszę moderatora o usunięcie prostackiego i obraźliwego wpisu podtwórcy
3. Michał Stopka
@ krzysztof
Na mojej stronie nie ma cenzury. Jeszcze mi się nie zdarzyło żebym usunął jakiś komentarz. Nawet jeżeli był mi nieprzychylny. I tak pozostanie.
Aby w Polsce wiele się zmieniło każdy musi miec prawo do wyrażenia opinii. Nawet jeżeli komuś ta opinia się nie podoba bo popiera tą czy inną opcje polityczną.
Nie musimy się we wszystkim zgadzać. Ba, gdybyśmy się we wszystkim zgadzali bylibyśmy tacy sami jak członkowie obecnych partii politycznych, gdzie każdy boi się coś powiedzieć bo wódz nie wstawi go na listę wyborczą podczas wyborów.
Możliwość wypowiadania się bez żadnej cenzury: tylko dzięki temu jest możliwa dyskusja. A dzięki dyskusji zmiana myślenia i Polaków i polityków. I podwojenie polskiego PKB.
08/12/2015
metzW sprawie OFE… w ubieglym roku pozwolilem by moje srodki z OFE przeksiegowano na konta ZUS tak wiec mi jak i wiekszosci polakow „lata” czy poprzez podatek bankowy posrednio ofe beda mialy mniejszy zysk czy nie. De facto, z mojego punktu widzenia ten podatek, w sposob posredni, da wzrost dla moich srodkow ulokowanych w ZUS (jakkolwiek kuriozalnie i smiesznie to nie brzmi).
Abstrahuje czy moja decyzja (z ofe do zus) byla sluszna czy nie – to nie jest przedmiotem mojego komentarza wiec prosze tego nie kontrowac.
08/12/2015
Michał Stopka@ metz
Co Pan pozwolił niby? Pan nic nie miał do gadania. Jeżeli był Pan członkiem OFE to na pewno ma Pan nadal akcje w OFE. Jedyne co Pan mógł pozwolić albo nie to decyzja czy od 2014 roku kolejne składki z Pana miesięcznej Pensji w całości idą do ZUS aby na bieżąco wypłacać je na bieżące emerytury. Proszę dokładnie poczytać bo krok po kroku opisałem to szczegółowo niedawno w tych kilkunastu punktach o ZUSie
Jaka emerytura z ZUS? Jak na własnym przykładzie policzyłem jaką będę miał emeryturę z ZUS?
http://www.michalstopka.pl/jaka-emerytura-z-zus/
08/12/2015
JarekKHmm, podtwórca zwrócił uwagę na bardzo istotne zagrożenie. GetinBank jest największym bankiem detalicznym po PKOBP (o ile się nie mylę) w Polsce. Jego kurs szoruje po dnie. Dostaje najbardziej po głowie podatkiem, który miał (jak zrozumiałem) być antidotum na transfer horrendalnych zysków banków zagranicę. Wydaje mi się, że oni płacą podatki w Polsce i za chwilę mogą się wywrócić. Dotknie to miliony Polaków (tych co mają pow. limit oszczędności w grupie Getin i z pozostałych banków bo opłaty gwarancyjne będą horrendalne). Może to być efekt domina. W tej całej nienawiści do banków, miliony poczują na sobie czy system komuś/czemuś służy czy też nie.
Nie ma przy tym dla mnie znaczenia, że nie podobają mi się osobiście metody tego banku dot. pozyskiwania klientów do różnych produktów inwestycyjnych.
Porównywanie wpisu podtwórcy do innych tutaj to jak porównywanie mżawki z gradem.
Ten blog powoli (wbrew Pana woli i chyba intencji) staje się tubą propagandową nowych rządzących, ale …. nie mój cyrk i nie moje małpy.
08/12/2015
Michał Stopka@ JarekK
Panie Jarku a proszę odpowiedziec na pytanie kto potrzebuje edukacji ekonomicznej w Polsce? Ten co ma spore pojęcie o tym czy ten kto nie ma o tym zielonego pojęcia?
A jak chce Pan dotrzeć do tego kto nie ma zielonego pojęcia jeżeli nie będzie z nim komunikacji? Jeżeli zabroni mu się cokolwiek powiedzieć…
Wie Pan, że ten artykuł przeczytało ponad 20 tys. osób? Co mi z tego, jeżeli przeczyta go 20 tys. osób, które kumają o co chodzi z gospodarką? A jak będzie to 20 tys. osób które nie mają pojęcia: to jest dopiero eldorado. Niech 10, 20 czy 30 % wyedukuje się ekonomicznie…
Dlatego podkreślam jescze raz: zachęcam do udziału w dyskusji, merytorycznej dyskusji, nie zwracania uwagi na opinie, które wykraczają poza merytorykę. Co z tego, że jedna czy kilka osób nie przyzna Panu racji. Niech Pan pomyśli o reszcie, reszta zmieni zdanie o ile Pana uwagi będą merytoryczne.
Kolejna sprawa, niech Pan policzy ile osób skomentowało powyższy wpis i napisało co wie, jaka jest ich opinia. Jaki to jest procent z tych 20 tys.?
08/12/2015
martinTo może jeszcze w nawiązaniu do swojego bardzo odleglego postu dodam że w perspektywie najblizszych dwoch lat pis zwiększy istotnie dług publiczny i przekroczy deficyt w następstwie braku mozliwosci sfinansowania wyborczych obietnic, a to wszystko „zgodnie” z prawem i za kluczowym wsparciem nowego skladu trybunału stanu który obecnie jest wybierany przez niektórych. Co ciekawe niektorzy uważają że zgodnie z zgodnie z prawem…partie są różne ale gospodarka jest jedna i prawa nią rządzące są niezmienne od wielu lat kto tego nie rozumie to lepiej niech przy niej nie kombinuje..jak tak dalej pójdzie to cofniemy się o kilka lat do tylu
08/12/2015
SławekJarekK , to czy jakiś bank źle prosperuje nie zależy od rządu tylko od właściciela banku. SK bank się wyłożył podczas gdy inne banki wypracowały w tym samym czasie kilkanaście miliardów złotych zysków. Nowy podatek jest kosmetyczny. Niewiele wnosi do sprawy w rentowności banków. Co do Getin, jeśli przewalają kasę tak jak w SK bank to wywrócą ten bank, nawet jak im anulujesz podatek Belki. Nie sądzę aby obecnie ktokolwiek trzymał tam pieniądze, ponad wartość BFG, więc nikt indywidualnie nie straci. Jeśli straci to tylko przez swoją głupotę. No i wreszcie nie bójmy się upadków banków. To nie jest tak, że jak bank padnie, to ludziom anuluje się kredyty. Tak na prawdę w takim przypadku zmienia się tylko zarząd i wózek jedzie dalej. Jeśli jakiś bank wyprowadza kasę na lewo i prawo to im szybciej padnie tym mniej ukradnie a więc tym lepiej dla wszystkich. Wszystkie Getiny należy natychmiast znacjonalizować, by ograniczyć straty. Doinwestować kasą z NBP, uzdrowić zarząd i wprowadzić właściwy nadzór a przede wszystkim prokuratora, który wyleczy pracowników (lub właścicieli)z wyprowadzania kasy na boki.
08/12/2015
Sławekdo Martin
Ale zara zara. Czy to przypadkiem nie PO zwiększyło zadłużenie o 500 miliardów pln, jednocześnie i dodatkowo kradnąc nam nasze emerytury w kwocie 150mld z OFE i przejadając wszelkie rezerwy typu demograficzna, tworząc ukryte długi w Funduszach Drogowych i prywatyzując za grosze majątek narodowy oraz złoża?
Czy zdajesz sobie sprawę z tego, że tego długu po PO nie spłacą nawet Twoje wnuki? Czy zdajesz sobie sprawę z tego, że same odsetki od tego długu są większe niż deficyt budżetowy? Gdyby nie odsetki to mielibyśmy nadwyżkę. Więc co Ty mówisz o „istotnym zwiększaniu” długu? Teraz kto by nie rządził musi wziąć na swoje barki ciężar jaki dostał w spadku. Ten ciężar powoduje, że będziesz miał nędzną emeryturę.
Kasa którą roztrwoniło PO przez zaledwie 8 lat rządów, wystarczyłaby na ponad 100lat zasiłków dla dzieci. To jest skala.
Nie ulegajcie proszę medialnym POpulistom. Od miesiąca zgodnie z moimi przewidywaniami uruchomili cały sztab propagandowy, by siać zamęt w kraju. Za to powinni wylądować w Berezie Kartuskiej, jak ich dziadkowie.
Przestańcie się podniecać jakimś trybunałem. Trybunał został w czerwcu nielegalnie obsadzony przez członków PO, teraz zasiądzie w nim 3 z PISu Zdecydowana większość nadal będzie z PO. W większości demokratycznych krajów wcale nie ma takich instytucji jak TK, ot chociażby Szwajcaria i te gospodarki mają się dobrze a demokracja jeszcze lepiej. Śmieszy mnie cały ten rozgardiasz w propagandowych mediach, również zawłaszczonych w pełni przez reżimowe siły w tym kraju. To co się dzieje to jakiś kabaret i urąga inteligencji Polaków. Lisy szczekają a walec jedzie dalej. Zgodnie z wolą narodu, więc demokratycznie :)
09/12/2015
SzymekPanie Michale,
O ile decyzje politycznie mocno ciążą na wynikach giełdy, o tyle otoczenie światowe również będzie miało ogromny wpływ na giełdę. Tak rozkręcające się straszenie PISem w zagranicznym mediach jak i generalne załamanie walut krajów produkujących ropę. A przy pogłębiających się spadkach ropy oberwie się wszystkim innym surowcom, z tymi miedzi i stali na czele, ogólnie przeniesie się to na cały rynek EM, a jednocześnie powróci silny sentyment do złota. Postawa EBC również okazała się mocno niezadowalająca dla rynków. Ale źle dzieje się szczególnie w USA i w Chinach, które to powinny napędzać globalny wzrost. Wskazuję tylko, że zagrożeń dla polskiej giełdy z zewnątrz kraju jest więcej niż wewnątrz, a im bardziej zapikujemy tym bardziej się na dalsze spadki uodpornimy.
Inna kwestia, że spadki to proces ustanowienia nowej wyceny akcji. Zatem gdzieś będzie dno, a po jego osiągnięciu pola do dalszej masakry będzie mało.
Poza tym WIG20 to nie cała gospodarka. Te pieniądze, które odzyskają frankowicze, państwo od banków i z okazji innych danin i uszczelnień trafią znowu do ludzi i do gospodarki, również te, które nie zostałyby udzielone w formie pożyczek przez banki bojące się złych kredytów lub zapisane po stronie zysków. Zawsze jest ta druga strona medalu.
Pozdrawiam
09/12/2015
Adam K@Sławek
„Czy to przypadkiem nie PO zwiększyło zadłużenie o 500 miliardów pln, jednocześnie i dodatkowo kradnąc nam nasze emerytury w kwocie 150mld z OFE”
Nie. Pomijając, że zwiększenie dług uratowało Polskę przed recesją to nie byłą to zasługa PO, tylko automatycznych stabilizatorów w gospodarce. Przychody z podatków spadły, wydatki na pomoc społeczną wzrosły i stąd się wziął dług.
Po drugie PO nic nie ukradło z OFE tylko przeksięgowało obligacje z OFE na subkonto w ZUSie. Znowu pomijając, że obowiązkowe OFE to był głupi pomysł i to nie są nasze pieniądze, to znowu to nie zasługa PO tylko bezsensownych progów zadłużeniowych do których się zbliżyliśmy przez te obligacje. Dług państwa został ten sam, ale na papierze spadł bo subkonto w ZUS nie wlicza się.
Mam nadzieje, że PiS zmieni konstytucje i usunie zakaz zadłużenia z konstytucji. Regułę wydatkową już poprawili(?). Zostaną nam wtedy tylko zasady z SGP, które mam nadzieję same się rozwiążą ;)
10/12/2015
SławekAdam K
Analizując wydatki na zasiłki, wzrost wydatków nie był znaczący. Za to faktycznie spadły przychody.
Możesz nam coś więcej powiedzieć, jakie mechanizmy rząd uruchomił, by nie wpędzać nas w recesję? Od 2008 niewiele się zmieniło.
OFE- to były nasze pieniądze, uciułane na nasze emerytury.Zostały ukradzione i przelane do ZUSu. Nie na żadne subkonta tylko zostały wydane i ich już fizycznie nie ma. Generalnie teraz zamiast fizycznych pieniędzy na naszych kontach w OFE, mamy nic nie warty kwitek, że jakiś rząd kiedyś jak będzie miał to nam coś da. Z akcentem na „coś”, bo wiadomo że nie będzie miał. Ze względu na demografię.
To była kradzież. PO niczym nie różniło się od pijaczyny, który zabiera siłą swojej matce jej oszczędności życia i daje kwit, że jego dzieci kiedyś 'coś’ może oddadzą.
Abstrahując od luźnych gadek i przechodząc do konkretów, może mi ktoś powiedzieć, dlaczego NBP nie dodrukowuje pieniędzy, skoro od 2 lat mamy deflację? Przecież to deflacja zabija naszą gospodarkę i przy okazji giełdę! Dodruk załatałby dziurę w budżecie, zwiększył przychody z VATu o wartość inflacji, sztucznie tak jak dawniej pobudził kurs akcji o wartość inflacji, dając gawiedzi sygnał do zakupów. zwiększył optymizm przedsiębiorców, którym wszystko zaczęłoby nagle rosnąć. Wzrósłby wibor, napychając kabzę NBP czyli budżetowi…
Umiarkowana inflacja dodrukiem, na poziomie 3% byłaby wskazana, do czasu aż surowce na świecie pójdą w górę i samoistnie spowodują pojawienie się inflacji na świecie.
10/12/2015
Adam KSławek
„Możesz nam coś więcej powiedzieć, jakie mechanizmy rząd uruchomił, by nie wpędzać nas w recesję?”
No dlatego, napisałem że rząd nic nie musiał uruchamiać, wszystko się działo z automatu. https://pl.wikipedia.org/wiki/Automatyczny_stabilizator
Jakby zaczął ograniczać wydatki to dopiero byśmy mieli problem.
„OFE- to były nasze pieniądze, uciułane na nasze emerytury.”
Jak myślisz, że to były twoje pieniądze, to trzeba było je spróbować z OFE wyciągnąć.
„Nie na żadne subkonta tylko zostały wydane i ich już fizycznie nie ma.”
A po co trzymać jakiś papier na emerytury? Chyba do podcierania. Fizycznie to by musieli odkładać wojskowe racje żywnościowe. Przynajmniej byłoby ich czym wykarmić. To co jest na subkoncie w ZUS to obietnica państwa, że dostaniesz część przyszłej produkcji. To nie zostało wydane.
„Generalnie teraz zamiast fizycznych pieniędzy na naszych kontach w OFE, mamy nic nie warty kwitek, że jakiś rząd kiedyś jak będzie miał to nam coś da.”
To zupełnie jak obligacje. Chętnie przyjmę te niby nic nie warte.
„Z akcentem na „coś”, bo wiadomo że nie będzie miał. Ze względu na demografię.”
No niestety trzeba zapłacić za wyż demograficzny. Robiło się dzieci bez umiaru to teraz jest problem. Każda piramida finansowa się tak kończy. Ja bym aż tak nie tragizował, za 30 lat będziemy mieć całkiem inną gospodarkę.
„dlaczego NBP nie dodrukowuje pieniędzy, skoro od 2 lat mamy deflację?”
I co miałby z tymi pieniędzmi zrobić? Rozdać ludziom? Tak za darmo? Trochę to nie fair dla tych co się nie załapią. Lepiej gdyby rząd stworzył miejsca pracy i zatrudnił wszystkich, którzy chcą i mogą pracować. Pozbylibyśmy się bezrobocia i mielibyśmy większy popyt. I starszym byłoby łatwiej o pracę.
10/12/2015
ZbyszekBrakuje mi konsekwencji w tym co Slawek piszesz. Płaczesz nad likwidacją obligacyjnej części OFE choć jedyne co zrobiono to zamieniono obietnicę państwa, że zapłaci za obligacje skarbowe, na obietnicę państwa, że zapłaci ZUS.
To dopiero teraz szykuje się prawdziwe okradzenie nas z pieniędzy w OFE, bo rynek wycenia możliwość likwidacji części akcyjnej przez PIS i nadpodaż akcji na giełdzie.
„w OFE, mamy nic nie warty kwitek, że jakiś rząd kiedyś jak będzie miał to nam coś da. Z akcentem na „coś”, bo wiadomo że nie będzie miał. Ze względu na demografię.”
Nie wiesz jak to się robi???
Przecież wszyscy teraz obserwujemy jak wydaje się coś czego nie ma – opodatkuje się sektor XYZ (wyborcy z radością i pełną nieświadomością zapłacą), dorzuci inne podatki i będzie git.
Ponadto, sam proponujesz dodruk pieniądza dla „jaj” by nam się żyło lepiej. Skoro, tak, to czemu nie dodrukować na emerytury.
Ja jestem zupełnie spokojny, że emerytury z ZUS będą wypłacone, bo emeryci są ważną a będą jeszcze ważniejszą grupą wyborców. Ja bym się bardziej bał gdybym był dziś dzieckiem, a później przedsiębiorcą, który najpierw partyjnym PR-em będzie oskarżony o domniemane machlojki (tak jak ty napisałeś o Getinie), a potem przez aklamację opodatkowany.
Myślisz, że tylko PIS tak umie?
24/12/2015
Marekhttp://stojeipatrze.blogspot.com/2015/12/spada-udzia-podatkow-w-pkb-niepokoi.html
Na marginesie ciekawe ilu Kowalskich wie, ze podatki od nich (PIT) stanowią 2,5 razy więcej wpływów podatkowych niż od firm (CIT)?
Pomysł PISu z bankami i hipermarketami jest doskonały. Kto ma płacić podatki? Emigrujące i starzejące się społeczeństwo? To za PO przerzucono większość podatków na szarego obywatela a tłuste koty udają biednych w inżynierii księgowej! Na szczęście każdy musi poznać słowo ryzyko! Kredytobiorcy też ! Nikt nie mówi że kredyt musi być tani. Nikt nie mówi że banki muszą być bezpieczne 100lat. Nie wszyscy muszą kupować w hipermarketach ! Tyle w temacie.
17/06/2017
Adam K@”IMHO okazja do kupna. Zobaczymy jak na tym wyjdę.”
Niedawno zrealizowałem zysk i wyszło mi +30% po podatku. Kurcze przydałaby się jeszcze raz taka masakra ;)
17/06/2017
Michał StopkaTakie masakry mogą być dobra okazja do zajęcia pozycji :-) Tylko do tego musza być utrzymane dobre warunki makro na świecie. Chociaż np. na energetyce to pewnie nie zadziałało.
17/06/2017
Michał StopkaTutaj jest WIG energetyka https://stooq.pl/q/?s=wig_energ&c=3y&t=c&a=lg&b=0
I tak jeszcze jak wrzuciłem ten wykres to przecież jedna ważna uwaga. Że liczy się też co w tym czasie stało się z głównymi indeksami. Np. wigiem/MWIGiem
To jeszcze trzebaby wziąć pod uwagę oceniając czy po maskarze warto było kupować spółki zmasakrowane czynnikami opisanymi powyżej we wpisie.