Dynamika PKB za drugi kwartał 2017: Flash note
Zgodnie z kalendarzem makro w sierpniu (zobaczcie na linki) dzisiaj był ważny dzień. GUS podał jaka była dynamika PKB za drugi kwartał 2017. No i dane wyszły bardzo ciekawe. Nawet trochę lepsze niż pisałem jakiś czas na podstawie danych makro (też macie w linkach).
Dynamika PKB za drugi kwartał 2017 +3,9% (+4,4%!) r/r
Rzeczywiście, tak jak pisałem, dynamika PKB była trochę słabsza niż za pierwszy kwartał bo dane wyszły +3,9% r/r. Było to jednak niewiele mniej niż w pierwszym kwartale. Co jednak szczególnie zwraca uwagę. Były to dane nieodsezonowane. Bo dane odsezonowane wyszły aż +4,4% r/e (!). Poniżej zrobiłem Wam print screen danych GUSu:

Cykl dziesięcioletni na rynku pracy i w polskiej gospodarce
Jak więc widzicie cykl dziesięcioletni na rynku pracy i w gospodarce nadal pokazuje swoją siłę :) A od szczytu bezrobocia w 2013 roku zeszliśmy z 15 punktów procentowych do obecnych około 7:

A tutaj wrzuciłem Wam całe trzy cykle dziesięcioletnie od upadku komunizmu

Dlatego warto to uwzględnić w swojej strategii osobistej. A inicjatywa kilkanaście tysięcy miesięcznie. Oraz kilka milionów w życiu ma tym większe szanse na realizację:
- Prawdziwy rynek pracownika :) Rok 2017/2018 będzie masakra! Obniżenie wieku emerytalnego -2 mln pracowników! Cykl dziesięcioletni na rynku pracy i w polskiej gospodarce
- Oferta pracy: zarobki kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie! W Polsce można dobrze zarabiać!
- Jak zarobić kilka mln złotych lub więcej w życiu? Mój Profesjonalny trójkąt
Zresztą w tym kontekście na grupie kilkanaście tysięcy miesięcznie na FB napisałem dzisiaj takie dwa wpisy:
Najpierw przed dwunastą ten:

A po trzech godzinach ten:

Dynamika PKB za drugi kwartał 2017: podsumowanie
No i robi się ciekawie. Całkiem mocne dane wyszły za drugi kwartał. Ciekawe jakie wyjdą szczegółowe dane o strukturze dynamiki PKB końcem sierpnia 2017. No i pytanie jak będzie wyglądało drugie półrocze 2017 bo chyba wreszcie powinny ruszyć środki z UE.
Lista analiz/linków do których warto dodatkowo zajrzeć w uzupełnieniu powyższej tematyki
- Jak inwestować: Moje cele i ograniczenia inwestycyjne. Strategia finansów osobistych a strategia inwestycyjna
- Dynamika PKB Polski drugi kwartał 2017 +3,5% r/r? Kalendarz makro: na co szczególnie zwrócić uwagę?
- Szybki szacunek produktu krajowego brutto za drugi kwartał 2017 roku






75 komentarzy “Jest moc :) Rynek pracownika! Dynamika PKB za drugi kwartał 2017 +3,9% (+4,4%!) r/r”
16/08/2017
ŁukaszRynek pracownika istnieje tylko w dużych ośrodkach miejskich, niestety na prowincji nie jest tak różowo.Ponadto napływ pracowników z Ukrainy hamuje wzrost płac.Niemcy zanim zaczęli sprowadzać pracowników ze wschodu zadbali o poziom płac,wśród rodaków:)
16/08/2017
Michał StopkaZawsze jest tak, że w większych ośrodkach miejskich jest niższe bezrobocie bo rynek pracy jest głębszy/jest znacznie więcej firm. Jak bezrobocie w Polsce w 2013 wynosiło około 15% to w dużych miastach było około 10%. A w mniejszych miejscowościach około 20%, czy nawet wyżej.
Teraz w dużych aglomeracjach bezrobocie GUS jest rzędu 2-3%. W mniejszych, zależy od dokładnej miejscowości, pewnie rzędu około 10%. Taka jest specyfika rynku pracy.
Ale teraz jesteśmy na takim etapie, ze w większych miejscowościach już nie ma bezrobocia, nie ma podazy pracowników. Więc albo firmy muszą zatrudniach w coraz mniejszych miejsowościach. Albo po prostu z mniejszych miejscowości następuje napływ ludzi do większych aglomeracji. Dlatego i w mniejszych miejscowościach będzie coraz lepiej. Rok 2018 to będzie bardzo widoczne.
17/08/2017
pantofelekPoprzednio pisał pan o tym ,że -Dynamika PKB Polski drugi kwartał 2017 +3,5% r/r? oczywiście pisząc prawdopodobnie.
Dalej,że-Tak więc i dynamika PKB w drugim kwartale będzie prawdopodobnie trochę słabsza niż w pierwszym:
W następnym artykule ( powyższym ) pisze pan
-Rzeczywiście, tak jak pisałem, dynamika PKB była trochę słabsza niż za pierwszy kwartał bo dane wyszły +3,9% r/r.
Chociaż pisał pan o 3,5 % i teraz pytanie skąd ta różnica bo pomylił się pan o 11 % owej dynamiki -może trzeba zaktualizować model prognostyczny ?
Z poziomu laika po przeczytaniu tego artykułu ,może się wydawać ,że opisuje pan lub prognozuje na zasadzie analityków technicznych może spadnie ,może wzrośnie zawsze będzie się można powołać ,że się miało racje .
Dlaczego tak myślę bo te 3,5 % dynamiki PKB w poprzednim artykule to nie wiadomo o co panu chodziło czy odsezonowane czy nie .
A w powyższym artykule wybiera pan sobie ramkę nie 4,4% wzrostu dynamiki PKB tylko 3,9% bo bliższe pańskiej prognozie zachował się pan panie Stopka jak wyrocznia delficka – wyjaśniająca tak ogólnie, niejednoznacznie przyszłość, by jakkolwiek by się nie stało to zawsze można by powiedzieć ,że owa wyrocznia miała racje.
A tak ogólnie mógłby pan wyjaśnić laikom co tak naprawdę oznaczają te dynamiki PKB odsezonowane od nieodsezonowanych ,kk, rr kiedy które się stosuje i dlaczego ,bo moim zdaniem dynamika PKB nie spadła jak pan zdaje się sugerować ,tylko pozostała taka sama (kk )
chociaż te szacunki mogą się chyba jeszcze zmienić.
Bo 4,4% nie biorę pod uwagę gdyż teoretycznie może to być efekt bazy (to również mógłby pan kiedyś wyjaśnić ) czyli może się zdarzyć ,że dynamika rr.może rosnąć a dynamika PKB faktycznie maleć .
Proszę o wyjaśnienia
17/08/2017
mattiZobaczymy teraz jakie będą dane za lipiec 2017 r. – produkcja przemysłowa i budowlana oraz sprzedaż detaliczna (GUS poda je 18.08).
Mam nadzieję, że będzie wielki ruch w inwestycjach w II półroczu 2017 r. i całym 2018 r. Po pierwsze ruszyć powinny środki z UE, a po drugie zbliżają się wybory samorządowe (jesień 2018).
Niepokoi mnie natomiast inflacja. W lipcu mieliśmy 1,7% r/r. I pewnie nie byłoby problemu, gdyby nie to, że buduje ją głównie bardzo duży wzrost cen żywności (mleko i produkty z mleka, mięso, owoce i warzywa).
17/08/2017
Marcin d.Gospodarka mocna, ale rynku pracownika nadal nie ma. Niestety ale bez inwestycji wzrost plac moze byc jalowy. Tak jak dzisiejsze dane, po inflacji mamy realny wzrost plac 3,1% troche slabo jak na tak pedzaca gospodarke. Caly czas za to sprzedaż detaliczna rosnie szybciej od wzrostu plac. To juz zaczyna miec negatywny wydzwiek. Dla mnie zagatka jest dodatni wplyw eksportu netto przy malejacej nadwyzce handlowej i stabilnej nadwyzce uslug. No i wyglada ze znow zapasy sporo dorzucily. To juz chyba rekordowy cykl zapasow.
18/08/2017
mattiInflacja na poziomie 1,7% to niewielki problem. Tyle, że obecnie wzrost cen dotyczy szczególnie żywności. A to odczuwają ci co słabiej zarabiają lub żyją ze „skromnych” emerytur i rent.
Analizowałem w ostatnim tygodniu raporty z rynków rolnych. Tuszka drobiowa kosztuje średnio 5,95zł/kg (na początku sierpnia było to 5,30-5,40zł/kg). Jaja kosztują około 0,30-0,35zł za sztukę a jeszcze na początku sierpnia było to 0,23-0,26zł za sztukę. Drożeje mocno mleko na rynkach światowych. Obecnie kosztuje około 1,37-1,41zł/litr. Jeszcze w lipcu kosztowało 1,30-1,35zł/litr. Widać, że ludzie zaczynają z przerażeniem patrzeć na pułki sklepowe.
Pocieszające jest tylko to, że trochę spadły ceny: cukru (niedawno kosztował nawet 3,50zł/kg, a teraz poniżej 3zł/kg, pszenicy i rzepaku (ale i tak są wyższe niż w sierpniu 2016 r.). Stabilne są ceny ropy; brent kosztuje około 50-52 USD za baryłkę.
18/08/2017
Fabian KossRównież czekam na dane za lipiec 2017 r. dotyczące produkcja przemysłowa i budowlana oraz sprzedaż detaliczna. GUS powinien rozwiać wszelkie wątpliwości.
18/08/2017
TomekWzrosty plac sa niskie jak na rynek pracownika. Pewnie sie zwieksza jak nastanie rynek braku pracownika. Korporacje w wielkich miastach spokojnie moga podnosic place. Za nimi powinny pojsc podwyzki w polskich firmach. Moim zdaniem powinny byc duze przeprowadzone podwyzki w administracji publicznrj i sluzbie zdrowia. Te sektory powinny napedzic wzrosty plac na prowincji. Obecnie w Warszawie na stanowiskach stanowiacych 75% sily roboczej w korporacjach kto placi do 4500 brutto, musi sie liczyc z wysoka rotacja pracownikow. Stawka 6000 zapewnia lojalnosc. Jesli odpowiednio zaczna sie wydluzac okresy pomiedzy wypowiedzeniem jednwgonpracownika a zatrudnieniem kolejnego to zobaczymy wyrazniejsze wzrosty. Na razie wzrosty na przestrzeni ostatnich 3 lat raptem wystarczaja na pokrycie inflacji. Jednak renoma Polski jako kraju do lokowania biznesu kaze przypuszczac ze te wzrosty na rynku pracy w korporacjach nastapia. Niz absolwentow tak naprawde dopiero sie zaczyna.
18/08/2017
MattiTomku,
Według mnie mocny wzrost płac nastąpi w ostatnim kwartale tego roku i będzie on wynikał z obniżenia wieku emerytalnego. Można przypuszczać, że około 250tys. osób natychmiast przejdzie na emeryturę. Kilkadziesiąt tysięcy popracuje jeszcze kilka miesięcy i też odejdzie. Tej luki nie będzie za bardzo kim łatać! Pracodawcy z obawy przed utratą kolejnych pracowników będą musieli podnieść pensje. To będzie jedyny sposób na zatrzymanie ludzi u siebie w firmie.
Zgadzam się też, że muszą nastąpić wzrosty wynagrodzeń w budżetówce, szczególnie na tych najsłabiej płatnych stanowiskach.
18/08/2017
mattiDane za lipiec 2017 r.
produkcja przemysłowa +6,2% r/r
produkcja budowlana + 19,8% r/r
sprzedaż detaliczna +6,8% r/r (ceny stałe), +7,1% (ceny bieżące).
Mogło być lepiej
18/08/2017
TomekDane sa super. Pytanie zasadnicze to czy uda sie podnosic pensje bez zjedzenia podwyzki przez inflacje. Oraz czy nam Ukraincy nie uciekna do Niemiec bo juz chodza pogloski o tym ze Niemcy wynajmuja cale hotele na zachodniej granicy Polski w celach akomodacji Ukraincow i szkolenia ich przed objeciem pracy w Rzeszy. Mysle ze lojalnosc Ukraincow bedzie zerowa i jak tylko dostana oferte od Niemca to wyjada. Arabow nikt nie chce zatrudniac. Ukry do roboty sie lepiej nadaja.
W Rumunii i Bulgarii jest od dawna niskie bezrobocie a to sie niekoniecznie przeklada na zwiekszenie poziomu zycia. W Rumunii fopiero zdaje sie niedawno zaordynowano potezne podwyzki w budzetowce, co ma sie przelozyc na caly rynek. Aby zastopowac exodus lekarzy podnosza tam pensje dla specjalisty do minimum 10000 zlotych w przeliczeniu. Juz teraz sredbia w Rumunii to 3600zlotych a wiec doganiaja Polske szybciutko. Martwi jednak to ze w Czechach ktore rzekomo zawsze byly bardziej rozwinietw niz my, srednia pensja to 4400zl. Czyli tyle co u nas. To samo na Wegrzech i Slowacji (1050€). To moze sugerowac ze istnieje jakis sufit i ze dopiero wspolne dzialanie w ramach V4 moze sytuacje poprawic. Mam na mysli wspolne ustalenie taryf branzowych. Np w motoryzacji minimum 1200Euro.
Jednoczesnie podnosic pensje w budzetowce. Pytanie czy przy takim sterowaniu firmy krajowe by wyrobily. To jest zagwozdka dla ekonomistow. Martwi mnie ze zamiast podnosic ten problem patrza tylko na statystyki! A jednak jestesmy montownia wiec nasza produktywnosc ciezko zmierzyc i w statystykach wraz ze wzrostem pensji roslaby produktywnosc bo koncerny stosowalyby inne ceny transferowe a wiwc nagle nasza produkcja bylaby wiecej warta. Dziwi mnie ze problem negocjacji plac jest przez ekonomistow pomijany.
18/08/2017
Michał Stopka@ Tomek @ Matti
@ Moim zdaniem powinny byc duze przeprowadzone podwyzki w administracji publicznrj i sluzbie zdrowia
@ Zgadzam się też, że muszą nastąpić wzrosty wynagrodzeń w budżetówce
Panowie ale wiecie, że środki na wynagrodzenia w budżetówce/służbie zdrowia idą z podatków? I żeby mocno tam wzrosły wynagrodzenia to będziecie musieli płacić znacznie wyższe podatki/wzrośnie opodatkowanie pracy?
W Polsce mamy prawie milion urzędników i pseudourzędników. A może zamiast płacić wyższe podatki, żeby mogli więcej zarabiać, lepiej przekierować część budżetówki do sektora prywatnego? Szczególnie przy obecnym tsunami demograficznym Polski i jak to wpłynie na gospodarkę?
Tsunami demograficzne w Polsce a demografia Japonii: wpływ na giełdę, gospodarkę i inflację
http://www.michalstopka.pl/demografia-japonii-wplyw-gielde-gospodarke-inflacje/
18/08/2017
Michał StopkaMam na myśli, żeby zredukować liczbę urzędników/zatrudnionych w budżetówce. Przez co:
1) Zasypiemy częściowo dziurę demograficzną, szczególnie po obniżeniu wieku emerytalnego, więcej osób będzie mogło pracować w sektorze prywatnym
2) Te osoby które zostaną w budżetówce będą mogły więcej zarabiać (dostać podwyżki) bo będą środki po tych, którzy odejdą do sektora prywatnego
19/08/2017
Adam K@”Mam na myśli, żeby zredukować liczbę urzędników/zatrudnionych w budżetówce. Przez co: …”
Ale ten pomysł tyczy się każdego zawodu. To się nazywa zwiększanie produktywności. Wystarczy zredukować liczbę lekarzy, prawników, kierowców, kelnerów itd. i będą takie same skutki.
Przemyca Pan prawicowy pogląd, że urzędnicy nie wykonują pożytecznej pracy. Takie rzeczy zawsze powtarzają politycy przed wyborami jako kiełabsę wyborczą, a potem się okazuje że zatrudnienie w budżetówce rośnie.
19/08/2017
Michał Stopka@ Adam K
@ Ale ten pomysł tyczy się każdego zawodu. To się nazywa zwiększanie produktywności.
Panie Adamie czyta Pan w moich myślach :)
Tak jak w sektorze prywatnym wzrost wydajności następuje bo jest konkurencja/chęć osiągania zysków. Tak w budżetówce jest tendencja wprost przeciwna.
@ Przemyca Pan prawicowy pogląd, że urzędnicy nie wykonują pożytecznej pracy.
Panie Adamie niestety tutaj już Pan nie czyta w moich myślach :(
Proszę mi zacytować gdzie napisałem, że urzędnicy jako tacy nie są w ogóle do niczego potrzebni?
19/08/2017
Adam KPanie Michale ale nikt rozsądny nie uważa że wszyscy urzędnicy są bezużyteczni. Tylko zawsze się ściemnia ludzi, że ma ich być mniej bo mamy „pseudourzędników”. Pan uważa, że tą samą pracę da się lepiej i taniej wykonać prywatnie bo „w budżetówce jest tendencja wprost przeciwna”. Moim zdaniem to jest kiełbasa wyborcza i wciskanie ludziom swoich poglądów politycznych. Mówie tutaj negatywnie o poglądach dlatego, że one często nie opierają się na prawdzie tylko na światopoglądzie. Nie zawsze konkurencja i kierowanie się zyskiem jest optymalnym rozwiązaniem problemu.
Nie rozumiem dlaczego nie może się Pan odnieść do konkretnych przypdaków gdzie można zmniejszyc liczbę urzędników i jakie usługi przenieść do sektora prywatnego tylko stosuje tą nieuczciwą intelektualnie retorykę stosowaną przez prawicowych polityków. Ja też jestem za zwiększeniem wydajności w budżetówce, ale pomysły jak to zrobić są często absurdalne. Nastawione na to żeby zdobyć poklask wsród elektoratu, bo urzędników się nielubi.
@”A może zamiast płacić wyższe podatki, żeby mogli więcej zarabiać, lepiej przekierować część budżetówki do sektora prywatnego?”
Bo to jest takie super proste. No i wtedy będę płacił mniejsze podatki, ale za to więcej wydam na usługi prywatne. Co nie zawsze może się okazać tańsze. Z deszczu pod rynnę.
20/08/2017
MichałMam dwa punkty do naszej układanki, które niekoniecznie będą w zgodzie z Twoim planem. Jeden osobisty, a drugi „zasłyszany”.
1. ustawa dezubekizacyjna spowodowała, że zrobię wszystko, by wyjechać z tego kraju i by żadna moja złotówka nie wpływała do budżetu (dla jasności mam 30 lat, więc ustawa jako taka mnie nie dotyczy, ekonomicznie mam poglądy prawicowe). Dlaczego? W mojej rodzinie jest osoba, która właśnie dostała decyzję o zmniejszeniu renty/emerytury (2 grupa inwalidzka) z 1500PLN do 800PLN. Cóż robił ten groźny pracownik SB? Pracownik biurowy w dziale paszportów (paszporty podlegały pod SB), zatem naszemu rządowi wydało się jasne, że skoro praca była wykonywana dla SB, to nie było jej wcale i ucieli 3 lata z czasu pracy (dosłownie, z trzech lat zrobili ZERO).
Wiem, że okres komunizmu budzi wielkie emocje, dlatego przedstawię podobną sytuację na innym (wyimaginowanym) przykładzie. W 2008 roku sektor bankowy zapoczątkował kryzys, który na długie lata doprowadził obywateli do skrajnego ubóstwa. W 2040 roku nie ma po nim śladu, jednak żyją ludzie pamiętający jeszcze kredyty we frankach, a w rządzie jest partia, która doszła do władzy wieszcząc „ukaranie winnych kryzysu”. W 2041 roku wprowadza ustawę, która stwierdza, że wszyscy pracownicy zbrodniczego sektora bankowego zostaną pozbawieni emerytur i ich lata pracy w „zbrodniczej machinie” nie będą wliczone. Brzmi znajomo?
2. Odnośnie 500+ niedawno była konwersacja w komentarzach o tym, czy ludziom będzie się chciało pracować za 1500 (albo i nawet więcej) przy dwójce/trójce dzieci. Mam przykład ze średniego miasteczka blisko Wrocławia z pewnego z dyskontów. Na przestrzeni ostatnich 6 miesięcy zwolnili się WSZYSCY pracownicy mający trójkę dzieci i część z dwójką. Powodem było właśnie 500+ i za duży dochód na osobę.
20/08/2017
Michał Stopka@ Adam K
Panie Adamie jest Pan tak zaślepiony Pana „lewicowością” :) i tym co pisze, że nie dość, że Pan nie odpowiedział na moje pytanie to jeszcze Pan dorzucił kolejne oskarżenie. Które też nie wiem skąd jest bo też o tym nie pisałem.
Gdzie napisałem aby zamienić część usług które wykonują urzędnicy/budżetówka na usługi prywatne? Rozumiem, że Pana oburzenie wynika z tego, co wiele osób mówi, że np. zlikwidować ZUS, czy państwową służbę zdrowia. I już będzie wszystko ok.
Oczywiście, że nie będzie wszystko ok bo w dziurę emerytalną państwową czy państwową służbę zdrowia trzeba i tak zrobić coś w sektorze prywatnym.
ALE JA NIC O TYM NIE PISAŁEM (!). Napisałem, że urzędników jest za dużo. I mają robić to samo w zakresie usług. Ale przy mniejszym zatrudnieniu i tyle. No i mam nadzieję, że nie chce się Pan spierać, że nie można tego zrobić. Jest tyle miejsc i patologii/złego zarządzania/braku odpowiednich technologii, że nawet nie chce mi się o tym myśleć. Po prostu to jest dobry przykład dlaczego prywatny biznes jest w stanie dostarczyć usługi/produkty przy X zatrudnieniu. A państwowy przy nieraz 2X.
I nie chodzi mi o zamianę państwowego na prywatne. Tylko wprowadzenie metod zarządzania/technologii które są w prywatnych firmach. I to bardzo dużo ot tak po prostu wszystko zmienia.
Żeby daleko nie szukać. Prosty przykład. Moja najmłodsza córeczka do szczepień jest zarejestrowana w przychodni obok w państwowej przychodni. A normalnie mamy pakiet Medicover wykupiony. W którym na telefon jak chcemy to lekarz przyjeżdża bez najmniejszego problemu do domu w ciągu maks dwóch godzin (!). Dzięki temu, że od czasu do czasu mamy kontakt z tą przychodnio widać jak tam to działa. Cały dzień siedzą tam cztery babki. I większość czasu nikogo nie ma. Ani nie ma przed nami, ani po nas.
Druga kwestia też banalna. Na przykład w Medicover można onlina na bieżąco umowić wizytę, odwołać, zobaczyć jakie i kiedy są okienka do poszczególnych lekarzy. Nieraz zdarzało się, że np. starsza córka potrzebowała wizyty u lekarza. Wystarczyło następnego dnia zalogować się do systemu. Zobaczyć kto rezygnuje. I już było się u lekarza.
I tak dalej i tak dalej. Takich przykładów można mnożyć. Już nie chce mi się dalej pisać bo krew mnie zalewa jak o tym myślę. Jak nieraz przychodzi się do takiej „budżetókwi” która ma pensje i prace z moich podatków. I robią łaskę, że mnie w ogóle obsłużą. Noż po prostu nóż się w kieszeni otwiera.
@ Nie rozumiem dlaczego nie może się Pan odnieść do konkretnych przypadaków gdzie można zmniejszyć liczbę urzędników
Podam Panu konkretny przykład. Jest taka jedna gmina, którą dobrze znam. Gdzie w latach 90-tych nie było zatrudnionych nawet 10 osób. Obecnie jest prawie 60 (!). Połowa, jeżeli nie więcej zatrudnionych to rodzina/znajomi rodziny.
A przypominam, ze w latach dziewięćdziesiątych gminy miały więcej obowiązków niż teraz bo po reformie z 1998 roku wprowadzono powiaty. Które sporo rzeczy przejęły z gmin.
20/08/2017
Michał StopkaTe stanowiska zatrudnienie się robi właśnie po to aby rodzinie/znajomym zrobić dobrze. Ale to jeszcze nie wszystko. Jest masę dodatkowych usług, umów zlecenie itd., remonty kładek, mosteczków itd. do których nie są wymagane żadne przetargi, a które są dodatkowym profitem dla rodziny/znajomych rodziny. Nawet nie wiem czy tutaj nie większa kasa idzie niż na wynagrodzenia rodziny/znajomych.
20/08/2017
Adam K@”jest Pan tak zaślepiony Pana „lewicowością””
Wręcz przeciwnie, znam swoje „wady” i potrafię odseparować swoje poglądy od merytorycznej dyskusji.
@” nie odpowiedział na moje pytanie”
Oczywiście, że odpowiedziałem na pytanie („nikt rozsądny nie uważa że wszyscy urzędnicy są bezużyteczni”, wątpie żeby uważał się Pan za nierozsądnego?).
@” jeszcze Pan dorzucił kolejne oskarżenie”
Ale ja nikogo nie oskarżam. Zaprzeczy Pan, że blog jest mocno prawicowy ekonomicznie?
@”Gdzie napisałem aby zamienić część usług które wykonują urzędnicy/budżetówka na usługi prywatne?”
Odp: „A może zamiast płacić wyższe podatki, żeby mogli więcej zarabiać, lepiej przekierować część budżetówki do sektora prywatnego?” no chcyba, że uważa Pan, że nie wykonują oni pożytecznej pracy i można ich przenieść do innych zawodów.
@” Napisałem, że urzędników jest za dużo.”
Ale to jest opinia, bez żadnego merytorycznego uzasadnienia. Równie dobrze mogę sobie napisać, że jest ich za mało.
@”Po prostu to jest dobry przykład dlaczego prywatny biznes jest w stanie dostarczyć usługi/produkty przy X zatrudnieniu. A państwowy przy nieraz 2X.”
Ideologiczna opinia. Można zobaczyć jakie koszty miały OFE w porównianiu do ZUSu, który był o wiele wydajniejszy.
@”Tylko wprowadzenie metod zarządzania/technologii które są w prywatnych firmach.”
Tylko, że to jest właśnie wprowadzane od lat, ale ciągle jest rozpowszecniany mit o jakiś wielkich patologiach. Żadnych konkretów.
@”Dzięki temu, że od czasu do czasu mamy kontakt z tą przychodnio widać jak tam to działa.”
Dowód anegdotyczny. Coś tam Pan widział i wyciąga wnioski bez znajomości tematu.
@”Na przykład w Medicover można onlina na bieżąco umowić wizytę”
Ale czy ja mam coś przeciwko prywatnym usługom medycznym? Jak kogoś stać to super. Zrezygnował Pan z ubezpieczenia NFZ? To jest zupełnie co innego. Jak można tak powierzchownie traktować tak skomplikowany problem jak służba zdrowia???
@”Już nie chce mi się dalej pisać bo krew mnie zalewa jak o tym myślę.”
I kogo tutaj zaślepia „prawicowość”? Zero konretów, same opinie na słabych fundamentach. Za dużo emocji za mało chłodnej kalkulacji.
@”ma pensje i prace z moich podatków”
Takie myślenie jest bzdurne.
@”Gdzie w latach 90-tych nie było zatrudnionych nawet 10 osób. Obecnie jest prawie 60 (!).”
Dowód anegdotyczny. Coś tam Pan widział i wyciąga wnioski bez znajomości tematu.
@”stanowiska zatrudnienie się robi właśnie po to aby rodzinie/znajomym zrobić dobrze”
Też byłbym zły jakby to była prawda. To jest prawicowa propaganda. Sporo się zmieniło od lat 90-tych, ale mity dalej wiecznie żywe.
@”Jest masę dodatkowych usług, umów zlecenie itd., remonty kładek, mosteczków itd. do których nie są wymagane żadne przetargi, a które są dodatkowym profitem dla rodziny/znajomych rodziny.”
Zero dowodów, coś sobie Pan wymyślił i jak ja mam z tym polemizować? Jak ma Pan takie informacje to prosze się udać do CBA, może być nawet anonimowo.
20/08/2017
Adam KZresztą mam zamiar dyskutować tylko o konkretach bo reszta jest bez sensu. Jakbym chiał się kłucić o ogólniki to bym sobie poszedł na wykop czy forum bankiera ;)
20/08/2017
Michał StopkaPanie Adamie. Miałem Pana zawsze za rozsądnego człowieka. I Pana komentarze zazwyczaj były sensowne. Ale to co Pan napisał powyżej to są jakieś kpiny:
1) Prosił Pan o dowody, dostarczyłem Panu dowody, konkretne sytuacje, a Pan pisze, że to anegdoty. Ja też tak mogę napisać o Panu, że to co Pan podaje to są opinie anegdotyczne.
Jak pisałem o tej gminie. To wiem co się działo w tej gminie rok po roku od lat 90-tych (a nawet miesiąc po miesiącu) bo mam kogoś w rodzinie kto tam pracuje od długiego czasu. I to nie są anegdoty. Ale konkrety. I to nie tylko w tej gminie ale i okolicznych gminach. Jeżeli Pan nie wie, co się dzieje/działo w różnych gminach to zapewne nie wie też Pan dlaczego PiS uzyskał takie poparcie. Uzyskał między innymi dlatego, że wiele osób, ich wyborców widzi co się działo/dzieje w różnych gminach.
I dalej nie mam zamiaru polemizować z Pana opiniami bo mi po prostu się nie chce rozmawiać na takim poziomie.
Wspomnę tylko, że to wszytko co Pan napisał o moim komentarzu to tak samo można napisać o Panu.
Na przykład OFE? anegdotyczna opinia. I tak dalej.
I nadal Pan nie zadał sobie trudu zrozumienia co napisałem powyżej bo nadal Pan brnie, że pisałem o przeniesieniu usług z budżetówki do sektora prywatnego (żeby tam były usługi zamiast państwowych). Napisałem wyraźnie, że nie. Ograniczyć liczbę urzędników którzy mają robić to samo. A reszta urzędników do sektora prywatnego ma przejść jako zasób siły roboczej. W ten sposób nastąpi wzrost wydajności w budżetówce.
A już negowanie patologii w państwowej służbie zdrowia to już w ogóle nie chce mi się z Panem dalej rozmawiać. Proszę porozmawiać z ludźmi, którzy mają taki kontakt na bieżąco ze państwową służbą zdrowia to Pan będzie wiedział czy to też są „anegdoty” czy też rzeczywistość.
20/08/2017
Michał StopkaI jeszcze tylko uwaga do tego, cytat
@ Ale ja nikogo nie oskarżam. Zaprzeczy Pan, że blog jest mocno prawicowy ekonomicznie?
To są dopiero jaja. Jedni oskarżają mnie o bycie lewicowcem, Drudzy liberałem, Inni POwcem lub że jestem opłacany przez Nowoczęsną. Jeszcze inni, jak czasem bronię coś co zrobi Premier Morawiecki bo uważam to akurat za słuszne posunięcie, że jestem PiSowcem.
A teraz kolejne kwiatki.
Odp. Mam gdzieś kto jak mnie osądza i gdzie szufladkuje. W ogóle mnie to nie interesuje, żeby nie używać niecenzuralnych słów. Interesuje mnie tylko jedna rzecz. Robienie rzeczy, pisanie o rzeczach, które są dobre dla Polski/dla gospodarki/silnego wzrostu wynagrodzeń w Polsce.
A no i jeszcze interesuje mnie aby moje analizy się realizowały. Tak z ciekawości dzisiaj patrzyłem na analizę sprzed dokładnie czterech lat. Jak na razie idzie jak po sznurku:
W matni: krach polskiej gospodarki w ciągu kilkunastu lat? Podatki + wyjazdy = bankructwo państwa i ZUS
http://www.michalstopka.pl/w-matni-krach-polskiej-gospodarki-w-ciagu-kilkunastu-lat-podatki-wyjazdy-bankructwo-panstwa-i-zus/
21/08/2017
TomekW kazdej gospodarce jest tak ze platnukami netto podatkow jest 1/3 spokeczenstwa. Z tego ok 40% co orawda jest platnukami netto ale ich pensje sa wyplacane przez podmioty panstwowe/administracje. Zasadniczo wiec produktywnosc robi 60% z tej 1/3 ogolu spoleczenstwa ale te 40% z 1/3 stwarza warunki do pracy tym pozostalym. Dlatego bez ich pracy niemozlowe byloby wytwarzanie dobr przez tych pierwszych. Dlatego ich praca jest potrzebna. Poniewaz stanowia oni taka duza grupe zawodowa, to poziom ich wynagrodzen ksztaltuje w znacznym stopniu oczekiwania placowe w lokalnych gospodarkach. Jesli w danym regionie np Dolnoslaskie glownym pracodawca jest budzetowka oraz zagraniczne koncerny to podniesienie plac w budzetowce spowoduje podniesienie plac u zagranicznych inwestorow. A ze ich produkty wysylane sa za granice po cenach transferowych to ich ceny wzrosna przez co wzrosnie pozycja ekaport w PKB i okaze sie ze wzrost plac w budzetowce spowodowal wzrost produktywnosci w gospodarce. Krotko mowiac w sytuacji kiedy jestesmy zdominowani przez zagraniczny biznes to trzeba go zaczac doic podnoszac place. Sam z siebie nie zacznie placic wiecej.
21/08/2017
Michał Stopka@ A ze ich produkty wysylane sa za granice po cenach transferowych to ich ceny wzrosna przez co wzrosnie pozycja ekaport w PKB i okaze sie ze wzrost plac w budzetowce spowodowal wzrost produktywnosci w gospodarce.
No tak. Jesteś tego pewny? Bo ja jak mi się np. nie podoba jakaś spółka (jest za droga) to szukam innej tańszej. To przykład taki wprost jako przenośnia.
Polska nie jest centrum wszechświata (chociaż wiele osób w Polsce chciałoby aby tak inni myśleli. lub sami myślą)
Zobaczmy od innej strony, żeby to lepiej zrozumieć. Odwróćmy sytuację. Na przykład LPP jest inwestorem który inwestuje za granicą. Na przykład kupuje w Azji.
Zgodnie z tym rozumowaniem. Jak kraj X podniesie pensj (lub po prostu pensje wzrosną) to LPP będzie po prostu drożej płaciło bo przecięż może (ceny transferowa). No to proszę prześledzić historię LPP za ostatnie 20 lat. Czy LPP tak po prostu miąło zamiar płacić więcej w miejscu X które stało się droższe w Azji.
To będzie odpowiedź z grubsza czy tok rozumowania się trzymka takiego testu.
Można też np. zobaczyć co robiło/robi CCC. Kiedy i co produkowało w Azji. A kiedy jak tak się zrobiło za drogo po prostu zaczęli robić u siebie. To zresztą też tłumaczy po części problemy Chin w ostatnich latach. Gdzie eksport już nie radzi sobie tak dobrze jak kiedyś. Po prostu Chiny dla wielu firm stały się zadrogie
21/08/2017
Maciejja też mogę dać przykład urzędniczego zorganizowania.
Poznań wydział komunikacji (rejestracja samochodu):
– wizytę umawiasz przez internet na konkretną godzinę i minutę (możesz przyjść bez umawiania – tradycyjnie, ale nie wiesz jak długa będzie kolejka)
listę dokumentów potrzebnych masz wypisaną jak po sznurku
opłaty robisz na miejscu przy tym samym okienku (nie chodzisz kilka razy u nie muszisz nic uzupełniać tracić kolejki itp)
ksero dokumentów dla interesariuszy masz za darmo przed wejściem na salę.
można ?
21/08/2017
Adam K@”Prosił Pan o dowody, dostarczyłem Panu dowody, konkretne sytuacje, a Pan pisze, że to anegdoty.”
Nie przedstawił Pan żadnych dowodów tylko zasłyszane opinie. Takie pojedyncze sytuacje nic nie znaczą bo ja też mogę sobie gadać o niesprawiedliwościach jakie mnie spotkały w prywatnych biznesach. Bezsens. Ja proszę o dane statystyczne lub jakieś badania naukowe.
@”Ja też tak mogę napisać o Panu, że to co Pan podaje to są opinie anegdotyczne.”
Oczywiście, tylko ja bym nie próbował tymi anegdotami nic udowodnić. Ale na przykład już koszty własne OFE i ZUS były badane co pokazuje, że prywatne może być gorsze od państwowego. I wiele jest takich badań, gdzie konkurencja jest problematyczna i nieoptymalna. Trzeba tylko wiedzieć w jakiś sytuacjach, a nie na ślepo wszystko prywatyzować bo ideologia mówi, że tak lepiej. Bo byłem w prywatnym sklepie i pani była miła.
@”wiele osób, ich wyborców widzi co się działo/dzieje w różnych gminach.”
Szkoda, że wiele osób nie potrafi logicznie myśleć i można nimi manipulować sprawną retoryką. Większość wyborców PiS uważała, że Polska jest w ruinie. Opinia publiczna to nie są dowody.
@”Ograniczyć liczbę urzędników którzy mają robić to samo. A reszta urzędników do sektora prywatnego ma przejść jako zasób siły roboczej”
Rozumiem co Pan napisał. Czy Pan nie rozumie, że to właśnie oznacza, że uważa Pan że część urzędników nie wykonuje pożytecznej pracy? Czy jak to Pan napisał „mają robić to samo”. Nie, wszyscy urzędnicy mają swoje zadania i nie można sobie ich przenieść do sektora prywatnego. Jak ma Pan konkretne pomysły na zwiększenie ich wydajność to wtedy można część zwolnić. Tylko, że Pan nie ma pomysłów tylko coś tam słyszał, że kiedyś coś tam złego robiono i się kawkę cały dzień pije.
@”W ten sposób nastąpi wzrost wydajności w budżetówce.”
Tak, najpierw zwolnimy lekarzy i ci co zostaną będą więcej pracować co spowoduje wzrost wydajności. To tak nie działa. Najpierw trzeba zwiększyć wydajność poprzez inwestycje i odpowiednie zarządzanie a potem można redukować personel.
@”A już negowanie patologii w państwowej służbie zdrowia to już w ogóle nie chce mi się z Panem dalej rozmawiać. ”
Wszędzie są jakieś negatywne przypadki. Pan oczywiście nie przedstawi żadnych konkretów, badań, tylko chce żeby się kierował zasłyszanymi opiniami od pacjentów. Ja mam dobre doświadczenia, ale to nie znaczy że wszystko jest w porządku. A już na pewno nie znaczy, że wystarczy sprywatyzować służbę zdrowia. Do tego porównuje Pan ubezpieczenie w Medicover z NFZ, co jest żartem. Brak refundacji leków, pełno wyłączeń jak nowotwory, bardziej ogarnięci pacjenci. Zero merytorycznej dyskusji tylko emocje.
@”Jedni oskarżają mnie o bycie lewicowcem”
Proszę sobie nie żartować i udawać bezstronnego. Czytam Pana od dłuższego czasu i widzę opinie o 500+, programach socjalnych, udziale państwa w gospodarce, podatkach, traktowaniu państwa jak firmy, szkole austriackiej. Może proszę to sobie samemu przeanalizować, a nie powoływać się na opinie ludzi.
@”pisanie o rzeczach, które są dobre dla Polski/dla gospodarki/silnego wzrostu wynagrodzeń w Polsce.”
Tylko, że jak ktoś napiszę, że to nie są dobre rozwiązania dla Polski to zaraz zaczyna się burzą w komentarzach i odpowiedzi w stylu „pisze Pan bzdury”. Nie wiem, może ja jestem uczulony na wyciąganie wniosków z zasłyszanych opinii.
21/08/2017
Michał StopkaPanie Adamie znowu 90% tego co Pan napisał moja się z prawda. Dorabia Pan teorie do swojego światopoglądu. I wkłada w usta (znowu) rzeczy których nie napisałem.
Na przykład gdzie napisałem,ze Medicover chce zastąpić publiczna służbę zdrowia? Proszę jeszcze raz przeczytać tamten fragment ale ze zrozumieniem słowa pisanego a nie z emocjami i odmawianiem co mogłem mieć na myśli.
Miałem na mydli dokładnie to co napisałem nic ponad to
2. Chociażby kolejna rzecz. Pisze Pan ze nie przedstawiłem rozwiązań. Oczywiście ze przedstawiłem. Proszę jeszcze raz przeczytać fragment Medicover a przychodnia państwowa.
3. Porównanie ZUS i OFE. Może Pan przytoczy założenia tego porównania? Bo z tego co pamietam roczny koszt funkcjonowania ZUS to około 5 mld zł. A do tego o Olę nic się nie zmieniło ostatnio dodatkowo ZUS pobiera koszty kilkudziesięciu lub nawet kilkuset mln rocznie obsługi składek idących z naszych pensji do OFE (nie wiedzieć dlaczego nie mogą one od razu iść do OFE bez tej prowizji)
A teraz proszę mi poeiedziec ile rocznie kosztuje OFE? Nie nie napisze Panu. Proszę sprawdzić i napisać
21/08/2017
Ferdekdo Adama K:
Cztery lata temu udało mi się dostać na staż z Urzędu Pracy do ZUSu (miasto wojewódzkie). Byłem tam 6 miesięcy. Jaka szkoda, że nie prowadziłem dzienniczka albo nie nagrywałem z ukrycia:) Miałby Pan namacalny dowód. Siedziałem w pokoju z kierowniczką działu. Z czystym sumieniem mogę napisać, że czas pracy tej pani to około 4-5 godzin z 8 h pracy. Reszta to plotki, opowiadanie o wczorajszym serialu, o zakupach, o dzieciach z zastępczynią i innymi ulubionymi pracownikami, obowiązkowe malowanie się 15-20 min. rano, wyjście z pracy ZAWSZE około 10-15 min wcześniej itp. itd. A i jeszcze około 6-7 papierosków dziennie. Proszę sobie to przemnożyć przez liczbę dni roboczych w roku. Jeśli Pan napisze, że to odosobniony przypadek, to pokiwam z politowaniem głową.
21/08/2017
Andrew WigginTo niczego nie dowodzi. Takie sytuacje zdarzaja sie rowniez w prywatnych firmach.
21/08/2017
Ferdek@Andrew Wiggin
Prawdopodobnie tak, ale za to płaci prywatny właściciel, a nie Pan i ja i miliony podatników. To jest zmarnowany czas i pieniądze.
21/08/2017
Tomek@Michal
W Czechach bezrobocie 3.5 proc na Slowacji to samo wiec nie wiem gdzie te fabryki maja uciekac. To Polska musi zaczac podwyzszac bo stanowimy 60% rynku pracy V4 i mamy 1.5mln Ukraincow. To my jestesmy benchmarkiem i to jest powod dla ktorego Czesi nie moga przeskoczyc tych 1050Euro sredniej. Nasi politycy i ekonomisci musza sie nauczyc myslec o V4 jako o monolicie gospodarczym i podejmowac skoordynowane decyzje. Skonczyl sie czas konkurowania o kazda fabryke. Pora zaczac wyciskac cytryne.
21/08/2017
Michał StopkaTomku słyszałeś o automatyzacji czy inaczej robotyzacje? Jeżeli nie poczytsj trochę. Miejsca pracy między innymi w przemyśle takim jak w Polsce są do wycięcia do zera praktycznie.
Jak kiedyś był eksport pracy z Europy zachodniej do Chin czy Polski. Tak teraz postępuje gwałtowny powrót do krajów macierzystych jak np. Niemcy. Powstają fabryki wysokich technologii gdzie prawie w ogóle nie potrzebujesz pracoenikow.
Pomysł co dzieje się w Macu. Jak maszyny zastępują ludzi. Cały proces produkcyjny się zmienił. Tylko wydawanie zestawów potrzebujesz ludzi. . I jak rośnie wydajność gdy nie masz podziału na kasjerów i wydających.
Mysle ze Czesi i Słowacy to rozumieją co się swieci i dlatego trzymają z Niemcami.
Obym się mylił ale trend technologiczny wyglada fatalnie dla Polski. Tak jak się ludzie śmieja ze mamy montownie i co Nam z tego. To masa pracowników będzie miała okazje przekonać się jak monyownie jedna po drugiej znikają bo w ogóle w łańcuchu wartości nie potrzebne będą montownie.
Tak jak nieubłaganie tyka bomba demograficzna. Tak nieubłaganie nadchodzą zmiany technologiczne. I to prawdopodobnie takie które kompletnie zastąpią człowieka w wielu miejscach.
Zastanów się jeszcze nad Maka kto korzysta na tych zmianach trchnologicznych czyli kto robi te samoobsługowe ekrany dotykowe? Polacy?
Obym się mylił w takich analizach. Ale niestety słabo to wyglada. Dlatego tyle razy powtarzam, ze gospodarka. Biznes to bardzo delikatne twory. Tez rynek pracy. Bardzo łatwo tutaj coś popsuć jak zabiersja się za to niekompetentne osoby.
I trzeba być mocno ogarniętym aby trafnie mówić co warto a co nie warto robic.
21/08/2017
Michał StopkaJa osobiście bardzo jestem dlatego ostrożny z ferowaniem różnych osadów. To jest podobne do stawiania tez co stanie się z gospodarka, giełda czy kursami spółek konkretnych. Można tylko trzeba niec łeb jak stodola. Stodola naładowana ogromna i szeroka wiedza.
21/08/2017
JanekNie jestem ekonomistą, więc moje rozważania może nie będą fachowe, ale…
Zastanawiam się, co powinien myśleć właściciel biznesu widząc rozpędzającą się gospodarkę (tak jak w tej chwili), czy to jest powód do radości?
1) Czy to jest moment do inwestowania, np. w nową fabrykę, linię produkcyjną itd. Załóżmy, że proces inwestycyjny trwa 1-1,5 roku (pozwolenia, projekt, budowa, oddanie do użytkowania). Czy po tym okresie sytuacja będzie coraz lepsza, czy może zaczną się już symptomu spowolnienia. Czy przypadkiem nie pojawi się dużo większa presja konkurencji (która zrobiła to samo czyli zrealizowała inwestycję).
2) Czy rosnące płace (coraz mniejsze bezrobocie, wspominany tu rynek pracownika) nie spowoduje, że wzrosną koszty produkcji, czyli zmniejszy się konkurencyjność poszczególnych firm (tzn. te z najniższą produktywnością i najwyższymi kosztami zaczną się wykruszać) i nie uratuje tego nawet wzrost cen (inflacja).
3) Wydaje mi się, że w tej chwili najlepszym kierunkiem są rzeczywiście inwestycje, ale w informatyzację i automatyzację (jak wyżej napisał P. Michał), czyli zmniejszanie kosztów osobowych.
4) I na koniec: dlaczego dochodzi do tzw. „przegrzania” gospodarki? M.in. dlatego, że w obliczu tak świetnych prognoz zaczynają się inwestycje coraz bardziej ryzykowne i niepewne (a jednym ze szczególnych zagrożeń w tej chwili jest to, że koszt kapitału jest relatywnie niski – niskie stopy procentowe). Co się stanie, gdy będą musiały wzrosnąć, bo sytuacja gospodarcza zmusi do tego bank centralny.
22/08/2017
Tomek@Michal
Uwazam ze opisywane procesy stwarzaja wielka szanse. Wiele fabryk taniochy wroci do Europy. Korporacje beda produkowaly i sprzedawaly na miejscu. Jesli bedzie od tego bezrobocie, choc to wbrew logice, to sie opodatkuje wyzej te firmy a jednoczesnie wrzuci w obieg pieniadz w formie zasilkow czy tez dochodu gwarantowanego.
Zreszta skoro porownujesz te dyskusje do wyceny spolki to dobrze wiesz ze wycenia sie to co da sie wycenic. Zaden analityk nie ma szklanej kuli tylko na bierzaco ocenia fakty. Obecna ocena faktow wyglada tak ze mamy w Europie centralnej bezrobocie najnizsze od 1990 i to koncerny szukaja pracownikow. Wiec trzeba wziac sie za golenie tej owcy. To co Ty proponujesz to zanizanie pensji w obawie ze przestanie sie oplacac produkcja i zastapia Polakow maszynami. To jest jakis obled. Czas skonczyc ze stawkami dumpingowymi. Rewolucja technologiczna i tak przyjdzie i trzeba miec pelna kase zeby ponosic jej koszty na poczatkowym etapie.
22/08/2017
Adam KMichał Stopka
@”Panie Adamie znowu 90% tego co Pan napisał moja się z prawda.”
Panie Michale 93% tego co Pan napisał to kłamstwo. Co za produktywna dyskusja.
@”I wkłada w usta (znowu) rzeczy których nie napisałem. ”
Nie, Pan to robi w moim przypadku.
@”Na przykład gdzie napisałem,ze Medicover chce zastąpić publiczna służbę zdrowia?”
Gdzie ja tak napisałem? Rozmowa była o służbie zdrowia, jako przykład dobrego zarządzania Pan podał Medicover, a ja napisał, że to jak porównywać jabłka i pomarańcze. Znowu nie rozumie Pan co ja napisałem i w zamian oskarża mnie, że ja czegoś nie zrozumiałem.
@”Proszę jeszcze raz przeczytać fragment Medicover a przychodnia państwowa. ”
Ok, napisał Pan „Dzięki temu, że od czasu do czasu mamy kontakt z tą przychodnio widać jak tam to działa. Cały dzień siedzą tam cztery babki. I większość czasu nikogo nie ma. Ani nie ma przed nami, ani po nas.”
Cóż za wspaniała analiza problemu, no kurcze aż mnie zatkało. Jak mam tutaj nie napisać, że coś tam Pan widział i wyciągnął błędne wnioski? Nawet nie chodzi tutaj o anegdotę, ale od razu mi się przypominają narzekania niektórych kolegów z pracy „oni nic nie robią a zarabiają więcej”. Czy Pan w ogóle wie jak działa publiczna służba zdrowia? Nie pytam o ocenę, tylko o szczegóły techniczne. Prywatnie ludzie potrafią wydać więcej na jeden zabieg niż roczny koszt ubezpieczenia NFZ. Są limity. Ograniczone zasoby i sposoby ich rozdzielania to jest podstawa ekonomii.
@”z tego co pamietam roczny koszt funkcjonowania ZUS to około 5 mld zł (…) A teraz proszę mi poeiedziec ile rocznie kosztuje OFE? Nie nie napisze Panu. Proszę sprawdzić i napisać”
Po pierwsze porównanie wartości absolutnych i to w jednym roku jest bez sensu. Rząd widział jakie przekręty się dzieją na OFE i w 2010, 2011 oraz 2014 ustawami zmniejszył te koszty (lewicowa magia). W pierwszych latach opłaty dochodziły nawet do 10%. Jeżeli chodzi o ZUS „Dzięki informatyzacji koszt utrzymania ZUS systematycznie maleje od 2,25% zarządzanych środków z FUS (3773,6 mln zł) w 2010 r. do 1,76% (3430,0 mln zł) wg planu ZUS na 2015 r.” Proszę sobie sprawdzić jakieś analizy. Nie nie napisze Panu. Proszę sprawdzić i napisać.
Ferdek
@”Prawdopodobnie tak, ale za to płaci prywatny właściciel, a nie Pan i ja i miliony podatników. To jest zmarnowany czas i pieniądze.”
Oczywiście, że ja za to płacę bo jest to wliczone w koszty produktów i usług. W firmach prywatnych też takie wałki odchodzą, ale wygląda to gorzej niż jest w rzeczywistości. Poza tym płaci się też za gotowość do pracy. Są dni bardzo ciężkie, a czasem jest spokój. Do tego dochodzi atmosfera w pracy i rodzaj wykonywanych zadań. Jak będziesz siedział cały czas przy biurku i do nikogo nie odzywał to może to wpłynąć negatywnie na jakość twojej pracy.
22/08/2017
Adam KPanie Michale zawsze możemy podyskutować o czymś o czym ma Pan pojęcie. Dlaczego ciągle mamy bardzo drogie fundusze inwestycyjne? Gdzie jest konkurencja? Dlaczego wciskają ludziom polisolokaty?
22/08/2017
Marcin d.V4 jako monolit gospodarczy? Co za nonsens. Slowacja z Euro, Czechy z kanalem wahan do Euro. Wegry i Polska z wlasnymi walutami. To juz samo w sobie sie kupy nie trzyma. O innych roznicach nie wspominajac. Jedyne co nas trzyma to polozenie miedzy wschodem i zachodem, ktore to nas nie raz rozdzieralo historycznie i rozdziera mentalnie. Duze obroty handlowe z Czechami, rosnace z Wegrami i pomijalne ze Slowacja. Nawet Tatr ze Slowacja nie mamy wspolnych.
22/08/2017
Maciejproponuję zakończyć wątek pomiędzy Panem Adamem K oraz Panem Michałem S.
czepialstwo nic nie wnosi proponuję merytoryczne pytanie lub wątpliwości.
Ja podałem przykład wydziału komunikacji w poznaniu gdzie jest to super zorganizowane, w innych miastach idziesz i bijesz się o kolejkę w Poznaniu zrobiono to po ludzku.
Adam K
Wydaje mi się że Michałowi chodziło o ulepszenie procesów lub przenoszenie pewnych czynności na grunt prywatny.
Michał podał przykład sposobu umawiania do lekarza na konkretną godzinę i dlaczego jest to możliwe bo w prywatnej przychodni lekarz przychodzi punktualnie do pracy w państwowej służbie zdrowie bywa z tym różnie.
Przykład największej hamburgerowni w Polsce i ekranów z zamawianiem to już są fakty, przed którymi nie uciekniemy. praktyk studenckich nie będziemy teraz szukać w restauracjach tylko w firmach projektujących algorytmy do tych maszyn.
22/08/2017
Michał Stopka@ Maciej
O, to to to
22/08/2017
Michał Stopka@ Tomek
@ To co Ty proponujesz to zanizanie pensji w obawie ze przestanie sie oplacac produkcja i zastapia Polakow maszynami
Tomku. Spokojnie :) Gramy przecież do jednej bramki. Zależy mi, nawet nie wiem czy nie mocniej niż Tobie, aby wiele osób w Polsce bardzo dobrze zarabiało (bo niby po co prowadzę już tak długo bloga? ile osób w ogóle zadaje sobie jakikolwiek trud w Polsce aby inne osoby mocno skorzystały na tym co robią? Aby skorzystały na tym rzesze).
Tylko problem sprowadza się do tego że można proponować rozwiązania genialne w swoich skutkach. Albo można zrobić rzeczy, które będą miały katastrofalne skutki.
@ Uwazam ze opisywane procesy stwarzaja wielka szanse. Wiele fabryk taniochy wroci do Europy.
No i właśnie nie do końca zgadzam się z Twoją opinią. Do Europy tak. Ale czy to oznacza do Polski? Nie. To są Niemcy, Francja, Wielka Brytania. Generalnie kraje wysoko rozwinięte.
@ Jesli bedzie od tego bezrobocie, choc to wbrew logice, to sie opodatkuje wyzej te firmy a jednoczesnie wrzuci w obieg pieniadz w formie zasilkow czy tez dochodu gwarantowanego.
Kolejna wątpliwość (wybacz, jeżeli to odbierasz osobiście, nie jest to moim celem: chodzi mi tylko o dojście do sensownych, osadzonych w realnym świecie wniosków):
Jak PiS chce opodatkować te wysoko technologicznie rozwinięte firmy w Niemczech? Francji? WIelkiej Brytanii?
Przy integrującej się starej Unii? Macron pokazuje kierunek , i to co może PiS zrobić w tej sytuacji. Zobacz co PiS zrobił z pracownikami delgowanymi. Gdzie szacuje się, że pracę może stracić 500 tysięcy Polaków. A wiele firm polskich po prostu zbankrutuje.
Już o ile dobrze pamiętam dyskutowaliśmy w komentarzach na temat strategii geopolitycznej PiSu na linii stara UE, USA, Rosja. I jakie będą tego skutki gdy pójdą na wojnę ze starą Unią. Właśnie obserwujemy pierwszą odsłonę skutków takiej a nie innej polityki.
I żeby było jasne. Nie jestem ani za PiSem. Ani przeciw Pisowi. Kiedyś ktoś mądry powiedział mi tak:
Michał, jeżeli chcesz być dobry w Twoich analizach, warto widzieć świat nie takim jakim chcielibyśmy aby był ale takim jakim jest.
I własńie to robię od kilkunastu lat.
22/08/2017
Michał Stopka@ To co Ty proponujesz to zanizanie pensji w obawie ze przestanie sie oplacac produkcja i zastapia Polakow maszynami.
A jeszcze takie spostrzeżenie. No właśnie źle to sobie poukładałeś w głowie. Czy w Macu jak postępuje postęp technologiczny to oznacza, że pensje są zaniżane? Nie. Ci, którzy zostają w Macu dzięki temu mogą znacznie więcej zarabiać. Tak zawsze było, że znacznie wynagrodzenia mogą rosnąć tylko przez znaczne zwiększenie wydajności.
Tylko pytanie jest inne. Ilu pracowników i jakie dokładnie zawody na tym mogą zyskać. I jakie firmy.
Stąd moja inicjatywa kilkanaście tysięcy miesięcznie
https://www.facebook.com/groups/139742156615632/
oraz kilka milionów w życiu
https://www.facebook.com/groups/262299157608804/
22/08/2017
Michał Stopka@ Janek
@ Nie jestem ekonomistą, więc moje rozważania może nie będą fachowe, ale…
No właśnie to idealnie pokazuje, jak często ekonomiści tworzą akademickie teorie, które są oderwane od rzeczywistości.
Nawet kiedyś w jednej książce o psychologii czytałem jak fajnie był tłumaczony jak środowiska akademickie potrafią się same nakręcać. I potwierdzać przez to, że mają rację, chociaz po iluś latach przychodzą nowi ludzie i punktują dlaczego te akademickie rozważania nie miały sensu ani powiązania z rzeczywistością.
A te punkty, które Pan wymienił, chociaż Pan nie jest ekonomistą, idelnie tłumaczą dlaczego w gospodarce powstają nierównowagi. A w konsekwencji chociażby cykl dziesięcioletni na rynku pracy i w gospodarce. Powoli cykl dobiega końca:
Prawdziwy rynek pracownika :) Rok 2017/2018 będzie masakra! Obniżenie wieku emerytalnego -2 mln pracowników! Cykl dziesięcioletni na rynku pracy i w polskiej gospodarce
http://www.michalstopka.pl/prawdziwy-rynek-pracownika-rok-2017-2018/
22/08/2017
Michał StopkaWracając do ekonomistów i tego co Pan napisał. Od jakiegoś czasu prężnie rozwija się w tym zakresie ekonomia behawioralna.
22/08/2017
Michał Stopka@ Mam dwa punkty do naszej układanki, które niekoniecznie będą w zgodzie z Twoim planem. Jeden osobisty, a drugi „zasłyszany”
Michale jeszcze zapomniałem odpisać na Twoje dwa punkty.
@ ustawa dezubekizacyjna spowodowała, że zrobię wszystko, by wyjechać z tego kraju i by żadna moja złotówka nie wpływała do budżetu (dla jasności mam 30 lat, więc ustawa jako taka mnie nie dotyczy, ekonomicznie mam poglądy prawicowe). Dlaczego? W mojej rodzinie jest osoba, która właśnie dostała decyzję o zmniejszeniu renty/emerytury (2 grupa inwalidzka) z 1500PLN do 800PLN. Cóż robił ten groźny pracownik SB? Pracownik biurowy w dziale paszportów (paszporty podlegały pod SB), zatem naszemu rządowi wydało się jasne, że skoro praca była wykonywana dla SB, to nie było jej wcale i ucieli 3 lata z czasu pracy (dosłownie, z trzech lat zrobili ZERO).
To są bardzo delikatne sprawy. Wiele osób bardzo cierpiało w poprzednim systemie. I to w społeczeństwie zostało jako pamięć. Niestety jak później ktoś chce się mścić, lub po prostu rząda zadośćuczynienia, to jak to nie zostanie odpowiednio przemyślane i wdrożone, to potem kolejne osoby cierpią.
Bardzo smutno mi się zrobiło, jak napisałeś, że jednej złotówki nie wpłacisz do budżetu i że zrobisz wszystko aby z Polski wyjechać.
Zostań razem ze mną w Polsce. i razem zmieńmy Polskę. Napisz mi na maila michal@michalstopka.pl więcej, jestem pewny, że znajdę dla Ciebie miejsce w mojej armii:
Jak zrobić z Polski drugi Londyn i podwoić wynagrodzenia? Buduję armię
http://www.michalstopka.pl/jak-zrobic-z-polski-drugi-londyn/
22/08/2017
Michał Stopka@ Odnośnie 500+ niedawno była konwersacja w komentarzach o tym, czy ludziom będzie się chciało pracować za 1500 (albo i nawet więcej) przy dwójce/trójce dzieci. Mam przykład ze średniego miasteczka blisko Wrocławia z pewnego z dyskontów. Na przestrzeni ostatnich 6 miesięcy zwolnili się WSZYSCY pracownicy mający trójkę dzieci i część z dwójką. Powodem było właśnie 500+ i za duży dochód na osobę.
Potwierdzenie tego w rzeczywistości mnie nie dziwi bo to jak 2+2=4
Z drugiej strony też trzeba pamiętać, że te osoby najmniej zarabiające tyrają od rana do nocy za niskie pieniądze. I nie ma co się dziwić, że jak ktoś im stworzył taki system jak 500 plus to z niego korzystają rzucając masową pracę.
Bardziej problem jest aby nie przesiedzieli reszty życia w domu. Ale coś sensownego zrobili ze swoim życiem, szczególnie, że mają tarczę w spostaci 500 plus. I za jakiś czas wrócili na rynek pracy mając wyższe kwalifikacje. I dzięki temu lepiej zarabiając.
22/08/2017
Michał StopkaTomek:
To fenomenalne bo geopolityka jest bardzo podobna do szachów. W prosty sposób można przewidywać kilka ruchów do przodu jak może potoczyć się dalsza partia szachów.
Jest właśnie news na temat skutków takiego a nie innego zachowania PiS:
Reuters: Polska bezskutecznie zabiegała o spotkanie z Macronem
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/reuters-polska-bezskutecznie-zabiegala-o-spotkanie-z-macronem/tf7fnj4
Obym się mylił, skończy się ta cała rozgrywka dla Polski tak, że reszta państw regionu ugra różne frukta dla siebie kosztem Polski.
Tak jak mówiłem, Macron zostaje właśnie reprezentantem starej UE. Warto śledzić co robi/będzie robił/będzie mówił. Szczególnie z punktu wiedzenia spółek notowanych na giełdzie. Bo wiele z nich może oberwać.
Teraz kolejnym możliwym ruchem PiSu będzie dowalanie firmom zagranicznym obecnym w Polsce, szczególnie francuskim, pewnie też niemieckim. To też warto wziąć pod uwagę inwetując w spółki na giedzłie (które mogą oberwać w związku z tym).
Drugim obszarem gdzie warto zwrócić uwagę to praca. W jakich branżach i firmach się pracuje. Bo tutaj tym bardziej może być ciekawie w kontekście powyższego spostrzeżenia.
Cytat:
Prezydent Francji jutro zaczyna podróż, w której odwiedzi Austrię, Rumunię i Bułgarię. Macron ma się spotkać z kanclerzem Austrii Christianem Kernem, premierem Czech Bohuslavem Sobotką, premierem Słowacji Robertem Fico, prezydentem Rumunii Klausem Iohannisem i premierem Rumunii Mihai Tudose oraz z prezydentem i premierem Bułgarii – Rumenem Radewem i Bojko Borysowem.
Polskie władze zabiegały, by francuski prezydent odwiedził również Warszawe. – Nie widzieliśmy zbytnich chęci (z francuskiej strony red.) – powiedziało źródło w polskim rządzie agencji Reuters.
Do spotkania polskich władz z prezydentem Francji miało dojść również przy okazji spotkania Trójkąta Wiemarskiego. Po brukselskim szczycie NATO szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski informował, że do spotkania może dojść pod koniec sierpnia. Do szczytu trójkąta w tym terminie jednak nie dojdzie.
22/08/2017
Michał StopkaA dalszy ruch starej UE będzie taki, że one z kolei dowalą polskim firmom obecnym w starej UE. Też warto to śledzić bo sporo spółek notowanych na giełdzie może na tym oberwać.
Ale nie tylko. Również rynek pracy, poszczególne branże, firmy oberwą.
Pytanie tylko czy ktoś w PiSie myśli trochę bardziej do przodu niż najbliższy ruch szachowy. Czy też, jak określił ostatnio jeden z czytelników politykę PiS „Po nas chociażby potop”
22/08/2017
Michał StopkaPracownicy delegowani to zaledwie pierwszy ruch w tej partii szachowej.
Obym się mylił bo nie lubię mieć racji w takich sytuacjach.
22/08/2017
Michał StopkaŻeby też nie być jednostronnym. Macron też oczywiście prowadzi swoją partię szachów w ramach Francji i starej UE. Więc zgodnie z powiedzeniem „bo do tanga trzeba dwojga” mamy taki a nie inny klimat.
Jednak trzeba przyznać, że PiS mocno ułatwia rozgrywkę Macronowi. Już jakiś czas temu gdy widać było, że Wielka Brytania prawdopodobnie wyjdzie z UE, stawianie w ramach UE na WIelką Brytanię, to przecierałem ze zdumieniem oczy. Jak można w geopolityce stawiać na kogoś, kto zaraz nie będzie miał nic do powiedzenia w UE.
No ale OK. Dzięki temu łatwo przewidzieć kolejne posunięcie w tych szachach.
I jeszcze raz podkreślę. Nie jestem ani za PiS ani przeciwko. Tak jak już pisałem. Wszystkie partie polityczne, czy jak mówi Kukiz, klany polityczne. Latają mi koło tylnej części ciała.
Szkoda tylko bo traci na tym Polska. Aż się nie chce wierzyć na scenę polityczną. Słaby rząd ale i jeszcze chyba słabsza opozycja. Po prostu ani tutaj ani tutaj nie ma ludzie naprawdę kumatych.
Może to tak działa. Że polityka przyciąga takich a nie innych ludzi. Zgodnie z powiedzeniem mierny, bierny ale wierny
23/08/2017
Tomek@Michal
Pytanie dlaczego Macron nie chce odwiedzic Polski?
Bo Polska zadnym swoim dzialaniem nie zwracala sie przeciw Francji. To Francja od poczatku bierze nas na muszke. To Macron chce odwojowac rynek przewozow i postawic nas do kata i ustawic w roli panstwa klienta. Nie widze tutaj za wiele winy PiSu.
Macron oglosil sie w Wersalu Jupiterem czy krolem Slonce. Rzadzi dekretami, utrzymuje stan wyjatkowy (wojenny), wygania uchodzcow do Wloch. Dziwne ze nim sie Komisja Europejska nie zajmuje.
Ja jestem raczej spokojny jesli chidzi o nasze relacje z EU bo w Austrii za moment bedzie zmiana na konserwatystow, we Wloszech prwnie 5 gwiazd zwyciezy, w Szwecji tez juz konserwatysci na pierwszym miejscu i maja zdolnosc koalicyjna z partia srodka. Widac ze UE pod kobiec 2018 to bedzie wygodniejsze dla nas miejsce niz teraz.
23/08/2017
Przemysław@Ferdek, Andrew Wiggin
„Prawdopodobnie tak, ale za to płaci prywatny właściciel, a nie Pan i ja i miliony podatników. To jest zmarnowany czas i pieniądze.”
Niedawno czytałem tytuł artykułu, który sugerował, ile pracodawcy pacą, za palenie w pracy. Dla mnie to błędne myślenie. Najwyżej powinno się mówić, ile pracodawca nie zarobi. Przykładowo, jeżeli pracownik kosztuje dla firmy 4000zł, ale miesięcznie przynosi 20000zł zysku, to można mówić, że z powodu palenia pracownik przynosi straty dla przedsiębiorstwa? Moim zdanie nie, pracownik nadal przynosi zyski dla przedsiębiorstwa. Nie zdziwił bym się, gdyby ktoś jeszcze znalazł badania, które dowodzą, że dzięki takim nie nadużywanym przerwom wręcz wzrasta wydajność pracowników. Często mam wrażenie, że ekonomiści lubią pracować na bardzo uproszczonych modelach.
O tym, że uproszczanie może być zgubne polecę obejrzeć filmik
https://www.youtube.com/watch?v=KSOKyMWg2Uc&list=PLuui6B7jlJXmAjqMqJjeMLcCsf_vX42d0&index=8
23/08/2017
Michał Stopka@ Tomek
@ Pytanie dlaczego Macron nie chce odwiedzic Polski?
Bo Polska zadnym swoim dzialaniem nie zwracala sie przeciw Francji. To Francja od poczatku bierze nas na muszke. To Macron chce odwojowac rynek przewozow i postawic nas do kata i ustawic w roli panstwa klienta. Nie widze tutaj za wiele winy PiSu.
Tomku, nie no. Tak jak pisałem. Warto patrzeć na świat jakim jest a nie jakim chcielibyśmy aby był. Pamiętasz Caracale?
Zobacz na źródł. Specjalnie wrzucam pisowską tubę propagandową, żeby nie było niedomówień, że jak by to inny portal był to, że ktoś coś manipuluje:
http://niezalezna.pl/87220-obrazonyhollande-nie-przyjedzie-do-polski-internauci-celnie-o-decyzji-francuskiego-prezydenta
Cytat:
Prezydent Francji Francois Hollande nie przyjedzie do Polski z wizytą, która miała rozpocząć się w najbliższy czwartek, 13 października. To efekt zerwania przez Warszawę negocjacji w sprawie zakupu francuskich śmigłowców Caracal
Tak jak pisałem, to jak szachy. Przeszłe i przyszłe ruchy na szachownicy są ze sobą powiązane.
Caracale to raz.
A dwa to jeszcze mogą być takie dwa elementy układanki. Z tym, że to już przypuszczenia moje. Chociaż wydają sie sensowne.
a) Francja to kraj przegnity socjalizmem, socjalem, pseudokomunizmem. Dlatego francuska gospodarka sobie słabo radzi. To samo rynek pracy. A polskie firmy, polscy pracownicy po prostu w takich warunkach prosto pokonuja fracnuskie firmy/pracowników. I to się Franuzom nie podoba.
W przeciwieństwie do Niemiec. Gdzie Niemcy mają mocną gospodarkę/rynek pracy. Mało tego wzajemnie Niemcy i Polska korzysta mocno na tym, że ze sobą graniczymy. Niemcy nie postrzegają Polaków jako konkurentów tak jak Francuzi. Więc naturalne jest to co robi Macron z punktu widzenia Francji.
Mechanizm taki sam jak w przypadku wielu polskich firm. Nie możesz wygrać z lepiej zarządzanymi firmami zagranicznymi to idziesz do polityków i starasz się wykosić konkurencję. To samo robią Francuzi (np. podatek od handlu przecież początek jego był tym spowodowany, dopiero potem okazało się, że wyszła z tego jakaś poczwara prawna która między innymi wali też w polskie firmy).
b) Unia Europejska bez Wielkiej Brytanii to Albo jest Niemcy + Francja lub Niemcy + Polska.
Dla Francji to być albo nie być. Jeżeli Polacy by się dogadali z Niemcami. To tylko te dwa państwa są w stanie rozdawać karty w UE. A Francja traci na znaczeniu.
Więc na rękę jest Macronowi jak najsłabsza pozycja Polski. Mało tego. To też oznacza słabszą pozycję Niemiec. Bo gospodarcze więzi pomiędzy Niemcami a Polską można w ten sposób mocno osłabić. Niemcy albo mocniej zwiążą się z Francją albo z Polską. Francja nie ma się z kim związać. Nie ma możliwości symbiozy jak pomiędzy Polską a Niemcami. Taki mamy klimat: geografię.
Tak nie było dopóki była Wielka Brytania w UE. Polska nie mogła razem z Niemcami rozdawać kart w ramach UE bo Francja mogła się dogadać z Wielką Brytanią. Mało tego. Często Polska też dogadywała się z Wielką Brytanią. Więc to szachowało Niemcy i Francję.
Więc moim zdaniem gra jest o to aby jak najbardziej osłabić Polskę. Bo zyskuje na tym Francja. I osłabia się Niemcy.
Oczywiście przy polityce PiSu względem Niemiec koalicja Polski z Niemcami w ramach UE to już teraz jest coraz bardziej mało prawdopodobna. Więc Macron tym będzie teraz stawała na głowie aby Niemcy skierowały się mocno w stronę Francji. Więc nie dziwi mocna integracja w ramach starej UE. Co też jest korzystne dla Niemiec.
Tak jak pisałem. To są moim zdaniem takie szachy. A PiS po prostu daje się ogrywać w tych szachach przez Macrona. I po prostu ułatwia całą rozgrywkę.
Jeżeli PiS byłby kumaty to moim zdaniem w tej sytuacji powinien się zwrócić w stronę Niemiec. Już widać, że jak tego nie zrobi. To prawdopodobnie kraje naszego regionu uzyskają frukta kosztem Polski. A dostanie to co chce Marcon i Francuzi.
A potem Francja plus Niemcy dogadają się z Rosją. I to nie tak jak teraz sie narzeka, że jakaś rura jest budowana. Ale tak, że np. Niemcy mogą się zgodzić na oddanie Ukrainy Rosji.
23/08/2017
Michał StopkaOczywiście PiS nie zwróci się w stronę Niemiec bo tak jak pisałem to by wymagało patrzenia na te szachy kilka ruchów do przodu. No chyba, że po tym co napisałem powyżej tak zrobią. A to oznaczałoby, co jest mało prawdopodobne, że mnie czytają:)
23/08/2017
Michał StopkaJeszcze nawiązując do tego, że po stronie zaplecza PiSu nie ma kumatych ludzi. Właśnie przeglądałem wpolityce. I trafiłem na ciekawy artykuł w kontekście robotyzacji.
Autor wydaje się całkiem kumaty (od czasu do czasu trafiam na jego analizy). Więc widać, że i po tej stronie sceny politycznej trafiają się kumaci ludzie.
Tytuł: Przyspieszające zmiany cywilizacyjne. W jaki sposób przemysł wraca na Zachód
https://wpolityce.pl/gospodarka/321735-przyspieszajace-zmiany-cywilizacyjne-w-jaki-sposob-przemysl-wraca-na-zachod
Cytat (szczególnie w kontekście że wynagrodzenia mają zanczenie)
Czy produkcja przemysłowa zaczyna wracać za Zachód? W 2016 roku uwagę wielu Europejczyków przyciągnął sygnał: nieoczekiwana budowa nowej fabryki butów sportowych przez globalną korporację Adidas w jej kraju macierzystym – w niemieckiej Bawarii. Przez ostatnie pół wieku fabryki – głównie produktów konsumenckich – były masowo przenoszone w przeciwną stronę: z Zachodu na Południe i Wschód świata, do krajów i regionów o dużo niższych kosztach produkcji, w tym kosztach pracy. Lecz teraz w wielu regionach Azji, Europie Wschodniej, Afryce i Ameryce Łacińskiej wszystkie te koszty rosną. Adidas uznał za opłacalne ulokowanie części produkcji na europejskim rynku zbytu – w samym środku Unii Europejskiej.
(…)
Na Zachodzie włącznie z Niemcami – a poza Europą zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych Ameryki – zjawisko znikającego przemysłu było i jest widziane przede wszystkim jako znikające miejsca pracy. „Sprowadźcie z powrotem nasze miejsca pracy!” – wzywają polityków liczni wyborcy. „Sprowadzimy!” – odpowiadają często politycy. Adidas tworzy miejsca pracy w Bawarii nie wskutek przymusu z Berlina albo Brukseli, ani dopłat, przywilejów podatkowych lub innej pomocy publicznej. Do nowej fabryki zatrudnia menadżerów, projektantów, ekonomistów, logistyków, kontrolerów jakości, inżynierów i techników mechaniki, elektroniki i automatyki. Nie zatrudnia szewców. Buty będą wykonywane przez roboty.
23/08/2017
Michał StopkaNapisałem, że autor jest kumaty. Bo na przykład poniższe dwa wpisy bardzo ciekawie tłumaczą tytułowe tematy. To pokazuje, że autor potrafi myśleć. Tak jak w szachach.
Między innymi bardzo dobrze pokazana jest dlaczego wygraliśmy w 1920 roku co jest jedyną wygraną wojną od kilkuset lat:
„Cztery główne przyczyny zwycięstwa Polski nad Rosją w 1920 roku – największego polskiego wkładu militarnego do dziejów świata”
https://wpolityce.pl/historia/352984-cztery-glowne-przyczyny-zwyciestwa-polski-nad-rosja-w-1920-roku-najwiekszego-polskiego-wkladu-militarnego-do-dziejow-swiata
Powyższy tekst tłumaczy też dlaczego przegraliśmy tak szybko i prost w 1939 roku. Bo Polacy już się sami rządzili. I doprowadzili do takiego stanu Polskę przez te 20 lat do jakiego doprowadzili. W 1920 roku te cztery czynniki sukcesu to nie był produkt państwa polskiego bo go po prostu nie było. Ale między innymi że Pomorze i Wielkopolska była częścią Niemiec. I to Niemcy paradoksalnie (Prusy) tak naprawdę ukształtowały przez lata te dobrze wyszkolone wosjak, które potem stały się wojskami Polski.
23/08/2017
Michał StopkaNatomiast tutaj dlaczego przegraliśmy kampanię wrześniową tak szybko. I też pokazuje to że polityka, wojny, to po prostu szachy. Dlatego Hitler przesunął inwazję na Polskę na 1 września
Tajemnice Paktu Ribbentrop-Mołotow znało wiele państw, ale dyplomacja i wywiad II RP zawiodły w 1939 roku mimo sukcesu w 1920 roku
https://wpolityce.pl/historia/354337-tajemnice-paktu-ribbentrop-molotow-znalo-wiele-panstw-ale-dyplomacja-i-wywiad-ii-rp-zawiodly-w-1939-roku-mimo-sukcesu-w-1920-roku
23/08/2017
Tomek@Michal
O tej fabryce testowej Adidasa w Ansbach to ja tutaj u Ciebie juz pisalem dawno temu. To jest wlasnie pierwszy projekt koncepcji Industrie 4.0. Takie same fabryki powstana w Polsce. My rowniez bedziemy beneficjentami powracajacego przemyslu.
Jesli o Caracale idzie to odrzucilismy te oferte ale ze swiadomoscia obu stron ze sa inne programy. Przede wszystkim program Orka lodzi podwodnych. Francuzi jednak kolejnymi sygnalami pokazywali ze nie interesuje ich polityka wschodnia wg naszej koncepcji. Temat jest dlugi.
Macron jest pomyslodawca zaorania naszego sektora transportowego oraz pracownikow delegowanych. Nie ma nic do rzeczy ze Caracale olalismy.
Macron zdaje sie totalnie nie szanowac idei wokol UE i tyle. Jest cyniczny do bolu. Wychodzi z zalozenia ze my i tak nie mamy dokad pojsc i co zrobic wiec nie waha sie nas upokorzyc. W dodatku jest scisly sojusz Francji i Rzeszy Niemieckiej i deale gospodarcze typu Peugeot-Opel, Airbus, polaczone koncerny pancerne. My jednak nie mamy szans sie zalapac na zadne deale bo nie mamy wlasnych koncernow. Mozemy co najwyzej kupic od nich uzbrojenie. Do tej pory moglismy przynajmniej zarabiac na Tirach i uslugach ale to sie konczy. Fakty sa takie ze jestesmy traktowani per noga i tyle. Murzyn zrobil swoje murzyn moze odejsc.
Beda nas przygniatac zebysmy nie probowali samodzielnej polityki. To pokazuje ze projekt repolonizacji mediow sie najpewniej nie powiedzie. Nasz rzad nie ma de facto narzedzi sprawowania polityki gospodarczej bo mamy zwiazane rece. W warunkach suwerennego panstwa polityka tego gnoja Macarona powinna spotkac sie z symetryczna odpowiedzia. Straty naszych przedsiebiorcow powinny zostac wyrownane stratami koncernow francuskich u nas. Pod tym wzgledem nasza pozycja jest gorsza niz Algierii czy Maroka.
Widac ze nasz glos nic nie znaczy w dyskusji o przyszlosci UE i bedziemy musieli jedynie sie dostosowac. Widac teraz ze zrobilismy blad wstepujac do UE. Lepiej bylo zostac panstwem stowarzyszonym i zostawic sobie znacznie wiecej pola manewru. Wtedy Macron musialby z nami rozmawiac i liczylby sie z konsekwencjami.
Dla nas wzorem powinna byc Turcja.
Obecnie rowniez nalezaloby sie zastanowic czy to nie jest kierunek jaki sie powinno obrac.
Macron bezkarnie lamie 2 zasady lezace u podstaw UE i de facto naszej akcesji. Zabiera nam marchewke ktora wczesniej nam machano przed oczami a potem dano poogryzac. A my jedyne co mozemy to zaklac pod nosem kurrrrwa.
Dopatrywac sie w tym winy PiSu to jest jakis masochizm Michale. To jak kobieta bita przez gacha zastanawia sie jaka zupa mu tak nie smakowala. Nie idzmy ta droga.
23/08/2017
Michał Stopka@ Dla nas wzorem powinna byc Turcja
Chciałbyś aby Kaczyński stał się Erdoganem? Więzienia dla dziennikarzy, opozycji, morderstwa? Tortury
23/08/2017
Michał Stopka@ Dopatrywac sie w tym winy PiSu to jest jakis masochizm Michale. To jak kobieta bita przez gacha zastanawia sie jaka zupa mu tak nie smakowala. Nie idzmy ta droga.
Mógłbyś rozwinąć dlaczego takie porównanie? A nie na przykład takie: Laska miała ok męża/małżeństwo. Jak to w małżeństwie. Szczególnie jak pojawią się dzieci. Nie każdego dnia się z dziubka spija miodek. Ale źle było. Małżeństwo w ruinie tak sobie myślała. Przecież ja powinnam być w centrum. Mąż powinien na kolanach przede mną chodzić. No to poszła w tan. Dawała d… innemu. Mąż się wk… i zaczął traktować tak żonę jak ona jego.
A może ta wersja wyżej jest bliższa prawdzie? Jak myślisz? Czy może jednak uważasz, że Polska była w ruinie jeszcze rok/dwa lata temu. I nagle ożyła pod rządami PiSU. Bezrobocie z bardzo wysokiego poziomu w rok nagle spadło na 7%. To samo nagle gospodarka ożyła. Chociaż w poprzednich 8 latach była w ruinie?
23/08/2017
Tomek@Michal
Czy gdyby nasz wywiad/dyplomacja dzialaly lepiej to Francuz nie chcial nas wykosic z rynku transportu i uslug? Przeciez on jest Krolem Slonce. Jupiterem.
Tak samo jak przerypalismy wrzesien bo nie mielismy potencjalu ani WSPARCIA SOJUSZNIKOW tak samo teraz robia nas w balona w UE. Zreszta ci sami Francuzi nie wywiazali sie z sojuszu i nie napadli na Hitlera od tylca a tam nad Renem stala ledwie garstka obsranych soldatow.
Ciekawsze niz pakt Ribbentrop-Molotov jest jaki pakt mieli Francuzi z Hitlerem.
Idz na film Dunkierka zobacz jak szkopy zrobili aliantom z dupy jesien sredniowiecza. A mogliby znacznie wiecej strat zadac gdyby natarli zagonami pancernymi. To jest zagadka wojny. A nie nasz przegrany wrzesien. Okno na interwencje aliantow bylo. Wynosilo 2 tygodnie. Potem Stalin zrozumial ze nic sie nie wydarzy i zrobil swoje.
Oslabiasz mnie Michal. Dopatrujesz sie naszej winy ze Macron nas dyma oraz naszej winy ze wrzesien wyszedl jak wyszedl. Przyjde Ci z pomoca. Wrzesien sie wydarzyl bo wredni Polacy napadli na radiostacje w Gleiwitz. Potem mimo zabezpieczenia Polski faszysci polscy palili zydow w stodolach.
23/08/2017
Michał StopkaMyślę, że warto tutaj ustalić kwestię jak to widzisz. Czy Polska była w ruinie. I nagle przestała być w ruinie. Czy jednak nie.
To jest bardzo ważne bo jest to był główny przekaz PiSu przy wyborach. I na to głosowali w dużym stopniu wyborcy PISu.
23/08/2017
Michał Stopka@ Oslabiasz mnie Michal. Dopatrujesz sie naszej winy ze Macron nas dyma oraz naszej winy ze wrzesien wyszedl jak wyszedl
Ależ Tomku ja się nie dopatruję, że wrzesień wyszedł jak wyszedł. To jest analiza jednego z głównych macherów pisowskich na portalu wpolityce.pl
Wybacz, ale nie będę się opierał w moich analizach jakimś filmem. Jakąś wizją reżysera tego czy owego który robi film pod swoje kopyto. I też tak aby była sprzedaż biletów.
23/08/2017
Michał StopkaPrawda jest taka, też mało popularna w społeczeństwie polskim, że Polska swoją świetność zaprzepaściła tak gdzieś po roku 1600. Od tego czasu Polacy pokazują jak (nie)potrafią się rządzić. I doszukiwanie się winnych wszędzie dookoła tylko nie w samej Polsce do niczego dobrego nie doprowadzi. Nie idźmy tą drogą.
Natomiast dlaczego Francja już przy drugiej wojnie światowej się praktycznie poddała Niemcom, sporo odpowiedzi jest w analizie gdzie pisałem o Cyklu Kondratiewa:
Krach i Wojna: pięćdziesięcioletni Cykl Kondratiewa a granice kreowania długów
http://www.michalstopka.pl/krach-i-wojna-piecdziesiecioletni-cykl-kondratiewa-a-granice-kreowania-dlugow/
Po prostu takie były czasy. Tak wyglądają konsekwencje zimy Kondratiewa.
To raz. Dwa. Że chyba nie spodziewasz się, że nagle ktoś będzie popierał państwo które się pojawiło po 123 latach braku niepodległości? A właściwie to po okresie 200 czy nawet 300 lat totalnego rozkładu.
Relacje w dyplomacji buduje się nie przez kilka lat ale latami. Długimi latami. Okres międzywojenny to był zbyt krótki okres żeby cokolwiek Polska mogła zbudować na arenie międzynarodowej. Tym bardziej, że były to czasy dyktatur czy nawet totalitaryzmu w państwach.
Przewrót majowy Piłsudskiego doprowadził do osłabienia pozycji Polski na arenie międzynarodowej. Też gospodarczo.
Zgodnie z dobrym przysłowiem „Zgoda buduje niezgoda rujnuje”
Więc kto miał szanować Polskę? Jak jej jeszcze dopiero co nie było? To jak z Ukrainą. Polacy, przynajmniej część, rozumie jak ważna jest niepodległa Ukraina dla Polski.
Ale i tutaj wielu Polaków nic nie rozumie. A na zachodzie? Kto w ogóle ma szanować Ukrainę? Bronić jej? Zabiegać o jej niepodgległość? Przestań. Czasem Twoje komentarze brzmią jak myślenie małego dziecka które zabierze zabawkę komuś innemu albo najlepiej zleje na kwaśne jabłko kogoś z podwórka (chociaż szanuję tak czy tak to co piszesz bo masz prawo do swojej opinii)
23/08/2017
Tomek@Michal
Probujesz mieszac 2 rzeczy: haslo Polska w ruinie (gospodarke krajowa oraz afery) z relacjami Polska-UE.
Uwazam ze do kryzysu uchodzczego relacje Polska-UE byly bardzo dobre. To bylo szczesliwe malzenstwo. Choc juz dalo sie zauwazyc ze relacja staje sie toksyczna bo uniemozliwia zonie pelen rozwoj i wysysa z niej energie (emigracja). To byl czas kiedy Orban byl traktowany w Polsce z nieufnoscia. Jednak co bardziej czuli na przesilenia spoleczne juz w 2013 zauwazali ze fala orbanizacji dotrze do Polski. Szczegolnie ci ktorzy mieli znajomych na Wegrzech (np ja) i probowali z nich wyciagnac keytyke Orbana ale slyszeli zapewnienia ze od Orbana zyje sie lepiej!
To byl czas kiedy w Polsce zaczeto powszechnie mowic o pulapce sredniego dochodu i starzejacym sie spoleczenstwie.
Potem nastala wojna na Ukrainie, a potem kryzys migracyjny i spor ideologiczny na lini Europa wschodnia-Rzesza Niemiecka.
W polityce krajowej doszlo do rewolucji i odsuniecia, z pomoca afery sluzb specjalnych Kelnerow stronnictwa pruskiego.
Do wladzy doszla partia atlantycka nacjonalistyczna.
Obecnie spor rozciaga sie na linii zwolennicy federalizacji Europy i marksizmu kulturowego vs nacjonalisci proatlantyccy, zwolwnnicy powrotu do Unii przedlizbonskiej.
Wszystkie inne spory sa wtorne.
Jako ze sfederalizowana Europa zarzadzana bedzie w stylu jaki widzimy przez Berlin i Paryz, czyli eksploatacja Europy srodkowej w stylu kolonialnym, to ja jestem za powrotem do EWG i rozwiazaniem Euro jako przyczyny upadku politycznego peryferii UE.
Dlatego licze na fale konserwarystow i Euro-sceptykow. Teraz kibicuje Austriakom, potem kibicowac bede Wlochom a potem Szwedom. To jest wiosna ludow.
23/08/2017
Michał StopkaAle wybacz. Piszę wpis który sporo zmienia w moim podejściu do wielu rzeczy. Też między innymi muszę kończyć z komentarzami bo inaczej nie osiągnę to co chcę osiągnąć. Wpis będzie dzisiaj, opiszę dlaczego.
Te komentarze pod tym wpisem to są ostatnie komentarze na które tyle czasu poświęciłem kosztem innych rzeczy. Więc już niestety dalej nie podejmę polemiki chociaż gdyby sytuacja czasowa u mnie wyglądała inaczej to bym z przyjemnością dalej polemizował bo jednak z Tobą się całkiem fajnie polemizuje. Wnosisz do dyskusji powiew innego spojrzenia :)
23/08/2017
Michał Stopka@ To byl czas kiedy w Polsce zaczeto powszechnie mowic o pulapce sredniego dochodu
Tomku przepraszam bo miałem nie komentować :)
Taka luźna dygresja. Wiesz, że nie ma czegoś takiego w nauce ekonomii jak „pułapka średniego dochodu”.
Jakiś jeden koleś coś takiego kiedyś sobie wymyślił. Coś tam napisał. A potem zostało to podchwycone przez miedzy innymi polityków w Polsce. A głównym macherem jest tutaj taki jeden co został mianowany Premierem Morawieckim.
Nie ma czegoś takiego jak pułapka średniego dochodu. Nauka ekonomii nic takiego nie potwierdza. Nie ma dowodów, że jest coś takiego. To to samo co sławne „Polska w ruinie”.
To tylko tytułem uzupełnienia jak andegdota. To już naprawdę ostatni komentarz :)
23/08/2017
TomekCo do Turcji jako wzoru: Erdogan prowadzi taka polityke, rowniez symboliczna i historyczna jaka wynika z charakteru Imperium Osmanskiego.
My musielibysmy, wzorujac sie na Turcji, prowadzic polityke ktora odpowiada naszemu formatowi i kodowi kulturowemu. Na pewno nie jest to marksizm kulturowy oraz islamizacja przestrzeni publicznej wiwc przewidywalbym nawet zdelegalizowanie wszelkich ruchow islamskich poza polskimi Tatarami. Ale to sa szczegoly. Chodziloby o to zeby prowadzic samodzielna polityke pomiedzy UE a Rosja, z wydatnym komponentem amerykanskim ale nie pod dyktando Ameryki.
To jest dokladnie wykladnia Turcji.
Uwazam ze Polska nie moze byc w sfederalizowanej Europie. Jak juz kiedys pisalem musimy swiecic wlasnym swiatlem a nie jedynie imitowac.
O przyczynach upadku Rzeczypospolitej powstaly jiz tomy wiec nawet nie wchodze w te dyskusje.
Tymczasem koncze. Opisalem juz swoje koncepcje.
Stoimy po przeciwnych stronach tego sporu. Ty jestes federalista.
Moim zdaniem gubisz sie obecnie w swojej analizie bo Macron rowniez nie jest federalista. On chce po prostu przykleic sie do Rzeszy i czerpac profity do czasu az Francja bedzie silniejsza od Rzeszy :) jest przy tym tak cyniczny ze dzieki niemu to sie wyjebie wczesniej.
23/08/2017
Michał Stopka@ Stoimy po przeciwnych stronach tego sporu. Ty jestes federalista.
Ale Tomku skąd taki wniosek? TO, że punktuję celnie takie a nie inne konsekwencje zachowania PiSu to nie znaczy, że po drugiej stronie koniecznie jest federalizm. Szczerze to cały czas analizuję, patrzę na fakty, dane, buduję w głowie obraz, taki big picture geopolityki.
A dlaczego Macron może się przykleić na jakiś czas do Niemiec a Polska by tak nie mogła?
A dlaczego np. Węgry się na jakiś czas przykleiły do Niemiec Hitlera? I co źle na tym wyszły? A dlaczego Polska musiała stracić aż 6 milionów (!) istnień? Ktoś powie że nie byłoby Polski. Tak? A czy nie ma Czech? Lub Słowacji czy reszty państw regionu? A na przykład w Pradze czeskiej nie był zburzony nawet jeden kamień w mieście.
I znowu to nie znaczy, że powyżej napisałem, że Polacy powinni to zrobić. Po prostu w wielu sprawach staram się być jak dziecko. Pytać, pytać, pytać. Zadawać pytania a co by było gdyby. Nie wiem czy masz dzieci. To jest cos niesamowitego. To co dorośli uważają, że ma być jak jest. Nawet sobie nie zadają pytania a dlaczego. To dzieci świetnie pokazują jak powinno się badać rzeczywistość. Uczyć jej. I dochodzić do wartościowych wniosków.
Mi się marzy w Polsce polityk/ruch społeczny, który odrzuci to co wszystko jest negatywne w Polsce, w cechach Polaków. I wydobędzie to co jest największe, bardzo wartościowe. Na to nałoży to co jest najwartościowsze w starej Europie. I odrzuci to co jest złe.
I zrobi z Polski centrum Europy. Ale nie na zasadzie My oni. Albo wbijania klina między starą unią a Rosją. Przez USA które myśli tylko o swoim interesie. I jak przyjdzie co do czego to obym się mylił że USA potrzebuje tylko Polski do rozgrywki Rosji i Niemiec.
Czemu Polska nie może być Polską? Nie dającą się rozgrywać przez wszystkich dookoła. A najbardziej przez swoją klasę polityczną. Która manipuluje społeczeństwem że aż po prostu nie chce się wierzyć jak ludzie dają się dymać w tylną część ciała.
23/08/2017
Michał StopkaAmen
23/08/2017
Michał StopkaJest Dlaczego w Polsce rodzi się mało dzieci? Bo dzieci to jedna wielka masakra
http://www.michalstopka.pl/dlaczego-w-polsce-rodzi-sie-malo-dzieci/
24/08/2017
Tomek@Michal
Postawiles teze ze Macron niejako kara nas zmianami ws pracownikow delegowanych za caracale oraz ze nasza dyplomacja jest bezsilna. Tutaj masz odpowiedz Kuzmiuka na te teze (bedaca de facto teza mediow opozycyjnych).
https://wpolityce.pl/polityka/354507-gdyby-macron-przyjechal-do-polski-to-dowiedzialby-sie-jak-doprowadzic-do-wzrostu-pkb
Sledzac chronologie wydarzen mozna raczej dopatrywac sie wplywu polityki francuskiej na nasza decyzje o Caracalach. Chociaz mysle ze sa to zdazenia niezalezne.
Jesli chodzi o wizyte Macrona to moim zdaniem jest ona dosc upakarzajaca nie tylko dla nas ale i dla Czechow i Slowakow. Bo odbywa sie w Salzburgu z udzialem kanclerza Austrii (odchodzacego w pazdzierniku). Czyli mamy do czynienia ze spotkaniem imperatora w marchii wschodniej, na ktore przybyli wasale margrabiego. Tak jakby Praga nie zaslugiwala na wizyte.
Ciekaw jestem jakie to rzekome frukta zostana zaproponowane Czechom i Slowakom. Domyslam sie ze frukta rodem z czarnej Afryki, przebywajace na Lazurowym Wybrzezu.
25/08/2017
TomekWyglada na to ze w przypadku prezydenta-Jowisza Macrona mamy do czynienia z psychopata:
https://www.google.pl/amp/pl.blastingnews.com/europa/2017/05/czolowy-wloski-psychiatra-ocenil-macrona-jako-niebezpiecznego-psychopate-wideo-001703793.amp.html
Obecne poparcie dla PiS to 42%
Mysle ze Macron dolozy sie do wyniku wytwarzajac w Polakach dobrze znany efekt oblezonej twierdzy. Twierdza jest oblezona przez islamskich terrorystow pod przywodztwem Führerin Merkel, ktora na smyczy trzyma odzianego w obcislą skórę psychopate Macrona.
Mysle ze to zboczone oblezenie moze katapultowac poparcie dla Naszego Rzadu na 50%.
15/09/2017
TomekNoo juz niewiele zostalo. Pogrom rozppczety:
https://wpolityce.pl/polityka/357967-to-juz-pogrom-sondaz-cbos-prawo-i-sprawiedliwosc-44-proc-platforma-obywatelska-19-proc-na-trzecim-miejscu-kukiz15
Mysle ze to jest takie przebicie oporu jak w analozie technicznej. PO z kolei przebilo wsparcie i leci na dno. W nast. wyborach mozliwa wiekszosc konstytucyjna. Moze jakas analiza o reparacjach? Na moje oko zbrodnia ludobojstwa na kilku milionach ludzi… bilion Euro to jest takie minimum. Warro sledzic bo lada moment Turcja bedzie placila Armenii a Niemcy Namibii. To jest sprawa wpisujaca soe w pewien trend.