Logo

Navigation
  • Główna
  • Bezpłatne ebooki: 8
  • Cykle edukacyjne
    • 1. Kiedy hossa/ bessa, boom/ recesja i inflacja/ dezinflacja? Kiedy kupić akcje, obligacje lub surowce? Zależność inflacja i PKB!
    • 2. Narzędzie/case study w Excel. Umowa o pracę/działalność gospodarcza: co wybrać IKE czy IKZE?
    • 3. Co warto wiedzieć inwestując w ETF na polskie obligacje skarbowe?
    • 4. Kurs Excel w finansach: praktyczne wykorzystanie wiedzy inwestora.”.
  • Grupa FB
  • Dane excel
  • Broker + IKE/IKZE
    • 1. Najlepsze IKE/IKZE + wszystko o IKE/IKZE + lista pytania i odpowiedzi IKE i IKZE
    • 2. IKZE jest mega opłacalne! Case study brak podatku belki nawet przed emeryturą a do tego kwota wolna 30 tysięcy!
    • 3. Najlepszy rachunek maklerski
  • Kontakt
    • Kontakt czytelnicy
    • Kontakt współpraca

A może lepiej mieć wszystko w dupie

By Michał Stopka | on 15/12/2014 | 79 komentarzy
Analiza biznesu Jak podwoić zarobki (PKB) w Polsce? Warto przeczytać Wolność finansowa Wolność finansowa i finanse osobiste

Spis treści:

Toggle
  • A może lepiej mieć wszystko w dupie?
  • A może lepiej mieć wszystko w dupie?: kilka przemyśleń
  • Nie wiem co sobie wyobrażają takie osoby, które piszą takie komentarze, zresztą nie tylko na mojej stronie.
  • Ale ten komentarz z piątku tak naprawdę wpisuje się w szerszy kontekst moich przemyśleń z ostatnich dni i tych sześciu godzin jazdy do Warszawy.
  • A może lepiej mieć wszystko w dupie?: rzeczy ważne dla Polski
  • A może lepiej mieć wszystko w dupie?: zachowania polityków 
  • Przecież wyzwania, które przed nami stoją w kolejnych latach są tak duże, że bez ponadpartyjnej współpracy na poziomie centralnym jak i lokalnym, bez ogólnonarodowego zjednoczenia, bez współpracy wszystkich klas społecznych poczynając od pracowników, przez przedsiębiorców a kończąc na urzędnikach państwowych, nic dobrego z tego nie wyjdzie.

A może lepiej mieć wszystko w dupie?

Dzisiaj chciałem podzielić się z wami kilkoma przemyśleniami na temat tego jak niektóre osoby podchodzą do pracy innych. Kierując się wartościami typu: mieć wszystko w dupie.

Komentarz jednego z czytelników mojego bloga:

Przedwczoraj, w piątek, wracając po południu z Podhala do Warszawy, z pogrzebu mojej babci (mamy mojej mamy), zanim wsiadłem do samochodu, rzuciłem okiem na skrzynkę pocztową w komórce. Zobaczyłem taki oto komentarz na moim blogu, pod wpisem: Jak podwoić PKB: Analiza i wycena DCF firmy Fabryka Form czyli dlaczego warto być przedsiębiorcą.

12/12/2014

Marcin

Panie Michale, świetnie, że ma Pan sponsora ale nie musi Pan mu włazić w d… No chyba, że naprawdę jakieś ogromne pieniądze Pan od znajomego dostaje? ;)

Ostre są moje słowa ale co można napisać, jeśli blog finansowy zajmuje się zamieszczaniem zdjęć z wnętrze sklepu a nawet mapek, jak do nich trafić w Krakowie i Warszawie? Żenujące… Czy naprawdę nie wystarczyłoby krótki opis, czym się firma zajmuje, jej logo i adres internetowy?

Z drugiej strony przedstawienie metody DCF na przykładzie realnej firmy jak najbardziej chwalebne.

Powodzenia! Mam nadzieję, że nie będzie się Pan już tak sprzedawał jak w tym wpisie. 

A może lepiej mieć wszystko w dupie?: kilka przemyśleń

Zrobiło mi się bardzo przykro i kolejne sześć godzin jazdy do Warszawy nie należało do przyjemnych. Z drugiej strony miałem sześć godzin na przemyślenie paru spraw.

Zrobiło mi się przykro bo od 2007 roku na stworzenie zawartości mojego bloga poświęciłem parę tysięcy godzin. Dostęp do, moim zdaniem, bardzo wartościowej wiedzy i doświadczenia, jest dosyć łatwy. Szczególnie, że ostatnio stworzyłem nową sekcję „Edukacja online”, a wcześniej zrobiłem kilka ebooków czy też wybrałem najważniejsze i ponadczasowe wpisy które pogrupowałem tematycznie i wrzuciłem do spisu zagadnień. Każdy może tak po prostu sobie wejść i mieć dostęp do tego wszystkiego. I nie musi za to zapłacić złotówki. A zakładam, że skoro ktoś wchodzi na moją stronę uważa, że wiedza, którą się dzielę jest wartościowa. W przeciwnym wypadku po prostu nie odwiedza mojego serwisu.

Nie wiem co sobie wyobrażają takie osoby, które piszą takie komentarze, zresztą nie tylko na mojej stronie.

Prowadzenie biznesu to są najpierw koszty. Doliczając do ZUSu inne koszty prowadzenia mojej działalności robi się kilkadziesiąt tysięcy zł w skali roku. W przypadku wielu innych biznesów jest to pewnie znacznie więcej. Szczególnie jeżeli chciałoby się komuś dać pracę. Dokładne wyliczenia podałem niedawno tutaj: 2 lata od rezygnacji z pracy w ING OFE. Przemyślenia blogera, inwestora i przedsiębiorcy

Dlaczego niby miałbym nie chcieć odrobić moich kosztów? Czy zarabiać na prowadzeniu wartościowego serwisu? Szczególnie, jeżeli jestem obiektywny w tym co robię?

Ponadto czytelnicy mojego bloga nieraz dzielą się ze mną ich opiniami i jest to dla mnie ok. Ale taka forma? Po co taki chamski komentarz czy się sprzedałem czy nie? Wchodząc w ten ton: a jak taka osoba chodzi do pracy to się może nie sprzedaje? A może jest na garnuszku u rodziców? Nie wystarczyło podzielić się tylko opinią na temat ilości informacji o Fabryce Form?

Irytuje mnie taka postawa niektórych osób w Polsce. Powyższy komentarz można wrzucić do szerokiego worka „bo mi się należy”. Taka roszczeniowa postawa. Wszystko ma być za darmo. Bo niby co? Bo napisanie wpisu nic mnie nie kosztuje? Bo zdobycie doświadczenia żeby potem pisać ciekawe artykuły nic mnie nie kosztowało?

Ale ten komentarz z piątku tak naprawdę wpisuje się w szerszy kontekst moich przemyśleń z ostatnich dni i tych sześciu godzin jazdy do Warszawy.

A może lepiej mieć wszystko w dupie?: rzeczy ważne dla Polski

W ramach zawartości bloga wiele miejsca poświęcam na rzeczy ważne dla Polski. Do tej pory szczerze wierzyłem, że razem naprawdę możemy zmienić Polskę, sprawić, żeby w Polsce było znacznie lepiej, żeby ludzie z czasem zarabiali coraz więcej i nie musieli wyjeżdżać z Polski. A część z tych co wyjechała chciała wrócić do Polski.

Od jakiegoś czasu zaczyna mi się jednak nasuwać myśl, że może lepiej w życiu mają osoby, które mają wszystko w dupie. Myślą tylko o własnym interesie. Tak jak robią to na przykład politycy z poszczególnych partii. Mogą zarabiać setki tysięcy złotych bo byli wierni danej partii a w zamian za to później partia wystawiła ich na przykład na listach do Parlamentu Europejskiego.

Przecież zamiast pisać o Fabryce Form w kontekście analizy i wyceny DCF na co poświęciłem kilka dni, mógłbym po prostu napisać, żeby ludzie kupowali lokatę na 5% z funduszem akcji, który przecież na pewno zarobi przynajmniej 50% w rok. A co najważniejsze, byłoby to już zgodne z „profilem finansowym bloga”.

Albo jak jeszcze pracowałem w OFE ING. Zamiast pracować po kilkanaście godzin dziennie i walczyć o każdego bipsa performencu, mógłbym jechać po bandzie: ryzykować mocno środki zgromadzone przez przyszłych emerytów. Gdybym tak ryzykował i popracował jeszcze parę lat, pewnie losowo wpadłby dodatkowo jakiś bardzo fajny bonus.

I byłbym ustawiony do końca życia . I miałbym tyle kasy, że nawet by mi potem nie przyszło do głowy prowadzić mojego bloga i czytać takiego rodzaju komentarze.

Ale zawsze uważałem i nadal tak uważam, że takie zachowanie byłoby nieuczciwe względem przyszłych emerytów oraz pracodawcy. No i bardzo źle bym się z tym czuł osobiście.

A może lepiej mieć wszystko w dupie?: zachowania polityków 

Niestety jak oglądam ostatnio wystąpienia polityków w telewizji, w ramach różnych programów publicystycznych, i widzę ile jest nienawiści w ich zachowaniu, coraz mniej podoba mi się obecna Polska. Ale co najgorsze: takie zachowanie przejawiają też zwykli ludzie.

A może jest tak ponieważ politycy są tylko przedstawicielami społeczeństwa. Jakie społeczeństwo tacy politycy. Wiele osób narzeka na polityków ale tak naprawdę gdyby byli na ich miejscu, część z nich zachowywałaby się tak samo, jak oni teraz przy korycie.

Nie wiem, czy zawsze tak było, tylko tego nie dostrzegałem, czy też nasiliło się to w ostatnich latach, ale jak tak dalej będzie, z Polski rzeczywiście wyjedzie kolejne kilka milionów ludzi. A jeżeli ktoś jest za granicą i zastanawia się nad powrotem, widząc to co dzieje się w Polsce, na pewno nie zdecyduje się na powrót. A to oznacza realizację czarnego scenariusza, o którym pisałem rok temu: W matni: krach polskiej gospodarki w ciągu kilkunastu lat? Podatki + wyjazdy = bankructwo państwa i ZUS

A może lepiej mieć wszystko w dupie?: podsumowanie

Przecież wyzwania, które przed nami stoją w kolejnych latach są tak duże, że bez ponadpartyjnej współpracy na poziomie centralnym jak i lokalnym, bez ogólnonarodowego zjednoczenia, bez współpracy wszystkich klas społecznych poczynając od pracowników, przez przedsiębiorców a kończąc na urzędnikach państwowych, nic dobrego z tego nie wyjdzie.

Zresztą nie trzeba daleko szukać, bo parę tygodni temu dostałem maila od jednego z uczestników moich szkoleń, który napisał, że od początku października 2014 są już w Anglii i mają tam zamiar zostać na stałe.

Tak sobie ostatnio myślę, że skoro i tak wszyscy pójdą prędzej czy później do piachu a część ludzi w Polsce przejawia taką postawę jak opisałem powyżej, to rzeczywiście może mieć wszystko w dupie i nic w Polsce nie uda się zmienić? Może nie da się zmienić naszej narodowej mentalności? I najlepiej mieć wszystko w dupie?

A ja jestem jak ten chłopiec z fragmentu poniższego filmu:

Tylko ostatnio zacząłem się bardziej zastanawiać, czy ten tekst z drugiej części powyższego fragmentu ma rzeczywiście sens w polskich warunkach…

Share this story:
  • tweet

Tags: bezmyślny hejt w interneciebezsensowna krytykaczego nie pisać w internecieczy warto dzielić się wiedzą w sieciczy warto nauczać w sieciczy warto szacować czyjąś pracędlaczego edukacja jest trudnaDlaczego w Polsce jest jak jesthejt w interneciejak nie wyrażać opiniimentalność polakówniekonstruktywna krytykaszacunek do cudzej pracy

Recent Posts

  • Kiedy kupić akcje, obligacje, surowce a kiedy trzymać gotówkę/obligacje indeksowane inflacją? Cykl rotacji klas aktywów

    03/01/2025 - 0 Comment
  • Narzędzie w Excel! Działalność gospodarcza co wybrać IKE czy IKZE? Podatek liniowy, ryczałt, strata na działalności oraz skala podatkowa

    27/12/2024 - 0 Comment
  • Narzędzie w Excel! Umowa o pracę wypłata przed emeryturą co wybrać IKE czy IKZE? Zwrot PIT 12% a wypłata: kwota wolna, 12% lub 32%

    19/12/2024 - 0 Comment

Author Description

Biografia Michała

79 komentarzy “A może lepiej mieć wszystko w dupie”

  1. 15/12/2014

    Remigiusz Iwan

    Panie Michale, nie wiem jak to napisać, ale kibicuję Panu i wierzę, że wytrwa Pan w swojej misji. Takich ludzi potrzeba w Polsce. To jest Pana blog i Pan decyduje co na nim będzie, a jak komuś się nie podoba, nie musi tego czytać.
    Ja osobiście bardzo cenię Pana bloga i drogę „nie na skróty”.

    Też piszę bloga i pojawiają się u mnie podobne kryzysy, czy to ma sens, ale wierzę, że jednak ma.

  2. 15/12/2014

    Sebastian

    eee ..
    Takie użalanie się nad sobą.
    Prowadząc bloga należy się liczyć z krytyką i opiniami różnej maści, a nie tylko z poklepywaniem po plecach.
    Czytając Pana bloga uważam, że jest dużo wartościowej treści, ale mnie np. irytują ciągłe linkowania do artykułów ( SEO ). Nie wiem dlaczego, ale wkurza mnie to.
    A może zamiast pisać post o tym jakie społeczeństwo i ludzie są źli należy się zastanowić : może faktycznie przesadziłem z reklamą tej firmy ? może umieścić przed postem info : artykuł sponsorowany itp.

    pozdrawiam

  3. 15/12/2014

    Michał Stopka

    @ Remigiusz Iwan

    No niestety czasem nie jest łatwo ale dziękuję za słowa wsparcia :-)

    @ Sebastian

    Ale dlaczego mam pisać, że artykuł był sponsorowany? jeżeli to nie jest prawda?

    Po pierwsze nie piszę artykułów na zamówienie/sponsorowanych. Na moim blogu pojawiają się takie artykuły, które i tak by się pojawiły, niezależnie czy byłby Partner bloga czy nie. Sam je wybieram i tworze oraz decyduję co sie ukaże na blogu a co nie. W tym sensie nie ma na moim blogu artykułów sponsorowanych. Bo artykuł sponsorowany oznacza, że ktoś napisze artykuł na życzenie danej firmy. I to ta firma ma wpływ na to co jest napisane w artykule. U mnie nie ma takiej możliwości.

    Po drugie w artykule jest wyrażnie napisane, że jeżeli ktoś kupi produkt za moim pośrednictwem, otrzymam od tego prowizję. I na tym zarabiam. To Wy jako czytelnicy mojego bloga płacicie mi za treści z mojej strony. Bez Was nie dostanę złotówki.

    Po trzecie już na początku artykułu wyraźnie wyjaśniłem, że Fabryka Form zostaje oficjalnie Parnterem bloga więc było dokładna informacja o co chodzi.

    Po czwarte akurat do analizy i wyceny DCF nie wystarczyłaby tylko krótka informacja o Partnerze bloga, bo więcej informacji na temat firmy potrzebne było do zrozumienia dlaczego tabelki DCF wyglądają tak a nie inaczej. Nie będę dawkował tych informacji tylko dlatego, że ktoś uważa, że dodałem jedno zdjęcie za mało czy za dużo.

    Zresztą wystarczy zobaczyć jaką część wpisu stanowi sam opis Fabryki Form ( i to są głównie zdjęcia) a ile pozostała część materiału i zagadnienia w nim poruszane, które nie mają nic wspólengo z reklamą FF. To zasady wyceny DCF oraz wskazanie dlaczego warto być przedsiębiorcą i jak to może pozytywnie wpłynąć na miejsca pracy w Polsce są największą wartością tego artykułu dla Was jako czytelnikow mojego bloga.

    Te zagadnienia nie są łatwe w swojej istocie a wydaje mi się, że udało mi się dzięki temu przedstawić to wszystko w przystępny sposób. Sposób, który nie jest łatwo znaleźć w internecie.

  4. 15/12/2014

    Andrzej

    Panie Michale. Irytacje Pana doskonale rozumiem. Świadczy ona o Pana dużej wrażliwości. Jestem pełen szacunku dla Pana wiedzy i sposobu jej przekazywania.
    Czy zauważył Pan, że jest coraz mniej autorytetów?
    Zrezygnowali, niewytrzymali sytuacji w której byli atakowani przez byle jakich. Tracimy na tym wszyscy.Nie wyobrażam sobie utracić możliwość korzystania Z Pana wiedzy. Powodzenia.

  5. 15/12/2014

    PF

    “The problem I have with haters is that they see my glory, but they don’t know my story.

    http://www.farnamstreetblog.com/2014/12/albert-einstein-to-marie-curie/

    Nie patrz na takie komentarze i rób swoje.
    Trzymam kciuki.

  6. 15/12/2014

    Mariusz

    Panie Michale

    Od kilku miesięcy czytam bloga. Treści rewelacyjne, pokazujące, że większość dostępnych ekonomicznie wypowiedzi to mało odkrywcze i nieprzydatne rzeczy. Aż strach pomyśleć, że duża część prognoz makroekonomicznych, w tym światowych, jest twożona wg bezkrytycznych utartych schematów i modeli, jak w oparciu o historyczne PMI. Jak czytałem ostatnie wypowiedzi ekonomistów o ich pozytywnym zaskoczeniu polskim PMI to życzyłem im, aby trafili na Pana blog. Jeszcze raz gratuluję i życzę dalszych sukcesów. A do niemiłych wpisów proszę zachować dystans :)
    Pzdr
    Mariusz

    PS osobiscie prosiłbym jeżeli bedzie mozliwość o jakis wpis dla frankowców – przyszły kurs franka

  7. 15/12/2014

    Beata

    Panie Michale,

    Pana blog jest jednym, gdzie opisuje Pan prawdziwe treści ekonomiczne oparte na wiedzy i doświadczeniu a nie pod „publikę”. Dlatego proszę się nie przejmować „złymi” komentarzami.
    My Polacy niestety mamy taką dziwną mentalność, że jeśli komuś coś dobrze wychodzi to trzeba to zdeptać. Naprawdę nie rozumiem tego, tym bardziej, że jesteśmy narodem cenionym na świecie za naszą wiedzę i inteligencję. Nawyraźniej jednak sami u siebie nie potrafimy się wspierać, a tym bardziej doceniać innych.
    Ja życzę Panu, aby nie przejmował się Pan takimi wpisami, bo na pewno nie jeden jeszcze się taki ukaże, ale miał wzgląd na tych co z chęcią Pana czytają i polecają innym, i niejednokrotnie wykorzystują zawartą wiedzę w Pana blogu.

    Pozdrawiam
    Beata

  8. 15/12/2014

    Robert O.

    Pasja – jedni ją mają, inni oceniają!

    Tak właśnie odbieram to co robisz. Piszesz bloga z pasji i wynikającego z niej przesłania, bo nie wyobrażam sobie żeby robić tak gigantyczną pracę z musu. Niestety nie wszyscy potrafią to zrozumieć.

    Zupełnie bym się nie przejmował tego typu komentarzami. Sam doskonale zdajesz sobie sprawę z wartości jaką tworzysz, myślę że nie trzeba jej bronić, ona broni się sama!!!

    Kwestię, że zaczynasz zarabiać na blogu odebrałem z zadowoleniem. Czemu? Wiem po sobie, że nawet to co najbardziej lubimy robić, potrafi się znudzić. Czasami mamy chwile zwątpienia. W takich momentach kasa z bloga może motywować. Jeżeli tylko dzięki temu blog miałby w przyszłości nie upaść, to ja popieram. Do puki nie będzie to strasznie nachalne to popieram!

    PS. również jak przedmówca, nie wyobrażam sobie abym nie mógł Cie czytać.

  9. 15/12/2014

    Tomek

    Panie Michale,

    w internetach zawsze będą przypadki chamstwa i prostactwa. Niech się Pan tym nie przejmuje.
    Wykonuje Pan świetną robotę i wiele osób zagląda tutaj w oczekiwaniu na nowe, wartościowe artykuły. Proszę o tym pamiętać.

  10. 15/12/2014

    albert

    etam, każdy ma prawo do opinii nawet gdy te są nie prawdziwe i krzywdzące dla czytającego. na tym polega swoboda wypowiedzi. poza tym trzeba pozwolić ludziom popełniać błędy bo jak się mają inaczej nauczyć, jak nie na własnych błędach.
    a swoją drogą mama zawsze powtarzała: „jak ktoś ma miękkie serce to powinien mieć twardą d..ę”

  11. 15/12/2014

    NINO

    Michale,
    Przede wszystkim wyrazy współczucia z powodu odejścia babci.

    Zastanawiałem się chwile, czy zabierać głos w tym wątku, bo jednak ten wpis jest emocjonalny w przykrym dla Ciebie czasie.

    Nie mniej jednak z perspektywy czytelnika uważam że dwóch rzeczy nie wolno Ci (lub inaczej – nie powinieneś) robić:
    1. Tłumaczyć się przed kimkolwiek z tego co robisz i dlaczego. To jest Twoje życie, biznes, stronka, pasje, zainteresowania …itd. i zasadniczo ja nikomu nie pozwolił bym takich aspektów własnego życia recenzować.
    2. Nie powinieneś wyrażać żalu, irytacji, pretensji na forum publicznym do bliżej nieokreślonego odbiorcy. Takie działanie nie ma sensu, bo i tak nikt nie poczuje się adresatem takiej wypowiedzi ergo wołasz to gwiazd.

    Twoja stronka świadczy o Tobie i robi to dobrze :)
    Być może nie spełnia jakiś oczekiwań, ale wtedy jest pytanie czy w pełni i poprawnie te oczekiwania zdefiniowałeś.
    Temat analizy fundamentalnej jest żmudny, trudny mentalnie. Trudno spodziewać się tu nastu tysięcy fanów, biorąc pod uwagę, że nie wydajesz biuletynu co i kiedy najlepiej kupić, tudzież nie analizujesz momentum dynamiki zmiany ceny w punktach pivotalnych ;) – (tu mocno żartuje).
    Myślenie nie boli, ale dla wielu jest synonimem cierpienia ;)
    (sam to nazywam syndromem umęczonego nauczyciela w polskim systemie edukcji)

    Co do Polski to myślę, że pozostaje nam cierpliwość (do rewolucyjnych zmian to trzeba by jednak grupy szaleńców). Powoli obserwujemy jako to „elyta” władzy ma już problem z przeczytaniem i zrozumieniem regulaminu własnego miejsca pracy (delegacje, ryczałty…etc) – no a waszmości przecież prawo w kraju piszą i uchwalają ;). Wbrew pozorom zmiany w Polsce trzeba zacząć nie od finansów, lecz prawa i wymiaru sprawiedliwości. Skutki obecnej „umowy społecznej” = regulacji prawnych, widać poniżej (strona 34 – grafika):

    http://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/ludnosc/ludnosc/sytuacja-demograficzna-osob-starszych-i-konsekwencje-starzenia-sie-ludnosci-polski-w-swietle-prognozy-na-lata-2014-2050,18,1.html

  12. 15/12/2014

    niko

    Ja bym sie takimi komentarzami nie przejmował trzeba robić swoje zawsze sie znajdzie ktoś niezadowolony

  13. 15/12/2014

    Wojtek S.

    Żenujący był komentarz tego Czytelnika. Niestety, w Polsce ludzie nie widzą nic nieprzyzwoitego w zaglądaniu komuś w kieszeń i w zbyt szczerych komentarzach o nie swoich sprawach. Taka osoba zniknęłaby z grona moich znajomych.

  14. 15/12/2014

    Michał

    Nie ma co się przejmować takimi komenarzami… Czytam bloga od 1,5 roku i jestem pełen podziwu :) często się nie zgadzam w pełni z tezami jakie Pan stawia np. o tym ze obligacje krzyczą hossa… Ale pozniej okazuje sie, ze dobrze ze sie mylilem bo ostatni walor, ktorego nie sprzedalem dał mi zarobic 80% (lvc) :) Przepraszam za porownanie ale jest Pan jedną z dwoch osob „publicznych”, ktore na prawdę szanuje i którym kibicuje? Drugą jest Robert Kubica. Obaj potrafiliście okreslic sobie cel i dążyć do niego bez wzgledu na ogólną opinię spoleczenstwa. Jeden z Was doszedl na szczyt motorsportu, a drugi olał schematy i pokazał ze dzielenie się wiedzą moze być równie dobrym (jezeli nie lepszym) sposobem na zarabianie pieniedzy niz praca dla korporacji… Jest jeszcze jedna cecha wspolna takich wyrozniajacych sie jednostek – zawsze mowia co ich boli, bez wzgledu na to jak bedzie to odebrane. Stad właśnie hejty internetowe… Zawiść, zazdrość i wieczne narzekanie… Żadna z tych osob nie jest tak szybka w samochodzie i żadna z nich nie wie tyle o inwestowaniu… Jednak wolą sobie napisać jak to Kubica jeet ciniasem i ciagle wypada z trasy (np. wygrał dwa OSy na Monte Carlo – najbardziej prestizowym rajdzie świata, ale to nie mialo znaczenia przy tym ze pozniej wypadl z trasy bo jechak ten rajd pierwszy raz). Podobnie jest na Pana blogu nie ważne jest to ze dzięki informacjom z Pana bloga mogli powiekszyc swoj kapitał o kilkanaście – kilkadziesiąt procent, wolą się uczepic jednego wpisu i na fali tego zaczacnpisac o tym ze coraz wiecej polityki a coraz mniej inwestowania… Jest jedna bolesna prawda zwiazana z pisaniem bloga im wieksza popularnosc tym wiecej hejtów. Jest tez jedna prawda życiowa polska prawda „im wiecej masz tym wiecej nakradłeś”. W Polsce nikt nie chce rozmawiac o zarobkach poniewaz moze to byc zle odebrane… Na szczescie rosnie pokolenie osob które szanują takie osoby jak Pan… Najlepszym przykladem moze byc wyklad w Poznaniu i pelna sala wykladowa ;) Szkoda ze mnie tam nie bylo, ale moze innym razem bede mial okazje poznać Pana osobiscie :)

  15. 15/12/2014

    Piotr

    Panie Michale,
    chyba nie ma co marzyć aby polski przemysł podwoił PKB.
    Dlatego, że w polsce jest przemysł niemiecki, francuski, koreański, japoński – i zysk jest ich a nie nasz.
    Nasze PKB rośnie nie dlatego, że produkcja rośnie ale dlatego, że jest nas coraz mniej- Rośnie liczba emigrantów, samobójców (30% r/r), korporacje wykańczają nas fizycznie i psychicznie, opieka lekarska coraz gorsza i emerytury głodowe – taka jest teraz wojna, tak zdobywa się (kupuje) kraje.
    Co Pan na to ?

  16. 15/12/2014

    Paweł

    Czytam Pana bloga od paru miesięcy i jestem pełen szacunku do wiedzy jaką Pan posiada oraz do faktu, że zechciał Pan podzielić się nią z nami na łamach swego bloga. Co do nieprzychylnych komentarzy. Nie jest Pan wstanie uniknąć takich sytuacji. Z emocjonalnego tonu Pana dzisiejszego wpisu wnioskuje że jest Pan wrażliwym gościem. Mam to samo, więc wiem że ciężko ignorować bezrozumną krytykę w stosunku do pracy w którą wkłada się tyle wysiłku i serca. Trzeba jednak próbować;) Ja jestem optymistą. Żyję w przekonaniu, że tanich krytykantów jest zdecydowana mniejszość w naszym kraju i że powoli ale pchamy ten kraj w dobrym kierunku. Powodzenia życzę.

  17. 15/12/2014

    PeCet

    Michał, zawsze się znajdzie jakiś pacan. Nie przejmuj się i rób swoje. 99% czytelników to ludzie Ci kibicujący. Kondolencje.

  18. 15/12/2014

    Łukasz W.

    Panie Michale,olać ciepłym moczem.pozdrawiam

  19. 15/12/2014

    Adam R

    … ……. ….. hmmmmm… otóż jest Pan teraz osobą publiczną. Wcześniej czy później przyda się Panu pancerz zewnętrzny wytworzony z nastawienia wewnętrznego. Najlepszy jaki istnieje – wiara, że to co robię jest tym czymś, co powinienem robić i nie każdy musi to rozumieć, tak jak i ja nie wszystko w życiu od razu rozumiałem. Nie wiem, czy Pan pamięta mój pierwszy komentarz – był krytyczny. Przyczepiłem się literówek. Mam prawo krytykować literówki w życiu publicznym? – mam. Inni mnie skrytykowali, że się czepiam. Słusznie? – nie (takie jest moje zdanie). Ale mieli tak samo prawo jak ja wyrazić swoje zdanie. Ale co by nie było, wszystko co się pisze powinno mieścić się w granicach NVC. Jeśli tylko mieści się w granicach NVC, jest ok. Jeśli nie mieści się w granicach NVC, to trzeba wziąć dystans do takich wpisów, i powiedzieć – trudno.

    Powodzenia!!!

    PS. Znam ten film zamieszczony we wpisie – bardzo dobry! :)

  20. 15/12/2014

    SimonS

    Niestety tak to już jest, że jak czytelnik widzi wpis reklamujący, to uważa go za nierzetelny, bo w końcu autor dostał za to pieniądze (nieważne czy dostał, ile i jak). Innymi słowy jak to zostało brutalnie ujęte -sprzedał się.
    Trzeba umiejętnie podchodzić do tego, aby nie sprawiać wrażenia, że jest sponsorowany i przy tym zarabiać, ale to już nie jest takie proste.
    Nie mniej fajnie, że się Pan dzieli swoją wiedzą z nami za darmo :)

  21. 15/12/2014

    Przemysław

    Panie Michale, jeden negatywny komentarz spowodował u Pana zatracenie sensu dotychczasowej pracy? Czy naprawdę ten JEDEN negatywny komentarz jest przeciwwagą dziesiątek, albo setek pozytywnych komentarzy? Tak naprawdę wszędzie się znajdą ludzie, którym się coś nie spodoba. I do w przypadku każdego produktu, sztuki, zachowania i innych. Co najwyżej można się starać, by poziom negatywnych komentarzy wył na niskim poziomie.
    Pozdrawiam.

    PS.
    https://www.youtube.com/watch?v=nNr5nj_NjjQ

  22. 15/12/2014

    MateuszW

    Panie Michale nie ma co się przejmować, szczególnie że Pan ma czyste sumienie. Trzeba było tylko grzecznie i stanowoczo odpisać co Pan sądzi o takim zaglądaniu komuś do portfela.

  23. 15/12/2014

    ktoś

    Przeczytałem ten komentarz i nie widzę nic chamskiego. Ten komentarz jest całkowicie normalny. Podejrzewam że nie było o czym napisać a jako ze nawinął się komentarz sugerujący artykuł sponsorowany to mamy materiał na poderwanie ruchu na stronie. I każdy inteligentny bez klapek na oczach zgodzi się ze mną. Natomiast znałem osobę która miała wszystko w dupie. Nie obchodziło ją że premier kierował wobec ludzi groźby karalne, że prezydent miasta to żyd, że nastawiano fotoradarów, że mamy katastrofę demograficzną. Dosłownie nic go nie obchodziło. Znałem bo ta osoba zmarła (wada układu krążenia). Przeżyła sobie życie prawie bez stresów. A my się stresujemy różnymi rzeczami, np. mnie wkurza powszechnie powtarzane stwierdzanie ze dzięki likwidacji płacy minimalnej będzie nam lepiej. Bo wiem że nie będzie. I tak jak w artykule wszyscy pójdziemy do piachu. A skoro nie da się nic zmienić na lepsze tu i teraz to poco się wysilać?

  24. 15/12/2014

    Piotr

    Jakby Pan rozdawał sztaby złota, to i tak znaleźliby się tacy, co by mieli pretensje, że są ciężkie, nieporęczne i błyszczą mniej niż się spodziewali.

  25. 15/12/2014

    Katarzyna

    Krytyka zawsze boli zwłaszcza, gdy dokłada się wysiłków aby wszystko sumiennie robić a tu ktoś,w sekundę podejmuje decyzję aby pokazać swoją „wyższość” poprzez bezsensowną krytykę i pouczanie. Uznaję zasadę, że gdy ktoś krytykuje moje zdanie/opinię to nalegam aby jasno powiedział w którym punkcie się mylę, zastanawiam się nad jego zdaniem i podejmuję decyzję kto się myli: ja czy on. Zawsze. Samo powiedzenie „źle postąpiłeś, mylisz się, JA myślę inaczej, JA postąpiłbym inaczej” nic nie znaczy. Nikogo nie obchodzi jak ON by postępił. Sama prowadzę dg i nie widzę nic złego w uczciwym zarabianiu pieniędzy, nawet poprzez sponsoring. Pieniądze z nieba nie spadają ani nie wyskakują z komputera w czasie pisania komentarzy giełdowych.
    Z innej beczki.
    W 2016r OFE obniżają ilość akcji w portfelu z 90% chyba na 75%. Takie są z tego co pamiętam wytyczne ustawowe . Jak Pan myśli ile im zajmie ta zmiana.

  26. 15/12/2014

    Łukasz

    Panie Michale,

    Pieprzyć hejterów ! ;)

    pozdrawiam ! ;)

  27. 15/12/2014

    BartekM

    PanieMichale

    Tak jak mówiłem gdy mieliśmy okazje porozmawiać w Poznaniu. Proszę robić swoje i nie przejmować się komentarzami.

    Każdy ma prawo do wyrażania opinii, nie każdy musi czytać Pana bloga

    Wyrazy współczucia z powodu śmierci babci

  28. 15/12/2014

    Mikaru

    Panie Michale!

    Niech puszcza Pan tego typu komentarze mimo uszu – piszą je osoby zawistne, którym nic nie wychodzi i nie znają pojęcia wartości czasu wkładanego w jakąkolwiek pracę.

    Uwielbiam Pana bloga i jak duża pula osób komentujących powyżej – nie wyobrażam sobie internetu bez Pana twórczości.

    Powodzenia w dalszym analizowaniu i pisaniu. Wytrwałości!

    PS. Mam nadzieję, że niedługo będziemy mieli okazję się poznać na Pana kursie.

  29. 15/12/2014

    Mateusz

    Panie Michale,
    po niedawnym Pana wykładzie otwartym w Poznaniu też usłyszałem od ludzi wychodzących, że „już w pewnym momencie przesadzał z reklamowaniem swojego bloga” albo „potraktował wykład jako swoją reklame”. Mnie osobiście krew zalewa jak takie coś słyszę, ludziom jest łatwo ruszyć tyłek na wykład i posłuchać o czymś mądrym niż sami zagłębić sie w dany temat i go przeanalizować. Niestety jednak dzisiaj nadal mało kto uważa naukę za pracę, a że obecnie szkolnictwo mamy darmowe to całą wiedze też chcemy mieć za darmo… No i takie bezczelne zaglądanie do Pańskiego portfela, dla mnie osobiście jest Pan inspiracją, bo nie znam wielu osób które czerpią dochód ze swojej pasji, to też jeden z powodów dla których czytam Pańskiego bloga. Nie ma sensu jednak zmieniać nastawienia które już Pan posiada, trzeba działać pomimo takich komentarzy jak ten cytowany i szerzyć to, w co Pan wierzy :) a ja wierzę w to, że to co Pan robi jest słuszne. Pozdrawiam

  30. 15/12/2014

    InwestycjeGiełdowe

    Panie Michale,

    Doskonale rozumiem, jak „boli” taki komentarz – mimo, że wszyscy powinniśmy się liczyć z tym, że tacy ludzie/komentarze się zdarzają. Warto pamiętać, że jeśli ktoś poświęca czas żeby napisać coś w tym stylu na Pana blogu to znaczy, że musi być naprawdę zazdrosny. Ciekawi mnie, czy taka osoba zdaje sobie sprawę jak praco i czasochłonne jest to co Pan robi. Nawet gdyby tego typu komentarz był „sponsorowany” … to nie widzę w tym nic złego. Wiemy jednak, że nie był ;-).

    Pozdrawiam,
    Paweł

  31. 15/12/2014

    Mariusz

    Panie Michale.
    Polska to ponury kraj pełen nieudaczników. Zawsze znajdzie sie taki, któremu coś nie pasuje.
    Może powinien Pan pomyśleć o mocniejszej moderacji bloga w myśl zasady: moje piaskownica, moje zabawki. Jak sie nie podoba to do widzenia. I banować bezwględnie jak pewien bloger – Kominek :)
    Pisze Pan świetne artykuły i tak trzymać:) liczymy na więcej!
    Pozdrawiam

  32. 15/12/2014

    Damian

    Panie Michale,
    proszę nie przejmować się takimi komentarzami. Zawsze się tacy ludzie znajdą, którzy będą narzekać. To normalne też, że część oczekuje wszystkiego za darmo- taka mentalność, szczególnie w dzisiejszym świecie internetu. Niestety.

    Osobiście bardzo cenię Pana blog. Przeczytałem wiele wpisów, a te o PKB nawet nie raz.
    Jestem przedsiębiorcą i po kilku latach straciłem swoją misję prowadzenia firmy – polska biurokracja, system prawny, nastawienie pracowników, pieniądze nieadekwatne do wysiłku i duże ryzyko stopniowo skutecznie mnie zniechęciły. A bez wewnętrznego napędu ciężko jest sobie radzić jako przedsiebiorca. Jednak to co Pan pisze powoduje, że jednak bycie proaktywnym, wybieganie do przodu, kreowanie rzeczywistości biznesowej dla siebie i stwarzanie szans dla innych ma nieco większy sens. I oczywiście nie wszyscy będą to doceniać, ważne, żebyśmy sami znali tego wartość.

    Życzę powodzenia i gruboskurności w stosunku do malkontentów tego typu.
    Pozdrawiam, Damian

  33. 15/12/2014

    albert2

    blog super, dał mi wiele wiedzy, zawsze miałem prosty wybór w przypadku treści które mi się nie podobały: następny artykuł lub opuścić stronę…
    przy okazji tej sytuacji sprowokował do pytania: ile kosztowało mnie czerpanie z twojej wiedzy? jeśli nic to
    czy kiedykolwiek się odwdzięczyłem, choćby krótkim dziękuję w komentarzu:)

  34. 15/12/2014

    Patryk

    Ostatnio denerwuje mine nagonka na blogach na linkowane artykuly (lokaty / super promocje)… Wszyscy ostatnio z blogow robia maszynki do zarabiania przez co merytorycznosc pewnych blogow traca na jakosci.

    Dziekuje Michal za to co robisz, rob to dalej. Moze pora otworzyc take Fabryke Formy i za pare lat ja spieniezyc ?

  35. 15/12/2014

    IceQ

    Komentarze takich wariatów, którzy nie potrafią rozpoznać wartościowych treści to trzeba kasować. Nie warto przejmować się idiotami.

  36. 15/12/2014

    Passenger

    Proszę się nie przejmować tym typowym hejterstwem. A czy warto kontynuować prace na blogu, myślę, że tak to jest typowa praca organiczna, bez której się nie podniesiemy jako Naród. Musimy przeczekać zalew hejterstwa w necie i manipulację i napuszczanie Polaków na siebie w TV i robić swoje.

    Uczyć, uświadamiać, skłaniać do myślenia i działania!

  37. 15/12/2014

    Grzegorz

    Panie Michale,
    Osobiście odebrałem to jako formę mecenatu.
    I jak najbardziej taka forma powinna mieć miejsce. To dzięki nim Pan obdziela rodaków swoją wiedzą za 'Bóg zapłać’. Edukuje Pan społeczeństwo. A społeczeństwo odpłaca Panu tak jak zresztą odpłaca nauczycielom.
    A co Pan może zrobić? Mieć wypracowany system samoobrony: niezwracania uwagi na takich ludzi którzy może z zazdrości(na 85%) a może z zawiści zamieszczają takie demotywatory.
    Jest nam Pan potrzebny.
    Proszę kasować wpisy takich ludzi – ignorowanie ich najbardziej im dopiecze…

  38. 15/12/2014

    Rafał

    Panie Michale
    nie jest Pan instytucją charytatywną, a nawet one muszą zarabiać dla siebie żeby przetrwać. Dlatego czym więcej będzie Pan miał sponsorów tym lepiej, bo blog będzie mógł funkcjonować, a Pan zamiast gonić za pieniędzmi będzie miał czas robić analizy, na których wszyscy czytelnicy skorzystają. Trzeba też pamiętać, że sponsorzy przychodzą tylko do najlepszych.
    Sam próbuję pisać bloga, ale utrzymuję się z innej działalności, więc mój blog nie jest wystarczająco dobry żeby na nim zarabiać, bo dobry blog taki jak Pana wymaga bardzo dużo pracy.

  39. 15/12/2014

    Matt

    Jak na warunki internetowe to komentarz dość delikatny. Niech pan robi swoje bo nie raz ktoś pana oczerni i obrazi. Tak jest na blogach technicznych jak i finansowych. Mam też prośbę dajcie na luz z tym ze w Polsce jest tak źle, bo zawiść kłody itp. Zgoda szału nie ma ale za granicą też znalazł by jakiś hejter. Nic dziwnego tam mają blogerzy, dziennikarze, pisarze tak w PL jak i zagranicą

  40. 15/12/2014

    Dana

    Wyobrażam sobie, że mogło Ci się zrobić przykro po przeczytaniu takiej wypowiedzi. Ale z drugiej strony, czy warto brać sobie do serca opinię osoby, która nawet nie potrafi poprawnie napisać zdania po polsku? Przecież to ten komentarz jest żenujący, a nie Twój wpis na blogu. Zagrałeś fair, napisałeś, że to firma znajomego. Nie uważam, by dodatkowe zdjęcia i mapka były sposobem na podlizywanie się i wchodzenie w de znajomemu – raczej zwiększają one wiarygodność opisywanej firmy, sprawiają, że przestaje być ona anonimowa. Pamiętaj, że nigdy nie da się dogodzić każdemu czytelnikowi – i rób swoje :) Krytyka pracy innych zawsze przychodzi ludziom łatwo, gorzej, gdy sami mają coś stworzyć. BTW., przyjmij moje kondolencje z powodu śmierci babci. Pozdrawiam, D.

  41. 15/12/2014

    Damian

    Tak swoją drogą pomyślałem właśnie, że fajnie byłoby, gdyby jakiś większy portal typu rp.pl, pulsbisnesu… Wypromował niektóre artykuły u siebie tak jak wstawiają artykuły m.in. prof. Rybińskiego.
    Myślę, że wpłynęłoby to z pożytkiem dla czytelników…
    Choć social media też potrafią robić swoje…

  42. 16/12/2014

    Zdzisław - www.abecadlo.info

    Odnośnie tytułowej hipotezy…

    niektórym lepiej a niektórym gorzej.

    Zależy kto jaką osobą jest z charakteru. Przejawiając empatię wobec innych, stawiając na uczciwość i chcąc zmieniać świat wokół siebie, udzielenie odpowiedzi twierdzącej mogłoby sporo namieszać w świecie wartości.

    Dlatego myślę że tylko „wybitne” jednostki mogą bez szkody dla swojego 'Ja’ pójść tytułową drogą.

    Druga grupa to osoby, które chcąc zrobić coś dobrego, mocno się zawiodły i odeszły od zasad by się do reszty nie załamać… na zasadzie że lepiej odciąć wrażliwość niż czuć że ciągle boli.

  43. 16/12/2014

    Darek

    Panie Michale,
    Kiedyś czytałem że jeżeli ludzie zaczynają hejtowac czyjeś działania i dokonania to znak że ten ktoś odniósł sukces lub jest na dobrej drodze do niego :)

    Także proszę robić swoje i nie patrzeć na złe komentarze.
    Trzymam kciuki

    P.S. Czasem każdy musi trochę po marudzić :) najważniejsze żeby nie robić tego cały czas!

  44. 16/12/2014

    Szymonk

    Nie ma sie co przejmowac leszczykiem co mu sie w zyciu nie udaje.Jak sie nie podoba to zmien strone.Rozumiem ze ma Pan czasem dosc.Tyle pracy wlozone,podane na tacy za darmo a zawsze znajdzie sie jakis burak co mu nie pasuje.
    Panie Michale glowa do gory.
    Pozdrawiam

  45. 16/12/2014

    Michał Stopka

    @ NINO, PeCet, BartekM, Dana

    Dziękuję za kondolencje

    @ Wszyscy którzy napisali komentarz

    Po Waszych komentarzach naprawdę chce mi się dla Was pisać bardzo ciekawą treść. To coś pięknego. Mam nadzieję, że uda mi się jeszcze Was zaskoczyć. Pozytywnie :-)
    Tak sobie myślę, że jednak w Polsce będzie lepiej. Bo jest z kim zmieniać Polskę: z Wami.

    Jak napisał mój znajomy na maila parę minut temu:
    „„Michale. jak masz komentarze na gazeta.pl to 90% to hejt. ale z kolei te 10% zwykle dostaje dużo łapek w górę, bo to nie wymaga wysiłku. ludziom normalnym nie chce się pisać komentarzy, słychać tylko jazgot tych debili.”

    Coś w tym jest. Nie patrzyłem do tej pory na to w ten sposób.

    Pytanie tylko jak sprawić, aby w mediach nie pokazywano informacji o tych 10% ale o tych 90%. Byłoby znacznie lepiej w Polsce. I to szybko.

    @ Andrzej

    „Czy zauważył Pan, że jest coraz mniej autorytetów?
    Zrezygnowali, niewytrzymali sytuacji w której byli atakowani przez byle jakich. Tracimy na tym wszyscy.”

    Tak, też to zauważyłem. Niestety w dobie internetu, anonimowości, tym bardziej łatwo atakować innych ludzi. Brak autorytetów szczególnie jest niebezpieczne dla młodych ludzi, którzy dopiero są na początku swojej drogi życiowej. I potrzebują wzorców do naśladowania.

    @ PF
    „“The problem I have with haters is that they see my glory, but they don’t know my story.

    http://www.farnamstreetblog.com/2014/12/albert-einstein-to-marie-curie/ ”

    Piękny cytat. Piękny też ten list Alberta Einsteina do Mari Curie Skłodowskiej. Naprawdę piękna historia.

    @ Mariusz
    „PS osobiscie prosiłbym jeżeli bedzie mozliwość o jakis wpis dla frankowców – przyszły kurs franka”

    Kursy walut to bardzo trudny temat i nie taki przewidywalny jak akcje na giełdzie. Ale może cos da się w tym zakresie zrobić. Dopisałem do listy pomysłów na wpis na blogu.

    @ NINO

    „Wbrew pozorom zmiany w Polsce trzeba zacząć nie od finansów, lecz prawa i wymiaru sprawiedliwości. Skutki obecnej „umowy społecznej” = regulacji prawnych, widać poniżej (strona 34 – grafika):

    http://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/ludnosc/ludnosc/sytuacja-demograficzna-osob-starszych-i-konsekwencje-starzenia-sie-ludnosci-polski-w-swietle-prognozy-na-lata-2014-2050,18,1.html”

    Funkcjonowanie systemu prawnego to rzeczywiście drugi bardzo ważny obszar do zmiany Polski. Ale nie zgodzę się, że przed finansami. Proszę sobie wyobrazić biedną rodzinę, która nie ma kasy na życie. Nie ma szans aby wzięła dobrego prawnika. Po prostu jej na to nie stać. Podobnie Polska: będzie kasa z dobrze rozwiniętej gospodarki to będzie też łatwiej zmienić system prawny, funkcjonownie i przestrzeganie prawa.

    Świetny jest ten wykres na 34 stronie. Niby jestem dopisay do newslettera GUS ale jakoś ominąłem tą analizę GUS.
    P.S. A przy okazji ta analiza GUS pokazuje jak się Polska zmienia. Dawnie GUS miałby to w d… a teraz robi bardzo fajne analizy, jak ta powyżej.

    @ Michał

    „Przepraszam za porownanie ale jest Pan jedną z dwoch osob „publicznych”, ktore na prawdę szanuje i którym kibicuje? Drugą jest Robert Kubica.”

    Nie no. Tutaj to Pan pojechał :-) Gdzie mi do Kubicy. Miłe porównanie ale chyba jednka przesadzone :-)

    @ Piotr

    „chyba nie ma co marzyć aby polski przemysł podwoił PKB.
    Dlatego, że w polsce jest przemysł niemiecki, francuski, koreański, japoński – i zysk jest ich a nie nasz.”

    PKB to Produkt Krajowy Brutto, czyli wytworzony na terenie danego kraju (nie ma znaczenia kto jest właścicielem środka produkcji).

    Samym przemysłem pewnie niestety nie podowimy, ale są jeszcze usługi.

    @ Przemysław

    „PS.
    https://www.youtube.com/watch?v=nNr5nj_NjjQ”

    :-) :-) :-)

    @ Katarzyna

    „W 2016r OFE obniżają ilość akcji w portfelu z 90% chyba na 75%. Takie są z tego co pamiętam wytyczne ustawowe . Jak Pan myśli ile im zajmie ta zmiana.”

    Dopisałe do listy rzeczy do zbadania.

    @ Mikaru
    „PS. Mam nadzieję, że niedługo będziemy mieli okazję się poznać na Pana kursie.”

    Oczywiście zapraszam :-)

    @ Mateusz
    „po niedawnym Pana wykładzie otwartym w Poznaniu też usłyszałem od ludzi wychodzących, że „już w pewnym momencie przesadzał z reklamowaniem swojego bloga” albo „potraktował wykład jako swoją reklame”

    No widzi Pan? Przyjechałem specjalnie do Poznania na te dwie godziny wykładu. Trzy godziny jazdy w jedna stronę, trzy z powrotem, koszty kilkaset złotych na paliwo i autostradę. Wróciłem przed dwunastą w nocy do Warszawy. Nikt mi nie płacił za prezentację. Do tego dzień na przygotowanie prezentacji. I ludzie mają pretenseję, że zapraszałem do odwiedzania strony, czy do doczytania nierozwiniętych wątków, na które nie starczyło czasu, na moim blogu.

    @ Patryk
    „Moze pora otworzyc take Fabryke Formy i za pare lat ja spieniezyc ?”

    Ja się chyba do tego nie nadaję. Każdy ma inny dar od Boga. Mój znajomy rozwijanie Fabryki Form. A ja mojego bloga „-)

    @ Passenger
    „Proszę się nie przejmować tym typowym hejterstwem. A czy warto kontynuować prace na blogu, myślę, że tak to jest typowa praca organiczna, bez której się nie podniesiemy jako Naród. Musimy przeczekać zalew hejterstwa w necie i manipulację i napuszczanie Polaków na siebie w TV i robić swoje.

    Uczyć, uświadamiać, skłaniać do myślenia i działania!”

    Pięknie powiedziane!

    @ Damian

    „Tak swoją drogą pomyślałem właśnie, że fajnie byłoby, gdyby jakiś większy portal typu rp.pl, pulsbisnesu… Wypromował niektóre artykuły u siebie tak jak wstawiają artykuły m.in. prof. Rybińskiego.
    Myślę, że wpłynęłoby to z pożytkiem dla czytelników…”

    Na pewno, tylko jak tam się przebić?

  46. 16/12/2014

    karol J.

    No niestety, osoby które nigdy nie prowadziły własnej firmy, nie musiały za siebie co miesiąc wywalać ogromnej kwoty na zapłacenie składek ZUS i podatków w skarbówce, raczej nigdy nie zrozumieją tego że sponsorzy i reklamodawcy są potrzebni do prowadzenia takich przedsięwzięć. A trzeba zaznaczyć że znalezienie takich wcale do łatwych zadań nie należy. Choć zdarzają się szczęściarze do których to właśnie reklamodawca puka pierwszy :)

    A co do komentarzy – jak pisali przedmówcy nie wszystkie należy sobie brać do serca. pozdrawiam ;)

  47. 16/12/2014

    Darek W.

    Michał,

    Przede wszystkim przesyłam moje kondolencje z powodu śmierci Twojej babci.

    Nie przejmuj się pierdołami i „miłymi” komentarzami „życzliwych” sam widzisz ilu ludzi Cię czyta i ilu edukujesz swoimi często niesztampowymi i trafnymi analizami.

    Sam do nich należę.

    Trzymaj się Ciepło.

    Darek W.

  48. 16/12/2014

    Tomek

    Proszę się nie przejmować durniami, debile są i będą i szczekają najgłośniej ale niech zostaną u mamusi na garnku i tyle i niech tam siedzi wiernie jak pies.

  49. 16/12/2014

    Marcin

    Bardzo mi się podoba to co Pan napisał, chętnie poznałbym Pana osobiście (bez podtekstów :-)).

    Pozdrawiam and keep it up that way, don’t let losers bring you down!

    Marcin

  50. 16/12/2014

    Krzysztof

    Szanowny Panie Michale – jakiś czas temu uczestniczyłem w pana kursie za który zapłaciłem (nie żałuje ;) ), regularnie staram się śledzić bloga, bo jest to jedno z niewielu miejsc, gdzie ja – laik ekonomiczny – mogę się czegoś dowiedzieć ze świata inwestowania i finansów od człowieka z takim doświadczeniem jak Pan. Jeśli pod wpływem jednego komentarza, przestanie Pan to robić to osobiście Pana znajdę i będę korzystać z dowolnych źródeł perswazji by zmienił Pan zdanie :P Szczerze mam nadzieje, że nie będę musiał. Pozdrawiam

  51. 16/12/2014

    Roman

    Super tytuł :) oby było takich więcej :) od razu rzucił się w oczy :)
    Co do treści, to szczerze, nie wiem czy powinien się Pan przejmować. Zawsze byli, są i będą krytycy – tacy właśnie do dupy – jak tytuł artykułu, ale i będą konstruktywni, którzy będą wartością dodaną :)

  52. 16/12/2014

    ktoś

    Czyli po reszcie komentarzy widać że miałem rację. Od dawna nie było tu takiego ruchu w komentarzach. Dziękuję za uwagę.

  53. 16/12/2014

    pilaki

    Panie Michale niech Pan sobie wyobrazi, że Balcerowicz, Kuroń i inni powiedzieli by mamy to w dupie bo jest ciężko – dziś sytuacja jest inna nie trzeba oddawać życia ale Pana misja jest na miarę tego czasu i Pana inteligencja i doświadczenie jest potrzebne młodym i starym dla których Pan to dzieło tworzy. Nie sądzę że obiecał Panu ktoś że to łatwy chleb. Pozdrawiam

  54. 16/12/2014

    krzabr

    Psy szczekają a karawana jedzie dalej.

    Zazwyczaj ci hejterzy to zwykłe ćwoki które w życiu do niczego nie doszły i wylewają swe smutki w necie ;-)

    A post o DCF fajny będę musiał rozważyc tą metodę w mojej metodzie inwestycyjnej ;-)

    Pozdrawiam i życze sukcesów a Niech hejterzy dalej sobie szekają w necie :D

  55. 16/12/2014

    Maciek

    Panie Michale nie ma co się przejmować takim komentarzem. Mam nadzieję, że nie porzuci Pan swojej misji. Byłem na Pana wykładzie w Poznaniu. Sala pękała od studentów,żądnych wiedzy. Pełen szacunek za to co Pan robi, że Panu się chce dzielić swoją wiedzą i czasem.

    Pozdrawiam serdecznie

    P.S.
    Czy nadal uważa Pan, że sytuacja w Rosji nie będzie miała wpływu w dłuższym horyzoncie czasowym na GPW?

  56. 16/12/2014

    mariusz

    Panie Michale,

    Pomimo wszystkiego warto trzymać się swoich zasad, a Pan w mojej ocenie się nimi kieruje.
    Dzięki temu zawsze będzie mógł Pan spojrzeć sobie prosto w oczy.
    Ale też proszę przy tym zawsze pamiętać, iż z samych zasad rodziny Pan nie wyżywi. Czasami trzeba wszystko wypośrodkować -a to jest bardzo trudne

    pozdrawiam
    mariusz

  57. 17/12/2014

    Bartek

    Proszę robić co Panu w duszy gra i nie słuchać takich gburów jak ten z komentarza Pańskiego art. Sam w codziennej ciężkiej pracy finansisty (tak ciężkiej) spotykam się w większości z podobnymi uwagami w szczególności od tych co mało wiedzą o czym mówią za to chętnie się wypowiadają. Uważam, że nie należy się przejmować, brać życie pozytywnie i dalej robić swoje, a efekty przyjdą same. Ma Pan moje i wielu innych szczere poparcie.

  58. 17/12/2014

    Darek M

    Nie przejmuj się takimi ludźmi, bo … oni są wyznacznikiem popularności bloga. Im więcej będzie się pojawiać takich osób, to znaczy, że Twój (swoją drogą świetny) blog jest coraz bardziej popularny :)

  59. 17/12/2014

    michalp007

    Te wszystkie żale z powodu jednego hejtera? Michał chłopie ogarnij się.
    Im bardziej blog będzie popularny tym więcej będzie hejterów. To normalny cykl rozwoju bloga.

  60. 17/12/2014

    Marek

    Panie Michale,
    ku pokrzepieniu serca dołączę taką oto myśl Stanisława Lema : „Dopóki nie skorzystałem z internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów.”

    Pozdrawiam bardzo serdecznie!

  61. 17/12/2014

    Robert

    Panie Michale,
    W roku 1995 i 1996 miałem okazję być na feriach w górach koło „Zakopca”. Byłem w Ząbie, mieszkałem u Państa Stopków. Nie wiem czy to Pana rodzice, czy też krewni, a może obcy ludzie. Natomiast pamietam i zawsze będę pamietał, że była niesamowita atmosfera, której nie da się porównać z wyjazdami do najlepszych kurortów. Ci Państwo wspominali, że mają syna, który studiuje ekonomię w Warszawie. Domniemywam, że to Pan. Ale może się mylę. Natomiast chciałem napisać coś innego. Otóż jestem Pana czytelnikiem z przypadku. Nie znam się na ekonomii, chociaż prowadzę działaność gospodarczą. Jest różnie, generelenie można powiedzieć źle. Co bym nie zrobił, to jest kanał. Nie da się nic przewidzieć, nic zapolanować, czy wyestymować. Czytam dużo róznych rzeczy w internecie, mądrych lub też mniej mądrych, ale za każdym razem kiedy wchodze na Pana bloga dostaję niesamowity skarb w moim bizesie – NADZIĘJĘ. Nie wiem co w Panu takiego jest, ale zawsze tak jest, że jak wejdę na Pana bloga to od razu robi mi sie lepiej. Chociaż mam w US i ZUS zaległości, jestem w egzekucji. Bank lada moment wypowie mi umowy kredytowe, może stanę się bankruem i bezdomnym, może milionerem. Tego nie wiem. Taki jest biznes, Pan w tym siedzi, ja w tym siedze, ale najważniejsze jest to że trzeba mieć nadzięję i w coś wierzyć. Pan tę nadzieję daje i za to Panu dziękuję. Jest Pan niesamowity i proszę z całego serca tego bloga prowadzić. nie przejmować się mendami, one zawsze będą. Ja wierzę, że ma Pan siłe i kiedyś zmieni tę Polskę, za której wolność walczyli nasi dziadkowie. Dziękuję za fantastycznego bloga i życzę powodzenia, jednocześnie podziwiając, że Pan nie wyjechał…ale tacy są górale:)

  62. 17/12/2014

    Slawek

    Dzięki za informacje jakie dajesz czytelnikom bloga. Fajnie, ze mogę sobie tu wejść i się edukować. Myślę, że zmieniasz jednak nasz kraj na lepsze. Dzięki.

  63. 18/12/2014

    Michał Stopka

    @ wszyscy którzy napisali komentarze

    Dziękuję za Wasze komentarze. Dzięki nim czuję, że ten czas na pisanie bloga to był dobrze spożytkowany czas, że warto było :-)

    @ Darek W

    Dziękuję Darku za kondolencje.

    Miło słyszeć, że po szkoleniu nadal śledzisz bloga :-)

    @ Krzysztof

    Już Pan nie musi używać perswazji, motywacja wróciła :-)

    @ Maciek

    „Czy nadal uważa Pan, że sytuacja w Rosji nie będzie miała wpływu w dłuższym horyzoncie czasowym na GPW?”

    Właśnie jest na ten temat wpis: http://www.michalstopka.pl/krach-na-rublu-konsekwencje-dla-gospodarki-gieldy-i-zlotowki/

    @ Marek

    „Dopóki nie skorzystałem z internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów.”

    :-) :-) :-)

    @ Robert

    Nie, to nie ja, do Zębu miałem kilkanaście kilometrów :-)

    Dziękuję za te słowa, naprawdę bardzo wiele dla mnie znaczą.
    P.S Może nie będzie tak źle. Trzeba wierzyć, że będzie dobrze. Wierzyć w to co się mówi „nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło”. Naprawdę, wiem co mówię. To święte słowa.

  64. 18/12/2014

    kris

    Był już taki jeden ekonomista Balcerowicz i zmienił w Polsce wszystko na gorsze.

  65. 19/12/2014

    Adam R

    @kris

    Komuch się znalazł :P

  66. 19/12/2014

    Daniel

    Panie Michale,

    odwala Pan kawał dobrej roboty prowadząc tego bloga. Ma Pan coraz więcej odbiorców w moim pokoleniu (rocznik 1989). Osobiście staram się prowadzić podobną misję, aby sprowadzać znajomych na ścieżkę świadomego i możliwie bezpiecznego postrzegania rzeczywistości. Tym bardziej w dobie tykających bomb finansowych i gospodarczych na całym świecie. Za 20 lat może chociaż w połowie dogonię Pana merytorycznie – bądź co bądź kierunek już znam. Coraz więcej osób zaczyna brać na serio to co mówię, tak więc o rozwój Pańskiego bloga jestem spokojny i mocno będę kibicował, „szerując” bloga na FB ;)

    Widzę kilka kwestii, które można poprawić jeśli chodzi o SEO i widoczność bloga w wyszukiwarce Google. Zastanawia mnie również Pańska nieobecność na twitterze – chyba, że zbyt krótko szukałem konta. Warto również mocno skupić się na budowaniu bazy newslettera. Nie analizowałem dokładnie metod jakie Pan wykorzystuje do budowania listy adresów, ale warto szukać poradników w USA – tam już dawno psychikę Internautów rozebrano na czynniki pierwsze.

    Na koniec podrzucę jedno z kilku wartych uwagi narzędzi:
    http://www.similarweb.com/website/michalstopka.pl
    Czasem ich estymacje pokrywają się z wynikami Google Analytics. Plusem narzędzia jest to, że podstawowy widok danych jest darmowy i można w ten sposób analizować nieskończoną liczbę stron. Warto więc podglądać sposoby działania i efekty pracy blogerów z innych krajów, myślących tak samo jak Pan ;)

    Pozdrawiam

  67. 28/12/2014

    BJK

    Nie bywam tu jakoś szczególnie regularnie (wpadam gdy potrzebuję dawki solidnej wiedzy „technicznej”), ale w artykule poruszasz bardzo istotną kwestię, którą bym ujął jednym, potocznym słowem: hejt.
    Niestety, obecne jest tak, że na każdą osobę publiczną przypada grupa ludzi, którzy krytykują dla samej krytyki nie mając o niczym pojęcia. Piszę to, bo sam się z tym spotkałem ostatnio wygrywając jeden z kreatywnych konkursów. Od razu padły oskarżenia o plagiat, kradzież, nieuczciwość etc. Zabrakło jedynie stwierdzenia, że jestem synem któregoś z organizatorów… I mimo oszałamiającej liczy 30 konkurentów trafiło się kilka osób, które nie rozumieją, że jury w każdym konkursie jest równie subiektywne jak oni sami i ma swój własny gust.
    O ile nigdy się specjalnie nie przejmowałem jak wyglądam czy jak się zachowuję (byłem sobą, co sprawia, że jestem niepopularny w pewnych kręgach) o tyle nie sądziłem, że ktoś nie znając mnie czy otoczenia tak szybko będzie wydawał wyroki. Ale taki już urok internetu i publicznego wyrażania siebie w tej czy innej formie. Krytyka będzie zawsze. Czy słuszna? To już wiesz sam najlepiej.
    Osobiście proponuję, żebyś miał w dupie takich właśni ludzi. Oczywiście, odpowiedzieć im można, ale na tym koniec. Nie ma się co przejmować opinią jednostek, gdy robimy to co chcemy, lubimy, kochamy czy co daje nam zarobić w sposób legalny i zgodny z prawem. Zwłaszcza jeśli podkreśla się, że w jakiś sposób dana firma nawiązała współpracę.

  68. 31/12/2014

    Sylwek

    Panie Michale! To Pana osobista sprawa jakiego rodzaju treści są umieszczane!
    trzymam kciuki i z przyjemnością śledze bloga.

    Pozdrawiam,
    Sylwek

  69. 04/01/2015

    www.clskredyt.pl

    Warto się przejmować? Nie sądzę. Można zareklamować jakąś instytucję, jeśli faktycznie jest się z niej zadowolonym i można nawet na tym zarobić- co z tego? Przecież pan jest właścicielem bloga i to pan decyduje co tu umieszczać. Jedni docenią, inni będą zazdrościć. Ja życzę powodzenia!

  70. 17/01/2015

    WojciechC

    Panie Michale,

    od dziś ma Pan we mnie stałego czytelnika. Dokładnie takiej strony szukałem w internecie. Co mnie niesamowicie dziwi to fakt, iż w końcu znalazłem wartościową stronę w języku polskim.

    Myślę, że nie warto mieć wszystkiego w dupie. Robi Pan wielką robotę, a ludzie sobie nie zdają sprawy jakie to szczęście móc czytać takie informacje zupełnie za darmo. To jest tak jak z pracodawcą, który daje coś swoim pracownikom a oni już po paru miesiącach o tym nie pamiętają i mają kolejne żądania.

    W tym roku kończę studia, czeka mnie jeszcze pare lat nauki aby w końcu móc wykonywać mój wymarzony zawód. Przez ten czas zamierzam zdobyć jak najwiekszą wiedzę o inwestowaniu, bo jestem przerażony perspektywą mojej przeszłości. Intuicyjnie przeczuwałem, że Polskę czeka krach w związku z naszą sytuacją demograficzną, dlatego szukałem i szukałem i szukałem aż trafiłem na Pańską stronę. Zasoby jakie tu znalazłem są niesamowicie wartościowe, jeżeli jakiś pajac nie docenia tego co może tu znaleźć to nie powinno to Pana zupełnie obchodzić. Wszyscy wiemy w jakim żyjemy kraju znamy codzienność polskiego piekiełka.

    Niech Pan myśli o wszystkich, którzy mają takie same marzenia jak Pan. My jesteśmy Pana targetem.

    Serdecznie Pana pozdrawiam, życzę Panu samych sukcesów i zabieram się za dalsze czytanie bloga.

  71. 19/01/2015

    Marta

    Czytam Pana bloga od kilku dni. Przez podobne komentarze przestałam dawno czytać artykuły i blogi umieszczane w sieci. Ostatnio (na fali noworocznych postanowień) przeglądałam strony blogerów, których kiedyś czytałam i tak trafiłam na Pana stronę.

    Powiem tylko, że zgromadził Pan na stronie grono czytelników, którzy myślą i czują podobnie jak Pan. Mam nadzieje, że autor tego niefortunnego wpisu i inni mu podobni zrozumieli na czym polega delikatnie mówiąc „nietakt” tej wypowiedzi i zastanowi się 5 razy zanim coś podobnego napisze/ą.

    Od siebie dodam tylko, iż GRATULUJĘ SUPER STRONY i z chęcią ją polecę znajomym. Życzę nam wszystkim aby ludzi takich jak Pan było coraz więcej ;-)

    Projekt/pomysł podwojenia PKB – SUPER – w końcu ktoś nie tylko krytykuje ale podaje też długofalowe rozwiązania :)

    Fajnie by było gdyby zamiast zegara liczącego dług publiczny pojawił się zegar pokazujący wzrost PKB lub inne odniesienie do sukcesów naszej gospodarki…. już widzę jak ludzie by sobie „poużywali” w komentarzach na ten temat… ale z czasem może by do nich dotarło, że może być lepiej, i każdy z nas swoimi decyzjami dokłada cegiełkę do przyszłości Polski.

    JESZCZE RAZ GRATULUJĘ, I ŻYCZĘ WYTRWAŁOŚCI!!
    Ja z przyjemnością dopisze się do grona stałych czytelników.

  72. 19/01/2015

    clsleasing.pl

    Każda krytyka powinna być konstruktywna, chociaż nie wiem czy jest jakaś nauka, którą można wyciągnąć własnie z tej wypowiedzi. Szczerze mówiąc nie lubię takich oskarżycielskich komentarzy. No trudno. Musisz z tym żyć :)

  73. 21/01/2015

    Filip

    Prawda jest taka, że jak ktoś coś robi to zawsze będzie krytykowany. Coco jambo i do przodu. Z czegoś trzeba żyć,a Pan prowadzi najlepszy moim zdaniem blog ekonomiczny. Może Pan polecić jakąś książkę o cyklach ekonomicznych? Taką, żeby nie przysnąć. Dziękuję

  74. 31/03/2015

    Arkadiusz

    Witam, jestem tu nowy i chyba zostanę na dłużej.
    Edukacja ekonomiczna w Polsce kuleje. Wskazówka – Priorytetem powinna być edukacja najmłodszych. Pozdrawiam autora strony i życzę wytrwałości. Arek.

  75. 09/04/2015

    Jan

    Panie Michale

    Komuś nie pasuje, zawsze może wyłączyć przeglądarke i nie czytać.
    Ja czytam bardzo często Pańskiego Bloga, sam prowadzę bloga którego prawie nikt nie czyta, pisze jakieś swoje przemyślenia dla siebie.
    Mam konkretną datę konkretne założenia i po czasie widzę czy spełniło się moje przypuszczenie, jak zrealizowałem swój plan. Robiąc jakieś proste analizy rozwijam się, czasem zeby napisać artykuł szukam wiedzy zbieram do kupy i znowu się rozwijam staję się ekspertem w danej dziedzinie przynajmniej w porównaniu z reszta społeczeństwa.

    Ostatnio inspiracją do spisania swoich przemyśleń był filmik na którym ekonomiści ( nawet w stopniu profesora ) mówili jak dobre są kredyty konsumpcyjne dla konsumenta, tylko trzeba zachować umiar.

    Ja bym się nie obraził jak bym miał na blogu chociaż negatywne komentarze bo nie mam żadnych, to byłoby w pewnym sensie motywatorem do pisania lepszych artykułów.

  76. 09/04/2015

    Alka

    Nie pierwszy i nie ostatni taki komentarz. Zasada jest taka, że jak komuś się nie podoba, co ktoś na swojej stronie pisze to niech nie czyta tych treści. Niestety zdarzają się wyjątki o czym świadczy chociażby ten komentarz.
    „W pogodni za szczęściem” to jeden z moich ulubionych filmów (książkę też przeczytałam) a cytat z tego fragmentu filmu mam zapisany w notesie z cytatami
    „Nie daj sobie wmówić, że czegoś nie potrafisz. Masz jakieś marzenia? Spełnij je!
    Ludzie mówią, że się nie da, kiedy sami czegoś nie potrafią.
    Chcesz czegoś? To walcz – i już!”

    Znalazłam też inny „Nie rób nigdy nic za darmo” (Stieg Larsson „Millenium”).

    I na koniec – polecam „House of Cards”. Choć nie lubię seriali ten polecam.

    I zupełnie na zakończenie – blog jest świetny i z chęcią go czytam.

  77. 09/04/2015

    Michał Stopka

    @ Jan
    @ Alka
    @ Wszyscy pozostali których do tej pory nie wymieniłem

    Dziękuję za Wasze komentarze:-) Są naprawdę bardzo ważne dla mnie!

  78. 11/03/2016

    Piotr Marmuźniak

    Proszę się nie przejmować hejterami. Blog jest super, nie miałem pojęcia że istnieją tak wartościowe strony i to za darmo wszystko. Każdy ma prawo zarabiać na tym na czym się zna i co kocha, tym bardziej oferując w zamian konkretną wartość. Dzięki :)

  79. 11/03/2016

    Michał Stopka

    @ Piotr Marmuźniak

    Dziękuję, dziękuję, dziękuję! :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola wymagane oznaczono *


*
*

➡️ Analityk akcji/ współodpowiedzialny za wyniki inwestycyjne części portfela akcyjnego w ING OFE: O autorze

➡️ Zobacz analizy z cyklu edukacyjnego: „Kiedy hossa/ bessa, boom/ recesja i inflacja/ dezinflacja? Kiedy kupić akcje, obligacje lub surowce? Zależność inflacja i PKB!" >> kliknij tutaj <<

Zastrzeżenie prawne

Serwis Michał Stopka Inwestor Profesjonalny prowadzony jest w celach edukacyjnych.

Informacje przedstawione na tej stronie internetowej są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715).

Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie materiałów zawartych na tej stronie a czytelnik podejmuje decyzje inwestycyjne na własną odpowiedzialność.

➡️ Otrzymuję pytania rodzaju: "Jak rozpocząć inwestowanie? Co najpierw przeczytać lub zrobić?". Co zawsze odpisuję? >>> KLIKNIJ TUTAJ <<<

➡️ Odbierz bezpłatne hasła dostępu do kursu poziom pierwszy: "Excel w finansach: praktyczne wykorzystanie wiedzy inwestora.". Dołącz do 1757 osób, które budują kompetencje razem z nami!
>>> KLIKNIJ TUTAJ <<<



➡️ Znajdziesz mnie też tutaj:
Forum Inwestora Profesjonalnego. Grupa FB: jest już kilkanaście tysięcy osób!
Fanpage blog:
RSS Feed Reader michalstopka.pl
➡️ Moje profile kanały społecznościowe:


  • Strona główna
  • #10302 (bez tytułu)
  • #24221 (bez tytułu)
  • #27845 (bez tytułu)
  • 11 Bit Studio: webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • Analiza fundamentalna spółki Grajewo, listy prezesa, relacje inwestorskie, rekomendacje, wiadomości i wyniki finansowe
  • Archiwum
  • Autor
  • Bankructwo ZUSu i Polski: krach polskiej gospodarki i finansów publicznych w ciągu kilkunastu lat
  • Benefit: webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • Biomed Lublin: webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • Bogdanka: webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • BRAND24: webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • CD Projekt: webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • CELON PHARMA: webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • Chaty, webinary, telekonferencje, wywiady, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • Columbus: webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • CreativeForge Games: webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • CREEPY JAR: webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • Dlaczego tak mało zarabiamy??? Dlaczego w mediach jest taki kontent jaki jest? Dlaczego w Polsce jest jak jest?
  • DM BOŚ i bossafund partnerem serwisu Michał Stopka Inwestor Profesjonalny
  • Edukacja Online: nagrania z inwestowania
  • Forever Entertainmant: webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • Formularz zgłoszeniowy oraz warunki uczestniczenia w szkoleniu
  • Forum Inwestora Profesjonalnego (w skrócie FIP)
  • Giełda/Gospodarka
  • Gospodarka głupcze!
  • Historia dla lat 1992-2013: analiza inflacji w Polsce i jej perspektywy na lata 2014-2016
  • Jak analizować giełdę: Proces inwestycyjny
  • Jak inwestować
  • Jak rozpocząć inwestowanie? Co najpierw przeczytać lub zrobić?
  • Jeden obraz jest wart więcej niż tysiąc słów!
  • KGHM: webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • Kino Polska: webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • Kruk: webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • Książka Michał Stopka
  • Liczy się jedno pytanie: kupić czy sprzedać?
  • Lug: webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • MEDIACAP: webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • MEDINICE: webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • Mennica Skarbowa: webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • ML System: webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • Moje spostrzeżenia
  • MOVIE GAMES: webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • Najlepsze lokaty bankowe
  • NANOGROUP: webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • Narzędzia w excel
  • Newsletter: materiały do pobrania
  • Ovid Works: webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • PHOTON ENERGY: webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • Plantwear SA: webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • PLAYWAY: webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • Początkujący? Pierwszy raz? Od czego zacząć?
  • Pointpack: webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • Portfel i benchmark OFE za 2013 rok: jakie ciekawe wnioski można wyciągnąć na ich podstawie na rok 2014?
  • Praktyczna analiza gospodarki i giełdy z elementami wyceny
  • Praktyczna analiza spółki i wycena firmy metodą DCF oraz porównawczą
  • Praktyka, praktyka i jeszcze raz praktyka: co warto wiedzieć o…
  • R22: webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • Rekomendacje biur maklerskich
  • Rok 2014 na giełdzie i w gospodarce: rokiem boomu czy może kryzysu? Za i przeciw
  • Sektory
    • Branża mediowa: analiza rynku reklamy
  • Spółki
    • Analiza fundamentalna spółki Amica: historia, listy prezesa, relacje inwestorskie, rekomendacje, wiadomości i wyniki finansowe
    • Analiza fundamentalna spółki Forte: historia, listy prezesa, relacje inwestorskie, rekomendacje, wiadomości i wyniki finansowe
    • Analiza fundamentalna spółki Selena: historia, listy prezesa, relacje inwestorskie, rekomendacje, wiadomości i wyniki finansowe
  • STARWARD INDUSTRIES: webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • Szkolenia stacjonarne: terminy
  • Szkolenia: zakres tematyczny
  • Szkolenie na zamówienie
  • Szkolenie stacjonarne: bieżąca analiza: gospodarki, giełdy, sektorów i spółek
  • Szkolenie stacjonarne: miejsce
  • Szkoła Główna Inwestorów Profesjonalnych czwarta edycja
  • Szkoła Główna Inwestorów Profesjonalnych druga edycja
  • Szkoła Główna Inwestorów Profesjonalnych pierwsza edycja
  • Tauron: : webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • Unimot: webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • VIGO SYSTEM: webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • Warunki uczestniczenia oraz formularz zgłoszeniowy: spotkania w różnych miastach Polski
  • Wiadomości: gospodarka i spółki giełdowe
  • Witam serdecznie na stronie mojego sklepu!
  • Witamy serdecznie! Gorąco zachęcamy do kontaktu!
  • Wyniki finansowe spółek giełdowych
  • XTB: webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • XTPL: webinary, telekonferencje, wywiady, chaty, dzień inwestora, relacje inwestorskie
  • Zastrzeżenie prawne
  • Zostałaś/eś dodany do newslettera: materiały + ankieta!
  • Zostałeś usunięty z listy subskrybentów. Dlaczego?! Ankieta:
  • Szkolenia: opinie uczestników
  • #96 (bez tytułu)
    • Tytuł CFA
    • DEMOGRAFIA: ZAPLANUJ FINANSE OSOBISTE!!!
    • Jak niskie bezrobocie w Polsce w 2009/2010?
    • PKB+bezrobocie 1996-2002=2006-2012?
    • (Nasz) budżet (Polski)
    • Giełda i PKB/bezrobocie 1996/2010
    • Analiza fundamentalna
  • Prezentacje
  • Dane makro w excel z wykresami
  • Witam serdecznie na stronie moich 8 bezpłatnych ebooków!
  • Książki
  • Kiedy EURo w Polsce?
  • Gospodarka a giełda
  • #98 (bez tytułu)
  • Polecane strony
© Michał Stopka. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Zamknij
Informacja o cookies

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT