Giełda a zachowanie gospodarki 1996-2015 r.
Giełda a zachowanie gospodarki w latach 1996-2015 r. Czyli moja analiza i spostrzeżenia dla was na temat ogólnych, historycznych powiązań pomiędzy zachowaniem polskiej giełdy a tym co działo się w polskiej gospodarce. Wnioski płynące z tej analizy wydają się być całkiem ciekawe…
Najpierw zobaczmy kiedy historycznie na giełdzie rozpoczynała się hossa i co wtedy działo się w gospodarce. Takich sytuacji od 1998 roku było sześć (lewa skala kwartalna dynamika PKB, prawa indeks WIG w punktach, skala logarytmiczna):
Za każdym razem hossa rozpoczynała się/trwała, gdy kwartalne dynamika PKB ustanowiła dołek i sytuacja w polskiej gospodarce poprawiała się.
Z kolei gdy mieliśmy do czynienia z sytuacją przeciwną, czyli kwartalna dynamika PKB ustanowiła szczyt i sytuacja gospodarcza pogarszała się, giełda zachowywała się słabo. Takich sytuacji od 1998 roku było pięć:
Jak widać na powyższych wykresach giełda a zachowanie gospodarki są ze sobą mocno powiązane, co zresztą już wiele razy podkreślałem na mojej stronie.
Giełda a zachowanie gospodarki ile rośnie/spada giełda
Z kolei jeżeli zobaczymy na indeks Wig oraz jego roczną zmianę, czyli o ile procent w skali roku giełda rosła lub spadała (była hossa lub bessa):
Wykres hossa/bessa a roczna zmiana giełdy:
A następnie na roczną zmianę giełdy naniesiemy kwartalną dynamikę PKB, otrzymamy poniższy wykres, który już pokazywałem też na mojej stronie:
(uwaga: roczna zmiana procentowa giełdy to nie to samo co wygląd samego indeksu giełdowego w tym samym czasie, dlatego najpierw powyżej umieściłem wykres „Wykres hossa/bessa a roczna zmiana giełdy:”: to bardzo ważne spostrzeżenie i warto zdawać sobie z tego sprawę: proszę na przykład zobaczyć na rok 2004, 2011 czy 2014).
Co ciekawego można zauważyć na powyższym wykresie?
Podczas hossy giełda w skali roku rosła o:
- Prawie 100%, gdy dynamika PKB w tym czasie wynosiła +7% w skali roku
- O około 20%, gdy dynamika PKB wynosiła około +4% w skali roku
Z kolei podczas bessy dynamika PKB spowalniała w okolice zero plus, a giełda w tym czasie spadała w skali roku o około minus trzydzieści/czterdzieści procent:
Jaki z tego możemy wyciągnąć wniosek obecnie?
- Jeżeli założyć, że polska gospodarka nadal będzie się rozwijała, na giełdzie w dłuższym terminie powinny być wzrosty. Na taki scenariusz wskazywałyby najprostsze wskaźniki wyprzedzające dla polskiej gospodarki, które cały czas sygnalizują, że gospodarka powinna rozwijać się w granicach 3/4% w skali roku.
Oczywiście jest to przy założeniu, że nie zaskoczy nas jakieś nieoczekiwane wydarzenie/wydarzenia, które mogą mieć wpływ na notowania giełdowe w krótszym terminie. - Ile dokładnie: zależy od przyszłej dynamiki PKB:
- Jeżeli będzie to na przykład plus trzy, cztery procent w skali roku, giełda powinna urosnąć o kilka, kilkanaście procent.
- Jeżeli dynamika PKB będzie lepsza, wzrosty powinny być silniejsze.
- Jeżeli natomiast przyszła dynamika PKB byłaby gorsza, na giełdzie mielibyśmy gorszy okres.
I na zakończenie warto jeszcze zwrócić uwagę na jedną kwestię:
Wygląda na to, że historycznie inwestorzy w danym momencie uwzględniali w kursach akcji bieżącą dynamikę PKB. To znaczy oczekiwania co do przyszłej dynamiki PKB niewiele różnią się od tej, która była dopiero co i opublikował ją GUS.
Dlatego powyższe wykresy wyglądają tak jak wyglądają. I historycznie było tak za każdym razem: po prostu inwestorzy za każdym razem zachowują się tak samo: jak stado. Ekstrapolują bieżące PKB na kolejne kwartały. Ale to błąd. Czasem takie założenie się realizuje ale w wielu przypadkach jest całkiem inaczej: dynamika PKB była znacznie gorsza lub znacznie słabsza…
A to ma bardzo duże znaczenie dla inwestorów giełdowych, kiedyś szczegółową analizę na ten temat zrobiłem tutaj: Historia 1994-2013: Kupuj plotki, sprzedawaj fakty? Dynamika PKB Polski a przyszła stopa zwrotu na giełdzie














8 komentarzy “Giełda a zachowanie gospodarki 1996-2015”
04/05/2015
NINOWitam,
Odnosząc się do wniosków, wnoszę ;) że obstawiasz hossę?
Zgodzę sie z twierdzeniem że gospodarka nadal będzie się rozwijać (w końcu nie po to banki centralne na całym świecie stoją na głowie żeby nie było chociaż zero+). Kwestią jest raczej czy będzie to wzrost bogactwa czy kredytu? Na razie idzie w kredyt ;)
Aby utrzymać wzrosty na giełdzie potrzebna jest odpowiednia dynamika wzrostu gospodarki. A tutaj pewnie ile głów tyle opinii. W wynikach firm takiego wzrostu nie widać, może po wynikach Q1’15 nastąpi przełom?
Trzeba też pamiętać że od okolic sierpnia 2012 dynamika giełdy była cały czas dodatnia, aż do grudnia 2014, kiedy to ledwo zeszła poniżej zera. Korektą tego nazwać nie można.
Natomiast patrząc na prognozy rządu odnośnie kształtowania się PKB można by stwierdzić że 3% (nigdy mniej) to należy się nam jak psu buda, tylko skąd ta pewność to ja już nie wiem (no domyślam się ale głośno nie powiem).
04/05/2015
Michał StopkaCo obstawiam :-) opisałem dokładnie tutaj:
Giełda w 2015 roku cz.2
a ostatni zrobiłem aktualizację powyższej analizy tutaj: PKB +4% za 1 q 2015. Co dalej z giełdą i gospodarką?
06/05/2015
AdamNa wzrosty liczymy od paru lat. Dlatego WIG20 wzrósł z poziomu 1400 pkt do obecnie 2519 pkt (w tej chwili). Natomiast gospodarka w tym czasie weszła w stan kryzysowy, z którego nie może wyjść do tej pory. Skutek jest taki, że główne spółki na rynku są mocno przewartościowane i raczej należy im się spora korekta niż dalsze wzrosty. Nie ma więc żadnych podstaw do wzrostów czy też tak oczekiwanej hossy. Po za tym jest to nielogiczne. Hossa zaczyna się po spadkach a nie wcześniejszych sporych wzrostach (my już mamy wzrost od dołka równy 80%).
06/05/2015
PalCo sądzisz o spadającym ostatnio PMI dla Polski?
http://stooq.pl/q/?s=pmmnpl.m
PS z koncem marcowej serii wygasły mi longi na mWIG40 (+179pkt) i aktualnie jestem bez pozycji (o których pisałem we wpisie odnośnie Twojej gry na FW40). mWIG40 ma po marcowej rewizji P/E = 21. Trochę dużo jak na dalszy dłuższy rajd. Tym bardziej, że sWIG80 i mWIG40 ostatnio sporo zyskały i w mediach zaczęło się zbyt często pojawiać słowo 'hossa’. Co sądzisz?
Do +20% dynamiki WIG odnosząc się do Twojego wykresu już za wiele nie zostało? – chyba, że czegoś nie zrozumiałem w tym wykresie? [liczymy od stycznia 2015 czy maja 2014?]
06/05/2015
Paweł CymcykMichał,
Jak dobierałeś skalę dla prezentowanych wykresów? Przy porównywaniu dynamiki WIG i PKB punktem zerowej dynamiki WIG jest 3 % wzrostu PKB. Jeszcze w latach 1997-2007 ta zależność mniej więcej zachodzi, ale już w okresie 2007-2015 solidnie się rozjeżdża. Widać, że w 2010 WIG ma dynamikę + 80%, a PKB rośnie tylko o 4%, z kolei w 2012 PKB spada do poziomu +0,8, a WIG notuje tylko 20% spadek.
07/05/2015
Tomasz„Dlatego powyższe wykresy wyglądają tak jak wyglądają. I historycznie było tak za każdym razem: po prostu inwestorzy za każdym razem zachowują się tak samo: jak stado. Ekstrapolują bieżące PKB na kolejne kwartały. Ale to błąd. Czasem takie założenie się realizuje ale w wielu przypadkach jest całkiem inaczej: dynamika PKB była znacznie gorsza lub znacznie słabsza…”
Jak to się ma do tego co pisałes tutaj: http://www.michalstopka.pl/kupuj-plotki-sprzedawaj-fakty-dynamika-pkb-polski-a-przyszla-stopa-zwrotu-na-gieldzie-historia-1994-2013/
że giełda wyprzedza przyszłe wzrosty/spadki PKB?
07/05/2015
Michał Stopka@ Paweł Cymcyk
Nie Pawle, wszystko się zgadza. Trzeba w tym wypadku zwrócić uwagę na dwie rzeczy:
1) Po upadku Lehman Brothers na przełomie 2008/2009 była taka panika, że kursy tak się załamały i spadły tak nisko, że potem, jak już okazało się, że nie będzie końca świata, po powrocie tych kursów do normalności (racjonalnych wycen rzeczywistych zysków spółek), na wykresie widzimy wzrost +90%, chociaż dynamika PKB jest +4%.
Innymi słowy przez parę tygpodni kursy po Lehmanie totalnie oderwały się od rzeczywistoći gospodarczej, za mocno spadły, co potem naturlnie musiało spowodowac bardzo silne odbicie na giełdzie. Stąd 90% stopa zwrotu w rok potem.
2) Z kolei 2012 warto tutaj wspomnieć, że wtedy już były oczekiwania poprawy gospodarczej na całym świecie a w Polsce jeszcze nie (po Grecji), dynamika PKB była zero plus potem w rzeczywistości w Polsce w 2012 rok. Ale giełda już znacznie wcześniej zaczęła iść do góry, podobnie jak szły do góry inne giełdy na świecie. Stąd jest przesunięcie na wykresie.
Takie momenty też się zdarzają. Zobacz na przykład rok 1997, roczna zmiana giełdy zaczęła spadać w dół już około 1,5 roku wcześniej niż tak naprawdę w rzeczywistości potem dynamika PKB Polski siadła
@ Tomasz
Już tłumaczę:
Jak widzimy w powyższym artykule: wykresy pokazują historię. Czyli obecne stopy zwroty (ostanti rok) i to co stało się z PKB w ostatnim roku (dynamika PKB). Jak widzimy na powyższch wykresach giełda dosyć dobrze pokazuje w ciągu ostatniego roku co wydarzyło się z dynamiką PKB, albo niedługo się wydarzy (roczne stopy zwrotu dosyć dobrze pokrywają się z kierunkami na rocznej dynamice PKB).
I to miałem na myśli pisząc, że giełda dystkontuje PKB.
Natomiast w zdaniu: „Ale to błąd. Czasem takie założenie się realizuje ale w wielu przypadkach jest całkiem inaczej: dynamika PKB była znacznie gorsza lub znacznie słabsza…” miałem na myśli inny efekt.
Jeżeli zobaczymy historycznie na bieżące kursy na giełdzie (poziomy indeksów giełdowych) i co potem wydarzyło się z nimi w ciągu kolejngo roku czy dwóch, dojdziemy do wniosku, że przy wysokiej bieżącej dynamice PKB, kursy są również wysokie (bo inwestorzy zakłądają kontunuację tej tendencji na przyszłość). Jednak po roku często okazywało się, że giełda była za wysoko, dynamika PKB była jednak gorsza (stopy zwrotu były słabe)
Z kolie przy niskiej dynamice PKB kursy z kolei są nisko (bo inwestorzy zakładają tą tendencję na dynamice PKB na przyszłość). Jednak po roku często okazywało się, że giełda była za nisko, dynamika PKB była jednak lepsza (stopy zwrotu były dobre)
Podsumowując jedna rzecz to kwestia czy giełda dystkontuje na bieżąco (w ciągu ostatniego roku) co dzieje się albo zaraz będzie się działo z dynamiką PKB. I w tym sensie giełda (iwestorzy) dobrze to robią. Tylko to już jest w dużej mierze historia. Innymi słowy na podstawie zachowania giełdy możemy powiedziec wiele o obecnym stanie gospodarki (dynamiki PKB).
Druga rzecz to czy obecne poziomy giełdy dobrze wskazują co wydarzy się z gospodarką za rok czy dwa. Bo aby zarobic na giełdzie trzeba postawić dobrą tezę jaka będzie ta dynamika za rok czy dwa, i tutaj już inwestorzy (giełda) ma z tym często spory problem. I dlatego w skali roku możliwe są znaczne wzrosty (hossa) lub znaczne spadki (bessa). Po prostu wyceny giełdowe (oczekiwania inwestorów co do przyszłego PKB) są w wielu przypadkach błędne.
07/05/2015
Michał Stopka@ Pal
Tak jak już kilka razy ostatnio pisałem, to jest właśnie problem z PMI, że jest ankietowy i dosyć korótkoterminowym wskaźnikiem. Wskazywałem, że mogło być tak, że po strachu z połowy 2014 roku w zwiazku z Ukrainą, na przęłomie 2014/2015 nastąpiło mocniejsze odbicie w gospodarce (znaczne polepszenie PMI) ale czy to będzie kontynuowane to będzie duzy znak zapytania. I wydaje się właśnie, że spadający PMI to właśnie sygnalizuje.
Te +20% to jest trochę umowne. Taka relacja wynika z hostorycznych wykresów. I trzeba o tym pamiętać.
Natomiast co do dat to nie ma sztywnej daty. Jeżeli np. załozyć, że dynanika PKB jest przez kilka lat plus 4% w skali roku, to gięłda rok w rok (w całym tym okresie) powinna rosnąć o te plus/minus 20% w skali roku.