Bardzo słabe dane o sprzedaży detalicznej
Tak jak pisałem ostatnio: Fatalne dane o produkcji przemysłowej: + 1,7% r/r ale co najgorsze na inflacji producentów cały czas masakra! mamy już komplet danych makro. Za drugi kwartał 2014 r. więc możemy o wiele więcej powiedzieć o dynamice PKB Polski w poprzednim kwartale. Otrzymaliśmy bardzo słabe dane o sprzedaży detalicznej i znacznie poniżej oczekiwań. Odczyt wyniósł tylko +1,2% r/r (oczekiwania około 4%). Po słabszym odczycie za maj (było to +3,8% r/r po +8,4% r/r za kwiecień) wykres sprzedaży detalicznej i produkcji przemysłowej nie wygląda niestety zbyt ciekawie:
Bardzo słabe dane o sprzedaży detalicznej: bezrobocie w kraju
Jedynie dane o poziomie bezrobocia wyszły lepiej wobec danych wstępnych sprzed dwóch tygodni (12%, wstępne 12,1%) wobec czego wskaźnik bezrobocia w skali roku zmniejszył się już o 1,2% a nasz wykres dotyczący bezrobocia wygląda tak:
(Uwaga: jeżeli ktoś jest tutaj nowy, powyższy wykres to kontynuacja spostrzeż ze stycznia 2013 roku: Polską gospodarkę czeka kilka tłustych lat ? ? ? : Michał Stopka „Cykl dziesięcioletni”, gdzie pisałem, że w ciągu kilku lat bezrobocie bardzo mocno spadnie w Polsce, być może nawet do kilku procent. Później na jesieni 2013 roku rozszerzyłem te spostrzeżenia o szczegółową analizę rynku pracy tutaj: Nadchodzi rynek pracownika… Jak niskie bezrobocie w 2013 i 2014 r.?. Dlatego też zachęcam najpierw do zapoznania się z powyższymi spostrzeżeniami.
Natomiast tutaj jest wykres w skali kraju z podziałem na województwa, w województwie wielkopolskim bezrobocie jest już w okolicach 8%:
To na co warto zwrócić uwagę w kontekście słabych danych o sprzedaży detalicznej. To spadek bezrobocia w skali roku na mapce poniżej.
Spadek bezrobocia w skali roku ze względu na województwa:
Na powyższym wykresie widać wyraźnie, że bezrobocie bardzo mocno spada w zachodniej części kraju. Natomiast we wschodniej jest pod tym względem znacznie słabiej. Jeżeli zobaczymy na te same dane sprzed roku (porównanie zmiany bezrobocia czerwiec 2013 do czerwca 2012) nie widzimy jednak takiego zróżnicowania (rok temu bezrobocie w skali roku jeszcze rosło):
W związku z powyższymi wykresami nasuwa się więc wniosek, że zachowanie wskaźnika bezrobocia jak i sprzedaży detalicznej w jakimś stopniu jest powiązane z wydarzeniami na Ukrainie co przekłada się na kraje z nią graniczące (Białoruś, Słowacja, Polska).
Po drugie jest to też pewnie efekt bliskości Niemiec, których gospodarka całkiem dobrze sobie radzi.
Trzecim powodem może też być jednak klęska urodzaju w rolnictwie. Ceny produktów rolnych w Polsce (i na całym świecie) mocno spadły w ciągu ostatniego roku. Bo pogoda była bardzo dobra w efekcie czego jest nadpodaż tych produktów. A wschodnia część Polski jest w większym stopniu uzależniona od cen płodów rolnych niż zachodnia (więcej rolników, eksport żywności na wschód).
Wracając do PKB za drugi kwartał przypomnę co pisałem początkiem czerwca 2014 roku na temat polskiej gospodarki w tym artykule: Przed nami krach czy boom? Co dalej z gospodarką? Kondycja polskiej gospodarki czerwiec 2014 (…)
Poniżej moje spostrzeżenia na temat polskiej gospodarki.
Bardzo słabe dane o sprzedaży detalicznej: dynamika PKB
Najpierw warto zobaczyć na wykres kwartalnej dynamiki PKB za pierwszy kwartał 2014 r. Tak jak już wiele razy pisałem w poprzednich miesiącach, można się było spodziewać dynamiki PKB w okolicach + 3/4% w skali roku, za czym przemawiała również roczna dynamika giełdy:
- Jak widzimy powyżej z jednej strony giełda już od dawna wskazywała na poprawę dynamiki PKB (zielone linie)
- Z drugiej strony jednak roczna zmiana giełdy od dłuższego czasu wskazuje dynamikę PKB tylko w okolicach +3/4% w skali roku (hossa na WIGu około plus dwadzieścia procent w skali roku, podobnie było też w latach 2010/2011)
Jeżeli chodzi o powyższe dane, warto pamiętać, że w tym roku zima była wyjątkowo łagodna. W przeciwieństwie do tej sprzed roku. Więc nie jest to do końca prawdziwy obraz stanu polskiej gospodarki w ostatnich dwóch kwartałach. Tak naprawdę dane za drugi, a szczególnie trzeci i czwarty kwartał 2014 roku pokażą jak naprawdę jest w tym zakresie.
W ostatnich miesiącach dane o produkcji budowlanej cały czas są bardzo dobre, po części przez powyższy efekt. Dla przypomnienia budowlanka stanowi niecałe 10% w PKB co przy dynamikach rzędu kilkunastu procent w skali roku, ma spory wpływ na całościowy wskaźnik kwartalny PKB.
oraz podsumowanie z czerwcowego wpisu:
Podsumowanie:
Jak widać po powyższych przemyśleniach w ostatnim czasie otrzymaliśmy sporo ciekawych informacji. I to informacji o sprzecznym wydźwięku. Z jednej strony pogarszające się wskaźniki wyprzedzające, cały czas takie sobie dane makro (wobec wcześniejszych optymistycznych oczekiwań) a przez to niska inflacja. Ale z drugiej strony mamy możliwość obniżek stóp procentowych oraz poprawiający się rynek pracy.
Jak na razie wygląda na to, że gospodarka nadal powinna rozwijać się w granicach 3/4% w skali roku. Co ciekawe taki rozwój sytuacji byłby rozczarowaniem zarówno dla optymistów jak i pesymistów bo nie mielibyśmy ani bardzo mocnego wzrostu gospodarczego ani bardzo mocnego załamania gospodarczego…
Oczywiście cały czas warto śledzić rozwój sytuacji, napływające informacje i „trzymać rękę na pulsie”.
Bardzo słabe dane o sprzedaży detalicznej: trzymiesięczne średnie
Patrząc na trzymiesięczne średnie za drugi kwartał na temat sprzedaży detalicznej, produkcji przemysłowej oraz budowlano montażowej. Dojdziemy do wniosku, że na koniec czerwca 2014 były one na zbliżonym poziomie względem marca 2014 roku. Oznacza to, że dynamika PKB za drugi kwartał 2014 powinna być nadal powyżej 3% w skali roku, chociaż może to być niższa dynamika niż 3,4% zanotowane w pierwszym kwartale 2014:
Tak jak pisałem, dynamika PKB za czwarty kwartał 2013 a szczególnie za pierwszy kwartał 2014 była zawyżona przez ciepłą zimę. Dotyczyło to oczywiście danych o budowlance ale i w jakimś stopniu o sprzedaży detalicznej i produkcji przemysłowej.
Bardzo słabe dane o sprzedaży detalicznej: podsumowanie
Teraz powstaje pytanie: czy bardzo słabe dane o sprzedaży detalicznej zwiększą szanse, że Rada Polityki Pieniężnej obniży wreszcie stopy procentowe? Chociaż jak zwykle będzie to znowu za późno w efekcie czego mamy cały czas jedne z najwyższych realnych stóp procentowych na świecie:
Chociaż śledząc historyczne poczynania naszej RPP nie jestem wcale pewny. Czy szybko zdecydują się na poważne obniżki stóp procentowych a tego wymaga sytuacja. Dlaczego tak uważam? Na wiosnę i na jesieni 2012 mieliśmy tego przykład o czym pisałem w 2012 roku tutaj: „Ojcze wybacz im bo nie wiedzą co czynią?” Mam nadzieję, że większość się myli a RPP ma lepsze narzędzia analityczne niż ja… oraz tutaj: Poznaj biznes: Inwestowanie na giełdzie… Jak nie tracić pieniędzy: Jesteśmy tylko ludźmi, ale trzeba „mieć jaja”. Co zrobi teraz RPP?















10 komentarzy “PKB za II kwartał 2014 nadal powyżej 3%?: Bardzo słabe dane o sprzedaży detalicznej za czerwiec 2014 r.”
23/07/2014
FilipZ tym bezrobociem to jest śmieszna sprawa. Znajomy pod Poznaniem szuka 10 operatorów CNC. Mówi, że przyjmie nawet bez praktyki. Ważne, żeby była jakaś wiedza techniczna i chęci do pracy. Pośrednicy i PUP nie są w stanie mu za bardzo pomóc. A on nie jest w stanie się rozwijać. Już zleca pracę hindusom.
23/07/2014
PawełFilipie. Akurat pod Poznaniem jest najtrudniejszy rynek pracy z perspektywy pracodawcy. Stopa bezrobocia zbliża się do normalnych standardów. Jest to jeden z niewielu regionów w Polsce, gdzie zostawiono jakieś resztki szkolnictwa zawodowego, także Niemcy są na wyciągnięcie ręki. Zaproponuj koledze aby poszukał ludzi choćby w Kujawsko-Pomorskim czy Zachodniopomorskim. Tam z pewnością prędzej znajdzie (kwestia jeszcze jaką pensję chce proponować, ale to już inna historia).
23/07/2014
PrzemysławPanie Pawle, akurat moje doświadczenia związane z Poznańskim rynkiem pracy jest zupełnie inne. Mimo że miałem za sobą 5 lat studiów technicznych znalezienie pracy bez doświadczenia zawodowego było bardzo trudne, nawet na stanowiskach produkcyjnych. Teraz jest o tyle lepiej, że po bezpłatnym stażu załapałem się na płatny staż :D (Co z tego, że finansowany z UE).
Panie Filipie, co do PUPu w Poznaniu, to byłem zarejestrowany przez rok, i nic mi nie znaleźli. Lepszą współpracę mam z centrum praktyk i karier, bo coś mi proponują. Może warto spróbować współpracy z jakąś szkołą, lub uczelnią w celu szukana potencjalnych pracowników.
Jeśli chodzi o stopy procentowe, to zastanawiam się, czy dalsze obniżanie stup procentowych nie spowoduje rozdawnictwa ryzykownych kredytów?
23/07/2014
cyfrowyhaPanowie,
PUPy są do d**y.
W każdym województwie.
http://swiatowid.blox.pl/2011/09/Urzedy-Pracy-powinny-nazywac-sie-Urzedy-Bezrobocia.html
24/07/2014
ŁukaszWychodzi na to, że wszystkie dane zawijają w dół, bezrobocie co akurat jest pozytywnym zjawiskiem, ale również sprzedaż detaliczna i produkcja przemysłowa co nie napawa optymizmem. Od dołka bessy w maju 2012 minęło 2 lata, czyżby zaczynała się bessa?
24/07/2014
Łukasz W.Niemiecki i europejski PMI już wzrasta, myślę,że z polskim będzie podobnie.Rzeczywiście w II kwartale coś nie zatrybiło, ale spodziewam się poprawy. Jestem pracownikiem jednej z drogerii znanej sieci i to w niewielkiej miejscowości i powiem wam,że w II kwartale sprzedaż była bardzo kiepska, ale teraz jak ja to obserwuję, to ludzie kupują jakby pieniądze rosły na drzewach. Chociaż nie wiem czy to jest zjawisko sezonowe czy długotrwałe???
25/07/2014
Paweł CymcykI kolejny argument za brakiem zmian stóp procentowych. Dlaczego RPP nie jest skłonna do dalszych obniżek odpowiedź można usłyszeć od samego szefa NBP (wypowiedz o stopach od czasu 17:40 ):
http://youtu.be/wLUeVOpFL90?t=17m40s
25/07/2014
alZe spadkiem bezrobocia to musi być lipa niech wrócą wszyscy emigranci co wyjechali po wejsciu PL do UE to wyjdzie prawdziwe bezrobocie to nie zasługa rządu tylko ludzi którzy wyjechali za chlebem za granice bo w PL nie chcieli sie katować.
01/08/2014
Passengernajnowsze dane: PMI Polski 49,4 pkt. zdecydowanie coś nie zatrybiło
01/08/2014
Michał StopkaTak, bardzo słabe dane