Nadchodzi rynek pracownika
Poprzednich kilka wpisów dotyczących możliwego krachu systemu emerytalnego i bankructwa polskich finansów publicznych ma dosyć pesymistyczną wymowę: W matni: krach polskiej gospodarki w ciągu kilkunastu lat? Podatki + wyjazdy = bankructwo państwa i ZUS więc dzisiaj z kolei coś bardzo optymistycznego. Czyli o tym dlaczego uważam, że nadchodzi rynek pracownika.
Oczywiście krach polskiej gospodarki nie musi nastąpić, jeżeli My Polacy skoncentrujemy się na rozwoju gospodarczym, dzięki czemu mocno wzrosną wynagrodzenia, ludzie przestaną wyjeżdżać i zwiększą się wpływy budżetowe. Dlatego też stworzyłem e-book Ebook Michał Stopka Inwestor Profesjonalny 2013: Jak zmienić Polskę ?! Wynagrodzenia i Gospodarka a finanse publiczne Polski oraz zakładkę w menu głównym: Analizy>>> Jak zmienić Polskę?!
To jest wpis z serii edukacyjnej:
„Cykl dziesięcioletni w polskiej gospodarce i na rynku pracy”
Jeżeli jesteś tutaj nowy/nowa, warto, po przeczytaniu tego wpisu, zapoznać się z poniższymi analizami oraz komentarzami. Moimi oraz moich czytelników na temat mojego odkrycia w zakresie cyklu dziesięcioletniego:
- Rok 2013:
- Styczeń: Polską gospodarkę czeka kilka tłustych lat ? ? ? : Michał Stopka „Cykl dziesięcioletni”
- Styczeń: Michał Stopka “Cykl dziesięcioletni”: Co to jest tak naprawdę PKB?
- Styczeń: „Michał Stopka cykl dziesięcioletni”: przyczyny fundamentalne tłustych i chudych lat w polskiej gospodarce i bezrobociu
- Październik: Nadchodzi rynek pracownika… Jak niskie bezrobocie w 2013 i 2014 r.? <<< jesteś tutaj
- Rok 2014 wrzesień: Bezrobocie w latach 2014-2018 spadnie do 5%! Cykl dziesięcioletni w gospodarce i na rynku pracy
- Rok 2015:
- Rok 2016 sierpień: Bezrobocie 2016 najniższe od upadku komunizmu :) Czekałem na ten wpis cztery lata (!) Cykl dziesięcioletni w gospodarce i na rynku pracy
- Rok 2017 luty: Prawdziwy rynek pracownika :) Rok 2017/2018 będzie masakra! Obniżenie wieku emerytalnego + cykl dziesięcioletni na rynku pracy i w polskiej gospodarce
Tak jak pisałem, krach polskiej gospodarki może wystąpić dopiero po 2018 r. gdyż do tego czasu powinien realizować się scenariusz poprawy danych makro o którym piszę od jesieni 2012 r.: Giełda/Gospodarka.
Poprawa danych makro będzie się realizowała również w związku z cyklem dziesięcioletnim o którym pisałem w styczniu 2013 r.:
- Polską gospodarkę czeka kilka tłustych lat ? ? ? : Michał Stopka „Cykl dziesięcioletni”
- Michał Stopka “Cykl dziesięcioletni”: Co to jest tak naprawdę PKB?
- “Michał Stopka cykl dziesięcioletni”: przyczyny fundamentalne tłustych i chudych lat w polskiej gospodarce i bezrobociu
Nadchodzi rynek pracownika: pięcioletnie cykle wzrostu bezrobocia
Dla przypomnienia dwa wykresy bardzo ciekawych, pięcioletnich tendencji na wskaźniku bezrobocia GUS.
Poniżej zaznaczyłem trzy pięcioletnie cykle wzrostu bezrobocia, czyli lata: 1989-1993, 1999-2003 oraz ostatni 2009-2013:
Jak widać na powyższym wykresie systematyczny, kilkuletni wzrost bezrobocia pojawiał się w Polsce od upadku komunizmu dokładnie co 10 lat! :
- Dołek bezrobocia jesień 1988 (zaraz przed „kryzysem” komunizmu i jego upadkiem)
- Dołek bezrobocia jesień 1998 (zaraz przed „kryzysem” rosyjskim i bankructwem Rosji)
- Dołek bezrobocia jesień 2008 (zaraz przed „kryzysem” światowym i upadkiem Lehman Brothers)
Nadchodzi rynek pracownika: pięcioletnie cykle spadku bezrobocia
Poniżej zaznaczyłem dwa pięcioletnie cykle spadku bezrobocia, czyli lata: 1994-1998, 2004-2008

Jak widać na powyższym wykresie pięcioletnie okresy spadku bezrobocia również powtórzyły się dokładnie co 10 lat!:
- Szczyt bezrobocia 1994
- Szczyt bezrobocia 2004 (zaraz po ogłoszeniu „dziury” Bauca)
- Szczyt bezrobocia 2013/2014 ? (zaraz po ogłoszeniu „dziury” Rostowskiego)
Dlatego też kolejny, cykliczny spadek bezrobocia nastąpi w latach 2014-2018.
Nadchodzi rynek pracownika: moje przemyślenia na kolejne lata
Zostawiając na boku rozważania co może stać się za parę lat dzisiaj parę moich przemyśleń co stanie się z rynkiem pracy w roku 2013 i 2014.
Parę lat temu, w połowie roku 2009 przedstawiłem analizę na temat wysokości wskaźnika bezrobocia w ciągu kolejnych dwóch lat czyli dla roku 2009 i 2010: Jak niskie będzie bezrobocie w Polsce w 2009 i 2010? czyli dlaczego analiza fundamentalna to klucz do sukcesu cz.3. Podałem wtedy 15 argumentów dlaczego bezrobocie, nie powinno przekroczyć 12 % (wzrost z około 9 %).
Z perspektywy czasu tezy tam zawarte bardzo ładnie się zrealizowały bo bezrobocie na koniec 2009 i 2010 roku rzeczywiście było około 12 %. Warto pamiętać, że jest to okres zaraz po upadku Lehmana i wiele osób pisało/mówiło, że bezrobocie może szybko wzrosnąć powyżej 15 %. Dla przypomnienia 1 % bezrobocia to około 150 tyś. osób bezrobotnych.
Oczywiście już wtedy zdawałem sobie sprawę z cyklu dziesięcioletniego więc po paru tygodniach, na jesieni 2009 zrobiłem kolejną kompleksową analizę gospodarki na lata 2009-2012: Wiedzieć dlaczego coś się wydarzyło a dzięki temu wiedzieć co może się wydarzyć to klucz do sukcesu cz.2?, czyli dlaczego PKB w latach 2006/2012 może być kopią lat 1996/2002. Analizę rynku pracy uzupełniłem więc o spostrzeżenie, że lepsze zachowanie rynku pracy będzie trwało najprawdopodobniej w roku 2009 i 2010, ale aby cykl się dopełnił ponownie będzie słabiej z gospodarką i rynkiem pracy w latach 2011, 2012 i 2013.
Od tamtego czasu minęły już jednak cztery lata i cykl na rynku pracy właśnie się dopełnił.
Dzisiaj ministerstwo pracy podało wstępne dane o wskaźniku bezrobocia za wrzesień 2013 r. Wyniósł on wstępnie 13 %. Oczywiście sam spadek poziomu bezrobocia nie ma znaczenia w okresie letnim w porównaniu do okresu zimowego, gdyż jest to spadek sezonowy.
Zmiana bezrobocia w punktach r/r + bezrobocie GUS
Ale jak zobaczymy co dzieje się ze wskaźnikiem bezrobocia w skali roku widzimy, że skończył się już okres wzrostu bezrobocia:
Dla przypomnienia: prawa skala i niebieska linia to wskaźnik bezrobocia GUS a lewa skala i czerwona linia ile to bezrobocie się zmieniło w skali roku (aby właśnie „odsezonować dane”). Parę miesięcy temu bezrobocie rosło w skali roku nawet o ponad jeden punkt procentowy. W sierpniu i wrześniu bezrobocie wzrosło jednak już tylko o 0,6 punktu procentowego w skali roku.
Zielonymi i czerwonymi strzałkami zaznaczyłem co działo się w kolejnych kwartałach ze wskaźnikiem bezrobocia GUS kiedy „czerwona linia” zaczęła zakręcać jak ostatnio. Widać wyraźnie, że roczna zmiana wskaźnika bezrobocia,fajnie wyprzedza tendencje na bezrobociu GUS.
Nadchodzi rynek pracownika: miejsca pracy BAEL + bezrobocie GUS
Warto też zobaczyć na historię miejsc pracy BAEL w ciągu kilkunastu lat (średnia za ostatnie cztery kwartały):
Aby bezrobocie nie rosło (lub spadało) są albo tworzone nowe miejsca pracy jak na wykresie powyżej albo ludzie z Polski wyjeżdżają po prostu za pracą.
Nadchodzi rynek pracownika: podsumowanie
Podsumowując powyższe spostrzeżenia: w ciągu kilku miesięcy wskaźnik bezrobocia ustabilizuje się w skali roku a następnie zacznie mocno spadać. Będzie to miało miejsce w 2014 r.
Wnioski:
Dla pracowników:
Nadchodzi okres, kiedy warto pójść po podwyżkę do pracodawcy lub rozejrzeć się za inną pracą. Warto się do tego przygotować…
Dla pracodawców:
Nadchodzi okres zwiększonej rotacji pracowników i znacznie wyższych żądań płacowych. Warto się do tego przygotować…
Dla inwestorów:
Jedne spółki na tym zyskają ale inne, które nie poradzą sobie ze wzrostem kosztów pracy mają spore wyzwania przed sobą…
Uwaga: jeżeli ktoś na bieżąco chce śledzić tendencje na rynku pracy i innych wskaźnikach dotyczących rynku pracy może śledzić bieżące dane makro z wykresami, które aktualizuje na bieżąco w pliku excel.
Plik excel jest do pobrania po zapisaniu się na newsletter. W newsletterze informuję również o aktualizacji bieżących danych makro. Więcej informacji na temat tego pliku znajduje się tutaj.
Po roku, na jesieni 2014 roku napisałem kolejny wpis, gdzie podsumowałem jak sprawdziły się moje powyższe przemyślenia oraz postawiłem tezę co stanie się z rynkiem pracy aż do roku 2018: Bezrobocie w Polsce spadnie do 5% w 2018 roku!? Cykl dziesięcioletni na rynku pracy w praktyce











24 komentarze “Nadchodzi rynek pracownika… Jak niskie bezrobocie w 2013 i 2014 r.?”
07/10/2013
na plus blogMichał
Twój wpis pięknie podsumowuje jedno zdanie, które się w nim znalazło: „Aby bezrobocie nie rosło (lub spadało) są albo tworzone nowe miejsca pracy jak na wykresie powyżej albo ludzie z Polski wyjeżdżają po prostu za pracą.”
To emigracja w dużym stopniu może poprawić sytuację tych, którzy zostaną. Tylko czy warto się z tego powodu cieszyć?
Polecam:
http://www.rp.pl/artykul/1054593-Wyjechali–juz-tu-nie-wroca.html
07/10/2013
exnergyA RIM (BLackberry) zwalnia, R and D w firmach farmaceutycznych na zachodzie zwalniają -= to może tak z poziomu mikro, ale makro bez mikro nie ma ;)
07/10/2013
NINOTemat mocno na czasie: http://www.rp.pl/artykul/182403,1054596-Wielki-exodus-z-Polski-trwa.html
W odniesieniu to wniosków, byłbym bardzo ostrożny przy wnioskowaniu na podstawie liczby bezrobotnych (cynicznie napisze że nie ma ta wielkość żadnego znaczenia – poza statystyką i propagandą), liczy się liczba pracujących i liczba nowych miejsc pracy, gdyż te wielkości determinują realny wzrost (a tu dynamika jest ciągle ujemna). Jeśli liczba pracujących do wiosny 2014 nie spadnie poniżej 15,5 mln to byłby to sukces. Poniżej 15 mln to absolutna porażka i preludium polskiego „government shutdown” – ale aby do tego nie doszło „huragan” Vincent zamiecie OFE (oczywiście już oficjalnie wiadomo, że o obniżeniu limitów zadłużenia nie może być absolutnie mowy).
07/10/2013
Michał StopkaDziękuję za link, właśnie wrzuciłem na FB.
Dlatego też dodatkowo wrzuciłem wykres miejsc pracy BAEL i wspomniałem, że wskaźnik bezrobocia GUS spada jeżeli są tworzone miejsca pracy lub po prostu ludzie wyjeżdżają za pracą za granicę.
Natomiast dla rynku pracy nie jest ważne jaki jest dokładnie powód spadku bezrobocia. Tak czy tak spadający wskaźnik bezrobocia spowoduje, że sytuacja na rynku pracy zmieni się o 180 procet w stosunku do tej z jaką mamy do czynienia obecnie.
Tak jak już pisałem w poprzednich wpisach wyjazdy Polski i tsunami demograficzne jest bardzo groźne dla naszego kraju ale po 2018 r.
Obecnie dla rynku pracy silniejszy będzie imupls poprawy PKB wynikający z obniżek stóp procentowych i cyklu dziesięcioletniego
07/10/2013
MichałMichale napisałeś że :
„Dla przypomnienia 1 % bezrobocia to około 150 tyś. osób bezrobotnych”
Moim zdaniem to znaczne uproszczenie. Wystarczy wziąć pod uwagę prosty fakt, że POLACY emigrują w zawrotnym tempie. Z pewnością słyszałeś o najnowszych danych – w sumie około 2,2 mln rodaków uciekło na zachód.
REALNA stopa bezrobocia to grubo ponad 20 %.
Wpis ciekawy, wykres fajny, ale moim zdaniem to troszkę wróżenie z fusuów.
PS: Czytam Twojego bloga regularanie i uważażam, że należy do TOP 3 w polskiej blogosferze ;)
07/10/2013
policjant łapówkarzzgadzam się z Michałem w 100 %.
07/10/2013
Michał StopkaZgoda w 100 % jeżeli uznamy, że Polacy zaraz podbiją całą Europę :-) Wtedy warto brać pod uwagę również tych, którzy wyjechali
P.S. Dziękuję za uznanie :-) A które blogi to te dwa pozostałe?
08/10/2013
grzesdużo ludzi dolicza do bezrobotnych ludzi za granicą a nie odliczają fikcyjnych bezrobotnych, czyli pracujących na czarno
08/10/2013
Michał Stopka@ na plus blog
Urodziłem się na Podhalu. Jestem góralem z dziada pradziada. Miesiąc temu byłem w górach na weselu brata.
Wiesz gdzie teraz jest razem z żoną? Od paru dni w Wiedniu. Rzucił pracę. Zarabiał śmieszne pieniądze. Pracował nieraz po godzinach (bezpłatnie).
Jego żona skończyła studia ale i tak pracowała w wakacje na Krupówkach. To była praca sezonowa i się skończyła.
Jak mają być na bezrobociu w Polsce albo ledwo zarabiać na pokrycie kosztów życia to lepiej będzie im w Wiedniu. Zobaczą świat, odłożą coś, może kiedyś wrócą.
Zresztą do Wiednia z Zakopanego jedzie się około czterech godzin a ja muszę jechać do Warszawy sześć. Więc będą mieli bliżej do rodziców niż ja mam teraz.
Myślisz, że mnie nie wk… że ludzie jak mój brat muszą wyjeżdżać za chlebem z Polski? Oj wk…
Tylko co da popadanie w pesymizm? Nie warto tracić energii. Warto skoncentrować się na tym co tu i teraz. I co możemy zmienić w przyszłości aby tacy ludzie jak mój brat nie musieli wyjeżdżać z Polski. Albo nawet jak wyjadą aby chcieli do nas wrócić.
Bóg chciał, że dostałem się na SGH, gdzie zainteresowałem się giełdą i gospodarką. Za każdym razem jak piszę kolejny post myślę o ludziach jak mój brat. Nie tylko wierzę, że moim serwisem mogę coś zmienić ale i wiem że zmieniam krok po kroku Polskę. Widzę jak zmienia się kontent w mediach dotyczący gospodarki. Nie robię tego sam. Ludzi jak ja są setki a może i tysiące. Poczynając od blogerów finansowych… Kropla drąży kamień.
09/10/2013
dej@ Michał
to może jesli sprawdzi sie to co piszesz to twój brat
wróci na ten rynek pracownika ,ale poki co to nawet z punktu widzenia czlowieka ktory pracuje w Polsce a kiedyś na zachodzie to w naszym kraju do pracy sie trzeba zmusić jest wiele czynników ktore nie dają satysfakcji z pracy w kraju.
09/10/2013
AdrianTo chyba jakiś żart: „widać wyraźnie, że roczna zmiana wskaźnika bezrobocia,fajnie wyprzedza tendencje na bezrobociu GUS.” To tak, jakbym napisał, że zmiany wskaźnika wzrostu PKB fajnie wyprzedzają tendencje zmian PKB. O_o. To wynika wprost z definicji obu tych wskaźników i w żaden sposób nie odkrywa jakiejś ukrytej zależności między nimi. Zależność jest czysto matematyczna i dokładnie tak samo by wyglądała, gdybym porównał wykres wysokości PKB wykresem wzrostu PKB r/r albo wykres mojego nastroju do wykresu zmian tego nastroju w ciągu ostatnich 15 minut.
Niedowiarkom proponuję wykreślić w dowolnie wybranym programie statystycznym dowolną krzywą sinusoidopodobną i nałożyć na nią wykres różnicy wartości obecnej z opóźnioną i porównać wyniki z wykresem autora.
Problem z takimi wykresami jest taki, że każdy widzi to, co chce. Ja np. zupełnie nie rozumiem, dlaczego autor nie wykreślił tej ostatniej zielonej strzałki w marcu 2012. Zmiana bezrobocia r/r była dużo niższa niż dziś. Z punktu widzenia hipotezy autora ten moment powinien dużo bardziej nadawać się na punkt zwrotny w wysokości bezrobocia GUS. Dziś (po półtora roku) wiemy, że tak się nie stało. Co nam to wszystko mowi na temat przyszlej dynamiki zmian bezrobocia? Absolutnie nic. Ale nieźle udaje.
09/10/2013
Michał Stopka@ dej
Może wróci a może nie bo się tam już ustawi. To jest najgorsze w tym wszystkim, że jak już ktoś wyjedzie i ułoży sobie tam życie to trudniej mu potem wrócić.
@ Adrian
Słuszna uwaga, że bezrobocie rok do roku zakręciło też dwa lata temu, ale proszę zauważyć, że wtedy byliśmy dopiero w połowie słabych pięciu lat w cyklu dziesięcioletnim: Polską gospodarkę czeka kilka tłustych lat ? ? ? : Michał Stopka „Cykl dziesięcioletni” Oczywiste było, że to wtedy nic nie oznaczało.
Dlatego podkreślam też przy wielu wpisach, że do sukcesu kluczowe jest rozumienie procesów w gospodarce i spółkach. To tylko może uchronić nas przed błędnym i mechanicznym robienie rzeczy
12/10/2013
exnergyMICHAŁ – Po tej góralskiej opowieści…Teraz rozumiem twoją energię.
W Polsce może tworzy się miejsca pracy, ale niskiej jakości. Teraz się znów media podniecają ze AMZN utworzy miejsca – w magazynie…. :P
A giełda to specyficzny rynek i też nie jest to czego brakuje PL.
Góralu czy Ci nie żal? :)
13/10/2013
Michał StopkaCzasem żal :-)
02/12/2013
MichałWitam,
bardzo ciekawy blog i dużo dobrych i solidnych informacji ze znaczną większością się zgadzam.
Z poniższym wpisem się jednak nie zgadzam argumentację przedstawiam w poniższym artykule:
http://twojetat.pl/dowiedz-sie/prognozy-na-iv-kwartal-2013r-dla-rynku-pracy-w-polsce/
Dopowiem tylko tyle, że na horyzoncie nie widać żadnych symptomów poprawy na rynku pracy. Konsumpcja wewnętrzna się załamała, projekcje NPB wskazują na to, że bezrobocie będzie rosło w najlepsze do końca 2014 roku. Główny powód do smutku daje także kryzys innowacyjności (znaczne spadki w rankingach).
Zapraszam do zapoznania się z moim wpisem i pozdrawiam.
Michał
04/12/2013
Michał Stopka@ Michał
Niestety historia jest taka, że instytucje zazwyczaj mylą się co do oceny sytuacji gospodarczej czy na rynku pracy za jakiś czas. Jeżeli już coś to są dobrymi antywskaźnikami. Podobnie będzie z projekcjami NBP na rok 2014 dotyczącymi wzrostu bezrobocia.
06/01/2014
GOSIAWitaj, zainteresowało mnie to, co piszesz. Z przyjemnością dodam Twojego bloga do prowadzonej przeze mnie listy blogów o biznesie http://blogibiznesowe.blogspot.com/. Zajrzyj również na moją stronę, zapraszam do komentowania.
14/02/2014
DanielTeż się zastanawiam nad wyjazdem. Nie chodzi o kasę bo zarabiam całkiem nieźle ponad 5k netto miesięcznie ale o ten polityczny i gospodarczy polski syf.
Rzygam już tym.
15/02/2014
Michał StopkaPanie Danielu musimy przejść przez takie negatywne doświadczenie polityczne aby społeczeństwo czegoś się na tej podstawie nauczyło na przyszłość.
Proszę też zauważyć, że obecni politycy, którzy od dwudziestu pięciu lat się tylko zmieniają miejscami w różnych partiach są już w podeszłym wieku i w naturalny sposób za jakiś czas zastąpią ich miejsce młodsze osoby
20/10/2014
KarolJak na razie się sprawdza, bezrobocie spada dosyć szybko, ciekawe jak będzie za parę miesięcy i czy embargo Rosji + konflikt na Ukrainie jakoś negatywnie wpłynie na rynek pracy. Pożyjemy zobaczymy.
Pozdrawiam
Karol
20/10/2014
Michał StopkaPewnie niestety wpłynie ale mam nadzieję, że z drugiej strony pomogą obniżki stóp procentowych więc nie będzie to zbyt duży wpływ.
19/10/2015
KarolNo i się realizuje powoli prognoza… mamy już jednocyfrowe bezrobocie. Pytanie czy np. 6% bezrobocia jest w naszym zasięgu w najblizszych 2 latach ?
Pozdrawiam
19/10/2015
Michał Stopka@ Karol
Myślę, że tak, chociaż bardziej do jesieni 2018 roku, bo do tego czasu dopełni się cykl dziesięcioletni:
Bezrobocie spadnie w Polsce do 5%!: Cykl dziesięcioletni w gospodarce i na rynku pracy
http://www.michalstopka.pl/bezrobocie-w-polsce-spadnie-do-5-w-2018-roku-cykl-dziesiecioletni-na-rynku-pracy-w-praktyce/
Ale też trochę zależy od tego co będzie robił nowy rząd po wyborach. I co będzie się działo na świecie do tego czasu.
19/10/2015
KubaMnie się wydaje że nasz cykl 10 letni może tym razem zamienić się w 9 letni i dołek bezrobocia może być w październiku 2017 w okolicach 7%, Jakoś nie wierzę że przy naszej szarej strefie i strukturalnemu niedopasowaniu pracowników do potrzeb pracodawców jest kiedykolwiek możliwe bezrobocie poniżej 7% liczone metodą GUS, mieszkam teraz w Wielkopolsce i mam poczucie że bezrobocie wynosi tu 0% i wszyscy co chcą już pracują a oficjalnie jest 6,5%
pozdrawiam