Przykład DCF dla firmy LUKSUS cz.7: Ustalenie stopy dyskontowej, czyli kosztu kapitału
czerwiec 4, 2007 4:50 pm 6 Metody wycenyTutaj znajdują się pozostałe artykuły: Spis artykułów
Ustalanie stopy dyskontowej można przeprowadzić zgodnie z założeniami opisanymi w poście: WACC – średni ważony koszt kapitału.
Z kolei metody do obliczenia kosztu kapitału własnego opisałem w artykule: Re – koszt kapitału własnego.
Re – koszt kapitału własnego
Dla potrzeb tego przykładu przyjąłem, że wymagana stopa zwrotu dla właścicieli to 20%, czyli to jest stopa dyskontowa dla kosztu kapitału własnego. Gdyby użyć CAPM (Capital Asset Pricing Model), przy obecnych warunkach rynkowych β wyniosłaby 3. Wynika to z następujących założeń:
RFR-5%
Rm- 10% ( przyjmuje się premię za ryzyko na emerging markets w wysokości 6% a na rynkach rozwiniętych 4%, więc dla Polski przyjąłem średnią 5%).
Re=RFR+β *(Rm-RFR)
Gdzie: Re-koszt kapitału własnego
RFR-stopa wolna od ryzyka (risk free rate), zazwyczaj rentowność obligacji
β- współczynnik ryzyka inwestowania w daną firmę (ryzyko systematyczne)
Rm- średnia rynkowa stopa zwrotu (market rate)
Przy tych założeniach Re=Re= 5%+3*(10%-5%)=20%
Oczywiście ktoś może się nie zgodzić z tymi założeniami. Przyjąłem jednak, że wymagana stopa zwrotu przez właścicieli to 20%, bo dla mniejszej stopy zwrotu nie chcieliby rozkręcać biznesu. Betę równą 3 można też tłumaczyć w inny sposób: Skoro firma jest mniejsza niż większość spółek giełdowych i działa w branży dóbr luksusowych, to beta musi być też duża, bo i ryzyko jest o wiele większe.
WACC – średni ważony koszt kapitału:
Firma finansuje się w 30% długiem, jego średni koszt to 6%, podatek=19%, w takim wypadku udział kapitału własnego Re to 70%, a jego koszt to 20%. Przy tych założeniach wyliczenie WACC zgodnie ze wzorem poniżej:
WACC=(E/V)*Re+(D/V)*Rd*(1-Tc)
Gdzie:
Re = koszt kapitału własnego
Rd = koszt długu
E = wartość rynkowa firmy
D = wartość rynkowa długu
V = E + D
E/V = procentowy udział kapitału własnego
D/V = procentowy udział długu
Tc = podatek dochodowy dla firm
WACC= 70%*20%+30%*6%*(1-19%) =14%+1,46%=15,46%
I to jest stopa dyskontowa, przy której będziemy sprowadzali przyszłe przepływy pieniężne (FCF) do wartości obecnej, przez co otrzymamy szacowaną wartość obecną firmy.
Posty dotyczące przykładu DCF dla firmy LUKSUS:Przykład DCF dla firmy LUKSUS cz.1: Okres prognozy
Przykład DCF dla firmy LUKSUS cz.2: Stopa wzrostu przychodów
Przykład DCF dla LUKSUS cz.3: Obliczanie Free Cash Flow
Przykład DCF dla LUKSUS cz.4: Prognoza kosztów operacyjnych
Przykład DCF dla LUKSUS cz.5: Podatek i Inwestycje w majątek trwały netto
Przykład DCF dla LUKSUS cz.6: Kapitał pracujący
Przykład DCF dla firmy LUKSUS cz.7: Ustalenie stopy dyskontowej, czyli kosztu kapitału

czerwiec 10th, 2009 at 1:42 am
Myślę, że stopa Risk Free Rate RFR jest zawyżona. Patrząc na to, że całość prognoz finansowych nie uwzględnia inflacji należałoby oprocentowanie obligacji (przyjmijmy np. 6%) zdyskontować o inflację 3,4%, co w uproszczeniu da ok. 2,5%.
czerwiec 10th, 2009 at 7:15 pm
Rzeczywiście, jak dwa lata temu pisałem ten artykuł też zastanawiałem się nad wpływem inflacji na wycenę. Odpowiedź znalazłem oczywiście w materiałach do drutgiego etapu CFA
Po pierwsze jeżeli w RFR jest inflacja, to również pozostałe składowe wyceny powinny uwzględniać inflację (przychody, koszty z amorytzacją).
Po drugie problem z inflacją jest taki, że zazwyczaj większość firmy ma problem z szybkim przeniesieniem inflacji na klientów, czyli podniesieniem cen. Dodatkowo zazwyczaj firmy nie mogą przerzucić 100% inflacji na klientów, co powoduje gorsze marże.
Dlatego też, konserwatywnie, w powyższym przykładzie nic bym nie zminił, czyli założył, że wzrost przychodów już uwzględnia inflację, jak również inflacja jest w kosztach (np. koszty produktówy czy wynagrodzenia). No i oczywiście w RFR (rentowności obligacji).
Jedyne miejsce, gdzie inflacja mogłaby być uwzględniona, to w stopie wzrostu przepływów w przyszłości g, ale w materiałach CFA piszą, że max. powinno to być raczej +5%, nie więcej.
Zresztą to też ciekawa sprawa, bo ja spotkałem się z opiniami, że g np. +3% to już bardzo optymistyczne założenia, a jednak DCF jest zazwyczaj robiony z RFR właśnie nominalnym (z inflacja) więć +3% w takim układzie nie wydaje się błędem.