CFA poziom II, “Etyka”
styczeń 20, 2009 11:27 pm 7 PozostałeJuż prawie rok temu w kwietniu i maju 2008 przygotowywałem się do I etapu CFA i napisałem wtedy artykuł na temat tytułu CFA: Egzamin CFA (Chartered Financial Analyst)-informacje. Obecnie przygotowuję się do II etapu CFA, egzamin jest w czerwcu 2009 (tutaj piszę kilka uwag jak szybko przygotować się: Jak szybko przygotować się do egzaminu CFA (Level I)?).
Tym razem postanowiłem rozłożyć przygotowania na dłuższy okres czasu, zgodnie z zaleceniami Instytutu CFA:-) Po pierwsze drugi etap jest podobno trudniejszy. Po drugie chcę ten czas maksymalne wykorzystać, bo drugi poziom CFA, w odróżnieniu od pierwszego, jest o wiele bardziej szczegółowy i koncentruje się w dużej mierze na praktycznych zagadnieniach.
Już tylko po przejrzeniu książek widać, że materiały przysłane przez instytut są praktyczne i pewnie wiele rzeczy przyda mi się w bieżącej pracy.
Na przykład w jednej z książek podana jest przykładowa analiza firmy Enron,
która w poprzedniej bessie stała się przykładem kreatywnej księgowości. Jak wskazują autorzy podręczników niepokojące sygnały można było wyczytać ze sprawozdań finansowych (różnice pomiędzy wielkościami publikowanymi w rachunku wyników oraz rachunku przepływów pieniężnych w ujęciu zarówno kwartalnym jak i rocznym).
Właśnie zakończyłem przerabianie materiałów dotyczących etyki (około200 str.). Pierwsza sprawa, która mi się podoba w tytule CFA, to postawienie właśnie na etykę, bo to bardzo ważna sprawa. W materiałach jest wiele przykładów jak w praktyce stosować etykę.
Co ciekawe, właśnie w tym dziale za “etyczne” uważa się przygotowanie IPS czyli Investment Statement Policy. Jest to dokument przygotowywany dla klienta, gdzie uzgadania się strategię działania dla klienta ze względu na oczekiwaną stopę zwrotu, akceptację ryzyka, wiek klienta oraz inne ograniczenia i cele związane z sytuacją finansową klienta.
Myślę, że IPS powinien być również podstawowym standardem w Polsce np. dla Doradców Fiansowych. Dzięki temu wiele osób uniknęłoby niepotrzebnych strat, szczególnie jeżeli ktoś obiecuje, że przewidzi “dołki” i górki na giełdzie, co zazwyczaj ma opłakane skutki.

styczeń 21st, 2009 at 8:37 pm
Zgadzam się w pełni. Szczególnie “niezależnym doradcom finansowym” przydałoby się więcej etyki. Pozdrawiam i gratuluję pomysłu na stronkę.
styczeń 22nd, 2009 at 6:24 pm
Dzięki:-)
Myslę, że DF wiele pomógłby właśnie CFA. W USA czy Europie Zachodniej tytuł CFA ma właśnie wielu doradców finansowych. Różnica jednak pomiędzy polskimi DF a tamtymi jest taka, że tamten rynek ma… historię i bolesne doświadczenia (jak np. obecnie polski rynek). Tam już rynek “przeszedł” swoje i powszechnie wiadomo, że dla dobra klientów i DF warto mieć solidną wiedzę na temta inwestowania. Taką solidne podstawy daje między innymi właśnie Instytut CFA.
styczeń 22nd, 2009 at 10:23 pm
Zgadzam się w 100%. Podobnie było kiedyś każdy mógł grać na giełdzie. Na początku nie było konieczności posiadania licencji maklera. Tak jak mówisz bolesne doświadczenia z 94 roku wiele zmieniły na giełdzie.
Chociaż nie jestem do końca pewny czy każdy doradca powinien posiadać tytuł CFA. Można by to rozwiązać w troszkę bardziej ulgowy sposób. Jednak jestem jak najbardziej za tym aby ukrócić tę “wolną amerykankę” na rynku.
Od pewnego czasu czytam Pana blog i na prawdę jestem pod wrażeniem profesjonalizmu. Jeszcze raz gratuluję pomysłu.
styczeń 23rd, 2009 at 5:09 pm
mam takie pytanie, czy w ksiazkach do CFA 2009 level 2 jest duzo o IPS (Investment Policy Statement)?
styczeń 23rd, 2009 at 6:50 pm
Ad Krzysiek:
Hm…Może rzeczywiście CFA dla każdego DF to za duże wymagania:-) Chociaż… warto zobaczyć, jaki jest model na rynkach bardziej rozwiniętych. Tam doradztwo finansowe to również inwestowanie np. bezpośrednio na giełdzie. Jeżeli chodzi o zakup jednostek funduszy inwestycyjnych to albo wystarczy pani w okienku banku do podpisania dokumentów albo samemu zakup np. w banku przez internet.
A jeżeli ma być jakaś wartość dodana z pracy Doradcy Finansowego (np. timing, co jest trudne), to tą wartością jest rozumienie procesów zachodzących w ekonomii czy spółkach i DF powinien mieć do tego solidne podstawy teoretyczne. Dobre czasy dla DF do tej pory wynikały z tego, że społeczeństwo nie było wyedukowane np. co to jest fundusz inwestycyjny a dodatkowo myślało, że na tym można tylko zarobić. Kolejnym etapem “dojrzewania” branży jest po prostu wykształcenie się DF jak w USA, który musi wnieść wartość dodaną. Ale oczywiście mogę się mylić:-)
Pozdrawiam
P.S. Do profesjonalizmu to jeszcze mi trochę brakuje, ale dzięki:-)
styczeń 23rd, 2009 at 6:58 pm
Ad Bartek:
Raczej nie, w paru miejscach jest wzmianka na temat ogólnych zasad.
Natomiast jak powinien wyglądać IPS samo nasuwa się, jak się przerabia materiały. Np. w statystyce z I poziomu są podane historyczne stopy zwrotu indeksów różnych instrumentów finansowych, odchylenia standardowe itd. Na tej podstawie można np. wytłumaczyć klientowi jakie są fakty historyczne i czego można się spodziewać po giełdzie + co to znaczy “ryzyko” w wymiarze historycznym i czasowym.
Zresztą fajną sprawą w materiałach CFA jest to, że np. tłumaczy statystykę na przykładach dotyczących rynków finansowych. Umysł całkiem inaczej wchłania taką wiedzę. Ja przynajmniej czytam niektóre fragmenty jakbym czytał jakąś fajną książkę detektywistyczną:-)
luty 13th, 2009 at 3:13 pm
Etyka – piekne slowo,
a ile ono znaczy w praktyce?
powala mnie ten film
http://video.google.com/videoplay?docid=-5473024189424637139
pozdr.,
Aga
luty 13th, 2009 at 11:01 pm
No cóż…Nie pamiętam kto to powiedział, ale:
“to, że możemy zrobić niewiele, nie znaczy, że możemy nic nie robić”…