Książka “22 niezmienne prawa marketingu”, czyli dlaczego firmy odnoszą sukces lub ponoszą porażkę
czerwiec 21, 2008 10:04 am 1 Ciekawe, 4 Analiza sytuacji firmyNAJBLIŻSZE SZKOLENIE Z ANALIZY FUNDAMENTALNEJ: więcej info tutaj: SZKOLENIA
a tu znajdują się moje najciekawsze historyczne wpisy w PDF: WPISY W PDF
Tutaj znajdują się pozostałe artykuły: Spis zagadnień i artykułów
Jakiś czas temu w artykule: Otoczenie demograficzne wspomniałem o pojęciu grupy docelowej na przykładzie LPP i obiecałem powrócić do tego zagadnienia. O LPP wspomniałem również w artykule: Zachowanie się kursu spółki giełdowej oraz zysku netto przypadajacego na akcję, czyli dlaczego kursy akcji spadają/wzrastają, gdzie próbowałem pokazać, że w perspektywie kwartałów kurs spółki giełdowej (wartość firmy) zmienia się podobnie jak zmieniają się oczekiwane zyski generowane przez spółkę, co jest podstawą analizy fundamentalnej. Oczywiście przy niezmienionych oczekiwanych zyskach kurs akcji (wartość biznesu) może się również zmieniać ze względu na zmianę stopy wolnej od ryzyka (która używana jest np. do wyceny DCF). Jeżeli stopa ta spada, zyski “automatycznie” są wyceniane wyżej, jeżeli natomiast stopa ta wzrasta zachodzi efekt przeciwny (podobnie jak w banku przy niższym oprocentowaniu potrzeba więcej kapitału na lokatę, natomiast przy wyższym oprocentowaniu wartość potrzebnego kapitału na lokatę (biznes) automatycznie jest mniejsza, przy założeniu, że rozpatrujemy taki sam wymagany dochód). Dla przykładu można np. śledzić zachowanie się WIBORu 3-miesięcznego.
Tak więc w dłuższym terminie powinna zachodzić zależność, że wraz ze wzrostem zysków kurs akcji (wartość firmy) również powinien wzrastać. Kluczowe w tym wypadku jest określenie, które firmy mogą znacznie zwiększać przychody a przez to zyski.
Parę ciekawych tez i przykładów znalazłem w książce “22 niezmienne prawa marketingu”, której autorami są Al Ries i Jack Trout. Jack Trout uznawany jest za “ojca” pojęcia pozycjonowania, zresztą parę miesięcy temu miał swój wykład w Warszawie. (Al Ries napisał również książkę, o której już pisałem np. w artykule: Analiza fundamentalna i zasada “Koncentracji” firmy na podstawowej działalności). Przykład LPP i zachowanie się kursu giełdowego w latach 2005-2007 jest szczególnie ciekawym przypadkiem, który można starać się wyjaśnić na podstawie kilku praw opisanych w powyższej książce.
Podstawowa kwestia, którą podnoszą autorzy wspomnianej książki to fakt, że istnieją niezmienne prawa marketingu. Warto podkreślić, że użycie pojęcia marketingu jest tutaj trochę niefortunne, gdyż książka ta bardziej mówi o podstawowych, “fundamentalnych” prawach, które nie dotyczą tylko marketingu w wąskim rozumieniu, ale generalnie strategii firmy i czynników sukcesu lub porażki poszczególnych firm.
Druga kwestia to fakt, że wiele przykładów firm podanych w książce odnosi się do firm, które są dobrze znane w USA, ale niekoniecznie w Polsce. Jeżeli jednak zastanowić się nad polskimi przykładami firm to można bardzo łatwo znaleźć firmy, które odniosły sukces/porażkę ze względu na “niezmienne prawa marketingu”.
Poniżej cytat z wprowadzenia do książki. W kolejnym artykule podam spis 22 praw marketingu i postaram się krótko je opisać. Książka jest stosunkowo krótka (170 stron) i szybko się ją czyta. Na pewno warto ją przeczytać, aby “poczuć” tok rozumowania autorów i zobaczyć wiele ciekawych przykładów. Oczywiście nie ze wszystkim trzeba się zgadzać, niemniej jednak można dojść do paru ciekawych wniosków:
“Zmarnowano miliardy dolarów na programy marketingowe, które – mimo ich błystkotliwości i przeznaczonych na nie środków – okazały się nieskuteczne. (…)
Kiedy dzisiaj firma popełnia błąd, konkurenci szybko odbierają jej klientów. Aby ich odzyskać, musi poczekać, żeby ktoś inny popełnił błąd, a następnie wymyśleć, w jaki sposób wykorzystać sytuację.
Jak zatem unikać popełniania błędów? Prosta odpowiedź polega na upewnieniu się, czy programy są zgodne z prawami marketingu. (Chociaż nasze pomysły i koncepcje opatrzyliśmy znakiem “marketingu”, przydadzą się one każdemu, niezależnie od stanowiska, jakie zajmuje w firmie, i od wyrobów czy usług, które jego firma sprzedaje.
Jakie są te prawa marketingu? I kto je przyniósł na kamiennych tablicach z góry Synaj?
Fundamentalne prawa marketingu to te, które opisano w tej książce. Ale kto to mówi? W jaki sposób to, co przeoczyło tysiące innych, odkryło dwóch ludzi z Connecticut? Jest w końcu wiele biegłych praktyków i teoretyków marketingu. Dlaczego przeoczyli to, co wydaje się tak oczywiste?
Odpowiedź jest prosta. Na ile zdążyliśmy ustalić, niemal nikt nie zgadza się z tym, że istnieją jakiekolwiek prawa marketingu – a już na pewno nie takie, które byłyby niemienne.
Istnieją prawa natury; dlaczego więc nie miałoby być praw marketingu? Można zbudować samolot o pięknej sylwetce, który jednak nie oderwie się od ziemi, jeżeli nie będzie zgodny z prawami fizyki, a zwłaszcza z prawem grawitacji. Można zbudować architektoniczne cudo na wydmie, ale pierwszy huragan je zniszczy. Wynika z tego, że można zbudować błystkotliwy program marketingowy, a jedno z niezmiennych praw może spowodować, że obróci się wniwecz, jeżeli nie będziemy ich znać. (…)
Kiedy już się zgodzimy z tym, że możliwe jest istnienie praw marketingu, łatwo je dostrzeżemy. Prawdę mówiąć, są oczywiste. Od Ponad 25 lat badaliśmy, co w marketingu jest skuteczne, a co nie. Odkryliśmy, że to, co jest skuteczne, niemal zawsze jest związane z jakąś siłą działającą na rynku. (…)
Po latach zajmowania się zasadami i problemami marketingu sformułowaliśmy podstawowe prawa rządzące sukcesem i niepowodzeniem na rynku . Nazwaliśmy je niezmienne prawa marketingu. Jest ich 22. Jeśli czytelnik je naruszy, zrobi to na własne ryzyko.”
Kontynuacja tego artykuły, czyli spis 22 praw, kilka przykładów oraz próba wytłumaczenia zachowania się kursu na przykładzie spółki giełdowej LPP znajduje się tutaj: Spis 22 niezmiennych praw marketingu
Na podstawie:
“22 niezmienne prawa marketingu”; Al Ries, Jack Trout; PWE; Warszawa 2000; str 7-9

marzec 12th, 2009 at 5:23 pm
własnie kończę czytać te ksiazke. bardzo dobra pozycja, zmienila moj poglad na temat marketingu i zasad jakie rzadza na tym rynku. goraco wszystkim polecam
marzec 12th, 2009 at 10:14 pm
Rzeczywiście ta książka pokazuje, że świat, który nas otacza jest całkiem inny, niż by się wydawało. I dotyczy to nie tylko biznesu, ale również pozostałych sfer naszego życia:-) Zresztą ta wiedza jest bezcennna w nawiązaniu do tego artykułu: http://www.michalstopka.pl/warto-widziec-swiat-takim-jakim-jest-czy-takim-jakim-chcielibysmy-aby-byl/
październik 20th, 2009 at 6:15 am
Ten opis troche przypomina mi calowanie przez papierek – niby mowa o jakichs fundamentalnych prawach, ktore sa gdzies tam za ekranem niby na pewno, zachwwyt nad przenikliwoscia ale… O czym mowa?
październik 20th, 2009 at 7:33 pm
A czytałeś książkę? Bo jeżeli nie, to chyba wypowiadanie się na temat ksiązki, której się nie czytało to dobry przykład “całowania przez papierek”?:-)
marzec 9th, 2011 at 1:15 pm
Książka została napisana, o ile się zorientowałem, w okolicach wczesnych lat 90? prawda? znajduje się tam kilka “prognoz” autorów na podstawie ich praw:
- Prognozowanie porażki Microsoft z powodu rozszerzenia asortymentu o oprogramowanie biurowe (bo nie ich core, bo inni mają już pierszeństwo, zawłądneli słowem…)
- Zintegrowane usługi cyfrowe typu internet-telewizja-telefon jest skazane na porażkę, bo kategorie będą się dzielić a nie łączyć.
ktoś się odniesie do tego?