Warto widzieć świat takim jakim jest czy takim, jakim chcielibyśmy aby był?

7:00 pm 1 Ciekawe, 7 Pozostałe

Poniżej piszę o:

  • Książce “Freakonomia”,  o tym, co według autorów było przyczyną spadku przestępczości w USA początkiem lat 90-tych oraz
  • O tym, że warto widzieć świat takim, jakim jest a nie takim, jakim chcielibyśmy aby był. Szczególnie ważne jest to w inwestowaniu.

Kiedyś w książce “Freakonomia”,  autorstwa Steven D. Lewit oraz Stephan J. Dubner, przeczytałem, że jeżeli chce się odnieść sukces, warto patrzeć na świat takim, jakim on jest w rzeczywistości a nie takim jakim chcielibyśmy, aby był. Więcej na temat tej książki i autorów można znaleźć tutaj: http://www.freakonomia.pl/article4.html 

W książce szczególnie daje do myślenia analiza, dlaczego w USA od lat 90-tych zaczęła mocno spadać przestępczość. Wbrew obiegowej opinii, na podstawie danych autorzy udawadniają, że głównym czynnikiem mocnego spadku przestępczości nie było bardzo surowe prawo oraz nadzwyczajne uprawnienia policji, czego symbolem był burmistrz Nowego Jorku Rudolph W. Guliani. Po prostu przypadkiem został wybrany na burmistrza zaraz po kulminacyjnym momencie przestępczości w Nowym Jorku, która jednak, jak wskazują dane w pozostałych stanach USA, zaczęła spadać już parę lat wcześniej.

A wytłumaczenie spadku przestępczości jest dosyć proste… Przed 1990 rokiem główna grupa wiekowa, która dopuszczała się przestępstw byli to ludzie w wieku 15-25 lat, w znacznej mierze pochodzący z patologicznych rodzin. Po prostu ich rodzice nie byli w stanie poświęcić im odpowiednio uwagi oraz przekazać dobrych wzorców zachowania. Pokolenie to urodziło sie przed 1970 rokiem. Jednak w latach 70-tych w kolejnych stanach zaczęto wprowadzać zgodną z prawem możliwość aborcji. Efekt był oczywisty. Zazwyczaj na aborcję decydowały się właśnie kobiety z patologicznych rodzin, przewidując, że nie będą w stanie zapewnić odpowiedniego bytu swoim dzieciom. W efekcie koniec lat 80-tych to szczyt liczebności osób w wieku 15-25 lat, które pochodziły z patologicznych rodzin. I to właśnie było główną przyczyną spadku przestępczości. 

Dlaczego powodem nie było wprowadzenie surowszego prawa oraz nadzwyczajne uprawnienia policji? Bo podobny, mocny trend spadku przestępczości odnotowano również w miastach, gdzie nie zaostrzono prawa i nie zwiększono uprawnień policji…

Jaki jest z tego wniosek? Mi nasuwają się dwa:

  1. Oczywiście nie chodzi o to, że lekarstwem na przestępczość jest aborcja, ale uświadomienie sobie, że warto storzyć dobre warunki rozwoju i otoczyć odpowiednią opieką dzieci z rodzin patologicznych, bo inaczej społeczeństwo zapłaci wysoką cenę w przyszłości.
  2. A po drugie warto analizować samemu dane i zadawać często pytanie “dlaczego” zamiast powtarzać slogany, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością.

Myślę, że wspomniana zasada jest generalnie ważna w życiu, ale szczególne ważna jest  w inwestowaniu. Dlaczego? Bo sukces zależy tutaj właśnie od tego, aby zobaczyć rzeczywisty świat i  ”rozszyfrować”, co wpływa na zyski spółek, które z kolei wpływają na bieżące kursy akcji. Oczywiście chodzi o powtarzalny zysk.

Jeżeli ktoś jest w stanie zobaczyć spółkę (biznes+ jakość zarządu), czy szerzej gospodarkę taką, jaką jest czy będzie za kilka kwartałów (a przez to jakie będą zyski) i jednocześnie porównać to z oczekiwanymi zyskami,  jakie są uwzględnione w bieżących kursach akcji, ma szansę odnieść sukces.

Powyższa zasada jest też powodem, dla którego prowadzę mojego bloga. Dzięki niemu staram się zdobywać wiedzę, jaki jest rzeczywisty świat dotyczący inwestycji. Mając odpowiednią wiedzę, rozumiejąc coraz lepiej poszczególne procesy zachodzące w firmach i gospodarce, czyli stosując analizę fundamentalną można robić coraz lepsze analizy i stawiać bardziej trafne prognozy.

A nic nie daje takiej satysfakcji, jak np. spotkanie z zarządem, analiza danej spółki a później obserwowanie dużych (np. kilkudziesięcioprocentowych) dynamicznych ruchów na akcjach tej spółki. A dzieje sie to po tym, jak kilka kwartałów wcześniej postawiło się diagnozę, że powinno wydarzyć się to, co nieuniknione i rzeczywiście poźniej się to dzieje:-) Szczególnie widać to po spółkach, które złamały zasadę “koncentracji”, o której pisałem tutaj: Analiza fundamentalna i zasada “Koncentracji” firmy na podstawowej działalności czy złamały któreś z “22 niezmiennych prawa marketingu”,  o czym pisałem tutaj: Spis 22 niezmiennych praw marketingu

Zresztą podobnie ma się kwestia ostatniego osłabienia złotówki i tłumaczenie, że “to nie ma fundamentalnych podstaw”, podobnie jak niektóre osoby mówiły, że bessa na giełdzie “nie ma fundamentalnych podstaw”. Na temat tego co wpływa na kurs waluty pisałem tutaj: Czynniki wpływające na kurs waluty, czyli co decyduje o sile/słabości złotówki cz.3: krótki okres – oczekiwany dochód a na temat giełdy tutaj: Giełda dyskontuje wydarzenia w realnej gospodarce?

Oczywiście do myślenia daje szeczególnie analiza swoich błędnych prognoz:-)

7 Responses

  1. Toszt Says:

    Witam!
    Kolejny świetny artykuł, który otwiera oczy, lub przywraca wiarę w analizę fundamentalną (przynajmniej w moim przypadku). Chyba faktycznie wartałoby zająć się tym troszkę bardziej ‘na poważnie’ :)
    Kolejna cegiełka do koszyka z napisem: do przemyślenia/przetrawienia. :)
    Pozdrawiam

  2. admin Says:

    Miło mi to słyszeć:-)

    Pozdrawiam

  3. Michał W Says:

    myślę że w powtarzaniu błędnych sloganów prym wiodą media. każda bzdura powtórzona 100 razy staje się prawdą. smutne jest tylko gdy różnego typu nieprawdziwe opinie padają z ust tzw autorytetów, co za sprawą mediów staje się obowiązującą prawdą. trochę krytycznego spojrzenia na świat wokół się przydaje..

  4. admin Says:

    Dlatego ważne jest, aby opierać się na faktach (danych) i zadawać takim osobom pytanie “dlaczego?. Jeżeli mówią “bzdury” szybko wyjdzie, że na poparcie swoich słów nie mają odpowiednich danych i analizy a przede wszystkim odpowiedniej wiedzy.

    A druga sprawa to oczywiście, że samemu też trzeba chcieć mieć przynajmniej podstawową wiedzę, aby nie dać się “nabić w butelkę” tym “autorytetom”:-)

  5. Pawel Says:

    Hej, przylaczam sie do wszystkich pozytywnych komentarzy, blog czyta sie kapitalnie :)

    Natomiast jedno mnie niepokoi, poniewaz we wszystkich zamieszczonych tutaj analizach jest bardzo malo miejsca na niepewnosc. Ze wzgledow edukacyjnych kapitalnie czyta sie o tak scislych korelacjach miedzy roznymi zmiennymi, ale w praktyce nawet posiadajac 100% informacji nie sadze zeby dalo sie wywnioskowac cos z cala pewnoscia.

    Ot chocby wlasnie zainspirowal mnie przyklad z “Freaconomics” o spadku przestepczosci w USA za Giulianiego. Interpretacja moze sluszna. Ale tez jakby nazbyt prosta, i moze zaufac innej interpretacji? Ostatnio bardzo ciekawa znalazlem w ksiazce “Tipping Point” Gladwella. Mniejsza o szczegoly, ale interpretacja jest zgola inna. On tez przytacza jeszcze inne interpretacje, bo zdaje sie ich byc cala masa.

    Jaki w kazdym razie z tego wniosek plynie, to ze nie latwo wybrac jedna interpretacje. W kazdym razie spadek przestepczosci byl faktem. Ale prawo logiczne mowi, ze z falszu tez moze wynikac prawda. Nie znaczy to jednak wcale ze prawdziwy wynik byl oparty na poprawnych przeslankach. Jak powyzej.

    Jak zatem postrzegac swiat? Takim jakim jest? Ja sie nie podejmuje odpowiedzi, ale licze ze lektura Twojego bloga i innych materialow systematycznie beda rozjasnialy sprawe :)

  6. jarekk Says:

    Trzeba czytać między wierszami ;)

  7. Michał Stopka Says:

    Ponownie dziekuję za docenienie mojego wysiłku:-)

    Jeżeli chodzi o zależności:
    1) Ze względu na charakter mojej pracy staram się pisać ogólnie o analizie fundamentalnej, na podstawie danych powszechnie i szeroko dostępnych, stąd też pewnie to wrażenie “scislych korelacjach miedzy roznymi zmiennymi”:-).
    Skoro rzeczy sa “ogólne”, opieram się często na akademickich podręcznikach do ekonomii, trudno mi podważać autorytety:-)

    2) Z natury rzeczy jestem osobą, która nie lubi niepewności (podejmowania ryzyka), stąd też jeżeli o czymś piszę, to mam to dosyć dokładnie przemyślane (na podstawie faktów), stąd też może takie wrażenie, że te zależności (korelacje) są 100%.

    3) Pewnie w każdym analizowanym przypadku “czynników” wpływających na daną sytuację może być wiele, ale tylko jeden/kilka jest kluczowych.
    Może i tak jest z przestępczością w Nowym Jorku? Niestety moja pasja to giełda:-), nie znam argumentów z tej drugiej książki, więc trudno mi się do tego ustosunkować. Na tyle ile pamiętam “Freaconomics”, argumenty tam podane wydawały się dosyć sensowne.

    4) Pewnie, że warto widzieć świat takim, jakim jest, bo inaczej skutki moga być opłakane, szczególnie w inwestowaniu:-)
    Ja też mam nadzieję, że mój dalszy samorozwój okaże się pomocny:-)

Leave a Comment

Your comment

You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Please note: Comment moderation is enabled and may delay your comment. There is no need to resubmit your comment.