Przemyślenia na temat najciekawszych zagadnień
Dzisiaj postanowiłem zrobić małe podsumowanie roku 2012 na giełdzie oraz opisałem przemyślenia na temat najciekawszych zagadnień (w sumie jest ich dziewięć) jakie udało mi się poruszyć na moim blogu od kiedy w sierpniu 2012 rzuciłem pracę w Funduszu Emerytalnym ING, o czym pisałem tutaj: Rezygnacja z pracy w ING Funduszu Emerytalnym, czyli zrobiłem to co większość osób chciałaby zrobić, ale nie ma odwagi:-).
Zapraszam do śledzenia moich różnych działań w 2013 r. a będzie się dużo działo:-) więc warto zapisać się na na newsletter po prawej stronie bloga lub dołączyć do Fanów na Facebook: Michał Stopka Inwestor Profesjonalny
Przemyślenia na temat najciekawszych zagadnień: wzrosty 30%
Co tu dużo mówić, to, że w 2012 roku raczej giełda urośnie czuło się już początkiem 2012 roku, kiedy jeszcze pracowałem w OFE ING. Jak to było widać? Między innymi po nastrojach. Były one bardzo pesymistyczne, wszyscy wieścili koniec świata. Szczególnie widać było to po strategiach przysyłanych do inwestorów finansowych z biur maklerskich rok temu. Pesymizm był ogromny dzięki czemu wyceny na giełdzie były bardzo niskie i musiało się to tak skończyć. Oczywiście pesymizm był potwierdzany przez brak napływów do TFI i ogólny pesymizm zarówno ekonomistów jak i przedsiębiorców.
Przemyślenia na temat najciekawszych zagadnień: WIG20
Dokąd dobrnie WIG 20? Za i przeciw. We wrześniu 2012 napisałem powyższy artykuł, gdzie pisałem o argumentach dlaczego uważałem wtedy, że giełda w ciągu paru miesięcy urośnie, podałem nawet, że moim zdaniem będą to okolice 2600/2700 pkt na WIG 20, co własnie ma miejsce a ruch ten zajął trochę ponad trzy miesiące.
Dla przypomnienia poniżej cytat z tamtego wpisu. Co prawda po tych wzrostach wyceny nie są już tak atrakcyjne i trudniej o okazje na spółkach ale i tak uważam, że rok 2013 powinien być dobry bo PKB w 2013 będzie znacznie lepsze niż wszyscy się spodziewają (dlaczego piszę o tym w kolejnym punkcie).
Cytat z września:
Jako że, parę dni temu umieściłem ten wpis: Stało się. Pierwsza transakcja na własny rachunek. Po ponad pięciu latach. Człowiek uczy się cierpliwości…ja zaczynam: Dlaczego myślałem, że będzie mocny ruch na giełdzie (mówimy o ruchu rzędu kilkunastu %, czyli WIG 20 w okolice 2600/2700 w przeciągu kilku miesięcy)?
Przemyślenia na temat najciekawszych zagadnień: za wzrostami
1. Zaraz będą obniżki stóp procentowych. Historycznie obniżki stóp procentowych to słabszy okres dla realnej gospodarki (PKB mocno spowalnia i aby ponownie rozruszać gospodarkę są obniżane stopy procentowe) ale jednocześnie jest to lepszy okres dla giełdy, gdyż inwestorzy “dyskontują” poprawę wyników spółek/PKB w przyszłości dzięki obniżkom stóp procentowych.
2. Ponadto okres obniżek stóp procentowych następuję po okresie słabszym dla giełdy co oznacza, że wyceny spółek są atrakcyjniejsze (bo kursy nie są na wysokich poziomach lub spadły, a zyski spółek powinny się poprawiać za jakiś czas). Innymi słowy przyszłe wyceny spółek na giełdzie są niskie (patrząc np. na przyszłe mnożniki).
3. Ponadto od ładnych paru lat indeksy relatywnie nie wzrosły, nie ustanowiły nowych szczytów, ale trzeba pamiętać, że jednocześnie w tym samym czasie zyski większości spółek zdecydowanie urosły (pewnie również po prostu przez inflację). Stąd też, przy niezmienionych kursach od szczytów sprzed paru lat (lub niższych) wyceny spadły bo zyski są generalnie wyższe. Szczególnie widać to po wskaźniku P/BV. Tak niskie wyceny, szczególnie P/BV ostatnio były… w 2002/2003 r.
4. Od 2007 roku trwa okres kilku lat gorszych dla gospodarki/giełdy/miejsc pracy a po tym okresie powinien przyjść cyklicznie lepszy okres dla gospodarki/giełdy/miejsc pracy, pisałem o tym tutaj: Jak sprawdziły się moje tezy dotyczące polskiej gospodarki dla lat 2009-2012?w pkt. 1.
5. Pamiętając nastroje sprzed 10 lat, było to również po okresie kilku lat słabszego PKB, bezrobocie wzrosło z 10% w 1998 r. na ponad 20% (aż tak wysokie bezrobocie było głównie spowodowane wejściem na rynek pracy wyżu demograficznego 1975/1985: Potęga demografii cz.1: Jak bardzo zmieni się Polska w ciągu zaledwie 20 lat?). Generalnie panował duży pesymizm zarówno na giełdzie (ciągły odpływy środków z TFI związanych z akcjami) jak i wśród przedsiębiorców/polityków. Był to również okres głośnych bankructw firm. Głównie z sektora budowlanego… Hm… Skąd my to znamy.
Przemyślenia na temat najciekawszych zagadnień: przeciw wzrostom
1. Kryzys finansowy na świecie, a szczególnie w Europie Zachodniej. Jest to poważny argument. Jeżeli okazałoby się, że np. Hiszpania i Włochy zbankrutowałyby, wpłynęłoby to negatywnie na scenariusz wzrostowy. Co ja o tym myślę? Być może kiedyś taki moment nastąpi, ale jak na razie od dłuższego czasu się o tym mówi i po prostu te informacje są “w cenie” (stąd niskie wyceny spółek).
Zresztą w inwestowaniu nie chodzi o to, kto ma rację, ale kto zarabia. Ja gram strategią „co będzie w przeciągu tygodni/ miesięcy a nie co za parę lat”, bo na tym pieniędzy nie zarobię. Oczywiście jeżeli okaże się, że jednak państwa bankrutują trzeba będzie ponownie przeanalizować sytuację i ewentualnie zmienić nastawienie na rynku. Myślę, że bardzo ważną sprawą w inwestowaniu jest nie przywiązywanie się do swojego zdania ale reagowanie na napływające nowe dane/informacje i dostosowanie scenariusza rozwoju sytuacji do tych własnie nowych danych. (…)
Przemyślenia na temat najciekawszych zagadnień: Wig + PKB
Dlaczego PKB w 2013 będzie lepsze niż się wszyscy spodziewają? Bo roczna zmiana giełdy w postaci wzrostów o około 30 % wskazuje, że PKB w kolejnych kwartałach będzie znacznie lepsze niż obecnie, pewnie w okolicach co najmniej + 3% w drugiej połowie 2013 r. Widać to ładnie na wykresie w powyższej zakładce.
Utworzyłem zakładkę Do pobrania, którą będę ciągle rozbudowywał i aktualizował. Obecnie można powyżej znaleźć różne ciekawe prezentacje, dane makro z wykresami w pliku excel oraz ebooki dotyczące zagadnień związanych z tematyką bloga.
Przemyślenia na temat najciekawszych zagadnień: “Jak żyć” z giełdy?
W tym wpisie odpowiedziałem jakie warunki trzeba spełnić aby móc się utrzymywać tylko i wyłącznie z giełdy…
Odpowiedź na powyższe pytanie składa się z czterech punktów:
1. Zarabianie na giełdzie oczywiście zależy w dużej mierze od wiedzy i doświadczenia.
2. Kolejnym ważnym warunkiem są okazje do wykorzystania na giełdzie.
3. Bardzo ważna sprawa to oczywiście odpowiedni kapitał do inwestowania. Musi to być kapitał “nie do ruszenia”, który ma czekać na “okazje do wykorzystania”.
4. I wreszcie ostatnią bardzo ważną sprawą jest “psychika człowieka”.
Przemyślenia na temat najciekawszych zagadnień: dynamika PKB
Seria wpisów na temat relacji pomiędzy dynamiką PKB Polski, momentami zwrotnymi na giełdzie oraz stopami procentowymi:
Dołek na PKB i GPW? Historia: 1998-2012
Dołek na GPW i stopy procentowe RPP? Historia 1998-2012
Szczyt na PKB i GPW oraz stopy procentowe RPP? Historia 1998-2012
Rynek pracy
Rynek pracy w Polsce 1995-2012 jak naprawdę jest? W powyższym wpisie napisałem dlaczego sytuacja na rynku pracy wcale nie była i nie jest zła. Wytłumaczyłem tam między innymi fundamentalną różnicę, że miejsca pracy to jedno a poziom bezrobocia to całkiem inna sprawa.
Główne zasady inwestowania
“Inwestowanie na giełdzie: poznaj biznes?” Poznaj biznes: Inwestowanie na giełdzie… Zasada nr 1: Nigdy nie trać pieniędzy; Zasada nr 2: Nigdy nie zapominaj o zasadzie nr 1; Warren Buffet.
W powyższym wpisie rozpocząłem serię wpisów tłumaczących dlaczego większość ludzi (i zarządzających) prędzej czy później traci pieniądze na giełdzie…
Demografia
Potęga demografii cz.1: Jak bardzo zmieni się Polska w ciągu zaledwie 20 lat? W powyższym wpisie opisałem tsunami demograficzne jakie czeka Polskę w kolejnych latach a dwa kolejne wpisy tłumaczą jak potężnym czynnikiem fundamentalnym jest demografia i że działa na giełdę, gospodarkę ale i na naszą pracę praktycznie każdego dnia, zrobiłem nawet na ten temat ebooka: piszę o nim tutaj
Pierwsza transakcja
„Być zwyciężonym i nie ulec to zwycięstwo, zwyciężyć i spocząć na laurach to porażka” Józef Piłsudski oraz Longterm. Wreszcie ostatni wpis warty zwrócenia uwagi, gdzie opisałem moją pierwszą transakcję na giełdzie z 2000 r. na której straciłem w miesiąc 40 % kapitału… Stala się ona potem fundamentem mojego sukcesu na giełdzie i tego co osiągnąłem od tamtej pory pod względem wiedzy i doświadczenia w tym zakresie.
Wszystkim czytelnikom mojego bloga życzę udanego sylwestra i tylko samych dobrych inwestycji w 2013 roku, co jak najbardziej jest możliwe jeżeli, zgodnie ze słowami Buffeta, wiemy co robimy:-)
Michał








10 komentarzy “Giełda w 2012 r. oraz przemyślenia na temat najciekawszych zagadnień opisanych na blogu.”
29/12/2012
HeniekChciałem podziękować za dotychczasowe wpisy, na pewno zainspirowały mnie do myślenia i pogłębiania tematyki inwestowania na giełdzie.
Tymczasem poczyniłem już pierwsze inwestycje w akcje. Na początku stycznia zamierzam uzupełnić portfel i wtedy pochwalę się w co zainwestowałem:).
Pozdrawiam i życzę udanych inwestycji w Nowym Roku:).
29/12/2012
gregGratuluje trafnych prognoz ekonomicznych i gieldowych!A w takim
razie jakie prognozy dla gospodarki i naszej giełdy ma Pan na 2013? Życzę dalszych sukcesów!
29/12/2012
exnergyJa bym wskazał jeszcze inne czynniki:
1) Część ludzi potraciła na bessie kasę – więc
a) nie mają czego inwestować
b) boją się
2) Demografia i OFE – spadek znaczenia OFE – a więc nie będzie już tak wolatywnie i nieefektywnie jak w 2003-2007. Demografia – duz tych co mogą wysoki PKB wyprodukować wyjechało i produkują ten PKB np. dla UK.
3)Na całym świecie na bardziej rozwiniętych rynkach jest już inaczej – następuje praktycznie bitwa między quantami i starymi podejściami (AF i AT). Liczą się ogromne kapitały używane do technologii. Słabe wyniki CTA w relacji do Hedge funds i HFT – choć i tam jest już gęsto.
Plusy:
1) Polska tania siła robocza umożliwia obniżanie kosztów – powstają jak grzyby po deszczu Centra usług wspólnych.
2) Niektórzy z emigracji powrócą, no i trochę kasy przypływa na porządku dziennym.
Niestety dopóki politycy nie pozwolą fiskalnie oddechnąć Polakom- kosztem np. urzędników itp. kosztożerców – to nie mamy szans na wyjście z zaścianka, opierającego się na sytuacji gosp. w Niemczech (gros exportu)
Dopóki nie poprawimy liczb komercjalizowanych patentów – ciężko gonić USA i UK.
29/12/2012
gregz emigracja to roznie mam wielu znajomych w uk i paru na chwile wrocilo
ale szybko odpalili wrotki do swojego nowego domu czyli do uk ,nikt nie chce byc tania sila roboczą a przynajmniej ktos kto ma godnosc wiec do polski im nie spieszno wyrwali sie z tej biedy chyba nie po to zeby do niej wracac
tak jak mowią i musze im przyznac
ze mają racje…
29/12/2012
Michał Stopka@ Heniek
Cieszę się bardzo Heńku na Twe słowa:-)
Mam nadzieję, że moje kolejne wpisy również będą bardzo wartościowo i naprowadzą na jeszcze bardziej odkrywcze spostrzeżenia.
Oczywiście chętnie usłyszę o Twoich pomysłach i też życzę, żeby były w 100 % trafne:-)
@ greg
:-))
Oczywiście, że kolejne wpisy poruszą te zagadnienia, ale bedzie też jeszcze wiele wiele innych, mam nadzieję interesujących rzeczy.
Część z nich omawiałem do tej pory na moich szkoleniach, dlatego warto zapisać się na newsletter i dołączyć na Facebook, żeby niczego nie przeoczyć:-)
@ exnergy
Rzeczywiście to wszystko co piszesz to prawda, będę też o nich pisał w kolejnych artykułach
30/12/2012
exnergyhttp://www.day-trader.pl/index.php/indeksy-giedowe/1755-gdzie-jest-wolumen
05/01/2013
gregmoim zdaniem te wysokie obroty na spadkach spowodowane sa strachem akcjonariuszy (slabych,drobnych ktorzy panicznie wyprzedaja a silne rece skupuja na dlugi termin,tak przypuszczam.
05/01/2013
lokaty rankingZgadzam się z Gregiem w zupełności – słabi akcjonariusze pozwalają nam zarabiać w czasie kryzysu na spadkach bardzo duże sumy.
06/01/2013
grega propo demografii
http://fakty.interia.pl/swiat/news/polskie-miasto-wymiera-takich-scen-nie-widziano-od-konca-ii-,1879238
w sumie to poco pracowac na policjantow ktorzy po 15 latach ida na emerytury moja znajoma z niemiec dziwila sie jak w takim biednym panstwie jak polska cos takiego jest mozliwe… a frajerzy beda dymac do smierci na tych nierobow z policji.pozdro
08/01/2013
Michał StopkaSzczerze powiedziawszy, to nie miałbym problemu z tym, żeby wszyscy przechodzili na emerytury po 15 latach, tylko, tak jak piszesz, problem w tym, że Polska jest za biedna na takie (i inne) przywileje.